Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pytanie o prowadnice plywającego zacisku hamulcowego

Featured Replies

Napisano

Mam 2 pytania odnośnie zacisku na zdjęciu.Chodzi dokładnie o pokazane strzalkami prowadnice zacisku.

1.Czy zacisk powinien swobodnie przemieszczać się po tych ślizgach?

2.Czy prowadnice  smaruje się czymś aby zwiększyć poślizg?

Bo w konkretnym zacisku jest odczucie takiego ciasnego spasowania-prowadnica wchodzi do zacisku bez zacięć ale trzeba użyć sily aby przesunąć ją.To rodzi podejrzenie że może być przyczyną zbyt malego odsuwania się klockow od tarczy a w rezultacie grzania się hamulca.Jest to dobra teoria?

post-156955-0-85919400-1469242522_thumb.jpg

Napisano

To połączenie powinno być ruchome w obu kierunkach. Zablokowanie to typowa usterka i podobnie jak zapieczony tłok powoduje grzanie się hamulców. Są trzy wyjścia - rozebrać, wyczyścić i nasmarować (wystarczy na rok, może dwa. Druga to kupić zestaw naprawczy w postaci trzpieni i gumowych osłonek (wystarczy na trochę dłużej). Trzecia opcja to nowy zacisk z jarzmem.

Napisano
  • Autor

Druga to kupić zestaw naprawczy w postaci trzpieni i gumowych osłonek (wystarczy na trochę dłużej).

Masz na myśli te harmonijki na zdjęciu?

W "moim " zacisku ich nie ma :hmm:

Napisano

Masz na myśli te harmonijki na zdjęciu?

W "moim " zacisku ich nie ma :hmm:

Tak, te "harmonijki". Może wrzuć zdjęcie właściwego zacisku, będzie łatwiej cokolwiek zdiagnozować  :phi: .

Napisano
  • Autor

Tak, te "harmonijki". Może wrzuć zdjęcie właściwego zacisku, będzie łatwiej cokolwiek zdiagnozować  :phi: .

Mój wygląda tak[zdjęcie z allegro].Jak widać zamiast harmonijek ma z przodu zacisku zatykane kapturki.I te kapturki są w zestawach naprawczych razem z prowadnicami.

post-156955-0-18859800-1469256518_thumb.jpg

Napisano

Bo to jesr zacisk tylny, na przednich masz zapewne charmonijke

Napisano

Mój wygląda tak[zdjęcie z allegro].Jak widać zamiast harmonijek ma z przodu zacisku zatykane kapturki.

Fatalne rozwiązanie  :facepalm: , ale nie zmienia to faktu że rozebranie i nasmarowanie rozwiąże problem. To jest widzę tył, więc dochodzi jeszcze sprawdzenie mechanizmu samoregulacji popychacza tłoka przez ręczny, bo z tym też często są problemy. 

Napisano
  • Autor

Bo to jesr zacisk tylny, na przednich masz zapewne charmonijke

Moj błąd-dałem jako zdjęcie poglądowe pierwsze z brzegu a myślałem cały czas o tylnym zacisku.

Napisano

Mój wygląda tak[zdjęcie z allegro].Jak widać zamiast harmonijek ma z przodu zacisku zatykane kapturki.I te kapturki są w zestawach naprawczych razem z prowadnicami.

attachicon.gifzacisk3.jpg

 

A tu nie ma gumki (tylko bez harmonijki, ale służy do osłony) na dolnej prowadnicy, a brak na górnej? Bo to nie tu pracuje, gdzie masz te gumowe kapturki.

 

post-134597-0-57735300-1469257459_thumb.jpg

 

Tak czy inaczej - zestaw naprawczy to jedyne słuszne rozwiązanie. Czyszczenie i smarowanie działa krótko a przecież chodzi o bezpieczeństwo i lepiej nie dowiadywać się, że siła hamowania spadła wjeżdżając w coś.

Edytowane przez Kaizen

Napisano
  • Autor

Fatalne rozwiązanie  :facepalm: , ale nie zmienia to faktu że rozebranie i nasmarowanie rozwiąże problem. To jest widzę tył, więc dochodzi jeszcze sprawdzenie mechanizmu samoregulacji popychacza tłoka przez ręczny, bo z tym też często są problemy. 

