Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pojazd uprzywilejowany a nadużywanie uprawnień

Featured Replies

Napisano

Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej - również świetlny.

Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co takiemu delikwentowi za to grozi?

Napisano

Nagrac, wyslac, pilnowac, zeby dokonczyli i z jakim rezultatem.

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co

> takiemu delikwentowi za to grozi?

kamerka w aucie i publikacja na YT wink.gif

Napisano

Wybrac sie do akademii policyjnej, odsluzyc kilka lat w prewencji, pozniej do wydzialu wewnetrznego wink.gif

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

Różnie to bywa. Czasem faktycznie chłopaki śpieszą się do McDonaldsa. A czasem mogą jechać na jakąś interwencje i zwyczajnie nie chcą np. spłoszyć złodzieja sygnałem.

k.

Napisano

> Wybrac sie do akademii policyjnej, odsluzyc kilka lat w prewencji, pozniej do wydzialu wewnetrznego

Tylko trzeba mieć na nazwisko Kot albo Pierzchała. :D

Napisano

> umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała?

Zdemontować "dyskotekę"? busted.gifbusted.gifhahaha.gif

> Jest sens zgłaszać to na policję? Co takiemu delikwentowi za to grozi?

Ile lat mieszkasz w PL? rotfl.gif Kruk krukowi oka nie wykole...

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co

> takiemu delikwentowi za to grozi?

same ormowce zlosnik.gif

jak masz za dużo czasu to pisz ok.gif

ale można mieć ciekawsze zajęcia ok.gif

zawsze jakoś sie usprawiedliwi taką akcje ok.gif

ostatnio czytałem donos jakiegoś dziadka że Policyjnym Transporterem zlosnik.gif Volkswagen taki zlosnik.gif przewożono szafkę i pralkę automatyczną spineyes.gif

że to przeprowadzka i straszna bulwersacja była...

robiłem porządki u takiego jednego starego milicjanta zlosnik.gif

ciekawe co to tam robiło przez tyle lat hehe.gif

Napisano

> Zdemontować "dyskotekę"?

> Ile lat mieszkasz w PL? Kruk krukowi oka nie wykole...

ja nie wiem gdzie te ludzie żyją i skąd wyłażą ????

że to ich dziwi alien.gif

Napisano

> Nagrac, wyslac, pilnowac, zeby dokonczyli i z jakim rezultatem.

co by nie było strata czasu ok.gif

wytłumaczenie będzie krótkie i proste...

Napisano

Można próbować do jakiejś lokalnej TV lub prasy przesłać nagranie. A jak nie to dobrze otagować i na YT. A jak ktoś ma CB to polecam go użyć i nie zostawić na nich suchej nitki. W moim mieście w McDonaldzie są kilka-kilkanaście razy dziennie i prawie zawsze jadą pod prąd (nakaz skrętu w prawo a oni w lewo) a jeżeli zobaczą kogoś jadącego pod prąd to zawsze (!) wypisują mandat. Rozumiem pouczenie ale nie mandat za każdym razem.

Napisano

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co

> takiemu delikwentowi za to grozi?

Prezes daj se spokój.

Zrozumiałbym zeby to była jeszcze straz miejska to by ich mozna było zadenuncjować.

Czy chciałbys aby tobie ktos nagrał filmik jak zawracasz na ciagłej lub przekraczasz predkosc o 5km/h bo sa korki i sie sponisz odebrac dzieciak ze szkoły?

Napisano
  • Autor

> Czy chciałbys aby tobie ktos nagrał filmik jak zawracasz na ciagłej lub przekraczasz predkosc o

> 5km/h bo sa korki i sie sponisz odebrac dzieciak ze szkoły?

To jest zupełnie inna sytuacja; ja nieraz zawracam na podwójnej ciągłej. Po prostu w Białymstoku inaczej się nie da. Jeżeli jeździłeś, to sam wiesz. Tak czy owak, decyduję się na taki manewr, gdy wiem, że nie przyblokuję kogoś jadącego z naprzeciwka. A inni kierowcy mogą być mi co najwyżej wdzięczni, że skracam korek przed nimi.

