Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Nówka vs. democar

Featured Replies

Napisano

Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z gwarancjami itp itd... jak myslicie?

przebiegi aut ktore mnie interesuja to

ok 5.000 honda jazz (41.000)

11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

Ja bym wziął demonstracyjne, przebieg pewnie znikomy, po garach mógł trochę dostać ale wszystko i tak powinno być ok.

Napisano

> 11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

> 16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

tych aut nikt nie szanuje..

jesli traktujesz swoje podobnie to w sumie nie ma roznicy

a jak dbasz to bierz nowy.. z reszta 10 kpln nie powala

Napisano

> tych aut nikt nie szanuje..

> jesli traktujesz swoje podobnie to w sumie nie ma roznicy

> a jak dbasz to bierz nowy.. z reszta 10 kpln nie powala

> btw. czym sie roznia oba silniki ?

Generalnie moze i nie szanuje, ale sa serwisowane od razu. W koncu nie moze byc cos zepsute, co by klient nie mial zastrzezen do samochodu, kiedy odbywa jazde probna.

Napisano

> Generalnie moze i nie szanuje, ale sa serwisowane od razu. W koncu

> nie moze byc cos zepsute, co by klient nie mial zastrzezen do

> samochodu, kiedy odbywa jazde probna.

nie chodzi że sie psuje bo sie nie psuje

ale troszkę bardziej sie zużywa zlosnik.gif bo nikt tego nie oszczędza - przecież jak idę spróbować samochód to muszę poznać jego max możliwości a to nie jest zdrowe dla np silnika

sam próbowałek fokusa odpalając go prawie ma max obrotach i od razu z piskiem ruszanie - redukcje też odpowiednie wink.gif

poza tym samochód próbny jeździ teź powożony przez pracowników po godzinach

pozdro

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

> przebiegi aut ktore mnie interesuja to

> ok 5.000 honda jazz (41.000)

> 11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

> 16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

Nie bierz democara bo te auta tak dostaja w kosc ze nie warto ich kupowac. Jak masz kase kupuj nowe auto ok.gif

Napisano

Jak nowe to nowe .

W warszawie stoi democar dla dziennikarzy Leon Cupra R ,

nikt tego juz drugi rok nie chce kupic hehe.gif

Napisano

Obawiałbym się, że silnik dostał nieźle w dupę podczas "jazd demonstracyjnych". Takich demo-carów się nie szanuje, więc miałbym wątpliwości, czy autko jest w dobrym stanie. Zawieszenie będzie OK, cała reszta też, ale silnik, sprzęgło, skrzynia - ogólnie cały układ napędowy mógł nieco już ucierpieć.

Jeszcze wieksze watpliwości miałbym w przypadku silnika dieslowskiego z turbinką.

Mam dwa pytania:

1. A musi być nowe? Za te 30 tysiaków masz wybór, że hej!

2. Sprzedałeś Hodziawę? Za ile poszła (priv)?

Pozdro

Bartek

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

> przebiegi aut ktore mnie interesuja to

> ok 5.000 honda jazz (41.000)

> 11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

> 16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

Fabie z tymi silnikami to wez sobie odpusc.

Napisano

> Jak nowe to nowe .

> W warszawie stoi democar dla dziennikarzy Leon Cupra R ,

> nikt tego juz drugi rok nie chce kupic

a czemu?

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

> przebiegi aut ktore mnie interesuja to

> ok 5.000 honda jazz (41.000)

> 11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

> 16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

nie chcę za bardzo zrzędzić, ale zdajesz sobie sprawę że może to być pseudo oszczędność,

o ile nie zastanawiałbm się nad kupnem auta rocznikowo starszego to democara nie tknąłbym

nigdy w życiu, pracuję w sąsiedztwie salonów Fiata, Peugeota i Hondy, kiedyś jeszcze było Daewoo

i naprawdę toco klienci a przede wszystkim pracownicy salonów wyprawiają to aż żal tych autek sick.gif

Napisano

> a czemu?

sam nie wiem , przeciez prawie nowka zlosnik.gif

Napisano

> sam nie wiem , przeciez prawie nowka

pewnie turbina to juz resztkami sil ciagnie

Napisano

a jezdziles kiedys jakims demo carem?

mi sie kilkoma zdarzylo i za bardzo nie zwracalem uwagi na to jak go traktuje. Wiem ze to nieladna postawa, ale mysle ze nie tylko ja mam takie podejscie do demo carow dotyczace stylu jazdy nimi.

