Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zakup od handlarza

Featured Replies

Napisano

hej

znalazłem takie ogłoszenie

Cytuj

.........od niedawna w Polsce, sprowadzony z Niemiec, zarejestrowany.......
.......samochód jest sprowadzony z zagranicy do ceny samochodu należy doliczyć cenę opłat
-akcyza
-tłumaczenia
-badanie techniczne

 

na zdjęciach polskie blachy, zgodne z zamieszkaniem delikwenta

 

ale temat akcyzy i innych opłat importowych jest mi obcy

i na mój nos rejestracja przed tłumaczeniem kwitów i opłaceniem akcyzy to jakiś wałek

 

akcyza od jakiej ceny jest, zakupu za granicą ??

wiem że jest tego prawie 20 %

 

jak to jest , bo sprzętem byłbym zainteresowany, a nie chciał bym jakiejś wtopy zaliczyć

Napisano

Na pewno samochód został zarejestrowany bez badania technicznego. 

Sprawdź w bazie ufg czy to tablice od tego samochodu. 

Napisano

Wyobraz sobie chlopka roztropka co szuka ogloszen z autami z ktorymi cos jest nie tak drutuje nie robi oplat i wystawia na sprzedaz. Chcesz takie auto? Ja bym na nie nie spojrzal pewnie jeszcze umowa na kuzyna, niemca albo babcie... Nie ma szans zeby auto od handlarza bylo dobre w PL. W innych krajach tak u nas z modelem 500plus i wystawianiem aut bez DG na trawie przed domem sie nie da. EOT

Napisano
  • Autor
Godzinę temu, Mike_wwl napisał:

Sprawdź w bazie ufg czy to tablice od tego samochodu. 

 

OC jest , ale samochód trochę inny ;l

 

46 minut temu, wujekcybul napisał:

Wyobraz sobie chlopka roztropka co szuka ogloszen z autami z ktorymi cos jest nie tak drutuje nie robi oplat i wystawia na sprzedaz. Chcesz takie auto? Ja bym na nie nie spojrzal pewnie jeszcze umowa na kuzyna, niemca albo babcie... Nie ma szans zeby auto od handlarza bylo dobre w PL. W innych krajach tak u nas z modelem 500plus i wystawianiem aut bez DG na trawie przed domem sie nie da. EOT

 

niby handel i serwis

 

temat jeszcze podrążę , bardziej z ciekawości

będę 20km od gościa to się umówię i podjadę

Napisano
 
niby handel i serwis
 
temat jeszcze podrążę , bardziej z ciekawości
będę 20km od gościa to się umówię i podjadę
Jechałem kiedyś oglądać takie auto, w moim przypadku blachy do zdjęć zakładał z innych aut, a auto z ogłoszenia na miejscu było bez blach, blachy miało na 15 minut do zdjęć i nigdy więcej. Oczywiście miejscowość też się zgadzała... W dodatku tamten "handlarz" wmawiał mi, że nie ma miernika lakieru jak mu powiedziałem, że 3/4 auta malowane i szpachlowane to powiedział, że tak mu znajomy w de załatwił i on nie wiedział. Jak sprawdziłem olej i był suchy bagnet to też się dziwił...

Wysłane z mojego MI 9 przy użyciu Tapatalka

Napisano
12 godzin temu, wujekcybul napisał:

Nie ma szans zeby auto od handlarza bylo dobre w PL

są szanse, tyle że takich handlarzy jest mało, a i cena auta jest wysoka

Napisano

@wujekcybul dokładnie jak mówisz. Ojca znajomy ma syna który połakomił się na Zafirę od handlarza. Niby biały kruk wśród Zafirę itp( mega wypas wyposażenia) auto oddał matce która wyjeżdżając z apteki dostała strzała w przód. Poduszka wystrzeliła nie tak jak powinna bo okazało się że deska była klejona w miejscach gdzie wcześniej wystrzeliła poducha. Ma poważne obrażenia klatki i ręki . Teraz ma problemy z barkiem ... Nie wygląda to dobrze.

