Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jazda w gęstym deszczu na przeciwmgłowych

Featured Replies

Napisano

Dziś wracałem A1 z Gdyni do Wawy. Praktycznie całą drogę mocno padało. Za samochodami jadącymi z prędkościami autostradowymi tworzyła się gęsta chmura wody i wiele aut, zwłaszcza tych jaśniejszych było w tych warunkach bardzo słabo widoczna. Co niektórzy kierowcy włączali światła przeciwmgłowe, co znacznie poprawiało ich widoczność. Ale czyniło to może 10% kierujących. Co ciekawe spora część kierowców jechała tylko na dziennych mając zupełnie nieoświetlony tył. W sytuacji gdy lewym pasem leciało kilka aut jedno za drugim była taka chmura wody, że jadący wolniej prawym pasem samochód tylko z włączonymi przednimi dziennymi i nieoświetlonym tyłkiem był praktycznie niewidoczny.

Z tego co pamiętam w warunkach pogorszonej widoczności i w czasie mocnych opadów atmosferycznych kierowca nie jest zobowiązany do używania takich świateł, a przepisy mówią tylko, że może ich użyć. No i dziś okazało się, że 90% kierowców ma te światła w głębokim poważaniu.

W normalnym ruchu takie światła mogą rzeczywiście oślepiać, ale na trasach szybkiego ruchu w czasie mocnych opadów ich używanie powinno być kurcze obowiązkowe :hmm:

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

Napisano

Sam osobiście włączam halogeny. Ale tak jak napisałeś nie mogę zrozumieć tych co jadą na dziennych... Bo co bo tak jest wygodniej? Ja sam posiadam dzienne ale jak pogoda nie powala to jadę na mijania... Wczoraj po zmroku wracałem do domu chciałem auto wyprzedzić a z naprzeciwka jedzie "palant" na dziennych z tesco których prawie nie widać jeszcze ciemnym autem... dobrze że nie jechałem szybko... 

Napisano

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

niedawno było wałkowane

https://forum.autokacik.pl/index.php/topic/409339-mg%C5%82a/

 

Sam osobiście włączam halogeny.

halogeny włączasz z przodu dla siebie (w deszczu???), a z tyłu ułatwiasz innym by zobaczyli Twoją pozycję?

Napisano
  • Autor

niedawno było wałkowane

https://forum.autokacik.pl/index.php/topic/409339-mg%C5%82a/

 

halogeny włączasz z przodu dla siebie (w deszczu???), a z tyłu ułatwiasz innym by zobaczyli Twoją pozycję?

 

We mgle to wiadomo, ale mi chodziło stricte o przeciwmgielne w gęstym deszczu.

Nie wiem jak Luke ale np. w moim autku tylne przeciwmgłowe włącza się tylko przy zapalonych przednich przeciwmgłowych.

Napisano

Bo co bo tak jest wygodniej? Ja sam posiadam dzienne ale jak pogoda nie powala to jadę na mijania...

 

Wielu ludzi mając dzienne wyłącza myślenie i włączają mijania dopiero jak sami nie widzą - czyli poza terenem zabudowanym jak się zrobi ciemno.

Napisano

We mgle to wiadomo, ale mi chodziło stricte o przeciwmgielne w gęstym deszczu.

Nie wiem jak Luke ale np. w moim autku tylne przeciwmgłowe włącza się tylko przy zapalonych przednich przeciwmgłowych.

 

Są auta bez przednich, bo te wymagane nie są. A tylne muszą być. ;)

Napisano

Tomio u mnie jest odwrotnie. Przednie idzie włączyć bez tylnych. Ogólnie tylnych przeciwmgielnych nie jestem zwolennikiem ponieważ dają ogromną poswiate za autem przez co jadący już blisko nas auto z tyłu jest oslepiany ale jak jest źle to je uruchamiam

Napisano

Wielu ludzi mając dzienne wyłącza myślenie i włączają mijania dopiero jak sami nie widzą - czyli poza terenem zabudowanym jak się zrobi ciemno.

Bo często jest tak, że nowsze auta mają np. wyświetlacze które się świecą cały czas.