Napisano

Kolega pracowal kiedys w salonie, czesto "pozyczal" na weekend democar`y.

To powinno wiele wyjasnic. Dziekuje.

Napisano

> pewnie turbina to juz resztkami sil ciagnie

Albo cena też "prawie nówka"

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

ja bym sie _nie_ skusil...

jakis czas temu bylem pojezdzic Grande Punto na dniach otwartych. byl to luty, zimno wtedy koszmarnie. egzemplarz ktorym jechalem to byl 1.3 MultiJet 90KM czyli jak kto woli commonrail, intercooler, turbina. i ten samochodzik bez uwczesnego zagrzania, pierwsza prosta 4000rpm i pracownik salonu cieszy morde wpysk.gif ja bym nie ryzkowal tego samochodu juz... chyba ze wymienia mi od razu turbine biglaugh.gif jak jechalem Panda przed zakupem, tez demo, tez MultiJet, to mnie pracownik poinformowal zeby pierw silnik troche zagrzac a potem dopiero dawac w kosc... bylo to inne ASO i podejrzewam ze byl to wyjatek na tle wiekszosci ASO ze informowal kazdego kierowce ktory jechal tym samochodem jakie sa plusy i minusy turbiny... w Oplu tez sie specjalnie nikt nie przejmuje czym jedzie...

dalsza jazda Grande, garb aka lezacy policjant przejechany zostal przy duzo za duzej predkosci... ale kogo to obchodzi... czerwona.gif

to ja juz wole kupic nowke sztuke i doplacic pare zeta niz brac demo... a tak przy okazji jak robilem plan kredytu to na nowke sztuke wyszedl lepszy kredyt (mniejsze raty - 0%) niz na demo.. kredyt brany na 3 lata chyba czy jakos tak...

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

W odróżnieniu od przedpiszców powiem tak:

Jest to taki sam używany samochód jak każdy inny.

I dokładnie tak samo należy do niego podchodzić, jak do każdego innego auta używanego - trzeba sprawdzić, czy nie tłuczony, dać mechanikowi niech obejrzy i wtedy dopiero się zastanawiać, czy w to wchodzić.

Naloty są niewielkie, w odróżnieniu od przedpiszców ja np zauważyłem, że mowa nie jest o t.dieslach, a żeby silnik wolnossący zarąbać na śmierć przy tak małym nalocie to też trzeba baaaardzo zdolnego i ŚWIADOMIE działającego usera, tak więc luz.

Jeden z kącikowiczów z IKP kupił Punto HGT (a więc auto "z definicji" do pałowania) po jazdach testowych, kręci nim już 7-my rok i jakoś nie słyszałem, żeby narzekał...

Jeżeli chodzi o proponowaną cenę, to zwyczajnie popatrz po ile stoją na rynku takie auta i to jest pkt wyjścia do negocjacji.

Co do "piłowania, że łolaboga". Jaką masz gwarancję, że auto z prywatnych rąk będzie choćby odrobinę lepiej traktowane ? Tylko mi proszę nie piszcie, że "o swoje to się dba, chucha, dmucha ojejej", bo - przepraszam - nie spadłem wczoraj z księżyca...

Tak więc - nie daj się zwieść stereotypom, tylko dokładnie sprawdź TEN KONKRETNY egzemplarz i będziesz wiedział o czym mowa.

Aaaa i tak jak Leff powiem - fabieda 1,2 to raczej pomyłka...

No ale wszystko jest dla ludzi i żeby fabieda 1,2 dużo gorzej od hundy 1,4 jeździła to nie powiem...

