Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Corsa D czy Clio 3

Featured Replies

Napisano

Cześć,

 

znajoma szuka samochodu, klasa B silniki PB z możliwością dołożenia lpg. W przypadku Corsy D w grę wchodzą 1.2 16v lub 1.4 16v. W przypadku Clio 3 również 1.2 16v, 1.4 16v jak i również 1.2tce 100KM. Co byście polecili, kobita się nasłuchała że do francuzów są drogie części? Ja tam nie mam z francuzami nic do czynienia więc się nie wypowiem, z kolei w Corsie niby łańcuch rozrządu ale niezbyt trwały. Szuka auta min. 2009r do 20kpln. pozdrawiam

Napisano

A nie lepiej nowe Citigo lub Sandero za 35kPLN? 20kPLN za 10 letnie B mogąc mieć nowe za 35kPLN to chyba skrajna głupota ... zwłaszcza dla kobiety, która zapewne doceni komfort nowego auta zamiat "pakietów startowych" i doktoryzowania się z rozrządów.

Napisano
  • Autor

Próg nie przekraczalny, inaczej autem ma jeździć córka znajomej i w nie dalekiej przyszłości i ona sama jak ogarnie PJ.

Napisano

Bez sensu. Wziac te 20k w garsc i znalezc najlepszy dostepny w promieniu 50km. Czy to bedzie Opel czy Renault czy inna kila to bez znaczenia. Nie ma co sie napalac na model bo wczesniej czy pozniej trafi sie do Janusza co z DE sprowadza. 

Napisano

No już bez przesady z tym powtarzaniem frazesu, że nie szukać modelu tylko brać co się trafi. Za 20kPLN można już przebierać w 10 latkach. Tylko wywalanie 20 klocków na 10 latka klasy B to głupota. Jak na naukę jazdy to kupić coś za 5kPLN. 

Napisano
1 godzinę temu, Mars_wrc napisał:

A nie lepiej nowe Citigo lub Sandero za 35kPLN? 20kPLN za 10 letnie B mogąc mieć nowe za 35kPLN to chyba skrajna głupota ... zwłaszcza dla kobiety, która zapewne doceni komfort nowego auta zamiat "pakietów startowych" i doktoryzowania się z rozrządów.

Ty to wiesz, ja to wiem, ale dobrze że są tacy co nie wiedzą bo używki byłyby tańsze, a jak kupujesz nowe to stare zawsze lepiej sprzedać drożej ;]

Napisano
12 minut temu, Mars_wrc napisał:

No już bez przesady z tym powtarzaniem frazesu, że nie szukać modelu tylko brać co się trafi. Za 20kPLN można już przebierać w 10 latkach. Tylko wywalanie 20 klocków na 10 latka klasy B to głupota. Jak na naukę jazdy to kupić coś za 5kPLN. 

Bedziesz po calej PL jezdzil i szukal? 10 latek to wymaga mnostwo pracy a to zawias cieknie a to rozrzad a to to to a to tamto. Napalisz sie na Clio i bedziesz zwiedzal okoliczne powiaty? Jak obok bedzie stala pewne RIO?

Napisano
2 godziny temu, steyr napisał:

Cześć,

 

znajoma szuka samochodu, klasa B silniki PB z możliwością dołożenia lpg. W przypadku Corsy D w grę wchodzą 1.2 16v lub 1.4 16v. W przypadku Clio 3 również 1.2 16v, 1.4 16v jak i również 1.2tce 100KM. Co byście polecili, kobita się nasłuchała że do francuzów są drogie części? Ja tam nie mam z francuzami nic do czynienia więc się nie wypowiem, z kolei w Corsie niby łańcuch rozrządu ale niezbyt trwały. Szuka auta min. 2009r do 20kpln. pozdrawiam

 

10-letnie auto w segmencie popularnym jeżeli chodzi o ceny części wszędzie będzie podobnie tanie. Mówię tu o częściach eksploatacyjnych a nie typu sterownik silnika, etc. Miałem kilka Francuzów i ceny części potrafiły strasznie pozytywnie zaskoczyć. Serwis Laguny I kiedy miała ok. 11 lat był wręcz śmieszny, klocki hamulcowe po 40 zł i to jakieś markowe Brembo, etc.

Napisano

Oddaję swój głos na Clio III.

I dorzucam jeszcze jednego zawodnika: Twingo II.

