Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

znika płyn chłodniczy

Featured Replies

Napisano

w klekocie znajomego

niby niedużo , bo 1cm ze zbiornizcka na 1000 km

wycieków i nieszczelności totalnie brak - wszystko umyte i śladów nie ma żadnych

podejrzenie padło na UPG lub pęknięcie głowicy

na zimnym delikatnie paruje z rury ale po nagrzaniu nic a nic

czy możliwe, żeby przy padnięciu j/w parowało na zimnum i przestawało na rozgrzanym ???

jakieś inne propozycje sprawdzenia czegoś , bo zrzucać głowicy nie bardzo mi sie uśmiecha

Napisano

to ze wyciekow nie widac nie znaczy ze ich nie ma. Walczylem z takim tematem kiedys w Skodzie, po pol roku dopiero przypadkiem odkrylem ze czasem sika plyn przez nieszczelnosci miedzy glowica a plastikowa obudowa termostatu. Plyn momentalnie odparowywal i sladow nie bylo.

Napisano
  • Autor

> Trójnik cały jest?Może od delikatnie sączyć...

co do wycieków jestem na 99% pewien szczelności - dolaliśmy barwnik UV i nigdzie nie ma żadnego śladu

świecenie w wydech oink.gif na zimnym silniku nic nie daje - też brak śladów (o ile to tamtędy wychodzi)

Napisano

W Felicji 1,9D też mi ubywało. Po dłuższym szukaniu okazło się że płyn sączy przy pompie wody i natychmiast paruje, więc kałuży nie było. W sumie wydało się przy wymianie rozrządu.

Napisano

> co do wycieków jestem na 99% pewien szczelności - dolaliśmy barwnik UV i nigdzie nie ma żadnego

> śladu

A wspomniana przeze mnie pompa wody nie jest pod jakąś obudową (np od rozrządu)uniemożliwiającą obserwacją UV? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A wspomniana przeze mnie pompa wody nie jest pod jakąś obudową (np od rozrządu)uniemożliwiającą

> obserwacją UV?

pod obudową jest , ale zaglądaliśmy tam i nic

musi jeszcze pojeździć trochę - może coś wyjdzie - albo coś walnie albo się uspokoi albo wyjdzie gdzie znika

a z drugiej strony jeśli to coś z głowicą to lepiej szybciej zrobić, żeby przed wakacjami sprawdzić

Napisano

> pod obudową jest , ale zaglądaliśmy tam i nic

> musi jeszcze pojeździć trochę - może coś wyjdzie - albo coś walnie albo się uspokoi albo wyjdzie

> gdzie znika

Raczej samo się nie uspokoi niestety... crazy.gif

> a z drugiej strony jeśli to coś z głowicą to lepiej szybciej zrobić, żeby przed wakacjami sprawdzić

No fakt, bo jak temperaturki skoczą, to może się rozpieprzyć w najmniej oczekiwanym momencie, np. w trasie na wczasy... sick.gif

Napisano

ja tak przez dobre 9 miesięcy płynu dolewałem...dolewałem tak na środek między min a max...po jakimś czasie schodził poziom do min i tak się utrzymywał...zero wycieków ani innych oznak...

dopiero na wakacjach jak samochód stał lewą stroną wyżej to pokazał się wyciek...od dołu chłodnica się rozszczelniła i jak stał równo to nic z niej nie ściekało ale jak stał pod kątem to na jedną stronę spływał płyn po chłodnicy i skapywał...

także racja...jak nie widać to nie znaczy, że nie ma wink.gif

Napisano

> co do wycieków jestem na 99% pewien szczelności - dolaliśmy barwnik UV i nigdzie nie ma żadnego

> śladu

> świecenie w wydech na zimnym silniku nic nie daje - też brak śladów (o ile to tamtędy wychodzi)

W środku patrzyliście? Może nagrzewnica puszcza?