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

> przebiegi aut ktore mnie interesuja to

> ok 5.000 honda jazz (41.000)

> 11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

> 16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

Kumpel z pracy kupil Accorda demo i jest bardzo zadowolony. Wyposazenie bardzo bogate a cena sporo niższa (nie pamietam ile dokladnie). JAk odbieral to pachniało nówką. Ja bym sie zdecydowal na honde.

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

czytam odpowiedzi i szczerze mowiac jestem zdziwiony.

ile juz bylem na jazdach probnych i nie pamietam, zebym za wszelka cene chcial ten samochod zniszczyc, czy jak to nazwac. co do pracownikow salonow, to nie wiem... ale katowanie samochodow tez powinno sie znudzic, no chyba ze czlowiek jest nie do konca zdrowy.

sam sie zastanawialem nad kupnem demo Toledo

Napisano

> No ale wszystko jest dla ludzi i żeby fabieda 1,2 dużo gorzej od

> hundy 1,4 jeździła to nie powiem...

No bez żartów hahaha.gif

Napisano

> No bez żartów

No bez.

Każdy dzień spędzony z hundą starego tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza...

Napisano

> czytam odpowiedzi i szczerze mowiac jestem zdziwiony.

> ile juz bylem na jazdach probnych i nie pamietam, zebym za wszelka

> cene chcial ten samochod zniszczyc, czy jak to nazwac. co do

> pracownikow salonow, to nie wiem... ale katowanie samochodow tez

> powinno sie znudzic, no chyba ze czlowiek jest nie do konca

> zdrowy.

> sam sie zastanawialem nad kupnem demo Toledo

to ze Ty jezdzisz spokojnie nie znaczy ze jestes w wiekszosci zlosnik.gif

Napisano

> to ze Ty jezdzisz spokojnie nie znaczy ze jestes w wiekszosci

no chyba moge napisac dokladnie to samo

w sensie ze jesli ty jezdzisz nie spokojnie, nie znaczy ze jestes w wiekszosci

Napisano

> a jezdziles kiedys jakims demo carem?

> mi sie kilkoma zdarzylo i za bardzo nie zwracalem uwagi na to jak go

> traktuje. Wiem ze to nieladna postawa, ale mysle ze nie tylko ja

> mam takie podejscie do demo carow dotyczace stylu jazdy nimi.

Wydaje mi się, że jak ktoś ma wyrobione dobre nawyki, to "nie zwracanie uwagi" nie szkodzi autu. Gorzej, jeśli występuje świadome traktowanie "bo nie moje".

Napisano

> No bez.

> Każdy dzień spędzony z hundą starego tylko mnie w tym przekonaniu

> utwierdza...

Chyba w tej hundzie jeden cylinder ukradli albo cóś..

Poza tym to 1.4 o którym tu mowa to ZUPEŁNIE inny silnik niż tamten..

Swoją drogą AFAIK to ta hunda z którą Ty masz doczynienia to najwolniejsza ze wszystkich 1.4 jest..

Pozdrawiam

Ł.

Napisano

> Wydaje mi się, że jak ktoś ma wyrobione dobre nawyki, to "nie

> zwracanie uwagi" nie szkodzi autu. Gorzej, jeśli występuje

> świadome traktowanie "bo nie moje"

jesli chodzi o mnie to przypadek nr 1

druga opcja, niewiedziec czemu mam jeszcze jakies hamulce zeby tak nie traktowac demo carow.

tylko ciekwe ile osob mysli w ten sposob co ja.

Napisano

> Chyba w tej hundzie jeden cylinder ukradli albo cóś..

> Poza tym to 1.4 o którym tu mowa to ZUPEŁNIE inny silnik niż tamten..

Owszem.

Jeszcze słabszy.

Ale zaraz, zaraz, żeby nie było omtpliwości - ja mówię o różnicy między obecnym samochodem kolegi Ghandi'ego a fabiedą 1,2 (tą mocniejszą)...

> Swoją drogą AFAIK to ta hunda z którą Ty masz doczynienia to

> najwolniejsza ze wszystkich 1.4 jest..