Przyznasz, że to chyba nie do końca to samo, co taki niebieski cwaniak, blokujący całe skrzyżowanie - bo ON JEDZIE. klnie.gif

Napisano
  • Autor

> ja nie wiem gdzie te ludzie żyją i skąd wyłażą ????

> że to ich dziwi

Nie tyle dziwi, co nie powinno mieć miejsca. Ty sobie możesz nawet głosować na [x]* - bo przecież i tak wiadomo, że nie dotrzyma obietnic. Chodzi o zaufanie. Ja np. następnym razem mocno się zastanowię, zanim przepuszczę takiego wrednego kundla, jadącego "na akcję" (inna sprawa, że może ścigać właśnie mnie biglaugh.gif).

* - nazwisko dowolnego polityka

Napisano

Bardzo zazdroszczę Ci takiej ilości wolnego czasu aby przejmować się takimi pierdołami... wink.gif

Napisano

> Co takiemu delikwentowi za to grozi?

Jakiś czas temu u mnie, dziennikarz lokalnej gazety wziął się za prywatne samochody policjantów. Były bez przednich tablic i bez naklejek rejestracyjnych na szybach. Napisał o tym artykuł, zgłosił do szefostwa, i co? Policja zaczęła szykanować dziennikarza smile.gif.

Moim zdaniem nic im nie grozi. Powiedzą, że była interwencja 200 m za skrzyżowaniem.

Ale próbuj ok.gif

Napisano

> Bardzo zazdroszczę Ci takiej ilości wolnego czasu aby przejmować się takimi pierdołami...

Ja też. A do autora - jesteś absolutnie pewien że nie był na akcji i się nie spieszył? Bo wiesz - nie każda akcja polega na wyciu syrenami przez pół miasta. Ale napisz donos. A potem płacz na forach że trzeba 5 godzin czekać na przyjazd Policji do stłuczki.

Napisano

> Nie tyle dziwi, co nie powinno mieć miejsca.

Tak, masz rację. Ja też widzę "działania" lokalnych tajniaków i wygląda to tak, że sprzed komisariatu skręt w lewo (zawracanie) - podwójna ciągła + pojedyncza między pasami i dalej z pasa do skrętu w prawo wjeżdżają przed auta na pasie do lewoskrętu, ignorując czerwone światło. I nie, nie był to wyjazd alarmowy, bo inaczej by nie czekali na zielone.. icon_eek.gif I co powinienem zrobić? Takim zachowaniem zbrojne ramię władzy okazuje pogardę nam i przepisom, więc jak mam mieć do nich szacunek?

Wiem, że jeden wyrabia opinię wszystkim i reszta może nawet być nieco lepsza, ale.. biglaugh.gif

> Chodzi o zaufanie.

Do policji? No proszę Cię... ja mam do nich co najwyżej stosunek obojętny, z naciskiem na znieczulenie.

> Ja np. następnym razem mocno się

> zastanowię, zanim przepuszczę takiego wrednego kundla, jadącego "na akcję" (inna sprawa, że

> może ścigać właśnie mnie ).

Daj spokój, nic (no może prawie nic) nie zwojujesz... Żeby Twoje działania przyniosły jeszcze jakiś trwały skutek, ale w tym przypadku? Komendant pogrozi paluszkiem i powie: "Ty nieudaczniku! Jak już włączasz dyskotekę, to jedź i jej nie wyłączaj jak za 3 km..." biglaugh.gifhehe.gifhahaha.gif

Napisano

> To jest zupełnie inna sytuacja; ja nieraz zawracam na podwójnej ciągłej. Po prostu w Białymstoku

> inaczej się nie da. Jeżeli jeździłeś, to sam wiesz. Tak czy owak, decyduję się na taki manewr,

> gdy wiem, że nie przyblokuję kogoś jadącego z naprzeciwka. A inni kierowcy mogą być mi co

> najwyżej wdzięczni, że skracam korek przed nimi.

> Przyznasz, że to chyba nie do końca to samo, co taki niebieski cwaniak, blokujący całe skrzyżowanie

> - bo ON JEDZIE.

