Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odwróć tabelę, Polska na czele!

Featured Replies

Napisano

> Nie działa.

wystarczy wkleić link do przeglądarki ok.gif

KLIK

Napisano

> rozwalił mnie Oman na 4 miejscu...

Eksporter ropy, mają na to kasę

Napisano

moim zdaniem bzdury.

francja nie ma lepszych dróg niz japonia.

akurat jezdzilem i tu i tu wiec mam porownie, odnosnie stanu drog, oznakowania, poziomu bezpieczenstwa....

Napisano

> moim zdaniem bzdury.

> francja nie ma lepszych dróg niz japonia.

> akurat jezdzilem i tu i tu wiec mam porownie, odnosnie stanu drog, oznakowania, poziomu

> bezpieczenstwa....

A Peru w którym właściwie nie ma dróg ma być lepsze od Polski... A Chile jest na 22 miejscu yikes.gifyikes.gifyikes.gifyikes.gif

Napisano

> A Peru w którym właściwie nie ma dróg ma być lepsze od Polski... A Chile jest na 22 miejscu

ale u nas nawet gruntowe sa nierowne zlosnik.gif

Napisano

nie nalezy wierzyć we wszystkie tabelki jakie sie na internecie znajdzie.

Napisano

.... Albania wyżej niż Czechy czy Słowacja zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif ... bzdury i tyle no.gif

Napisano

Kompletne bzdury.

Irlandia jest wyzej niz Czechy, Slowacja, Slowenia, Wegry, Grecja, Estonia, Polska....

A ja na to mowie g.... prawda.

Napisano

> Jakieś bzdury - Kanada ma niby lepsze drogi niż USA...

Wyglada na to, że to nie jest obiektywna ocena jakości dróg. Pytanie do tego rankingu było takie:

Quote:

How would you assess roads in your country? [1 = extremely underdeveloped; 7 = extensive and efficient by international standards]


Wynik to

Quote:

2010-2011 weighted average


Źródło: http://www3.weforum.org/docs/WEF_GCR_Report_2011-12.pdf

mar00ha

Napisano

> Wyglada na to, że to nie jest obiektywna ocena jakości dróg. Pytanie do tego rankingu było takie:

> Quote:

> How would you assess roads in your country? [1 = extremely underdeveloped; 7 = extensive and

> efficient by international standards]

> Wynik toQuote:

> 2010-2011 weighted average

> Źródło: http://www3.weforum.org/docs/WEF_GCR_Report_2011-12.pdf

> mar00ha

I wszystko jasne. Należy wziąć poprawkę na nasza skłonność do narzekania.

Napisano

Czyli ze kazdy ocenial swoje.

W takim razie nie jest to ocene stanu drog, tylko ocena tego jak mieszkancy danego kraju widza swoje drogi.

Z tego wynika, ze Polscy maja raczej zbyt wygorowane wymagania.

Napisano

> Z tego wynika, ze Polscy maja raczej zbyt wygorowane wymagania.

hahaha, prosze Cie hehe.gif

temat wałkowany milion razy aż do znudzenia...

stan naszych dróg jak wygląda każdy widzi a przy takiej cenie paliwa i sporej jej części która ma iść właśnie NA DROGI, jakie można mieć wymagania?! bene mamy kosmicznie drogą to i po bułki powinienem śmigać niedziurawą dwupasmówką.

Więc nie wiem czy mamy takie wygórowane wymagania.

Napisano

> hahaha, prosze Cie

> temat wałkowany milion razy aż do znudzenia...

> stan naszych dróg jak wygląda każdy widzi a przy takiej cenie paliwa i sporej jej części która ma

> iść właśnie NA DROGI, jakie można mieć wymagania?! bene mamy kosmicznie drogą to i po bułki

> powinienem śmigać niedziurawą dwupasmówką.

> Więc nie wiem czy mamy takie wygórowane wymagania.

Bene mamy prawie najtańszą w Europie, a drogi moim zdaniem wcale nie najgorsze. Ogólnie rzecz biorąc to jest obraz polskiego społeczeństwa, a nie dróg. Dobrze, że sie komuś chciało to sprawdzić i wyjaśnić. A prawda jest taka, ze wolimy dawać ogromna kase na renty i emerytury a nie na drogi. My jako państwo.

Napisano

> hahaha, prosze Cie

> temat wałkowany milion razy aż do znudzenia...

