Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

E39 - mała seria awarii..

Featured Replies

Napisano

Szykowałem się na długi weekend do Chorwacji, środowe południe, wychodzę z NFZ, przekręcam kluczyk i po zapaleniu auta świeci się ABS i ASC, ruszyłem - licznik nie działa, wskaźnik paliwa wariuje, klima nie działa. Szybki telefon do mechanika, podjechałem, diagnoza - pompa ABS, czujnik prędkości w lewym tylnym kole lub łożysko. Mechanik mówi że nierealne do zrobienia na jutro, więc telefon do PZU, assistance i szok! Nie doczytałem że dają auto klasy tej samej co uszkodzone, ale nie wyższej niż C. Więc konsultacja z mechanikiem, jadę E39, Focus zepsułby mi cały urok wakacji.

 

Auto dojechało, większość trasy licznik działał, jechałem bardzo zachowawczo i spokojnie, tempomat na 120 licznikowe - spalanie po 900 km 5.6 litra, na ten silnik rewelacja.

 

Weekend minął, wsiadam do auta, wyskakuje znane "check tail lights" - no to do bagażnika, otwieram, a tam topione gniazdo żarówki - no ki pieron, wyrwałem kombinerkami to jedno gniazdo, pooglądałem czy się nie grzeje i w drogę.

 

Po drodze padł licznik już całkiem, klima również, najgorsze że tempomat poległ. Wracałem już szybko i sprawnie, spalanie powrotne 8 litrów :skromny:

 

Auto do garażu, ja do łóżka. Na drugi dzień chcę jechać po dziecko do przedszkola, silnik kręci, auto nie odpala. Szybka podróż po forach, w jednej części baku mam 16 litrów, w drugiej zero, pewnie pompka. Pojechałem na stację, karnister, 5 litrów ropy, odpalił. 

 

Trzy czy cztery dni spokoju, wczoraj u teściów, żona leci że nie może odpalić. Myślę, litrów pokazuje 23, ale stoi na pochyleniu, pojechałem na stację, duży karnister 20 litrów, nadal nie odpala. Pomęczyłem chwilę, w sumie chyba z godzinę w różnych konfiguracjach, w końcu padł akumulator. Tzn. wszystko elektrycznie działa, ale przekręcenie kluczyka powoduje przygaśnięcie wszystkiego...

 

Właśnie czekam na lawetę.

 

Ktoś mnie pocieszy kosztami? Pompa ze zbiornika, pompa progowa, pompa ABS, przy okazji pewnie maglownicę zregeneruję jak już auto stoi... 3 kpln wystarczy?

 

Pomimo awarii nadal ją lubię, że skasztaniła się zaraz po takiej trasie, a nie na autostradzie austriackiej w nocy... z dzieckiem na pokładzie...

 

I ciekawostka - z lekko nachylonego podjazdu 4 dorosłych chłopów nie było w stanie wypchnąć touringa :hehe:  jest moc, jest masa

Napisano

Jeżeli masz skrzynię automat i mechanik Cię puścił w taką trasę to zmień mechanika.
Nieprawidłowy sygnał prędkości pojazdu, może chwila moment uszkodzić skrzynię.

Pompę ABS, można z sukcesem zregenerować.
Jak padła pompa w baku, to nie znaczy, że pompa w progu jest uszkodzona. Co do regeneracji maglownicy, to szczerze Ci powiem, że kilka zakładów już przetestowaliśmy, efekty są różne. Szukaj wnikliwie opinii, nie sugeruj się tymi w necie.

Zastanawia mnie stopiona oprawka żarówki.
Sprawdź dokładnie ładowanie, czy nie ma sytuacji, że ładuje za wysoko. Poświęć na to chwilę czasu. Masę tylnych lamp, profilaktycznie popraw.

Napisano

Magiel w e46 robiłem tu i polecam. IMHO w mazowieckim nie ma lepszego wykonania. Firma sprawdzona również w 2 starych volvo (jedno ma ponad 100kkm na maglu zrobionym w Wesołej).

Napisano
  • Autor

Jeżeli masz skrzynię automat i mechanik Cię puścił w taką trasę to zmień mechanika.

Nieprawidłowy sygnał prędkości pojazdu, może chwila moment uszkodzić skrzynię.

Pompę ABS, można z sukcesem zregenerować.

Jak padła pompa w baku, to nie znaczy, że pompa w progu jest uszkodzona. Co do regeneracji maglownicy, to szczerze Ci powiem, że kilka zakładów już przetestowaliśmy, efekty są różne. Szukaj wnikliwie opinii, nie sugeruj się tymi w necie.

Zastanawia mnie stopiona oprawka żarówki.

Sprawdź dokładnie ładowanie, czy nie ma sytuacji, że ładuje za wysoko. Poświęć na to chwilę czasu. Masę tylnych lamp, profilaktycznie popraw.