Może i tak, anyway "szportowy wózek, paaaanie, hunda" ;-D

Napisano

> jesli chodzi o mnie to przypadek nr 1

> tylko ciekwe ile osob mysli w ten sposob co ja.

wydaje mi sie jednak, ze wiekszosc.

nowe samochody kupuja raczej rozwazni ludzie i w czasie testu chca sprawdzic jak ten samochod bedzie sie spisywal w czasie przyszlego uzytkowania, a raczej nie wsiada do niego zeby poskakac se po chodnikach etc.

to jest ytlko moje zdanie

Napisano

> nowe samochody kupuja raczej rozwazni ludzie i w czasie testu chca

> sprawdzic jak ten samochod bedzie sie spisywal w czasie

> przyszlego uzytkowania

Większość przebiegu to jednak nie są testy zlosnik.gif - takie auta są też używane przez pracowników dealera do celów przeróżnych (czasem również w weekendy), czasem ktoś dostanie takie auto w charakterze zastępczego, itd.

Generalnie - tak jak ktoś to napisał wyżej - jest to po prostu zwyczajne auto używane, ze wszelkimi tego faktu konsekwencjami i jego zakup nie powinien różnić się niczym od zakupu auta używanego chociażby z komisu u tego samego dealera.

Napisano

> Kolega pracowal kiedys w salonie, czesto "pozyczal" na weekend

> democar`y.

> To powinno wiele wyjasnic. Dziekuje.

dojechane jak trza ok.gifwink.gif

Napisano

jak democar to taki ktory stal TYLKO w salonie zlosnik.gif

jeżdzonego bym nie kupil cool.gif

Napisano

Te co stoją w salonie to śą sprzedawane jako nówki...

Krawiec

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

Uscislij czy jest to demo czy zastepczy sluzacy klientom. Bo jesli demo, to zawsze z klientem jezdzi pracownik - sa to krotkie dystanse i raczej mocno w kosc taki silnik nie dostaje. Jesli zas zastepczy ktorymjezdza klienci to daruj sobie.

Ojciec kupil Combo demowke, ktora po roku uzytkowania jako demo miala przebiegu 8kkm i chodzila jak zegarek. Zreszta chodzi do tej pory i byl to najlepszy zakup jaki udalo sie zrobic.

Napisano

wiem o Hondzie ze byl to Demo Car - czyli zawsze jezdzil nim klient + dealer. znam trase po której jezdzila hondziafka.

Jedyne co moze budzic nieufosc to ewentualnie zawieszenie, ale musialbym sie dowiedziec czy objęte jest gwarancją, jesli tak - to jak sie rozpadnei to i tak za free bedzie dlubane.

Narazie na placu boju pozostają:

Fabian ambiente plus z silnikiem 1.4 75 km

Jazz 1.2 Cool

żonie bardziej podoba sie kolor Fabiana zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif mi to w sumie juz ryba.

btw. uzywane (czyli wszystko inne niz demo car), bez gwarancji itp itd mnie nie interesują.

Napisano

Brat trzy lata temu kupił dla żony roczną Alfę 147 2,0 TS "democar" z przbiegiem ok.30kkm i...najmnieszym problemem było to że łykał 2l na 1kkm a o reszcie lepiej nie wspominać, a miało być tak pięknie.Po roku walki ją sprzedali z duuuużą stratą no.gif Democarom mówimy stanowcze NIE.

Napisano

> niebierz fabi 1.2 bo to porazka

1.2 12v jeszcze nie jest taka tragiczna.