Napisano

Miałem tak kiedyś.Pół dnia roboty, wymienione dwa oringi za 5PLN przy nagrzewnicy i jak ręką odjął. Żeby to wymienić trzeba mieć na prawdę dużo czasu i cierpliwości. cool.gif

Napisano
  • Autor

> W środku patrzyliście? Może nagrzewnica puszcza?

pacz pan - mądrego to fajnie posłuchać hehe.gifclaps.gif

sprawdzę na najbliższym widzeniu

ale jakby coś do środka puszczało to zapaszek byłby a tego niewiem.gif a nic nie czuć

Napisano

> pacz pan - mądrego to fajnie posłuchać

> sprawdzę na najbliższym widzeniu

> ale jakby coś do środka puszczało to zapaszek byłby a tego a nic nie czuć

Przy takiej ilości zapaszku może nie być.

Napisano

> Przy takiej ilości zapaszku może nie być.

Powinien być.

Szyby też mogą parować i osiada na nich tłusty nalot.

Napisano

> Powinien być.

> Szyby też mogą parować i osiada na nich tłusty nalot.

zapachu nie było, za to tłustawe się robiły- i to w Clio II zlosnik.gif

Co do parowania to imo może być różnie, jak z nagrzewnicy cieknie i zbiera się w pudle to będzie parować ale jeżeli gdzieś na króćcach w miejscu łączenia węży to nie będzie nic.

Np. w clio króćce nagrzewnicy wychodzą do komory silnika wink.gif

Napisano

> zapachu nie było, za to tłustawe się robiły- i to w Clio II

> Co do parowania to imo może być różnie, jak z nagrzewnicy cieknie i zbiera się w pudle to będzie

> parować ale jeżeli gdzieś na króćcach w miejscu łączenia węży to nie będzie nic.

> Np. w clio króćce nagrzewnicy wychodzą do komory silnika

Było by widać w komorze po zabarwił UV.

U mnie w clio czuć płyn. Szyby na tłusto parują jak ogrzewanie włączę, ale płynu nie ubywa.

W lato nagrzewnica idzie do wymiany, nawet jak się tylko minimalnie poci to wymienię bo grzeje jak by jej w rublach płacili.

Napisano

> Było by widać w komorze po zabarwił UV.

czy ja wiem, tam po grodzi nie cieknie, bo króćće kilka centymetrów wystają wink.gif

> U mnie w clio czuć płyn. Szyby na tłusto parują jak ogrzewanie włączę, ale płynu nie ubywa.

> W lato nagrzewnica idzie do wymiany, nawet jak się tylko minimalnie poci to wymienię bo grzeje jak

> by jej w rublach płacili.

życzę miłej zabawy wink.gif z porad praktycznych to warto rozpiąć kolumnę kierownicy wtedy deska daleko odejdzie i nie będzie problemów z wyjęciem pudła wink.gif Samo pudło dobrze wytrzeć do sucha wink.gif

Napisano

> czy ja wiem, tam po grodzi nie cieknie, bo króćće kilka centymetrów wystają

> życzę miłej zabawy z porad praktycznych to warto rozpiąć kolumnę kierownicy wtedy deska daleko

> odejdzie i nie będzie problemów z wyjęciem pudła Samo pudło dobrze wytrzeć do sucha

Psychicznie już jestem przygotowany. Górną deskę zdejmuję w kilka minut, z dołem pójdzie troche dłużej. Mam nadzieję, że uda się bez rozpinania kiery a tylko odkręcę kolumnę na górze od poprzeczki.

Wyczytałem też, żeby nową nagrzewnicę odtłuścić płynem do naczyń z konserwantu. Nie będzie wtedy śmierdzieć na początku po odpaleniu.

