Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak uruchomić pierwszy raz suchy silnik?

Featured Replies

Napisano

Może ktoś z Was kiedyś to robił i będzie mógł udzielić paru wskazówek.

Otóż będę składał silnik od Malucha.

Silnik będzie składany z zupełnie nowych elementów. Nowy blok, wał korbowy, pokrywa z pompą oleju, nowa głowica, cylindry, tłoki, panewki.

Wiadomo, że podczas składania wszystkie elementy współpracujące trzeba pomazać olejem.

Ale co potem?

Wszystkie kanały olejowe przecież są suche, nie ma w nich najmniejszej ilości oleju. Pompa też jest sucha i pewnie albo nie zassie oleju wcale albo z dużym opóźnieniem, a zanim wypełni wszystkie kanały i rozprowadzi olej do wszystkich współpracujących elementów to trochę silnik będzie pracował na sucho.

Jak tego uniknąć?

Myślałem nad tym by jakoś zalać pompę olejem, może jakoś wlać trochę oleju do kanałów, a zanim uruchomi się silnik to pokręcić najpierw tylko rozrusznikiem bez wkręconych świec do momentu aż zgaśnie lampka kontrolna.

Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

Napisano

> Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

Tak jak napisałeś. Kręcenie rozrusznikiem lub zwyczajnie jakąś dorobioną korbą aż zgasnie kontrolka oleju, a lepiej jeszcze dłużej. Przy wykręconych świecach to nawet nie powinno byc ciężko.

W starych książkach o silnikach było opisywane coś takiego jak docieranie wstępne silnika na zimno. Zewnętrzny napęd i silnik się kręci przez godzinę lub dwie. Do tego kontrola temperatury, czy nie grzeje się za bardzo. I dopiero po tym odpalanie na paliwie.

Napisano

> pokręcić najpierw tylko rozrusznikiem bez wkręconych świec do momentu

> aż zgaśnie lampka kontrolna.

> Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

to jest słuszna koncepcja, do tego najpierw możesz kapnąć po trochu oleju do komory spalania chwilę wcześniej żeby sobie spłynął na pierścienie od góry zlosnik.gif

Napisano

Pamiętam, jak jeszcze w podstawówce pomagałem koledze remontować silnik z ich malucha, gdzie były nowe tłoki, panewki, pierścienie i wiele innych. Wszystko było dokładnie myte, więc można uznać, że sytuacja jak u Ciebie.

Kolega (pod nadzorem ojca) wszystkie elementy smarował olejem przed montażem, a na koniec jak kolega wyżej napisał-kręcenie rozrusznikiem kilkanaście sekund bez wkręconych świec.

Napisano

> Myślałem nad tym by jakoś zalać pompę olejem, może jakoś wlać trochę oleju do kanałów, a zanim

> uruchomi się silnik to pokręcić najpierw tylko rozrusznikiem bez wkręconych świec do momentu

> aż zgaśnie lampka kontrolna.

Jak Ci się będzie chciało i masz sprawny rozrusznik i akumulator.

> Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

W gaźniku też będziesz miał pusto. Zanim dopompujesz paliwa do gaźnika na tyle, żeby zaskoczył to olej będzie tam gdzie potrzeba.

Napisano

Nic, po prostu go uruchomić. Kilka sekund pracy na tym rozsmarowanym oleju nic silnikowi nie zrobi.

Napisano

> Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

Dawno temu w epoce PRL pewien renomowany zakład zajmujący się remontami silników w 125p i Polonezach robił to tak - po wmontowaniu silnika do samochodu zapinali linkę holowniczą i ciągnęli pacjenta kilkanaście kilometrów kolejno zmieniając biegi. W silniku były wykręcone świece. Nigdy nie było reklamacji, a silniki były lepsze od fabrycznie nowych.

Napisano

> Dawno temu w epoce PRL pewien renomowany zakład zajmujący się remontami silników w 125p i

> Polonezach robił to tak - po wmontowaniu silnika do samochodu zapinali linkę holowniczą i

> ciągnęli pacjenta kilkanaście kilometrów kolejno zmieniając biegi. W silniku były wykręcone

> świece. Nigdy nie było reklamacji, a silniki były lepsze od fabrycznie nowych.

Koncepcję rozumiem - ale po co na różnych biegach?! grinser006.gif Skrzynie też remontowali ??

Napisano

> Koncepcję rozumiem - ale po co na różnych biegach?!

Nie wiem, pewnie żeby zróżnicować obroty? Całość trwała jakieś 15 minut po drodze wewnętrznej firmy, gdzie mieli hale remontowe.

Napisano

> Może ktoś z Was kiedyś to robił i będzie mógł udzielić paru wskazówek.

> Otóż będę składał silnik od Malucha.

> Silnik będzie składany z zupełnie nowych elementów. Nowy blok, wał korbowy, pokrywa z pompą oleju,

> nowa głowica, cylindry, tłoki, panewki.

> Wiadomo, że podczas składania wszystkie elementy współpracujące trzeba pomazać olejem.

> Ale co potem?

> Wszystkie kanały olejowe przecież są suche, nie ma w nich najmniejszej ilości oleju. Pompa też jest

> sucha i pewnie albo nie zassie oleju wcale albo z dużym opóźnieniem, a zanim wypełni wszystkie

> kanały i rozprowadzi olej do wszystkich współpracujących elementów to trochę silnik będzie

> pracował na sucho.

