Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Astra 3 czy C4 ? benzyna

Featured Replies

Napisano
Godzinę temu, tygrysek86 napisał:

nie prawda.
na forum astry nie związanym z AK wiele osób pisze że ta sama skrzynia w choćby 1.7 cdti wytrzymuje czasem nawet mniej jak 100 tyś.
nawet w autoryzowanym serwisie MM cars w Katowicach mi odradzami ten rodzaj w skrzyni bo cyt.: "często się ludze skarżą"

Znajomemu wytrzymała jakieś 80 kkm z tym silnikiem.

Na szczęście sporo jeździł i miał jeszcze gwarancję ;]

Napisano
  • Autor

no otóż to.
jak słyszę 200kkm i skrzynia M32 to pytam kiedy wymieniali łożyska i olej - jak ktoś ściemnia że nie wie o co chodzi idę dalej

Napisano

W mojej byłej astrze 1.4 T A14NET z 2010 roku skrzynia była wymieniana na gwarancji przy 27 kkm. Przy ok. 60 kkm wymieniłem olej w skrzyni. Jak sprzedawałem miała 90 kkm to gość w ASO mówił że już lekko słychać łożyska, ale ja osobiście nic nie słyszałem.

Napisano
  • Autor
3 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Za krotko, zeby sie wypowiadac bo dopiero w tym tygodniu odebralem.

Ale to zakup tylko i wylaczenie zdroworozsadkowy :ok:

 

reasumując, posprawdzaj olej w skrzyni, czyli dmuchaj na zimne.

Napisano
50 minut temu, tygrysek86 napisał:

no otóż to.
jak słyszę 200kkm i skrzynia M32 to pytam kiedy wymieniali łożyska i olej - jak ktoś ściemnia że nie wie o co chodzi idę dalej

 

Mam teraz auto z M32 (oczywiście do zrobienia łożyska) przebieg udokumentowany 220 tysięcy, łożyska nie tykane. :skromny: Auto w dieslu MJ.

Napisano
  • Autor
6 minut temu, AkuQ napisał:

 

Mam teraz auto z M32 (oczywiście do zrobienia łożyska) przebieg udokumentowany 220 tysięcy, łożyska nie tykane. :skromny: Auto w dieslu MJ.


diesel czy benzyna?

Napisano
  • Autor
3 minuty temu, AkuQ napisał:

 

Przecież napisałem.


OK.
Jaka moc ?

Napisano
Teraz, tygrysek86 napisał:

OK.
Jaka moc ?

 

A jakie moce miały multijety najpopularniejsze?120 i 150KM w obu skrzynia trzyma podobnie. Mnie natomiast dziwi fakt, że przez lata nie chciało się nikomu tego poprawić, czyżby tak bardziej się opłacało?

Napisano
  • Autor
1 minutę temu, AkuQ napisał:

 

A jakie moce miały multijety najpopularniejsze?120 i 150KM w obu skrzynia trzyma podobnie. Mnie natomiast dziwi fakt, że przez lata nie chciało się nikomu tego poprawić, czyżby tak bardziej się opłacało?


gdzieś słyszałem że we fiatach dłużej jeździli na czerwonym oleju i opel już dawno miał słomkę a fiat nie...
Ty co masz u siebie?:hmm:

Napisano
1 minutę temu, rwIcIk napisał:

W dieslu raczej moment obrotowy gra rolę

 

Ale te skrzynie lecą bez względu czy diesel czy benzyna. Łożyska przecież nie są obciążone momentem tak jak np. sprzęgło. I opcja druga, przecież można to było dawno usunąć jak było w wieku dziecięcym, zrobienie innych łożysk w dzisiejszych czasach to nie kosmiczna technologia.

Napisano
1 minutę temu, tygrysek86 napisał:

Ty co masz u siebie?:hmm:

 

Nie wiem, bo nie zaglądałem. Sprzedaję z szumiącymi, jak nie znajdzie w miarę szybko klienta to idzie do regeneracji.

Napisano
  • Autor
2 minuty temu, AkuQ napisał:

 

Nie wiem, bo nie zaglądałem. Sprzedaję z szumiącymi, jak nie znajdzie w miarę szybko klienta to idzie do regeneracji.


ile cenisz?
uczciwie napiszesz w ogłoszeniu że szumi skrzynia ?

