Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Uszkodzenie auta w warsztacie

Featured Replies

Napisano

planuje pojechac na dniach ustawiac zbieznosc. Tak sie zastanawiam, bo bardzo czesto jak robilem wczesniej to mowili ze moze sie urwac sruba od koncowki drazka. Zakladajac ze sie urwie nie zostalem o tym poinformowany ze jest takie ryzyko (zreszta nie musze sie znac oddaje i oni powinni wiedziec co i jak). I co teraz? moim zdaniej jesli zepsuli powinni naprawic na swoj koszt wkoncu oddalem im sprawne auto. Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem rzucic?

Napisano

Czemu ma sie urwać? Jak sie urwie na warsztacie to powinieneś dziekować bogu że nie na ulicy.

Napisano

Z jednej strony powinni powiedzieć że istnieje ryzyko, z drugiej z kolei jakby tak się na wszystkie możliwe sposoby mieli zabezpieczać to by pół godziny każdego klienta informować musieli o ewentualnym ryzyku. To że się urwie śruba itp. jest zawsze możliwe jeżeli chodzi o elementy zawieszenie z racji warunków w jakich one pracują i nie dopatrywałbym się osobiście winy warsztatu, bo co on winny że śruba zardzewiała na gwincie?

Napisano

Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem

> rzucic?

ja bym chętnie rzucił CI paragrafem ale wiesz jakim ? o próbę oszustwa sick.gifsick.gifsick.gif

i bądź człowieku zdrów w tym kraju sick.gif

Napisano

> ja bym chętnie rzucił CI paragrafem ale wiesz jakim ? o próbę oszustwa

> i bądź człowieku zdrów w tym kraju

Bałem się to właśnie napisać, ale widzę że nie tylko ja tak myślę. 20.GIF

Napisano

> Bałem się to właśnie napisać, ale widzę że nie tylko ja tak myślę.

ja myślę też więcej , ale do Szczecina daleko ... mam nadzieję że nigdy w życiu się z " kolegą " nie spotkamy .

no i mam nadzieję że odpocznie sobie nieco od AUTOKĄCIKA ... skromny.gif

Napisano

> Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem

> ja bym chętnie rzucił CI paragrafem ale wiesz jakim ? o próbę oszustwa

> i bądź człowieku zdrów w tym kraju

Pogięło Cię czy co? hehe.gif Kolega pyta czy urwana śruba od drążka w momencie ustawiania zbieżności i nie poinformowania go o takiej możliwości jest naprawiana na koszt jego czy warsztatu a Ty walisz, że próbuje coś wyłudzić? Ktoś inny powinien odpocząć od AK chyba....

Napisano

A moim zdaniem jak byk wie o tym że może się to stać, tylko chce żeby się to stało w warsztacie, to nie będzie musiał naprawiać, bo przecież "to wina warsztatu".

Tak to dla mnie wygląda.

Napisano

> Pogięło Cię czy co? Kolega pyta czy urwana śruba od drążka w momencie ustawiania zbieżności i nie

> poinformowania go o takiej możliwości jest naprawiana na koszt jego czy warsztatu a Ty walisz,

> że próbuje coś wyłudzić? Ktoś inny powinien odpocząć od AK chyba....

Czysto techniczne pytanie. Nigdzie nie napisał, że ta śruba na bank odpadnie lub jest wielce prawdopodobne, że się ukręci ale oczywiśćie Ty wiesz lepiej. Przecież Kolega Piterus_123 tylko chce na tym zarobić.... hehe.gif

Napisano

>Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem

> rzucic?

Ja bym na twoim miejscu żądał wymiany auta na nowe ok.gif

Amerykanizacja społeczeństwa ? sciana.gif

HanYs

Napisano

Wydaje mi się że goście powinni znać się na tym co robią. Jak się nie da odkręcić to powiedzą że się nie da i będziesz podejmował decyzje czy oni to będą usprawniać w sensie żeby dało się odkręcić, albo powiedzą: jedź pan i przyjedź jak auto będzie przygotowane do zbieżności...

