Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nietypowa przeróbka seryjnych pasów bezpieczeństwa

Featured Replies

Napisano

Mam nietypowy problem i do rozpatrzenia póki co w teorii wink.gif

Moja mama miała operację w okolicach lewego obojczyka i ma dożywotnie zalecenie, żeby nie zapinała pasów bezpieczeństwa.

Niby da się tak jeździć, ale pewnie niegłupi ktoś, kiedyś, po coś wymyślił te pasy, więc na pewno jest w nich bezpieczniej. Udało mi się w związku z tym ustalić, że gdyby pas szedł z drugiej strony, to ona by go chętnie zapinała.

I teraz pytania: czy są w Polsce jakieś zakłady, co robią takie rzeczy i wydają na to odpowiednie zaświadczenie, tak żeby taki pojazd był całkowicie legalny i bezpieczny?

Czy w ogóle spotkał się ktoś, żeby w samochodzie z seryjnymi fotelami był w taki sposób montowany pas (jak?).

Może lepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie w jakiejś dobrej firmie przeróbki na pas jednopunktowy, biodrowy? hmm.gif

EDIT:

Zapomniałem napisać o jakie auto w ogóle chodzi wink.gif

Pacjent to Honda Jazz '05.

Napisano

Może poszukać fotela pasażera od jakiegoś cabrio w którym są montowane pasy i założyć w miejsce kierowcy? zlosnik.gif

Np takie.

Napisano
  • Autor

> Może poszukać fotela pasażera od jakiegoś cabrio w którym są montowane pasy i założyć w miejsce

> kierowcy?

> Np takie.

Jakieś rozwiązanie to jest, ale mam 2 "ale" zlosnik.gif

1) Prawy fotel na lewym miejscu może być dość uciążliwy w obsłudze.

2) Może być chyba problem przy ewentualnym przeglądzie?

3) To jest kobieta - nic w środku nie może odbiegać od normy, a zwłaszcza kolor/materiał tapicerki grinser006.gif

Napisano

> 2) Może być chyba problem przy ewentualnym przeglądzie?

przeglad - wystrczy, ze zostawisz orginalny pas na miejscu i bedzie ok

Napisano

> Jakieś rozwiązanie to jest, ale mam 2 "ale"

> 1) Prawy fotel na lewym miejscu może być dość uciążliwy w obsłudze.

> 2) Może być chyba problem przy ewentualnym przeglądzie?

> 3) To jest kobieta - nic w środku nie może odbiegać od normy, a zwłaszcza kolor/materiał tapicerki

To może powiedz o jakie auto się w ogóle rozchodzi? zlosnik.gif

Napisano

Kup jej anglika.

Napisano

> Kup jej anglika.

Wsumie bardzo dobry pomysl, tylko juz sobie wyobrazam walke z ministerstwem transportu o zarejestrowanie go dla matki z chorym obojczykiem.

Napisano

Jezeli lekarz wystawi jej takie zaswiadczenie to przeszedl bym sie do urzedu komunikacji lub innej instytucji i zlozyl podanie o wystawienie mi zgody ( zalegalizowania ) na jazde bez pasow.

Pomysl moze o pasie o 4 punktowym mocowaniu.

wink.gif

Napisano

> Jezeli lekarz wystawi jej takie zaswiadczenie to przeszedl bym sie do urzedu komunikacji lub innej

> instytucji i zlozyl podanie o wystawienie mi zgody ( zalegalizowania ) na jazde bez pasow.

Wg tego co autor watku napisal, to taka zgode juz ma.

Tylko poprostu chce jezdzic w pasach bo tak bezpiecznie.

> Pomysl moze o pasie o 4 punktowym mocowaniu.

To raczej nie rozwiazuje problemu, bo problemem jest pas na lewym obojczyku.

Napisano

> Mam nietypowy problem i do rozpatrzenia póki co w teorii

> Moja mama miała operację w okolicach lewego obojczyka i ma dożywotnie zalecenie, żeby nie zapinała

> pasów bezpieczeństwa.

> Niby da się tak jeździć, ale pewnie niegłupi ktoś, kiedyś, po coś wymyślił te pasy, więc na pewno

> jest w nich bezpieczniej.

A jako kto ma jeździć? Jako pasażerka ma do wyboru pasy na tylnym siedzeniu - jeden z lewej, drugi z prawej.

Jeśli jako kierowca to pas biodrowy + poduszka powietrzna = jeszcze więcej nieszczęść.

Napisano

Dowiedzieć sie czy jest techniczna i prawna możliwość przerobienia pasa "standardowego" na pas biodrowy jaki kiedyś montowano na tylnej kanapie dla środkowego miejsca ok.gif

Napisano

> Dowiedzieć sie czy jest techniczna i prawna możliwość przerobienia pasa "standardowego" na pas

> biodrowy jaki kiedyś montowano na tylnej kanapie dla środkowego miejsca

Jesli ktoa mialby siedziec za kierownica tylko z pasem biodrowym, to juz chyba lepiej wogole bez pasa.