 

 

Mechanika nie zmienię, jedyny który nigdy mnie nie wystawił, od niego to BMW kupiłem, a on sam i cała jego rodzina też jeżdżą tylko BMW.  Skoro mnie puścił, to uznał że niebezpieczeństwa nie ma.

Wspomniał, że jak przez pierwszych 100 kilometrów (przed wyjazdem jeszcze) nie przeskoczy mi skrzynia w tryb awaryjny to mam jechać. Jak przeskoczy to laweta. Jego zdaniem skrzynia nie da się zajechać, przejdzie w awaryjny i dopiero wtedy można coś zepsuć.

 

 

Problem jest teraz bardziej złożony. Na drugi dzień po awarii u teściów miałem zamówioną lawetę. Pojechałem wyczyścić auto z fotelika i innych zbędnych rzeczy, wsiadałem, przekręciłem kluczyk, odpalił. Jeździ normalnie, żadnych braków mocy, skrzynia płynnie, podłączona pod kompa nie wykazała żadnych nowych błędów. 

Teraz nią jeżdżę i w najbliższej okolicy i czekam aż padnie, dopiero wtedy będziemy ustalać przyczynę, bo teraz to szukanie igły w stogu siana.

 

Z dziwnych rzeczy - w ciągu tych dwóch tygodni, łącznie wydarzyło się:

 

- awaria licznika, tempomatu, klimatyzacji, wskazań paliwa - przy czym przy prędkościach autostradowych wszystko działa (tzn. ABS i ASC świecą, ale wymienione przyrządy plus klima działają), po zwolnieniu lub odpaleniu przestają działać. Czasem i na autostradzie nie chcą się włączyć. Wychodzi na to, że ta pompa/czujnik prędkości wykazują jeszcze jakieś objawy życia.

 

- awaria u teściów to w sumie trzecia podobna awaria - raz nie chciał odpalić pół roku temu, wtedy kompletnie nie miałem pojęcia o co chodzi, kręcił rozrusznik, ale nie odpalało. Poszedłem do domu wysłać ważnego maila, wykonałem dwa telefony i po 40 minutach jak wsiadłem odpaliła - zapomniałem o tym incydencie, później była akcja zaraz po powrocie z Cro no i kilka dni później u teściów - znowu wskazuje to, że winna usterki część wykazuje żywot momentami

 

Do tego przy okazji tej drugiej awarii spaliło się gniazdo świateł z tyłu, oraz zaczął co kilka minut gasnąć i zapalać się ekran nawigacji (mam taką 4:3). Czy to wszystko może jakoś być połączone? A! i radio przestało łapać sygnał, łapie tylko lokalną stację, reszta trzeszczy...

Ostatni dziwny objaw - padło wisko, w sumie już trzecie przez 30 tys km, natomiast wentylator z nawiewu włącza się na postoju przy WYŁĄCZONYM panelu klimatyzacji tak jakby dostawał info o temperaturze - ale ta stoi równo na środku, woda się nie gotuje, nie ubywa nic z układu chłodzenia... Tez musimy to sprawdzić bo powinno działać wisko w takich chwilach, a sam wentylator nawiewu na postoju nie powinien się włączać (wg mnie oczywiście)

 

Mechanik stwierdził, że lepiej poczekać aż padnie, bo teraz może mi pompę progową wymienić, ale to może nie być to, więc niepotrzebny koszt. Coś tam dumał jeszcze nad czujnikiem położenia wału, ale wyeliminował to - nie wiem dlaczego, później padła hipoteza że może jeden wtrysk przelewa, dlatego nie odpala (komp pokazuje błędne ciśnienie, auto nie pali, jak postoi parę godzin to ropa odparuje...) miałoby to sens o tyle, że zawieszający się wtrysk to usterka typowo mechaniczna, dlatego na kompie błędów nie widać...

 

 

Jakieś sugestie?  Mogę jeszcze podjechać do mechaników z LUKLUK w Raciborzu, oni robią tylko BMW i mają super opinie, ale z nimi ten mój też jest w ciągłym kontakcie i coś tam razem robią... Do ASO nie pojadę, bo nie widzę ekonomicznego sensu... do kompa sam ją mogę podpiąć... chyba że się mylę...

Napisano
  • Autor

Magiel w e46 robiłem tu i polecam. IMHO w mazowieckim nie ma lepszego wykonania. Firma sprawdzona również w 2 starych volvo (jedno ma ponad 100kkm na maglu zrobionym w Wesołej).

 

dzięki, zadzwonię i zapytam... do jednej polecanej zadzwoniłem, to padła cena 450, potem Pan zapytał o VIN, powiedział "ooo, servotronic, to będzie 1100 PLN"  :(

Napisano

Jeśli chodzi o te problemy z wariującą elektryką to ja stawiał bym na jeża. Jak się kończy to występują takie wariacje, że wentylator sam działa albo właśnie nie działa itp.

Napisano

W pierwszej kolejności zrób ten ABS.