W zeszłe lato wymieniałem łożyska i poduszki McPersonów, pomalowałem dodatkowo kielichy kolumn. Uszczelniałem miskę, wybebeszałem też środek bo mi się ulewa wentylatorem na podszybiu wlała. Zaczynam znów grzebać w samochodzie jak kiedyś w astrach. zlosnik.gif

Napisano

imo rozpięcie jest bardziej efektywniejsz waytogo.gif mniej z pudłem trzeba się namęczyć, zdjęcie koła, i odkręcenie też daje mało miejsca i trzeba się nakombinować, prócz tego taśmę air baga uszkodziłem sick.gif Nastęnym razem rozpiąłbym kolumnę.

Podejrzewam, że opis masz z forum clio zlosnik.gif

Napisano

> Miałem tak kiedyś.Pół dnia roboty, wymienione dwa oringi za 5PLN przy nagrzewnicy i jak ręką odjął.

> Żeby to wymienić trzeba mieć na prawdę dużo czasu i cierpliwości.

czyli prościej było olać i dolewać ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> imo rozpięcie jest bardziej efektywniejsz mniej z pudłem trzeba się namęczyć, zdjęcie koła, i

> odkręcenie też daje mało miejsca i trzeba się nakombinować, prócz tego taśmę air baga

> uszkodziłem Nastęnym razem rozpiąłbym kolumnę.

O zdejmowaniu fajerki nie ma mowy. Jeśli nie da się odkręcić całej kolumny na górze i pochylić to rozepnę ją na dole.

> Podejrzewam, że opis masz z forum clio

No nie inaczej zlosnik.gif

Napisano

> O zdejmowaniu fajerki nie ma mowy.

Co Wy się tak boicie tego? W 307-ym robiłem to x razy - ściągnąć poduszkę, rozpiąć jej taśmę, ściągnąć obudowę kolumny, rozpiąć i odkręcić cały przełącznik zespolony. I odłożyć go w bezpieczne miejsce. I tyle.

Choć Clio nie znam, może tam faktycznie jakieś kruczki są.

Napisano

> Co Wy się tak boicie tego? W 307-ym robiłem to x razy - ściągnąć poduszkę, rozpiąć jej taśmę,

> ściągnąć obudowę kolumny, rozpiąć i odkręcić cały przełącznik zespolony. I odłożyć go w

> bezpieczne miejsce. I tyle.

> Choć Clio nie znam, może tam faktycznie jakieś kruczki są.

wspornik kolumny nie pozwala dalej deski odsunąć zlosnik.gif

Napisano

> w klekocie znajomego

> niby niedużo , bo 1cm ze zbiornizcka na 1000 km

> wycieków i nieszczelności totalnie brak - wszystko umyte i śladów nie ma żadnych

> podejrzenie padło na UPG lub pęknięcie głowicy

> na zimnym delikatnie paruje z rury ale po nagrzaniu nic a nic

> czy możliwe, żeby przy padnięciu j/w parowało na zimnum i przestawało na rozgrzanym ???

> jakieś inne propozycje sprawdzenia czegoś , bo zrzucać głowicy nie bardzo mi sie uśmiecha

Też tak miałem, ale w benzynie. Uszczelka pod głowicą puszczała płyn do cylindra. Dla zwolenników teorii uwalona UPG=masło w silniku - brak takiego objawu. Objaw-nierówno palił na zimno, przez jakieś 10s, później wszystko OK.

Napisano

> w klekocie znajomego

> niby niedużo , bo 1cm ze zbiornizcka na 1000 km

> wycieków i nieszczelności totalnie brak - wszystko umyte i śladów nie ma żadnych

> podejrzenie padło na UPG lub pęknięcie głowicy

> na zimnym delikatnie paruje z rury ale po nagrzaniu nic a nic

> czy możliwe, żeby przy padnięciu j/w parowało na zimnum i przestawało na rozgrzanym ???

> jakieś inne propozycje sprawdzenia czegoś , bo zrzucać głowicy nie bardzo mi sie uśmiecha

UPG prawdopodobnie przepuszcza do cylindra.

Napisano

> Co Wy się tak boicie tego? W 307-ym robiłem to x razy - ściągnąć poduszkę, rozpiąć jej taśmę,

> ściągnąć obudowę kolumny, rozpiąć i odkręcić cały przełącznik zespolony. I odłożyć go w

> bezpieczne miejsce. I tyle.

