Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

P 607 - limuzyna dla biedaków ?

Featured Replies

Napisano

na jednym z portali

P607 , wygląda zachęcajocą, 2.2HDI 2005 rok - cena 13 tyś

Myślę - szrot - wchodzę na allegro a tam ceny za P607 od 7 - 20, młodsze 25...

Co warte jest takie P607?

Powiedzmy roczniki do 2004 roku, w cenie wg allegro poniżej 10 tyś pln

Silnik 2.2HDI czy 2.7HDI ?

Jakieś inne bolączki?

Pytam czysto z ciekawości, nie zmieniam swojego A.

Napisano
  • Autor

> Używane limuzyny nie są dla biedaków

co to takie tanie? rdza czy gdzie myk hmm.gif

Napisano

Bardzo fajne auto, w środku jak premium. Tanie są, bo masakrycznie się psują - elektronika, jak w we francuzach. Na dodatek naprawy są bardzo drogie ze względu na politykę Peugeot, polegającą na wymianie całego elementu, a nie jego części. Np. nie wymienisz samego łożyska, tylko razem z piastą i sporym kawałkiem zawieszenia i tak dalej. Do tego typowo europejska jakość - czyli mało wytrzymałe podzespoły. Nagminne w tym modelu są awarie komputera - wydawałoby się, że to wieczny element (no bo co się ma tam psuć?), ale nie w przypadku Peugeot. Nowy w ASO chyba 8 kzł, używka 500-800 zł, ale nie wiadomo na co się trafi. Zawieszenie - co kilka tysięcy km coś tam zawsze zaczyna stukać i wymaga wymiany. Utrzymanie używki jest kosztowne, dlatego są tanie. Znam parę osób, które kupiły dosyć tanio te auta (z normalną historią) i jak się cieszyli przez parę miesięcy (no bo niby fajne to), tak pili ze szczęścia po roku, jak się udało opchnąć.

Napisano

> co to takie tanie? rdza czy gdzie myk

Myk jest taki, że nie dla biedaków, ale nie będę się mądrował, nie raz o tym było smile.gif, ale szczegółami się nie interesowałem, bo i po co

Napisano

nie potwierdzam nic co tutaj napisales.... po primo jest to klasa premium, wiec ceny tez nie sa takie jak w modelach nizszych, po drugie o awariach komputera pierwsze slysze.

Gdyby auto bylo na hydro to mialbym je zamiast C5 wink.gif

Napisano

> nie potwierdzam nic co tutaj napisales.... po primo jest to klasa premium, wiec ceny tez nie sa

> takie jak w modelach nizszych,

To nie jest premium. Peugeot nie jest premium.

> po drugie o awariach komputera pierwsze slysze.

Słyszałem o wielu - dwóch w 607 i w innych modelach też.

Napisano

> a jakie silniki najbardziej do polecenia ?

Tego nie wiem, z tego co wiem silniki akurat chodzą całkiem dobrze.

Napisano
  • Autor

> Tego nie wiem, z tego co wiem silniki akurat chodzą całkiem dobrze.

są na AK jacyś właściciele / użytkownicy / byli właściciele ?

Napisano

aaaaaaa ja tez slyszalem, przy awaryjnym opalaniu Boxera podlaczyli mu 24v zamiast 12v i wszystko zjaralo...No ale tutaj raczej nie mozna winic auta, tylko wlasciciela....

Napisano

> elektronika, jak w

> we francuzach.

Ogólnie powiem: rotfl.gif

> Na dodatek naprawy są bardzo drogie ze względu na politykę Peugeot, polegającą

> na wymianie całego elementu, a nie jego części. Np. nie wymienisz samego łożyska, tylko razem

> z piastą

W przypadku 607, prawda, z tyłu. Zapomniałeś napisać, że cena takiego piasto-łożyska praktycznie nie odbiega od ceny zwykłego łożyska - bo i czym to się różni? Że trochę więcej żeliwa ma w sobie.

> i sporym kawałkiem zawieszenia i tak dalej.

Co masz na tutaj myśli?

