Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kupno lutownicy

Featured Replies

Napisano

Szukam jakieś prostej transformatorówki, bo poprzednią, którą miałem z dwadzieścia lat amba wcięła. Czasem się przyda w domu, żeby coś prostego zlutować. Znalazłem na allegro coś takiego: http://allegro.pl/bass-polska-lutownica-transformatorowa-200w-3xgrot-i5059795679.html

 

Myślicie, że się nada ? 

Napisano

Szukam jakieś prostej transformatorówki, bo poprzednią, którą miałem z dwadzieścia lat amba wcięła. Czasem się przyda w domu, żeby coś prostego zlutować. Znalazłem na allegro coś takiego: http://allegro.pl/bass-polska-lutownica-transformatorowa-200w-3xgrot-i5059795679.html

 

Myślicie, że się nada ? 

Ja bym polecił coś naszego http://allegro.pl/lutownica-transformatorowa-zdz-lt-75-45w-lt-75-45-i5059530592.html , http://allegro.pl/polska-lutownica-transformatorowa-200w-gratis-cyna-i4832203715.html

Napisano

Mam taka juz z 20 lat ma. I ostatnio wymienilem grot na zwykly frut i nie grzeje. Za gruby drut czy co?

Oczyść dokładnie drut, do metalicznego połysku (np. papierem ściernym) i miejsce styku drutu z "grotem" lutownicy.

Napisano

Mam taka juz z 20 lat ma. I ostatnio wymienilem grot na zwykly frut i nie grzeje. Za gruby drut czy co?

Odkąd pamiętam, będzie to już też ze 20 lat, zawsze robiliśmy z ojcem groty z drutu miedzianego, ostatnio robiłem z 1,5 mm2 i grzeje dobrze.

Napisano

Szukam jakieś prostej transformatorówki, bo poprzednią, którą miałem z dwadzieścia lat amba wcięła. Czasem się przyda w domu, żeby coś prostego zlutować. Znalazłem na allegro coś takiego: http://allegro.pl/bass-polska-lutownica-transformatorowa-200w-3xgrot-i5059795679.html

 

Myślicie, że się nada ? 

 

Jestem przeciwnikiem lutownic transformatorowych - z dwóch powodów - przede wszystkim są nieprecyzyjne, trudno nimi cokolwiek polutować. A po drugie nie masz kontroli nad temperaturą grota = możesz łatwo przegrzać cynę. Lepiej tradycyjną, z kontrolą temperatury grota. Nagrzewa się niewiele prędzej (minuta max) i przynajmniej wiesz co robisz.

Napisano

Odkąd pamiętam, będzie to już też ze 20 lat, zawsze robiliśmy z ojcem groty z drutu miedzianego, ostatnio robiłem z 1,5 mm2 i grzeje dobrze.

 

Czyli musiala sie popsuc. Albo inny drut wsadze.

Napisano

Jestem przeciwnikiem lutownic transformatorowych - z dwóch powodów - przede wszystkim są nieprecyzyjne, trudno nimi cokolwiek polutować. A po drugie nie masz kontroli nad temperaturą grota = możesz łatwo przegrzać cynę. Lepiej tradycyjną, z kontrolą temperatury grota. Nagrzewa się niewiele prędzej (minuta max) i przynajmniej wiesz co robisz.

 

czasem nie warto stacji lutowniczej odpalać , transformatorówka daje radę w prostych lutach , stacja do bardziej zaawansowanych prac 

Napisano

bierz te co kolega wyżej wstawiał.

 

Jak najmocniejszą - żeby się w miare szybko grzała :ok:

Napisano

BTW. Te lutownice są jakoś naprawialne ?

 

Moja jakby straciła moc, tzn czasem dobrze działa a czasem tylko żarówka świeci.

Napisano

Słaby kontakt na połączeniu z grotem.

Taka lutownica to zwykły transformator z uzwojeniem wtórnym (o małej liczbie zwojów) zwartym przez grot. Małe napięcie na wyjściu jest wrażliwe na zanieczyszczenia styków.

