Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mini Van / Wysoka pozycja za kierownicą

Featured Replies

Napisano
  • Autor
2 godziny temu, Smigiel napisał:

Xsara Picasso. Przejeździłem 3 lata i 70 tyś. km. Egzemplarz nie był szczególnie zadbany. Z grubszych rzeczy poszły progi i trzeba było wspawać nowe ca 1100 zł na gotowo. Poza tym wiele się nie działo. Jakieś gumy na wahaczach po kilkadziesiąt zł, pompa paliwa wysiadła i alternator nie domagał. Ogólnie jak na stare auto to kosztami nie zabiło. Jeździło się wygodnie, w środku miejsca jak w autobusie a bagażnik jak w kombi.

 

Nie polecę komuś auta z którym kocha się ruda... ja zawsze powtarzam jak ruda wejdzie to już nie wyjdzie i auto albo na złom albo na handel...

Tak zrobiłem z Puntem którego miałem od nowości i jak tylko próg był do wymiany to go sprzedałem.

2 godziny temu, rostex napisał:

I taki Grand 2.0 weźmie minimum 12 litrów benzyny w mieście. Nabywca liczy się z takim spalaniem? Czy może będzie płacz, ze wydałam na auto cale oszczędności a tu mi mówią ze jeszcze mam zapłacić 3 tysiące na gaz? Ze nie wspomnę potem o padnietych kartach, zegarach, serwomotorach hamulca ręcznego czy kupie innych bajerów.

 

Mam LIIFL i nie mam żadnych problemów z elektroniką... sąsiad miał Passata B6 Rline i narzekał na elektronikę więc nie ma tego złego...

Ręczny się wyłącza z komputera i nie ma z nim problemów, karta do ogarnięcia za 100-150zł.. hmm o zegarach słyszałem ale nie aż tyle aby się tego obawiać...

2 godziny temu, matadorRS napisał:

A wracając do tematu to ja bym celował w Scenica II w benzynie. Moja żona pomykała takim prawie 4 lata i mega zadowolona była. Idealne auto dla rodziny fajnie się wsiada ma ISOFIXY małe lusterko do obserwowania dzieci, ISOFIXY ***** Euro NCAP lepsze wersje mają zasłonki na szyby z tyłu dla dzieci. Wg mnie to najlepsze auto dla rodziny. My co prawda mieliśmy Granda 2.0 7 osobowego ale widzę po ogłoszeniach że można kupić krótkiego w okolicy 11 tysięcy (zaczynają się od 9000zł).
ps. Mojego sprzedałem za 13 500 (LPG, 160 tysi przebiegu po wymianie rozrządu ,bezwypadkowy itd).

 

Bralibyśmy go w ciemno od Ciebie :)

Ja mam LII 2.0 i pali mi to w mieście na odcinkach 3-5km 11-12l a jak wyjadę 1-2x w trasę po 50-60km to spalanie spada do 9,7...

Kolega ma 2.0T w Espace i pali mu to w normalnej jeździe bez szaleństw 11l/LPG...

Napisano
14 minut temu, slawek_l_83 napisał:

Nie polecę komuś auta z którym kocha się ruda... ja zawsze powtarzam jak ruda wejdzie to już nie wyjdzie i auto albo na złom albo na handel...

Tak zrobiłem z Puntem którego miałem od nowości i jak tylko próg był do wymiany to go sprzedałem.

Niespecjalnie masz pojęcie o czym piszesz. Akurat w przypadku Xsary Picasso to z progami tak już jest, wada fabryczna, złe zabezpieczenie i błoto z kół wlatuje w progi. Ale poza tym auto miało lat 14 i w żadnym innym miejscu nie było śladów rudej. Nie porównuj tego do Punto, gdzie rdza zżera progi i podłogę i to w dużo młodszych od Xsary rocznikach.