Napisano
3 godziny temu, steyr napisał:

Cześć,

 

znajoma szuka samochodu, klasa B silniki PB z możliwością dołożenia lpg. W przypadku Corsy D w grę wchodzą 1.2 16v lub 1.4 16v. W przypadku Clio 3 również 1.2 16v, 1.4 16v jak i również 1.2tce 100KM. Co byście polecili, kobita się nasłuchała że do francuzów są drogie części? Ja tam nie mam z francuzami nic do czynienia więc się nie wypowiem, z kolei w Corsie niby łańcuch rozrządu ale niezbyt trwały. Szuka auta min. 2009r do 20kpln. pozdrawiam

Może niech zacznie od obejrzenia poszczególnych samochodów?

W 2011 moja jeszcze nie żona szukała auta 2-3 letniego. Grande znała (moje) i uważa że jest "bułowaty" i "gruby" ;) 

Oglądaliśmy Corsę D, niby spokrewniona z Punto, ale w tym przypadku wnętrze ją odrzuciło. Wsiadła do Fiesty i się auto spodobało - szukaliśmy więc Fiesty.

Jak pojechaliśmy po auto, to ja miałem wracać Fordem, a ona Punto, które znała. Jak na miejscu wsiadła jeszcze na jazdę testową, to już nie chciała wysiąść - auto podpasowało i tyle.

Technicznie, to pewnie czy Opel albo Renault, czy Fiat albo Ford to jakiś wielkich różnic nie będzie, podobnie z cenami zakupu jak i części. Podjedź do pierwszego lepszego komisu - niech obada jedno, drugie, trzecie.

Napisano
2 godziny temu, wujekcybul napisał:

Bedziesz po calej PL jezdzil i szukal? 10 latek to wymaga mnostwo pracy a to zawias cieknie a to rozrzad a to to to a to tamto. Napalisz sie na Clio i bedziesz zwiedzal okoliczne powiaty? Jak obok bedzie stala pewne RIO?

A co zrobisz jeśli podoba się Clio, a nie Rio?

Napisano
30 minut temu, Mars_wrc napisał:

A co zrobisz jeśli podoba się Clio, a nie Rio?

Wreczylbym bilet na pkp i niech kraj zwiedza szukajac perelek.

Napisano

Przekaż znajomej, że do Clio III części są w cenie złomu i trudniej o auto do którego są tańsze części.

Ja generalnie polecam Clio III.
Żona 3 rok jeździ i jest bardzo zadowolona, a ja eksploatacji finansowo zupełnie nie odczuwam, gdyby nie OC co roku to chyba bym zapomniał, że mam ten samochód.

Dodatkowy ogromny plus to dobra dostępność tanich oryginalnych części na znanych portalach aukcyjnych i w sklepach internetowych specjalizujących się w marce Renault, a są marki do których kupno jakiejkolwiek oryginalnej części to dramat zarówno z cenami jak i z dostępnością.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano

Jeśli Clio III i do gazu, to albo 1,4 16V albo 1,6 16v. Bo 1,2 mają luzy zaworowe do ustawiania - brak hydrauliki. 

Napisano
22 minuty temu, biniu napisał:

Jeśli Clio III i do gazu, to albo 1,4 16V albo 1,6 16v. Bo 1,2 mają luzy zaworowe do ustawiania - brak hydrauliki. 

 

Tam luzy się ustawia chyba na srubki, wiec to żaden problem ;]

Koszt na poziomie ze 100PLN raz na jakiś czas ;)

Napisano
Teraz, Maciej__ napisał:

 

Tam luzy się ustawia chyba na srubki, wiec to żaden problem ;]

Koszt na poziomie ze 100PLN raz na jakiś czas ;)

A rozbierałeś to kiedyś. Wcale nie takie chop siup jak w maluchu (choć regulacja taka sama). Trzeba trochę gratów rozebrać. A przede wszystkim trzeba o tym pamiętać, bo potem trzeba robić głowicę. Znajomego mam z takim autem z gazem i kiedyś mu to ustawialiśmy, a później zapomniał i zawory wypaliło.

Napisano
2 minuty temu, biniu napisał:

A rozbierałeś to kiedyś. Wcale nie takie chop siup jak w maluchu (choć regulacja taka sama). Trzeba trochę gratów rozebrać. A przede wszystkim trzeba o tym pamiętać, bo potem trzeba robić głowicę. Znajomego mam z takim autem z gazem i kiedyś mu to ustawialiśmy, a później zapomniał i zawory wypaliło.