Napisano

Czyli musiala sie popsuc. Albo inny drut wsadze.

Zobacz czy go dobrze założyłeś, w mojej, przy śrubkach, są jeszcze małe podkładki, może wsadziłeś je pomiędzy grot "kolbę" lutownicy a drut grota.

Napisano

Słaby kontakt na połączeniu z grotem.

Taka lutownica to zwykły transformator z uzwojeniem wtórnym (o małej liczbie zwojów) zwartym przez grot. Małe napięcie na wyjściu jest wrażliwe na zanieczyszczenia styków.

 

Grot wyjmowałem kilka razy, zmieniałem też go, nie wiele pomogło, ale popatrzę jeszcze. Dzięki za info.

Napisano

Zobacz czy go dobrze założyłeś, w mojej, przy śrubkach, są jeszcze małe podkładki, może wsadziłeś je pomiędzy grot "kolbę" lutownicy a drut grota.

 

Zobacze :piwko:

Napisano

Pomiędzy wyprowadzeniami w lutownicy jest preszpanowa przekładka. Z czasem się wypala i wypada. Zwarcie wtedy jest zamiast na grocie to wcześniej i nie grzeje. Wystarczy rozsadziś nieco wyprowadzenia lutownicy nożem i powinno być OK. Ambitni mogą wsadzić nowy preszpanik.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Jestem przeciwnikiem lutownic transformatorowych - z dwóch powodów - przede wszystkim są nieprecyzyjne, trudno nimi cokolwiek polutować. A po drugie nie masz kontroli nad temperaturą grota = możesz łatwo przegrzać cynę. Lepiej tradycyjną, z kontrolą temperatury grota. Nagrzewa się niewiele prędzej (minuta max) i przynajmniej wiesz co robisz.

masz generalnie rację, ale jednak do większości prac domowych transformatorówka jest wystarczająca. Dość dużo grzebałem jako małolat, miałem stację lutowniczą, ale dużo rzeczy opędzałem transformatorówką. Jak się trochę wprawy nabierze to jakoś idzie ;)

Napisano

http://allegro.pl/lutownica-transformatorowa-zdz-lt-125w-lt-125-i4995833659.html  tylko taka - niezawodna i można zwykły drut dawać jako grot  :old:

 Potwierdzam bardzo dobra lutownica. Używana amatorsko jednak jest ogromna różnica w porównaniu z marketowymi. Pracuję na najtańszych grotach i od włączenia rozpuszcza cynę w ok. 5 sek.

Napisano

masz generalnie rację, ale jednak do większości prac domowych transformatorówka jest wystarczająca.

 

Ja tam od dawna nie rozumiem sensu transformatorówki.

Droga (droższa od taniej stacji lutowniczej), ciężka, niewygodna, nędzny wybór grotów (czy raczej grubości drutu - bo nie kształtu), brak kontroli temeratury, niepotrzebnie wysoki pobór prądu (przez co np. przy aucie musiałbym sporo mocniejszą/droższą przetwornicę używać), brak możliwości pracy ciągłej (np. ta polecana ma 2 min. przerwy po 30 s. pracy). Straszą indukcją i uszkodzeniem układów elektronicznych...

Jedyna zaleta, że szybko się nagrzewa. Ale to tak, jakby kupować spodnie, bo szybko się je zdejmuje. Przecież nie po to kupuję lutownicę, żeby szybko się nagrzewała. Jak rozkładam graty to najpierw włączam lutownicę. Zanim resztę rozłożę, to lutownica jest już nagrzana.

 

Serio - co tak ludzi ciągnie do transformatorówek?

Napisano

Serio - co tak ludzi ciągnie do transformatorówek?

