Jump to content

Jaka "antykuna" pod maskę auta?


ZUBERTO

Recommended Posts

Ogarnia ktoś coś w tym temacie, co warto kupić żeby nie było tylko na sztukę?

Muszę zamontować i umówiłem się w salonie, że mi założą do nowego auta jak im urządzenie dostarczę.

Mam coś takiego w 1 autku, ale wiekowe już jest i nie ja zakładałem, wątpię by ciągle w sprzedaży było.

Choć z 2 strony, to nie prom kosmiczny.

Po walce z kuną pod dachem domu nie bardzo wieżę w te odstraszacze, ale lepiej spróbować się zabezpieczyć niż usuwać skutki demolki.

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem ale mam podobny problem ... Kun unir na wsi z 4 stron świata przychodzą. Chyba będzie trzeba zainwestować w szopca i ja po prostu zlapac

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, ZUBERTO napisał(a):

Ogarnia ktoś coś w tym temacie, co warto kupić żeby nie było tylko na sztukę?

Muszę zamontować i umówiłem się w salonie, że mi założą do nowego auta jak im urządzenie dostarczę.

Mam coś takiego w 1 autku, ale wiekowe już jest i nie ja zakładałem, wątpię by ciągle w sprzedaży było.

Choć z 2 strony, to nie prom kosmiczny.

Po walce z kuną pod dachem domu nie bardzo wieżę w te odstraszacze, ale lepiej spróbować się zabezpieczyć niż usuwać skutki demolki.

 

W Astrze mialem taki, dziala do tej pory: https://kuny.pl/product/odstraszacz-pojedynczy-samochodowy/

Do Mazdy zalozylem bateryjny Viano: Linka

Ciezko mi powiedziec o skutecznosci, bo zakladam profilaktycznie, ale poki co bez szkod :ok:

 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, ZUBERTO napisał(a):

Ogarnia ktoś coś w tym temacie, co warto kupić żeby nie było tylko na sztukę?

Muszę zamontować i umówiłem się w salonie, że mi założą do nowego auta jak im urządzenie dostarczę.

Mam coś takiego w 1 autku, ale wiekowe już jest i nie ja zakładałem, wątpię by ciągle w sprzedaży było.

Choć z 2 strony, to nie prom kosmiczny.

Po walce z kuną pod dachem domu nie bardzo wieżę w te odstraszacze, ale lepiej spróbować się zabezpieczyć niż usuwać skutki demolki.

od znajomego słyszałem , że po kilku akcjach z kunami zakłada koło komory silnika zawieszkę od WC typu Domestos , Działa od kilku lat , oczywiście zmieniając co jakiś czas . Koszt kilka / naście zł na 2-3miesiące 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Maciej__ napisał(a):

 

W Astrze mialem taki, dziala do tej pory: https://kuny.pl/product/odstraszacz-pojedynczy-samochodowy/

Do Mazdy zalozylem bateryjny Viano: Linka

Ciezko mi powiedziec o skutecznosci, bo zakladam profilaktycznie, ale poki co bez szkod :ok:

 

Naczytałem się opinii na alledrogo i sam już nie wiem.

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, mmaciejosss napisał(a):

od znajomego słyszałem , że po kilku akcjach z kunami zakłada koło komory silnika zawieszkę od WC typu Domestos , Działa od kilku lat , oczywiście zmieniając co jakiś czas . Koszt kilka / naście zł na 2-3miesiące 

Wożę i ja, staram się by jak najbardziej śmierdząca była.

Ale to mi śmierdzi, nie wiem jak kunie. Ostatnio nie  przeszkadzała jej za bardzo.

Rozdrapała wygłuszenie, a mogła jakieś przewody.

Edited by ZUBERTO
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, ZUBERTO napisał(a):

Naczytałem się opinii na alledrogo i sam już nie wiem.

 

Mam dwie od Viano

Jedną taką dużą u mamy w ogrodzie - mieszka na skraju lasu - kuna nadal przychodzi, ale jest mniej upierdliwa i nie słychać aby skakała po domu. 