 

Ja nie rozbierałem bo się na tym nie znam ;]

Siostra ma Clio 1,2 i za regulacje luzow placila jakies 100PLN ostatnio przy okazji przeglądu olejowego ;)

 

Napisano

Może i tak. Mnie się nie chce o tym pamiętać :-)

Napisano
17 minut temu, biniu napisał:

Może i tak. Mnie się nie chce o tym pamiętać :-)

 

Jeśli robisz obsluge auta zgodnie z zaleceniami producenta to nic nie musisz pamietac ;)

Napisano
 
Ja nie rozbierałem bo się na tym nie znam ;]
Siostra ma Clio 1,2 i za regulacje luzow placila jakies 100PLN ostatnio przy okazji przeglądu olejowego [emoji6]
 
Potwierdzam, robota prosta i szybka, wystarczy silnik podeprzeć, jedną łapę odkręcić, kilka rurek rozpiąć i dekiel do góry. Osobiście sprawdzałem luzy po zakupie profilaktycznie pomimo braku LPG. Sprawny mechanik pewnie w 1,5 godziny max ogarnie.

Wysłane z mojego MI 5s przy użyciu Tapatalka

Napisano

@steyr
A, jeszcze jeden zawodnik - Alfa MiTo. Przesympatyczny samochodzik jak na miasto, trochę słaba widoczność do tyłu, świetna dynamika (1.4tjet lubi się z LPG), nieduży bagażnik, wersja wyłącznie 3d.

Napisano
[mention=166700]steyr[/mention]
A, jeszcze jeden zawodnik - Alfa MiTo. Przesympatyczny samochodzik jak na miasto, trochę słaba widoczność do tyłu, świetna dynamika (1.4tjet lubi się z LPG), nieduży bagażnik, wersja wyłącznie 3d.
MiTo za 20k z T-Jet'em pod maską?
Napisano
18 godzin temu, Mars_wrc napisał:

A nie lepiej nowe Citigo lub Sandero za 35kPLN? 20kPLN za 10 letnie B mogąc mieć nowe za 35kPLN to chyba skrajna głupota ... zwłaszcza dla kobiety, która zapewne doceni komfort nowego auta zamiat "pakietów startowych" i doktoryzowania się z rozrządów.

Jakby nie bylo  sugerujesz ze ktos lekka reka dolozy 100%  posiadanego kapitalu do nowego auta.

Auta 10 letnie moga miec 50 ale i 100tkm. Zonie kupilismy 12 letnia Merive  z nalotem 103tkm. Jak sugerowalem zeby kupila cos za 40  zapytala czy jestem normalny? 5tkm rocznie robi. A jak sie porownuje to ten sam model a nie z  bogatego Opla Clio na biedna sandero.

Napisano
  • Autor

Nie zamierzam mieszać z innymi autami, w takim wypadku mi życia braknie żeby coś jej znaleść. Niestety ceny używek są wysokie i nic nie poradzimy.

Napisano
53 minuty temu, steyr napisał:

Nie zamierzam mieszać z innymi autami, w takim wypadku mi życia braknie żeby coś jej znaleść. Niestety ceny używek są wysokie i nic nie poradzimy.

No to masz dwa wyjścia

1. Szukasz Clio 1.4, nic innego Cie nie interesuje, ale trzeba liczyć się z tym, że przyjdzie pojechać poza miasto czy nawet do sąsiedniego województwa.

2, Szukasz czegokolwiek w najbliższej okolicy, co ma jak najlepszy stosunek rocznika/przebiegu do ceny i wyposażenia. 

Napisano
  • Autor
11 minut temu, Majkiel napisał:

No to masz dwa wyjścia

1. Szukasz Clio 1.4, nic innego Cie nie interesuje, ale trzeba liczyć się z tym, że przyjdzie pojechać poza miasto czy nawet do sąsiedniego województwa.

2, Szukasz czegokolwiek w najbliższej okolicy, co ma jak najlepszy stosunek rocznika/przebiegu do ceny i wyposażenia. 

Tak szukam w promieniu do 50km, nie mam czasu jeździć i zwiedzać dalsze rejony.

Napisano
1 godzinę temu, fanlan napisał:

Jakby nie bylo  sugerujesz ze ktos lekka reka dolozy 100%  posiadanego kapitalu do nowego auta.

Auta 10 letnie moga miec 50 ale i 100tkm. Zonie kupilismy 12 letnia Merive  z nalotem 103tkm. Jak sugerowalem zeby kupila cos za 40  zapytala czy jestem normalny? 5tkm rocznie robi. A jak sie porownuje to ten sam model a nie z  bogatego Opla Clio na biedna sandero.