Napisano

A jak mam pytanie krotkie?

1. Czy mama nie moze miec "normalnie" zapietego pasa w trakcie jazdy? Np przyklad ze wzgledu na staly ucisk (w sumie niezbyt silny)

2. Czy moze w razie wypadku?

Jezeli ad1, to (moim zdaniem) pas nie jest az tak mocno napiety aby powodowal jakies urazy obojczyka. A jezeli tak, to moze zstosowac jakis klips ktory przytrzyma pas lekko niesciagniety.

jezeli chodzi o ad2, to powiedz prosze, co jest wazniejsze... ponownie zlamany obojczyk, czy grozba utraty zycia? To samo tyczy sie kobiet w ciazy. Niby pas uciska na brzuch, ale... lepiej jest stracic (poronić) dziecko czy stracic wlasne zycie z powodu niezapietych pasow?

Tak ze chyba lepiej nie komplikowac i po prostu zapiac pas. Jest to mniejsze zlo

Napisano

> A jak mam pytanie krotkie?

> 1. Czy mama nie moze miec "normalnie" zapietego pasa w trakcie jazdy? Np przyklad ze wzgledu na

> staly ucisk (w sumie niezbyt silny)

> 2. Czy moze w razie wypadku?

> Jezeli ad1, to (moim zdaniem) pas nie jest az tak mocno napiety aby powodowal jakies urazy

> obojczyka. A jezeli tak, to moze zstosowac jakis klips ktory przytrzyma pas lekko

> niesciagniety.

> jezeli chodzi o ad2, to powiedz prosze, co jest wazniejsze... ponownie zlamany obojczyk, czy grozba

> utraty zycia? To samo tyczy sie kobiet w ciazy. Niby pas uciska na brzuch, ale... lepiej jest

> stracic (poronić) dziecko czy stracic wlasne zycie z powodu niezapietych pasow?

> Tak ze chyba lepiej nie komplikowac i po prostu zapiac pas. Jest to mniejsze zlo

Jeśli padłaby odpowiedź nr 1 to w ogóle jazda autem nie ma sensu bo jak pas od samego zapięcia może uszkodzić kierowcę to lepiej, żeby nie wykonywał żadnych manewrów na drodze.

Napisano
  • Autor

> A jako kto ma jeździć? Jako pasażerka ma do wyboru pasy na tylnym siedzeniu - jeden z lewej, drugi

> z prawej.

Zawsze jako kierowca i raczej robi dużo kilometrów oslabiony.gif

> Jeśli jako kierowca to pas biodrowy + poduszka powietrzna = jeszcze więcej nieszczęść.

No właśnie też mi się wydaje, że pas biodrowy, to nie do końca trafiony pomysł... Choć z drugiej strony w razie czego nie wyleciałoby się przez szybę.

Napisano
  • Autor

> A jak mam pytanie krotkie?

> 1. Czy mama nie moze miec "normalnie" zapietego pasa w trakcie jazdy? Np przyklad ze wzgledu na

> staly ucisk (w sumie niezbyt silny)

Sprawa nie była urazowa a nowotworowa. Obojczyk nigdy nie był uszkodzony, a ucisk nie jest wskazany ze względu na mocno naruszone tkanki dookoła niego (pas przebiega po długości i dokładnie przez miejsce operacji).

> 2. Czy moze w razie wypadku?

> Jezeli ad1, to (moim zdaniem) pas nie jest az tak mocno napiety aby powodowal jakies urazy

> obojczyka. A jezeli tak, to moze zstosowac jakis klips ktory przytrzyma pas lekko

> niesciagniety.

Niestety z racji na rozległość tego miejsca wszelkie nakładki i podkładki się nie sprawdzą zupełnie, a tylko dodatkowo pogorszą komfort.

> jezeli chodzi o ad2, to powiedz prosze, co jest wazniejsze... ponownie zlamany obojczyk, czy grozba

> utraty zycia? To samo tyczy sie kobiet w ciazy. Niby pas uciska na brzuch, ale... lepiej jest

> stracic (poronić) dziecko czy stracic wlasne zycie z powodu niezapietych pasow?

> Tak ze chyba lepiej nie komplikowac i po prostu zapiac pas. Jest to mniejsze zlo

Napisano
  • Autor

> To może powiedz o jakie auto się w ogóle rozchodzi?

Faktycznie zapomniałem, ale szybko byłem zedytowałem grinser006.gif

Honda Jazz '05

Napisano

> Faktycznie zapomniałem, ale szybko byłem zedytowałem

> Honda Jazz '05

Jak wygląda kwestia poduszki powietrznej przy braku zapiętego pasa?

