Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Samochód z Hiszpanii - mieć obawy przed zakupem ?

Featured Replies

Napisano

Mam okazję zakupić Toyotę z Hiszpanii. Sprzedawca jest Polakiem zameldowanym w Hiszpanii i tam pracującym, przyjechał na jakiś okres do Polski do rodziców i chce sprzedać ten samochód który kupił rzekomo w czerwcu i przejechał nim 3 tysiące kilometrów - czyli chyba autko kupione z myślą o sprzedaży / zarobku.

Czytałem trochę ze te z Hiszpanii auta to mogą posiadać na siebie jakieś kredyty itd. takie mają prawo śmieszne - może ktoś miał doświadczenia z takimi transakcjami ?

Napisano

miałem okazję oglądać kilka aut świeżo sprowadzonych do PL z ESP zanim nasi wizażyści od aut sie za nie zabrali.

Nigdy nie kupię auta z tamtych rejonów (od południowców). BRUDASY. Potrafią auta nie myć przez cały okres jego eksploatacji. Te które oglądałem były zapewnie okazyjnie kupione i w dobrej czenie po czyszczeniu miały sie sprzedać w PL (i pewnie sprzedały), ale na ten wszechobecny syf w środku, włącznie z uklejonymi plastikami i taką ilością sierści, że chyba stado owiec tym wozili to nie wiem czy karcherem da rade...

Nie przypuszczałem wcześniej że 6-cio letnie auta można tak urypać.

Napisano

> miałem okazję oglądać kilka aut świeżo sprowadzonych do PL z ESP zanim nasi wizażyści od aut sie za

> nie zabrali.

> Nigdy nie kupię auta z tamtych rejonów (od południowców). BRUDASY. Potrafią auta nie myć przez cały

> okres jego eksploatacji. Te które oglądałem były zapewnie okazyjnie kupione i w dobrej czenie

> po czyszczeniu miały sie sprzedać w PL (i pewnie sprzedały), ale na ten wszechobecny syf w

> środku, włącznie z uklejonymi plastikami i taką ilością sierści, że chyba stado owiec tym

> wozili to nie wiem czy karcherem da rade...

> Nie przypuszczałem wcześniej że 6-cio letnie auta można tak urypać.

Z Włoch to samo, a jednak mnostwo Polakow auta z Włoch bierze smile.gif

Napisano

> Z Włoch to samo, a jednak mnostwo Polakow auta z Włoch bierze

Chyba nigdy nie byles w IT...

Polnoc Wloch dosc mocno rozni sie w tych kwestiach od poludniasmirk.gif

Napisano

> Chyba nigdy nie byles w IT...

> Polnoc Wloch dosc mocno rozni sie w tych kwestiach od poludnia

Nie bylem. Mowie na podstawie tego co widze sprowadzane z Włoch (przed odpicowaniem) - to sa smieci a nie auta. Ale po odpicowaniu jest juz niezle wink.gif

Napisano

Pewnie zależy jak trafisz zlosnik.gif

Z tego co zauważyłem:

- parkują strasznie ciasno więc zderzaki mogą być do lakierowania zlosnik.gif

- w okolicach wybrzeża wiatr + piasek potrafi mocno zniszczyć lakier

- rzadko myją auta

- kolor jak nie biały to bedzie wyblakły zlosnik.gif

(Nie widziałem tam ani jednego czerwonego auta zlosnik.gif wszystkie były malinowo-różowe hehe.gif)

Napisano

> Nie bylem. Mowie na podstawie tego co widze sprowadzane z Włoch (przed odpicowaniem) - to sa smieci

> a nie auta. Ale po odpicowaniu jest juz niezle

a ile tych aut widzisz dziennie że tak twierdzisz ?

Napisano

> Nie bylem. Mowie na podstawie tego co widze sprowadzane z Włoch (przed odpicowaniem) - to sa smieci

> a nie auta. Ale po odpicowaniu jest juz niezle

Tak samo, jak i wiele tedeików od dziadka z niemiec.

Napisano

... BRUDASY. Potrafią auta nie myć przez cały

> okres jego eksploatacji.

