Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Czy policja może nam "naskoczyć" ?

Featured Replies

Napisano

> kamerka może by nagrała że przejechałem na żółtym, tylko czy byłby to wystarczający dowód w sądzie

> ? - kąt nagrania nie obejmuje sygnalizatora do końca

Ale na podstawie obrazu widać gdzie się znajdowałeś gdy zapaliło się żółte, na podstawie danych sygnalizatora wiadomo ile czasu trwa żółte, i znowu na podstawie obrazu widać gdzie się znajdowałeś po tym czasie.

> osatnio wyłudzenie (nie na mnie osobiście) rzekomego przekroczenia prędkości,

> tu znowu kamera nic by nie dała, chyba nawet taka z GPSem ? bo czy jest to dowód w sądzie ?

Nie wiem jak prawnie, ale dowód to jest. Można prędkość zmierzyć na podstawie starego dobrego wzoru v=s/t. Przebytą drogę widać, a czas też można zmierzyć (ja mam dołączany do obrazu z dokładnością sekundową).

> a jak udowodnisz że nie gadałeś przez tel ? jak kamera rejestruje obraz przed autem ?

Rejestruje też dźwięk. Łatwo poznać czy gadasz z pasażerem - jego też nagrywa. Jeżeli gadasz do samego siebie jakbyś rozmawiał z kim innym, to rozmawiasz przez telefon.

> a i samo montowanie kamerki na 5km odcinek, mocno upierdliwe

Od ponad roku chyba nie demontowałem kamerki.

Przyznaję jedno - nie wiem jak to jest w praktyce w sądzie.

Napisano

Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.

Napisano

> Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.

Chyba, że warunki uniemożliwiają bezpieczne zatrzymanie.

Napisano

> Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.

teoretycznie masz rację, w praktyce co masz zrobić jak 10-20m przed skrzyżowaniem zapali się żółte ?

droga hamowania przy mokrej nawierzchni to jakieś 40m, plus jeszcze jakieś 10-15m na reakcję (z 50km/h)

czyli zatrzymał bym sie w połowie skrzyżowania ?

wiem że nie zapaliło się czerwone, przejechałam na żółtym na 100%

dodatkowo policja stała w bocznej uliczce i niby twierdzili, że im się zapaliło zielone, co jest niemożliwe

a co mnie się zapaliło nie mogli widzieć

286792261-sygnalizacja.jpg

żeby oni mieli zielone, to ja musiał bym wjechać na czerwonym, bo program sygnalizacji uwzględnia coś takiego jak okres miedzyzielony

i po moim czerwonym jest jeszcze ok 1s zanim zapali sie zielony dla nich, co daje akurat ok 10m na przejazd skrzyżowania

post-33658-14352519731019_thumb.jpg

Napisano

> Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.

Można ok.gif

§ 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:

2) sygnał żółty: zakaz wjazdu za sygnalizator, chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd

znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego

hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,

Napisano

> Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.

No wiesz? Jak możesz? icon_eek.gif Ty - fan legalizmu i ofiara systemu jednocześnie tego nie wiesz? kara.gifz_lol1.gif

Napisano

> Można

> § 95. 1. Sygnały świetlne nadawane przez sygnalizator S-1 oznaczają:

> 2) sygnał żółty: zakaz wjazdu za sygnalizator,

Czyli nie można.

> chyba że w chwili zapalenia tego sygnału pojazd

> znajduje się tak blisko sygnalizatora, że nie może być zatrzymany przed nim bez gwałtownego

> hamowania; sygnał ten oznacza jednocześnie, że za chwilę zapali się sygnał czerwony,

To "chyba że" 90% kierowców bierze sobie za bardzo do serca.

Napisano

> Czyli nie można.

Gdyby nie było można, to sygnał żółty nie byłby potrzebny.

Przepisy przepisami, ale fizyka jest nieubłagana.

> To "chyba że" 90% kierowców bierze sobie za bardzo do serca.

No to można, czy nie można? zlosnik.gif

Napisano

> Czyli nie można.

Można pod pewnym warunkiem. Nie dziel zdania na pół. Jasno jest napisane że można gdy... ok.gif

Napisano

> Można pod pewnym warunkiem. Nie dziel zdania na pół. Jasno jest napisane że można gdy...

Ale to jest oczywiste.

Problem w tym, że kierowcy w większości mają to gdzieś i w przypadku gdy z daleka widzą żółty sygnał to mylą pedały i zamiast hamulca depczą gaz.

To tak jak ze zieloną strzałką.

Nie można wjechać gdy wyświetla się czerwony sygnał ale gdy wyświetla się zielona strzałka to można wjechać WARUNKOWO, wcześniej zatrzymując się przed sygnalizatorem i upewniając się czy można wjechać.