 

Nie 100% tylko 75%.

Po drugie jak ktoś ma 20kPLN w gotówce to skredytowanie 15kPLN na kilka lat to żaden problem.

Po trzecie kupno 10 letniej używki za 20kPLN to dopiero początek wydatków. Pakiety startowe, rozrządy, opony, przegląd, tu jakiś wahacz, jakaś końcówka, tłumik, może coś z zapłonu. Nie da się tego bezkosztowo zrobić. Po kolejne, na starcie po pakiecie startowym masz nadal 10 letnie auto gdzie w każdym momencie może zepsuć się wszystko.

 

Dlatego jak ktoś szuka segm. B za 20k to IMO lepiej kupić nową Dacię za 35k.

 

Po ostatnie, rozpędziłeś się z tym bogatym 10 letnim Oplem 😂 Co ma 10 letnia Corsa czego nie ma nowe Sandero? Ma radio z BT, sterowanie przy kierownicy, abs, esp, hill holder, el. szyby, centralny zamek z kluczyka, komplet poduch, klimę, czujniki parkowania, lampy dzienne, a nawet maskę na teleskopach.

Edytowane przez Mars_wrc

Napisano
6 godzin temu, kmark2 napisał:

MiTo za 20k z T-Jet'em pod maską?

No jest tego trochę w ogłoszeniach. Jak nie TJet to ten drugi - air-coś tam.

A tu masz ofertę na QV nawet: https://www.otomoto.pl/oferta/alfa-romeo-mito-quadrifoglio-verde-170km-gaz-sekwencja-zadbana-ID6BGhlu.html

Napisano
25 minut temu, Mars_wrc napisał:

 

Nie 100% tylko 75%.

Po drugie jak ktoś ma 20kPLN w gotówce to skredytowanie 15kPLN na kilka lat to żaden problem.

Po trzecie kupno 10 letniej używki za 20kPLN to dopiero początek wydatków. Pakiety startowe, rozrządy, opony, przegląd, tu jakiś wahacz, jakaś końcówka, tłumik, może coś z zapłonu. Nie da się tego bezkosztowo zrobić. Po kolejne, na starcie po pakiecie startowym masz nadal 10 letnie auto gdzie w każdym momencie może zepsuć się wszystko.

 

Dlatego jak ktoś szuka segm. B za 20k to IMO lepiej kupić nową Dacię za 35k.

 

Po ostatnie, rozpędziłeś się z tym bogatym 10 letnim Oplem 😂 Co ma 10 letnia Corsa czego nie ma nowe Sandero? Ma radio z BT, sterowanie przy kierownicy, abs, esp, hill holder, el. szyby, centralny zamek z kluczyka, komplet poduch, klimę, czujniki parkowania, lampy dzienne, a nawet maskę na teleskopach.

A moze nie kazdy chce kredyt, ktory nie jest problemem? Nie kazde 10-12 letnie auto musi byc ulepem po niemcu wiec wydumki ze psuje sie wszystko  to wyssane z palca. Nie dlatego 10 letnie auto kosztuje 20-25% nowego  by nic sie nie psulo, W swoim aucie, ktore mialem 18 lat raz wymienilem tlumik za 110zl, raz sworznie, jeden drazek stabilizatora, tylne sprezyny. Do przebiegu 250tys km malo co wymagalo wymiany, nawet sprzeglo.

Sandero za 35 tys ma to wszystko co napisaleS? Hmm...

Napisano
21 godzin temu, steyr napisał:

znajoma szuka samochodu, klasa B silniki PB z możliwością dołożenia lpg

 

Przychylam się do opinii, że 10 latek klasy B za 20k PLN to słaba opcja dla świeżego kierowcy. Jeszcze dołożenie LPG (pytanie czy naprawdę potrzebne, ile dziennie km ma robić to auto?) + pakiet startowy da 25k PLN a będzie to nadal stare auto.

Samochody tej klasy są zwykle gorzej wykonane niż kompakty, zaraz zacznie coś rdzewieć, nawet jeśli się zrobi grube rzeczy (rozrząd, sprzęgło, opony) w pakiecie startowym, to co chwila coś będzie wychodzić jakaś pierdoła, typu zapieczony tłoczek hamulcowy, jakaś guma w zawieszeniu, przetarty przewód elektr. itd. Co 3 miesiące min. 300zł do zostawienia w warsztacie + strata czasu (chyba, że się samemu ogarnia takie rzeczy...)