Jak tradycyjne liczniki są ciemne (niepodświetlone) to szybciej można kapnąć, że światła nie świecą

Napisano

Bo często jest tak, że nowsze auta mają np. wyświetlacze które się świecą cały czas.
Jak tradycyjne liczniki są ciemne (niepodświetlone) to szybciej można kapnąć, że światła nie świecą

 

Wystarczy odruch włączania świateł zawsze :)

Tradycyjne liczniki podświetlone w ciągu dnia często słabo są podświetlone i też nie widać różnicy czy podświetlone czy nie. U mnie akurat wyświetlacz LCD komputera zmienia się w negatyw (czarny), więc od razu widzę, że mogłem zapomnieć świateł - białe tło LCD od razu rzuca się w oczy.

Napisano
  • Autor

Tomio u mnie jest odwrotnie. Przednie idzie włączyć bez tylnych. Ogólnie tylnych przeciwmgielnych nie jestem zwolennikiem ponieważ dają ogromną poswiate za autem przez co jadący już blisko nas auto z tyłu jest oslepiany ale jak jest źle to je uruchamiam

 

No u mnie to samo właśnie. Jest obrotowy przełącznik na dźwigni świateł. I pierwsza pozycja to przednie a dopiero jak przekręcę dalej to włącza się tył. Czyli nie mogę włączyć tylnego przeciwmgłowego bez wcześniejszego włączenia przodu. Ale same przednie jak najbardziej :) 

Napisano

Dziś całą drogę mocno padało. Za samochodami jadącymi z prędkościami autostradowymi tworzyła się gęsta chmura wody.

W sytuacji gdy lewym pasem leciało kilka aut jedno za drugim była taka chmura wody, że jadący wolniej prawym pasem samochód tylko z włączonymi przednimi dziennymi i nieoświetlonym tyłkiem był praktycznie niewidoczny.

Z tego co pamiętam w warunkach pogorszonej widoczności i w czasie mocnych opadów atmosferycznych kierowca nie jest zobowiązany do używania takich świateł, a przepisy mówią tylko, że może ich użyć. No i dziś okazało się, że 90% kierowców ma te światła w głębokim poważaniu.

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

 

1. Jechałeś lewym pasem w chmurze wody wzniecanej przez poprzednika i nie widziałeś aut na prawym pasie? Może wystarczyło zwiększyć odstęp?

2. Źle pamiętasz. To się odnosi do przednich p/mgłowych, które w opisanych przez Ciebie warunkach są zbędne...

3 Nie włączam.

Napisano
  • Autor

1. Jechałeś lewym pasem w chmurze wody wzniecanej przez poprzednika i nie widziałeś aut na prawym pasie? Może wystarczyło zwiększyć odstęp?

2. Źle pamiętasz. To się odnosi do przednich p/mgłowych, które w opisanych przez Ciebie warunkach są zbędne...

3 Nie włączam.

 

1. Zarówno z odległości 200 jak i 50 m takiego auta jadącego w chmurze wody bez żadnych świateł z tyłu widać nie było i odstęp nie miał żadnego znaczenia na poprawę widoczności takiego auta. Jeżeli jechał sam, pół biedy, bo chmura wody sugerowała, że coś na tym pasie jednak jest. Ale jak było kilka aut to chmura wody obejmowała całą szerokość jezdni i mistrz prostej pędzący z tyłu ile fabryka daje może narobić kłopotu jak spotka kogoś jadącego dużo wolniej.

2. Dobrze pamietam. Nie ma obowiązku używania świateł przeciwmgłowych Post dotyczy tylnych świateł przeciwmgłowych. Art.30 pkt 1 podpunkt 3:

 

Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.

 

Przednie przeciwmgłowe również nie są obowiązkowe

 

podpunkt 1:

1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:

a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie,

 

3. Twój wybór, obowiązku nie masz, ale jak jakiś mistrz prostej pędzący w takich warunkach 150km/h wjedzie ci kiedyś w tyłek to zaczniesz używać.

Napisano

Autostrada, dużo wody i 150 km/h - włączam przednie przeciwmgłowe, bo zauważyłem, że wtedy jest mniej odważnych, żeby wjechać przed maską na mój pas. Tylnych nie używam nigdy, bo nie zdarzyło mi się, żeby ktoś wyprzedzał mnie (czytaj dojechał do mnie) w gęstej mgle, bądź strugach deszczu. Jeśli będę musiał zwolnić/zatrzymać się, to światła stopu będą tak samo widoczne, jak przeciwmgłowe.

Natomiast jeżdżący po ciemku lub w trudnych warunkach na dziennych z nieoświetlonym tyłem są dla mnie kompletnymi ignorantami dróg. W ubiegłym tygodniu jadąc poza obszarem zabudowanym mało nie wjechałem w zadek Kia Sportage w kolorze mocno ciemnym. Był późny wieczór, na blacie miałem 90 km/h, auto przede mną bez świateł, oczywiście z przodu ledy waliły po drodze.