 

właśnie szybkość działania i chwilowość tego działania - nie zawsze w polu mam stanowisko do lutowania i transformatorowa daje mi tę wygodę że grzeje dokładnie wtedy jak potrzebuję , nie mam ryzyka że gdzieś spadnie i szkód narobi albo mnie poparzy 

 

do precyzyjnej elektroniki oczywiście tradycyjna z kontrolą temperatury jest najlepsza, ale do tego trzeba mieć kawałek miejsca i warunków 

 

i mi wychodzi, że na 100 użyć lutownicy to 96 transformatorową a 4 stacją 

Napisano

brak możliwości pracy ciągłej (np. ta polecana ma 2 min. przerwy po 30 s. pracy)

Eeeeee tam, nigdy tego nie stosowałem, używam ile potrzebuję i jak potrzebuję, działa od ponad 20 lat 

Napisano

Jestem przeciwnikiem lutownic transformatorowych - z dwóch powodów - przede wszystkim są nieprecyzyjne, trudno nimi cokolwiek polutować.

Większych bredni dawno nie czytałem :facepalm:

Używam takiej lutownicy od lat i lutowałem zarówno końcówki przewodów 1,5 czy nawet 4mm2, jak i elementy elektroniczne. A nawet końcówki linek hamulców rowerowych aby się nie strzępiły

Napisano

co tak ludzi ciągnie do transformatorówek?

Komfort. Szybkości nagrzewania, szybkości stygnięcia, uniwersalność (można zrobić grot z drutu 0,5 i awaryjnie najmniejsze SMD lutować o ile ma się przełącznik na 40W). W serwisie i pracach warsztatowych niezastąpiona.

Klasyczna lepsza jest tylko przy produkcji i montażu na większa skalę, gdzie wszystkie zalety transformatorówki nie maja znaczenia a zaczyna liczyć się masa trzymanej przez kilka godzin kolby.

Napisano

Komfort. Szybkości nagrzewania, szybkości stygnięcia, uniwersalność (można zrobić grot z drutu 0,5 i awaryjnie najmniejsze SMD lutować o ile ma się przełącznik na 40W).

 

 

SMD lutownicą? No, to wyzwanie. Masz jakiś filmik z takiej zabawy?

 

A 0,5 mm drutu, który jeszcze trzeba zagiąć to niby przewaga nad grotem o grubości na końcu rzędu 0,2mm? Uniwersalność - że niby do oporowych nie ma różnych grotów? Są. I to dużo większy wachlarz i możliwości niż do transformatorowej - więc tu przegrywa ona z kretesem. Przegrywa ceną, uniwersalnością, brakiem kontroli temperatury, generowaniem silnego pola elektromagnetycznego przez grot, wagą - no generalnie wszystkim.

 

Ciągle tylko jeden argument (szybko się nagrzewa) jest dla mnie realny, ale mało istotny i nie równoważy nawet jednej z wielu wad transformatorowej.

Napisano

Nie nagrywam napraw. Drucik spłaszcza się szczypcami na końcu ma tyle samo co grot. Uniwersalność nie oznacza zmiany grota tylko większy zakres mocy i możliwość lutowania zarówno drobnych jak i grubszych elementów. Transformatorowe mają 80 - 100W z możliwością zmniejszenia o połowę. Stacje lutownicze 40-50W. W warsztacie są bezużyteczne do większości zastosowań poza elektronicznych bo są za słabe. Grubszy drut czy jakaś rurka, linka i nie da się ich rozgrzać.

Transformatorówki bywają za mocne do elektroniki. Przy braku wprawy bardzo łatwo zniszczyć druk ale mają tę przewagę, że można modulować moc czasowo co pozwala na lutowanie najdrobniejszych elementów przy jednoczesnym zachowaniu możliwości lutowania grubszych i wygodę przy serwisie, gdzie lutowanie jest incydentalne. Wygrywają czasem nagrzewania i stygnięcia.

Największą wadą stacji lutowniczych i zwykłych kolb jest stałe utrzymywanie temperatury i brak możliwości szybkiego wychłodzenia co utrudnia serwis (trzeba czekać) a przy braku wprawy jeszcze łatwiej wypalić ścieżki.

