Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zainspirowany fotoprzestrogą... We wioskach jeździmy 50 km/h

Featured Replies

Napisano

To ja dodam kilka informacji apropos wymiarów kombajmu z pewnego źródła. Otóż sam od czterech czy pieciu lat pracuję jako kombajnista w czasie żniw. Bizon ZO56 taki jak na zdjeciu z hederem ma szerokość niecałe 4,5metra (a nie 5,5 jak ktoś wyżej napisał) a bez hederu ponad 3 metry koło 3,2m. Gdyby kombajn miał odczepiony heder, to gardziel(czyli to wąskie co zostanie z porzodu między kołami) byłaby na podobnej wysokości co heder, czyli ten pędzący golf nie uderzyłby w to zderzakiem tylko przednią szybą.

I jeszcze dodam, Ze przejeżdzając z pola na pole powiedzmy kilometr nie zdejmuje i nie mam zamiaru zdejmować hederu. Kombajn jest oświetlony jak choinka( 4 halogeny z przodu, kogut na dachu) i jak ktoś tego nie zauważy to już sam sobie winien. Powiem jeszcze że gdy tylko zobaczę jakiś samochód z przodu bądź z tyłu odrazu zjeżdżam na pobocze i go puszczam. Jedyna więc możliwość na bliższe spotkanie ze mną to takagdy ktoś bezmyślnie zapiepsza i nie zastanawia się co może spotkać za zakrętem. pozdrawiam

i jeszcze jedno. Jeżdżę tylko drogami gminnymi ewentualnie powiatowymi. Na te bardziej uczęszczane z osprzętem bym się nie wybrał

Napisano

> Kombajn jest

> oświetlony jak choinka( 4 halogeny z przodu, kogut na dachu) i

> jak ktoś tego nie zauważy to już sam sobie winien. Powiem

> jeszcze że gdy tylko zobaczę jakiś samochód z przodu bądź z tyłu

> odrazu zjeżdżam na pobocze i go puszczam.

brawo.gif naprawde godne pochwaly

> Jedyna więc możliwość

> na bliższe spotkanie ze mną to takagdy ktoś bezmyślnie zapiepsza

> i nie zastanawia się co może spotkać za zakrętem.

> i jeszcze jedno. Jeżdżę tylko drogami gminnymi ewentualnie

> powiatowymi.

na tych drogach z reguly mozna 'zapieprzac' 90 kph. wychodzac tyle z zakretu i widzac w tym momencie kombajn z osprzetem na 3/4 drogi robi sie bardzo nie fajnie.

jakiej szerokosci sa te drogi?

jak wynika z wczesniejszych postow nie kazdy zjezdza i nei kazdy jest oswietlony wink.gif

imho golf mialby szanse gdyby nie bylo headera (ale specjalnie nie analizowalem fotek, tak tylko rzut oka na zdjatka).

pozdro

Napisano

> naprawde godne pochwaly

Owszem.

> na tych drogach z reguly mozna 'zapieprzac' 90 kph. wychodzac tyle z

> zakretu i widzac w tym momencie kombajn z osprzetem na 3/4 drogi

> robi sie bardzo nie fajnie.

Bez przesady. Kombajny nie materializują się nagle na kierunku kolizyjnym.

Widać je z daleka. Faktem jest, że warto wziąć pod uwage specyfikę

terenu po kórym się poruszasz - porę roku również. Jak są kombajny to jest

również mnóstwo innego podobnego sprzętu.

> jakiej szerokosci sa te drogi?

Różnie. Zazwyczaj są na tyle wąskie, że trzeba zdrowo zwolnić, badż poczekać

aż kombajn zrobi troche miejsca.

> jak wynika z wczesniejszych postow nie kazdy zjezdza i nei kazdy jest

> oswietlony

Zawsze znajdziesz czarne owce, a ludzie zdecydowanie częściej będa pisać

o jakichś tam wypdkach stryjka szwagra żony z kombajnem, niż o faktycznym

zachowaniu znakomitej większości kombajnistów.