Napisano
3 godziny temu, Smigiel napisał:

Niespecjalnie masz pojęcie o czym piszesz. Akurat w przypadku Xsary Picasso to z progami tak już jest, wada fabryczna, złe zabezpieczenie i błoto z kół wlatuje w progi. Ale poza tym auto miało lat 14 i w żadnym innym miejscu nie było śladów rudej. Nie porównuj tego do Punto, gdzie rdza zżera progi i podłogę i to w dużo młodszych od Xsary rocznikach.

Czyli jak Xsara gnije to wada fabryczna a jak w Zafirze wyjdzie rdza na nadkolach to już złom. Jak zwykle AK nie zawodzi w klepaniu głupot sięgających zenitu.

Napisano
3 godziny temu, slawek_l_83 napisał:

Nie polecę komuś auta z którym kocha się ruda... ja zawsze powtarzam jak ruda wejdzie to już nie wyjdzie i auto albo na złom albo na handel...

Tak zrobiłem z Puntem którego miałem od nowości i jak tylko próg był do wymiany to go sprzedałem.

 

Picasso ma ocynk, łączenie progów może nie być ocynkowane, lub wyłazi coś w miejscach naprawy powypadkowej, do tego to co kolega wyżej napisał-piaskowanie progów przez błoto. Kontrola tego wystarczy, aby tylko świadomość była. Na swoim jajku miałem rysę na błotniku jak kupiłem, po 2 latach dalej była "szara" a nie ruda, bo blacha cynkowana.

14 minut temu, rostex napisał:

Czyli jak Xsara gnije to wada fabryczna a jak w Zafirze wyjdzie rdza na nadkolach to już złom. Jak zwykle AK nie zawodzi w klepaniu głupot sięgających zenitu.

 

W zafirze I gen ruda wyłazi wszędzie, a najgorzej na nadkolach i podłodze. Poza tym jest to paździerz niemiłosierny. Zafira II gnije  trochę mniej, choć zardzewiała wnęka koła zapasowego to nieodosobniony przypadek w autach, które widywałem i miały 3-5 lat. Między I a II gen jest przepaść jeśli chodzi o jazdę, na korzyść Z II.

Napisano
7 minut temu, AkuQ napisał:

 

W zafirze I gen ruda wyłazi wszędzie, a najgorzej na nadkolach i podłodze. Poza tym jest to paździerz niemiłosierny. Zafira II gnije  trochę mniej, choć zardzewiała wnęka koła zapasowego to nieodosobniony przypadek w autach, które widywałem i miały 3-5 lat. Między I a II gen jest przepaść jeśli chodzi o jazdę, na korzyść Z II.

Dobrze, że Zafira A z 2000 roku którą mam w rodzinie o tym nie wie, bo z tego co prawisz to już powinna być autem z epoki Flinstonów.

Edytowane przez rostex

Napisano
8 minut temu, rostex napisał:

Dobrze, że Zafira A z 2000 roku którą mam w rodzinie o tym nie wie, bo z tego co prawisz to już powinna być autem z epoki Flinstonów.

 

Niech tam nie wie i jeździ jak najdłużej, pomijając korozję tak jak napisałem-jest to paździerz, tak tłukowatym autem chyba nie jeździłem, choć ople nawet lubię i czy astrą G czy vectrą C mi się dobrze powoziło. Taki skrzypiący wóz drabiniasty z silnikiem :no: Ale fakt- ludzie tym jeżdżą, zatem niech będą zadowoleni. Kiedyś moi rodzice mieli Tavrię-ojciec też był zadowolony :)

Napisano
21 godzin temu, volcan napisał:

 

Dokładnie - do Berlingo wstawiasz wózek jak duży by nie był, zamykasz klapę i gotowe. Do tego odsuwane drzwi to jest poezja, jeśli chodzi o wsadzanie typków do fotelików.

To teraz przekonaj kobietę do jazdy takim jakby nie było dostawczakiem. Ja znam zalety tych aut, bo miałem Combo Tour, ale 99% populacji widzi w tym aucie busa.