Napisano

Pasy szelkowe bez lewej szelki. Tylko z zapinaniem więcej zabawy no i z tyłu nikt nie siądzie smile.gif

Napisano

może zaadoptowac pas z wszelkiej maści vanowatych - czyli taka zwijarka zamontowana pod sufitem (w tym przypadku montowane tak na środku dachu)

legalne to pewnie nie będzie jako zastepstwo, ale dla własnego bezpieczeństwa mozna pokombinować - stary pas pewnie będzie musiał zostać, ale to nie jest problem

tutaj przykład takiego rozwiązania z Mitsubishi SpaceStar (jest to trzypunktowy pas dla środkowego pasazera tylnej kanapy)

http://allegro.pl/pas-bezpieczenstwa-tyl-mitsubishi-space-star-98-05-i1889874145.html

Napisano

> No właśnie też mi się wydaje, że pas biodrowy, to nie do końca trafiony pomysł... Choć z drugiej

> strony w razie czego nie wyleciałoby się przez szybę.

Ale z pasem biodrowym dostajesz dodatkowy moment bezwładności i jeszcze szybciej lecisz na spotkanie z poduszką - kaplica.

Napisano

> Wsumie bardzo dobry pomysl, tylko juz sobie wyobrazam walke z ministerstwem transportu o

> zarejestrowanie go dla matki z chorym obojczykiem.

zabytek zarejestrujesz bez problemu, np BMW E24 - ładny anglik:

http://allegro.pl/bmw-e24-633-w-oryginalnym-stanie-gratis-pilne-i1798941727.html

Napisano

A może zastosować stare pasy bez mechanizmu bezwładnościowego, tylko z ze statyczną regulacją. Wówczas da się tak ustawić długość pasa, że nie będzie uciskał, a zadziała w razie wypadku.

Napisano

> A może zastosować stare pasy bez mechanizmu bezwładnościowego, tylko z ze statyczną regulacją.

> Wówczas da się tak ustawić długość pasa, że nie będzie uciskał, a zadziała w razie wypadku.

pas pod pache

Napisano

> A może zastosować stare pasy bez mechanizmu bezwładnościowego, tylko z ze statyczną regulacją.

> Wówczas da się tak ustawić długość pasa, że nie będzie uciskał, a zadziała w razie wypadku.

Te stare pasy (nowe zresztą też) zaleca się zapinać jak najciaśniej. Każdy luz pasa zwiększa ewentualne obrażenia.

Napisano

A nie ma w Polsce jakis firm ktore zajmuja sie modyfikacjami samochodow pod konkretna osobe z jakims stopniem inwalidztwa, lub wlasnie takimi sprawami jak twoja mama?

Napisano

> Ale wątpie aby mama autora wątku chciala jezdzic zabytkiem

legelne i najprostrze wyjście z sytuacji 270751858-jezyk.gif

i w dodatku fajna fura, nie jakiś plastix zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> zabytek zarejestrujesz bez problemu, np BMW E24 - ładny anglik:

> http://allegro.pl/bmw-e24-633-w-oryginalnym-stanie-gratis-pilne-i1798941727.html

Odnoszę dziwne wrażenie, że wypadek w starym aucie, które ma niepewną przeszłość i rdzę w konstrukcji może skończyć się gorzej dla podróżujących niż jazda przerobionym, nowoczesnym, miejskim autem.

Ale dla doprecyzowania - mama jest już w takim wieku, jakim jest, lubi małe auta i prawdopodobnie ten Jazzik starczy jej do emerytury i znacznie dłużej. wink.gif

Napisano
  • Autor

> może zaadoptowac pas z wszelkiej maści vanowatych - czyli taka zwijarka zamontowana pod sufitem (w

> tym przypadku montowane tak na środku dachu)

> legalne to pewnie nie będzie jako zastepstwo, ale dla własnego bezpieczeństwa mozna pokombinować -

> stary pas pewnie będzie musiał zostać, ale to nie jest problem

> tutaj przykład takiego rozwiązania z Mitsubishi SpaceStar (jest to trzypunktowy pas dla środkowego

> pasazera tylnej kanapy)

> http://allegro.pl/pas-bezpieczenstwa-tyl-mitsubishi-space-star-98-05-i1889874145.html

Też dokładnie o czymś takim myślałem, ale muszę sprawdzić, czy belka poprzeczna dachu konstrukcyjnie cokolwiek by utrzymała.