Jasne rotfl.gif

Twoje łamanie przepisów jest "mniejszym łamaniem" niż łamanie przepisów przez policjantów rotfl.gif

Gratuluje logiki zlosnik.gif

Wymagasz od kogoś - zacznij od siebie skromny.gif

Napisano

> Jasne

> Twoje łamanie przepisów jest "mniejszym łamaniem" niż łamanie przepisów przez policjantów

> Gratuluje logiki

> Wymagasz od kogoś - zacznij od siebie

Tu chyba odwrotnie powinno być: jeśli policjanci mają egzekwować przepisy i karać za przekroczenia to niech zaczną od siebie.

Jeśli opisywany policjant przekroczył uprawnienia, to może powinien pełnić służbę chodząc na piechotę - tacy też są bardzo potrzebni. A radiowozem niech jeździ ten, który dorósł do używania tego narzędzia pracy.

Napisano

> Tu chyba odwrotnie powinno być:

To że policjant powinien stosować się przepisów to jedno ale tłumaczenie "zawracam na ciągłej ale nie utrudniam ruchu" to moim zdaniem takie samo cwaniactwo jak używanie przez nich sygnałów kiedy nie powinni.

Większość w Polsce jeżdzi "szybko ale bezpiecznie" a statystyki są jakie są ...

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach

Guza szukasz? zlosnik.gifhehe.gif

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co

> takiemu delikwentowi za to grozi?

A skąd wiesz co się działo po owych 200 m?

Może kogoś zatrzymali

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co

> takiemu delikwentowi za to grozi?

Skąd wiesz w jakim celu sie spieszyl? Moze sie spieszyl w sluzbowej sprawie, ale nie bylo powodu by uzywac sygnałów przez cala droge, wiec tylko na skrzyzowaniach wlaczal zeby po prostu szybciej dojechac?

Dlaczego zakladasz ze robil to "ot tak sobie"???

Napisano

> Skąd wiesz w jakim celu sie spieszyl? Moze sie spieszyl w sluzbowej sprawie, ale nie bylo powodu by

> uzywac sygnałów przez cala droge, wiec tylko na skrzyzowaniach wlaczal zeby po prostu szybciej

> dojechac?

> Dlaczego zakladasz ze robil to "ot tak sobie"???

bo tak i już biglaugh.gif

a w praktyce często jest tak jak piszesz ok.gif

Napisano

ha ha ha - miał zgłoszenie po radiu więc co sił wyskoczył, za 30 sekund dyżurny powiadomił go że jest ok więc wyłączył i jechał zgodnie prawem, jedyna co możesz mu zrobić to wieczorem nasikać na koło biglaugh.gifbiglaugh.gifbeksa.gifbeksa.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

Napisano

> W praktyce? Nic.

pierwszy raz się z Tobą zgadzam icon_eek.gificon_eek.gifboje_sie.gifboje_sie.gif

Napisano

> Skąd wiesz w jakim celu sie spieszyl? Moze sie spieszyl w sluzbowej sprawie, ale nie bylo powodu by

> uzywac sygnałów przez cala droge, wiec tylko na skrzyzowaniach wlaczal zeby po prostu szybciej

> dojechac?

> Dlaczego zakladasz ze robil to "ot tak sobie"???

w moim miasteczku wlasciwie policja nie uzywa sygnalow dzwiekowych-tylko na skrzyzowaniach i jak chce pogonic auta na pobocze ok.gif

Napisano
  • Autor

> A skąd wiesz co się działo po owych 200 m?

> Może kogoś zatrzymali

Nie wiem. Wiem natomiast, że kolejne 200 m dalej jest komenda. 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> To że policjant powinien stosować się przepisów to jedno ale tłumaczenie "zawracam na ciągłej ale

> nie utrudniam ruchu" to moim zdaniem takie samo cwaniactwo jak używanie przez nich sygnałów

> kiedy nie powinni.

Obrażasz mnie w tym momencie. Oświeć mnie łaskawie, kogo robię w balona, gdy zawracam przez niską wysepkę z po horyzont zapchanej trójpasmowej jezdni w przeciwległą - również trójpasmową - którą nikt nie jedzie?

> Większość w Polsce jeżdzi "szybko ale bezpiecznie" a statystyki są jakie są ...

