Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

zielone-zwolnij?

Featured Replies

Napisano

jakiś nowy trynd czy cóś?

juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd, aż zapali się czerwone.... angryfire.gif

no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by przejechała i korki rosną sciana.gifsciana.gif

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

szczególnie gdy wyjadą weekendowi kierowcy zlosnik.gif

wyluzuj, odpręż się i przyzwyczaj - na zdrowie Ci to wyjdzie smile.gif

Napisano

zdrowy rozsadek podpowiada , ze na przejscie moze ktos wyjsc (mimo , ze jest czerwone)

tak samo tyczy sie samego skrzyzowania - mialem juz dwa razy tak , ze jadac na zielonym musialem ostro hamowac , bo jakis swir w pelnym pedzie na czerwonym przejezdzał!

Napisano
  • Autor

zasadniczo niby tak, tylko, ze nie wszędzie na światłach są zebry, a debil może \ci wskoczyć pod auto wszędzie nie tylko na światłach icon_rolleyes.gif

Napisano

nie wiem, ale robie podobnie, puszczam lekko gaz przed skrzyzowaniem, nie wiem czy jakis pieszy nie wlezie pod kola, czy jakis "szybki" kierowca nie bedzie chcial przeskoczyc przede mna w lewo z przeciwnego kieunku jazdy.

Napisano

> zdrowy rozsadek podpowiada , ze na przejscie moze ktos wyjsc (mimo ,

> ze jest czerwone)

> tak samo tyczy sie samego skrzyzowania - mialem juz dwa razy tak , ze

> jadac na zielonym musialem ostro hamowac , bo jakis

dokładnie. Ile razy dla mnie zielone, ruszam a jakis palant przejeżdża przez skrzyżowanie na czerwonym sick.gif dzięki, wolę zwolnić. Przed światłami jest przeważnie ograniczenie do 70-80 km/h a ile razy debile z wywalonymi językami zasuwają ponad 100 na nic i na nikogo nie patrząc żeby tylko zdążyć przejechać - jak coś wyskoczy to nie zachamuje w życiu no.gif

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

Na przejściu dla pieszych nalezy zachować szczególną ostrożność, więć nie dziwne, że ludzie zwalniają.

Ja dojeżdzam do skrzyzowania zawsze z taką prędkością, żbym mógł normalnie zahamować w razie czego.

Napisano

IMO naturalny odruch / instynkt samozachowawczy.

Napisano

po tym jak mi ostatnio gostek z lewego pasa skrecil przed nosem w prawo to juz nie wiem jak jezdzic. chyba sie trzeba ostrzeliwac przed kretynami.

Napisano

> nie wiem, ale robie podobnie, puszczam lekko gaz przed skrzyzowaniem,

> nie wiem czy jakis pieszy nie wlezie pod kola, czy jakis

> "szybki" kierowca nie bedzie chcial przeskoczyc przede mna w

> lewo z przeciwnego kieunku jazdy.

ja też zwalniam przed skrzyżowaniem, raz widziałem jak kolesiowi weszłą pod koła dziewczynka i jej przejechał centralnie po nodze sick.gif to była wina tej laksi bo weszła na czerwonym ale koleś też nie zachował odpowiedziej prędkości i nie zdążył nawet odbić

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

nie widzę w tym nic dziwnego, też zwalniam przed skrzyżowaniem kiedy mam zielone.

A korków to chyba wielkich nie spowoduje, więc zastanów sie czy aż takie to wielkie zło, że ktoś chce żyć !

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

Nie nowy trend tylko zupelnie normalne zachowanie.

Jesli tak nie robisz to powinienes sie zastanowic nad soba.

Napisano

Ja tez zwalniam przed skrzyzowanie, zwlaszka kiedy jade 120-160 to wtedy przhamowuje do 100 a potem znowu rura zlosnik.gif

Napisano

Zawsze staram się tak robić. Jedynie w przypadklu, gdy widze dokładnie całe skrzyzowanie oraz jego otoczenie, to pozwalam sobie nie zwalniać. Wystarczy tylko, że

a. przy skrzyzowaniu czekają piesi (na czerwonym)

b. na środku skrzyżowania stoi autko jadące z przeciwnego kierunku, które chce skręcić w lewo

c. zbliża się do skryzżowania autko/rowerzysta/cokolwiek, który mógłby przeciąć mój kurs

to ZWALNIAM. Niekoniecznie przyhamowuję, czasami wystarczy zdjąć nogę z gazu. W przypadku b. czasem nawet zjeżdżam na środek lub na prawy pas, żeby dac sobie więcej szansy na ucieczkę, gdyby jednak komus się zachciało "przeskakiwać".

