Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moment dokręcania śrub koła

Featured Replies

Napisano

Jako że kiedyś zdarzyło mi się urwać śrubę koła podczas dokręcania, przy ostatniej wymianie postanowiłem użyć w końcu klucza dynamometrycznego.

Ustawiłem na 112Nm i dociągnąłem takim momentem wszystkie śruby, po czym z ciekawości wziąłem zwykły klucz i chciałem sprawdzić jak mocno to koło jest przykręcone.

No i oczywiście nie dokładając specjalnie jakiejś mega nadprzyrodzonej siły, śruby dociągnąłem jeszcze sporo.

Wziąłem z powrotem dynamometryka i szukałem momentu z jakim jest przykręcone to koło i wyszło że coś pod 300Nm.

Zawsze tak dokręcałem te śruby i odkręcałem potem bez używania przedłużek.

Wydaje mi się że 112Nm to byłoby zdecydowanie za mało, bałbym się wyjechać tak na drogę.

Co myślicie?

Napisano

Momentem 120 Nm dokręcają mi u wulkanizatora.

Za czasów "malucha" dokręcałem nogą.

Teraz dokręcam ręką i jest zdecydowanie zbyt mocno.

Wczoraj zmieniałem koła na zimowe i na jednym kole nie obyło się bez przedłużki.

Ogólne - widzę, że sporo osób przesadza z siłą dociągania śrub

Napisano
  • Autor

> Momentem 120 Nm dokręcają mi u wulkanizatora.

> Ogólne - widzę, że sporo osób przesadza z siłą dociągania śrub

Hmmm, te 112Nm to wydało mi się naprawdę bardzo mało.

Pierwsza myśl po podciągnięciu jeszcze zwykłym kluczem była taka, że palcami bym to odkręcił jakbym się przyłożył.

Napisano

W Speed-ym nominalny moment to 90Nm i tak dokręcam. Nic się nigdy nie odkręciło.

Napisano

> Hmmm, te 112Nm to wydało mi się naprawdę bardzo mało.

> Pierwsza myśl po podciągnięciu jeszcze zwykłym kluczem była taka, że palcami bym to odkręcił jakbym

> się przyłożył.

Wydaje ci się, w wozach ciężkich jak Dodge Ram czy Chevy Express się dokręca po 180-200 niuta max, osobówki 80-130 Nm zazwyczaj w zależności od rodzaju felgi. Skąd to przekonanie że jak ręką możesz jeszcze dociągnąć to za lekko hmm.gif ktoś ci tak powiedział czy sobie to wymyśliłeś 275123014-zielony.gif

pzdr

Napisano

porównaj sobie na przykład dwa momenty 50 Nm i 100 Nm

jeśli dokręcisz kluczem dynamometrycznym na 50 Nm to potem dokręcając na 100 Nm śruba obróci się jedynie o kilka milimetrów, myśle, ze nie zrobi nawet 1/8 obrotu. Odkąd zdałem sobie z tego sprawę, jeśli potrzebuje dokręcić coś ok 50 Nm a mam klucz tylko do 30 Nm to dokrecam 30 Nm a potem minimalnie mocniej, żeby śruba przesuneła sie o 1-2 milimetry

Napisano

> Jako że kiedyś zdarzyło mi się urwać śrubę koła podczas dokręcania, przy ostatniej wymianie

> postanowiłem użyć w końcu klucza dynamometrycznego.

> Ustawiłem na 112Nm i dociągnąłem takim momentem wszystkie śruby, po czym z ciekawości wziąłem

> zwykły klucz i chciałem sprawdzić jak mocno to koło jest przykręcone.

> No i oczywiście nie dokładając specjalnie jakiejś mega nadprzyrodzonej siły, śruby dociągnąłem

> jeszcze sporo.

> Wziąłem z powrotem dynamometryka i szukałem momentu z jakim jest przykręcone to koło i wyszło że

> coś pod 300Nm.

> Zawsze tak dokręcałem te śruby i odkręcałem potem bez używania przedłużek.

> Wydaje mi się że 112Nm to byłoby zdecydowanie za mało, bałbym się wyjechać tak na drogę.

> Co myślicie?

Też urwałem szpilkę w zeszłym roku i kupiłem dynamometr. I tez mi się wydawało, ze 115Nm to pikuś, ale jednak koła się nie poodkręcały.