Ponieważ po delikatnym stuknięciu zacisku klocki lapią luz to myślę że ręczny raczej jest w porządku.

Napisano
  • Autor

A tu nie ma gumki (tylko bez harmonijki, ale służy do osłony) na dolnej prowadnicy, a brak na górnej? Bo to nie tu pracuje, gdzie masz te gumowe kapturki.

Tzn.są wbudowane w otwory zacisku takie plastikowe uszczelniacze.I wydaje mi się że to one powodują że ruch prowadnic jest taki stlumiony.

Napisano

Ja smaruje te elementy smarem ATE. Fabrycznie tego smaru w samochodach jest tyle co kot napłakał albo wogóle, podaje przykład na Hyundaiu i Oplu. A ASO to typowy mechanik, żadnego czyszczenia smarowania i itp. Odkręcić zacisk, najlepiej jak się da to jedną śrubę, odchylić zaciska wyciągnąc klocki wcisnąć tłoczek montować nowe klocki przykrecić zacisk. Proszę następny klient.

Napisano

kupujesz zestaw naprawczy zacisku wymieniacz gumki prowadnic. Przed montażem czyścisz otwory w które montujesz gumki prowadnice dobrze wymyć wyczyścić na szczotce wszystko złożyć na ceramik do prowadnic jak będziesz miał wszystko rozebrane to dobrze jest wyczyścić jarzma i klocki do tego nałożyć kapkę ceramiku pod osłonę tłoczka. :ok: Jak wszystko zrobione jest zgodnie ze sztuką i pracuje jak należy zapominasz o temacie na rok-dwa

Edytowane przez szyman

Napisano

Bo to jesr zacisk tylny, na przednich masz zapewne charmonijke

Przednie też tego typu bywają (system Ate :hmm: ) i wcale nie są do niczego :skromny:

Napisano

Takich sie nie smaruje, tam jest ''plastikowa'' wkladka - sliska , jak haczy to wymienia sie gumki i ta wkladke jako zestaw naprawczy.

Napisano

Nie musi lekko chodzić, musi po prostu się przesuwać bez duzej siły i jednostajnie.

Ta prowadnica ma pracowac tylko gdy się zuzywają klocki.

Napisano
  • Autor

Nie musi lekko chodzić, musi po prostu się przesuwać bez duzej siły i jednostajnie.

Ta prowadnica ma pracowac tylko gdy się zuzywają klocki.

A na jakiej zasadzie odsuwają się klocki od tarczy?

Wysłane z mojego MotoG3

Napisano

Na zasadzie sprężystości i kształtu gumki uszczelniającej tłok w zacisku i oczywiście ciśnienie płynu musi spaść...

Z tyłu to jeszcze linka moze trzymać albo sama dźwignia w zacisku... i jeszcze klocki jak zabite w jarzmie to też będzie źle

Napisano
  • Autor

Na zasadzie sprężystości i kształtu gumki uszczelniającej tłok w zacisku i oczywiście ciśnienie płynu musi spaść...

Z tyłu to jeszcze linka moze trzymać albo sama dźwignia w zacisku... i jeszcze klocki jak zabite w jarzmie to też będzie źle

To już nie wiem-klocki faktycznie były zaspawane w prowadnicach ale przeczyścilem i chodzą swobodnie.Nie smarowałem prowadnic żadnym smarem ani silikonem-może trzeba?Linka ręcznego odpada-ustawilem tak że jest nawet niewielki luz na lince gdy hamulec nie dziala a dzwignia ręcznego opiera się o ogranicznik.Tłok-nie wiem jak sprawdzić,ale po delikatnym stuknięciu w korpus zacisku klocki nie trą o tarcze .Wydaje mi się  ze w przypadku zatartego tłoczka nic by to  nie pomagalo :hmm: Spróbuję jeszcze raz rozkręcić i zweryfikować po kolei.Na wszelki wypadek wymienię te ślizgi i gumki-nie zaszkodzi a może pomoże.Myślę czy nie wymienić profilaktycznie klocków-może nowe lepiej ulożą się w prowadnicach.