> Jak tego uniknąć?

> Myślałem nad tym by jakoś zalać pompę olejem, może jakoś wlać trochę oleju do kanałów, a zanim

> uruchomi się silnik to pokręcić najpierw tylko rozrusznikiem bez wkręconych świec do momentu

> aż zgaśnie lampka kontrolna.

> Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

Po prostu kręcisz rozrusznikiem i odpalasz.

Każdy silnik nie ma oleju w kanałach olejowych po godzinie stania, gdyż olej ścieka do miski.

Napisano

Uwierz mi na słowo że jak dobrze nasmarujesz panewki i pierścienie olejem to potem wystarczy że normalnie odpalisz silnik i wszystko bedzie działać (o ile dobrze złożysz zlosnik.gif )

Mało tego, po odpaleniu pewnie będziesz myślał że coś źle złożyłeś bo będzie kopcił jakby było po silniku, zanim nie wpali oleju z pierścieni grinser006.gif

Napisano

> Uwierz mi na słowo że jak dobrze nasmarujesz panewki i pierścienie olejem to potem wystarczy że

> normalnie odpalisz silnik i wszystko bedzie działać (o ile dobrze złożysz )

> Mało tego, po odpaleniu pewnie będziesz myślał że coś źle złożyłeś bo będzie kopcił jakby było po

> silniku, zanim nie wpali oleju z pierścieni

Jeszcze stosowało się smar lub wazelinę w pompie oleju.

Napisano

Są specjalne oleje do montowania silników. Ja swój odpalałem na oleju Millers do docierania silników (wszystko przed montażem posmarowałem). Pół godziny silnik pracował na ok. 2 tys. obr, później wymieniłem olej. Następnie, przejechałem 800km na takim samym oleju i go znowu wymieniłem, tym razem na półsyntetyk. Przy 3000km zalałem już syntetyk.

Napisano

> Dawno temu w epoce PRL pewien renomowany zakład zajmujący się remontami silników w 125p i

> Polonezach robił to tak - po wmontowaniu silnika do samochodu zapinali linkę holowniczą i

> ciągnęli pacjenta kilkanaście kilometrów kolejno zmieniając biegi. W silniku były wykręcone

> świece. Nigdy nie było reklamacji, a silniki były lepsze od fabrycznie nowych.

Silnik był tak spasowany,że rozrusznik nie dał rady nim obracać. grinser006.gif

Napisano

> Może ktoś z Was kiedyś to robił i będzie mógł udzielić paru wskazówek.

> Otóż będę składał silnik od Malucha.

> Silnik będzie składany z zupełnie nowych elementów. Nowy blok, wał korbowy, pokrywa z pompą oleju,

> nowa głowica, cylindry, tłoki, panewki.

> Wiadomo, że podczas składania wszystkie elementy współpracujące trzeba pomazać olejem.

> Ale co potem?

> Wszystkie kanały olejowe przecież są suche, nie ma w nich najmniejszej ilości oleju. Pompa też jest

> sucha i pewnie albo nie zassie oleju wcale albo z dużym opóźnieniem, a zanim wypełni wszystkie

> kanały i rozprowadzi olej do wszystkich współpracujących elementów to trochę silnik będzie

> pracował na sucho.

> Jak tego uniknąć?

> Myślałem nad tym by jakoś zalać pompę olejem, może jakoś wlać trochę oleju do kanałów, a zanim

> uruchomi się silnik to pokręcić najpierw tylko rozrusznikiem bez wkręconych świec do momentu

> aż zgaśnie lampka kontrolna.

> Macie jakieś inne pomysły lub sprawdzone rozwiązania?

Panewki lekko posmaruj przy zakładaniu a o resztę się nie martw, przeca jak wlewasz olej do silnika to przesmaruje głowicę i rozrząd grinser006.gif, także góra silnika będzie miała olej a dół bezpośrednio z miski.

Napisano

> Dawno temu w epoce PRL pewien renomowany zakład zajmujący się remontami silników w 125p i

> Polonezach robił to tak - po wmontowaniu silnika do samochodu zapinali linkę holowniczą i

> ciągnęli pacjenta kilkanaście kilometrów kolejno zmieniając biegi. W silniku były wykręcone

> świece. Nigdy nie było reklamacji, a silniki były lepsze od fabrycznie nowych.

Przecież ten silnik zaciągał niefiltrowane powietrze przez otwory świec - w drodze mogło się trafić na kurz, piasek hmm.gif

Napisano

> Przecież ten silnik zaciągał niefiltrowane powietrze przez otwory świec - w drodze mogło się trafić

> na kurz, piasek

Wkładali tam jakieś filtry z gąbki. Trochę mnie bawiła ta cała procedura, nie wiem z czego to wynikało. Jednak mogło mieć jakiś sens. Bez tej "rundki" dookoła firmy nie uruchomili silnika na paliwie.

Napisano

Przed złożeniem posmaruj olejem panewki wału i wałka rozrządu.i .

Przed uruchomieniem, odłącz przewód wys. napięcia i pokręć aż zgaśnie kontrolka ciśnienia. Masz napełnioną magistralę olejową. Potem, odpał na niskich obrotach, do osiągnięcia temp.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.