> stan naszych dróg jak wygląda każdy widzi a przy takiej cenie paliwa i sporej jej części która ma

> iść właśnie NA DROGI, jakie można mieć wymagania?! bene mamy kosmicznie drogą to i po bułki

> powinienem śmigać niedziurawą dwupasmówką.

> Więc nie wiem czy mamy takie wygórowane wymagania.

Ja mam troche inna perspektywe.

Place kolo 1000 euro podatku drogowego co roku za moje 2 samochody. Do tego 1.65 euro za litr benzyny, z czego ponad polowa to podatki ktory niby powinny isc na drogi.

I wiesz co - po bulki, do pracy, na zakupy, na plaze, itp, jezdze waskimi, dziurawymi drogami o ktore nikt nie dba i nadaja sie bardziej na rower gorski niz dla samochodow.

A przyjezdzam do Polski. Paliwo 20% tansze. Zadnego podatku drogowego sie nie placi. A drogi sa ladne, szerokie i o dobrj lub gdzieniegdzie bardzo dobrej nawierzchni.

Ale jakims cudem Irlandia jest na 40 miejscu, podczas gdy Polska na szarym koncu.

Napisano

>...

> A przyjezdzam do Polski. Paliwo 20% tansze. Zadnego podatku drogowego sie nie placi. A drogi sa > ladne, szerokie i o dobrj lub gdzieniegdzie bardzo dobrej nawierzchni.

> Ale jakims cudem Irlandia jest na 40 miejscu, podczas gdy Polska na szarym koncu.

To ja chyba w innej Polsce mieszkam, albo Ty z tęsknoty za Ojczyzną idealizujesz.

Napisano

> To ja chyba w innej Polsce mieszkam, albo Ty z tęsknoty za Ojczyzną idealizujesz.

Wyjedź na dłużej za granicę, to zrozumiesz. Polak za granicą na początku widzi wszystko z poziomu autostrady; ładnej, szerokiej, najczęściej niemieckiej....

Napisano

> To ja chyba w innej Polsce mieszkam, albo Ty z tęsknoty za Ojczyzną idealizujesz.

ja mieszkam w Polsce i uważam, że drogi mamy niezłe. Brakuje nadal dróg szybkiego ruchu i autostrad, jednak tym co są i innym zwykłym drogom, zazwyczaj nic nie brakuje, ani w sensie jakości nawierzchni, ani oznakowania

Napisano

> Wyjedź na dłużej za granicę, to zrozumiesz. Polak za granicą na początku widzi wszystko z poziomu

> autostrady; ładnej, szerokiej, najczęściej niemieckiej....

Nie rozumiem, wychodzisz z założenia, że skoro ma się piękne Ferrari na podjeździe to jest mistrzostwo świata, pomimo braku silnika, nadpalonego wnętrza i faktu konieczności śmigania taksówką lub autobusem do pracy? Ja oceniam całość, a nie że się śmignę niedawno oddanym odcinkiem A4 i się cieszę, że mamy super drogi. Bawi mnie, że jak już trochę coś zaczęło się dziać w polepszaniu polskich dróg, część osób popada w samozachwyt wychwalając cuda, a nie widząc ile jeszcze zostało do zrobienia (rządzącym akurat się nie dziwie bo sami nie wierzą w to co mówią). Nie twierdzę, że wszystko jest źle, ale zachwycać się nie ma czym tylko brać się dalej do roboty bo się skończy jak z S8 Warszawa-Białystok zbudowali niewielki odcinek drogi ekspresowej i się zachwycali przez kilka lat zamiast pójść dalej. Teraz wybudują kolejny i odpuszczą znowu na kilka lub nawet kilkanaście kolejnych lat. Żeby można było się "nacieszyć". Zagranicą mam przynajmniej możliwość ocenienia wszystkiego z poziomu autostrady albo drogi ekspresowej, a w Polsce jak bym się nie starał nie mam takiej możliwości mieszkając nawet w jednym z większych ośrodków miejskich wschodniej Polski (nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu to nawet stolicy kraju).

Napisano

Ale my nie mamy żadnego Ferrari, tylko paro letnia skode z silnikiem po dużym przeglądzie. Żaden luksus, ale jeździć sie da. Można narzekać i oczekiwać wszędzie dwupasmowych dróg. Tylko kto będzie po nich jeździł. Pod Szczecinem autostrada jest od zawsze. Chyba tylko raz widziałem by była średnio obciążona, na poziomie typowym dla autostrad niemieckich. To samo z wszystkimi innymi autostradami w Polsce po których jeździłem. Są odcinki i pory dnia gdzie bywa gęsto, ale na codzień są pustki.