Z CIEKAWOSCI a co to ma wspolnego, z explatacja autaconfused.gif???

Tez sie kwalifikuje, bo na 2.5 roku od nowosci i 100,000 km umyto, i mowie umyto auto moze z 3 razy na servicelizak.gifwink.gif.

Potem mi sie juz spieszylo i mowilem, ze maja nie myc...

które oglądałem były zapewnie okazyjnie kupione i w dobrej czenie

> po czyszczeniu miały sie sprzedać w PL (i pewnie sprzedały), ale na ten wszechobecny syf w

> środku, włącznie z uklejonymi plastikami i taką ilością sierści, że chyba stado owiec tym

> wozili to nie wiem czy karcherem da rade...

No i jeszcze auto mam w srodku czyscic hahaha.gif??? Po co?

Popatrz kwalifikuje sie do Brudasa wg ciebie, a teraz popatrz, mechanicznie na bycie brudasem nigdy nie oszczedzalem, ba nawet jak wiedzialem, ze auto sprzedam w ciagu 3,000 km to wlozylem w service 100,000 km ponad $800.

Auto to nie krowa do modlenia270747800-sex.gif, auto jest u mnie do pracy...

Wiec powiedz mi z ciekawosci, wolalbys kupic auto po takim brudasie jak ja, czy wypucowane od modlacego sielizak.gif???

-1 wlasciciel,

- service co 10,000 km jak fabryka mowilizak.gif, ostatni przy 101,000 km

-2.5letnie autopalacz.gif,

I popatrz, taki brudas jestem, a jak dealer wyczyscil moje stare autowaytogo.gif(owszem kosztowalo go $400) i rysy poznikaly z blotnikowzlosnik.gif

120803849.jpg

120803860.jpg

Wiec, pls wytlumacz mi co ma jedno z drugimniewiem.gif???

Napisano

> a ile tych aut widzisz dziennie że tak twierdzisz ?

Teraz juz zero, ale kiedys widzialem kilkaset dziennie.

Napisano

> Tak samo, jak i wiele tedeików od dziadka z niemiec.

Nie, z Niemiec auta nie sa az tak zaniedbane. Jest ogromna roznica.

Napisano

> No i jeszcze auto mam w srodku czyscic ??? Po co?

Żeby nie siedzieć kilkanaście godzin tygodniowo w chlewie? Z resztą tak samo możesz zapytać: po co odkurzać podłogę w domu, po co myć się, po co prać gacie i skarpety, po co czyścic buty itp... grinser006.gif

k.

Napisano

> Żeby nie siedzieć kilkanaście godzin tygodniowo w chlewie?

a jesz z siedzenzlosnik.gif???

Z resztą tak samo możesz zapytać: po co

> odkurzać podłogę w domu, po co myć się, po co prać gacie i skarpety, po co czyścic buty itp...

i rozumiem, ze to ma wplyw na explotacjezlosnik.gif???

Narzediz, jak mlorek tez czyscisz spirytusem?confused.gif, bo np bakterie na kierownicy jest wiecej niz w publicznej toalecie.., i rozumiem, ze ja codziennnie czysciszhmm.gif

Napisano

> a jesz z siedzen???

Wiesz, trochę by mi było głupio, gdyby do mojego samochodu wsiadła kobieta w białej sukience a wysiadła w szarobrązowej blush.gif

> Narzediz, jak mlorek tez czyscisz spirytusem?

Tego nie rozumiem.

k.

Napisano

> Wiesz, trochę by mi było głupio, gdyby do mojego samochodu wsiadła kobieta w białej sukience a

> wysiadła w szarobrązowej

> Tego nie rozumiem.

>

Mamy nne podejscie, ty pucujesz zlosnik.gif jak lysine, ja uzywam, auta jako narzedzia pracy. Analogicznie, narzedzi tez nie czysce, zeby sie sie swiecily jak psu jajca..

