Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

kradzież samochodu - trochę skomplikowane...

Featured Replies

Napisano

Ten oddzwonił we wtorek z informacją że był na Policji ale nie mógł zgłosić

> kradzieży, bo nie był w posiadaniu pojazdu, a jedynie jest właścicielem.

IMHO nie mógł zgłosić bo nie miał DR, pewnie namieszał w rozmowie i kazali przyjść z dokumentami (mogli wspomnieć o OC i gość spękał).

Ty niczego nie zgłosisz, bo nie jesteś właścicielem, do zgłoszenia musiałbyś mieć ,przynajmniej, um. użyczenia co by Cię legitymizowało do dysponowania mieniem os. trzeciej.

Po rozmowie z Tobą pewnie też zwietrzą jakieś kombinowanie i będą Was obu ciągać na wyjaśnienia. Jak chcecie to załatwić szybko to tylko razem, albo ostatni z ciągłości umów z DR i ciągłością umów. Generalnie Ty tam jesteś tylko po to żeby dostarczyć DR, bo zakładam, że go nie oddasz bez zwrotu kasy.

Masz nauczkę, że zaliczki/zadatki daje się za pisemnym potwierdzeniem przyjęcia.

Napisano

> Człowieku, wciśnij 'sprzedawcy' dokumenty i kluczyki do łapy (w dowodzie powinien być jego adres, o

> ile był na niego zarejestrowany) i na policję.

No wlasnie, chyba nie byl

Napisano

> Każdy pisze inaczej. IMO powinienem pójść i zeznać zgodnie z prawdą.

Oczywiście. Zaszkodzić Ci to nie może, a może bardzo pomóc.

Napisano
  • Autor

> No wlasnie, chyba nie byl

nie był, ale adres mam.

Napisano

> Troche kolega namieszal brakiem konsekwencji z tymi X i Y, ale naprawde musicie udawac, ze nie

> czaicie

Ten typ tak ma.

Napisano

> Każdy pisze inaczej. IMO powinienem pójść i zeznać zgodnie z prawdą.

Żadna z moich rad nie jest absolutnie namową do jakiegokolwiek kłamstwa - z oddaniem kluczyków chodziło o to byś już formalnie nie miał żadnego związku z autem. Oczywiście dokładnie taki przebieg sprawy też radzę przedstawić policji. Nic nie zatajać, nic nie koloryzować. Z Twojego opisu sprawy jesteś, moim zdaniem, totalnie czysty i jedynie pokrzywdzonym na 500zł.

PS Wręczając właścicielowi kluczyki / dowód możesz jeszcze ostatni raz zażądać zwrotu zadatku. Weź kogoś ze sobą, żeby był świadek, może nawet nagraj całą sytuację (chociaż z drugiej strony nie wiem jak to prawnie jest z nagrywaniem kogoś bez jego wiedzy). Potem policja jeśli nie odda kasy.

Napisano

> Zaciekawiłeś mnie - mogę kupić samochód bez umowy pisemnej?

Tak, natomiast nie możesz go bez pisemnej umowy zarejestrować spineyes.gif

Jeśli cena wynosiła 500 zł i tyle już zapłaciłeś to wynika z tego, że faktycznie Tobie ukradli to auto.

Napisano

> Każdy pisze inaczej. IMO powinienem pójść i zeznać zgodnie z prawdą.

To na pewno ok.gif

Nie zaszkodzi, może tylko pomóc. ok.gif

Napisano

> Tak, natomiast nie możesz go bez pisemnej umowy zarejestrować

> Jeśli cena wynosiła 500 zł i tyle już zapłaciłeś to wynika z tego, że faktycznie Tobie ukradli to

> auto.

bizz jasno napisał, że zawarcie umowy miało nastąpić dopiero po naprawieniu samochodu i uzyskaniu przeglądu. Można uznać, że doszło do zawarcia ustnej umowy przedwstępnej oraz wpłacenia zadatku - jako że sprzedający jednak nie wywiązał się z realizacji warunków koniecznych do zawarcia umowy, nie mogło do zawarcia umowy dojść (proste). Realizacja nie była możliwa z przyczyn niezależnych od sprzedającego (kradzież), w związku z czym bizzowi przysługuje zwrot zadatku w wysokości 100%.

