Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Niebieski dym z rury wydechowej - Seat III 1.2

Featured Replies

Napisano

Cześć :) Zacznijmy od tego, że na samochodach znam się tak jak na balecie, więc napiszę w prostych słowach jaki mam problem 😄

Tak więc, po 500km od wymiany oleju, zaczęło mi coś stukać w silniku, oczywiście nie miałem pojęcia co, sprawdziłem ilość oleju, jak się okazało nie było go tam w ogóle, więc go dolałem i oczywiście stukanie ustało. Wtedy już miałem pewność, że dymienie z tyłu samochodu jest przez spalanie oleju przez silnik.
Zaczęło się ono mniej więcej od tego, że sobie jechałem i nagle z tyłu coś wystrzeliło (mniej więcej dźwięk jak przy otwieraniu szampana :D), pojawiła się wtedy chmura niebieskiego dymu za autem. Teraz taka sama sytuacja występuje jak sobie stoję i dodam gazu na biegu jałowym, przy 3tys obrotów nic nie dymi z tyłu, ale jak już dodam tak do 4-5 to znowu jest taki wystrzał i pojawia się chmura dymu. 

Auto to Seat 1.2 Benzyna + LPG

Istnieje jakieś magiczne rozwiązanie tego problemu, czy silnik do remontu? :)
 

Napisano

Smuteczek. 

Bagnet twoim przyjacielem jest 

Ale skoro masz z nim na pieńku to szykuj kasiure na remoncik 

Napisano
2 godziny temu, Trzynascie napisał:

Tak więc, po 500km od wymiany oleju

 

Auto świeżo kupione?

 

2 godziny temu, Trzynascie napisał:

Istnieje jakieś magiczne rozwiązanie tego problemu, czy silnik do remontu? :)

 

Silnik do remontu, chyba że auto wartę czapkę śliwek wtedy lać motodoktora i jeździć aż silnik się nie rozleci. :oki: 

Napisano
3 godziny temu, Trzynascie napisał:

Cześć :) Zacznijmy od tego, że na samochodach znam się tak jak na balecie, więc napiszę w prostych słowach jaki mam problem 😄

Tak więc, po 500km od wymiany oleju, zaczęło mi coś stukać w silniku, oczywiście nie miałem pojęcia co, sprawdziłem ilość oleju, jak się okazało nie było go tam w ogóle, więc go dolałem i oczywiście stukanie ustało. Wtedy już miałem pewność, że dymienie z tyłu samochodu jest przez spalanie oleju przez silnik.
Zaczęło się ono mniej więcej od tego, że sobie jechałem i nagle z tyłu coś wystrzeliło (mniej więcej dźwięk jak przy otwieraniu szampana :D), pojawiła się wtedy chmura niebieskiego dymu za autem. Teraz taka sama sytuacja występuje jak sobie stoję i dodam gazu na biegu jałowym, przy 3tys obrotów nic nie dymi z tyłu, ale jak już dodam tak do 4-5 to znowu jest taki wystrzał i pojawia się chmura dymu. 

Auto to Seat 1.2 Benzyna + LPG

Istnieje jakieś magiczne rozwiązanie tego problemu, czy silnik do remontu? :)
 

Przyznam, że dawno nie było tak grubego wątku ;] Zmiana oleju i po 500km jego brak to jakieś cuda. Do tego chmura oleju za autem. Bez wnikania w szczegóły to szykuj się na wymianę silnika ale nie będzie ona miała sensu jeśli się nie ogarniesz choć trochę z obserwowaniem samochodu bo jeśli nie to zajeździsz kolejny.

Napisano
44 minuty temu, Igorek napisał:

Przyznam, że dawno nie było tak grubego wątku ;] Zmiana oleju i po 500km jego brak to jakieś cuda.