Nie widze zwiazku miedzy explatacja i utrzymywaniem auta w bardzo dobrym stanie mechanicznym , a myciem karoserii.001.gif. Analogicznie, wszystkie blotniki mialem podrrapane, parkujac tam gdzie auto nie powinno sie miescic.idea.gif... z prostej przyczyny, ze time=$$$ dla mnie, a np extra dojscie i szukanie parkingu jest jego strata, ktora mnie kosztuje...

Srodek- nie jestem zwolennikiem, jezdzenia w gownie, ale np,odkurzacza nie widzialo auto ani razu, oprocz jak mowie, 3 x u delaer-a na service.

I czym sie rozni od twojego? Czyscisz pucujesz, a i tak najbrudnijszym przedmiotem jaki uzywamy jest kierownica, a nie publiczny kibel.

Ergozlosnik.gif, zadalem pytanie w poscie, wolisz kupic po "brudasie" jak jalizak.gif czy po facecie ktory pucuje lysinezlosnik.gif a mechanicznie auto jest 001.gif? ??

I drugie pytanie, rece za kazdym razem myjesz jak wsiadaszzlosnik.gif? przeciez kierownijca bedzie brudna.

powtorze sie, auto to narzedzie, jak mlotek, rzecz jak para skarpet, uzywasz, wyrzucasz, analogicznie spelnia zadanie....

Napisano

> Nie widze zwiazku miedzy explatacja i utrzymywaniem auta w bardzo dobrym stanie mechanicznym , a

> myciem karoserii..

A jednak jakaś korelacja jest. Z moich doświadczeń wynika, że bardzo rzadko zdarzają się samochody zarośnięte brudem ale w dobrym stanie technicznym. Zwykle jeżeli w środku jest syf, to i mechanicznie jest totalna masakra. I zapewne da się to wyjaśnić na gruncie psychologii.

> Srodek- nie jestem zwolennikiem, jezdzenia w gownie,

Z tego co napisałeś poprzednio można wywnioskować że właśnie jesteś. wink.gif

> I czym sie rozni od twojego? Czyscisz pucujesz, a i tak najbrudnijszym przedmiotem jaki uzywamy

> jest kierownica, a nie publiczny kibel.

Nie piszę tu o świrach, którzy poświęcają pół życia na pucowanie samochodu, tylko o zwyczajnym niedopuszczaniu do sytuacji w której człowiek boi się wsiąść do samochodu żeby się nie upaprać.

k.

Napisano

> Nie piszę tu o świrach, którzy poświęcają pół życia na pucowanie samochodu, tylko o zwyczajnym

> niedopuszczaniu do sytuacji w której człowiek boi się wsiąść do samochodu żeby się nie

> upaprać.

> k.

IMHO jesli ktos jeździ w normalnych warunkach i uzywa auto powiedzmy 3 lata ciężko nawet nigdy nie sprzątając doprawadzić do sytuacji że się siedząc w aucie ubrudzisz.

Napisano

> IMHO jesli ktos jeździ w normalnych warunkach i uzywa auto powiedzmy 3 lata ciężko nawet nigdy nie

> sprzątając doprawadzić do sytuacji że się siedząc w aucie ubrudzisz.

Masz dzieci?

Napisano

> Masz dzieci?

Nie ma, przecież napisał:

Quote:

jesli ktos jeździ w
normalnych warunkach


biglaugh.gifhehe.gifrotfl.gifzlosnik2.gif

Napisano

> A jednak jakaś korelacja jest. Z moich doświadczeń wynika, że bardzo rzadko zdarzają się samochody

> zarośnięte brudem ale w dobrym stanie technicznym. Zwykle jeżeli w środku jest syf, to i

> mechanicznie jest totalna masakra. I zapewne da się to wyjaśnić na gruncie psychologii.

czyli sie nie kwalifikujezlosnik.gif.Co ciekawe, widze to wlasnie odwrotnie jesli ludzie maja stosunek do auta taki jak ja = narzedize pracy.