 

Dlatego nigdy nie kupię aut od handlarzy...szkoda zdrowia

Napisano
8 godzin temu, HARDTECHNO napisał:

Dlatego nigdy nie kupię aut od handlarzy...szkoda zdrowia

 

3 auta kupiłem od handlarzy. wszystkie były bezwypadkowe z pewną historią i z salonu PL. po prostu trzeba wszystko dokładnie sprawdzić i tyle.

a jak ktoś ma pecha to i z salonu kupi niepewne

Napisano
 
3 auta kupiłem od handlarzy. wszystkie były bezwypadkowe z pewną historią i z salonu PL. po prostu trzeba wszystko dokładnie sprawdzić i tyle.
a jak ktoś ma pecha to i z salonu kupi niepewne
Ok ale widzę różnicę między niepewne a niebezpieczne....

Btw swoje "klejenia" maskownic poduszek też sprawdzałeś przed zakupem...?
Napisano

Ja kupiłem kilka aut od handlarzy. Takich zupełnie obcych, znalezionych z ogłoszenia. Auta były w porządku.

 

Jak auto jest OK, to handlarz ma nie kupić na handel, kiedy widzi w tym interes? Dziwna logika.

Napisano
7 godzin temu, Fili_P napisał:

Btw swoje "klejenia" maskownic poduszek też sprawdzałeś przed zakupem...?

 

A po co, skoro blacharka i lakier w oryginale?

Napisano
8 godzin temu, ghost2255 napisał:

Ja kupiłem kilka aut od handlarzy. Takich zupełnie obcych, znalezionych z ogłoszenia. Auta były w porządku.

 

Jak auto jest OK, to handlarz ma nie kupić na handel, kiedy widzi w tym interes? Dziwna logika.

Nie zarobi na takim. 

Zarabiają najczęściej, bo jest jakiś feler, czasem łatwy do naprawienia, albo powypadkowe, bo taniej u nas naprawi, albo że skręconym licznikiem.

Napisano

A jaką macie pewność, że kupując auto z domu od właściciela, auto nie było wcześniej ulepem od handlarza z komisu? 

Napisano
3 minuty temu, rostex napisał:

A jaką macie pewność, że kupując auto z domu od właściciela, auto nie było wcześniej ulepem od handlarza z komisu? 

Jak auto salonowe od 1 wlasciciela, to spore szanse imho ;) 

Napisano
10 godzin temu, ghost2255 napisał:

 

Jak auto jest OK, to handlarz ma nie kupić na handel, kiedy widzi w tym interes? Dziwna logika.

Jak auto jest OK, to swoje kosztuje, a handlarz nie kupi go na na handel bo nie będzie widział w tym interesu.

Taka logika, a raczej prosta ekonomia. :phi:

Napisano
2 godziny temu, rwIcIk napisał:

Nie zarobi na takim. 

Zarabiają najczęściej, bo jest jakiś feler, czasem łatwy do naprawienia, albo powypadkowe, bo taniej u nas naprawi, albo że skręconym licznikiem.

 

Niekoniecznie. A u prywatnych też się zdarzają straszliwe ulepy. Boje się że nawet częściej. Bo idzie na sprzedaż to już nie trzeba inwestować. Generalnie sprawdzać i jeszcze raz sprawdzać. I przy zakupie brać pod uwagę koszty ewentualnych napraw. Czy handlarz czy prywatny nie ma tu żadnego znaczenia.

Napisano
11 minut temu, tomy napisał:

Jak auto jest OK, to swoje kosztuje, a handlarz nie kupi go na na handel bo nie będzie widział w tym interesu.

Taka logika, a raczej prosta ekonomia. :phi:

 

Sprzedałem auto do komisu-handlarz(jak zwal, tak zwał). Byłem pierwszym włascicielem, kupiłem w salonie w PL. Potem poszlo drożej.