5 godzin temu, ArekMiz napisał:

 

1. Mój krótki 2,0i w automacie brał 10-11 l /100 km LPG.

 

 

Czyli bez LPG paliłby 9 litrów benzyny, odejmując 1-1,5 litra na automat to wychodzi że Scenic 2.0 w manualu będzie palił 7,5-8 litrów w mieście. Dla kogo te bajki pytam?

 

Napisano
3 godziny temu, rostex napisał:

Czyli jak Xsara gnije to wada fabryczna a jak w Zafirze wyjdzie rdza na nadkolach to już złom. Jak zwykle AK nie zawodzi w klepaniu głupot sięgających zenitu.

W Xsarze jeżeli jest rdza to jest spawana, jeżeli progi rdzewieją to już ten typ tak ma. Ale nic innego nie rdzewieje. Za to porównywalna zafira z tego samego rocznika jest pordzewiała naokoło ...Taka różnica ...

Napisano
3 godziny temu, rostex napisał:

Czyli bez LPG paliłby 9 litrów benzyny, odejmując 1-1,5 litra na automat to wychodzi że Scenic 2.0 w manualu będzie palił 7,5-8 litrów w mieście. Dla kogo te bajki pytam?

 

 

Dla misia gogo, chłopie. Ja miałem zbiornik Bormech 48 l. Wchodziło do niego 43-44 litry LPG (był nieco podniesiony pływak). Przejeżdżałem na zbiorniku 400-440 km, w zależności od trasy (trasy mieszane, część Warszawy ale nie centrum, część za miastem). Więc matematyka się kłania, no chyba że zdawałeś maturę za Giertycha.

Edytowane przez ArekMiz

Napisano
  • Autor
Niespecjalnie masz pojęcie o czym piszesz. Akurat w przypadku Xsary Picasso to z progami tak już jest, wada fabryczna, złe zabezpieczenie i błoto z kół wlatuje w progi. Ale poza tym auto miało lat 14 i w żadnym innym miejscu nie było śladów rudej. Nie porównuj tego do Punto, gdzie rdza zżera progi i podłogę i to w dużo młodszych od Xsary rocznikach.

Mechanike elektryke dasie ogarnac rdze da sie ale tylko na chwile.

Go Hard or Go Home

Napisano
21 minut temu, slawek_l_83 napisał:

Nie bede bawil sie w wymiane progow i tyle...

Zawsze można znaleźć egzemplarz z dobrymi albo z wymienionymi progami. W tym budżecie Xsarę Picasso warto rozważyć, można nabyć egzemplarz młodszy i lw lepszym stanie niż większość aut, które wymieniłeś w pierwszym wątku ...

Napisano

szukać okazyjnie benzyny 1.8/2.0 lub targować się dobrze wśród tych co są z roczników 2005/2006

 

844723689_6_1080x720_okazja-mazda-5-gaz- 

 

spali to 10,5 w benzynie

11-12 LPG przy prędkościach max do 130 km/h

 

silnik na łańcuchu, drzwi przesuwne dla dzieciaków - rewelacja.

 

 

Ewentualnie to samo w innej budzie czyli C-Max.

Napisano
  • Autor
5 minut temu, Chooper napisał:
szukać okazyjnie benzyny 1.8/2.0 lub targować się dobrze wśród tych co są z roczników 2005/2006
 
 
 
spali to 10,5 w benzynie
11-12 LPG przy prędkościach max do 130 km/h
 
silnik na łańcuchu, drzwi przesuwne dla dzieciaków - rewelacja.
 
 
Ewentualnie to samo w innej budzie czyli C-Max.

 


Mazda na zdjeciu? Dzrzwi przesuwane dodatkowy atut... mazda lubi lpg? Regulacja hydro czy szklanki?

