Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Tak się umieszcza niesprzedane auta

Featured Replies

Napisano

> Jeśli ktoś nie widział co się z nimi robi, to może zerknąć tutaj.

> Ilości całkiem niemałe.

Nie ma czegos takiego jak niesprzedane auta. Kazde auto się sprzeda. Z wadą mechaniczną? Blacharską? Prawną? Bez papierów? Z zakazem rejestracji? Wszystko się sprzedaje normalnie i bezproblemowo. Kwestia ceny.

Napisano

> Nie ma czegos takiego jak niesprzedane auta. Kazde auto się sprzeda. Z wadą mechaniczną?

> Blacharską? Prawną? Bez papierów? Z zakazem rejestracji? Wszystko się sprzedaje normalnie i

> bezproblemowo. Kwestia ceny.

Tylko, że obniżanie ceny to tzw. psucie rynku grinser006.gif

Napisano

> Tylko, że obniżanie ceny to tzw. psucie rynku

Jasne jasne zlosnik.gif Jak w każdej branzy zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli ktoś nie widział co się z nimi robi, to może zerknąć tutaj.

> Tłumaczenie google.

> Ilości całkiem niemałe.

1. Tłumaczenie tragiczne. Rozumiem sens ale to i tak dramat.

2. Na logikę coś mi nie gra - to nie lepiej puścić do ludzi nawet nieco poniżej ceny rynkowej czyli z minimalną stratą zamiast generować ogromne straty na składowaniu tych pojazdów, przy założeniu że nie pójdą już do ludzi?

Napisano
  • Autor

> 1. Tłumaczenie tragiczne. Rozumiem sens ale to i tak dramat.

To tylko automat google. Zawsze możesz wziąć słownik i sobie sam tłumaczyć zlosnik.gif

> 2. Na logikę coś mi nie gra - to nie lepiej puścić do ludzi nawet nieco poniżej ceny rynkowej czyli

> z minimalną stratą zamiast generować ogromne straty na składowaniu tych pojazdów, przy

> założeniu że nie pójdą już do ludzi?

Może nie chcą zaniżać poziomu cen postrzeganych z ich marką przez klientów? Jakby poczuli się klienci którzy kupili takie same auto po zupełnie innej, dużo wyższej, cenie? Czy na tyle źle kojarzyliby tę markę, że zakup kolejnego auta ominąłby dany koncern motoryzacyjny? Też się nad tym zastanawiałem ale temat jest mi obcy, więc tylko gdybam.

Napisano

> To tylko automat google. Zawsze możesz wziąć słownik i sobie sam tłumaczyć

> Może nie chcą zaniżać poziomu cen postrzeganych z ich marką przez klientów? Jakby poczuli się

> klienci którzy kupili takie same auto po zupełnie innej, dużo wyższej, cenie? Czy na tyle źle

> kojarzyliby tę markę, że zakup kolejnego auta ominąłby dany koncern motoryzacyjny? Też się

> nad tym zastanawiałem ale temat jest mi obcy, więc tylko gdybam.

Niby tak, ale moze w biedniejszych krajach by poszly, nawet jako uzywane/roczne/2 letnie?

Owszem za mniejsza kase, ale po poglosce, ze obcieta specyfikacja itd. zachod nie zmienilby postrzegania marki?

Napisano
  • Autor

> Niby tak, ale moze w biedniejszych krajach by poszly, nawet jako uzywane/roczne/2 letnie?

> Owszem za mniejsza kase, ale po poglosce, ze obcieta specyfikacja itd. zachod nie zmienilby

> postrzegania marki?

Tak jak wspomniałem wcześniej, ja tylko gdybam. Niech się wypowie ktoś znający temat.

Napisano

z jednym trafiles w samo sedno . MArka = jakosc. Drugi temat to slupki - jakos tak dziwnie wiekszosc ludzi patrzy ile wyprodukowano , a nie ile sprzedano. Ale biznes sie kreci i krecic musi wink.gif

Napisano

> Jakby poczuli się klienci którzy kupili takie same auto po zupełnie

> innej, dużo wyższej, cenie?

No jak: normalnie, jak każdy klient, który kupił cokolwiek, a za czas jakiś zauważył ten sam przedmiot w obniżonej cenie...

Napisano

Niesamowita sprawa. Ciekawe, czy z takiego składowiska można "wyjąć" jakiś egzemplarz....

Pozdro

Bartek

Napisano

> Niesamowita sprawa. Ciekawe, czy z takiego składowiska można "wyjąć" jakiś egzemplarz....