 

Naprawdę rynek używek sie zmienia. Nie można tkwić mentalnie w 2000r. 

Dzisiaj kupowanie z komisu wcale nie musi oznaczać wałka lub rozbitka.

 

Napisano
44 minuty temu, tomy napisał:

Jak auto jest OK, to swoje kosztuje, a handlarz nie kupi go na na handel bo nie będzie widział w tym interesu.

Taka logika, a raczej prosta ekonomia. :phi:

Nie ma co generalizowac.

Mam kumpla handlarza, ktory kupuje tylko auta z Pl i tylko od pierwszych właścicieli. Ale często jest tak, ze ktos ma kase, idzie do salonu i kupuje nówke, a starego sie chce szybko i bez problemu pozbyc, więc on takie okazje wyłapuje.

Napisano
40 minut temu, blue_ napisał:

Nie ma co generalizowac.

Mam kumpla handlarza, ktory kupuje tylko auta z Pl i tylko od pierwszych właścicieli. Ale często jest tak, ze ktos ma kase, idzie do salonu i kupuje nówke, a starego sie chce szybko i bez problemu pozbyc, więc on takie okazje wyłapuje.

Jak ktoś ma kasę i chce się szybko pozbyć, to oddaje w rozliczeniu. A jak auto naprawdę dobre, to ktoś z pracowników salonu odkupuje dla siebie lub rodziny/znajomych. 

Napisano
42 minuty temu, blue_ napisał:

Ale często jest tak, ze ktos ma kase, idzie do salonu i kupuje nówke, a starego sie chce szybko i bez problemu pozbyc, więc on takie okazje wyłapuje.

Ale często w takich wypadkach salon z chęcią go odkupi i niejednokrotnie za to zniżkę zaoferuje

Napisano
14 minut temu, siwyyy77 napisał:

Ale często w takich wypadkach salon z chęcią go odkupi i niejednokrotnie za to zniżkę zaoferuje

Ale odkupi po bandyckiej stawce. Jak ja kupowalem swoje, to mi za stare 19 oferowali. Wystawilem za 27, poszlo za 26 w 1 dzien, a bylo wystawione jakies 15-20% nizej niz normalnie (bo chcialem szybko sprzedac).

Czyli salon zaroponowal mi ok 60% ceny rynkowej.

Napisano
38 minut temu, mati_lecha napisał:

Jak ktoś ma kasę i chce się szybko pozbyć, to oddaje w rozliczeniu. 

 

Handlarz daje więcej niz salon,

dlatego mój kolega nie narzeka na brak klientów

Napisano

Handlarz musi zarobić. Czyli kupuje fajne auto za np. 70% ceny rynkowej (ale takich jest do policzenia na palcach jednej ręki), żeby później w okolicach 100-120% ceny rynkowej wystawić, jak auto jest naprawdę fajne. Ciekawe tylko, skąd takie auto wziąć - aktualnie szukam (historia w osobnym wątku) i fajne 10 letnie krajowe auta w okolicy 100% ceny rynkowej idą góra w dwa dni (widzę po ogłoszeniach), więc nikt raczej za 70% ceny nie wystawi, bo wcześniej pójdzie drożej. Jak ktoś ma kasę i idzie do salonu, to albo ma kasę i wywalone na kilka tysięcy wte-wewte i zostawia w salonie, który również wystawia później lekko za 120% ceny rynkowej, albo jak auto naprawdę fajne, to łapie je za 80-90% ceny ktoś z salonu jeszcze na placu dla siebie, rodziny, albo dla kolegi ( i tu jest jakaś luka dla handlarza komisiarza, jak ma znajomego w takim salonie).