> imho golf mialby szanse gdyby nie bylo headera (ale specjalnie nie

> analizowalem fotek, tak tylko rzut oka na zdjatka).

Nie miał zadnych szans. Wjechał prawie centralnie w kombajn jadący po pasie

z naprzeciwka. Przy tym torze ruchu wszedł by pięknie po kombajn tracąc dach

ze słupkami.

Brrrr

Napisano

> Coś mi sie wydaje , ze nie masz racji w kwestii wsokosci uderzenia.

> Podczas transportu heder jest podniesiony dość wysoko i to

> znacznie ponad gardziel. Na polu owszem jest nisko.

Zobacz ostatnie zdjęcie w tym fotoreportażu. Pod hederem nic nie widac, tylko prześwit, także gardziel jest jeszcze troszkę wyżej od hederu.

o tu mcie takiego samego bizona jak brał udział w wypadku ale bez hedera. mozna sobie porównac

http://www.allegro.pl/item121117668_kombajn_bizon_zo56.html

Napisano

znalazłem ten sam link który potwierdza w/g mnie moje słowa. Zauważ, że przy jeździe z podniesionym hederem kosa jest wyzej niż gardziel. jakiś tekst

Tu z założonym i podniesionym hederem.

Napisano

> Owszem.

> Bez przesady. Kombajny nie materializują się nagle na kierunku

> kolizyjnym.

nie za kazdy zakret widac, atrudno w kazdy wchodzic 30..

> Widać je z daleka. Faktem jest, że warto wziąć pod uwage specyfikę

> terenu po kórym się poruszasz - porę roku również. Jak są kombajny to

> jest

> również mnóstwo innego podobnego sprzętu.

> Różnie. Zazwyczaj są na tyle wąskie, że trzeba zdrowo zwolnić, badż

> poczekać

> aż kombajn zrobi troche miejsca.

no wlasnie, przy odpowiedniej drodze z fajnymi zaroslami mozna sie niemilo prejechac.

> Zawsze znajdziesz czarne owce, a ludzie zdecydowanie częściej będa

> pisać

> o jakichś tam wypdkach stryjka szwagra żony z kombajnem, niż o

> faktycznym

> zachowaniu znakomitej większości kombajnistów.

> Nie miał zadnych szans. Wjechał prawie centralnie w kombajn jadący po

> pasie

> z naprzeciwka. Przy tym torze ruchu wszedł by pięknie po kombajn

> tracąc dach

> ze słupkami.

tak, przy tym torze ruchu tak. ale gdyby nie bylo headera tor ruchu moglby byc inny - chlopaki nie hamowaliby panicznie, tylko mineli go z prawej strony - a tak nie mieli na to miejsca.

pozdro

> Brrrr

Napisano

> znalazłem ten sam link który potwierdza w/g mnie moje słowa. Zauważ,

> że przy jeździe z podniesionym hederem kosa jest wyzej niż

> gardziel. jakiś tekst

> Tu z założonym i podniesionym hederem.

może i kejsy( case) tak mają ale polskie bizony nie.

Napisano

Jeśli kombajn kosi w polu to się zgadza. Natomiast kiedy jedzie z podniesionym na maxa nigdy.

Po drugie wolę uderzyć w koło kombajnu ew. w gardziel niż w kosę i te szpokulce które są osadzone na niej.

Napisano

> nie za kazdy zakret widac, atrudno w kazdy wchodzic 30..

> no wlasnie, przy odpowiedniej drodze z fajnymi zaroslami mozna sie

> niemilo prejechac.

Teoretyzujesz. Jeżeli już jest tak żle, to po takich drogach się nie jeździ 90km/h.

> tak, przy tym torze ruchu tak. ale gdyby nie bylo headera tor ruchu

> moglby byc inny - chlopaki nie hamowaliby panicznie, tylko

> mineli go z prawej strony - a tak nie mieli na to miejsca.

Znów teoretyzujesz. Magicy jechali podobno w granicach 150km/h wpadając w łuk.