Psychoold.gif w d..270747800-sex.gif mam jak auto wyglada, albo czy jest obdrapane. Jest czyms co wbrew ogolnej logice przynosi $$$ a nie traci $$$. Nie stac mnie na to, zeby cos z nim mechanicznie zle bylo i dlatego tu nie warto oszczedzac. reszta to kosmetyka, smieje sie jak widze ludzi blagam.gif auta, to chyba zycie dla ludzi bez hobbyzlosnik.gif.

A i psycho. potwierdzilem, mulher.gif mowi, ze mam racje, i jeszcze bez oplaty takiej porady mi udzielilazlosnik.gif. Widzisz, znow zaoszczedzilem $150hahaha.gif

> Z tego co napisałeś poprzednio można wywnioskować że właśnie jesteś.

sprecyzujmy, zapas dwoch, 3 tygodni kubkow po kapie, butelek po h2o na ziemi, ublocone wnetrze, po tym jak pracuje daleko od domu jest normalny. Rzygi piaskownica.gif na siedzeniach = nie001.gif

> Nie piszę tu o świrach, którzy poświęcają pół życia na pucowanie samochodu, tylko o zwyczajnym

> niedopuszczaniu do sytuacji w której człowiek boi się wsiąść do samochodu żeby się nie

> upaprać.

no mowie, ze szmatka trzeba lataczlosnik.gif, ditto mamy dwie rozne koncepcje uzytkowania aut...Pokaze, ci [pare] pstryk, jak wygladaja auta ludzi ktorzy z nich pracujazlosnik.gif. Na 3 inne osoby, ktore maja podobny tryb pracy jak moj, wszyscy maja takie podejscie jak ja....

Gdzies mam, czy sobie ktos biala sukiennke ubrudzi czy nie. U mnie sie siada w jeans zlosnik.gif, a ja wole 270747800-sex.gif na weekend niz myc auto pad.gif, i tak od pon znow bedzie brudne, wiec jaki cel...

> k.

Napisano

wiesz OZI wszystko jest kwestią filozofii życiowej. Brata samochód tłuczony do roboty wygląda jak wrak, tam obity tam przytarty zlosnik.gif mechanicznie wzorowo, bo auto raz, że jest narzędziem, dwa jak stoi niesprawne brat ma krucho z robotą.

Ma też syf ale może nie taki jak Ty, zmusza się /w sumie jego żona/, żeby śmieci jednak wyrzucał mimo, że w roboczych ciuchach jeździ zlosnik.gif Kiedyś udało mu się blachowkręt w dupę wbić, taki chlew tam miał zlosnik.gif

Napisano

> Masz dzieci?

dwójkę i wiedzą że samochód to nie stołówka ...

Napisano

> dwójkę i wiedzą że samochód to nie stołówka ...

i że również to nie piaskownica...

Napisano

uwierz mi dużo.

estetą nie jestem, bo też robię autem sporo km, i walają mi się po podłodze kubki po kawie, chusteczki czy czy paragony ze stacji benzynowej/bilety z parkometrów. Ponadto mam też małe dziecko. Jednak to co widziałem w tamtych przypadkach wskazuje na CHLEW - czytaj, np. jasny fotel skórzany w Saabie 9-3 z 2007 roku (147 tys km) był w takim stanie, że kierowca by się chyba do niego przykleił (ja nie miałem ochoty nawet próbować wsiadać.

Podobny przypadek widziałem jeden raz w PL, tj. nubirę, którą wędkarz jeździł na ryby, czyli spał w niej, przebierał się woził sprzęt i zdobycze, i sam on wie co jeszcze robił. I domyślam się, że pewnie nie raz przez szuwary wjechał na sam brzeg wody, aby kija bezpośrednio z auta wyrzucić.

Jeśli był to wół roboczy, to się co do zasady zgadzam. Ale jeśli auto klasy średniej, lub średniej wyższej której stan techniczny oraz przeznaczenie nie wskazuje na to, że auto pracowało w betoniarni w środku tak właśnie wygląda, a nie ma ono ani nie wiadomo ile lat ani przebiegu, to coś tu jest nie tak.

Nie chciałbym jeździć w aucie w którym ktoś wypalił pól kontenera fajek że podsufitka jest aż ciemna, nawet jeśli ktoś mi to na szybko wypierze. Tak jak ktoś napisał poniżej, choćby i z powodu, że spędzam potem w tym aucie sporo godzin.