Dzisiaj prawie się władowałem motocyklem w E39. Koleś zablokował wszystkie koła i tył mu uciekł na prawy pas, po którym jechałem. Na szczęście miałem trochę miejsca na hamowanie...

Wygląda to na jakąś typową przypadłość modelu.

Napisano
  • Autor

W pierwszej kolejności zrób ten ABS.

Dzisiaj prawie się władowałem motocyklem w E39. Koleś zablokował wszystkie koła i tył mu uciekł na prawy pas, po którym jechałem. Na szczęście miałem trochę miejsca na hamowanie...

Wygląda to na jakąś typową przypadłość modelu.

 

Do piątku musiałem nim jeździć, już jest odstawiony do mechanika na kompleksową naprawę. Miałem jedno takie hamowanie w międzyczasie, nic mi na bok nie uciekało, ale prędkość poniżej 50 km/h

Gorzej z kontrolą trakcji, mieszkam w mieście rond i co któreś rondo zapominałem że z pewnym wyczuciem mam naciskać pedał gazu - aczkolwiek zadziwiająco gładko się tym driftuje :hehe:

Napisano

Właśnie ten film miałem na myśli pisząc o typowej przypadłości tego modelu ;)

 

Właśnie uświadomiłem sobie, że coś w tym jest bo moja dawna e39, przy hamowaniu w zimę również tak się zachowywała, a przy dodawaniu gazu na śniegu również tył uciekał w lewo

Napisano
  • Autor

Mały update - BMW nadal u mechanika, wymiana czujnika prędkości w tylnym kole spowodowała po 20 sekundach zwarcie i spalenie czujnika.

 

Na kompie brak błędów. 

 

Ktoś coś? 

 

Dzisiaj jakiś magik elektryk będzie kminił o co biega. 

 

Równocześnie z awarią czujnika abs/prędkości, zaczął migać ekran navi, włączać się i wyłączać. Żadnych innych  elektrycznych przygód. Brak mi pomysłów.

Napisano

Sprawdź jakie jest napięcie w instalacji to raz. Dodatkowo wypnij moduł abs i sprawdź czy monitor dalej przygasa. Moim zdaniem jesli spalił się czujnik to stawiał bym na usterkę modułu od abs. Powiedz mi czy ty masz ASC czy DSC? Wiem, że moduły DSC lubiły sie psuć.

Edytowane przez CCinek

  • 4 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

@@bizz jak tam? Co z bawarą?

 

A idź, gdybym jej nie kochał :hehe:

 

Chronologicznie, od czasu jak tutaj pisałem o czujniku - doszliśmy do wniosku, że padł sterownik ABS, miałem do wyboru szukać używki lub naprawiać, obie usługi około 500-700 zł.

Na OLX znalazłem magika, który naprawia telefony komórkowe, a przy okazji sterownik ABS kiedyś kumplowi naprawił i sobie dorabia. Cena 100 zł plus wycieczka do Zawiercia bo dzień później miałem trasę 3000 km i chciałem mieć tempomat i klimę. Gość naprawił w dwie godziny, uwalona masa była. Działa prędkościomierz, wskazania paliwa, tempomat i klima, świecą nadal kontrolki ABS i DSC, zapewne również pompa do wymiany, bo czujniki powymieniane, komp błędów nie pokazuje.

 

Na Litwie najpierw walnął mi komunikatem o zużytych klockach, co mnie trochę zestresowało, bo przód nowiutki, tył miał jeszcze sporo "mięsa", no ale nic, jadę.

 

Wracając zatankowałem na litewskiej stacji, po kilkudziesięciu kilometrach zaczęło lekko telepać silnikiem. Najbardziej odczuwalne jak po szybkiej jeździe stajesz na światłach, drążek na "D", auto na hamulcu i zachowuje się jak kangurek. Po zrzuceniu na N nadal telepie, więc raczej nie skrzynia. Po drodze miałem nocleg w Warszawie, jeszcze na litewskim paliwie, tu była kulminacja. Rano po odpaleniu chodził jak na 5 garach, telepało całą budą. Od razu dolałem do pełna Vervy, po trasie na Katowice znowu się uspokoił i tak do dzisiaj lekko telepie - naprawdę lekkie drgania ale nawet po podniesieniu maski widać że silnik trochę lata.

Przejrzałem fora, opcji milion.

Mój mechanik wysłał mnie do LUK BMW w Raciborzu, gdzie sam naprawia poważniejsze awarie swojego auta, tam są terminy z kosmosu, koleś obejrzał, stwierdził że albo pompa paliwa albo wtryski (678 zł regeneracja jednej sztuki) i am termin na 17 sierpnia. Jak u lekarza :hehe:

 

Tymczasowo za radą wielu forów wlalem Liqui Moly Diesel Spulung, wlałem wczoraj więc jeszcze nic nie wyjeździłem, zdam relację. Tonący brzytwy się chwyta.