Napisano

Uniwersalność nie oznacza zmiany grota tylko większy zakres mocy i możliwość lutowania zarówno drobnych jak i grubszych elementów. Transformatorowe mają 80 - 100W z możliwością zmniejszenia o połowę. Stacje lutownicze 40-50W. W warsztacie są bezużyteczne do większości zastosowań poza elektronicznych bo są za słabe. Grubszy drut czy jakaś rurka, linka i nie da się ich rozgrzać.

 

Znowu moc - czyli czas nagrzewania. Czyli ten sam, jedyny argument. Ale znowu pudło. To oporowe mają większy zakres (niżej np. 500W). Stacje mają i po 75W, i 100W - ale po co tyle do elektroniki? Żeby nagrzewała się szybciej niż transformatorowa? Ważne, że elektronika utrzyma temperaturę.

 

Ale to nie ma większego znaczenia. Ważna temperatura lutowania która w transformatorówkach jest nie do okiełznania. Szybko odbierzesz ciepło - szybko ostygną. Powoli odbierasz - przegrzeją. Do elektroniki - stacja utrzymująca temperaturę. Do grubszych rzeczy, to kolbowa (z dużym "akumulatorem" ciepła w postaci sporego kawałka miedzi - bo 100 czy 200W cienkiego drucika to za mało, do zlutowania np. wiązki od alternatora), bo transformatorówka tym bardziej wysiada.

Coś w tym stylu (500W):

dfcfbd70e3f60d209c0627921cffbce65744f7c4

Napisano

A Ty ciągle o elektronice. Przeciętny człowiek elektronikę lutuje raz na ruski rok, najwięcej to lutuje się zwykłych drutów 1 czy 1,5 mm2 w domowych instalacjach. 

Elektronik oczywiście że kupi stację, z tych względów co mówisz, ale np elektryk w życiu nie będzie nosił w torbie narzędziowej stacji i kolby, tylko wrzuci transformatorówkę bo zajmuje mniej miejsca i jest bardziej poręczna.

 

Generalnie wszystko sprowadza się do tego co kto używa.

 

 

Na marginesie, chciałem ostatnio wymienić paski diodowe bo mi w oświetleniu przestała część diod świecić, wziąłem taką 40 W lutownicę kolbową bo precyzyjniej i w ogóle.... lutownica gorąca, a cyna się nie topi. Wziąłem transformator i załatwiłem temat w 5 sekund. W dodatku z kolba musiałem uważać, żeby mi paneli nie przypaliła.

Napisano

po co tyle do elektroniki?

Zamykasz się w jednym zastosowaniu, do którego stacja jest niezła jeśli robimy stacjonarnie.

Transformatorowa jest bardziej uniwersalna i nadaje się nie tylko do elektroniki.

Obie mają zalety i wady. Są przeznaczone do innych zastosowań. W swoich zastosowaniach są najlepsze.

Do przydomowego, warsztatowego użytku lepiej nadaje się trafo a nawet jeśli uznać, że jedna i druga sie nada to jednak transformatorowa ma języczek u wagi, który przeważa szalę.

Światełko!

;)

Napisano

W dodatku z kolba musiałem uważać, żeby mi paneli nie przypaliła.

Zgadza się. Wyobraźmy sobie coś innego. Miałem tak niedawno.

Leżę do góry nogami pod konsolą w aucie. Głowa na dywaniku pod pedałami, tyłek na siedzeniu, nogi na dachu (kabrio). Dłubię pod deską aby zlutować kilka kabelków. I trzeba odłożyć lutownicę...

;)

Napisano

Jako elektronik z prawie dwudziestoletnim stażem ;) wypowiem się w temacie. Transformatorówka jest najbardziej uniwersalną lutownicą pod słońcem. Polutujesz zarówno przewód 25mm2, jak i SMD0603. Jak ktoś uporczywie twierdzi, że nie, to nie umie lutować. Nie zmienia to faktu, że do długiej pracy w jednym zastosowaniu są specjalne lutownice - do rynien mamy taką 500W oporową, do elektroniki stricte są stacje lutownicze, łącznie z hot air, podczerwienią i takimi tam. Do przewodów lutowanych hurtowo są tygle. 