Oglądając i kupując samochody w wyższej szerokości geograficznej, jakoś nigdy takiego gnoju nie spotkałem (chyba, że miał 10 i więcej lat i 400 tys na blacie - u turka w komisie w berlinie, ale tam to kozy na dachu szopy hodowali, to można się było spodziewać smile.gif

pozdrawiam

Napisano

wierzyc ci nie wierzezlosnik.gif, ale zgadzam sie z tym co napisalem - przynajmniej czesciowo zlosnik.gif.

Papierosow nie toleruje, angryfire.gif, wiele razy mi sie zdarza rozlac kawe w aucie, smierdzi mlekiem. Po takim rzeczy biore karcher i wale po siedzeniach..

Napisano

> wierzyc ci nie wierze, ale zgadzam sie z tym co napisalem - przynajmniej czesciowo .

> Papierosow nie toleruje, , wiele razy mi sie zdarza rozlac kawe w aucie, smierdzi mlekiem. Po

> takim rzeczy biore karcher i wale po siedzeniach..

i wszystkie auta tak traktujesz?

Napisano

> i wszystkie auta tak traktujesz?

a to takie nienormalne ?

jakbym mial gdzie na killka godzin odstawic auto zeby wyschlo, to bym sie wewnatrz nie meczył ze szmatka skromny.gif

Napisano

> a to takie nienormalne ?

> jakbym mial gdzie na killka godzin odstawic auto zeby wyschlo, to bym sie wewnatrz nie

> meczył ze szmatka

bo ciekaw jestem czy swoje bmw tak traktuje

Napisano

> i wszystkie auta tak traktujesz?

Jak rozleje kawe to takhmm.gif[...], raz jak wino mi w nowym Subaru wywalilo .. - butelka byla na siedzeniu - hamowanie, spadla i boompanic.gif, to wtedy oddalem do czysczenia, bo czerwonego wina slodkiego nawet Karcher nie umyje... Po 1h bylo jak nowewaytogo.gif[...]

Napisano

> bo ciekaw jestem czy swoje bmw tak traktuje

Nie modle sie do niego codzienniepad.gif[...], tak swoje BMW* tak traktuje - to jest autospineyes.gif - sluzy do uzytkowania001.gif[...] producent przewidzial, ze sie kawa moze rozlacpalacz.gif[...]

* MY2009 a nie MY1972zlosnik.gif

Napisano

> * MY2009 a nie MY1972

kolega zdaje sie napisał "jak Swoje bmw" a nie jak zony bmw zlosnik.gif

Napisano

> Nie modle sie do niego codziennie[...], tak swoje BMW* tak traktuje - to jest auto - sluzy do

> uzytkowania[...] producent przewidzial, ze sie kawa moze rozlac[...]

> * MY2009 a nie MY1972

O to masz jeszcze te jedynkę ? BTW ja tez mam auto użytkowe. oink.gif

Napisano

> kolega zdaje sie napisał "jak Swoje bmw" a nie jak zony bmw

swoje zlosnik.gif, przeciez konto to samo...

Ale jesli taki podzial robimyfoch.gif w moim kawy nie pijezlosnik.gif bo :

1. W 1972 nie bylo uchwytow na kubki, znaczy producent nie przewidzial, foch.gif

2. Akurat zawsze jezdze po sniadaniu zlosnik.gif

3. Nie jestem chamemfoch.gif. Coupe sluzy jak pislaem, do wozenia kochanki i kijow golfowych a nie kawy...

4. Ja wiem, ze tamten kolega ma emocjonalny 270747800-sex.gif do auta i jak tak q..s jak Ozi moze w ogole miec inne przyjete zdanie niz "ogol nurtu akpalacz.gif" ale ja nie widze nic zlego w myciu karcherem autlizak.gif.

Po pierwsze auto w lecie przy ciut zamknietych szybach jest suche po 10 min001.gif, tak temp 37-40C na zewnatrz = sie ok 50-65C w srodku.