Edytowane przez wlad

Napisano

To już nie wiem-klocki faktycznie były zaspawane w prowadnicach ale przeczyścilem i chodzą swobodnie.Nie smarowałem prowadnic żadnym smarem ani silikonem-może trzeba?

Od czasu do czasu trzeba hamulce "rozruszać", zwłaszcza jak mało jeździsz albo dużo po trasie. Jak tego nie zrobisz, układ sam się poprosi, co właśnie chyba u Ciebie nastąpiło  :phi: . To jest jakieś dwie, góra trzy godzinki na oś, nawet pod blokiem czy na działce. Potrzebujesz klucze 10, 13, 17 i czasem komplet imbusów, młotek i duży płaski śrubokręt. Rozmontuj, przesmaruj i złóż. Tylko nie przesadź ze szlifowaniem klocków w miejscu styku z prowadnicami w jarzmie, bo w pół roku się wystukają i wymiana na nowe.

Napisano

Dużej filozofii tu nie ma. Na pierwszym zdjęciu pokazałeś zacisk systemu TRW. W nim wymienia się te gumki harmonijki i smaruje prowadnice, żeby mogły się przesuwać. Jeśli chodzą za lekko, to jest źle, bo są zbyt mocno wyrobione otwory w jarzmie i zacisk będzie latał, może wystąpić bicie i hałas podczas hamowania. Na drugim zdjęciu pokazałeś zacisk systemu ATE. W nim wymienia się gumki i smaruje prowadnice smarem silikonowym, który daje najlepszy poślizg guma-metal. Odsłonięte prowadnice między jarzmem i zaciskiem mogą się brudzić, bo wraz ze zużyciem klocków odsłaniają się mocniej i nie przeszkadza tam brud. Ważne, aby z tyłu gumek były zaślepki, bo tam w środku ma być czysto i bez wilgoci. Zacisk systemu ATE przesuwa się trochę ciaśniej, gdyż prowadnice pracują w gumie,a w TRW metal-metal, chociaż TRW w wielu przypadkach stosuje dodatkową tulejkę gumową na jednej prowadnicy, ale to bardziej z powodu wyeliminowania skutków kąta natarcia klocka. Ktoś pisał o wkładkach wewnątrz gumek, tak, były teflonowe wkładki, żeby zacisk przesuwał się swobodniej, ale to w czasach Golfa II i III, gdy jeszcze system ATE nazywał się ATE/Teves. Od dawna nie stosowane. Kolejna uwaga, bo ktoś tu namieszał, jak system jest ATE, to mamy zacisk ATE z przodu i z tyłu i analogicznie w przypadku innych systemów, nie miesza się układów na poszczególnych osiach (wyjątki stanowią bębny z tyłu).

Autorowi wątku podpowiem tylko tyle, że w Volvo V50 ma z tyłu aluminiowy zacisk i trzeba wyjąć całkiem gumki prowadnic, oczyścić śniedź pod gumkami, włożyć gumki, ewentualnie dać nowe, nasmarować porządnie przeźroczystym smarem na bazie silikonu i skręcić do kupy. Przy okazji zdjętych zacisków złapać szczypcami za tłoczek i próbować go wkręcić. Jeśli chodzi bez oporu, to jest dobrze. Pamiętać o ustawieniu tłoczka, bo w niektórych  modelach jest nacięcie i musi się zgrać z trzpieniem na klocku.

Napisano

Prowadnic w zaciskach ATE nie smaruje się. Są chromowane, a smar powoduje czepianie się brudu i szybsze ich zużywanie.

Napisano

A na jakiej zasadzie odsuwają się klocki od tarczy?

Wysłane z mojego MotoG3

Te prowadnice są do centrowania klocków do tarczy. W czasie hamowania nie pracują.

Klocki oddalają się od tarczy na bardzo mala odległość tłoczkami i to wystarcza.

Te prowadnice są istotne, gdy klocki się zużywają, są zmieniane, zmieniana jest tarcza. Jak się zapieką to po jakimś czasie zaczyna pracować tylko jeden klocek zamiast dwóch.