Napisano

> Wydaje mi się że goście powinni znać się na tym co robią. Jak się nie da odkręcić to powiedzą że

> się nie da i będziesz podejmował decyzje czy oni to będą usprawniać w sensie żeby dało się

> odkręcić, albo powiedzą: jedź pan i przyjedź jak auto będzie przygotowane do zbieżności...

nie da się " znać " na wszystkim przypadłościach i bolączkach aut wszystkim marek i modeli

kolega wiedząc o takowej i nie uprzedzając warsztatu przed rozpoczęciem pracy świadomie pakuje ich na minę .

admin.gif

Napisano

> Wydaje mi się że goście powinni znać się na tym co robią. Jak się nie da odkręcić to powiedzą że

> się nie da i będziesz podejmował decyzje czy oni to będą usprawniać w sensie żeby dało się

> odkręcić, albo powiedzą: jedź pan i przyjedź jak auto będzie przygotowane do zbieżności...

I właśnie o taką odpowiedź pewnie Koledze chodziło ok.gifclaps.gif A nie o nazywanie go oszustem od razu no.gif

Napisano

> w ASO sobie powinni poradzic

dokładnie ...

do ASO i sprawa załatwiona , Ci nie mają usprawiedliwienia że nie wiedzieli , ich obowiązkiem jest mieć specjalistyczne narzędzia i przyrządy oraz posiadać wiedzę na temat modeli aut tej marki ...

Napisano

> planuje pojechac na dniach ustawiac zbieznosc. Tak sie zastanawiam, bo bardzo czesto jak robilem

> wczesniej to mowili ze moze sie urwac sruba od koncowki drazka. Zakladajac ze sie urwie nie

> zostalem o tym poinformowany ze jest takie ryzyko (zreszta nie musze sie znac oddaje i oni

> powinni wiedziec co i jak). I co teraz? moim zdaniej jesli zepsuli powinni naprawic na swoj

> koszt wkoncu oddalem im sprawne auto. Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem

> rzucic?

paragrfem ? masakryczne podejście

Napisano

> planuje pojechac na dniach ustawiac zbieznosc. Tak sie zastanawiam, bo bardzo czesto jak robilem

> wczesniej to mowili ze moze sie urwac sruba od koncowki drazka. Zakladajac ze sie urwie nie

> zostalem o tym poinformowany ze jest takie ryzyko (zreszta nie musze sie znac oddaje i oni

> powinni wiedziec co i jak). I co teraz? moim zdaniej jesli zepsuli powinni naprawic na swoj

> koszt wkoncu oddalem im sprawne auto. Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem

> rzucic?

Zastanówmy się z czego wynika urwanie śruby końcówki drążka.

Możliwe warianty są dwa:

1. Zła technika odkręcania

2. Śruba na tyle zgniła, że nie da(ło) się jej odkręcić i pomimo zastosowania prawidłowej techniki się wzięła i urwała.

Jeżeli pkt 1 (i udowodnisz, o czym niżej) - rację masz Ty i jest to problem (i koszt) warsztatu.

Jeżeli pkt 2 (a warsztat raczej nie będzie miał problemu z udowdodnieniem tego, jeśli np śruba faktycznie zgniła), to jest to Twój problem (i koszt).

Pkt 1 da się powiedzmy udowodnić, jeżeli na śrubie będzie widać ewidentne uszkodzenia, typu omknięcie itp. Zakładając, że warsztat nie używa narzędzi wiodącej marki "topeks" to raczej nie do zrobienia :-)

Sprawa nie jest czarno-biała. Drążki i okolice są miejscem wystawionym na działanie wszelkich brudów ulicznych, siłą rzeczy mają tendencję do podgnicia i czasem śruby ulegają pełnej integracji z resztą elementu- jedyna metoda, to rozwiązanie siłowe - diaks, pneumat, palnik, odrdzewiacz etc i walczymy aż do skutku.

Niestety - skutkuje to koniecznością zakupu nowego elementu - lajf.

Czasem może być i tak, że przy próbie jakiegokolwiek ruszenia śruba zostanie w łapie. Wtedy też bez problemu warsztat udowodni Ci, że wynikało to ze zgnicia sprzęta.

Nie bałdzo widzę to, żeby warsztat miał płacić w takim przypadku - dałeś spleśniałe padło i w imię czego warsztat ma płacić za jego remont?

Oczywiście wypadałoby, żeby warsztat ZANIM sięgnie po narzędzia ciężkie poinformował Cię o tym, że bez takich środków (i siłą rzeczy dodatkowych nakładów) temat jest nie do ruszenia.

Napisano

w) temat jest nie do ruszenia.

a dodając do tego wiedzę klyenta włatcy nt. powyższego otrzymujemy co ?

a no obraz tegoż klyenta ...

Napisano

> w) temat jest nie do ruszenia.