 

Jak kierowca ogarnięty to wziąć nową albo max 4-5 letnią popierdółkę typu up! lub aygo.

Jak nowicjusz lub beztalencie to max 5-7k PLN na jakiś prosty wózek na zakupy, cokolwiek bez rdzy + pousuwać usterki na start za 2k i niech jeździ aż dobije, przynajmniej nie będzie szkoda.

Edytowane przez iwik

Napisano
51 minut temu, fanlan napisał:

A moze nie kazdy chce kredyt, ktory nie jest problemem? Nie kazde 10-12 letnie auto musi byc ulepem po niemcu wiec wydumki ze psuje sie wszystko  to wyssane z palca. Nie dlatego 10 letnie auto kosztuje 20-25% nowego  by nic sie nie psulo, W swoim aucie, ktore mialem 18 lat raz wymienilem tlumik za 110zl, raz sworznie, jeden drazek stabilizatora, tylne sprezyny. Do przebiegu 250tys km malo co wymagalo wymiany, nawet sprzeglo.

Sandero za 35 tys ma to wszystko co napisaleS? Hmm...

Nie wszystko się psuje, tylko w każdej chwili zepsuć się może wszystko. Czytaj ze zrozumieniem.

A co do Sandero to TAK, kupiłem rok temu 4 sztuki i dokładnie za 35700zł mam wszystko to co wymieniłem. A nawet więcej co jeszcze el. i grzane lustra.

Napisano
18 minut temu, iwik napisał:

 

Przychylam się do opinii, że 10 latek klasy B za 20k PLN to słaba opcja dla świeżego kierowcy. Jeszcze dołożenie LPG (pytanie czy naprawdę potrzebne, ile dziennie km ma robić to auto?) + pakiet startowy da 25k PLN a będzie to nadal stare auto.

Samochody tej klasy są zwykle gorzej wykonane niż kompakty, zaraz zacznie coś rdzewieć, nawet jeśli się zrobi grube rzeczy (rozrząd, sprzęgło, opony) w pakiecie startowym, to co chwila coś będzie wychodzić jakaś pierdoła, typu zapieczony tłoczek hamulcowy, jakaś guma w zawieszeniu, przetarty przewód elektr. itd. Co 3 miesiące min. 300zł do zostawienia w warsztacie + strata czasu (chyba, że się samemu ogarnia takie rzeczy...)

 

Jak kierowca ogarnięty to wziąć nową albo max 4-5 letnią popierdółkę typu up! lub aygo.

Jak nowicjusz lub beztalencie to max 5-7k PLN na jakiś prosty wózek na zakupy, cokolwiek bez rdzy + pousuwać usterki na start za 2k i niech jeździ aż dobije, przynajmniej nie będzie szkoda.

Ototo.

Za 3-4kPLN można kupić fajnego Lanosa. I wtedy zainwestować parę złotych i jest dobre auto do nauki jazdy.

 

Jeszcze rozumiem jak ktoś szuka za 20kPLN segmentu D. No OK, za 20 tysi można kupić fajne E39 (a właśnie, sprzedam fajne 530dA Touring, nawet za mniej jak 20kPLN ;(;(;) ), czy inne Passat'y. Wtedy nie ma argumentu, że za STOSUNKOWO akcepowalne pieniądze można mieć nowe. Ale przy segmencie B sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Napisano
21 minut temu, iwik napisał:

 nawet jeśli się zrobi grube rzeczy (rozrząd, sprzęgło, opony) w pakiecie startowym, to co chwila coś będzie wychodzić jakaś pierdoła, typu zapieczony tłoczek hamulcowy, jakaś guma w zawieszeniu, przetarty przewód elektr. itd. Co 3 miesiące min. 300zł do zostawienia w warsztacie + strata czasu (chyba, że się samemu ogarnia takie rzeczy...)

Skad wy sie bierzecie?

pakiet startowy sprzeglo, opony, rozrzad?? Ludzie zejdzcie na ziemie. Kupilem 12 letniego opla zonie i sprzeglo to samo, opony tez, stare ale bieznik maja 5mm, rozrzad wymieniony 5 tys przed sprzedaza bo po 10 latach . jezdzil starszy pan  i tyle. pakiet startowy toregulacja zaworow, ale i cena auta byla nizsza niz rynkowa.. Po 5 tys  od zakupu pojawil sie INSP czyli wymiana oleju. co pochlonie straaaaszne 150zl z filtrem i wymiana. Tez wydatek. A nowe w serwisie  za olej zostawi 400-500 zapewne.

