Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Lewe tylne koło nie hamuje wcale, wszystkie graty nowe.

Featured Replies

Napisano

Byłem na przeglądzie Coltem 2000r i zdiagnozowano, że lewe tylne koło wcale nie hamuje. Wymienione: cylinderek, odpowietrzone, szczęki nowe, wszystko wyczyszczone i nasmarowane, samoregulator działa. Natomiast ręczny na rolkach działa na oba koła ok. Pojechałem znów na przegląd ...siła hamowania lewego tyłu zero. Nie wiem co wymieniać. Może mieć związek z pompą ABS, bo przypominam sobie, że są jakieś błedy ABSu. (ABS działa prawidłowo)

Napisano

Jeżeli są błędy ABS, to nie działa prawidłowo spineyes.gif I tu, podejrzewam, kryje się przyczyna.

Napisano

jeśli ABS działa poprawnie to nie może być błędu.

Napisano
  • Autor

> jeśli ABS działa poprawnie to nie może być błędu.

Panowie proszę o pomysły, bo nie wiem za co trza się wziąć:)

Napisano

> Panowie proszę o pomysły, bo nie wiem za co trza się wziąć:)

Czy przy odpowietrzaniu sikało płynem? Może nowy cylinderek jakiś wadliwy. Zdejmij bęben, poproś drugą osobę, aby lekko wciskała hamulec i obserwuj, jak szczęki się rozchodzą.

Napisano

> Czy przy odpowietrzaniu sikało płynem? Może nowy cylinderek jakiś wadliwy. Zdejmij bęben, poproś

> drugą osobę, aby lekko wciskała hamulec i obserwuj, jak szczęki się rozchodzą.

moze bęben jużzużyty i ma za dużą średnic?

Ręczny ma większy skok więć jest ok a roboczy nie jest w stanie docisnąć szczęk?

Napisano

A z ciekawosci, to czy auto przeszlo przeglad?

Napisano

> Ręczny ma większy skok więć jest ok a roboczy nie jest w stanie docisnąć szczęk?

przecież samoregulator powinien utrzymać szczęki odpowiednio blisko bębna, więc to raczej nie zużycie bębna, co było by i tak dziwne, że dotyczy tylko jednej strony.

Napisano
  • Autor

> Czy przy odpowietrzaniu sikało płynem? Może nowy cylinderek jakiś wadliwy. Zdejmij bęben, poproś

> drugą osobę, aby lekko wciskała hamulec i obserwuj, jak szczęki się rozchodzą.

Według mnie nie jest to wina cylinderka, ponieważ tek który był na aucie nie miał żadnych wycieków i rozpierak chodził na obie strony, wymieniłem go ponieważ miałem zakupiony nowy (wszyscy sugerowali, że padł cylinderek i dlatego nie ma hamowania) Dlatego sądzę, że nowy też jest sprawny, a wina leży gdzie indziej. Kolega odpowietrzał i płyn sikał normalnie. W starym cylinderku tez był płyn.

Będziemy jutro obserwować czy szczęki się rozchodzą, tak jak mówisz.

Ale przy naciśnięciu pedału hamulca koło się blokuje , że nie można nim kręcić, więc coś tam działa, wiadomo, ze w łapach nie ma tyle siły jak podczas hamowania i na rolkach.

Napisano
  • Autor

> przecież samoregulator powinien utrzymać szczęki odpowiednio blisko bębna, więc to raczej nie

> zużycie bębna, co było by i tak dziwne, że dotyczy tylko jednej strony.

Smoregulator wyczyszczony, ze się świeci, wkręca się i wykręca bez problemowo.

Napisano

> Panowie proszę o pomysły, bo nie wiem za co trza się wziąć:)

Sprawdz droznosc przewodu elastycznego (gumowego), mialem tak w fiescie ze spuch od srodka i hamulca na to kolo nie bylo, no chyba ze cos nie tak z pompa ABS-u sie stalo i jedna sekcja padla.