Mi sie po Polsce jeździ bardzo dobrze. Stan dróg oceniam na dobry z minusem. Do zrobienia tak naprawdę wiele nie zostało poza dokończeniem obecnie rozpoczętych budów i bierzącego utrzymania.

Napisano

> Nie rozumiem, wychodzisz z założenia, że skoro ma się piękne Ferrari na podjeździe to jest

> mistrzostwo świata, pomimo braku silnika, nadpalonego wnętrza i faktu konieczności śmigania

> taksówką lub autobusem do pracy? Ja oceniam całość, a nie że się śmignę niedawno oddanym

> odcinkiem A4 i się cieszę, że mamy super drogi. Bawi mnie, że jak już trochę coś zaczęło się

> dziać w polepszaniu polskich dróg, część osób popada w samozachwyt wychwalając cuda, a nie

> widząc ile jeszcze zostało do zrobienia (rządzącym akurat się nie dziwie bo sami nie wierzą w

> to co mówią). Nie twierdzę, że wszystko jest źle, ale zachwycać się nie ma czym tylko brać się

> dalej do roboty bo się skończy jak z S8 Warszawa-Białystok zbudowali niewielki odcinek drogi

> ekspresowej i się zachwycali przez kilka lat zamiast pójść dalej. Teraz wybudują kolejny i

> odpuszczą znowu na kilka lub nawet kilkanaście kolejnych lat. Żeby można było się "nacieszyć".

> Zagranicą mam przynajmniej możliwość ocenienia wszystkiego z poziomu autostrady albo drogi

> ekspresowej, a w Polsce jak bym się nie starał nie mam takiej możliwości mieszkając nawet w

> jednym z większych ośrodków miejskich wschodniej Polski (nie wiem jak teraz, ale kilka lat

> temu to nawet stolicy kraju).

Ja się muszę z Kolegą zgodzić. Niedawno byłem w Polsce na urlopie autem i przez 3 tygodnie poruszałem różnymi drogami.

Wyraźnie widać postęp na drogach krajowych. Dużo wyremontowanych, ale niestety, nie zawsze taki remont oznacza poprawę przepustowości. Mamy przykład w Radomiu na wyjeździe w stronę Rzeszowa DK9, gdzie od dawna mówiono o drodze dwupasmowej-ogrodzenia odsunęli daleko od starej drogi, a na koniec została droga jednopasmowa z niezliczoną ilością wysepek. Efekt jest taki, że jak trafi się traktor, czy inna furmanka, to jest problem z wyprzedzeniem i od razu formuje się koreczek no.gif

Drogi lokalne to inna bajka: część jest wyremontowana, część trzeba omijać, lub jechać max 40km/h. Najbardziej niepokojące jest to, że wiele drug po remoncie szybko się niszczy. Po 2-3 latach widać już koleiny, dziury itd.

Napisano

> Ale my nie mamy żadnego Ferrari, tylko paro letnia skode z silnikiem po dużym przeglądzie. Żaden

> luksus, ale jeździć sie da. Można narzekać i oczekiwać wszędzie dwupasmowych dróg. Tylko kto

> będzie po nich jeździł. Pod Szczecinem autostrada jest od zawsze. Chyba tylko raz widziałem by

> była średnio obciążona, na poziomie typowym dla autostrad niemieckich. To samo z wszystkimi

> innymi autostradami w Polsce po których jeździłem. Są odcinki i pory dnia gdzie bywa gęsto,

> ale na codzień są pustki.

> Mi sie po Polsce jeździ bardzo dobrze. Stan dróg oceniam na dobry z minusem. Do zrobienia tak

> naprawdę wiele nie zostało poza dokończeniem obecnie rozpoczętych budów i bierzącego

> utrzymania.

No właśnie, ale chodzi o to, że niektórzy tą "Skodę" stawiają ponad Ferrari. Bo wiesz Skoda to prawie VW, a jak VW to niemiecka technologia, która gniecie włoskie badziewie. W Polsce problem z obciążeniem autostrad wynika głównie z ich wysokich cen oraz ubóstwa społeczeństwa. Osobiście uważam autostrady w obecnym kształcie za bezsens, lepiej byłoby zbudować więcej darmowych dróg ekspresowych. Zgadzam się też, że nie dużo tak naprawdę zostało do zrobienia, ale naszym orłom to zajmie wieki (dosłownie).