Ja sobie tego nie wymyśliłem. Kombajn i tak by się nie zmieścił na swoim

pasie. Środek terenu zabudowanego. W najlepszym wypadku trafiliby w koło.

Co by było poźniej to nawet nie chcę myśleć. Brak podstaw by twierdzić, że hamowali

panicznie akurat dlatego, że kombajn miał header założony. W okolicach teściów

zderzyło się jakiś czas temu dwóch motocyklistów - znajomych zresztą.

Obydwaj jechali za szybko. Na łuku jeden ścinał by się wyrobić, a drugiego

wyniosło. Jeden trup na miejscu, drugi na wózku do końca życia.

Nie widzisz - nie jedziesz.

Napisano

> Teoretyzujesz. Jeżeli już jest tak żle, to po takich drogach się nie

> jeździ 90km/h.

> Znów teoretyzujesz. Magicy jechali podobno w granicach 150km/h

> wpadając w łuk.

podobno. ja czytalem 'ponad 100'.150 troche naciagane mi sie wydaje, nie takim autem.

> Ja sobie tego nie wymyśliłem. Kombajn i tak by się nie zmieścił na

> swoim

> pasie.

ale by mieli dodatkowy 1-1.5m .. to naprawde sporo zeby sie zmiescic w takiej sytuacji

> Środek terenu zabudowanego. W najlepszym wypadku trafiliby w

> koło.

e, zupelnie sie nie zgadzam. slady hamowania sa jak byk, cisneli do konca. jasne ze przesadzili, ale nie lekcewazylbym wplywu kombajnu na skutki ich jazdy.

> Co by było poźniej to nawet nie chcę myśleć. Brak podstaw by

> twierdzić, że hamowali

> panicznie akurat dlatego, że kombajn miał header założony.

no tak zablokowana droga i brak mozliwosci miniecia to slabe podstawy...

> Nie widzisz - nie jedziesz.

to wiem i w sporym zakresie stosuje. wszystkiego nie da sie przewidziec bo trzeba by bylo zostac w domu wink.gif

btw, nie bronie debili z golfa, wiadomo ze przegieli i dobrze ze nikogo wiecej nie zabili. ale podejscie kombajnistow nie jest calkiem ok i bledem gowniarzy nie nalezy usprawiedliwiac bledow rolnika.

pozdro

Napisano

powiem jedno. Jak widzę takiego mistrza który jedzie z założonym hederem to mi się nóż w kieszeni otwiera i jak się da to nic tylko dzwonić na policję. Tam oczywiście powiedzą, ze sprawdzą itd a i tak go nie złapią ale może kiedyś taki dziad nadzieje na patrol. I w nosie mam, że nie ma pieniędzy na mandat. Niech uprawia swój zawód zgodnie z prawem albo go zmieni. To samo dotyczy kierowców ciężarówek z sypkim materiałem którzy zapomnieli o plandekach.

Napisano

> powiem jedno. Jak widzę takiego mistrza który jedzie z założonym

> hederem to mi się nóż w kieszeni otwiera i jak się da to nic

> tylko dzwonić na policję. Tam oczywiście powiedzą, ze sprawdzą

> itd a i tak go nie złapią ale może kiedyś taki dziad nadzieje na

> patrol. I w nosie mam, że nie ma pieniędzy na mandat. Niech

> uprawia swój zawód zgodnie z prawem albo go zmieni.

na szczęście policja rozumie rolników. 2 razy mnie wyprzedzali na drodze publicznej i jakoś nie zatrzymali, a jak już wyżej napisałem, hederu nie odpinam. I mam nadzieję że nadal będą w tej sprawie pobłażliwi. peace

Napisano

> powiem jedno. Jak widzę takiego mistrza który jedzie z założonym

> hederem to mi się nóż w kieszeni otwiera i jak się da to nic

> tylko dzwonić na policję. Tam oczywiście powiedzą, ze sprawdzą

> itd a i tak go nie złapią ale może kiedyś taki dziad nadzieje na

> patrol. I w nosie mam, że nie ma pieniędzy na mandat. Niech

> uprawia swój zawód zgodnie z prawem albo go zmieni. To samo

> dotyczy kierowców ciężarówek z sypkim materiałem którzy

> zapomnieli o plandekach.

a mnie pienią golfy i bmw z nieustawionymi światłami śmigające nocą w mojej miejscowości pod Lublinem ...