Pozdrawiam

Napisano

Jaki błąd absu?? Testuj hamulce na uruchomionym silniku. pompa abs działą jak korektor i widocznie blokuje płyn na odpalonym

Napisano

> Byłem na przeglądzie Coltem 2000r i zdiagnozowano, że lewe tylne koło wcale nie hamuje. Wymienione:

> cylinderek, odpowietrzone, szczęki nowe, wszystko wyczyszczone i nasmarowane,

hmm.gifA bębna czasem nie nasmarowałeś zlosnik.gif

Napisano

> A bębna czasem nie nasmarowałeś

Przed naprawa bylo to samo. Wiec to mozna wyeliminowac.

Napisano

> Panowie proszę o pomysły, bo nie wiem za co trza się wziąć:)

Pisałeś, że są błędy ABS. Sprawdziłeś komputerem co to za błędy? IMHO - napraw ABS, a problem ustanie.

Napisano

Jak już ktoś napisał, może pompa od ABS-u padła.

Wyjmij bezpiecznik od ABS-u i zobacz czy coś się zmieni.

Napisano

Taka kolejność:

1. Pomiar średnicy bębna. Niby ręczny działa, ale zmierz bo to nic nie kosztuje...

2. Układ wciąż zapowietrzony

3. Pompa ABS.

4. Niedrożny przewód hamulcowy. Ale jeśli odpowietrzaliście i wam "leciało" to raczej odpada...

Ps.: Sprawdź jeszcze, czy nie zacznie hamować na zgaszonym silniku, z wyłaczonym zapłonem.... Lub wyjmij bezpiecznik od ABSu i sprawdź...

Jak zacznie hamować to najwyzej pojedziesz na badania bez bezpiecznika.... zlosnik.gif

Napisano

> Wiem, żen ie na temat ale co to jest ten "spuch"?

Spuchł mialo byc ot literowka chyba ze nie o to pytasz. spineyes.gif

Pozdrawiam

Napisano

> Byłem na przeglądzie Coltem 2000r i zdiagnozowano, że lewe tylne koło wcale nie hamuje. Wymienione:

> cylinderek, odpowietrzone, szczęki nowe, wszystko wyczyszczone i nasmarowane, samoregulator

> działa. Natomiast ręczny na rolkach działa na oba koła ok. Pojechałem znów na przegląd ...siła

> hamowania lewego tyłu zero. Nie wiem co wymieniać. Może mieć związek z pompą ABS, bo

> przypominam sobie, że są jakieś błedy ABSu. (ABS działa prawidłowo)

w koreańcach i japońcach często jest stosowany korektor (ogranicznik ciśnienia) w postaci takie wynalazku do któego dochodzi 6 przewodów , umieszczonego na ścianie grodziowej.

Od czasu do czasu lubi to zawszwankować.

pozdr

Napisano

> Po wymianie elastycznego przewodu hamulcowego, zaczął hamować.

Diagnostyke jak rozumiem wykonales i przeglad w koncu podbity??

Pozdrawiam

Napisano
  • Autor

> Diagnostyke jak rozumiem wykonales i przeglad w koncu podbity??

> Pozdrawiam

Dokładnie tak.

Napisano

> Taka kolejność:

> 1. Pomiar średnicy bębna. Niby ręczny działa, ale zmierz bo to nic nie kosztuje...

> 2. Układ wciąż zapowietrzony

> 3. Pompa ABS.

> 4. Niedrożny przewód hamulcowy. Ale jeśli odpowietrzaliście i wam "leciało" to raczej odpada...

> Ps.: Sprawdź jeszcze, czy nie zacznie hamować na zgaszonym silniku, z wyłaczonym zapłonem.... Lub

> wyjmij bezpiecznik od ABSu i sprawdź...

> Jak zacznie hamować to najwyzej pojedziesz na badania bez bezpiecznika....