Go Hard or Go Home
 

 

Napisano
2 minuty temu, Chooper napisał:

szukać okazyjnie benzyny 1.8/2.0 lub targować się dobrze wśród tych co są z roczników 2005/2006

 

Bardzo słabe blachy, jak jej siostra 6 I gen. Gnije tam wszystko-podłoga, progi, ranty drzwi, podszybie...Auto ładne, ale osobiście bym nie kupił. Sąsiad miał diesla, zapłacił 45 tys, po 3 latach cieszył się jak dziecko jak sprzedał za 20 tys, wsadził 8 czy 10 tys przez te lata, a kolejna taka kwota była do wyłożenia. 

Napisano
Teraz, slawek_l_83 napisał:

 


Mazda na zdjeciu? Dzrzwi przesuwane dodatkowy atut... mazda lubi lpg? Regulacja hydro czy szklanki?

Go Hard or Go Home
 

 

 

swoją na LPG zrobiłem już 70.000 km i jeździ (ostatnio padł jeden wtryskiwacz LPG Hana - cały czas otwarty i ECU rzucał wypadanie zapłonu - wymieniałem sam za 75 PLN.)

 

Teraz, AkuQ napisał:

 

Bardzo słabe blachy, jak jej siostra 6 I gen. Gnije tam wszystko-podłoga, progi, ranty drzwi, podszybie...Auto ładne, ale osobiście bym nie kupił. Sąsiad miał diesla, zapłacił 45 tys, po 3 latach cieszył się jak dziecko jak sprzedał za 20 tys, wsadził 8 czy 10 tys przez te lata, a kolejna taka kwota była do wyłożenia. 

 

:hehe: to moja jakiś wyjątek - nadkola zdrowe, podwozie zdrowe, podszybie....hmm zdrowe - jeden wykwit na masce przy atrapie ale maskę mam nieoryginalną i dostała kamieniami. auto od 5 lat parkuje 365 dni w roku pod blokiem.

 

Zobacz ile diesli stoi na otomoto i w jakich cenach - Diesel nie był udaną konstrukcją - padają jednostki napędowe.

Napisano
6 minut temu, Chooper napisał:

:hehe: to moja jakiś wyjątek - nadkola zdrowe, podwozie zdrowe, podszybie....hmm zdrowe - jeden wykwit na masce przy atrapie ale maskę mam nieoryginalną i dostała kamieniami. auto od 5 lat parkuje 365 dni w roku pod blokiem.

 

Nie wyjątek, nie mam pojęcia czemu, ale jest część 5 (niestety mała) które zdają się nie mieć takowego problemu, niestety większość ma. Może było tak jak z polonezami kiedyś, że starsze nie gniły tak jak nowsze, jak się potem okazało blachy po wytrawieniu zamiast na lakiernię szły na zewnątrz na poczekalnię, a potem prosto na taśmę i malowane bez oczyszczenia, czyli ruda już na taśmie była serwowana w gratisie :) może i mazda tak genialnie montowała.

8 minut temu, Chooper napisał:

Zobacz ile diesli stoi na otomoto i w jakich cenach - Diesel nie był udaną konstrukcją - padają jednostki napędowe.

Benzyny udane w maździnach, tam chyba te 1.8 i 2.0 to te pamiętające połowę lat 90tych dobre, japońskie motory.

Napisano
18 minut temu, AkuQ napisał:

 

Benzyny udane w maździnach, tam chyba te 1.8 i 2.0 to te pamiętające połowę lat 90tych dobre, japońskie motory.

To są fordowskie Durateki.

Napisano
27 minut temu, rostex napisał:

To są fordowskie Durateki.

:hmm: Tego nie wiedziałem, w premacy ładowali mazdowskie, 5-tek nie brałem nigdy za cel, ale skoro fordowskie to one nieźle też znoszą gaz pod warunkiem, że nie ma nalatane na nim zbyt wiele, bo wtedy mogą się pojawić problemy np ze szklankami.