I tu jest podobny problem, prawie nikt się nie zatrzymuje. Często się też zdarza, że ktoś wjeżdża nawet gdy nie wyświetla się strzałka.

Napisano

> Z tego co wiem to na żółtym nie można wjeżdżać na skrzyżowanie.

ale o ile się nie mylę jest też zapis że zatrzymać nalezy się na żółtym przed tylko wtedy jeśli jest możliwe BEZPIECZNE wyhamowanie hmm.gif

Napisano

> Chyba, że warunki uniemożliwiają bezpieczne zatrzymanie.

Mógł pan przewidzieć, że zaraz zapali się żółte i jechać odpowiednio wolniej. policial.gif

Rozbrajają mnie te ich riposty. Mam hamować przed każdym skrzyżowaniem, bo za chwilę mogę przecież mieć czerwone facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> teoretycznie masz rację, w praktyce co masz zrobić jak 10-20m przed skrzyżowaniem zapali się żółte

> ?

> droga hamowania przy mokrej nawierzchni to jakieś 40m, plus jeszcze jakieś 10-15m na reakcję (z

> 50km/h)

> czyli zatrzymał bym sie w połowie skrzyżowania ?

> wiem że nie zapaliło się czerwone, przejechałam na żółtym na 100%

> dodatkowo policja stała w bocznej uliczce i niby twierdzili, że im się zapaliło zielone, co jest

> niemożliwe

> a co mnie się zapaliło nie mogli widzieć

> żeby oni mieli zielone, to ja musiał bym wjechać na czerwonym, bo program sygnalizacji uwzględnia

> coś takiego jak okres miedzyzielony

> i po moim czerwonym jest jeszcze ok 1s zanim zapali sie zielony dla nich, co daje akurat ok 10m na

> przejazd skrzyżowania

Wjazd na Nową Hutę? Dobrze poznaję? W prawo Sandomierz, w lewo centrum? grinser006.gif

Przepraszam za offtop, ale musiałem. busted.gif

Napisano

> Mógł pan przewidzieć, że zaraz zapali się żółte i jechać odpowiednio wolniej.

> Rozbrajają mnie te ich riposty. Mam hamować przed każdym skrzyżowaniem, bo za chwilę mogę przecież

> mieć czerwone

dokładnie to usłyszałem ok.gifhehe.gif

tłumaczę się że jest ślisko bo pada deszcz ... a tu riposta - należy dostosować prędkość do warunków

niestety nasze przepisy są tu IMO nieprecyzyjne, bo ciężko określić kiedy hamowanie jest już "nagłe"

Napisano

> Wjazd na Nową Hutę? Dobrze poznaję? W prawo Sandomierz, w lewo centrum?

> Przepraszam za offtop, ale musiałem.

tak, wyjazd z Bulwarowej ok.gif

godzina 23, pusto i panowie z prewencji postanowili "zapolować" grinser006.gif

jeśli znasz okolice, jechali za mną dość długo i dopiero na końcu dwupasmówki puścili bomby hmm.gif

Napisano

> dokładnie to usłyszałem

> tłumaczę się że jest ślisko bo pada deszcz ... a tu riposta - należy dostosować prędkość do

> warunków

> niestety nasze przepisy są tu IMO nieprecyzyjne, bo ciężko określić kiedy hamowanie jest już

> "nagłe"

ja to widzę tak: jak jest sucho, to jadąc zgodnie z przepisami, można zatrzymać się bez większych problemów chyba przed każdym skrzyżowaniem ze światłami. A w mieście to już na pewno. Jak jest mokro, żeby mieć taką pewność trzeba jechać odpowiednio wolniej. Tłumaczenie, że nie zatrzymałem się, bo droga hamowania na mokrej nawierzchni jest taaaaaka długa, aż prosi się o ripostę, żeby dostosować prędkość do warunków zlosnik.gif

Napisano

> ja to widzę tak: jak jest sucho, to jadąc zgodnie z przepisami, można zatrzymać się bez większych

> problemów chyba przed każdym skrzyżowaniem ze światłami. A w mieście to już na pewno. Jak jest

> mokro, żeby mieć taką pewność trzeba jechać odpowiednio wolniej. Tłumaczenie, że nie

> zatrzymałem się, bo droga hamowania na mokrej nawierzchni jest taaaaaka długa, aż prosi się o

> ripostę, żeby dostosować prędkość do warunków

niby masz rację, ale wcześniej pisałem że zatrzymanie na żółtym wcale nie jest takie proste

bo z jakiej odległości należy hamować, a z jakiej jest już to gwałtowne ?