Nikt o zdrowych zmysłach nie podbije przeglądu ze świecącą się kontrolką od systemu hamulcowego.

Napisano

> Nikt o zdrowych zmysłach nie podbije przeglądu ze świecącą się kontrolką od systemu hamulcowego.

Dlaczego?

Ostatnio gdy miałem w rękach listę kontrolną diagnosty to w dziale bezpieczeństwo widziałem:

- Kontrola uszkodzeń poduszki powietrznej (tzn.: czy nie przyjechałes z poduszkami "na wierzchu" zlosnik.gif)

- Kontrola stanu i sprawności blokad pasów bezpieczeństwa (widział ktoś kiedyś takiego diagnioste? zlosnik.gif)

- Działanie sygnału dźwiękowego

- Pomijam totalne pierdoły typu zużycie koła kierownicy, itp...

Nie mam pojęcia czemu tak piszesz....

Pierwsze słysze, aby diagnosta miał kontrolować jakieś kontrolki...

W poniedziałek podjade do jakiejś SKP i to jeszcze sprawdzę, ale mam wrażenie że bzdury piszesz... zlosnik.gif

Napisano

> Dlaczego?

> Ostatnio gdy miałem w rękach listę kontrolną diagnosty to w dziale bezpieczeństwo widziałem:

> - Kontrola uszkodzeń poduszki powietrznej (tzn.: czy nie przyjechałes z poduszkami "na wierzchu" )

> - Kontrola stanu i sprawności blokad pasów bezpieczeństwa (widział ktoś kiedyś takiego diagnioste?

> )

> - Działanie sygnału dźwiękowego

> - Pomijam totalne pierdoły typu zużycie koła kierownicy, itp...

> Nie mam pojęcia czemu tak piszesz....

> Pierwsze słysze, aby diagnosta miał kontrolować jakieś kontrolki...

> W poniedziałek podjade do jakiejś SKP i to jeszcze sprawdzę, ale mam wrażenie że bzdury piszesz...

Równie dobrze, diagnosta nie powienien podbić przeglądu jeżeli pojazd jest przystosowany do ciągnięcia przyczep z hamulcem powyżej 750kg gdzie przy haku znajduje się gniazdo przyczepy 7 pinowe palacz.gif

Napisano

> Dlaczego?

> Ostatnio gdy miałem w rękach listę kontrolną diagnosty to w dziale bezpieczeństwo widziałem:

> - Kontrola uszkodzeń poduszki powietrznej (tzn.: czy nie przyjechałes z poduszkami "na wierzchu" )

> - Kontrola stanu i sprawności blokad pasów bezpieczeństwa (widział ktoś kiedyś takiego diagnioste?

> )

> - Działanie sygnału dźwiękowego

> - Pomijam totalne pierdoły typu zużycie koła kierownicy, itp...

> Nie mam pojęcia czemu tak piszesz....

> Pierwsze słysze, aby diagnosta miał kontrolować jakieś kontrolki...

> W poniedziałek podjade do jakiejś SKP i to jeszcze sprawdzę, ale mam wrażenie że bzdury piszesz...

Mojemu ojcu sprawdzali nawet nacisk piór wycieraczek.

Wszystko zależy na kogo trafisz, jedni trzepią samochód od góry do dołu, a inni sprawdzą tylko siłę hamowania.

Napisano

> Nikt o zdrowych zmysłach nie podbije przeglądu ze świecącą się kontrolką od systemu hamulcowego.

W zeszlym roku jak bylem na przegladzie to diagnosta byl oburzony faktem ze kaze mu sprawdzic samochod na rolkach wiec nie zdiwilbym sie gdyby przymknal oko na ta jedna "malutka" kontrolke. hehe.gif

Napisano

> Mojemu ojcu sprawdzali nawet nacisk piór wycieraczek.

> Wszystko zależy na kogo trafisz, jedni trzepią samochód od góry do dołu, a inni sprawdzą tylko siłę

> hamowania.