> Do tego typowo europejska jakość - czyli

> mało wytrzymałe podzespoły. Nagminne w tym modelu są awarie komputera - wydawałoby się, że to

> wieczny element (no bo co się ma tam psuć?), ale nie w przypadku Peugeot. Nowy w ASO chyba 8

> kzł, używka 500-800 zł, ale nie wiadomo na co się trafi.

Może to o to chodzi - ale nie wiem niewiem.gif

> Zawieszenie - co kilka tysięcy km coś

> tam zawsze zaczyna stukać i wymaga wymiany. Utrzymanie używki jest kosztowne, dlatego są

> tanie.

Zawieszenie wielowahaczowe - no i jest konsekwencja = drogo.

Jak w każdej innej marce aut, np VAG.

Zwłaszcza jak naprawiane chińską plasteliną

Jak kto chce proste zawieszenie nie do zabicia, to lepiej C5 MKI/II albo nawet i MKIII grinser006.gif

> Znam parę osób, które kupiły dosyć tanio te auta (z normalną historią) i jak się

> cieszyli przez parę miesięcy (no bo niby fajne to), tak pili ze szczęścia po roku, jak się

> udało opchnąć.

Może kupując w cenie Lanosa myśleli, że utrzymanie i eksploatacja też kosztuje podobnie do Lanosa? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> Może kupując w cenie Lanosa myśleli, że utrzymanie i eksploatacja też kosztuje podobnie do Lanosa?

wiele osób tak myśli kupując nowy samochód "prestiżowy" przesiadając się z przysłowiowego fiata smile.gif

Napisano

> co to takie tanie? rdza czy gdzie myk

Popytu nie ma. Cała tajemnica.

Zresztą nigdy nie było popytu na francuskie limuzyny: 605, Safrane, XM, C6, 607 - jako używki zawsze połowę tańsze od dowolnego niemca, jakie by udane/nie udane modele i wersje z jednej i drugiej strony postawić.

Napisano
  • Autor

przecież to nowe kosztowało 160 tyś hmm.gif , dobrze pamiętam ?

Napisano

> Ogólnie powiem:

Mów co chcesz, ale mam parę franzuców w rodzinie i elektronika w każdym to porażka no.gif

> Zawieszenie wielowahaczowe - no i jest konsekwencja = drogo.

> Jak w każdej innej marce aut, np VAG.

> Zwłaszcza jak naprawiane chińską plasteliną

> Jak kto chce proste zawieszenie nie do zabicia, to lepiej C5 MKI/II albo nawet i MKIII

Wielowahaczowe zawieszenie wcale nie musi być awaryjne. W poprzednim aucie po zrobieniu 150 kkm było jak nowe. A proste zawieszenie może - jak w Peugeot 206 i 207...

> Może kupując w cenie Lanosa myśleli, że utrzymanie i eksploatacja też kosztuje podobnie do Lanosa?

I tu tkwi podstawowy problem ludzi, którzy kupują klasę D w cenie Matiza i potem płaczą, że drogo. Same opony będą kosztować pewnie z 20% wartości auta.

Napisano

> Popytu nie ma. Cała tajemnica.

> Zresztą nigdy nie było popytu na francuskie limuzyny: 605, Safrane, XM, C6, 607 - jako używki

> zawsze połowę tańsze od dowolnego niemca, jakie by udane/nie udane modele i wersje z jednej i

> drugiej strony postawić.

I z czegoś to wynika. Z kosztów utrzymania, niestety i awaryjności.

Napisano
  • Autor

Miałem raz 5 letnie CLIOIII wcześniej od nowości XSARE II, zawsze coś się psuło, zawsze po sprzedaży zarzekaliśmy się nigdy więcej... ale o tym człowiek zapomina kiedy widzi takie limuzyny w cenie złomu sick.gif

Napisano

> przecież to nowe kosztowało 160 tyś , dobrze pamiętam ?

Nie mam pojęcia ile kosztowało, ale swoje musiało kosztować.

Ja bym się 607 nie bał.

Jest tani bo ludzie go nie znają.

Co na wstępie się zaoszczędzi to ewentualnie się wyremontuje.

Kosmicznej technologii w tym aucie nie ma żadnej.