Drugą taką małą - postawiłem w garażu, od czasu kiedy mam, nie wynosiłem żadnej myszy, a wcześniej jak przychodziła jesień, to codziennie jakąś wypraszałem (brat się śmiał, że to ta sama wraca ;) - mam 2 żywo-łapki). Ta mała jest w garażu, ale na podjeździe też ją coś tam słychać, jako że pod domem 3 auta, to jedno zawsze na zewnątrz i strat nie było. Sąsiad dwa domy dalej narzeka że już kilka razy coś mu pogryzły.

Tą małą ostatnio zamontowałem trytytką pod maską Uniacza jak jechałem na zlot - ośrodek w lesie, więc na wszelki wypadek;)

Czy polecę te pikacze - nie mam porównania z innymi, coś tam działają, wykonanie nawet przyzwoite na tle otaczającego nas badziewia. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

mój sąsiad miał taki odstraszacz, to ładnie działało, a po miesiącu wszystkie zwierzęta się chyba przyzwyczaiły, bo znowu przychodziły

myśleliśmy że się zepsuło, ale nie

 

żona pod pracą ma bardzo pracowite zwierzęta - przegryzły wąż od chłodnicy, potem rurę gumową od turbo, pod maskę znoszą syf, ale kabli na razie nie ruszały

wieszam kostki toaletowe, chyba jest trochę mniej śladów

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, jqr napisał(a):

mój sąsiad miał taki odstraszacz, to ładnie działało, a po miesiącu wszystkie zwierzęta się chyba przyzwyczaiły, bo znowu przychodziły

myśleliśmy że się zepsuło, ale nie

 

żona pod pracą ma bardzo pracowite zwierzęta - przegryzły wąż od chłodnicy, potem rurę gumową od turbo, pod maskę znoszą syf, ale kabli na razie nie ruszały

wieszam kostki toaletowe, chyba jest trochę mniej śladów

Zanim przełożyłem dach z powodu kuny próbowałem z nią walczyć takimi i innymi odstraszaczami.

Tyle, że postawiłem to na strychu, kunie zajęło 3 dni by się przyzwyczaić.

Dlatego tak trochę niedowierzająco podchodzę do sprawy.

Edited by ZUBERTO
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, jqr napisał(a):

mój sąsiad miał taki odstraszacz, to ładnie działało, a po miesiącu wszystkie zwierzęta się chyba przyzwyczaiły, bo znowu przychodziły

myśleliśmy że się zepsuło, ale nie

 

Ten temat sie dosc czesto przewija w przypadku odstraszaczy i moze byc calkiem realny, ze zwierzaki sie przyzwyczajaja.

Ja to montowalem z mysla o wyjazdach, bo na co dzien parkuje w garazu podziemnym.

W Astrze, zaraz po kupnie mialem mase sladow lap na pokrywie, po zamontowaniu przez lata byl spokoj.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.05.2023 o 10:52, ZUBERTO napisał(a):

Ogarnia ktoś coś w tym temacie, co warto kupić żeby nie było tylko na sztukę?

Muszę zamontować i umówiłem się w salonie, że mi założą do nowego auta jak im urządzenie dostarczę.

Mam coś takiego w 1 autku, ale wiekowe już jest i nie ja zakładałem, wątpię by ciągle w sprzedaży było.

Choć z 2 strony, to nie prom kosmiczny.

Po walce z kuną pod dachem domu nie bardzo wieżę w te odstraszacze, ale lepiej spróbować się zabezpieczyć niż usuwać skutki demolki.

Jedyne co działa co sprawdziłem po paru latach walki z kunami w dachu to mielony pieprz. Syp garścią pod maskę i na pewno nie wejdą. Tylko lekki problem będą mieli mechanicy :hehe:

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Jeden rodzaj zabezpieczenia przeciw kunom na pewno nie wystarczy. U siebie mam to:

1. Odstraszacz ultradźwiękowy Kemo

2. Żel Wurth, który nałożyłem w miejscach, które kuna może wykorzystać do wejścia do komory silnika oraz na poziome i równe powierzchnie silnika i elementów zawieszenia na których kuna mogłaby siedzieć Wurth

3. Kostki WC Domestos, które co jakiś czas wymieniam

4. Dodatkowo okresowo spryskuję wygłuszenie maski najtańszym dezodorantem, jakiś AXE ostatnio kupiłem.

Na razie nie widziałem śladów bytności kun czy gryzoni w komorze silnika. 