> a dodając do tego wiedzę klyenta włatcy nt. powyższego otrzymujemy co ?

> a no obraz tegoż klyenta ...

Yyy...

Serio, naprawdę nie rozumiem do czego pijesz.

Napisano

> Yyy...

> Serio, naprawdę nie rozumiem do czego pijesz.

do tego że posiadając wiedzę nt. " przypadłości " normalny człowiek wie co może się stać i jednocześnie uczula na to mechanika .

ps. a nie miałeś ostatnio krótkiego " i " na końcu nika ? shocked.gif

Napisano

> do tego że posiadając wiedzę nt. " przypadłości " normalny człowiek wie co może się stać i

> jednocześnie uczula na to mechanika .

Wiesz, ja jednak zakładam tzw czystość intencji.

Zresztą - tak jak pisałem - w przypadku wstawienia zgniłka warsztat albo od razu popatrzy i powie, co się z tym stanie przy próbie ruszenia sprzętu, albo - jeśli śruba od razu zostanie na kluczu - jasno będzie widać, że sprzęt był zgniły na wylot, ergo "gdzie tu wina warsztatu"?

> ps. a nie miałeś ostatnio krótkiego " i " na końcu nika ?

Nie "ostatnio", tylko "przez jakieś 15 lat".

Czasem trzeba coś zmienić.

Choćby przedłużyć sobie końcówkę :-)

Napisano

> Wiesz, ja jednak zakładam tzw czystość intencji.

> Zresztą - tak jak pisałem - w przypadku wstawienia zgniłka warsztat albo od razu popatrzy i powie,

> co się z tym stanie przy próbie ruszenia sprzętu, albo - jeśli śruba od razu zostanie na

> kluczu - jasno będzie widać, że sprzęt był zgniły na wylot, ergo "gdzie tu wina warsztatu"?

to wydaje mi się wyczerpuje

Quote:

Tak sie zastanawiam, bo bardzo czesto jak robilem wczesniej to mowili ze moze sie urwac sruba od koncowki drazka. Zakladajac ze sie urwie nie zostalem o tym poinformowany


> Nie "ostatnio", tylko "przez jakieś 15 lat".

> Czasem trzeba coś zmienić.

> Choćby przedłużyć sobie końcówkę :-)

upsik grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif czyli po prostu zawsze czytałem jak SIBUI a nie SIBUJ ... za co przepraszam 033102bebe_1_prv.gif

Napisano

> planuje pojechac na dniach ustawiac zbieznosc. Tak sie zastanawiam, bo bardzo czesto jak robilem

> wczesniej to mowili ze moze sie urwac sruba od koncowki drazka. Zakladajac ze sie urwie nie

> zostalem o tym poinformowany ze jest takie ryzyko (zreszta nie musze sie znac oddaje i oni

> powinni wiedziec co i jak).

Przeciez napisales ze jestes poinformowany, czyli ze wiesz ze sruba moze sie urwac. A..chcesz udawac ze nie wiesz tego? i dzieki temu chcesz wyłudzić darmową naprawę? W sumie mozesz kilka czesci podmienic na jakies uszkodzone i jeszcze ich wymiane tez wyłudzisz, ze niby oni zepsuli.. Zawsze pare groszy przytulisz ok.gif

Napisano

> Przeciez napisales ze jestes poinformowany, czyli ze wiesz ze sruba moze sie urwac. A..chcesz

> udawac ze nie wiesz tego? i dzieki temu chcesz wyłudzić darmową naprawę? W sumie mozesz kilka

> czesci podmienic na jakies uszkodzone i jeszcze ich wymiane tez wyłudzisz, ze niby oni

> zepsuli.. Zawsze pare groszy przytulisz

nie nie , no jakto ... przecież to nie jest oszustwo ...

ehhh ...

odechciewa się czegokolwiek jak się czyta takich " typów "

crazy.gif

Napisano

> planuje pojechac na dniach ustawiac zbieznosc. Tak sie zastanawiam, bo bardzo czesto jak robilem

> wczesniej to mowili ze moze sie urwac sruba od koncowki drazka. Zakladajac ze sie urwie nie

> zostalem o tym poinformowany ze jest takie ryzyko (zreszta nie musze sie znac oddaje i oni

> powinni wiedziec co i jak). I co teraz? moim zdaniej jesli zepsuli powinni naprawic na swoj

> koszt wkoncu oddalem im sprawne auto. Wiec jak to jest? moze ktos moglby jakims paragrafem

> rzucic?