Zakladam ze kobieta ma ogarnietego faceta, ktory pierdoly  potrafi sam ogarnac jak kocki, tlumik, jakas elektryka czy inne czytanie bledow jesli sa.

Napisano
4 minuty temu, Mars_wrc napisał:

Ototo.

Za 3-4kPLN można kupić fajnego Lanosa. I wtedy zainwestować parę złotych i jest dobre auto do nauki jazdy.

 

Jeszcze rozumiem jak ktoś szuka za 20kPLN segmentu D. No OK, za 20 tysi można kupić fajne E39 (a właśnie, sprzedam fajne 530dA Touring, nawet za mniej jak 20kPLN ;(;(;) ), czy inne Passat'y. Wtedy nie ma argumentu, że za STOSUNKOWO akcepowalne pieniądze można mieć nowe. Ale przy segmencie B sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Ten fajny lanos to juz pelnolatek sam takiego sprzedalem z klima i lpg. Czasem lanosa mozna po starszej osobie znalezc z nalotem ponizej 100kkm. Moja zona na lanosie 5 lat szlifowala nauke jazdy po zdaniu PJ. Poocierala co umiala i czas na dobra zmiane nadszedl:)

Napisano
7 minut temu, Mars_wrc napisał:

, za 20 tysi można kupić fajne E39 (a właśnie, sprzedam fajne 530dA Touring, nawet za mniej jak 20kPLN ;(;(;) ), czy inne Passat'y. Wtedy nie ma argumentu, że za STOSUNKOWO akcepowalne pieniądze można mieć nowe. Ale przy segmencie B sprawa wygląda zupełnie inaczej.

BEEMWU jakie by nie bylo fajne do miasta pasuje dla kobiety jak pieść do nosa:)

Z fajnego BMW to I3 dla babeczki (bogatej babeczki) ew audi A2 dla zony Janusza jak ktos musi miec firme pod noga:)

Napisano
7 minut temu, fanlan napisał:

Skad wy sie bierzecie?

pakiet startowy sprzeglo, opony, rozrzad?? Ludzie zejdzcie na ziemie. Kupilem 12 letniego opla zonie i sprzeglo to samo, opony tez, stare ale bieznik maja 5mm, rozrzad wymieniony 5 tys przed sprzedaza bo po 10 latach.

No to gratuluję.

Większość sprzedających jednak nie robi takich prezentów kolejnym właścicielom i nie wymienia rozrządu na 5 tyś km przed sprzedażą auta. Albo "wymienia" tylko na papierze.

Stare opony z bieżnikiem 5mm to nadal są stare opony i ja takie wymieniam, a nie daję żonie do jeżdżenia i wożenia dzieci...

Edytowane przez iwik

Napisano
Godzinę temu, fanlan napisał:

A moze nie kazdy chce kredyt, ktory nie jest problemem? Nie kazde 10-12 letnie auto musi byc ulepem po niemcu wiec wydumki ze psuje sie wszystko  to wyssane z palca. Nie dlatego 10 letnie auto kosztuje 20-25% nowego  by nic sie nie psulo, W swoim aucie, ktore mialem 18 lat raz wymienilem tlumik za 110zl, raz sworznie, jeden drazek stabilizatora, tylne sprezyny. Do przebiegu 250tys km malo co wymagalo wymiany, nawet sprzeglo.

Sandero za 35 tys ma to wszystko co napisaleS? Hmm...

właśnie o to chodzi, że to nie jest 20-25% ceny nowego, tylko bliżej a może i ponad 50% - 20k vs 35k za nowe sandero czy inne citigo

Edytowane przez TomekD000

Napisano
51 minut temu, TomekD000 napisał:

właśnie o to chodzi, że to nie jest 20-25% ceny nowego, tylko bliżej a może i ponad 50% - 20k vs 35k za nowe sandero czy inne citigo

Jak ty to liczysz?

Porownaj corse D 10 letnia od corsy E nowej, a nie porownujes opla co dacii.

Napisano
52 minuty temu, iwik napisał:

No to gratuluję.

Większość sprzedających jednak nie robi takich prezentów kolejnym właścicielom i nie wymienia rozrządu na 5 tyś km przed sprzedażą auta. Albo "wymienia" tylko na papierze.

Stare opony z bieżnikiem 5mm to nadal są stare opony i ja takie wymieniam, a nie daję żonie do jeżdżenia i wożenia dzieci...