Niemniej, dla Kowalskiego taka Lutola czy ZDZ wystarcza od kupna przeważnie do śmierci właściciela, jak się dba.

Napisano

Polutujesz zarówno przewód 25mm2, jak i SMD0603. 

Ze swojej strony dodam wymianę kwarcu w zegarku naręcznym i tranzystorów mocy w GML026  :]  :ok: .

Napisano

Jak ktoś uporczywie twierdzi, że nie, to nie umie lutować.

I tak i nie ;).

Miałem okazję naprawiać przetwornice do ksenonów, w których była potrzeba przylutowania padów tranzystorów do płytek. W płytkach dość sporych rozmiarów pola miedzi jako radiatory.

W warunkach polowych transformatorowa lutownica Lux nie dała rady. Nie dały rady nawet dwie takie lutownice. Zawiozłem do siebie i kolbą, podobną do tej na fotce wyżej, poszło natychmiast.

Czy to wina lutownic, czy wielkości "radiatorów", trudno powiedzieć.

Napisano

SMD lutownicą? No, to wyzwanie. Masz jakiś filmik z takiej zabawy?

 

Ale co Cię tak dziwi? Zarówno dyplomówkę jak i magisterkę robiłem transformatorem. Przy odrobinie wprawy nie jest to jakiś problem.

Oczywiście - spora ilość SMD + stacja to dużo większa wygoda i pewnie też krótszy czas. Ale kto w domu takie ilości przerabia?

Na pewno wygodniej rozkładać się ze stacją gdy chcesz np. przedłużyć kabel do lampy prawda ? ;D

Napisano

Ale co Cię tak dziwi?

 

Brakuje mi wyobraźni, jak do tego podejść z lutownicą.

smd_chip_by_milkywaypty.jpg

 

A do drobiazgów typu rezystory czy kondensatory SMD bałbym się, że usmażę skoro nie mam kontroli temperatury grotu. A potem nie będę mógł dojść, dlaczego nie działa.

Napisano

Ale co Cię tak dziwi? Zarówno dyplomówkę jak i magisterkę robiłem transformatorem. Przy odrobinie wprawy nie jest to jakiś problem.

Oczywiście - spora ilość SMD + stacja to dużo większa wygoda i pewnie też krótszy czas. Ale kto w domu takie ilości przerabia?

Na pewno wygodniej rozkładać się ze stacją gdy chcesz np. przedłużyć kabel do lampy prawda ? ;D

 

+1 , a dodatkowo lutowanie tanimi stacjami np plyt glownych zasilaczy gdzie sciezki masy sa olbrzymie jest irytujace ;) ... grzejesz i grzejesz i nic, a transformatorowke przelaczam na 100W, pyk,pyk i kondensator wyjety ;)

Napisano

Brakuje mi wyobraźni, jak do tego podejść z lutownicą.

 

A do drobiazgów typu rezystory czy kondensatory SMD bałbym się, że usmażę skoro nie mam kontroli temperatury grotu. A potem nie będę mógł dojść, dlaczego nie działa.

 

ale bga nie polutujesz stacja lutownicza za 100pln ;) ... musi byc hotair (i to raczej taki solidniejszy) a te sa juz jakby nieco drozsze...no i trzeba umiec lutowac kuleczki ;) wiec ... w 90% przypadkow proba amatorskiego polutowania bga jest z gory skazana na porazke ;)

Napisano

Brakuje mi wyobraźni, jak do tego podejść z lutownicą.

smd_chip_by_milkywaypty.jpg

A do drobiazgów typu rezystory czy kondensatory SMD bałbym się, że usmażę skoro nie mam kontroli temperatury grotu. A potem nie będę mógł dojść, dlaczego nie działa.

Bga nie polutujesz żadną lutownica. Do tego trzeba gorące powietrze lub stację do wymiany bga.

A elementy rlc to kwestia wprawy, choć wygodniej stacją.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.