Napisano
4 minuty temu, AkuQ napisał:

 

Ale te skrzynie lecą bez względu czy diesel czy benzyna. Łożyska przecież nie są obciążone momentem tak jak np. sprzęgło. I opcja druga, przecież można to było dawno usunąć jak było w wieku dziecięcym, zrobienie innych łożysk w dzisiejszych czasach to nie kosmiczna technologia.

Tam nie tyle był problem z łożyskami, co z ich gniazdami i olejem - to zdaje się poprawili.

Napisano
2 godziny temu, tygrysek86 napisał:

uczciwie napiszesz w ogłoszeniu że szumi skrzynia ?

Tak napisałem, po prostu ktoś sobie zrobi, pewnie jak rozbabra to ze sprzęgłem i wie co ma.

Napisano
8 godzin temu, wlad napisał:

o [kurza twarz ]:facepalm:

Pojechalbym do Francji obić ryja komuś chyba :ogien:

 

O dziwo jak brat przejął to auto to tylko sprężyny z przodu zmienił, bo jedna pękła i pierdoły typu przepalona żarówka podświetlenia konsoli i wentylator dmuchawy, bo terkotał jak był mróz. Jeździ nim  już ponad dwa lata i jemu bardzo odpowiada ;]

 

Z tą skrzynią o czym pisał @Cherokee18 to też to samo jest, brat olej zmienił tylko, aaa sprzęgło zmienił ;] 

 

Zresztą te skrzynie teraz to robią z gównolitu chyba. Ja swoje auto kupiłem w pełni świadomy, że będą łożyska do wymiany, ale miło jestem zaskoczony, bo padały często przy przebiegu nawet około 100kkm a tu już mam prawie 220kkm i dopiero zaczęły się odzywać i nie były wcześniej zmieniane ;] 

 

Dla przeciwwagi napiszę o P307 mojego szwagra. Silnik 2.0 HDI 90, auto po taksówce w Sochaczewie. Przejechane to ma ponad 300kkm i żadnych usterek związanych z BSI nie było, a auto z początku produkcji. Szwagier o to nie dba praktycznie wcale. Silnik suchy, pracuje cicho. Jedno co robił to obudowa termostatu i zmieniał chyba wężyki przelewowe, bo się zapowietrzał oraz tylne zaciski, ta sama historia co u mnie w C4.

 

A tak to nic się z tym nie dzieje. :ok: 

Edytowane przez analyzer64

Napisano
22 godziny temu, wlad napisał:

Pojechalbym do Francji obić ryja komuś chyba :ogien:

Dramatyzujesz. Przecież to godne polecenia auto, nic się psuje, tylko "czysta eksploatacja".

Napisano
44 minuty temu, noras napisał:

Dramatyzujesz. Przecież to godne polecenia auto, nic się psuje, tylko "czysta eksploatacja".

 

Wskaż mi modele, które nie psują się. Nie ma takich. Bez względu czy to niemieckie, francuskie czy jeszcze inne. Nie psuje się u Ciebie to zacznie u kolejnego właściciela lub poprzedni naprawiał, ale zawsze coś wyjdzie. Przypisywanie bolączek do marki czy modelu to głupota bo każdy ma swoje.

Napisano
23 minuty temu, AkuQ napisał:

 

Wskaż mi modele, które nie psują się. Nie ma takich. Bez względu czy to niemieckie, francuskie czy jeszcze inne. Nie psuje się u Ciebie to zacznie u kolejnego właściciela lub poprzedni naprawiał, ale zawsze coś wyjdzie. Przypisywanie bolączek do marki czy modelu to głupota bo każdy ma swoje.

 

Szczegolnie w oparciu o uzywki z niewiadoma przeszloscia ;]

Napisano
46 minut temu, AkuQ napisał:

Wskaż mi modele, które nie psują się. Nie ma takich.

Uważasz, że nie ma różnicy w awaryjności ? Wszystkie rankingi TUV, ADAC, Dekry to dla jaj są?

Laguna II jest tak samo niezawodna jak Toyota Corolla ?

Jakoś moje doświadczenie - oparte na kilkuset egzemplarzach każdej marki - pokazuje, że pomiędzy Renault a Peżotem jest duża różnica (na korzyść Renault) a w stosunku do Skody to już jest przepaść.

Prywatnie - po przesiadce z Daewoo/Chevroleta do VAG odczułem znaczny spadek ilości wizyt w serwisie.

Ale owszem, użytkownicy Peżota, Citroena czy Fiata mogą się pocieszać, że wszystkie auta się psują i taka lista usterek jak tu wskazana przy C4 jest absolutną normą.