Dwa wole auto mokre niz siedziec w zapachu smierdzacego mleka...pad.gif

Trzy to jest tylko auto, rzecz ktora jest, az taka swietna inwestycjazlosnik.gif, ze magicznie po wyjezdzie od dealer-a traci 1/3 wartosci... Karcher juz nie robi zadnej roznicy, zlosnik.gif

5. Pytalem kiedys jak wyczyscic mleko ktore explodowalo w bagazniku, i dobrzy i pomocni ludzie (a w szczegolnosci jedna osobablagam.gif)ktora jest profesjonalista waytogo.gif podpowiedizala mi. Karcher tez byl w robocie... czyli tak, jako wlasciciel wyczyscic karscher-em nie moge, ale zaplacic komus $200, zeby zrobil to samo to juz okayhahaha.gif...

6. uff, spocilem sie piszaczlosnik.gif

Napisano

> O to masz jeszcze te jedynkę ? BTW ja tez mam auto użytkowe.

Mam, az 45k km lizak.gif, a , ze zasade mam, ze auto do 100,000 km trzymam, to jeszcze mulher.gif pewnie dwa-trzy lata drive.gif.

Generalnie, auto po za kosztem utrzymania, np klocki hamulcowe po $900 jest swietnewaytogo.gif, nie ma tak malego hatch, ktory bylby tak przylepieony do drogi. Nawet Karcher jej nie szkodzizlosnik.gif, wrecz przeciwnielizak.gif...

Napisano

> A co masz?????

> Pokaz, pls

Też jedynke OFC - tylko z tyłu jest przestrzeń bagażowa, a nie pasażerska. Foty mogę na priv wysłać jak chcesz. Się śmieję, że to najszybszy dostawczak w Polsce. hehe.gif

Napisano

> Chyba nigdy nie byles w IT...

> Polnoc Wloch dosc mocno rozni sie w tych kwestiach od poludnia

Trochę - ale nie dość mocno...

Napisano

> Też jedynke OFC - tylko z tyłu jest przestrzeń bagażowa, a nie pasażerska. Foty mogę na priv

> wysłać jak chcesz. Się śmieję, że to najszybszy dostawczak w Polsce.

Dawajfood.gif

Napisano

No cóż - widac jesteś brudasem wink.gif

Albo po prostu inna kultura - u nas się w butach po domu nie chodzi, w ubraniu nie śpi, a w autach sprzata i odkurza smile.gif

Ale oczywiście co człowiek to inny - ja lubię czuć się w aucie komfortowo - nie czułbym się w nim komfortowo jakbym miał w nim brudno smile.gif

Napisano

> No cóż - widac jesteś brudasem

> Albo po prostu inna kultura - u nas się w butach po domu nie chodzi, w ubraniu nie śpi, a w autach

> sprzata i odkurza

> Ale oczywiście co człowiek to inny - ja lubię czuć się w aucie komfortowo - nie czułbym się w nim

> komfortowo jakbym miał w nim brudno

Ja ma wrażenie że to wszystko zależy od tego do czego służy samochód. Jeżeli jest on narzędziem pracy to zupełnie rozumiem utrzymywanie go w minimum czystości. Szczególnie jeżeli wiesz tak jak Ozi że będziesz go miał krótko i że niezależnie od tego czy sprzątasz czy nie, i tak dostaniesz za niego tyle samo.

Ale jeżeli samochód jest zabawką/trofeum to się go pieści i poleruje. Zapytaj Oziego o jego "stare" BMW i okaże się że w środku jest czysto smile.gif

U mnie w domu jest podobnie choć wstydzę się przyznać - Lexus żony jest raczej brudny zarówno w środku jak i na zewnątrz, mój IS-F jest wypolerowany jak na car show wink.gif

Napisano

> Ja ma wrażenie że to wszystko zależy od tego do czego służy samochód. Jeżeli jest on narzędziem

> pracy to zupełnie rozumiem utrzymywanie go w minimum czystości. Szczególnie jeżeli wiesz tak

> jak Ozi że będziesz go miał krótko i że niezależnie od tego czy sprzątasz czy nie, i tak

> dostaniesz za niego tyle samo.