Jestem tak samo ostrożny, gdy jade obok autobusu, który stoi na przystanku.

Dlaczego?

Ano dlatego, że parę razy o mało co nie przypałciłem tego niezłą kolizją. Kierowcy mają coraz mniej wyobraźni, coraz mniej umiejętności lub sa coraz bardziej przekonani o możliwościach swoich samochodów.

Pozdroofka

Bartek

Napisano

od kiedy dostalem mandat za czerwone tez mi sie tak zdarza

dlaczego? bo jak jade ~100kmph i mi wyskoczy pomaranoczwe to nie wyhamuje, a nawet nie bede probowal, bo wiem, ze i tak nie dam rady, a nie bede przeciez z piskiem przed kazdymi swiatlami hamowal.

wiec jade z predkoscia jak zawsze i kawalek przed swiatlami noga z gazu, a czasami nawet lekko hamuje

i nie rozumiem czemu sie dziwisz skoro i tak w miescie mozesz 50tką jechac wink.gif

Napisano

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

Moze jak w tym kawale:

spodziewaja sie szwagra jadacego na czerwonym z prostopadlej hehe.gif

Napisano

> Nie nowy trend tylko zupelnie normalne zachowanie.

Po prostu zachowanie szczegolnej ostroznosci

> Jesli tak nie robisz to powinienes sie zastanowic nad soba.

Jesli oceniasz kogos po jednym napisanym przez niego poscie, to powinienes sie nad soba zastanowic zlosnik.gif

Napisano

ale to jest mozliwe tylko we wladyslawowie bo tam masz az jedne swiatla zlosnik.gif w miescie hamowanie gdy masz zielone to totalny bezsens 270751858-jezyk.gif mozna zwolnic gdy zielone juz sie pali dlugo i wiadomo, ze i tak sie nie zdarrzy ale hamowac screwy.gif270635636-JUMP2.gif

Napisano

> ale to jest mozliwe tylko we wladyslawowie bo tam masz az jedne

> swiatla w miescie hamowanie gdy masz zielone to totalny bezsens

> mozna zwolnic gdy zielone juz sie pali dlugo i wiadomo, ze i

> tak sie nie zdarrzy ale hamowac

nie mowie o Wladku, bo przez te wladkowe swiatla to ja ostatni raz chyba z pol roku temu jechalem 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

no ludzie, przed pasami to ja rozumiem, ale 300-400 metrów wcześniej?

jakwszyscy jadą max70km/h?

Napisano

> no ludzie, przed pasami to ja rozumiem, ale 300-400 metrów wcześniej?

> jakwszyscy jadą max70km/h?

smierc moze nadejsc z kazdej strony, np podczas spozywania karpia osc moze stanac w gardle i RIP, hahaha.gif. Oszczedz sobie tutaj takich postow bo powszechnie wiadomo, ze AK to same swiety.gifrotfl.gif

Napisano

> dlaczego? bo jak jade ~100kmph i mi wyskoczy pomaranoczwe to nie wyhamuje, [...]

> i nie rozumiem czemu sie dziwisz skoro i tak w miescie mozesz 50tką jechac

hmm.gif ciekawe, ciekawe... zlosnik.gif

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

nie ciebie jednego to zlosci

ostatnio bym sie wpakowal facetowi w kufer bo na zielonym zatrzymał sie na skrzyzowaniu !!! rozejrzał sie i pojechal dalej, na szczescie mimo odbijajacego sie od lamp slonca dojrzalem marne stopy w jego ładzie sciana.gif

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

A bo czeka taki na coś w swoim kolorze smile.gif

Napisano

> Jesli oceniasz kogos po jednym napisanym przez niego poscie, to

> powinienes sie nad soba zastanowic

Nie oceniam kogos po jednym napisanym poscie, tylko po tym co robi?

Napisano

> no ludzie, przed pasami to ja rozumiem, ale 300-400 metrów wcześniej?

> jakwszyscy jadą max70km/h?

A co w tym zlego?

Przy 70km/h 300 metrow przejezdza sie w okolo 15 sekund.

Jesli ktos na 15 sekund przed skrzyzowaniem zdejmie noge z gazu to akurat do skrzyzowania dojedzie majac kolo 40 - 50km/h czyli chyba calkiem niezla predkosc jak na przejechanie skrzyzowania na ktorym nalezy zachowac szczegolna ostroznosc.