> Choć Clio nie znam, może tam faktycznie jakieś kruczki są.

Obstawiam, że po demontażu 13 letnia taśma nie będzie się nadawać do użytku.

Napisano

> UPG prawdopodobnie przepuszcza do cylindra.

A wtedy nie powinno wywalać płynu zbiorniczkiem, nie powinny "puchnąc" węże?

Napisano

> A wtedy nie powinno wywalać płynu zbiorniczkiem, nie powinny "puchnąc" węże?

Znajomy tak miał jak opisałem.

Znikał płyn i nic nie puchło.

Wokół silnika jak i pod nim również sucho.

Najpierw delikatnie ubywało.

Z postępem czasu na odcinku 2 km znikał płyn ze zbiorniczka.

Głowica w górę i wyszło.

Wypaliło ją.

Głowica z zaworami poszła do planowania i sprawdzenia szczelności.

Napisano
  • Autor

> Powinien być.

> Szyby też mogą parować i osiada na nich tłusty nalot.

zapachu nie ma ani troszkę

szyby czyściutkie i nic nie osiada - nawet nic nie paruje zima

Napisano

> zapachu nie ma ani troszkę

> szyby czyściutkie i nic nie osiada - nawet nic nie paruje zima

Ale sprawdzić warto, zwłaszcza że masz wskaźnik UV. Podwiniesz wykładzinę przy konsoli środkowej i jak by co będzie widać.

Napisano
  • Autor

> Powinien być.

> Szyby też mogą parować i osiada na nich tłusty nalot.

zapachu żadnego nie ma

szyby szyściutkie

ogrzewanie działa bez problemów

UV nic nie wykazało - ani w silniku , ani pod dywanikami, ani koło nagrzewnicy

totalnie nic - a już spokojnie z 5 litrów chłodziwa poszło na dolewki

więc chyba pozostaje czekać na katastrofę albo profilaktycznie zrzucić głowicę i zrobić na nowo

Napisano

może korek nieszczelny i paruje???

choć to chyba mało prawdopoobne

Napisano
  • Autor

> może korek nieszczelny i paruje???

> choć to chyba mało prawdopoobne

korek siedzi fest - poza tym sladów brak - a na 100% były by po UV

najbardziej dziwi mnie , że delikatnie "paruje" z wydechu na zimnym , po rozgrzaniu sie przestaje

jeszcze mam pomysł ze sprawdzeniem śrub od głowicy - zdania sa podzielone co do dokręcania więc nie wiem czy dobrze kombinuję

Napisano

> korek siedzi fest - poza tym sladów brak - a na 100% były by po UV

To, że siedzi fest, to jeszcze nic nie znaczy. Mi też znikał płyn w małych ilościach (też diesel). Wymieniłem korek i jak ręką odjął.

Nie wiem tylko, jak z tymi śladami by było po UV. W sumie - rozbryzgu u mnie nie było, nie wywalało płynu po całym zbiorniczku i okolicy.

Tak czy inaczej - nowy korek to ze 20zł w ASO kosztuje. Wymienić i obserwować.

A parowanie na zimno z wydechu to norma, zwłaszcza przy obecnej pogodzie. Nie łącz tego z ubytkiem płynu, bo sam ubytek jest zdecydowanie za mały na wytworzenie ilości pary, którą byś zauważył.

Napisano

> Obstawiam, że po demontażu 13 letnia taśma nie będzie się nadawać do użytku.

Przecież taśma jest w opakowaniu i jej zdjęcie polega na opięciu 1-2 wtyczek, tak więc jak się nie kręci to nic się nie stanie

Napisano

> najbardziej dziwi mnie , że delikatnie "paruje" z wydechu na zimnym , po rozgrzaniu sie przestaje

Przecież to normalne, różnica temperatur i stąd para

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.