Napisano

 W ubiegłym tygodniu jadąc poza obszarem zabudowanym mało nie wjechałem w zadek Kia Sportage w kolorze mocno ciemnym. Był późny wieczór, na blacie miałem 90 km/h, auto przede mną bez świateł, oczywiście z przodu ledy waliły po drodze.

 

już nie przesadzajcie z tymi dziennymi i nieoświetlonym tyłem. nie ma obowiązku świecenia tyłem, jest nawet przepis, ze prawidłowo podłączone lampy dzienne mają świecić się same, bez pozycyjnych.

pozatym każde auto ma z tyłu odblaski. jeśli nie ma mgły, to nie wierze, ze nie da się ich zobaczyć odpowiednio wcześniej.

Napisano

już nie przesadzajcie z tymi dziennymi i nieoświetlonym tyłem. nie ma obowiązku świecenia tyłem, jest nawet przepis, ze prawidłowo podłączone lampy dzienne mają świecić się same, bez pozycyjnych.

pozatym każde auto ma z tyłu odblaski. jeśli nie ma mgły, to nie wierze, ze nie da się ich zobaczyć odpowiednio wcześniej.

Aha, czyli nocą poza obszarem zabudowanym nie trzeba mieć z tyłu świateł. Mój błąd, ale dobrze, że w ostatniej chwili go zauważyłem  :facepalm:

Napisano

już nie przesadzajcie z tymi dziennymi i nieoświetlonym tyłem. nie ma obowiązku świecenia tyłem, jest nawet przepis, ze prawidłowo podłączone lampy dzienne mają świecić się same, bez pozycyjnych.

pozatym każde auto ma z tyłu odblaski. jeśli nie ma mgły, to nie wierze, ze nie da się ich zobaczyć odpowiednio wcześniej.

Nie każdy ma sokoli wzrok. Niektórzy w szary, pochmurny dzień mogą w porę nie dostrzec auta bez świateł z tyłu.

Pamiętajmy, że kodeks drogowy mówi o używaniu świateł mijania w każdych warunkach, a światła dzienne są dopuszczone warunkowo. 

. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.

Napisano

Aha, czyli nocą poza obszarem zabudowanym nie trzeba mieć z tyłu świateł. Mój błąd, ale dobrze, że w ostatniej chwili go zauważyłem  :facepalm:

 

chwile wczesniej napisałeś, ze póznym wieczorem, teraz że nocą. może byś się zdecydował?  a że w ostatniej chwili go zauważyłeś, to może zbyt szybko jechałeś?

Napisano

Nie każdy ma sokoli wzrok. Niektórzy w szary, pochmurny dzień mogą w porę nie dostrzec auta bez świateł z tyłu.

 

. W czasie od świtu do zmierzchu w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, zamiast świateł mijania, kierujący pojazdem może używać świateł do jazdy dziennej.

 

innymi słowy, Ci ''niektórzy'' nie powinni wsiadać za kółko.

kodeks nieprecyzyjnie określa możliwość używania tych świateł. bo dla jednego świt jest o piątej, a dla innego o ósmej, to samo ze zmrokiem

Napisano

chwile wczesniej napisałeś, ze póznym wieczorem, teraz że nocą. może byś się zdecydował?  a że w ostatniej chwili go zauważyłeś, to może zbyt szybko jechałeś?

 O tej porze roku (pisałem, że to było tydzień temu) w Polsce późnym wieczorem jest tak samo ciemno, jak w nocy. Jechałem przed godz. 20, prędkość ok 90, poza obszarem zabudowanym. Coś było niezrozumiałe?

Napisano

Bo dla niektórych wieczór oznacza jeszcze dzień, ale już po zachodzie słońca  ;]

Napisano

Z dróg publicznych korzystają różni ludzie.

Wsiadając za kółko należy pomyśleć o innych uczestnikach ruchu i dbając o własne bezpieczeństwo ułatwić innym choćby dostrzeżenie naszego pojazdu.

Napisano

jeżdżę od wielu lat w różnych porach dnia i warunkach pogodowych, i nigdy, ale to przenigdy nie zdarzyło mi się niezauważyć kogoś, bo nie miał świateł z tyłu. zawsze moje światło odbije się albo od szyby, albo od odblasku. natomiast zdarzyło mi się niezauważyć kogoś z naprzeciwka, kto jechał bez świateł, a ja wtedy np wyprzedzałem. to jest dramat, bo idzie się na czołówkę.

sam mam dzienne. ostatnio zatrzymała mnie Policja, przy juz dość mocnej szarówce, ale do dmuchania. o światłach nic nie gadali. 