Napisano
2 godziny temu, AkuQ napisał:

:hmm: Tego nie wiedziałem, w premacy ładowali mazdowskie, 5-tek nie brałem nigdy za cel, ale skoro fordowskie to one nieźle też znoszą gaz pod warunkiem, że nie ma nalatane na nim zbyt wiele, bo wtedy mogą się pojawić problemy np ze szklankami.

ten silnik "klepie" sam z siebie tzn w przedlifcie klepią klapki w dolocie - ten typ tak ma. Ludzie kombinowali szukali smarowali - nic nie pomagało. Mozna wymienić dolot na polift z M5 lub M3 (od r.2009 w górę o ile pamiętam) i wtedy podobno wreszcie zapada cisza.

 

Można się też przyzwyczaić, bo nie wpływa to na pracę samej jednostki :)

Napisano

Nie wpływa, dopóki się któraś nie urwie i nie wpadnie dalej. I blagam, daruj teksty ze w tych silnikach to się nie zdarza.

Napisano
  • Autor

Wpadło jedno Jajko w oko 1.6 z LPG od 1 właściciela z PL salonu 2006r za 14300zł - warto dołożyć?

Jedziemy po ogladać w niedzielę...

Napisano
11 godzin temu, AkuQ napisał:

 

Bardzo słabe blachy, jak jej siostra 6 I gen. Gnije tam wszystko-podłoga, progi, ranty drzwi, podszybie...Auto ładne, ale osobiście bym nie kupił. Sąsiad miał diesla, zapłacił 45 tys, po 3 latach cieszył się jak dziecko jak sprzedał za 20 tys, wsadził 8 czy 10 tys przez te lata, a kolejna taka kwota była do wyłożenia. 

 

Potwierdzam - Wujas ma i już wstawiał repreaturki tylnych błotników.

Ma co prawda 2.0 diesla, ale wcale to to oszczędne nie jest, no i na tylnej kanapie w zasadzie nie posadzisz 3 osób

 

 

 

Edytowane przez el_guapo

Napisano
Godzinę temu, slawek_l_83 napisał:

Wpadło jedno Jajko w oko 1.6 z LPG od 1 właściciela z PL salonu 2006r za 14300zł - warto dołożyć?

Jedziemy po ogladać w niedzielę...

 

Obejrzeć zawsze można, a czy warto dołożyć?To się okaże po oględzinach :)

Napisano
  • Autor
 
Obejrzeć zawsze można, a czy warto dołożyć?To się okaże po oględzinach [emoji4]

Ok. Ile to realnie warte?

Go Hard or Go Home

Napisano
6 minut temu, slawek_l_83 napisał:

Ok. Ile to realnie warte?

 A to nie o tej mowa? Generalnie cena z tych wyższych zatem spodziewać by się należało bezwypadkowości, udokumentowanego stanu licznika i pełnej sprawności pojazdu.

Napisano
12 godzin temu, rostex napisał:

To są fordowskie Durateki.

 

 a nie odwrotnie ?

https://en.wikipedia.org/wiki/Mazda_L_engine

 

Cytuj

The Mazda L-series is a mid-sized inline 4-cylinder gasoline engine designed by Mazda, ranging in displacement from 1.8L to 2.5L. Introduced in 2001, it is the evolution of the cast-iron block F-engine. The L-series is used by Ford as their 1.8L to 2.5L 'Duratec' world engine

:hmm:

 

ford poradził sobie z klapkami i silniki np w c-max'ie nie miały problemów, które występowały w mondeo z początków produkcji 

gaz IMO też znosi dobrze, mój przejechał 110kkm na LPG i nic się nie działo

Edytowane przez Koonrad

Napisano
12 godzin temu, rostex napisał:

To są fordowskie Durateki.