Jeśli auto z zachodu, to jak wyżej + kręcone przebiegi albo mniej lub bardziej rozbite (oczywiście nie mam nic do lekkich stłuczek typu błotnik i światło, ale dużo aut ma znacznie poważniejsze strzały i do nas niestety trafia). Duża luka jest właśnie na rozbitkach, bo to co na zachodzie robić się nie opłaci (auta starsze, tanie) i kwalifikowane jest jako szrot, u nas z uwagi na duży wybór używanych elementów tak blacharskich, jak i wyposażenia, tudzież niższe ceny pracy, zyskuje drugie życie - a że reanimuje się auta, które niejednokrotnie powinny iść na części, to inna historia.

 

Nie twierdzę, że porządnego auta nie da się kupić w komisie - ale szanse na to są na tyle nikłe, że start w tej loterii można polecić szczęściarzom optymistom z zasobnym portfelem. Natomiast niestety uważam, że wciąż jesteśmy w komisach i szumnie nazywanych salonach aut używanych  mentalnie w latach 90-tych - a praktyki nabijania klienta w butelkę tylko trochę się ograniczyły, bo technika handlarzom nie sprzyja - są CEPIKI i inne pochodne w innych krajach, są systemy informacji w salonach, miernik lakieru dziś kosztuje grosze, a stopień skomplikowania współczesnych aut coraz bardziej utrudnia przywrócenie pojazdu do stanu samochód ze stanu przystanek tak, żeby nie było widać, że coś się niedobrego wcześniej działo. Dodatkowo w przypadku aut z zachodu spora część naszych handlarzy bierze auta od różnych śniadych tudzież Słowian i mieszkańców Bałkanów z placu, gdzie raz rzeźbi Muhammad albo Slavo, a drugi raz nasz rodak już tu na miejscu.

 

Przynajmniej moje życiowe doświadczenie wskazuje, że 95% handlarzy to Mirasy oszuści i kombinatorzy, a 95 % aut stojące w komisach ma za sobą przygody blacharskie, silnikowe i licznikowe, które mogą negatywnie wpływać na ich użytkowanie w przyszłości. Oczywiście są wyjątki, są nasi handlarze, którzy mają podaż zapewnioną np. z ubezpieczalni i przywożą auto jak kupili, żeby klient sam sobie naprawił i wiedział, co ma, są tacy, co kupują z leasingu i uczciwie w ofercie auto ma ponad 300 kkm na zegarze, są artyści, co tak w kraju, jak i poza nim wyszukują perełki i są w stanie kupić je za taką cenę, żeby zagwarantować sobie zarobek i tutaj korzystnie sprzedać - ale jest ich na tyle niewielu, że giną w tłumie.

Edytowane przez artipb

Napisano

Ceny aut od handlarzy , jeżeli są to auta z polskich salonów są z kosmosu, przykład toyota yaris 2016 1.0 cena 41 tys przebieg 80 tys km, gdzie nowe takie auto kupisz za 45 tys gdzie sens i logika tych co to kupują.😂

Edytowane przez Vulcanor

Napisano
19 minut temu, Vulcanor napisał:

Ceny aut od handlarzy , jeżeli są to auta z polskich salonów są z kosmosu, przykład toyota yaris 2016 1.0 cena 41 tys przebieg 80 tys km, gdzie nowe takie auto kupisz za 45 tys gdzie sens i logika tych co to kupują.😂

 

Sens taki, że pewnie wejdziesz na stronę Toyoty i ten Yaris wyskakuje za ponad 50 kPLN, więc ludzie patrzą na używki. Uwierz mi, nie każdy chce się targować, ma do tego talent, etc. Patrzą na ceny katalogowe i stwierdzają, że ich nie stać na nowe auto. A nigdzie nie jest napisane, że w Oplu po wejściu do salonu cena sama spada o 15%. I nie tłumacz sobie, że wystarczy wejść na Otomoto i zobaczyć oferty salonów. Ludzie też tego nie wiedzą. Ba, Ci ludzie jadą po opony zimowe do ASO.

Dla wielu z nas to niezrozumiałe posunięcia, ale ludzie też tak kupują.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.