Napisano

> No właśnie, ale chodzi o to, że niektórzy tą "Skodę" stawiają ponad Ferrari. Bo wiesz Skoda to

> prawie VW, a jak VW to niemiecka technologia, która gniecie włoskie badziewie. W Polsce

> problem z obciążeniem autostrad wynika głównie z ich wysokich cen oraz ubóstwa społeczeństwa.

Ale A6 o której pisał kolega KvM akurat jest bezpłatna. zlosnik.gif

Napisano

> Najbardziej niepokojące jest to, że wiele dróg po remoncie szybko się niszczy. Po 2-3 latach

> widać już koleiny, dziury itd.

Pocieszające jest to, że chyba zarządcy trochę zmądrzeli, bo przynajmniej w mojej okolicy w tym roku takie drogi są remontowane ponownie na gwarancji przez wykonawców, część na pewno przymuszoną sądowo.

Napisano

> Ale A6 o której pisał kolega KvM akurat jest bezpłatna.

Ale napisał, że dotyczy to także wszystkich innych autostrad, którymi jeździł więc napisałem ogólnie. Chociaż ja osobiście jakoś nie zauważyłem tak drastycznych różnic w natężeniu ruchu (ale nie będę podważał Jego słów bo mało jeździłem). Sam znam kilka osób, które regularnie omijają A2, żeby nie zostać ogołoconymi.

Napisano

> Ale napisał, że dotyczy to także wszystkich innych autostrad, którymi jeździł więc napisałem

> ogólnie. Chociaż ja osobiście jakoś nie zauważyłem tak drastycznych różnic w natężeniu ruchu

> (ale nie będę podważał Jego słów bo mało jeździłem). Sam znam kilka osób, które regularnie

> omijają A2, żeby nie zostać ogołoconymi.

No i między innymi o to właśnie chodzi. Autostrady nie buduje się po to, żeby cały ruch się na nią przeniósł, tylko po to, żeby była dobrą alternatywą dla zwykłych dróg. Ci którzy cenią swój czas, pieniądze i bezpieczeństwo pojadą autostradą, ci którzy lubią pozorne oszczędności, albo mają niedaleko będą szukać objazdów. I dobrze, po to mają wybór.

Mnie się zdarza jeździć regularnie A4, czasem A2. Powiem tak: nie widzę zależności między odcinkami płatnymi a niepłatnymi. Na najdroższej polskiej autostradzie czyli A4 między Krakowem a Katowicami ruch w godzinach szczytu jest duży, zdarzają się i korki do bramek. A2 jechałem ostatnio w zeszłym roku, w godzinach późno nocnych i wczesnoporannych ruch był spory, pełno Tirów. Za to na najpiękniejszej według mnie ostatnio drodze w Polsce, czyli nowej, pięknej, równej i darmowej S3 między Gorzowem a Szczecinem było pusto. Codziennie jeżdżę bezpłatnym odcinkiem A4 i ruch w godzinach szczytu bywa ogromny.

Jak jadę raz za czas gdzieś dalej to nawet się nie zastanawiam i jeśli się da wybieram autostrady, nieważne płatne czy niepłatne. Jakbym miał codziennie dojeżdżać płatną drogą do pracy, to pewnie już bym się zastanowił

Napisano
  • Autor

Właśnie oglądałem program o produkcji samochodu TATA w Indiach. W Indiach, które są na 85 miejscu w rankingu, a po zobaczeniu w materiale tamtejszej infrastruktury drogowej zrozumiałem że ten ranking to bujda. Pokazywali przejazd między dwoma miastami które dzieliła odległość ponad 2 tys. km. Drogi były masakryczne.

Napisano

> Komentarz pozostawiam Wam, rozwalił mnie Oman na 4 miejscu...

Wiesz... statystyka statystyce nie równa....

Zgodnie z danymi statystycznymi w Polsce spada mniej deszczu niż w Egipcie - i to jest prawda wink.gif ale statystyczna smile.gif

Napisano

Ja bym ocenił tak:

Lata 1994 (jak zacząłem jeździć) - 2004: 2.

Lata 2004-2012: 5.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.