50m potrzebujesz żeby się zatrzymać na mokro (wg danych z netu)

to kawał drogi

i jeśli jesteś 20-30m przed skrzyżowaniem, to nie ma sensu już hamować,

bo zatrzymasz się na środku skrzyżowania i zrobisz większe zamieszanie niż przelot na żółtym (nawet poźnym) hmm.gif

poza tym tutaj już nawet nie chodzi o żółte, a o to że policjant nie widział mojego światła, a wmawiał mi że on miał już zielone

i może gdybym nie zajmował się sygnalizacją, to bym łyknął ta bajkę

można jeszcze przyjąć że nastąpiła awaria sygnalizacji, albo ktoś pomylił w programowaniu grinser006.gif

Napisano

> Mógł pan przewidzieć, że zaraz zapali się żółte i jechać odpowiednio wolniej.

> Rozbrajają mnie te ich riposty. Mam hamować przed każdym skrzyżowaniem, bo za chwilę mogę przecież

> mieć czerwone

"Przewidywałem, że pojazd jadący za mną nie zachowa bezpiecznej odległości i wjedzie mi w bagażnik. Oceniłem sytuacje i doszedłem do wniosku, że moje obawy są słuszne. Postanowiłem nie wykonywać gwałtownego hamowania i przejechałem na żółtym."

Napisano

> tak, wyjazd z Bulwarowej

> godzina 23, pusto i panowie z prewencji postanowili "zapolować"

> jeśli znasz okolice, jechali za mną dość długo i dopiero na końcu dwupasmówki puścili bomby

Wtedy kamera załatwia sprawę. Po to między innymi ja kupiłem.

Napisano

> jeśli znasz okolice

Z tym to ciut gorzej. biglaugh.gif Byłem na tym skrzyżowaniu chyba z dwa czy trzy razy w życiu; tyle że niedawno, bo w ostatnim tygodniu stycznia tego roku. wink.gif

Ze służbami kłopotu jednak nie miałem. Nawet straż miejska puściła mi płazem złamanie zakazu. Zobaczyli wieśniaka na tablicach BI, który chciał zwiedzić duże miasto, to się zlitowali. biglaugh.gif

Napisano

> "Przewidywałem, że pojazd jadący za mną nie zachowa bezpiecznej odległości i wjedzie mi w bagażnik.

> Oceniłem sytuacje i doszedłem do wniosku, że moje obawy są słuszne. Postanowiłem nie wykonywać

> gwałtownego hamowania i przejechałem na żółtym."

Tak, tak, szczególnie gdyby akurat nikt za Tobą nie jechał. blah.gif

Napisano

> Tak, tak, szczególnie gdyby akurat nikt za Tobą nie jechał.

Dokładnie. Bzdurne tłumaczenie też jest dobre.

Napisano

> "Przewidywałem, że pojazd jadący za mną nie zachowa bezpiecznej odległości i wjedzie mi w bagażnik.

> Oceniłem sytuacje i doszedłem do wniosku, że moje obawy są słuszne. Postanowiłem nie wykonywać

> gwałtownego hamowania i przejechałem na żółtym."

Ja tak kiedyś przejechałem na zapalajacym się czerwonym... Byłem tak zmeczony ze nie zauwazylem ze pojazd za mna to była Policja hehe.gif Ale sie wytlumaczylem w ten sposób hehe.gif

Napisano

> Ja tak kiedyś przejechałem na zapalajacym się czerwonym...

A to już przegięcie zlosnik.gif

Napisano

> Ja tak kiedyś przejechałem na zapalajacym się czerwonym... Byłem tak zmeczony ze nie zauwazylem ze

> pojazd za mna to była Policja Ale sie wytlumaczylem w ten sposób

Ciekawe, czy gdybyś dał po heblach i godnie przyjął ich na kufer, to też byliby tacy pewni, że nie powinienneś przelatywać na żółtym (nawet późnym). zlosnik.gif

Napisano

> A to już przegięcie

Znaczy to była ich wersja zlosnik.gif Wg mnie było żółte, ale byłem na tyle zmeczony ze im wierze ze już moglo sie zapalić czerwone nade mną smile.gif i tak skonczylo sie tylko na rozmowie i mnie puscili , wiec nie sądze by chcieli mnie wrobić w cos czego nie zrobiłem wink.gif

Napisano

> Można pod pewnym warunkiem. Nie dziel zdania na pół. Jasno jest napisane że można gdy...

ale druga część była dla niego niewygodna

Napisano

> ale druga część była dla niego niewygodna

Druga część jest dla mnie bardzo dobrze zrozumiała, w przeciwieństwie do całej rzeszy innych kierowców.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.