 

Na sierpień zaplanowane mam:

 

- regeneracja maglownicy (1300)

- tarcze i klocki tył (900)

- diagnoza wtrysków (450 zł diagnoza)

- malowanie (maska, klapa tył, całość dookoła żeby pokryć odpryski - 1500/2000)

- rozkminienie dlaczego nie włącza się wisko (trzecie nowe, poprzednie dwa "spinały się" na stałe, jeździł jak odrzutowiec, obecne działało dwa dni, od trzech miesięcy jeżdżę na samym wentylatorze)

- wymiana wiązki tylnej klapy (radio prawie nie odbiera, koszt nieznany)

 

Regenerację wtrysków zostawiam na wrzesień.

 

Żeby to sprawnie ogarnąć kupiłem E36 compact 316i z LPG :phi: na fabrycznym MPakiecie - mam więc zastępczaka. Za trzy miesiące do sprzedania, gdyby ktoś chciał. Można współczuć oraz kminić dlaczego nie działa kolejne wisko oraz co może jeszcze powodować telepanie silnika. Mocy nie brakuje, zapitala aż miło, telepie tak do 2500 obrotów potem luz.

 

dziękuję ;)

Napisano

świecą nadal kontrolki ABS i DSC

 

jak mi padła przepustnica to też te kontrolki się paliły no i mocy brakło.... może ktoś by miał na podmiankę, żeby sprawdzić?

 


- regeneracja maglownicy (1300)

 

masz servotronic czy co? Ja kupowałem regenerowaną za 300-500zł (nie pamiętam dokładnie) + odsyłka swojej

Napisano

heh jakbym mial tyle wydac na dziadka to bym go zezlomowal.Moja to juz jezdzi az sie nie rozkraczy i na zlom daje

Napisano
  • Autor

heh jakbym mial tyle wydac na dziadka to bym go zezlomowal.Moja to juz jezdzi az sie nie rozkraczy i na zlom daje

 

Zanim oddasz zadzwoń, pewnie odkupię. Kombi z gazem? Automat?

 

Ten "dziadek" a raczej "babcia" jest moim narzędziem pracy, dużo jeżdżę, przynajmniej tak mi się wydaje, minimum 35 tys rocznie. Jak na takie przebiegi i 16 lat, to jest naprawdę nieźle. A komfortu nic mi nie zastąpi. Chory jestem jak mam jechać zastępczym prawie nowym Focusem i na autostradzie przy 160 zamiast słuchać muzyki trzymam kurczowo kierownicę i obczajam z której strony bardziej wiatr słychać. W tym miesiącu włożę 4000, w przyszłym myślę koło 6ciu i mam znowu spokój na dwa, trzy lata. A takich aut, z takim wyposażeniem już jest coraz mniej. Jak na E39 to ma całkiem sporo.

Napisano
  • Autor

jak mi padła przepustnica to też te kontrolki się paliły no i mocy brakło.... może ktoś by miał na podmiankę, żeby sprawdzić?

 

 

 

 

masz servotronic czy co? Ja kupowałem regenerowaną za 300-500zł (nie pamiętam dokładnie) + odsyłka swojej

 

ale mocy mam opór, tak pi razy oko patrząc na stoper to trzyma osiągi fabryczne

 

niestety mam servotronic - stety, bo wrażenia z jazdy świetne, niestety bo koszt regeneracji powala

Napisano

sedan 520i z gazem. Nie ukrywajmy ze stare jest lepsze od nowego bo nawet wino i skrzypce szlak trafia w koncu:) Podejrzewam ze nie bedzie go szans sprzedac za jakis czas.Nie naprawiam juz takich usterek jak pixele w zegarach,listy drzwiowe zerwane czy najgorsze branie oleju na 15tys dolalem 5l...  DObre czasy tych aut minely jakies 10 lat temu,moja ma pewnie juz +400 tys km i dokladanie do niego jest bez sensu nigdy sie to nie wroci

Napisano
  • Autor

sedan 520i z gazem. Nie ukrywajmy ze stare jest lepsze od nowego bo nawet wino i skrzypce szlak trafia w koncu:) Podejrzewam ze nie bedzie go szans sprzedac za jakis czas.Nie naprawiam juz takich usterek jak pixele w zegarach,listy drzwiowe zerwane czy najgorsze branie oleju na 15tys dolalem 5l... DObre czasy tych aut minely jakies 10 lat temu,moja ma pewnie juz +400 tys km i dokladanie do niego jest bez sensu nigdy sie to nie wroci

Rozbawiłeś mnie trochę. 400 tyś km to ma moja za chwilę, a grama oleju nie trzeba dolewać, wymiana co 15 tyś km, nic nie brakuje. Jak Twoja bierze 5 litrów na 15 tyś to zrób remont i pojeździ kolejny milion bo tyle pewne już ma.

A jest lepsze od nowego i nie da się tego ukryć, odpowiednio serwisowane będzie mniej awaryjne niż nowe tsi.