 

Poczekajmy na szczegóły, mi to śmierdzi świeżo kupionym autem gdzie sprzedawca wlał jakiś zagęszczacz oleju. :oki: 

 

45 minut temu, Igorek napisał:

ale nie będzie ona miała sensu jeśli się nie ogarniesz choć trochę z obserwowaniem samochodu bo jeśli nie to zajeździsz kolejny

 

Sprawdzasz olej co 500km? ;l 

Napisano
Teraz, swienty napisał:

 

Poczekajmy na szczegóły, mi to śmierdzi świeżo kupionym autem gdzie sprzedawca wlał jakiś zagęszczacz oleju. :oki: 

 

 

Sprawdzasz olej co 500km? ;l 

Minimum 2 litry mu wciągnęło na dystansie 500km, czyli poszło minimum 4 litry na tysiąca. Uważasz, że da się tego nie zauważyć? :hehe:

Napisano
10 minut temu, Igorek napisał:

Minimum 2 litry mu wciągnęło na dystansie 500km, czyli poszło minimum 4 litry na tysiąca. Uważasz, że da się tego nie zauważyć? :hehe:


Nie wróżmy na razie z fusów :oki: 

Napisano

Kurdę, a ja się martwiłem jak mi stare Mondeo MK3 brało 1l na 1tys. km 😁😁😁

Napisano
5 godzin temu, Trzynascie napisał:

Istnieje jakieś magiczne rozwiązanie tego problemu, czy silnik do remontu?

 

1. Padł uszczelniacz zaworu- głowica do naprawy = silnik do remontu

2. Padł pierscien na tloku - tłok trzeba wyjąc = silnik do remontu

3. Padla UPG na kanale olejowym, glowica do zdjęcia  = silnik do remontu

 

jakby to powiedzieć...

 

(na razie nie zagłebiamy się w owalizację cylindrów)

 

Edytowane przez resmiki

Napisano
6 godzin temu, resmiki napisał:

 

1. Padł uszczelniacz zaworu- głowica do naprawy = silnik do remontu

2. Padł pierscien na tloku - tłok trzeba wyjąc = silnik do remontu

3. Padla UPG na kanale olejowym, glowica do zdjęcia  = silnik do remontu

 

jakby to powiedzieć...

 

(na razie nie zagłebiamy się w owalizację cylindrów)

 

Ogólnie jakby się nie odwrócić to dupa z tyłu. 

Napisano
8 godzin temu, Igorek napisał:

Minimum 2 litry mu wciągnęło na dystansie 500km, czyli poszło minimum 4 litry na tysiąca. Uważasz, że da się tego nie zauważyć? :hehe:

Nie rozumiem dlaczego śmiesz wątpić, przecież autor wątku napisał, że się da.

Napisano
49 minut temu, ZUBERTO napisał:

Nie rozumiem dlaczego śmiesz wątpić, przecież autor wątku napisał, że się da.

Oczywiście, że się da. Jednak świadczy to o mocno lekceważącym podejściu do obsługi samochodu. Oprócz naprawienia usterki warto coś zmienić w sobie bo takie postępowanie bywa po prostu kosztowne.

Napisano
  • Autor
13 godzin temu, swienty napisał:

Poczekajmy na szczegóły, mi to śmierdzi świeżo kupionym autem gdzie sprzedawca wlał jakiś zagęszczacz oleju.

Dokładnie, świeżo kupione, przejechałem nim w sumie 2 tyś km od stycznia. Mechanicy u których byłem podejrzewają to samo, że prawdopodobnie na początku coś było dolane do oleju.

 

13 godzin temu, Igorek napisał:

Minimum 2 litry mu wciągnęło na dystansie 500km, czyli poszło minimum 4 litry na tysiąca. Uważasz, że da się tego nie zauważyć? :hehe:

Udowodniłem, że się da 😄 Ale naprawdę nigdy bym nie wpadł na, żeby po wymianie oleju, uszczelnieniu jakichś 3 wycieków z silnika, będę musiał sprawdzać poziom oleju po 500km.. 😄 Może ktoś mądrzejszy by na to wpadł jakby zauważył, że czasem się coś tam dymi za autem.. 
 

15 godzin temu, swienty napisał:

Silnik do remontu, chyba że auto wartę czapkę śliwek wtedy lać motodoktora i jeździć aż silnik się nie rozleci.

Wlałem jakiś środek LIQUI MOLY, przejechałem na razie 20km i faktycznie wydaje się, że jest lepiej, ale nie pokładam w tym ogromnej nadziei. Remont będzie mnie kosztował tyle co to auto, więc się zastanawiam, czy to ma sens.