Napisano

110Nm i wystarczy. tam jest stożek czy też inna "kula" co dosyć skutecznie utrudnia samoodkręcanie.

Napisano

> Jako że kiedyś zdarzyło mi się urwać śrubę koła podczas dokręcania, przy ostatniej wymianie

> postanowiłem użyć w końcu klucza dynamometrycznego.

> Ustawiłem na 112Nm i dociągnąłem takim momentem wszystkie śruby, po czym z ciekawości wziąłem

> zwykły klucz i chciałem sprawdzić jak mocno to koło jest przykręcone.

> No i oczywiście nie dokładając specjalnie jakiejś mega nadprzyrodzonej siły, śruby dociągnąłem

> jeszcze sporo.

> Wziąłem z powrotem dynamometryka i szukałem momentu z jakim jest przykręcone to koło i wyszło że

> coś pod 300Nm.

> Zawsze tak dokręcałem te śruby i odkręcałem potem bez używania przedłużek.

> Wydaje mi się że 112Nm to byłoby zdecydowanie za mało, bałbym się wyjechać tak na drogę.

> Co myślicie?

myślimy, że powinieneś sprawdzić jakość gwintu na śrubach i w piastach bo jeśli do tej pory zawsze dokręcałeś z tak dużym momentem to za chwilę śruby popękają skromny.gif

Ja dokręcam zawsze lekko. Śruby do kół nie powinny być za mocno dokręcone bo wtedy jest dużo większe ryzyko ich urwania przy nawet lekkim puknięciu w krawężnik.

Napisano

> Ogólne - widzę, że sporo osób przesadza z siłą dociągania śrub

90% wulkanizatorów na przykład.

Ja swoich kół nie pozwalam im dokręcać. Robię to sam od jakiegoś czasu.

Napisano
  • Autor

> Skąd to przekonanie że jak ręką

> możesz jeszcze dociągnąć to za lekko ktoś ci tak powiedział czy sobie to wymyśliłeś

> pzdr

Po prostu zawsze dokręcałem tak jak to niby powinno się robić, czyli samym kluczem bez przedłużek i nie skacząc po kluczu nogami.

Dokręcałem zawsze mocno, ale nie z całej siły, aż żyły pękają.

Czułem poprawiając po dynamometrycznym, że to dokręcone jest bardzo leciutko.

Napisano

> Po prostu zawsze dokręcałem tak jak to niby powinno się robić, czyli samym kluczem bez przedłużek i

> nie skacząc po kluczu nogami.

> Dokręcałem zawsze mocno, ale nie z całej siły, aż żyły pękają.

> Czułem poprawiając po dynamometrycznym, że to dokręcone jest bardzo leciutko.

Mój kolega dokręcał śruby tak mocno, aż zaczynały skrzypieć, wtedy twierdził, że jest ok. Do czasu aż, nie potrafił odkręcić ani jednej śruby

Napisano

> Za czasów "malucha" dokręcałem nogą.

Maluch miał rzadki gwint i krótki klucz fabryczny, ciężko było przesadzić nawet nogą.

Napisano

Po uzyskaniu pewnej wprawy z kluczem dynamometrycznym myślę, że można przyjąć, że przeciętny facet, standardowym krzyżakiem dokręca rękoma na około 110 - 130Nm.

Bez jakiegoś wielkiego spinania się, skakania po kluczu itp. Po prostu rękoma ile da radę.

Przedłużki, skakanie, młotek itp. to już sposób na ukręcenie.

Napisano

> Po uzyskaniu pewnej wprawy z kluczem dynamometrycznym myślę, że można przyjąć, że przeciętny facet,

> standardowym krzyżakiem dokręca rękoma na około 110 - 130Nm.

> Bez jakiegoś wielkiego spinania się, skakania po kluczu itp. Po prostu rękoma ile da radę.

> Przedłużki, skakanie, młotek itp. to już sposób na ukręcenie.

Ja dokręcam tylko ręką ile się da.

Czasem do odkręcenia potrzebuję klucza z dłuższym ramieniem.

Napisano

> Po prostu zawsze dokręcałem tak jak to niby powinno się robić, czyli samym kluczem bez przedłużek i

> nie skacząc po kluczu nogami.

> Dokręcałem zawsze mocno, ale nie z całej siły, aż żyły pękają.

> Czułem poprawiając po dynamometrycznym, że to dokręcone jest bardzo leciutko.