Dobrze wiesz że każdy mechanik jak urwie ci tą śrubę to ci wymieni końcówke na twój koszt, a jak mu powiesz że ma on za to zapłacić to ci powiem że zabije Cię śmiechem. Nawet ASO ci tego za free nie wymieni bo nikt nie jest winny że masz zgnitą śrubę. To jest twoj odpowiedzialność i twój stary parch bez obrazy. A paragrafem to pier..... się w łeb smile.gif Innych słów nie ma.

Napisano

Jak widzisz zaoraną śrubę w kosiarce to co robisz najpierw???

Bo ja dzwonię do klienta z informacją. Ostatnio miałem taką sytuację ze śruba wału w 1,3cdti. Ni hu hu puścić nie chciała. Telefon z informacją do klienta, jego decyzja i dopiero działanie z mojej strony.

Jak widzę rdzę na elementach zawieszenia to pierwszy o tym dowiaduje się klient.

Chłopie jak chcesz tak stawiać sprawę to już szukaj warsztatów w pobliskich miastach. Bo u ciebie nikt ci nawet powietrza nie dopompuje bo się będzie bał że go oskarżysz o to że się opona starła.

Pozdro.

Napisano

> upsik czyli po prostu zawsze czytałem jak SIBUI a nie SIBUJ ... za co przepraszam

dobrze czytales bo przez 15 lat wabil sie "sibui"

Napisano

> dobrze czytales bo przez 15 lat wabil sie "sibui"

kurcze ... więcej dziś już nie pije grinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> planuje pojechac na dniach ustawiac zbieznosc. Tak mowili ze moze sie urwac sruba

> Zakladajac ze sie urwie nie zostalem o tym poinformowany ze jest takie ryzyko (zreszta nie musze sie znac oddaje i oni

> powinni wiedziec co i jak). I co teraz?

skoro się nie znasz, to teraz (czyli śruba urwana) pan Ci powie, że robota zrobiona, zbieżność ustawiona, części i robocizna są wyszczególnione na fakturze/rachunku biglaugh.gif

Napisano

> nie da się " znać " na wszystkim przypadłościach i bolączkach aut wszystkim marek i modeli

> kolega wiedząc o takowej i nie uprzedzając warsztatu przed rozpoczęciem pracy świadomie pakuje ich

> na minę .

Jak przyjechałem na zbieżność swoją starą Audi 100 C3 to powiedzieli: zbieżność yy zeta a jak się śrubki nie będą chciały odkręcić to dodatkowo po xx za stronę. I tak w kilku zakładach. Znają swoją robotę...*

*chyba że nie znają cfaniaczek.gif

Napisano
  • Autor

> Jak widzisz zaoraną śrubę w kosiarce to co robisz najpierw???

> Bo ja dzwonię do klienta z informacją.

dzwonie oczywiscie, i o to mi wlasnie chodzi, a co jesli nie zadzwona nie poinformuja ze moze dojsc do uszkodzenia i spiernicza? nie chodzi mi o wyludzanie zadnej kasy chyba na glowe poupadaliscie. chodzi mi o zwykla normalna sprawe poinformowania klienta.

Napisano

> A paragrafem to pier..... się w łeb Innych słów nie ma.

I za tę agresywną wypowiedź pożegnamy się na jakiś czas. czerwona.gif

mar00ha

Napisano

> Jak widzę rdzę na elementach zawieszenia to pierwszy o tym dowiaduje się klient.

>

I słusznie, to jest uczciwe postawienie sprawy.

Napisano

Jeżeli chodzi o Saaba, to fakt, że te śrubki przy drążku i końcówce urywają się w co drugim aucie. Ja zazwyczaj robię tak, że po urwaniu śrubki, demontuję cały drążek wraz z końcówką, rozwiercam pozostałość urwanej śrubki, daję nową na przelot z nakrętką, doliczam symboliczne 10 zł za utrudnienia w naprawach. Jeśli klient zostawił nr tel do siebie, to informuję.

Z tego co widzę po wypowiedziach, to chyba jednak zacznę za to brać normalne pieniądze.

Napisano

jak sie zabiora i stwierdza ze moze byc tak ze sie urwie to powinni Cie poinformowac- Panie ciezko sie odkreca i moze sie urwac odkrecamy na Pana ryzyko czy zostawiamy ?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.