Czyli jest szansa że piją albo będą pily olej jak menel denaturat.;]

Mialem jednego durateka w V50-nigdy więcej nawet kijem nie ruszę tego badziewia:no:

Napisano
6 minut temu, wlad napisał:

Czyli jest szansa że piją albo będą pily olej jak menel denaturat.;]

Mialem jednego durateka w V50-nigdy więcej nawet kijem nie ruszę tego badziewia:no:

 

jak kupiłeś zajeżdżonego trupa to co się dziwisz :phi: ;)

 

mój przy 150kkm zaczął faktycznie podpijać olej, jakieś 1L/10 000km, przy 200kkm było już bliżej 1L/5000km

 

Napisano
2 minuty temu, Koonrad napisał:

 

jak kupiłeś zajeżdżonego trupa to co się dziwisz :phi: ;)

 

mój przy 150kkm zaczął faktycznie podpijać olej, jakieś 1L/10 000km, przy 200kkm było już bliżej 1L/5000km

 

no właśnie mój mial poniżej 150kkm i serwisowany caly czas w ASO.I nie pisz że to był wyjątek-wystarczy wejść na forum forda czy volvo i zobaczyć jakie to częste są te wyjątki:hehe:

Napisano
1 godzinę temu, wlad napisał:

no właśnie mój mial poniżej 150kkm i serwisowany caly czas w ASO.I nie pisz że to był wyjątek-wystarczy wejść na forum forda czy volvo i zobaczyć jakie to częste są te wyjątki:hehe:

 

ale nie mam takiego zamiaru :skromny:

serwisowanie w aso akurat nie ma na to wpływu :hmm:

mój do 60kkm ASO, potem regularnie poza - wymiana oliwy co 20kkm, olej zalecany ford'a 5w30

niestety TTTM i powyżej 200kkm trza się liczyć z dolewaniem, zwłaszcza jak się ciśnie ;)

150kkm to trochę mało, a ile brał ?

Edytowane przez Koonrad

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, AkuQ napisał:

 A to nie o tej mowa? Generalnie cena z tych wyższych zatem spodziewać by się należało bezwypadkowości, udokumentowanego stanu licznika i pełnej sprawności pojazdu.

 

Tak.

Napisano
 
ale nie mam takiego zamiaru :skromny:
serwisowanie w aso akurat nie ma na to wpływu :hmm:
mój do 60kkm ASO, potem regularnie poza - wymiana oliwy co 20kkm, olej zalecany ford'a 5w30
niestety TTTM i powyżej 200kkm trza się liczyć z dolewaniem, zwłaszcza jak się ciśnie [emoji6]
150kkm to trochę mało, a ile brał ?

Już słabo pamiętam-ale opisywałem to na AK.Wychodziło coś chyba 0.8l/1000km.Pomogła doraźnie zmiana oleju na 10W50-potem pozbyłem się go.

Wysłane z mojego MotoG3

Napisano

Już słabo pamiętam-ale opisywałem to na AK.Wychodziło coś chyba 0.8l/1000km.Pomogła doraźnie zmiana oleju na 10W50-potem pozbyłem się go.

Wysłane z mojego MotoG3


Czyli u mnie jeszcze nie jest źle - około pół litra na tysiąc. Silnik MZR-LF 80 tyś mil nalotu i ciężka noga.

Sent from my SM-G900F using Tapatalk

Napisano
  • Autor

Czyli u mnie jeszcze nie jest źle - około pół litra na tysiąc. Silnik MZR-LF 80 tyś mil nalotu i ciężka noga.

Sent from my SM-G900F using Tapatalk



Kurcze jak tak czytam o dolewkach to masakra jakas, nie wiem czy bym sie przyzwyczail :) u mnie w L2 i Corolli od wymiany do wymiany nie dolewamy nic hmmm...

Go Hard or Go Home

Napisano
9 godzin temu, AkuQ napisał:

 A to nie o tej mowa? Generalnie cena z tych wyższych zatem spodziewać by się należało bezwypadkowości, udokumentowanego stanu licznika i pełnej sprawności pojazdu.

Tylko szkoda, że to taka totalna bieda wersja - biedniejszej chyba nie ma. Ale to nic dziwnego, bo z naszych salonów. Cena przesadzona jak za taką biedaczynę ze 2 - 3 tysiące zł jak w stanie bardzo dobrym, a jak coś się znajdzie do zrobienia to i więcej ....