Napisano
  • Autor

jeżdżę od wielu lat w różnych porach dnia i warunkach pogodowych, i nigdy, ale to przenigdy nie zdarzyło mi się niezauważyć kogoś, bo nie miał świateł z tyłu. zawsze moje światło odbije się albo od szyby, albo od odblasku. natomiast zdarzyło mi się niezauważyć kogoś z naprzeciwka, kto jechał bez świateł, a ja wtedy np wyprzedzałem. to jest dramat, bo idzie się na czołówkę.

sam mam dzienne. ostatnio zatrzymała mnie Policja, przy juz dość mocnej szarówce, ale do dmuchania. o światłach nic nie gadali. 

 

Ale 75 letni dziadek może zauważyć :panic:

Napisano

@ jesli znajdzie sie mistrz ktory w takich warunkach za..jedzie zbyt szybko to ten mistrz jest kretynem :|

klaptaptap

Napisano

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

 

Tak bo jest to regulowane przepisami i istnieje obowiazek uzycia halogenow w przypadku opadow deszczu, sniegu....

Mowa oczywiscie o Czeskiej rep.

Napisano

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

 

Tak.

Napisano
  • Autor

Tak bo jest to regulowane przepisami i istnieje obowiazek uzycia halogenow w przypadku opadow deszczu, sniegu....

Mowa oczywiscie o Czeskiej rep.

 

I tak IMO powinno być. Dotyczy to przednich i tylnych?

Napisano

Są auta bez przednich, bo te wymagane nie są. A tylne muszą być. ;)

Tylne muszą być (ale jednak nie zawsze), ale żaden przepis nie obliguje do ich używania, nawet w najgęstszej mgle.

Przepisy określają kiedy to MOŻNA ich używać oraz mówią, że poza takimi sytuacjami należy niezwłocznie je WYŁĄCZYĆ.

Jeżdżą po drogach jeszcze stare pojazdy (także samochody osobowe), które takich świateł tylnych przeciwmgłowych nie posiadają i posiadać nie muszą.

Co najmniej 2 kącikowiczów takie auta posiada.

Więc może stąd jest brak bezwzględnego nakazu ich używania :nie_wiem:

Napisano

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

Jak najbardziej. Za dnia oczywiście, bo w nocy pozycyjne widać.

Napisano

 

A wy włączacie przeciwmgłowe w takich warunkach?

nie, nigdy  

 

jeżeli  ktoś  jedzie  tak  szybko  i  tak  blisko  poprzednika  jest  idiotą  ktory  nie  powinien  mieć PJ 

 

 

jak  niewidze  na  minimum  30 metrów  do  przodu  to  zwalniam  

 

 

kilka  lat  temu  kobieta  na  A4 spowodowała  spory  karambol  we  mgle  - uwaga  tłumaczenie  ( jechałam  szybko  bo  chciałam  jak naszybciej  wyjechać z  mgły )  :skromny:

 

 

nie  widze,  nie jade  lub zwalniam   

Napisano

nie, nigdy  

 

jeżeli  ktoś  jedzie  tak  szybko  i  tak  blisko  poprzednika  jest  idiotą  ktory  nie  powinien  mieć PJ 

 

 

jak  niewidze  na  minimum  30 metrów  do  przodu  to  zwalniam  

 

 

kilka  lat  temu  kobieta  na  A4 spowodowała  spory  karambol  we  mgle  - uwaga  tłumaczenie  ( jechałam  szybko  bo  chciałam  jak naszybciej  wyjechać z  mgły )   :skromny:

 

 

nie  widze,  nie jade  lub zwalniam   

 

Ok. Ty tak jeździsz i bardzo dobrze, ale sens świecenia tylnymi przeciwmgłowymi w takim przypadku nie opiera się na twojej jeździe tylko na jeździe tego za tobą, który już nie musi jeździć tak jak ty. Chodzi raczej w tym przypadku przecież o to, żeby to on cię widział.

 

Dlatego w myśl zasady, że wolę żeby ten z tyłu niekoniecznie jadący "z głową" mnie widział raczej wcześniej niż później, w gęstym deszczu na autostradzie ja te światała włączam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.