Mam francuza (citroena) z magistralą CAN, ma 12 lat, mam go od 3 lat, ma 254.000km na blacie i uwierz, żadnych awarii elektroniki (szeroko rozumianej bo cóż to niby ta "elektronika" mityczna właściwie oznacza) oprócz włącznika świateł, naprawionego za cenę 15zł i 30 minut roboty (przyznaję typowa usterka bo to badziewne rozwiązanie włącznika jest)

Napisano

> Miałem raz 5 letnie CLIOIII wcześniej od nowości XSARE II, zawsze coś się psuło, zawsze po

> sprzedaży zarzekaliśmy się nigdy więcej... ale o tym człowiek zapomina kiedy widzi takie

> limuzyny w cenie złomu

Żona ma Peugeot (nie 607). Fajne i przyjemne auto, ale psuje się. Ostatnio - alternator, czemuś pali się kontrolka od poduszki. Klima żyje własnym życiem. Nie działa klakson. Przebieg 70 kkm od nowości.

Napisano

> Nie mam pojęcia ile kosztowało, ale swoje musiało kosztować.

> Ja bym się 607 nie bał.

> Jest tani bo ludzie go nie znają.

> Co na wstępie się zaoszczędzi to ewentualnie się wyremontuje.

> Kosmicznej technologii w tym aucie nie ma żadnej.

> Mam francuza (citroena) z magistralą CAN, ma 12 lat, mam go od 3 lat, ma 254.000km na blacie i

> uwierz, żadnych awarii elektroniki (szeroko rozumianej bo cóż to niby ta "elektronika"

> mityczna właściwie oznacza) oprócz włącznika świateł, naprawionego za cenę 15zł i 30 minut

> roboty (przyznaję typowa usterka bo to badziewne rozwiązanie włącznika jest)

A powiesz co naprawiałeś przez te 3 lata? W ogóle nic?

Napisano

> I z czegoś to wynika. Z kosztów utrzymania, niestety i awaryjności.

I ze stereotypów

Napisano
  • Autor

ale ludzie dalej kupują te francuzy, ale tutaj chyba zasada im mniej bajerów tym mniej się zepsuje

Napisano

> ale ludzie dalej kupują te francuzy, ale tutaj chyba zasada im mniej bajerów tym mniej się zepsuje

Nowe słabo schodzą, bo potem ciężko sprzedać. A zajeżdżone szroty z Europy znajdują nabywców, jak to zajeżdżone szroty wink.gif

Napisano

> I ze stereotypów

W jakimś stopniu tak. Ale rynek jest jaki jest i ja bym np. nie kupił nowego 607, bo za ile go sprzedam po 5 latach? Zbyt duża strata. Poprzednie auto poszło za 65% ceny, ale to był japończyk.

Napisano
  • Autor

> Nowe słabo schodzą, bo potem ciężko sprzedać. A zajeżdżone szroty z Europy znajdują nabywców, jak

> to zajeżdżone szroty

racja, małe samochody pomimo iż france się sprzedają bo mają klime i są ładne, dziewczyny młode takie lubią ok.gif

Napisano

> racja, małe samochody pomimo iż france się sprzedają bo mają klime i są ładne, dziewczyny młode

> takie lubią

Dlatego żona jeździ Peugeot grinser006.gif Bo ładne i czerwone i ma klimę zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dlatego żona jeździ Peugeot Bo ładne i czerwone i ma klimę

żonie to panda w lpg a nie skarbonkę francuskom smirk.gif

Napisano

> żonie to panda w lpg a nie skarbonkę francuskom

Panda się nie spodobała i już wink.gif

Napisano
  • Autor

> Panda się nie spodobała i już

moja do teraz wspomina clio a mieliśmy je tylko 7 miesięcy hehe.gif

Napisano

> moja do teraz wspomina clio a mieliśmy je tylko 7 miesięcy

Clio też się nie spodobało. Spodobał się "o ten taki czerwony z zombiakiem na kierownicy" hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Clio też się nie spodobało. Spodobał się "o ten taki czerwony z zombiakiem na kierownicy"

ale dobrze, nie pchają się do naszych samochodów ok.gif

Napisano

> A powiesz co naprawiałeś przez te 3 lata? W ogóle nic?

