Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[KzaK] Alfa 159 do oceny.

Featured Replies

Napisano

> Jesli ma 6

> biegow, to na 99,9% jest nia M32,

wszystkie 159 1,9 8v mają 6 biegów , ale co ciekawe , nie notuje się usterek skrzyń biegów

Napisano

> no chyba że

> rozmawiamy o totalnych przeszczepach , cofkach z przelotem 300tys km, lub wałach z opłatami

Tak, właśnie o takich, niestety, rozmawiamy, tylko autor wątku tego nie wie. panic.gif

Napisano

> Tak, właśnie o takich, niestety, rozmawiamy, tylko autor wątku tego nie wie.

dlatego ja po poszukiwaniach musiałem odpuścić 159 2.0 , i kupić bravo 2.0 od 1 wł z salonu pl , bo po prostu nieciekawe auta były , a godne uwagi były poza moim zasięgiem finansowym , i ja sobie z tego zdawałem sprawę ;

jak już wspomniano , nie sztuka kupić tanio zajechanego kibla i bujać się po mechanikach z płaczem jakie to auto awaryjne

Napisano

> Tylko, ze maja po 300-400kkm nawiniete na kola, a nie 150...

> Ja tym jezdzil nie bede, wiec mi to lotto

Nikt nie kupuje Alfy do robienia takich przebiegów. iMO 40-50 kkm rocznie jest realnym przebiegiem. Można zresztą sprawdzić historię auta.

Napisano

> Nikt nie kupuje Alfy do robienia takich przebiegów. iMO 40-50 kkm rocznie jest realnym przebiegiem.

> Można zresztą sprawdzić historię auta.

jak to nie , pełno się tego sciąga z Włoch z firm leasingowych , taksówek

Napisano

> Szwagier kupuje taką machine. Nie znam się na Alfach, natomiast silniki są mi dobrze znane.

> Ale do rzeczy jest taki konkretny egzemplarz

> klik

> Co możecie o nim powiedzieć , patrząc na zdjęcia.

> Tzn. na co zwrócić uwagę czego nie widać , typu : oryginalne emblematy, naklejki pod maską w jakich

> miejscach .

> Czy coś się rzuca w oczy na tych zdjęciach?

> Cena dość wysoka jak za tą wersję , silnik.

jak szwagier chce sprawdzone auto to zapraszam do mnie zlosnik.gif

tylko moja 2,4 z 2006r,

Napisano

Klapy w kolektorze są w każdym ropniaku, oprócz 8v, w 2.0 są ale podobno poprawione i nie wypadną.

Napisano

> jak już wspomniano , nie sztuka kupić tanio zajechanego kibla i bujać się po mechanikach z płaczem

> jakie to auto awaryjne

Jak sprowadzisz uczciwą Alfe w normalnej cenie np. kupioną używaną w ASO to jest ona w PL praktycznie niesprzedawalna bo w tej cenie masz już manione Audi czy VW.

Napisano

> Jak sprowadzisz uczciwą Alfe w normalnej cenie np. kupioną używaną w ASO to jest ona w PL

> praktycznie niesprzedawalna bo w tej cenie masz już manione Audi czy VW.

wiem o tym , takie są realia z punktu widzenia kowalskiego i handlarza mirasa , na szczęście mnie i parę innych osób w polsce nie interesuje audi czy vw ,

jak również są osoby sprowadzające dobre , pewne alfy - za adekwatne pieniądze oczywiście , a i sam mogę sobie pojechać i zakupić auto

Napisano

> Jak sprowadzisz uczciwą Alfe w normalnej cenie np. kupioną używaną w ASO to jest ona w PL

> praktycznie niesprzedawalna bo w tej cenie masz już manione Audi czy VW.