Napisano
  • Autor

> bizz jasno napisał, że zawarcie umowy miało nastąpić dopiero po naprawieniu samochodu i uzyskaniu

> przeglądu. Można uznać, że doszło do zawarcia ustnej umowy przedwstępnej oraz wpłacenia

> zadatku - jako że sprzedający jednak nie wywiązał się z realizacji warunków koniecznych do

> zawarcia umowy, nie mogło do zawarcia umowy dojść (proste). Realizacja nie była możliwa z

> przyczyn niezależnych od sprzedającego (kradzież), w związku z czym bizzowi przysługuje zwrot

> zadatku w wysokości 100%.

dodam, że umowa nawet przedwstępna nie mogła być zawarta w formie ustnej, ponieważ dogadałem się z mechanikiem na temat auta jego klienta, więc tak naprawdę nie było bezpośredniego kontaktu między mną a właścicielem

Napisano

> dodam, że umowa nawet przedwstępna nie mogła być zawarta w formie ustnej, ponieważ dogadałem się z

> mechanikiem na temat auta jego klienta, więc tak naprawdę nie było bezpośredniego kontaktu

> między mną a właścicielem

No to do mechanika po zwrot kasy a do właściciela oddać mu kwity i kluczyki.

Napisano

> No to do mechanika po zwrot kasy a do właściciela oddać mu kwity i kluczyki.

Oddaje sie temu od kogo bierze/pozycza.

Wlasciciel ich nie dawal, to dlaczego ma teraz chciec przyjac?

rotfl.gif

Posadza mechaniora za paserstwo i po temacie grinser006.gif

Napisano

> Oddaje sie temu od kogo bierze/pozycza.

True

> Wlasciciel ich nie dawal, to dlaczego ma teraz chciec przyjac?

Może, nie musi.

> Posadza mechaniora za paserstwo i po temacie

Sprawa raczej ma 2 dno, ale poczekamy zobaczymy.

Napisano

> zdam relację po powrocie

Masz już spisane minuta po minucie, gdzie byłeś, z kim i co robiłeś od zdarzenia? Nie żebym Cię straszył, ale w razie "W" lepiej mieć już alibi gotowe, niż przypominać sobie podczas zatrzymania do wyjaśnienia, na 48h... grinser006.gifhehe.gif

Napisano

> Nie było nic na piśmie. Nie sądzę żeby mechanik cokolwiek poświadczył, on się teraz czuje głupio że

> nas skontaktował.

> Wystraszyłeś mnie z tym wrabianiem...

> Pytanie co teraz zrobić, zawsze wychodziłem z założenia że najlepszym wyjściem jest uczciwość.

Bądź uczciwy. Idź na Policję i zgłoś wyłudzenie 500zł. Powiedz, że zawarłeś przedwstępną umowę ustną na zakup samochodu. Umowa polegała na tym, że Ty zaliczkowałeś 500zł na poczet zakupu samochodu, a dopełnienie formalności i wydanie samochodu miało nastąpić w chwili, kiedy jego właściciel usunie wszystkie usterki. W tej chwili jest już po terminie, a właściciel nie chce wydać ani samochodu, ani oddać gotówki.

Napisano

> Bądź uczciwy. Idź na Policję i zgłoś wyłudzenie 500zł. Powiedz, że zawarłeś przedwstępną umowę

> ustną na zakup samochodu. Umowa polegała na tym, że Ty zaliczkowałeś 500zł na poczet zakupu

> samochodu, a dopełnienie formalności i wydanie samochodu miało nastąpić w chwili, kiedy jego

> właściciel usunie wszystkie usterki. W tej chwili jest już po terminie, a właściciel nie chce

> wydać ani samochodu, ani oddać gotówki.

Przecież on się dogadał z jakimś mechaniorem (Y), który nawet nie jest właścicielem (osoba postronna)na kupno czyjegoś (X) samochodu , więc jakim prawem ma żądać czegokolwiek od właściciela (X)?

Właściciel został bez dokumentów i bez samochodu w tym momencie, ba nawet z nim nic słownie nie uzgadniał, ani nie brał zaliczek, a chęć sprzedania auta może się wyprzeć i powiedzieć, że mechanik zrobił bok za jego plecami (wziął 500zł) chcąc zgonić jego auto, a żeby tego było mało, dziwnym trafem losu auto zostało skradzione zlosnik.gif

Wogóle jak można dać osobie postronnej (nie właścicielowi) zaliczke za CZYJŚ samochód i na dodatek brać jeszcze CZYJEŚ dokumenty zlosnik.gif

Przecież mechanior może beknąć za paserę, bo wziął kase, dał czyjeś dokumenty nie będąć nawet właścicielem, a auto znikneło zlosnik.gif

Napisano

> ok, idę zaraz po pracy.