Temat rzeka, każdy ma swoje racje.

Ja mam opinię, że jak ktoś dobrze traktuje auto to odwdzięcza się bezawaryjną jazdą. Jak ktoś dolewa 5 litrów na 15 tyś km to zarzyna auto. Też Tak robiłem z Astra 1 Lpg, ale nie mówiłem publicznie że się psuje bo jest stara. Padła bo nie dbałem. Twoja też padnie Ale nie ze starości tylko z zamęczenia.

Napisano
  • Autor

 

Tymczasowo za radą wielu forów wlalem Liqui Moly Diesel Spulung, wlałem wczoraj więc jeszcze nic nie wyjeździłem, zdam relację. Tonący brzytwy się chwyta.

 

 

Wczoraj po całym dniu jeżdżenia po mieście pod wieczór zaczął normalnie pracować. Z radości jeździłem do północy, zero telepania.

Rano wsiadłem żeby żonę z garażu wypuścić, telepie :facepalm:

Nosz kuffa:)

Napisano

Wczoraj po całym dniu jeżdżenia po mieście pod wieczór zaczął normalnie pracować. Z radości jeździłem do północy, zero telepania.

Rano wsiadłem żeby żonę z garażu wypuścić, telepie :facepalm:

Nosz kuffa:)

 

A poduszki pod silnikiem sprawdzone?

Napisano
  • Autor

A poduszki pod silnikiem sprawdzone?

 

 

nie, mechanik wyeliminował je po objawach, uznał że poduszki nie mogą raz telepać, a raz nie telepać

Napisano

nie, mechanik wyeliminował je po objawach, uznał że poduszki nie mogą raz telepać, a raz nie telepać

 

Mogą, jak jedna będzie uwalona a druga nie. Przerabiałem to w S80, wpadało mi w wibracje w bardzo określonych warunkach, zatem wyważenie opon i felg, przejrzenie zawiasu itd, parę opinii mechaników, aż jeden stwierdził, że jedna poduszka ma luz-po wymianie, jak ręką odjął, ot przy określonym obciążeniu i obr zaczynały się drgania. Poobserwuj i spróbuj znaleźć jakąś zależność kiedy to się dzieje.

Napisano

czytam Twój opis i przypominają mi się moje walki z poprzednimi samochodami, potwierdza się że auta kilkunastoletnie nie nadają się do intensywnej eksploatacji 35kkm rocznie, nadają się do kręcenia się "w koło komina" w niewielkim promieniu od domu i wtedy mogą dawać ciągle satysfakcję z jazdy, a awarie nie powodują nadmiernego stresu tak jak to się dzieje z awariami 2000 km od domu

 

trudno zrezygnować z naturalnych cech samochodów klasy D czyli wyciszenia komfortu i mocy ale zdroworozsądkowo podchodząc do tematu lepiej jest dojechać do celu w mniejszym komforcie, niż oczekiwać na assistance 2000 km od domu w większym komforcie

 

żeby już zupełnie nie lecieć w offtop to napiszę że bardzo podobny temat jak w Twojej E39 przerabiałem w jednym z poprzednich samochodów i winna okazała się wiązka z lekko przetartą, skruszałą izolacją i następowało zwieranie do masy nadwozia, problem był mega trudny do zidentyfikowania i dopiero 3 serwis z kolei dał radę demontując wiązki el. i oglądając je milimetr po milimetrze

 

życzę powodzenia w usunięciu problemu, widzę na motokąciku że szukasz auta o 2 klasy niższego ale nowego/młodego, idziesz w dobrym kierunku, nieraz będzie Ci brakowało komfortu E39 jeżdżąc nowym "plastikiem" który pod wieloma względami będzie gorszy, ale najważniejsza rola samochodu czyli dowiezienia z punktu A do B będzie spełniona, oraz nieoceniony święty spokój szczegolnie gdzieś daleko w EU

 

jak to w życiu bywa coś za coś :)

Napisano
  • Autor

czytam Twój opis i przypominają mi się moje walki z poprzednimi samochodami, potwierdza się że auta kilkunastoletnie nie nadają się do intensywnej eksploatacji 35kkm rocznie, nadają się do kręcenia się "w koło komina" w niewielkim promieniu od domu i wtedy mogą dawać ciągle satysfakcję z jazdy, a awarie nie powodują nadmiernego stresu tak jak to się dzieje z awariami 2000 km od domu

 

trudno zrezygnować z naturalnych cech samochodów klasy D czyli wyciszenia komfortu i mocy ale zdroworozsądkowo podchodząc do tematu lepiej jest dojechać do celu w mniejszym komforcie, niż oczekiwać na assistance 2000 km od domu w większym komforcie

 