Przez te 3 lata zrobiłem ponad 80.000 i naprawiałem sporo rzeczy.

Nawet dużo.

Od układu hamulcowego, poprzez linki biegów, do pompy wspomagania (uszkodzonej zużytym paskiem osprzętu), łożyska kół, łożyskowanie wahaczy, końcówki drążków, łączniki stabilizatora na wymianie pierścieni kończąc.

Faktem jest, że kupiłem bardzo tani egzemplarz i niestety zapuszczony - co też jest ciekawym zjawiskiem, o francuzy nikt specjalnie nie dba - po co inwestować w tracący na wartości pojazd, a sprowadzone francuzy to już najgorszy gruz, bo sprzedawalny jest tylko w niższej o połowę cenie niż niemiecki odpowiednik - jakie więc "rarytasy" jadą tutaj z zachodu na lawetach, że to się handlarzowi opłaci - to ja się tylko domyślam.

Natomiast nic z elektroniką (poza tą naprawą za 15zł włącznika świateł) się w tym czasie nie popsuło. Nic.

Co jest elektryczne / elektroniczne to działa i nie marudzi.

Wymieniałem też cewkę zapłonową, którą jak teraz widzę, uszkodziła wadliwa świeca. Niestety nie powiązałem tego faktu zawczasu, przez długi czas za poszarpywanie na LPG winiłem instalację LPG (bo gazem pędzona franca)

Napisano

Ostatnio sam sie nad tym zastanawiałem, bo ziomek z pracy kupił taką limuzyne z 2003 roku za niespełna 8tys. Z zewnatrz jak i w srodku auto w bdb stanie. Opony nówki, klima działa...

Napisano

> ale dobrze, nie pchają się do naszych samochodów

Właśnie, niech psują te swoje francuskie zabawki ok.gif

Napisano

> W jakimś stopniu tak. Ale rynek jest jaki jest i ja bym np. nie kupił nowego 607, bo za ile go

> sprzedam po 5 latach? Zbyt duża strata.

Oczywiście, pełna zgoda, też bym nie kupił francuza nowego (przed utratą wartości)

Ale potem? Czysty zysk.

Napisano
  • Autor

a sprowadzone francuzy to już najgorszy gruz, bo sprzedawalny jest tylko w niższej o

> połowę cenie niż niemiecki odpowiednik - jakie więc "rarytasy" jadą tutaj z zachodu na

> lawetach, że to się handlarzowi opłaci - to ja się tylko domyślam.

eee, myślę że nie bardziej jak z de.

Jak masz kontakt to ładne france idzie kupić, to pewnie wszędzie tak jest, masz znajomości to interes się kręci. A o to najtrudniej icon_rolleyes.gif

Napisano

> są na AK jacyś właściciele / użytkownicy / byli właściciele ?

Znam kogoś, kto ma 2.2HDi w C5. Przebieg 300kkm - zero awarii, butowany.

Napisano

Pamiętam, że widziałem kiedyś program, że ten samochód jest koszmarnie drogi w eksploatacji, ale nie pamiętam o co chodziło. Przejrzałem ceny materiałów eksploatacyjnych, są wyższe niż do Stilo, ale całkiem akceptowalne jak na autko segmentu D.

Widzę w katalogach części zastrzeżenie, że do wersji bez elektronicznego tłumienia drgań, nie widzę części w wersji z elektroniczną kontrolą drgań, możliwe, że to właśnie ten układ jest koszmarnie drogi i dostępny tylko w ASO.

Pamiętam jak się odkochałem w Lancii Thesis, dowiedziałem się ile kosztuje przednie zawieszenie (po bardzo dużych rabatach w bardzo tanim źródełku), był to kosmos i nie było zamienników, podobnie tylny amortyzator - 1500zł i brak zamienników.

IMO jeśli:

- masz świadomość, że to nie Panda z LPG i ceny są proporcjonalnie wyższe,

- trafisz autko bez tego magicznego elektronicznego tłumienia drgań,

- autko będzie w przyzwoitym stanie,

- masz świadomość, że części nieeksploatacyjne mogą nie być dostępne poza ASO a w ASO mieć cenę kosmos,

to myślę, że można takie autko przytulić.