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

Ja takie zachowanie nazywam syndromem mojego teścia. On też, nie ważne czy jedzie w korku czy też jest pusto rozgląda się dookoła zamiast jechać do przodu i nie tarasować. Zawsze miałem problem w okresie przedślubnym, gdy jechaliśmy razem z teściami, lae dwoma samochodami. Teścia (przyszłego) nie wypada wyprzedzić, ale znowu jechać 40 km/h trasą wylotową na Kraków/Katowcie to trochę przesada. sciana.gif

Napisano

> jakiś nowy trynd czy cóś?

> juz od dłuższego czasu obserwuje takie zachowania. szczyt, samochodów

> w .....j, wszyscy jeżdżą stadami od świteł do świateł (no bo jak

> inaczej) ale zawsze znajdzie się jakiś co dojeżdżając do świateł

> przy świecącym zielonym, już na kilkaset metrów walniają dotąd,

> aż zapali się czerwone....

> no i dzięki takiemu wszysy stoją chociąż część normalnie by

> przejechała i korki rosną

instruktor nauki jazdy uczył mnie, żebym nie przyspieszał przed skrzyżowaniem gdzie pali się zielone a nawet zwalniał zlosnik.gif raz nawet dostałem za przyspieszanie przed krzyżówką opierdziel zlosnik.gif niestety, nie przekonał mnie zlosnik.gif

Napisano

moze sie boja skrzyzowan hmm.gif albo koloru zielonego hehe.gif

Napisano

Jedziesz, jeszcze świeci się zielone dla aut , a na sygnalizatorze dla pieszych już miga zielone. To było takie wstępne żółte dla aut i ja przynajmniej wtedy zwalniałem przed zielonym, bo wiedziałem, że zaraz żółte będzie. A teraz porobili te głupawe sterowania dynamiczne czy jak tam to zwał i światłem dla pieszych już nie da się "podpierać". Więc teraz czasem i mi zdara się przelecieć na żółtym.

Nie dziwię się tym ,którzy jadąc widzą dość długo plaące się zielone - że zwalniają. Szczególnie że te nowego typu światła ( sterowane teoretycznie dynamicznie) są niezłą pułapką czasami. Np. światła na trasie Warszawa - Katowice jadąc w kier. Katowic za Nadarzynem. Potrafią zmieniać sę w tępie wypowiadania słów " zielone żółte czerwone żółte zielone" Kilkukrotnie straciłbym tam doopę a ile wypadków widziałem .... więc zwalniam na przykład tam widząc zielone. Podobne światła można spotkać w wielu miejscach ...

Napisano

> Jedziesz, jeszcze świeci się zielone dla aut , a na sygnalizatorze

> dla pieszych już miga zielone. To było takie wstępne żółte dla

> aut i ja przynajmniej wtedy zwalniałem przed zielonym, bo

> wiedziałem, że zaraz żółte będzie. A teraz porobili te głupawe

> sterowania dynamiczne czy jak tam to zwał i światłem dla

> pieszych już nie da się "podpierać". Więc teraz czasem i mi

> zdara się przelecieć na żółtym.

> Nie dziwię się tym ,którzy jadąc widzą dość długo plaące się zielone

> - że zwalniają. Szczególnie że te nowego typu światła (

> sterowane teoretycznie dynamicznie) są niezłą pułapką czasami.

> Np. światła na trasie Warszawa - Katowice jadąc w kier. Katowic

> za Nadarzynem. Potrafią zmieniać sę w tępie wypowiadania słów "

> zielone żółte czerwone żółte zielone" Kilkukrotnie straciłbym

> tam doopę a ile wypadków widziałem .... więc zwalniam na

> przykład tam widząc zielone. Podobne światła można spotkać w

> wielu miejscach ...

Dlatego widzialem dobry patent m.in. na LItwie - zanim zapali sie zolte, to zielone mrugnie sobie 2 razy - calkiem sympatycznie sie jezdzi przy takiej 'organizacji' swiatel smile.gif

Napisano

> zdrowy rozsadek podpowiada , ze na przejscie moze ktos wyjsc (mimo ,

> ze jest czerwone)

> tak samo tyczy sie samego skrzyzowania - mialem juz dwa razy tak , ze

> jadac na zielonym musialem ostro hamowac , bo jakis swir w

> pelnym pedzie na czerwonym przejezdzał!

w Białymstoku to notorycznie auobusy (przegubowce yikes.gif) przejezdzaja na czerwonym screwy.gif

pozdr.

Napisano

Myśląc w ten sposób to wogóle się zatrzymaj, bo kiedyś na bank bedzie czerwone....

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.