W starych konstrukcjach (np FIAT, FSO) nie było takich prowadnic, tylko metalowe kliny, które bardzo ciężko się poruszały a i tak spełniały swoje zadanie, czyli centrowanie zacisku do tarczy.

Edytowane przez maras77

Napisano

Klocki oddalają się od tarczy na bardzo mala odległość tłoczkami i to wystarcza.

Przecież tłoczek dociska tylko z jednej strony. I właśnie te prowadnice pozwalają drugiemu klockowi docisnąć się do tarczy a potem od niej odsunąć.

Napisano

Przecież tłoczek dociska tylko z jednej strony. I właśnie te prowadnice pozwalają drugiemu klockowi docisnąć się do tarczy a potem od niej odsunąć.

Ale to sie dzieje tylko raz, po pierwszym hamowaniu układ sie centruje wobec tarczy i tak zostaje. A klocek cofa się minimalnie, ponizej pół mm.

Prowadnice potem tylko podążają z zaciskiem w miarę zużywania klocków

Napisano

Ale to sie dzieje tylko raz, po pierwszym hamowaniu układ sie centruje wobec tarczy i tak zostaje. A klocek cofa się minimalnie, ponizej pół mm.

Prowadnice potem tylko podążają z zaciskiem w miarę zużywania klocków

 

To jakim prawem dociskany jest drugi klocek i odpuszcza po puszczenia hamulca, jeżeli trzyma się na sztywno?

Właśnie dlatego jak obydwie prowadnice się zapieką, to jeden klocek się zużywa,  drugi ani nie hamuje, ani się nie zużywa. Przy każdym hamowaniu prowadnica pracuje.

Napisano

 Kolejna uwaga, bo ktoś tu namieszał, jak system jest ATE, to mamy zacisk ATE z przodu i z tyłu i analogicznie w przypadku innych systemów, nie miesza się układów na poszczególnych osiach (wyjątki stanowią bębny z tyłu).

To akurat prawdą nie jest, przynajmniej są wyjątki, np. w mojej K jtd  :)

Napisano

To jakim prawem dociskany jest drugi klocek i odpuszcza po puszczenia hamulca, jeżeli trzyma się na sztywno?

Właśnie dlatego jak obydwie prowadnice się zapieką, to jeden klocek się zużywa, drugi ani nie hamuje, ani się nie zużywa. Przy każdym hamowaniu prowadnica pracuje.

To zdejmij koło, gumke i zobacz, ze nie pracuje.

Pracuje w miarę zuzywania klocków.

Gdyby pracowala, to by się nie miała możliwosci zapiec.

Napisano
  • Autor

To jakim prawem dociskany jest drugi klocek i odpuszcza po puszczenia hamulca, jeżeli trzyma się na sztywno?

Właśnie dlatego jak obydwie prowadnice się zapieką, to jeden klocek się zużywa,  drugi ani nie hamuje, ani się nie zużywa. Przy każdym hamowaniu prowadnica pracuje.

No wlasnie-u mnie klocek od strony tloczka jest 2 razy mniej zuzyty od tego po drugiej stronie.Czy swiadczy to o zapieczeniu prowadnic?

Napisano

Prowadnic w zaciskach ATE nie smaruje się. Są chromowane, a smar powoduje czepianie się brudu i szybsze ich zużywanie.

Co do tego, że prowadnic w tego typu zaciskach się nie smaruje się zgadzam, chociaż samo ATE tłumaczy to zupełnie inaczej niż czepianiem się brudu i zużyciem prowadnic ;)

Edytowane przez goofer

Napisano

Przy każdym hamowaniu prowadnica pracuje.

Oczywiście, przecież zacisk musi się przesunąć żeby zluźnić zewnętrzny klocek.

Napisano

A ja dopytam, żeby nie tworzyć nowego wątku:
Prowadnice mam takie (foto przykładowe):

810015.jpg

 

To prowadnice zacisku przedniego. Dolna jest z gumką. Ona też ma chodzić luźno? Smarowana ma być?

Edytowane przez Kenickie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.