A to kolega napisał wczoraj.

Wynika z tego, że osobom zatrzymanym nie udostępniają netu... grinser006.gif

Napisano

> A to kolega napisał wczoraj.

> Wynika z tego, że osobom zatrzymanym nie udostępniają netu...

Kombinuje coś z samolotami na HP, więc ma się lepiej niż prezes Amberzłoto. zlosnik.gif

Bizz-byłeś u miśków zeznawać?

Napisano

> Kombinuje coś z samolotami na HP, więc ma się lepiej niż prezes Amberzłoto.

Wygląda mi to na przygotowania do "opuszczenia kraju"... grinser006.gif

Napisano

>(...) auto znikneło

Ty nawet nie wiesz jakie cuda mogą się dziać, kiedy auto jest bez OC. zlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

po dwukrotnym przeczytaniu widze dwa bledy.

nie chodzi o 500zl

nie chodzi o pikaczento

takich walkow nie smaruje sie dla gownianego wozka sklepowego

Napisano

> Przecież on się dogadał z jakimś mechaniorem (Y), który nawet nie jest właścicielem (osoba

> postronna)na kupno czyjegoś (X) samochodu , więc jakim prawem ma żądać czegokolwiek od

> właściciela (X)?

Pogubiłem się.

W pierwszym poście jest mechanik jakoXa właściciel jako Y

Już lepiej nazywać ich po imieniu Zenek/Waldek i trzymać się jednej wersji, bo co odpowiedź to kto inny jest "iksem" a inny "igrekiem"

Napisano

> po dwukrotnym przeczytaniu widze dwa bledy.

> nie chodzi o 500zl

> nie chodzi o pikaczento

> takich walkow nie smaruje sie dla gownianego wozka sklepowego

Eeee tam, nie znasz się. Problem widać w pierwszym poście. Właściciel postanowił sprzedać truchło. Kupiec postanowił kupić. Mechanik zrobił przegląd przed kupnem. Usiedli i się dogadali. Mechanik usunie usterki za 500, które kupujący niezwłocznie mu wpłaci, co też uczynił. Sprzedający usunie braki formalne, czyli opłaci OC i może nawet jeszcze przegląd, to dostanie resztę kwoty. Umowę przypieczętowali pojemnością 0,7 na trzech, co jak wiadomo pobudza apetyt, więc trzeba było dokupić. I dalej wersje się różnią, a każda z osób zainteresowanych opowiada swoją, a my jedynie pomagamy kupującemu, bezgranicznie wierząc w jego wersję wydarzeń. zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Nie do końca. Między kupującym a sprzedającym nie było kontaktu bezpośredniego.

Na Policji jeszcze nie byłem - czekam do jutra zgodnie z deklaracją sprzedającego, że zadzwoni do mnie aby się umówić i wspólnie na Policji zgłosić kradzież.

Napisano

> Nie do końca. Między kupującym a sprzedającym nie było kontaktu bezpośredniego.

> Na Policji jeszcze nie byłem - czekam do jutra zgodnie z deklaracją sprzedającego, że zadzwoni do

> mnie aby się umówić i wspólnie na Policji zgłosić kradzież.

Ale ty jesteś naiwny grinser006.gif

Napisano

> Ale ty jesteś naiwny

claps.gif madry polak po szkodzie ... jak lubi takie jazdy to jego sprawa byl ostrzegany wazniak.gif

Napisano

> Między kupującym a sprzedającym nie było kontaktu bezpośredniego.

>

No i zapaskudziłem monitor. Ale po 0,7 nie było kontaktu bezpośredniego, czy przed. zlosnik.gif

Napisano

> Nie do końca. Między kupującym a sprzedającym nie było kontaktu bezpośredniego.