żeby już zupełnie nie lecieć w offtop to napiszę że bardzo podobny temat jak w Twojej E39 przerabiałem w jednym z poprzednich samochodów i winna okazała się wiązka z lekko przetartą, skruszałą izolacją i następowało zwieranie do masy nadwozia, problem był mega trudny do zidentyfikowania i dopiero 3 serwis z kolei dał radę demontując wiązki el. i oglądając je milimetr po milimetrze

 

życzę powodzenia w usunięciu problemu, widzę na motokąciku że szukasz auta o 2 klasy niższego ale nowego/młodego, idziesz w dobrym kierunku, nieraz będzie Ci brakowało komfortu E39 jeżdżąc nowym "plastikiem" który pod wieloma względami będzie gorszy, ale najważniejsza rola samochodu czyli dowiezienia z punktu A do B będzie spełniona, oraz nieoceniony święty spokój szczegolnie gdzieś daleko w EU

 

jak to w życiu bywa coś za coś :)

 

Był taki pomysł, ale żona storpedowała. Nie chce się przesiadać do Tipo/Fabii, szczególnie że sporo jeździmy po Europie i cenimy sobie ciszę i komfort. Miałem kupować drugie BMW dla żony, prawdopodobnie 1er, ale stanęło na tym że robimy e39 na tiptop i żona będzie nią jeździć, plus szukamy drugiego młodszego w stylu C5/508. Oboje lubimy duże auta, zawsze będzie czym pojechać jak jedno padnie.

Assistance mam zawsze z górnej półki, BMW jest jednak na tyle uprzejme że wszelkie awarie unieruchamiające robi pod domem, między trasami. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy byliśmy w Chorwacji, na Litwie i kilka razy po 500 km w Polskę, a padła trzy razy praktycznie pod domem ;)

Najgorsze czeka mnie teraz, we wtorek oddaję BMW do serwisu na dobre 3-4 tygodnie, bo to i ta awaria i maglownica z hamulcami i malowanie, jeszcze dwa dni temu nie miałem czym jeździć, musiałem kupić "zastępcze" BMW. Wsiąknąłem w markę ;)

  • 2 tygodnie później...
Napisano

...co może jeszcze powodować telepanie silnika. Mocy nie brakuje, zapitala aż miło, telepie tak do 2500 obrotów potem luz.

Zobacz czy jakis syf z egr nie odkleil sie i nie wpadl do dolotu. U mnie przez to nie domknal sie jeden zaworek i tlok go skrzywil. Telepalo. Remont glowicy. Moze jeszcze dwumasa?

Napisano
  • Autor

...co może jeszcze powodować telepanie silnika. Mocy nie brakuje, zapitala aż miło, telepie tak do 2500 obrotów potem luz.

Zobacz czy jakis syf z egr nie odkleil sie i nie wpadl do dolotu. U mnie przez to nie domknal sie jeden zaworek i tlok go skrzywil. Telepalo. Remont glowicy. Moze jeszcze dwumasa?

 

powoli rozbieramy auto krok po kroku, trwa to bo sezon urlopowy i mój mechanik nie ma zbyt wiele czasu plus ja jestem zawalony robotą...

 

pierwsza diagnoza jaka nam się nasunęła, to zerwany jeden ślizg łańcucha rozrządu, tłumaczyło by to nierówną pracę choć niezbyt tylko na zimnym silniku mocno, a na ciepłym słabiej...

 

nie wiem, do kosztów dochodzi profilaktycznie rozrząd... ehh.. przy całej mojej miłości do tego auta coraz gorzej to widzę...

Napisano

nie wiem, do kosztów dochodzi profilaktycznie rozrząd... ehh.. przy całej mojej miłości do tego auta coraz gorzej to widzę...

 

Glupia kolizja i niestety nigdy tej $$$ nie odzyskasz...

  • 3 tygodnie później...
Napisano
  • Autor

update

 

Wymieniony łańcuch rozrządu na prawie nowy z silnika z przebiegiem 130kkm, wszystkie ślizgi, do tego nowe paski, nowe rolki - 1600 PLN

Wymieniona pompa paliwa progowa, nowa Bosch, poprzednia zatarta, opiłki na filtrze paliwa, więc wszystko wyczyszczone. Nie odkręcaliśmy tylko wtrysków, zostały zalane jakimś preparatem do czyszczenia, ponoć po dwóch bakach wyjeżdżonych ma być idealnie, wtedy na sprawdzenie, jeśli nadal coś będzie to ściągamy wtryski, przy okazji zrobiona ścieżka diagnostyczna, wtryski nie leją, dawki paliwa poprawne - 700 PLN

Wyczyszczona chłodnica w profesjonalnym zakładzie, plus nowe wisko - 700 PLN

 

Zostawione u mechanika 3 tyś - efekty?

 

Auto zapi...a jak nowe, nie wiem skąd ta moc, ale ma kopa dużo większego niż rok wcześniej jak go kupiłem. Niestety, auto nadal telepie jak telepało... Jak jest zimny trzęsie całą budą, nie mocno, ale jest to odczuwalne i drażni. Jak trochę pojeżdżę ustaje, czasem zatelepie na światłach. 