A i jeszcze dodam, wpisy typu 8 - 9 litrów gazu w mieście to chwyt marketingowy :) Takie średnie spalanie jest w trasie, po mieście to będzie minimum 10 litrów ...

Edytowane przez Smigiel

Napisano
  • Autor
Tylko szkoda, że to taka totalna bieda wersja - biedniejszej chyba nie ma. Ale to nic dziwnego, bo z naszych salonów. Cena przesadzona jak za taką biedaczynę ze 2 - 3 tysiące zł jak w stanie bardzo dobrym, a jak coś się znajdzie do zrobienia to i więcej ....
A i jeszcze dodam, wpisy typu 8 - 9 litrów gazu w mieście to chwyt marketingowy [emoji4] Takie średnie spalanie jest w trasie, po mieście to będzie minimum 10 litrów ...

Miasto miastu nie rowne :)
U mnie motorem 1.6 zejde do 8-8,5l lpg.


Go Hard or Go Home

Napisano
2 godziny temu, Smigiel napisał:

Tylko szkoda, że to taka totalna bieda wersja - biedniejszej chyba nie ma.

 

a co w niej jest biednego? czego tam nie ma, bez czego nie da się żyć?

Napisano
22 godziny temu, rostex napisał:

Nie wpływa, dopóki się któraś nie urwie i nie wpadnie dalej. I blagam, daruj teksty ze w tych silnikach to się nie zdarza.

 

Osobiście nigdy nie słyszałem aby kogoś z MZR taka przypadłość dopadła, masz może źródło do jakichś przykładów? chętnie poczytam.

Napisano
57 minut temu, blue_ napisał:

 

a co w niej jest biednego? czego tam nie ma, bez czego nie da się żyć?

 

ESP i tempomatu.

Zyc sie da, ale ja juz auta bez tempomatu nie kupie :ok:

Napisano
56 minut temu, Maciej__ napisał:

 

ESP i tempomatu.

Zyc sie da, ale ja juz auta bez tempomatu nie kupie :ok:

 

Faktycznie w mieście do wożenia dzieciaków niezbędny ;)

 

(mam i do drugiego auta chce założyć)

Napisano
9 godzin temu, Maciej__ napisał:

 

ESP i tempomatu.

Zyc sie da, ale ja juz auta bez tempomatu nie kupie :ok:

Mnie natomiast w obydwu moich autach brakuje el. szyb z tylu. Dzieci otwieraja i nigdy nie zamkna, a ja musze o nich pamietac i domykac. To jest upierdliwe

Napisano
11 godzin temu, blue_ napisał:

a co w niej jest biednego? czego tam nie ma, bez czego nie da się żyć?

Klima jest manualna, nie ma przeciwmgłowych, czujnika deszczu i korby z tyłu. Bez tego da się żyć, tylko to wszystko się przydaje.

Napisano
5 minut temu, Smigiel napisał:

Klima jest manualna, nie ma przeciwmgłowych, czujnika deszczu i korby z tyłu. Bez tego da się żyć, tylko to wszystko się przydaje.

 

Zgadza się, kiedyś może się przydać, tylko pamiętajmy, że to nie jest wątek o wyborze nowego z salonu, a auta kilkunastoletniego, a w takowym brak el. szyb z tyłu, czy automatycznej klimatyzacji to najmniejszy problem, a priorytetowa sprawa to stan egzemplarza, co wbrew pozorom wcale takie oczywiste nie jest.

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, blue_ napisał:

Mnie natomiast w obydwu moich autach brakuje el. szyb z tylu. Dzieci otwieraja i nigdy nie zamkna, a ja musze o nich pamietac i domykac. To jest upierdliwe

 

To był jeden z powodów dla którego nie kupiłem bardzo zadbanej Octavii brak pełnej elektryki.

U siebie mam możliwość zablokowania otwierania drzwi i szyb z tyły przełącznikiem na drzwiach kierowcy - bardzo przydatny bajer.