  • shocked 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.05.2023 o 10:52, ZUBERTO napisał(a):

Ogarnia ktoś coś w tym temacie, co warto kupić żeby nie było tylko na sztukę?

Muszę zamontować i umówiłem się w salonie, że mi założą do nowego auta jak im urządzenie dostarczę.

Mam coś takiego w 1 autku, ale wiekowe już jest i nie ja zakładałem, wątpię by ciągle w sprzedaży było.

Choć z 2 strony, to nie prom kosmiczny.

Po walce z kuną pod dachem domu nie bardzo wieżę w te odstraszacze, ale lepiej spróbować się zabezpieczyć niż usuwać skutki demolki.

Kolega po kilku przypadkach unieruchomienia samochodu przez kunę rozłożył pod samochodem siatkę ogrodzeniowa i podlaczył do niej stary, obcięty z jednej strony przedłużacz. Wtyczkę przedłużacza włożył do gniazdka. Na drugi dzień truchło kuny zakopał w ogrodu. Radykalne, drastyczne, ale skuteczne.

Są też superklejace maty.

https://youtu.be/Eh5m3D7PmIQ

Edited by fred77
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, fred77 napisał(a):

Kolega po kilku przypadkach unieruchomienia samochodu przez kunę rozłożył pod samochodem siatkę ogrodzeniowa i podlaczył do niej stary, obcięty z jednej strony przedłużacz. Wtyczkę przedłużacza włożył do gniazdka. Na drugi dzień truchło kuny zakopał w ogrodu. Radykalne, drastyczne, ale skuteczne.

Są też superklejace maty.

https://youtu.be/Eh5m3D7PmIQ

Gość za taką pułapkę klejową na kunę wyrok dostał za znęcanie się nad zwierzętami.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, fred77 napisał(a):

Kolega po kilku przypadkach unieruchomienia samochodu przez kunę rozłożył pod samochodem siatkę ogrodzeniowa i podlaczył do niej stary, obcięty z jednej strony przedłużacz. Wtyczkę przedłużacza włożył do gniazdka. Na drugi dzień truchło kuny zakopał w ogrodu. Radykalne, drastyczne, ale skuteczne.

Ciekawe ile lat by dostał jakby zamiast kuny usmażył się niewinny złodziej katalizatorów?:old:

 

 

2 godziny temu, ZUBERTO napisał(a):

Gość za taką pułapkę klejową na kunę wyrok dostał za znęcanie się nad zwierzętami.

 Grzywna czy zawiasy?

 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, fred77 napisał(a):

Bo pewnie chwalił się na lewo i prawo i pewnie jeszcze film do internetu wrzucił.

Nie, bo kuna się przykleiła, owinęła i wyzionęła ducha na ulicy, a ktoś zadzwonił do Straży Miejskiej czy Policji.

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, volf6 napisał(a):

Grzywna czy zawiasy?

Już nie pamiętam, ale chyba zawiasy.

Tutaj coś współczesnego z Łodzi, choć deko inny przypadek, ale grozi 5 latek kratek.

https://lodz.tvp.pl/68604178/zabil-kune-ze-szczegolnym-okrucienstwem-ruszyl-proces-sprawcy

Edited by ZUBERTO
Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, fred77 napisał(a):

Taaa...

A skąd wiadomo, że to akurat ten konkretny gość zastawił pułapkę?

Temat sprzed paru lat, nie pamiętam, a nie chce mi się szukać artykułu.

Ja Ci w siatkę pod prądem uwierzyłem, ale Ty widocznie bez filmu nie umiesz komuś uwierzyć.

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, fred77 napisał(a):

W prywatnym garażu.

I co z tego, że w prywatnym?

Ciekawie mogłoby być.

Nie wiem jak się temat skonczyl, ale mój klient miał mieć sprawę sądową o to, że amator cudzych rzeczy przebił se nogę na desce nabitej gwoździami na prywatnej działce, w prywatnym domu w trakcie budowy (zamkniętym).

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, mmaciejosss napisał(a):

Jest też dobry komentarz i to nie jeden:

"Kostka działa b. dobrze. Stwierdziłem u siebie po oddaniu kuny na sekcję zwłok. Okazało się, że pękła ze śmiechu."

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.