Brak mi pomysłów - oddam do czyszczenia wtryski jeszcze, podsuńcie mi proszę co dalej?

 

Z mechanikiem ugadałem się tak, że jeżdżę tydzień, sprawdzam co jeszcze wyjdzie i oddaję go znowu na to co wcześniej zaplanowane - przekładnia kierownicza regeneracja, wiązka w klapie, tarcze i klocki tył, lakierowanie auta. 

 

Chciałbym jednak wcześniej zakończyć problem telepania. 

Napisano
  • Autor

Glupia kolizja i niestety nigdy tej $$$ nie odzyskasz...

 

yyy...?

 

a odzyskałeś kiedyś kasę z auta? to są jednostkowe przypadki, kiedy odzyskasz kasę włożoną w serwis samochodu, też mi się to czasem zdarzało, ale to przecież narzędzie pracy. 

Z laptopa, telefonu, drukarki i garnituru też kasy nie odzyskam - bo to narzędzia pracy...

 

Wiem, że mógłbym sprzedać ją za 15 koła i kupić za to Sparka z gazem 2014 rok, kumpel tak kupił. Póki mnie stać nie zrobię tego jednak pomimo kosztów, bo po dwóch dniach jeżdżenia tą mydelniczką byłem cholernie zmęczony... Głośność, brak przyspieszenia, brak wydajnej klimatyzacji, brak automatu, to wszystko miało wpływ na koniec dnia...

Napisano

Glupia kolizja i niestety nigdy tej $$$ nie odzyskasz...

 

stare auto, kasa leci na naprawy

nowe auto, kasa leci na spadku wartości

Napisano

ja sie na szczescie pozbylem E39 puki jeszcze jakas wartosc przedstawia i ktos to chcial kupic.Teraz otwieram piwo i sie ciesze:)faktycznie wole nowsze auto i spokoj

Napisano
  • Autor

ja sie na szczescie pozbylem E39 puki jeszcze jakas wartosc przedstawia i ktos to chcial kupic.Teraz otwieram piwo i sie ciesze:)faktycznie wole nowsze auto i spokoj

 

 

mądrego to i dobrze posłuchać :facepalm:

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Jakie dalsze losy ? Udało sie ogarnąć wszystko ?

Napisano
  • Autor

Jakie dalsze losy ? Udało sie ogarnąć wszystko ?

 

Jest coraz gorzej. Wtryski wyciągnięte, sprawdzone, jeden uwalony. Kupiłem we wsi obok kilka sztuk używek, zawiozłem na sprawdzenie, wybraliśmy idealny i poszedł do auta - efekty? 

Telepanie ustało, auto chodzi równo, nie telepie, ma moc, nie kopci. Ale z silnika dobywa się mocne zgrzytanie, terkotanie, nie wiem jak to nazwać. Prawdopodobnie panewka, ale jak rozbierzemy całość to będę wiedział. Do tego trzeba silnik wyciągać, rozłączyć ze skrzynią, kosztów wolę na razie nie przewidywać. Jadę na urlop, muszę odpocząć od pracy i tego auta.

 

Heh...

Oglądałem nowe Tipo w salonie. Benzyna z LPG, skrzynia automat, klimatronik, elektryka - 69 tyś. Chyba się złamię w końcu, BMW zostanie ale jako weekendowe.

Napisano

Oglądałem nowe Tipo w salonie. Benzyna z LPG, skrzynia automat, klimatronik, elektryka - 69 tyś. Chyba się złamię w końcu, BMW zostanie ale jako weekendowe.

Ciężka taka przesiadka ale trudno polegać na tym egzemplarzu z tego co piszesz. Sam jestem po podobnej decyzji przy czym moje e60 jeszcze było w pełni sprawne i za sensowną kasę zbywalne. Przesiadłem sie do Passata B7 i jest spooooora przepaść. Automat itp ma ale mimo to ciężko się przestawić. Z Tipo pewnie bedzie jeszcze większy przeskok no ale spokój głowy jest najważniejszy jednak :)

Napisano

Heh...

Oglądałem nowe Tipo w salonie. Benzyna z LPG, skrzynia automat, klimatronik, elektryka - 69 tyś. Chyba się złamię w końcu, BMW zostanie ale jako weekendowe.

 

Za ok 50kPLN mozna kupic 1-2 letnia Astre J 1,4T po leasingu, jeszcze na gwarancji.

Nie lepsza opcja niz Tipo z 1,6 NA?

Napisano
  • Autor

Za ok 50kPLN mozna kupic 1-2 letnia Astre J 1,4T po leasingu, jeszcze na gwarancji.

Nie lepsza opcja niz Tipo z 1,6 NA?