> Ale jeżeli samochód jest zabawką/trofeum to się go pieści i poleruje. Zapytaj Oziego o jego "stare"

> BMW i okaże się że w środku jest czysto

W PL do tego dochodzi kwestia finansowa, a dokładniej koszt tego auta...

Auto w PL jak i w europie mimo wszystko jest dość znaczącą pozycją w budżecie...

Napisano

> No cóż - widac jesteś brudasem

i sa na to jakies lekizlosnik.gif???

> Albo po prostu inna kultura - u nas się w butach po domu nie chodzi,

znaczy, sie mam sciagacshocked.gif

w ubraniu nie śpi

Cywilizacjawink.gif

, a w autach

> sprzata i odkurza

Kazdyhmm.gif, roznca miedzy mna a nazwijmy go "kims", ze ja tego nie zabraniam "komus". iMVHO ja wole po prostu wykorzystac 1h na cos innego niz mycie inczyszczenie autahmm.gif. A mechanicznie to roznice auto nie robi...

"Ktos" jednak nie moze pojac i w d...270747800-sex.gif mu sie nie miesci, ze ja mam odmienne zdanie niz, Mr Ktoszlosnik.gif (uffzlosnik.gif), i typowe co dla niektorych "ktosiow"na AK zachowanie, maje $$$, moje auto, ale i tak nie wolno i juzfoch.gif

> Ale oczywiście co człowiek to inny - ja lubię czuć się w aucie komfortowo - nie czułbym się w nim

> komfortowo jakbym miał w nim brudno

What's up Doczlosnik.gif? Kazdemu wg potrzebhmm.gif, ja naprawde spedzam kupe czasu w autach, jak nie swoim to rentalshmm.gif, i co rental pozornie jest czystyzlosnik.gif, mowie pozornie...

Z reszta w przyszlym miesiacu mam zaplanowana prace i zrobie ikonka_photo2.gif jak auto wyglada po 2 tyg na pustyni001.gif. tu uwazam, ze nalezy je umyc - tak Karscher w srodku i na zewnatrz, bo po prostu mechaniczne lementy sie od kurzu zacinajapad.gif tyle go jestzlosnik.gif, a jak jeszcze gdzies jest wilgotny smar to juz pad.gif.

Napisano

> W PL do tego dochodzi kwestia finansowa, a dokładniej koszt tego auta...

> Auto w PL jak i w europie mimo wszystko jest dość znaczącą pozycją w budżecie...

a cóż ma $$$ do siedzenia w chlewie ?

tak samo jak sprzątam w domu, łazience czy kuchni, to sprzątam też w aucie ok.gif

narzędzi też brudnych ze smaru nie zostawiam, a przynajmniej wycieram - nie, nie myje spirytusem 270751858-jezyk.gif

tu nie chodzi o pielęgnacje, bo np z zewnątrz auta nie myłem już ze dwa miesiące wink.gif

w Krk czasem co tydzień trza było przepłukać bo ptaszyska osrały i niezbyt przyjemnie było na to patrzeć grinser006.gif

u mnie wychodzi tak co 2-3m sprzątanie wewnątrz - odkurzacz, przetarcie tapicerki itd

chyba że dzieciaki siądą ... to po jednym wyjeździe może być to dramat

co do aut z południa, miałem niedaleko komis z autami sprowadzanymi z IT, większość była strasznie zabrudzona i poniszczona - połamane deski, wypalone dziury od papierosów sick.gif

ale sądzę że takie były po prostu najtańsze

Napisano

> a cóż ma $$$ do siedzenia w chlewie ?

ImVho dyskusja stoczyla sie na zle toryzlosnik.gif. Pytanie raczej bylo o wlasciwosci mechaniczne auta vs "chlew" zlosnik.gif, i tu jak udowodnilem wyglad nie ma zadnego znaczenia, bo zalezy jakie jest przeznaczenie auta...