Pozdrawiam BAS

Napisano

mój szef ma od wielu lat. rocznik 2002, silnik 2.2 hdi, wyposażenie full wersja. kupił rocznego w paryżu z przebiegiem 105 tys. teraz ma 250. przez te lata wymienił sporo. miał problemy z automatem, w silniku coś tam sie działo, o elektronice to juz nie wspominam, fotel kierowcy potrafił w czasie jazdy przysunąć się do kierownicy, a że gość jest ''spory'' to o mało sie nie udusił, notorycznie palą się żarówki mijania (chyba ze 2 razy w tygodniu) zawieszenie z przodu nie ruszane, tył od jakiegoś czasu pływa po drodze i nikt (nawet aso) nie moze sobie z tym poradzić. reszta usterek dość tania w ogarnięciu. podstawą jest ktoś, kto się zna. szef ma takiego gościa w Katowicach- koles zjadł zęby na pugach i cytrynach, choć to zawieszenie bedzie dla niego wyzwaniem teraz

ogólnie auto krowa- mega wygodne i ciche, te 136 koni odpycha to całkiem przyjemnie. rudej nie ma ani grama na zewnątrz, natomiast od spodu zaczyna się już coś dziać, bo ostatnio urwał sobie osłone pod silnikiem, więc miałem okazje pooglądać z kanału. sam sie zastanawiałem nad tą bryką, ale w benzynie, tylko jeden mankament dla mnie nie do przejscia- brak wersji kombi

Napisano

> Clio też się nie spodobało. Spodobał się "o ten taki czerwony z zombiakiem na kierownicy"

taki znaczek zlosnik.gif ?

logo-renault-wyjasnione-znaczenie-lewarek.jpg

Napisano

> taki znaczek ?

hehe.gifok.gif

W przypadku tego żona stwierdziła, że wygląda to jak zombiak z Walking Dead:

peugeot2010.jpg

Ale autko się spodobało hehe.gif

Napisano

francuzy nie trzymaja wartosci.A limuzyna jest piekna,sam sie nad nim zastanawialem ale diesla nie chcialem a benzyna 3 litrowa to troche przesada .Czytalem troche o awaryjnosci ale pezota ogarnie dosyc niskim kosztem.Czesci na allegro sa przystepne

Napisano

> Żona ma Peugeot (nie 607). Fajne i przyjemne auto, ale psuje się. Ostatnio - alternator, czemuś

> pali się kontrolka od poduszki. Klima żyje własnym życiem. Nie działa klakson. Przebieg 70 kkm

> od nowości.

Masz jakiegoś strasznego pecha... wink.gif

a co do konkretnego modelu polecam forum i wątek

pozdr.

M.

Napisano

> a benzyna 3 litrowa to troche przesada

jest jeszcze 2,2 16V 158KM. z gazem hula aż miło

Napisano

Stara zasada: co tanie, to drogie...

Napisano

> Właśnie, niech psują te swoje francuskie zabawki

jako właściciel nastoletniego francuza nie potwierdzam Waszych stereotypów, czasem mam wrażenie, że jest gatunek właścicieli którzy przyciągają wszelkie awarie, nawet te dziwne zlosnik.gif

Napisano

> całkiem akceptowalne jak na autko segmentu D.

To jest segment E.

Imo bardzo ładny samochód, a francuzy mnie w ogóle nie kręcą. W zeszłym tygodniu stał taki u mnie w mieście z kartką. Kosztował coś koło 6500 zł i aż się dziwiłem, że to to już takie tanie. Jednak nie odważyłbym się go kupić wink.gif

Napisano

> To jest segment E.

> Imo bardzo ładny samochód, a francuzy mnie w ogóle nie kręcą. W zeszłym tygodniu stał taki u mnie w

> mieście z kartką. Kosztował coś koło 6500 zł i aż się dziwiłem, że to to już takie tanie.

> Jednak nie odważyłbym się go kupić

Ja nie rozumiem tego braku odwagi.

Kupowałem już Safrane, BX, C5 - 607 też bym chętnie kupił w sumie

Bo czym ryzykujesz? Kupujesz furę za czapkę gruszek smile.gif

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.