> Pozdro

> Bartek

mnie ciekawi jaki jest najstarszy model z tych wszystkich parkingów

Napisano

> mnie ciekawi jaki jest najstarszy model z tych wszystkich parkingów

Robimy zrzutę na AK i kupujemy hurtem wszystkie? zlosnik.gif jak chcą je na żyletki oddać, to oddadzą za grosze...

Napisano

Komentarz z facebooka Złomnik.pl:

Quote:

W związku z tym, że dostałem ten link jakieś 140 razy, wyjaśniam:

TO JEST BZDURA.

Sprzedaż samochodów na świecie idzie świetnie. Trochę gorzej w Europie, ale nie na tyle gorzej, żeby ktokolwiek gnił i mełł nowe samochody. To, co jest na zdjęciach, nazywa się "stack inventory", czyli po prostu zapas, który producent trzyma, żeby można było prowadzić płynną sprzedaż i żeby dilerom nie zabrakło aut do wydawania, z wyprzedzeniem na ok. 2 miesiące. Samochody są dość duże, i taki zapas także zajmuje trochę miejsca - czy to w porcie, czy na parkingu przyfabrycznym.

Artykuł jest zlepkiem przypadkowych zdjęć zapasu fabrycznego z minionych lat i robi z igły widły w stogu siana. Na tej samej zasadzie można byłoby nawrzucać zdjęć z piekarni i napisać "O MÓJ BORZE, TONY NIESPRZEDANEGO CHLEBA, LUDZIE NIE KUPUJĄ CHLEBA, ZOBACZCIE JAK SKŁADUJĄ ŚWIEŻY CHLEB, KTÓREGO NIKT NIE KUPIŁ".


Napisano

Ludzie nie moga pojac, ze w USA najczesciej beierze sie to co stoi na placu u dilera.

Napisano

> Niesamowita sprawa. Ciekawe, czy z takiego składowiska można "wyjąć" jakiś egzemplarz....

widać, że są alejki pomiędzy autami. wystarczy laweta z HDS i pakuje sobie na pakę wysięgnikiem, coś jak te odholowujące źle parkujących... ok.gif

Napisano

> Jeśli ktoś nie widział co się z nimi robi, to może zerknąć tutaj.

> Tłumaczenie google.

> Ilości całkiem niemałe.

Nie zarobią na sprzedaż, odbiją na serwisie. A tak, stoją i blokują place, generują koszty niepotrzebne producentowi.

W promocyjnej cenie chwyciłbym kilka sztuk segmentu A/B/C SUV biglaugh.gif

Wersja Dubaj, czyli klima, elektryka, kolor biały wink.gif

Napisano

> Komentarz z facebooka Złomnik.pl:

> Quote:

> W związku z tym, że dostałem ten link jakieś 140 razy, wyjaśniam:

> TO JEST BZDURA.

> Sprzedaż samochodów na świecie idzie świetnie. Trochę gorzej w Europie, ale nie na tyle gorzej,

> żeby ktokolwiek gnił i mełł nowe samochody. To, co jest na zdjęciach, nazywa się "stack

> inventory", czyli po prostu zapas, który producent trzyma, żeby można było prowadzić płynną

> sprzedaż i żeby dilerom nie zabrakło aut do wydawania, z wyprzedzeniem na ok. 2 miesiące.

> Samochody są dość duże, i taki zapas także zajmuje trochę miejsca - czy to w porcie, czy na

> parkingu przyfabrycznym.

> Artykuł jest zlepkiem przypadkowych zdjęć zapasu fabrycznego z minionych lat i robi z igły widły w

> stogu siana. Na tej samej zasadzie można byłoby nawrzucać zdjęć z piekarni i napisać "O MÓJ

> BORZE, TONY NIESPRZEDANEGO CHLEBA, LUDZIE NIE KUPUJĄ CHLEBA, ZOBACZCIE JAK SKŁADUJĄ ŚWIEŻY

> CHLEB, KTÓREGO NIKT NIE KUPIŁ".

Jedyny rozsądny głos w tym ok.gif wątku Osobiście miałem przyjemność poznać temat zawodowo, na jednym z parkingów wymienionych w artykule, pojemność 10.000 samochodów skromny.gif To są miejsca, w które trafiają auta wprost z produkcji i tam są przygotowywane do sprzedaży, czyli odbioru przez klienta. Jakiekolwiek gdybania, że są to składnice niesprzedanych samochodów to bzdury tworzone przez ludzi, którzy nie są w stanie ogarnąć jak duża może być sprzedaż nówek.

Napisano

> mnie ciekawi jaki jest najstarszy model z tych wszystkich parkingów

Czytasz mi w myślach...... wink.gif

Jak by się udało zapuścić na taki parking z egzemplarzami z lat 90, 80 lub jeszcze lepiej wcześniejszych - byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. I to nic, że silniki nadawałyby się do wyrzucenia. Liczy się oryginalność modelu.