Napisano
4 minuty temu, noras napisał:

Prywatnie - po przesiadce z Daewoo/Chevroleta do VAG odczułem znaczny spadek ilości wizyt w serwisie.

 

Ja poprawę jakości i niezawodności odczułem po przesiadce z Opla do Chevroleta.

Na Renault nie mogłem narzekać, choć Toyotę milej wspominam, no może poza padniętą uszczelką pod głowicą. ;]

Więc bywa różnie ;] subiektywnie :hehe:

Napisano
59 minut temu, Maciej__ napisał:

 

Szczegolnie w oparciu o uzywki z niewiadoma przeszloscia ;]

 

Z tym jest najgorzej, dlatego ja się obawiam zwyczajnie zakupu samochodów sprowadzonych przez handlarzy, a kupić teraz coś co jeździ w kraju kilka lat jest coraz gorzej.Mam tu na myśli auta starsze niż powiedzmy 5 lat ,bo rynku nowych samochodów w ogóle nie śledzę. :ok: 

 

W temacie jeszcze można byłoby rozważyć Focusa II :hmm: 

Edytowane przez analyzer64

Napisano
1 godzinę temu, noras napisał:

Prywatnie - po przesiadce z Daewoo/Chevroleta do VAG odczułem znaczny spadek ilości wizyt w serwisie.

 

Godzinę temu, rwIcIk napisał:

Ja poprawę jakości i niezawodności odczułem po przesiadce z Opla do Chevroleta.

Na Renault nie mogłem narzekać, choć Toyotę milej wspominam, no może poza padniętą uszczelką pod głowicą. ;]

 

@noras Sam widzisz jak się mają Twoje słowa...I dobrze, że np. taki lanos siostry nie wie o tym co tu wypisujesz, tylko jeździ od 3 lat z wynikiem jakieś 1000-1200 na naprawy, a zrobił przez ten czas 80-90 tys km, bywa za granicą, nad morzem, w górach i gdzie tam tylko trzeba + przez 2 lata 2x30km, a teraz 2x18km codziennie do pracy. Ale żeby słodko nie było znam również niezadowolonego użytkownika lanosa, który uważa go za awaryjne auto, tylko on kupił go już w agonalnym stanie, że ja bym nie spojrzał nawet, a potem się dziwi.

Co do VAGA i ilości wizyt w serwisach oraz władowanej kasy w nie mogą wspomnieć np. tacy użytkownicy 2.0 TDI PD z początku produkcji, szybko owiały się sławą lepszą niż laguna II 1.9 dci.

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

 

Szczegolnie w oparciu o uzywki z niewiadoma przeszloscia ;]

 

To jedna strona medalu, a druga nawet jak przeszłość "wiadoma" to traktowanie aut jest różne i zależy konkretnie od człowieka. Wielu brakuje podstawowej świadomości zapisanej chociażby w instrukcji auta, a potem zdziwienie, że coś padło.

Napisano
1 minutę temu, AkuQ napisał:

 

 

@noras Sam widzisz jak się mają Twoje słowa...I dobrze, że np. taki lanos siostry nie wie o tym co tu wypisujesz, tylko jeździ od 3 lat z wynikiem jakieś 1000-1200 na naprawy, a zrobił przez ten czas 80-90 tys km, bywa za granicą, nad morzem, w górach i gdzie tam tylko trzeba + przez 2 lata 2x30km, a teraz 2x18km codziennie do pracy. Ale żeby słodko nie było znam również niezadowolonego użytkownika lanosa, który uważa go za awaryjne auto, tylko on kupił go już w agonalnym stanie, że ja bym nie spojrzał nawet, a potem się dziwi.

Co do VAGA i ilości wizyt w serwisach oraz władowanej kasy w nie mogą wspomnieć np. tacy użytkownicy 2.0 TDI PD z początku produkcji, szybko owiały się sławą lepszą niż laguna II 1.9 dci.

 

Noras swoje statystyki opiera na Lagunie 2 czy P307, ktore faktycznie byly niespecjalnie udane, zwlaszcza przed liftem...