100Nm to jest siła jaką wywiera 10kg ciężar położony na metrowej przedłużce do klucza w poziomie. skromny.gif

To siła z jaką podnosisz przeciętną siatkę z zakupami.

Napisano

> Ja dokręcam tylko ręką ile się da.

> Czasem do odkręcenia potrzebuję klucza z dłuższym ramieniem.

czyli dokręcasz zdecydowanie za mocno.

Napisano

> Mój kolega dokręcał śruby tak mocno, aż zaczynały skrzypieć, wtedy twierdził, że jest ok. Do czasu

> aż, nie potrafił odkręcić ani jednej śruby

to nie tu jest największy problem. Taka śruba dopierniczona na 300Nm już jest na granicy wytrzymałości. Delikatne puknięcie w felgę i śruba się zrywa.

Napisano

> Wydaje mi się że 112Nm to byłoby zdecydowanie za mało, bałbym się wyjechać tak na drogę.

> Co myślicie?

Myślę, że Fiat ma 85Nm i jakoś koła się nie odkręcają zlosnik.gif

Mało tego, kiedyś mnie warsztat wypuścił z tylnymi kołami dokręconymi tylko na jednej śrubie, reszta była dokręcona palcami i nic się przez kilka dni nie urwało zlosnik.gif

Śruby od kół same się raczej nie luzują. Natomiast przeciągnięte zdecydowanie są bardziej narażone na pęknięcie.

Napisano

> Już nie będę, obiecuję

ale to nie dla mnie tylko dla siebie robisz wink.gif

Ja nie będę się męczył z odkręceniem koła na trasie tylko Ty.

Napisano

> Maluch miał rzadki gwint i krótki klucz fabryczny, ciężko było przesadzić nawet nogą.

Co to jest "rzadki" gwint?

Napisano

> Co to jest "rzadki" gwint?

"rzadki" w sensie przeciwieństwa "gęsty" - skok gwintu

Maluch miał 12x1.5 a w nowszych fiatach śruby tej wielkości mają gwinty 12x1.25

Niby nieduża roznica, ale i sruba cienka, co daje wyraxna różnice w kącie nachylenia gwintu i inaczej rozklada sie sila przy dokrecaniu

W skrócie porównujac malucha do np, punto, sruba do kół wkręca sie szybciej, ale większego momentu wymaga zeby otrzymac taką samą siłę w kierunku osi obrotu (czyli siłę dociskającą koło do piasty).

Napisano

Najlepsze, że w warsztatach niby dokręcają tak jak trzeba i informują, że po kilkudziesięciu kilometrach należy sprawdzić dokręcenie. Więc przeciętny ludzik bez klucza sprawdzając dopieprzy po nich mocniej - i już będzie za mocno.

Napisano

> Najlepsze, że w warsztatach niby dokręcają tak jak trzeba

Niby. Ale zazwyczaj niestety walą udarem ile fabryka dała wink.gif

Napisano

> Niby. Ale zazwyczaj niestety walą udarem ile fabryka dała

Nie zawsze. Śruby teraz nie takie mocne jak kiedyś i ukręcają się znacznie częściej. Jak gumiarz ukręci i musi na własny koszt wymieniać to uważa jak robi.

Napisano

> ale to nie dla mnie tylko dla siebie robisz

Dlatego posłucham rady smile.gif

> Ja nie będę się męczył z odkręceniem koła na trasie tylko Ty.

Nie zdarzyło mi się, bym nie odkręcił po sobie - mam klucz z rozsuwanym ramieniem smile.gif

Napisano

Dokrecam reka do mocnego oporu i koniec.

Zadnych wodotryskow z dynamo...

Kolo tak szybko nie odpada, najpierw na niedokreconych srubach wali jak wsciekle, wiem bo kiedys pany wulkanizatory jedynie przylapali wiec teraz spradzam po fachowcach.

A po pol roku od dokrecenia reka przod musze noga odkrecac:)

Napisano

> Dlatego posłucham rady

> Nie zdarzyło mi się, bym nie odkręcił po sobie - mam klucz z rozsuwanym ramieniem

Tym kluczem urwałem szpilkę w toyocie. Dokręcałem krótszym ramieniem. Na drugi dzień miałem dynamometr.

Napisano

> Tym kluczem urwałem szpilkę w toyocie. Dokręcałem krótszym ramieniem. Na drugi dzień miałem

> dynamometr.