Nie mogę się z tym zgodzić. Sam sprowadzam auta z Włoch. Wszystko są to samochody z pewnymi przebiegami (pełne książki serwisowe, do potwierdzenia w serwisach), auta nie były wcześniej "przystankami autobusowymi". Jedyne co przy nich robię to odkurzanie, czasami polerka lakieru i tyle. Do każdego samochodu mam zdjęcia z momentu zakupu we Włoszech by kupujący widział w jakim stanie było auto. Tylko, że jak ktoś już się wypowiedział w tym wątku auta na zachodzie ogólnie są droższe niż u nas - cud? Nie - jest jedna opcja kupienia czegoś rozsądnego w celu poźniejszej sprzedaży w PL - licytacje (leasingowe, najmu długoterminowego, komornicze). Każdy z samochodów tego pochodzenia gwarantuje Wam, że będzie miał pewny przebieg - jeśli tylko w drodze do PL nie zdąży cudownie się zmniejszyć.

Jeśli auto nie pochodzi z którejś z powyższych opcji to nie liczyłbym na jego prawdziwy przebieg/bezwypadkowość itp..

Owszem - auta przeze mnie sprowadzone może nie są też najniższą półką cenową allegro/otomoto z danego rocznika, ale jakbym chciał oszukiwać to mógłbym to zrobić jak większość handlarzy - kupić 4 latka z przebiegiem 300tys za śmieszne pieniądze, zrobić przebieg 120tys ( chociaż to i tak za duży jak na nasze społeczeństwo) i wystawić jak większość aut na allegro w super okazyjnej cenie.

Alfa z tytułowego wątku rzeczywiście coś tania, ale wcale nie musi być kombinowana. Przy odrobinie szczęścia jest szansa kupić takie auto pewne w dobrych pieniądzach we Włoszech.

Napisano

> dziwnie niska cena..

> chyba odwrotnie - jest podejrzanie niska.. klik

> a dlaczego to juz pozostaje zgadywac.. ale raczej nie dlatego ze ktos robi preznet, raczej wałek ze

> szrotem

http://www.autoscout24.pl/Details.aspx?id=249505706&cd=635335499040000000&asrc=st|as

obczaj przebieg zlosnik.gif

Napisano

> Przy odrobinie

> szczęścia jest szansa kupić takie auto pewne w dobrych pieniądzach we Włoszech.

dla siebie czy dla klienta i miec jeszcze na tym zarobek? wink.gif

Napisano

> dla siebie czy dla klienta i miec jeszcze na tym zarobek?

Dla siebie spokojnie, dla klienta z naprawdę minimalnym zarobkiem - wręcz zerowym zlosnik.gif

Napisano

> dla klienta z naprawdę minimalnym zarobkiem - wręcz zerowym

I tyle w temacie .. grinser006.gif

Napisano

> Do kościoła tylko jeździł może zamiast do tyłu to do przodu przekręcili licznik

My tu hihihaha a takich samochodów na naszym rynku z dostosowanym przebiegiem na 160-180 tys jest pełno. Produkcja cen skądś wynika. Zadziwiające są sytuacje, gdzie kupujący wypisuje takie rzeczy jak w tym wątku, że to auto i tak jest drogie, przy czym nawet do zakupu dla siebie ciężko by było wykręcić taką cenę a wręcz niemożliwe, no ale każdy gdy staje się kupującym ślepo wierzy, że akurat to on jest tym jedynym co znalazł okazję od handlarza w idealnym stanie i to on ma tego jedynego farta, ta wiara jest tak silna że zdrowy rozsądek idzie na bok, a wszyscy zwracający na to uwagę stają się "wrogami" bo hejtują zamiast pomóc, czyli klepnąć "super fura, bierz zanim zniknie". smirk.gif

Napisano

> My tu hihihaha a takich samochodów na naszym rynku z dostosowanym przebiegiem na 160-180 tys jest

> pełno. Produkcja cen skądś wynika. Zadziwiające są sytuacje, gdzie kupujący wypisuje takie

> rzeczy jak w tym wątku, że to auto i tak jest drogie, przy czym nawet do zakupu dla siebie

> ciężko by było wykręcić taką cenę a wręcz niemożliwe, no ale każdy gdy staje się kupującym

> ślepo wierzy, że akurat to on jest tym jedynym co znalazł okazję od handlarza w idealnym

> stanie i to on ma tego jedynego farta, ta wiara jest tak silna że zdrowy rozsądek idzie na

> bok, a wszyscy zwracający na to uwagę stają się "wrogami" bo hejtują zamiast pomóc, czyli

> klepnąć "super fura, bierz zanim zniknie".