A domykanie szyb z karty też się czasem przydaje :)

 

Napisano
17 minut temu, Smigiel napisał:

Klima jest manualna, nie ma przeciwmgłowych, czujnika deszczu i korby z tyłu. Bez tego da się żyć, tylko to wszystko się przydaje.

 

Co z tego, że będzie klima automatyczna, jak będzie jednostrefowa? Czujnik deszczu? Tu się zgodzę, będzie kobieta wiedziała, czy musi użyć parasola po wyjściu z bolidu... :phi:

Przydało by się jeszcze zdalne i automatyczne otwieranie klapy bagażnika i pierdylion innych bajerów...

Napisano
  • Autor
18 minut temu, Smigiel napisał:

Klima jest manualna, nie ma przeciwmgłowych, czujnika deszczu i korby z tyłu. Bez tego da się żyć, tylko to wszystko się przydaje.

 

Oj tak... ale taka lista może być sporo dłuższa...

Jak mam jechać kobiety Corollą to mi się odechciewa bo:

- muszę pamiętać by włączyć światła (automatyka dzienne/mijania mam u siebie)

- muszę używać kluczyka do otwierania/zapalania samochodu (mega wkur... jak ma się HF)

- jak leje brak czujnika deszczu

- brak podgrzewanych siedzeń (u siebie brakuje mi podgrzewaj kierownicy)

- brak chronomatycznego lusterka w środku

- brak tempomatu (u siebie narzekam, że nie mam aktywnego)

ta lista może być naprawdę długa jak się chce.... najgorzej jest pojeździć autem które ma wszystko bo człowiek do dobrego się bardzo szybko przyzwyczaja....

Napisano
19 minut temu, slawek_l_83 napisał:

 

Oj tak... ale taka lista może być sporo dłuższa...

 

A jak już się trafi bolid w dobrym stanie i z bajerami, to kobieta nie zdecyduje się na zakup, bo... kolor nie pasuje do torebki i/lub butów... :hehe:

Napisano
  • Autor
1 godzinę temu, romano11 napisał:

 

A jak już się trafi bolid w dobrym stanie i z bajerami, to kobieta nie zdecyduje się na zakup, bo... kolor nie pasuje do torebki i/lub butów... :hehe:

 

Tu problemu nie będzie jeżeli auto nie będzie w kolorze różu lub czerwonym.

Napisano
3 godziny temu, slawek_l_83 napisał:

 

Oj tak... ale taka lista może być sporo dłuższa...

Jak mam jechać kobiety Corollą to mi się odechciewa bo:

- muszę pamiętać by włączyć światła (automatyka dzienne/mijania mam u siebie)

- muszę używać kluczyka do otwierania/zapalania samochodu (mega wkur... jak ma się HF)

- jak leje brak czujnika deszczu

- brak podgrzewanych siedzeń (u siebie brakuje mi podgrzewaj kierownicy)

- brak chronomatycznego lusterka w środku

- brak tempomatu (u siebie narzekam, że nie mam aktywnego)

ta lista może być naprawdę długa jak się chce.... najgorzej jest pojeździć autem które ma wszystko bo człowiek do dobrego się bardzo szybko przyzwyczaja....

 

Ales sie chlopie rozleniwil ... ;)  Niedlugo odechce sie w ogole kierowania. Szofera zatrudnic.

Nigdy nie mialem  nic z powyszego i ... nawet nie tesknie.  I zeby nie bylem jezdzilem tymi "nowoczesnymi" autami i zawsze wsiadam do klasyka z lat 80tych z usmiechem na gebie, bo ... czuje ze jade, a nie tak jakby mnie ktos podwozil.

Oczywiscie, wszystko zalezy od kilometrazu. Przy 40-50 tys km rocznie jak sie spedza pol kazdego dnia w aucie to rozumie, ze to juz raczej obowiazek a nie radosc z jazdy. A ten obowiazek to trzeba umilac

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.