Problem w tym, ze tych aut juz sie nie produkuje od dobrych 10 lat I po malu beda konczyc na smietniku motoryzacji :hehe:

Kazdy producent zaliczyl jakas wpadne, a on sie  zacial jak zdarta plyta :ok:

Napisano
Teraz, AkuQ napisał:

 

To jedna strona medalu, a druga nawet jak przeszłość "wiadoma" to traktowanie aut jest różne i zależy konkretnie od człowieka. Wielu brakuje podstawowej świadomości zapisanej chociażby w instrukcji auta, a potem zdziwienie, że coś padło.

 

Dokladnie, znam sporo osob, w tym mojego ojca dla ktoych obsluga techniczna sprowadza siejedynie  do wymiany oleju + filtrow raz w roku...

W pozostalych przypadkach to ewentualnie jak cos sie urwie albo zacznie halasowac :hehe:

Wymiana plynu hamulcowego, chlodniczego, przeczyszczenie zaciskow itp, to czynnosci absolutnie zbedne ;] 

 

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

 

Dokladnie, znam sporo osob, w tym mojego ojca dla ktoych obsluga techniczna sprowadza siejedynie  do wymiany oleju + filtrow raz w roku...

W pozostalych przypadkach to ewentualnie jak cos sie urwie albo zacznie halasowac :hehe:

Wymiana plynu hamulcowego, chlodniczego, przeczyszczenie zaciskow itp, to czynnosci absolutnie zbedne ;] 

 

 

Znam takich co uważają, że nie  ma potrzeby patrzeć na jakość oleju i zastosowanie go, kiedyś lał minerała najtańszego do poloneza to przecież i teraz common rail też pojedzie...:facepalm: Pojedzie, ale jak daleko?

Napisano
2 minuty temu, AkuQ napisał:

Sam widzisz jak się mają Twoje słowa

OK, nie wiem, nie znam się, mam doświadczenie tylko z paruset Renaultów i Peżotów - widać wszystkie spadły z lawety w transporcie (bo kupione jako nowe) a psuły się jak oszalałe.

Z Daewoo/Chevroleta akurat Lanosa nie miałem - ale jeśli chodzi o szczegóły Espero było świetne, Leganza to wyjątkowe ścierwo, Rezzo - całkiem OK, tylko dostępność części dramatyczna (czujnik ABS jedyny w PL i to prawy, jak potrzebowałem lewy, ale udało się go odwrócić), Aveo - psuło się dość często, ale za to tanio.

 

 

 

Napisano
12 minut temu, Maciej__ napisał:

na Lagunie 2 czy P307

Patrzymy w pierwszy post i o co pyta autor:

"Roczniki około 2003 - 2005"

Czyli Twoje stwierdzenie: 

13 minut temu, Maciej__ napisał:

ze tych aut juz sie nie produkuje od dobrych 10 lat

w kontekście tego wątku jest totalnie bez znaczenia, bo autor właśnie auta z takiego okresu szuka. 

Najwyraźniej nie jest przeciętnym AKowiczem, który idzie do salonu po nówkę, płacąc 100k bez mrugnięcia okiem.

Napisano
12 minut temu, Maciej__ napisał:

 przeczyszczenie zaciskow

Hmmm .... czynność konieczna chyba tylko w tak zaawansowanych konstrukcjach jak 125p czy Polonez.

W żadnym z posiadanych aut tego nie robiłem. 

Napisano
Teraz, noras napisał:

Patrzymy w pierwszy post i o co pyta autor:

"Roczniki około 2003 - 2005"

Czyli Twoje stwierdzenie: 

w kontekście tego wątku jest totalnie bez znaczenia, bo autor właśnie auta z takiego okresu szuka. 

Najwyraźniej nie jest przeciętnym AKowiczem, który idzie do salonu po nówkę, płacąc 100k bez mrugnięcia okiem.

 

Jezdzilem prawie 6 lat C4 z pierwszego rocznika, czyli 2004 w dodatku w najmocniejszej wersji i chcialbym, ze kazde moje nastepne auto bylo tak problematyczne :hehe:

Auto od przebiegu 100 do 190kkm....

Napisano
Teraz, noras napisał:

Hmmm .... czynność konieczna chyba tylko w tak zaawansowanych konstrukcjach jak 125p czy Polonez.

W żadnym z posiadanych aut tego nie robiłem. 

 

A ile miales auto 10+ letnich przez dluzszy okres czasu?

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

Jezdzilem prawie 6 lat C4 z pierwszego rocznika,

Fajnie.

Tyle, że Twoja próbka to 1 (słownie jedna) sztuka. Ja swoje doświadczenie opieram na grubo ponad setce peżotów, w tym kilkudziesięciu 307. 