Akurat stwarzania zagrożeń i utrudnień w ruchu staram się unikać, a zdaje się, że głównie po to ktoś wymyślił przepisy. Jeżeli dla kogoś moja rezygnacja ze stania w korku stwarza jakiś problem, to najwidoczniej jest z policji. skromny.gif

PS. Zacznij używać przecinków, bo czasami ciężko rozczytać ten bełkot.

Napisano

> Obrażasz mnie w tym momencie. Oświeć mnie łaskawie, kogo robię w balona, gdy zawracam przez niską

> wysepkę z po horyzont zapchanej trójpasmowej jezdni w przeciwległą - również trójpasmową -

> którą nikt nie jedzie?

A jak Ci sie wydaje , po co jest ta wysepka ??

Napisano

> Dzisiaj na moich oczach jeden umundurowany kierowca radiowozu włączył "koguty" tylko po to, by

> przelecieć na czerwonym, bo zaraz za skrzyżowaniem wyłączył sygnał dźwiękowy, a 200 m dalej -

> również świetlny.

> Co można takiemu zrobić, żeby więcej nie robił ludzi w wała? Jest sens zgłaszać to na policję? Co

> takiemu delikwentowi za to grozi?

Do tego, co już inni napisali dodam, że na włączenie "bomb" to trzeba mieć zgodę dyżurnego, ten sam dyżurny może polecić ich wyłączenie. Wiesz, że policjant samowolnie włączył sygnały czy tylko to takie Twoje wyobrażenie i żal, że Ty na czerwonym nie możesz? Za to bez skrupułów zawracasz na podwójnej ciągłej i nic złego w tym nie widzisz....Dzieciak normalnie.

Napisano

> Do tego, co już inni napisali dodam, że na włączenie "bomb" to trzeba mieć zgodę dyżurnego,

Wiem, że jest taki zapis. Wierzysz, ufasz, że jest egzekwowany? hmm.gif Ja mam duuuuuuuuuuże wątpliwości co do tego...

Napisano

> Wiem natomiast, że kolejne 200 m dalej jest komenda.

A komunikat dyżurnego w radiu brzmiał:

"Wzywam wszystkie jednostki do bazy - pizza stygnie! !" biglaugh.gifhehe.gifbusted.gif

Napisano

Tabletki od goździkowej dostępne na każdym kroku, a taka tęsknota za ORMO facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

Co im grozi?

Za aż tak poważne wykroczenie, ba - przestępstwo, minimum rozstrzelanie przez powieszenie, a potem zylion lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

Nie hejtuj, życie i tak jest ujowe, aż tak Cię to boli? smirk.gif

Napisano

Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego brata; (Łk 6,39-42)

Napisano

> Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka swego

> brata; (Łk 6,39-42)

ok.gif

Napisano
  • Autor

> A jak Ci sie wydaje , po co jest ta wysepka ??

A Tobie jak się wydaje - po co dali na niej niski krawężnik i wyłożyli ją polbrukiem? grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> A komunikat dyżurnego w radiu brzmiał:

> "Wzywam wszystkie jednostki do bazy - pizza stygnie! !"

Skoro tak, to rozgrzeszam "pana policjanta". Miał rację; ja też nie lubię zimnej pizzy... biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Do tego, co już inni napisali dodam, że na włączenie "bomb" to trzeba mieć zgodę dyżurnego, ten sam

> dyżurny może polecić ich wyłączenie.

Aha, czyli podsumujmy:

Dyżurny kazał włączyć "bomby", a za chwilę odezwał się znowu, że prima aprilis. No tak, przekonałeś mnie. To bardzo wiarygodna wersja.

> Wiesz, że policjant samowolnie włączył sygnały czy tylko

> to takie Twoje wyobrażenie i żal, że Ty na czerwonym nie możesz? Za to bez skrupułów zawracasz

> na podwójnej ciągłej i nic złego w tym nie widzisz....

Wiesz, sam się dziwię, że nie zlinczował mnie żaden ortodoks Twojego pokroju. Znieczulica jakaś; nawet nikt mnie nie obtrąbił... screwy.gif Tylko, kuźwa, niby komu ja przeszkodziłem tym manewrem... Może podpowiesz? Cóż, następnym razem postoję sobie w korku - zawsze to więcej czasu do stracenia, paliwa do spalenia i spalin do wyemitowania. Przyjemne z pożytecznym. biglaugh.gif

> Dzieciak normalnie.