> Na Policji jeszcze nie byłem - czekam do jutra zgodnie z deklaracją sprzedającego, że zadzwoni do

> mnie aby się umówić i wspólnie na Policji zgłosić kradzież.

szczerze to podziwiam Ciebie zlosnik.gif idź zgłoś całą sytuację ok.gif

Są tylko 2 możliwości- albo dziad się obejsrał, że jak ubezpieczysz samochód to fundusz do niego zastuka i pozbył się parcha albo złomiarze już z nim porządek zrobili.

Napisano
  • Autor

> No i zapaskudziłem monitor. Ale po 0,7 nie było kontaktu bezpośredniego, czy przed.

ale czego nie rozumiesz?

nie widziałem na oczy sprzedającego - miałem info, że chce sprzedać, zostawiłem część kasy żeby nie sprzedał innemu i czekałem na spotkanie i umowę... to jakieś dziwne jest?

Napisano
  • Autor

> szczerze to podziwiam Ciebie idź zgłoś całą sytuację

> Są tylko 2 możliwości- albo dziad się obejsrał, że jak ubezpieczysz samochód to fundusz do niego

> zastuka i pozbył się parcha albo złomiarze już z nim porządek zrobili.

właśnie się dowiedziałem, że jednak jakieś gówniarstwo próbowało ukraść - skończyło się paliwo, zostawili na drodze, przyjechała Policja bo auto blokowało przejazd i zawinęła samochód na lawetę - nie mam 100% pewności w tej chwili, że to to auto, ale kolor, czas i miejsce pasują - przypadkowy gość z osiedla zagadał czy słyszałem o takiej "akcji"...

sprzedający nie chce teraz iść zgłaszać, bo się boi, że zapłaci za lawetę i parking policyjny.. w przypadku kradzieży chyba nie płaci?

Napisano

> właśnie się dowiedziałem, że jednak jakieś gówniarstwo próbowało ukraść - skończyło się paliwo,

> zostawili na drodze, przyjechała Policja bo auto blokowało przejazd i zawinęła samochód na

> lawetę - nie mam 100% pewności w tej chwili, że to to auto, ale kolor, czas i miejsce pasują -

> przypadkowy gość z osiedla zagadał czy słyszałem o takiej "akcji"...

> sprzedający nie chce teraz iść zgłaszać, bo się boi, że zapłaci za lawetę i parking policyjny.. w

> przypadku kradzieży chyba nie płaci?

ty jeszc ze nie zgłosiłes?

za te czekanie najwyzej zapłacisz 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> ty jeszc ze nie zgłosiłes?

> za te czekanie najwyzej zapłacisz

chciałem zgłosić kradzież - nie mogę, bo nie jestem właścicielem pojazdu ani posiadaczem...

ma przyjść właściciel...

Napisano

> przypadku kradzieży chyba nie płaci?

jakiej kradzieży?

dla policji nie było żadnej kradzieży.

Napisano

> chciałem zgłosić kradzież - nie mogę, bo nie jestem właścicielem pojazdu ani posiadaczem...

> ma przyjść właściciel...

odpuść sobie ten śmetnik- zabieraj swoje pieniądze i idź do domu. Póki nie zpałaci OC to będzie się tam bał pokazać. Jest już powiadomiony gdzie jego zguba stoi czy nie ?] Bo może za chwilę się okazać, że parking już na jego konto nalicza placowe.

Napisano

Dowiedziales sie tego moze od wlasciciela, ktory juz wczesniej kilka razy wykrecal sie z pojscia na policje? Oddales juz kluczyki/dokumenty?

Napisano

> Oddales juz kluczyki/dokumenty?

Pewnie nie, bo to JEDYNY taki...

Napisano

> chciałem zgłosić kradzież - nie mogę, bo nie jestem właścicielem pojazdu ani posiadaczem...

> ma przyjść właściciel...

czeka czeka

przecież wcześniej od niego niby nie chchieli przyjąć zgłoszenia... ?-)

Napisano

> chciałem zgłosić kradzież - nie mogę, bo nie jestem właścicielem pojazdu ani posiadaczem...

> ma przyjść właściciel...

Ty nie zgłaszaj kradzieży tylko prawdopodobną próbę oszustwa.

Napisano

> ale czego nie rozumiesz?

> nie widziałem na oczy sprzedającego - miałem info, że chce sprzedać, zostawiłem część kasy żeby nie

> sprzedał innemu i czekałem na spotkanie i umowę... to jakieś dziwne jest?

No jest dziwne. Nie masz samochodu, ani kasy icon_rolleyes.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.