Rzeczywiście najlepsze były HDi, co nie zmienia faktu, że po zmianie floty na Skodę spadła znacząco częstotliwość kontaktu z serwisem i koszty serwisów.

Napisano
Teraz, noras napisał:

Fajnie.

Tyle, że Twoja próbka to 1 (słownie jedna) sztuka. Ja swoje doświadczenie opieram na grubo ponad setce peżotów, w tym kilkudziesięciu 307. 

Rzeczywiście najlepsze były HDi, co nie zmienia faktu, że po zmianie floty na Skodę spadła znacząco częstotliwość kontaktu z serwisem i koszty serwisów.

 

P307 przed liftem to faktycznie niezbyt udane auto, to fakt....

Wersja po lifcie jest duzo mniej problematyczna :ok:

A ile miales wspolczesny Pugow czy Citroenow?

Napisano
4 minuty temu, noras napisał:

OK, nie wiem, nie znam się, mam doświadczenie tylko z paruset Renaultów i Peżotów - widać wszystkie spadły z lawety w transporcie (bo kupione jako nowe) a psuły się jak oszalałe.

 

To doświadczenia menedżera floty?

 

1 minutę temu, noras napisał:

Hmmm .... czynność konieczna chyba tylko w tak zaawansowanych konstrukcjach jak 125p czy Polonez.

W żadnym z posiadanych aut tego nie robiłem. 

 

No to właśnie skreśliłeś takie rzeczy, jak upływ czasu, w połączeniu z warunkami atmosferycznymi i ich wpływ na elementy podwozia.

W każdym ciut starszym aucie zaciski i jarzma zwyczajnie korodują. Wymiana klocków nie polega na wybiciu młotkiem starych i wbiciu tym samym młotkiem nowych (bo ręką nie da się ich włożyć).

Napisano
8 minut temu, Maciej__ napisał:

P307 przed liftem to faktycznie niezbyt udane auto

Mocny eufemizm. "Wyjątkowe ścierwo" jest bliżej prawdy.

8 minut temu, Maciej__ napisał:

Wersja po lifcie jest duzo mniej problematyczna

Jeśli tak (a właśnie z tą miałem kontakt) to nie chcę myśleć jaką padliną było to coś przed liftem.

 

10 minut temu, kenickie napisał:

To doświadczenia menedżera floty?

Yhm.

Napisano
22 minuty temu, noras napisał:

OK, nie wiem, nie znam się, mam doświadczenie tylko z paruset Renaultów i Peżotów - widać wszystkie spadły z lawety w transporcie (bo kupione jako nowe) a psuły się jak oszalałe.

Z Daewoo/Chevroleta akurat Lanosa nie miałem - ale jeśli chodzi o szczegóły Espero było świetne, Leganza to wyjątkowe ścierwo, Rezzo - całkiem OK, tylko dostępność części dramatyczna (czujnik ABS jedyny w PL i to prawy, jak potrzebowałem lewy, ale udało się go odwrócić), Aveo - psuło się dość często, ale za to tanio.

 

 

 

Kilkaset aut miałeś?

Napisano
4 minuty temu, noras napisał:

Mocny eufemizm. "Wyjątkowe ścierwo" jest bliżej prawdy.

Jeśli tak (a właśnie z tą miałem kontakt) to nie chcę myśleć jaką padliną było to coś przed liftem.

 

Yhm.

 Te Yhm. U mnie w pracy zamienili Toyoty na VW diesle. Jak się zaczęły rąbać po 2-3 latach to teraz znów są Toyoty. Użytkownicy raczej narzekają, że Avensis po Passacie i Corolla po Jetta-cie to syf, no ale..

Napisano
20 minut temu, noras napisał:

Hmmm .... czynność konieczna chyba tylko w tak zaawansowanych konstrukcjach jak 125p czy Polonez.

W żadnym z posiadanych aut tego nie robiłem. 

 

Jeśli nie pozbędziesz się parcha w odpowiednim czasie to zrobisz. Na własne oczy widziałem co w zacnym 58cd0ee37e914_emotikony-ukC582on.gif.8af5cbb6149b037edc51bca6ab49f8fd.gifVW robi brak przeczyszczenia z klockami więc nie tylko parszywe marki na F mają z tym problem.

Napisano
37 minut temu, Citric napisał:

nie pozbędziesz się parcha w odpowiednim czasie

A to już inna bajka. Bezawaryjne auta w wieku 10+ i przebiegu 200kkm+ są tylko na AK.