Chciał nie chciał większość aut ciągniętych z zagranicy ma przekręcone już tam liczniki przez handlarzy albo u nas. Poza tym nikt nie ściąga igiełek, perełek itp. na handel bo na nich się nie zarabia. Ale niestety nasze podejście jeszcze przez kilka lat się nie zmieni w tej materii. Ale jak to mój tato mówi "tego złomu jest teraz tyle, że nie ma się co napalać, coś lepszego się pewnie da kiedyś znaleźć" zlosnik.gif

Napisano

> http://www.autoscout24.pl/Details.aspx?id=249505706&cd=635335499040000000&asrc=st|as

> obczaj przebieg

To jest spory przebieg, ale właściwie przelatanie 60-80tyś w rok tego typu autem nie jest niczym szczególnym.

Ostatnio jechałem z gościem Fordem Mondeo 2.0 diesel. Ford o ile pamiętam miał rok. Na liczniku 78tyś km.

Gość prowadził dosyć typowy dzisiaj styl życia. Rodzina i dzieci w mieście A, a praca w mieście B i przyjeżdżał do domu głównie na weekendy. Miasta A i B oddalone od siebie o kilkaset km.

Dochodzą jeszcze normalne jazdy na wakacje, do sklepu czy lasu i wychodzi jak wychodzi.

Są różni ludzie którzy lubią wywalac kasę w błoto. Jak dla mnie auto klasy D z dieslem to właśnie do długich przelotów jest, a nie do jazdy do pracy po mieście. Do tego się kupuje mniejsze.

Napisano

> To jest spory przebieg, ale właściwie przelatanie 60-80tyś w rok tego typu autem nie jest niczym

> szczególnym.

> Ostatnio jechałem z gościem Fordem Mondeo 2.0 diesel. Ford o ile pamiętam miał rok. Na liczniku

> 78tyś km.

> Gość prowadził dosyć typowy dzisiaj styl życia. Rodzina i dzieci w mieście A, a praca w mieście B

> i przyjeżdżał do domu głównie na weekendy. Miasta A i B oddalone od siebie o kilkaset km.

> Dochodzą jeszcze normalne jazdy na wakacje, do sklepu czy lasu i wychodzi jak wychodzi.

> Są różni ludzie którzy lubią wywalac kasę w błoto. Jak dla mnie auto klasy D z dieslem to właśnie

> do długich przelotów jest, a nie do jazdy do pracy po mieście. Do tego się kupuje mniejsze.

Zgadzam się w 100% - takich samochodów co robią około 5-10 tkm miesięcznie także znam masę- no ale tu w tym wątku mamy kolejny wręcz książkowy przykład typowej naiwności kupującego napalonego na zakup, będącego w fazie w której żadne racjonalne argumenty już nie trafiają do głowy.

Jak widać korekta budzika trochę pasty, plaka, przepierka wnętrza parę fot w fotoszopie i sukces murowany- normalnie igła.

facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> To jest spory przebieg, ale właściwie przelatanie 60-80tyś w rok tego typu autem nie jest niczym

> szczególnym.

> Ostatnio jechałem z gościem Fordem Mondeo 2.0 diesel. Ford o ile pamiętam miał rok. Na liczniku

> 78tyś km.

> Gość prowadził dosyć typowy dzisiaj styl życia. Rodzina i dzieci w mieście A, a praca w mieście B

> i przyjeżdżał do domu głównie na weekendy. Miasta A i B oddalone od siebie o kilkaset km.

> Dochodzą jeszcze normalne jazdy na wakacje, do sklepu czy lasu i wychodzi jak wychodzi.

> Są różni ludzie którzy lubią wywalac kasę w błoto. Jak dla mnie auto klasy D z dieslem to właśnie

> do długich przelotów jest, a nie do jazdy do pracy po mieście. Do tego się kupuje mniejsze.

Ja z kolei mam znajomego który kupił w salonie nową Fiestę 1,2 16V, w 3 lata zrobił nią z 10 000km, sprzedał z grubą stratą wartości bo wiadomo że dookoła pełno "igiełek" z Niemiec i teraz kupił nówkę Focusa 1,0 Ecoboost zlosnik.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.