Napisano

> Czytasz mi w myślach......

> Jak by się udało zapuścić na taki parking z egzemplarzami z lat 90, 80 lub jeszcze lepiej

> wcześniejszych - byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. I to nic, że silniki

> nadawałyby się do wyrzucenia. Liczy się oryginalność modelu.

Nie rozmarz się za bardzo. W 2006 sensacją było, że uchowała się jeszcze jedna Xantia ale już nie była na sprzedaż. To są parkingi z baaaardzo dużą rotacją i samochody stojące po pół roku są uznawane za dość "zasiedziałe".

Napisano

> Nie rozmarz się za bardzo. W 2006 sensacją było, że uchowała się jeszcze jedna Xantia ale już nie

> była na sprzedaż. To są parkingi z baaaardzo dużą rotacją i samochody stojące po pół roku są

> uznawane za dość "zasiedziałe".

Tak czy naczej, chętnie bym sie na taki parking wbiłi nieco pomyszkował.

Napisano

> Tak czy naczej, chętnie bym sie na taki parking wbiłi nieco pomyszkował.

Tak jak pisałem, byłem, pracowałem. Same nówki, one tam stoją tylko w celu "pobrania" i podstawienia do przygotowania do odbioru przez klienta. Nam, Polakom, może się to nie mieścić w głowie ale w Anglii klient chce kupić samochód to przychodzi do salonu, wybiera i za kilka dni go ma. Niedopuszczalne są takie jaja, jak się tu opisuje, że na samochód czeka się miesiącami hehe.gif

Napisano

> Tak jak pisałem, byłem, pracowałem. Same nówki, one tam stoją tylko w celu "pobrania" i

> podstawienia do przygotowania do odbioru przez klienta. Nam, Polakom, może się to nie mieścić

> w głowie ale w Anglii klient chce kupić samochód to przychodzi do salonu, wybiera i za kilka

> dni go ma. Niedopuszczalne są takie jaja, jak się tu opisuje, że na samochód czeka się

> miesiącami

Dokłdanie tak jak piszesz. Może trochę matematyki uzmysłowi kolegom rozmiar produkcji.

Nowy samochód zjeźdza z taśmy średnio co 5 minut. Na zmianę robi się około 93 samochody. W ciągu doby jest ich już 279.

Średni zapas w branży to trzydniowa produkcja. W tym przypadku daje 873 samochody na dobę.

Napisano

> Ludzie nie moga pojac, ze w USA najczesciej beierze sie to co stoi na placu u dilera.

NIe tylko w USA. Moja rodzinka w OZ też zawsze podjeżdża i bierze nówkę z placu, czy to tranzola brali do firmy czy Subaru dla kuzyna to było to auto które stało w salonie gotowe do zabrania.

Napisano

> NIe tylko w USA. Moja rodzinka w OZ też zawsze podjeżdża i bierze nówkę z placu, czy to tranzola

> brali do firmy czy Subaru dla kuzyna to było to auto które stało w salonie gotowe do zabrania.

Tez tak auta kupuje. Ostatnie Suzuki wybralismy kolor wersje wyposazenia i przywiezli z centralnego magazynu.

Napisano

> Jedyny rozsądny głos w tym wątku Osobiście miałem przyjemność poznać temat zawodowo, na jednym z

> parkingów wymienionych w artykule, pojemność 10.000 samochodów To są miejsca, w które

> trafiają auta wprost z produkcji i tam są przygotowywane do sprzedaży, czyli odbioru przez

> klienta. Jakiekolwiek gdybania, że są to składnice niesprzedanych samochodów to bzdury

> tworzone przez ludzi, którzy nie są w stanie ogarnąć jak duża może być sprzedaż nówek.

produkcja ciężarówek wygląd nieco inaczej, nie ma dużego magazynu (może na 300aut)

raz stało na placu kilkadziesiąt aut z euro3, zamówili na ukrainę i nie odebrali, a sprzedać się tego w UE nie dało

auta stały ze 3lata i znikły icon_rolleyes.gif

Napisano

> 1. Tłumaczenie tragiczne. Rozumiem sens ale to i tak dramat.

> 2. Na logikę coś mi nie gra - to nie lepiej puścić do ludzi nawet nieco poniżej ceny rynkowej czyli

> z minimalną stratą zamiast generować ogromne straty na składowaniu tych pojazdów, przy

> założeniu że nie pójdą już do ludzi?

Gdzie Ty zyjesz wink.gifnie wiem jak z samochodami ale tak to jest robione ze sprzetem RTV i AGD niepsrzedany za normalna cene i tzw promocyjna idzie na zlom bo producenci wola zezlomowac niz sprzedac taniej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.