W realu stare dobre jest wino i skrzypce.

Edytowane przez noras

Napisano
4 godziny temu, rwIcIk napisał:

Ja poprawę jakości i niezawodności odczułem po przesiadce z Opla do Chevroleta.

Na Renault nie mogłem narzekać, choć Toyotę milej wspominam, no może poza padniętą uszczelką pod głowicą. ;]

Więc bywa różnie ;] subiektywnie :hehe:

No właśnie, ja dla odmiany z ulgą przesiadłem się do opla z chevroleta, tyle że Lacetti było wcześniej wypowiedziane przez Belgia jakiegoś.

Napisano
A to już inna bajka. Bezawaryjne auta w wieku 10+ i przebiegu 200kkm+ są tylko na AK.
W realu stare dobre jest wino i skrzypce.

Kolego mam aktualnie trzeciego peugeota. Teraz 5008 kupione w de bo tu mieszkam w sumie 6 lat ma Ale jak kupiłem miał 88 tyś km teraz od grudnia ma już 96 tys km i nic. Ale przebieg udokumentowany ja auto szanuje. Wczesniej miałem 407 też 2.0 hdi, auto mało problematyczne jedynie piersi typu czujnik abs czy łączniki stabilizatora, ale w naprawy nieplanowane przy przebiegu od 130 do 225 tyś km włożyłem maks 1.5 tys zł myślę że to bez tragedii. Dla mnie wymiana sprzęgła i dwu masy przy 200 tys km to norma i kazd y z tym powinien sie liczyc. Ojciec ma juz 4 peugeota mial: 405 1.9d, 406 1.9td, 407 2.0 hdi, teraz ma 508 2.0 hdi 163 km i jakoś nie narzeka. W żadnym nie wymieniał sprzęgła ani turbo ani wtryskow. Tylko ma auta tak do 200 tyś km potem do żyda. No 405 miało ze 400 tyś jak sprzedawał ale to inna epoka i jedyny tam remont to byla tylna belka. 406 bylo chyba naj naj naj bo nie było tak twarde jak już 407 czy 508 na polskie drogi. I tam to żadnej poważniejsze awarii nie było. Teraz 508 to ma.dopiero cos koło 60 tyś km to jest jak nowe... tylko olej i filtry. A jest bogate czy biksenony skretne, skory itp itd. Mam też 307 w rodzinie 1.4 benzyna i ciotka śmiga do pracy już 2 lata, kupił a miało 220 tyś km teraz cos koło 250 i jakoś nic się nie dzieje. Regeneracja pompy wspomagania byla Ale to tylko 400 zł. Tak ze myślę że teraz to każde auto jednakowo tylko grand to dobrze kupić a w takim 10 latka to loteria gorsza niż lotto.

Wysłane z mojego SM-J510FN

Napisano
Dnia 18.03.2017 o 09:43, analyzer64 napisał:

 

 

 

W temacie jeszcze można byłoby rozważyć Focusa II :hmm: 

Rozważ,mam od 1,5 roku i wymieniłem tylko uszczelke od miski olejowej..Zrobiłem 20kkm.

Napisano
Dnia 18.03.2017 o 09:11, noras napisał:

Jakoś moje doświadczenie - oparte na kilkuset egzemplarzach każdej marki - pokazuje, że pomiędzy Renault a Peżotem jest duża różnica (na korzyść Renault) a w stosunku do Skody to już jest przepaść.

 

jaka to firma miała flotę kilkuset Pugów ? Bo jak współpracowałem z Pugiem to z tego co pamiętam mieli największą flotę około 200 aut (z tego co mówili). Ja miałem dokładnie 108 pugów, jeździły we flocie 4 lata i kompletnie nie potwierdzam Twojej opinii.

Napisano
6 minut temu, bergerac napisał:

jaka to firma miała flotę kilkuset Pugów ? Bo jak współpracowałem z Pugiem to z tego co pamiętam mieli największą flotę około 200 aut (z tego co mówili). Ja miałem dokładnie 108 pugów, jeździły we flocie 4 lata i kompletnie nie potwierdzam Twojej opinii.

 

I w dodatku mieli prawnika na stanowisku managera floty bez AK-owego minimum ;)

Napisano
2 godziny temu, Maciej__ napisał:

bez AK-owego minimum

Właśnie. Nie masz AKowego minimum, nie istniejesz ...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.