Nie byłem na zbyt wielu przeglądach w mojej karierze, ale zauważyłem, że różni diagności, czy raczej zakłady diagnostyczne mają swoje "specjalności". Np. tym razem nie sprawdzili mi w ogóle amorów na żadnej maszynie (co mnie zasmuciło), ale za to sprawdzili zbieżność (zgrubnie). zlosnik.gif Nie sprawdzali świateł, wycieraczek itp. Jak widać "co kraj to obyczaj"...

Napisano

> W zeszlym roku jak bylem na przegladzie to diagnosta byl oburzony faktem ze kaze mu sprawdzic

> samochod na rolkach wiec nie zdiwilbym sie gdyby przymknal oko na ta jedna "malutka"

> kontrolke.

Podejrzewam, że spora część diagnostów działa na zasadzie "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek". Jak przyjeżdża klient konkretny w oczekiwaniach i ze sprawnym autem to samochód sprawdzają dokładnie (ja wychodzę z założenia, że lepiej stracić pieniądze, niż ulec wypadkowi, więc domagam się porządnego sprawdzania auta, pytam o odczyty itd.), ale widzę też co czasem przytacza się na stację i w takich przypadkach diagnosta dla dobra sprawy (i stacji) pewnie skłonny jest przymknąć oko na jakieś niedociągnięcia.

Napisano

(ja wychodzę z założenia, że lepiej stracić pieniądze, niż ulec wypadkowi, więc

> domagam się porządnego sprawdzania auta, pytam o odczyty itd.),

Dla mnie bezpieczenstwo moje i mojej rodziny jest najwazniejsze dlatego zawsze wymagam od diagnosty sprawdzenia samochodu i wydruku wynikow pomiaru, bez wzgledu na to czy maja ochote na to czy nie. Nie widze rowniez powodu dla ktorego mialbym placic za sama pieczatke w dowodzie oplata jest za przeglad i w mysl tego samochod ma byc sprawdzony.

Napisano
  • Autor

> (ja wychodzę z założenia, że lepiej stracić pieniądze, niż ulec wypadkowi, więc

> Dla mnie bezpieczenstwo moje i mojej rodziny jest najwazniejsze dlatego zawsze wymagam od diagnosty

> sprawdzenia samochodu i wydruku wynikow pomiaru, bez wzgledu na to czy maja ochote na to czy

> nie. Nie widze rowniez powodu dla ktorego mialbym placic za sama pieczatke w dowodzie oplata

> jest za przeglad i w mysl tego samochod ma byc sprawdzony.

Ja też wychodzę, z tego założenia i jeżdzę tam gdzie mi trzepią samochód ( mam inną znajomą SKP gdzie praktycznie sprawdzają światła klakson i po przeglądzie)

Ale wqrwia mnie to, że za każdą małą ustrkę., która wykryją typu żarówka spalona, brak podświtlenia tablicy itp, po usunięciu usterki muszę płacić 20 zł. I tak zamiast np 110 zł płacę 200. Niestety ta stacja straciła klienta, a jeżdżę tam od 15 lat i z każdym rokiem łupią na kliencie więcej kasy.

Napisano

> Ale wqrwia mnie to, że za każdą małą ustrkę., która wykryją typu żarówka spalona, brak podświtlenia

> tablicy itp, po usunięciu usterki muszę płacić 20 zł. I tak zamiast np 110 zł płacę 200.

nie wiedziałem, że aby wykryć i usunąć niesprawność oświetlenia w postaci spalonej żarówki potrzebna jest aż wizyta w SKP... yikes.gif

naprawdę przez rok nie znajdziesz 5 minut, by (chociażby przed badaniem właśnie) obejść swój bolid, włączając poszczególne światła? icon_eek.gif

ja robię taki "obchód" raz na m-c, sprawdzam ciśnienie w ogumieniu i stany płynów i za BTP płacę 99zł biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.