Ja przykręcam ręcznie kluczem ~30cm, w kierunku do góry.

Odkręcam tym samym kluczem, w kierunku do dołu - zwykle nogą...

Napisano
  • Autor

> Ja dokręcam tylko ręką ile się da.

> Czasem do odkręcenia potrzebuję klucza z dłuższym ramieniem.

No i właśnie po takim dokręceniu, beż żadnego przedłużacza na kluczu, u mnie było prawie 300Nm

Napisano

> Co myślicie?

Czekaj, czyli zdarzyło Ci się ostatnio urwać śrubę podczas dokręcania koła, po czym postanowiłeś użyć właściwego klucza? Następnie mimo dokręcenia właściwym momentem dokręciłeś jeszcze po swojemu a teraz pytasz czy właściwy moment jest właściwy? hahaha.gif

Co myślę? Jeśli zdarzyło Ci się ostatni zerwać śrubę, to nie była to ostatnia śruba jaką zerwiesz clown.gif

Myślę jeszcze, że to bardzo zastanawiające, dlaczego ludzie chcąc być mądrzejsi popełniają takie głupoty

Napisano

> "rzadki" w sensie przeciwieństwa "gęsty" - skok gwintu

To takie "techniczne" określenie?Cóż człowiek całe życie się uczy.

Napisano

> To takie "techniczne" określenie?Cóż człowiek całe życie się uczy.

Razi cię użycie określenia gęsty/rzadki w stosunku do gwintu, że się czepiasz?

To są całkiem stare i okrzepłe przymiotniki języka polskiego, których szerokie i wcale nie "techniczne" znaczenie raczej każdy zna i rozumie.

I niekoniecznie oznaczają jedynie stopień lepkości kisielu lub innej cieczy.

Ale dobrze, następnym razem, specjalnie dla Ciebie napiszę, że te śruby miały duży skok gwintu.

A zamiast "gęsty/rzadki las" napiszę "las, w którym średnia odległość od drzewa do najbliższego drugiego drzewa jest stosunkowo mała/duża"

Napisano

> Razi cię użycie określenia gęsty/rzadki w stosunku do gwintu, że się czepiasz?

> To są całkiem stare i okrzepłe przymiotniki języka polskiego, których szerokie i wcale nie

> "techniczne" znaczenie raczej każdy zna i rozumie.

> I niekoniecznie oznaczają jedynie stopień lepkości kisielu lub innej cieczy.

> Ale dobrze, następnym razem, specjalnie dla Ciebie napiszę, że te śruby miały duży skok gwintu.

> A zamiast "gęsty/rzadki las" napiszę "las, w którym średnia odległość od drzewa do najbliższego

> drugiego drzewa jest stosunkowo mała/duża"

Spokój, dziewczyny! zlosnik.gif

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Czekaj, czyli zdarzyło Ci się ostatnio urwać śrubę podczas dokręcania koła, po czym postanowiłeś

> użyć właściwego klucza? Następnie mimo dokręcenia właściwym momentem dokręciłeś jeszcze po

> swojemu a teraz pytasz czy właściwy moment jest właściwy?

Dokładnie tak, z tym że nie pytam czy właściwy moment jest właściwy, bo pewnie jest.

Pytam czy właściwy moment nie jest za słaby smile.gif

> Co myślę? Jeśli zdarzyło Ci się ostatni zerwać śrubę, to nie była to ostatnia śruba jaką zerwiesz

> Myślę jeszcze, że to bardzo zastanawiające, dlaczego ludzie chcąc być mądrzejsi popełniają takie

> głupoty

To jest trochę tak jak z ciągnięciem klamki po zamknięciu drzwi na klucz.

Zamykasz i wiesz że jest dobrze, ale i tak se za klamke pociągniesz, żeby było jeszcze lepiej zlosnik.gif

Napisano

> nie pytam czy właściwy moment jest właściwy, bo pewnie jest.

> Pytam czy właściwy moment nie jest za słaby

Właściwy moment nie jest za słaby,

właściwy moment jest właściwy grinser006.gifbiglaugh.gif

Potwierdza to wieloletnia eksploatacja kół dokręcanych zalecanymi momentami w oplu (110Nm), fiacie (90Nm). Teraz w sx-ie mam podany moment 85Nm i nie zamierzam go przekraczać.