Z drugiej jednak strony może się też tak stać, że przy najmniejszej kolizji, która ruszy pasami automatycznie się pognie dach hmm.gif

No ale jeśli byłoby to jedyne wyjście, to i tak bezpieczeństwo będzie ważniejsze niż koszty ewentualnej naprawy waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> pas pod pache

Rozwiązanie dobre o ile nie ma się cycków grinser006.gif

Jazda przez dłuższy czas jednak może zmotywować moją matkę do tego, żeby sobie odpuścić pasy w ogóle, a tego, jako przykładny syn chciałbym uniknąć zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A nie ma w Polsce jakis firm ktore zajmuja sie modyfikacjami samochodow pod konkretna osobe z

> jakims stopniem inwalidztwa, lub wlasnie takimi sprawami jak twoja mama?

Zadzwoniłem do dwóch pierwszych z brzegu firm i jedna mi powiedziała, że pasów się nie tykają, a druga stwierdziła, że przeróbka będzie na naszą odpowiedzialność i żadnej homologacji na to nie wystawią.

Czyli równie dobrze mogliby jedno mocowanie sznurkiem do słupka przywiązać i w razie wypadku mówić: "oj tam oj tam". Dlatego też się zapytałem, czy ktokolwiek kiedyś chociaż słyszał o tym, czy taka przeróbka jest możliwa i czy ktoś to profesjonalnie wykonuje i potrafi wziąć odpowiedzialność za swoją usługę wink.gif

Napisano

> Zadzwoniłem do dwóch pierwszych z brzegu firm i jedna mi powiedziała, że pasów się nie tykają, a

> druga stwierdziła, że przeróbka będzie na naszą odpowiedzialność i żadnej homologacji na to

> nie wystawią.

> Czyli równie dobrze mogliby jedno mocowanie sznurkiem do słupka przywiązać i w razie wypadku mówić:

> "oj tam oj tam". Dlatego też się zapytałem, czy ktokolwiek kiedyś chociaż słyszał o tym, czy

> taka przeróbka jest możliwa i czy ktoś to profesjonalnie wykonuje i potrafi wziąć

> odpowiedzialność za swoją usługę

No to rzeczywiscie nieciekawie.

W takim razie ja bym naprawde wzial zaswiadczenie od lekarza, ze pas na lewym fotelu stwarza zagrozenie, natomiast na prawym jest OK i z takim papierem walczyl o mozliwosc zarejestrowania dla mamy anglika (nie zadnego zabytku tylko cos normalnego - chocby i takiegosamego Jazza).

Napisano

przy uderzeniu w którym pas pognie belkę spinająca słupki to i tak już nie będzie się liczył koszt naprawy smile.gif zdrowie ważniejsze

Napisano

> Mam nietypowy problem i do rozpatrzenia póki co w teorii

> Moja mama miała operację w okolicach lewego obojczyka i ma dożywotnie zalecenie, żeby nie zapinała

> pasów bezpieczeństwa.

> Niby da się tak jeździć, ale pewnie niegłupi ktoś, kiedyś, po coś wymyślił te pasy, więc na pewno

> jest w nich bezpieczniej. Udało mi się w związku z tym ustalić, że gdyby pas szedł z drugiej

> strony, to ona by go chętnie zapinała.

> I teraz pytania: czy są w Polsce jakieś zakłady, co robią takie rzeczy i wydają na to odpowiednie

> zaświadczenie, tak żeby taki pojazd był całkowicie legalny i bezpieczny?

> Czy w ogóle spotkał się ktoś, żeby w samochodzie z seryjnymi fotelami był w taki sposób montowany

> pas (jak?).

> Może lepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie w jakiejś dobrej firmie przeróbki na pas jednopunktowy,

> biodrowy?

> EDIT:

> Zapomniałem napisać o jakie auto w ogóle chodzi

> Pacjent to Honda Jazz '05.

imho pomyślcie nad zakupem vel satis'a, pasy są wbudowane w fotel a sterowanie jest elektryczne, więc nie ma problemu z regulacją, zamieniacie fotel pasażera z fotelem kierowcy i sprawa roziązana...

Napisano

> Też dokładnie o czymś takim myślałem, ale muszę sprawdzić, czy belka poprzeczna dachu

> konstrukcyjnie cokolwiek by utrzymała.

I jak to zrobisz?

Taka belka musiałaby być testowana na tego typu obciążenia. To, że istnieje i wygląda solidnie nie znaczy, ze się sprawdzi.

Najlepsze rozwiązanie podał KJO, ale jeśli nie lubicie velsatisa to rozwiązanie z siedzeniem od kabrio wydaje sie najsensowniejsze, choć i tak nie idealne. Obciążenie przenoszone z pasa na konstrukcję zależy od zachowania się reszty samochodu w czasie odkształcania.

Napisano

ewentualnie założyć szelki 4-ro punktowe i nie zapinać lewej szelki wink.gif

MOMO_RACING_HARNESS_RH4.jpg

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.