Napisano
20 godzin temu, swienty napisał:

 

Poczekajmy na szczegóły, mi to śmierdzi świeżo kupionym autem gdzie sprzedawca wlał jakiś zagęszczacz oleju. :oki: 

 

 

Sprawdzasz olej co 500km? ;l 

Oczywiście, mam silnik Renault :skromny:

;]

Napisano
W dniu 10.04.2022 o 21:02, bartekm napisał:

Oczywiście, mam silnik Renault :skromny:

;]

1.2 PT od PSA wymagał dolewki co 150 km...

Napisano
20 godzin temu, Rudobrody napisał:

1.2 PT od PSA wymagał dolewki co 150 km...

Kurczę, kurczę, to Renault musi jeszcze popracować :hmm: ;]

Napisano
W dniu 10.04.2022 o 14:37, Trzynascie napisał:

Wlałem jakiś środek LIQUI MOLY, przejechałem na razie 20km i faktycznie wydaje się, że jest lepiej, ale nie pokładam w tym ogromnej nadziei. Remont będzie mnie kosztował tyle co to auto, więc się zastanawiam, czy to ma sens.

przypomniała mi się sytuacja jak dawny kolega kupował swoje pierwsze auto ;] 

wszedł na allegro, wybrał lokalizacje, zaznaczył że chce gaz, posortował po cenie i pojechał do pierwszego najtańszego które znalazł i je kupił ;] 

przez pierwsze pół roku walczył z wiatrakami, potem auto zaczęło wrastać w ziemię 

ale się nauczył bo drugi zakup już był lepszy ;] 

 

jeśli dałeś za auto te 2 klocki to lej najtańszy olej co jakiś czas i tyle, polatasz może jeszcze kilka miesięcy i wystawisz za tysiaka uszkodzonego

Napisano
3 godziny temu, bielaPL napisał:

wystawisz za tysiaka uszkodzonego

1.5k to teraz na złomie dają :hehe:

Napisano

I sprawdź przed oddaniem na złom czy ma katalizator i ile jest warty 😉

  • 1 miesiąc później...
Napisano
  • Autor

Wróciłem z następującymi newsami 😄

Pewnego pięknego dnia stwierdziłem, że zamiast na LPG, przejadę się na benzynie.. i co? 
Praktycznie żadnego dymu już nie ma, czy jest na to jakieś logiczne wytłumaczenie ?

Czy istnieje jakaś szansa, że remont silnika nie jest potrzebny, bo problem jest gdzieś indziej? Zakładam, że nie 😄

Napisano
18 godzin temu, Trzynascie napisał:

Wróciłem z następującymi newsami 😄

Pewnego pięknego dnia stwierdziłem, że zamiast na LPG, przejadę się na benzynie.. i co? 
Praktycznie żadnego dymu już nie ma, czy jest na to jakieś logiczne wytłumaczenie ?

Czy istnieje jakaś szansa, że remont silnika nie jest potrzebny, bo problem jest gdzieś indziej? Zakładam, że nie 😄

może jakaś wilgoć się gdzieś zbiera bo robisz krótkie jazdy? Jeździć, obserwować i się nie przejmować ;] 

Napisano
15 godzin temu, bielaPL napisał:

Jeździć, obserwować i się nie przejmować ;] 

Praktycznie codziennie zdarza mi się jechać za takimi co chyba jeżdżą, obserwują  i się nie przejmują a za samochodem niebiesko :chory:. Szczególnie przodują starsze Ople i Seaty, czasami zdarzy się Toyota.

Napisano
8 godzin temu, shapyr napisał:

Praktycznie codziennie zdarza mi się jechać za takimi co chyba jeżdżą, obserwują  i się nie przejmują a za samochodem niebiesko :chory:. Szczególnie przodują starsze Ople i Seaty, czasami zdarzy się Toyota.

no chłopak kupił strucelka i nie ma go co z torbami puszczać żeby to remontował, chyba że auto okaże się że reszta jest super no to można jeszcze włożyć w silnik, chociaż pewnie po prostu dozbiera do czegoś lepszego i sprzeda

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.