Napisano
  • Autor

> Właściwy moment nie jest za słaby,

> właściwy moment jest właściwy

> Potwierdza to wieloletnia eksploatacja kół dokręcanych zalecanymi momentami w oplu (110Nm), fiacie

> (90Nm). Teraz w sx-ie mam podany moment 85Nm i nie zamierzam go przekraczać.

A dla śruby wiecznie dokręcanej momentem 300Nm i możliwe że przeciągniętej, przejście na 110Nm nie będzie za słabe? grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> Też urwałem szpilkę w zeszłym roku i kupiłem dynamometr. I tez mi się wydawało, ze 115Nm to pikuś,

> ale jednak koła się nie poodkręcały.

Tu jest pokazane, że jednak dynamometrycznym dużej siły gościo nie przykłada:

A jeszcze taka rzecz mnie nurtuje, czy tanie klucze dynamometryczne (tandetne), mogą bardzo oszukiwać?

Czyli powiedzmy ustawiamy chiński klucz za 50zł na 110Nm a w rzeczywistości będzie to siła o 50 czy 100Nm za duża lub za mała?

Napisano

> Nie zawsze. Śruby teraz nie takie mocne jak kiedyś i ukręcają się znacznie częściej. Jak gumiarz

> ukręci i musi na własny koszt wymieniać to uważa jak robi.

Tyle, że taka śruba najczęściej ukręca sie nie przy dokręcaniu pneumatykiem, a przy usiłowaniu odkręcenia.

Napisano

...

> A jeszcze taka rzecz mnie nurtuje, czy tanie klucze dynamometryczne (tandetne), mogą bardzo

> oszukiwać?

Jeśli sprężyna będzie cały czas naciągnięta to po pewnym czasie zacznie oszukiwać. Trzeba luzować po użyciu to powinien być wystarczająco dokładny.

Napisano

> Tyle, że taka śruba najczęściej ukręca sie nie przy dokręcaniu pneumatykiem, a przy usiłowaniu

> odkręcenia.

Moje dwie, które ukręciłem padły przy dokręcaniu kluczem z krótkim ramieniem..

Napisano

> Tu jest pokazane, że jednak dynamometrycznym dużej siły gościo nie przykłada:

> filmik

Klucz ma ramię 50cm czyli trzeba nacisnąć siłą ok 25kg. Gość waży ok 80kg, więc wiele się na kluczy opierać nie musi.

> A jeszcze taka rzecz mnie nurtuje, czy tanie klucze dynamometryczne (tandetne), mogą bardzo

> oszukiwać?

> Czyli powiedzmy ustawiamy chiński klucz za 50zł na 110Nm a w rzeczywistości będzie to siła o 50 czy

> 100Nm za duża lub za mała?

Ja kupiłem Yato, ustawiam na 120Nm (dla spokoju)

Napisano

> Moje dwie, które ukręciłem padły przy dokręcaniu kluczem z krótkim ramieniem..

Pewnie, że się da... Dla tego też kupiłem klucz dynamo, bo ciągle sie bałem , że za słabo dokręcam i "poprawiałem". Teraz mam stres z głowy. Ustawiam 120Nm i po kłopocie. ok.gif

Napisano

> Czy ktoś z was ma/używa końcówek dynamometrycznych z Juli? 90, 110 i 135Nm nieregulowalne...

> Alternatywa dla klucza: tańsze, lecz tylko jeden moment.

Tańsze, ale klucz jako taki może się przydać do innych rzeczy.

Napisano

> Po uzyskaniu pewnej wprawy z kluczem dynamometrycznym myślę, że można przyjąć, że przeciętny facet,

> standardowym krzyżakiem dokręca rękoma na około 110 - 130Nm.

> Bez jakiegoś wielkiego spinania się, skakania po kluczu itp. Po prostu rękoma ile da radę.

To chyba cherlak jakiś... rotfl.gif

Napisano

> Bez jakiegoś wielkiego spinania się, skakania po kluczu itp.

Jak delikatnie stanę na klucz z ramieniem 50cm to mam 500Nm.

Napisano

> Jak delikatnie stanę na klucz z ramieniem 50cm to mam 500Nm.

To oczywiste, ale chyba nie na rękach? To byłoby dość trudne akrobatycznie. wink.gif

No i jeśli stanie się na rękach na krzyżaku to nie ma żadnego momentu bo się znoszą.

tongue.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.