Miło było poznać; Marek jestem. skromny.gif

Napisano

> Do tego, co już inni napisali dodam, że na włączenie "bomb" to trzeba mieć zgodę dyżurnego, ten sam

> dyżurny może polecić ich wyłączenie.

No nie jest tak. Skąd się biorą takie legendy? To dowódca patrolu decyduje o włączeniu sygnałów uprzywilejowania. I stawiam flaszkę każdemu, kto mi przedstawi przepis, zgodnie z którym policjant miałby prosić o taką zgodę dyżurnego jednostki.

Jedyny akt prawny nakładający na policjanta obowiązek poinformownia dyżurnego (a nie w żadnym przypadku proszenia o zgodę) wynika z § 7 zarządzenia Nr 1355/07 KGP z dnia 20 grudnia 2007r. w sprawie metod i form organizowania i prowadzenia przez Policję pościgów i zorganizowanych działań pościgowych

Napisano

> No nie jest tak. Skąd się biorą takie legendy? To dowódca patrolu decyduje o włączeniu sygnałów

> uprzywilejowania. I stawiam flaszkę każdemu, kto mi przedstawi przepis, zgodnie z którym

> policjant miałby prosić o taką zgodę dyżurnego jednostki.

> Jedyny akt prawny nakładający na policjanta obowiązek poinformownia dyżurnego (a nie w żadnym

> przypadku proszenia o zgodę) wynika z § 7 zarządzenia Nr 1355/07 KGP z dnia 20 grudnia 2007r.

> w sprawie metod i form organizowania i prowadzenia przez Policję pościgów i zorganizowanych

> działań pościgowych

Właśnie miałem pisać - może jeszcze dzwonią do dyżurnego czy mogą użyć kierunkowskazu? zlosnik.gif

Wiem jak jest bo czasem używam sygnałów uprzywilejowania, ale zawsze przepisowo grinser006.gif

Napisano

> Jedyny akt prawny nakładający na policjanta obowiązek poinformownia dyżurnego (a nie w żadnym

> przypadku proszenia o zgodę) wynika z § 7 zarządzenia Nr 1355/07 KGP z dnia 20 grudnia 2007r.

> w sprawie metod i form organizowania i prowadzenia przez Policję pościgów i zorganizowanych

> działań pościgowych

Proszenie, poinformowanie, jeden kij - o użyciu sygnałów uprzywilejowania MUSI poinformować dyżurnego.

Napisano

> Tylko, kuźwa, niby komu ja przeszkodziłem tym manewrem...

> Może podpowiesz?

Może i nikomu nie przeszkodziłeś, wszak linia nie ściana, nie zatrzyma, może baran jeden z drugim przejeżdżający na czerwonym też nikomu nie przeszkodził, może wyprzedzający na zakazie wyprzedzania też nikomu nie przeszkodził. Zlikwidujmy wszystkie przepisy i jeździjmy jak te barany, przecież ich łamanie nikomu nie przeszkadza, więc nie są potrzebne...

Napisano
  • Autor

> może baran jeden z drugim

> przejeżdżający na czerwonym też nikomu nie przeszkodził

Już ustaliliśmy, że spieszył się na pizzę. biglaugh.gif

> Zlikwidujmy wszystkie przepisy i jeździjmy jak te

> barany, przecież ich łamanie nikomu nie przeszkadza, więc nie są potrzebne...

Jeźdź sobie jak baran. Ja jeżdżę jak człowiek; i nadal będę.

Napisano

> Proszenie, poinformowanie, jeden kij - o użyciu sygnałów uprzywilejowania MUSI poinformować

> dyżurnego.

No nie jeden kij i jak pisałem, tylko w JEDNYM przypadku - pościg określony w w/w zarządzeniu.

Napisano

Ciekawe, że najwięcej do powiedzenia w danej sprawie mają zawsze ci, którzy nie mają zielonego o niej pojęcia. Dokładnie jak moja teściowa. zlosnik.gifzlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.