Wiekszosc wymienia gdy jest na to czas, opel mowi 150 tkm lub co 10 lat. Auto z 2006 w 2016 wymieniony rozrzad a my kupilismy w 04.2018. To ze starszy Pan przez dwa lata przejechal 5 tys...coz, moja zona codziennie jezdzac robi 5-6 rocznie, emeryci jezdza  mniej zwlaszcza w jakichs miescinach, wiec nie dopatrzywalbym sie podstepu w kazdym przypadku. Z drugiej strony  czy zawsze wiesz kiedy auto sprzedasz? Czy zakladajac ze za 2 lata to nie zrobisz rozrzadu jesli juz czas?

Moze zrobisz i dostaniesz za miesiac sluzbowe i Twoje auto przestoi. Stare opony to nie 12 letnie ale tez nie 3-4 letnie wiec nie dramatyzuj.

A z ciekawosci co ile lat wymieniasz opony zeby nie byly STARE?

Napisano
2 godziny temu, fanlan napisał:

A moze nie kazdy chce kredyt, ktory nie jest problemem? Nie kazde 10-12 letnie auto musi byc ulepem po niemcu wiec wydumki ze psuje sie wszystko  to wyssane z palca. Nie dlatego 10 letnie auto kosztuje 20-25% nowego  by nic sie nie psulo, W swoim aucie, ktore mialem 18 lat raz wymienilem tlumik za 110zl, raz sworznie, jeden drazek stabilizatora, tylne sprezyny. Do przebiegu 250tys km malo co wymagalo wymiany, nawet sprzeglo.

Sandero za 35 tys ma to wszystko co napisaleS? Hmm...

Oczywiście. Ale w przypadku wydawania 20k PLN na 10 letnią używkę, kupienie nowego jest jak najbardziej warte rozważenia. 

 

Auto ma, realnie licząc - czas życia 15, może 20 lat. Czyli kupując 12 letnią używkę zostało mu w porywach 8 lat jeżdżenia. Po ośmiu latach wartość auta będzie w okolicach zera. To naprawdę nie lepiej wydać 20, 15 skredytować, dołożyć 3 na koszt obsługi kredytu i po 8 latach sprzedać za 20k? Nie dość, że wyjdzie taniej (18k zamiast 20k), to jeździ się nowszym, bardziej niezawodnym i bezpieczniejszym samochodem...

 

Ceny używanych samochodów są kompletnie absurdalne - widać kraj pełnym pędem idzie w kierunku Kuby... 

Edytowane przez grogi

Napisano

A to nowe autko za 35k bo już potem bezkosztowe ? Obowiązkowe AC, obowiązkowe przeglady gwarancyjne, kupno drugiego kompletu kol, odsetki od rat dla banku. Zaloze sie ze po 5latach dobijemy do 45-50k...

Napisano
2 minuty temu, TomekD000 napisał:

corsa D to od 10 do 14 tys wiec ile to % przy 40 tys?

1 minutę temu, dwaoczka napisał:

A to nowe autko za 35k bo już potem bezkosztowe ? Obowiązkowe AC, obowiązkowe przeglady gwarancyjne, kupno drugiego kompletu kol, odsetki od rat dla banku. Zaloze sie ze po 5latach dobijemy do 45-50k...

Slusznie, nikt nie liczy AC, pierwszy rok tanio potem boli zwlaszcza bez znizek max. Obowiazkowe przeglady co rok zapewne. Kola pomijam bo malo kto daje 2 kpl w uzywkach

Napisano
8 minut temu, dwaoczka napisał:

A to nowe autko za 35k bo już potem bezkosztowe ? Obowiązkowe AC, obowiązkowe przeglady gwarancyjne, kupno drugiego kompletu kol, odsetki od rat dla banku. Zaloze sie ze po 5latach dobijemy do 45-50k...

* Drugi komplet kół jest obowiązkowy?! Zakładasz całoroczne, a nowe letnie opony opychasz na olx.

* Od kiedy przeglądy gwarancyjne są obowiązkowe? Możesz takie auto serwisować dokładnie tak samo jak stare - i statystycznie wygeneruje przy tym zdecydowanie mniejsze koszta. 

* OC na nowe auto też będzie tańsze niż na stare wozidło...

Edytowane przez grogi

Napisano
7 minut temu, grogi napisał:

Oczywiście. Ale w przypadku wydawania 20k PLN na 10 letnią używkę, kupienie nowego jest jak najbardziej warte rozważenia. 