Napisano

>

> Generalnie - tak jak ktoś to napisał wyżej - jest to po prostu

> zwyczajne auto używane, ze wszelkimi tego faktu konsekwencjami i

> jego zakup nie powinien różnić się niczym od zakupu auta

> używanego chociażby z komisu u tego samego dealera.

niczym poza drobnym szczegółem - gwarancją salonu

zlosnik.gif

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

> przebiegi aut ktore mnie interesuja to

> ok 5.000 honda jazz (41.000)

> 11.000 Fabia Ambiente Plus 1.2 6V (33.000)

> 16.000 Fabia Ambiente plus 1.2 12V (34.000)

Ojciec kupił demonstracyjne Clio 1.2 16V. Przebiegu miało 6 kkm. Jeździł nim syn włąściciela salonu. Autko igiełka, przyprowadzili wyprane, wychuchane. Chodził jak żyleta. I co?? Ojciec nie mógł przeżyć że "używka" i po roku wziął nową thalie 1.4 8V sciana.gif

Napisano

> Ojciec kupił demonstracyjne Clio 1.2 16V. Przebiegu miało 6 kkm.

> Jeździł nim syn włąściciela salonu. Autko igiełka,

> przyprowadzili wyprane, wychuchane. Chodził jak żyleta. I co??

> Ojciec nie mógł przeżyć że "używka" i po roku wziął nową thalie

> 1.4 8V

no to pojechal hehe.giftongue.gif

Napisano

> Te co stoją w salonie to śą sprzedawane jako nówki...

> Krawiec

Są takie marki gdzie za egzemplarz "wystawowy" - też dostajesz upust ok.gif

Napisano

> Te co stoją w salonie to śą sprzedawane jako nówki...

> Krawiec

jak ogladalismy jakis czas temu fajne Stilo to mily pan powiedzial ze jak ten nam sie bardzo podoba to mozemy go wziac z upuistem chyba 9 czy 12 tysiecy, jeździc na ubezpieczeniu dealera i niestety z naklejkami

ale to Fiat byl Maredi w Łodzi na dodatek wink.gif

Napisano

> no to pojechal

ech szkoda gadać. Clio 4 xpp, ABS. A w thalii na klimę poleciał a ABS to mu mama kazała dobrać, bo jak się dowiedziałem że bez ABS bierze to go wyśmiałem (jeździ strasznie nerwowo a moją córę wozi).

Napisano

> Jeden z kącikowiczów z IKP kupił Punto HGT (a więc auto "z definicji"

> do pałowania) po jazdach testowych, kręci nim już 7-my rok i

> jakoś nie słyszałem, żeby narzekał...

a kto niby to taki mialby byc?

Napisano

> Zgryz mam mały. Kupować nówke auto czy tez skusić się na rocznik

> 2005, autko demonstracyjne (jazdy próbne).

> Auto demo jest tansze ok 10.000 od nówki... w tym samym wypasie, z

> gwarancjami itp itd... jak myslicie?

a ja powiem tak

1. Wujek mojej serce.gif kupil Megane wlasnie po jazdach probnych i po prostu ma straszny klopot z tym samochodem. Inna inszosc, ze byl on z poczatku produkcji i generalnie Megane z tamtego okresu wychodzilo

sporo wad

2. Rozmawialem o tym przypadku z kolezanka (a oboje pracujemy u importera) i powiedziala, zeby nigdy nie brac demo bo to tylko klopot moze byc

3. Ja nawet wiekszosci sluzbowek od nas bym nie chcial (mimo, ze maja 1 wlasciciela i tylko 9 miesiecy)

Generalnie przy benzynie ryzyko jest duzo mniejsze. Uwazalbym tez na samochody od duzych dilerow, mala firma bardziej dba o swoj majatek.

Aha, trzeba tez wyniuchac czy autko przypadkiem nie poszlo w lapy

jakiegos pismaka tudziez lidera opinii bo po nich to nigdy w zyciu darmozjadach jednych!

Napisano

> Zgryz mam mały

Twoim założeniem było ,że ma być .. NOWY !!!

więc nie kombinuj tylko bierz NOWĄ Hądę zlosnik.gif

z democar-em może być różnie ...wybór należy do Ciebie stary wink.gif

jeśli byś zakładał kupno używki to demo ok.gif

HanYs

Napisano

> jakiś tekst

> a takie cos?

moja opinia nt. Stilo pozostaje taka sama - wole kupić tłuczonego Zaporożca niż to padło no.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.