 

Astra nie... Mogę wydać tak do 70 kpln, w leasingu właśnie. Póki co najbliżej jestem Megane, rocznik bieżący lub 2015 z przedłużoną do 2020 gwarancją. Na przykład:

 

http://otomoto.pl/oferta/renault-megane-intens-sce-115-samochod-nowy-od-reki-instalacja-lpg-prins-ID6yuuc3.html

 

lub

 

http://otomoto.pl/oferta/renault-megane-grandtour-1-5-dci-110km-polski-salon-gwarancja-2015r-faktura-vat23-ID6yvP61.html

 

lub

 

http://otomoto.pl/oferta/renault-megane-grandtour-limited-tce-130km-edc-automat-quotod-reki-quot-nawrot-ID6yjSof.html

 

Zaraz puszczę wątek na Motokąciku, albo kupię coś z salonu, albo po rodzinie/znajomych/AK poszukam.

 

Ideałem byłaby Laguna używka roczna do tej kwoty, albo Octavia - byle automat i min. 4 lata gwarancji.

 

BMW zostanie na weekendowe przejażdżki, jak już zacząłem to je skończę.

Napisano

Chyba się złamię w końcu, BMW zostanie ale jako weekendowe.

 

czyli wycofujesz się z tego?

 

A jest lepsze od nowego i nie da się tego ukryć, odpowiednio serwisowane będzie mniej awaryjne niż nowe tsi.
Temat rzeka, każdy ma swoje racje.

Napisano

czyli wycofujesz się z tego?

 

nie dziwie się ;]

ja bym nawet nie bawił się dłużej w tamto e39 skoro nie ma nawet jak oszacować kosztów ;]

Napisano
  • Autor

czyli wycofujesz się z tego?

A jest lepsze od nowego i nie da się tego ukryć, odpowiednio serwisowane będzie mniej awaryjne niż nowe tsi.

Temat rzeka, każdy ma swoje racje.

Absolutnie się nie wycofuje, po prostu mnie osobiście nie stać na odpowiednie serwisowanie. Gdybym bym w stanie wyłożyć w ciągu dwóch miesięcy 10kpln na sam serwis to luz, ale ja jestem w tym roku czwarty albo piąty raz na wakacjach i to jest dla mnie ważniejsze.

Kupię coś nowego dla świętego spokoju, a E39 i tak zrobię i zostawię, tyle że rozłożę to w czasie.

Napisano

Absolutnie się nie wycofuje, po prostu mnie osobiście nie stać na odpowiednie serwisowanie. Gdybym bym w stanie wyłożyć w ciągu dwóch miesięcy 10kpln na sam serwis to luz, ale ja jestem w tym roku czwarty albo piąty raz na wakacjach i to jest dla mnie ważniejsze.

Kupię coś nowego dla świętego spokoju, a E39 i tak zrobię i zostawię, tyle że rozłożę to w czasie.

 

widzę sprzeczność, masz 50 klocków na nowe auto a nie masz 10k żeby zrobić porządnie bejce i bujać się w lepszym komforcie?

Napisano
  • Autor

widzę sprzeczność, masz 50 klocków na nowe auto a nie masz 10k żeby zrobić porządnie bejce i bujać się w lepszym komforcie?

 

To nie sprzeczność, to działalność gospodarcza - wezmę leasing, wrzucę w koszty, nie muszę wywalać od razu 10 kpln. 

Choć masz rację, trochę sprzeczności w tym jest, bo pewnie z 10 kpln wrzucę jako wpłatę własną, ale muszę odreagować ładowanie kasy w BMW, wiesz, żona inaczej spojrzy na nowe Megane niż naprawione BMW. A Beemkę sobie spokojnie zrobię, mam czas do stycznia, żeby na narty była sprawna.

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Koniec historii E39, po wymianie wszystkiego jak wyżej i ściągnięciu góry silnika, nadal nie widać powodu stukania, auto idzie na sprzedaż w takim stanie jak jest, rozebrane - sprzedaję tylko jako całość.

Do oddania za 5000 PLN jeśli ktoś z AK reflektuje.

Napisano

mądrego to i dobrze posłuchać

 

Wtedy robiłeś fejspalmy, musiało upłynąć jeszcze trochę czasu byś zrozumiał  ;)

Napisano

ja sie nie ciesze z czyjegos nieszczescia,ale faktycznie troche sie to zbiegło z tym stwierdzeniem. Mi sie trafila teraz e83 i mialem opcje zostawic ją dla siebie jednak wystawiłem.Nie bede kusil losu...

Napisano
  • Autor

Wtedy robiłeś fejspalmy, musiało upłynąć jeszcze trochę czasu byś zrozumiał ;)

Nie bardzo rozumiem Twoja wypowiedź? Facepalm na posta kolegi jest nadal aktualny, co niby zrozumiałem?

Napisano

Nie bardzo rozumiem Twoja wypowiedź? Facepalm na posta kolegi jest nadal aktualny, co niby zrozumiałem?

 

Jak widać nic  ;]

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.