 

Auto ma, realnie licząc - czas życia 15, może 20 lat. Czyli kupując 12 letnią używkę zostało mu w porywach 8 lat jeżdżenia. Po ośmiu latach wartość auta będzie w okolicach zera. To naprawdę nie lepiej wydać 20, 15 skredytować, dołożyć 3 na koszt obsługi kredytu i po 8 latach sprzedać za 24k? Nie dość, że wyjdzie taniej, to jeździ się nowszym, bardziej niezawodnym i bezpieczniejszym samochodem...

 

Ceny używanych samochodów są kompletnie absurdalne - widać kraj pełnym pędem idzie w kierunku Kuby... 

Moze nie jestem orlem matematyki ale podsumujmy

zakup 20k, za 8 lat wg ciebie wartosc zero ( sprzedalem 18 letniego lanosa za 3500) teoretyczna strata 20k

Zakup 35 + 3 tys obsluga, razem 38 tys, obowiazkowe AC na okres kredytu liczny ze znizkami jakies 1000 zl rocznie, co daje 8 tys, obowiazkowy przeglad olejowy 400-500 przez dwa, trzy lata daje 1200, razem 49000 - 24, strata 25 tys

To co sie bardziej oplaca?

 

Uwazam, ze autor watku  przeszacowal koszt auta 10 letniego segmentu B o jakies 4-7 tys bo opel D mozna juz od 11 do 16 tys kupic z 2009-2011

Napisano
7 minut temu, fanlan napisał:

corsa D to od 10 do 14 tys wiec ile to % przy 40 tys?

sugeruje odwiedzić otomoto i sprawdzić ceny rozsądnej corsy z 2009r (takiej szuka autor wątku) i liczyć procenty

Napisano
7 minut temu, grogi napisał:

* Drugi komplet kół jest obowiązkowy?! Zakładasz całoroczne, a nowe letnie opony opychasz na olx.

* Od kiedy przeglądy gwarancyjne są obowiązkowe? Możesz takie auto serwisować dokładnie tak samo jak stare - i statystycznie wygeneruje przy tym zdecydowanie mniejsze koszta. 

* OC na nowe auto też będzie tańsze niż na stare wozidło...

Na olx opchniesz nowe za pol ceny

Moze i nie obowiazkowe  wiec oszczednosc tysiaka max

Nie OC ale AC przy kredycie jest obowiazkowe i pierwszy rok  tanio, potem boli.

 

Mi za 10 letnia crome pakiet, zniesienie  udzialow itp OC, AC, NW wyliczyli 1160 zl jednorazowo.

Napisano
4 minuty temu, fanlan napisał:

Moze nie jestem orlem matematyki ale podsumujmy

zakup 20k, za 8 lat wg ciebie wartosc zero ( sprzedalem 18 letniego lanosa za 3500) teoretyczna strata 20k

Zakup 35 + 3 tys obsluga, razem 38 tys, obowiazkowe AC na okres kredytu liczny ze znizkami jakies 1000 zl rocznie, co daje 8 tys, obowiazkowy przeglad olejowy 400-500 przez dwa, trzy lata daje 1200, razem 49000 - 24, strata 25 tys

To co sie bardziej oplaca?

I na to pytanie autor musi sobie sam odpowiedzieć. Dla mnie odpowiedz jest bardziej niż oczywista... 

Napisano
2 minuty temu, TomekD000 napisał:

sugeruje odwiedzić otomoto i sprawdzić ceny rozsądnej corsy z 2009r (takiej szuka autor wątku) i liczyć procenty

oto przyklad

https://www.olx.pl/oferta/opel-corsa-d-2008r-1-2-silnik-benzyna-5-drzwi-warszawa-CID5-IDyAZu9.html#0ff798aa66

 

https://www.olx.pl/oferta/opel-corsa-d-2007-rok-1-2-benzyna-krajowka-133-tys-przebiegu-CID5-IDyBvPJ.html#0ff798aa66

 

Dobra przyjmijny 13-16 to ceny glownie  pojawiajace sie. My na oplu utargowalismy  ok 15% od ceny z ogloszenia.

Napisano
3 godziny temu, Mars_wrc napisał:

...

Po drugie jak ktoś ma 20kPLN w gotówce to skredytowanie 15kPLN na kilka lat to żaden problem.

15.000 kredytu, to jakieś 450zł miesięcznej raty przez 3 lata albo stówa mniej przez 4 lata. Nie każdy może sobie pozwolić na takie uszczuplenie budżetu albo nie każdy chce/może wziąć pożyczkę.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.