> tak samo jak sprzątam w domu, łazience czy kuchni, to sprzątam też w aucie

Roznica pogladowpalacz.gif, ja i jak wieksozsc ludzi ktorzy z aut pracuja nie widze najmniejszego sensu tego robic001.gif, biurka w pracy tez nie szorujesz z czestotliwoscia jak w domu, ktos owsem przychodzi i sprzata, ale i service sprzata auto co 10,000 km hmm.gif. Do kuchni przychodzisz i zanim zaczniesz zajmowac sie food.gif myjesz rece, do auta wchodzisz i przeciez rak nie myjesz, za kazdym razem jak wchodziszhmm.gif

> narzędzi też brudnych ze smaru nie zostawiam, a przynajmniej wycieram - nie, nie myje spirytusem

czyli tez "brudas" jestes wink.gif

I dlatego brnac dalej w temat grinser006.gif nalezy sprecyzowac ten "brud".

> tu nie chodzi o pielęgnacje, bo np z zewnątrz auta nie myłem już ze dwa miesiące

Ditto wyzej,zlosnik.gif, ja czytam ten post tak, ze jak co tydzien w maske nie pocalukesz- koniecznie BMW to jestes "brudas" i tyle ....

> w Krk czasem co tydzień trza było przepłukać bo ptaszyska osrały i niezbyt przyjemnie było na to

> patrzeć

Estetyka, jesli auto jest narzedziem pracy, to mnie to mlot.gif jak wyglada, ma jezdzic i NiGDY nie moze byc sytuacji, ze nie bedzie drive.gif, stad na kosztach mechanicznych nie warto oszczedzacwaytogo.gif

> u mnie wychodzi tak co 2-3m sprzątanie wewnątrz - odkurzacz, przetarcie tapicerki itd

Alez popatrz, przecietny zywot auta do pracy to 100,00-130,000 km. Teraz, service co 10,000 wychodzi, ze dealer je myje co 3-4 miesiacepalacz.gif = wychodzi na to samoidea.gif

> chyba że dzieciaki siądą ... to po jednym wyjeździe może być to dramat

> co do aut z południa, miałem niedaleko komis z autami sprowadzanymi z IT, większość była strasznie

> zabrudzona i poniszczona - połamane deski, wypalone dziury od papierosów

> ale sądzę że takie były po prostu najtańsze

Nikt nie mowil o paleniu. Czy wywalaniu dziur, mowa byla o uzytkwaniu i nie lataniu , ze szmatkahmm.gif

Napisano

> ImVho dyskusja stoczyla sie na zle tory. Pytanie raczej bylo o wlasciwosci mechaniczne auta vs

> "chlew" , i tu jak udowodnilem wyglad nie ma zadnego znaczenia, bo zalezy jakie jest

> przeznaczenie auta...

tematu mechanicznego nie poruszam, bo tu dużo zależy wink.gif

pewnie nie jeden brudas ma i chlew pod maską

kiedyś oglądałem auto z ojcem, gość otworzył bagażnik a tam kilka cm ziemi (nie był to pickup, a jakiś osobowy van)

zaglądamy pod maskę, a połowa osprzętu wisi na taśmach różnego rodzaju grinser006.gif

ale z drugiej strony wiem jak wyglądają auta które jeżdżą na budowie, po 3tyg nowe auto wygląda gorzej jak mój 10latek wink.gif

i tutaj nie da się w sumie utrzymać czystości, bo jeden wyjazd w teren i na desce jest siwo od kurzu frown.gif

a auta tak jak u Ciebie, są na bieżąco serwisowane i nikt nie oszczędza na "częściach" ok.gif

Napisano

> Kazdy, roznca miedzy mna a nazwijmy go "kims", ze ja tego nie zabraniam "komus". iMVHO ja wole po

> prostu wykorzystac 1h na cos innego niz mycie inczyszczenie auta.

No i Twoja sprawa panie 20.GIF

Temat tego, że są ludzie którzy mysla, że "moja prawda jest najmojsza" to odrębna sprawa - niech sobie każdy żyje jak się jemu podoba i tak żeby on był szczęśliwy smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.