Napisano

> a mnie pienią golfy i bmw z nieustawionymi światłami śmigające nocą w

> mojej miejscowości pod Lublinem ...

a to swoją drogą ...

Napisano

> Nie miał zadnych szans. Wjechał prawie centralnie w kombajn jadący po

> pasie

> z naprzeciwka. Przy tym torze ruchu wszedł by pięknie po kombajn

> tracąc dach

> ze słupkami.

> Brrrr

Cały czas zakładasz, że wjechał w środek, bo jechał środkiem. A ja uważam, że wjechał w środek, bo go rzuciło, jak zobaczył kombajn zajmujący całą drogę i chcał za wszelką cenę zahamować.

Abstrachując od wszystkiego, gdyby kombajnista zdjął header, to by nie było go w tym miejscu czasoprzestrzeni, bo byłby jakieś 0,5 h później w tym miejscu.

Nie zdjął - był wypadek, zdjąłby - nie było by wypadku. Golf jechałby wolniej - nie było by wypadku.

Jak mawiał Kurt Vonnegut o takich wypadkach - zdarza się.

Annuszka już rozlała olej - jak by powiedział Bułhakow widząc kombajn z headerem ruszający z pola.

Napisano

...

> Ja sobie tego nie wymyśliłem. Kombajn i tak by się nie zmieścił na

> swoim

> pasie. Środek terenu zabudowanego. W najlepszym wypadku trafiliby w

> koło.

> Co by było poźniej to nawet nie chcę myśleć. Brak podstaw by

> twierdzić, że hamowali

> panicznie akurat dlatego, że kombajn miał header założony.

...

IMHO kombajn zmieściłby się jednak na swoim pasie. Looknij na koła i linię przerywaną oznaczająca środek jezdni ...

Napisano

kurcze, dyskutujecie troche bez sensu czyja wina. Fakt ze golfista mocno "przegiął pałę" i zapłacił za to życiem. Ale tutaj chodzi o coś innego. Widać skutki jakie niesie wjazd pod noże takiego bizona. Człowiek nie ma szans czy jedzie 60 czy 150.

Przecież po coś wymyślono zderzaki, kontrolowane strefy zgniotu, poduszki powietrzne. Po to by człowiek miał jakieś szanse nawet gdy troche poniesie go fantazja.

Kierowca bizona również jest idiotą bo wyjechał czymś takim na drogę publiczną. W tej sytuacji akurat, gdyby nie lekkomyślność kierowcy golfa, tragedii by nie było.

Ale wszyscy niejednokrotnie widywaliśmy takie machiny na drogach między miastowych gdzie można jechać już 90km/h. I to są idioci.Wystarczy lekki zakręt wśród drzew i przy tych 90km/h rodzina z dziećmi może wbić się pod takiego potwora tylko dla tego że idiotowi po ciężkim dniu pracy nie chciało się zdjąć headera. Nawet jeśli pajac zjedzie na pobocze przed takim zakrętem by dać miejsce osobówką jadącym z przeciwka to wychodząc 90km/h zza drzew i widząc przed sobą takie noże kierowca osobówki podświadomie może pociągnąć za mocno kierownicę i i tak spowodować tragedie.

Napisano

> Cały czas zakładasz, że wjechał w środek, bo jechał środkiem. A ja

> uważam, że wjechał w środek, bo go rzuciło, jak zobaczył kombajn

> zajmujący całą drogę i chcał za wszelką cenę zahamować.

Niekoniecznie musiał zajmować całą drogę.

Zobaczył kombajn i wiedział że się z nim nie minie, depną na hamulec i poleciał prosto w środek.

Czy bez headera były taki sam efekt niewiem.gif

może koleś nie hamował by, na maxa i przeszedł obok niego? może wbił by się w koło i ludzie z tyłu by przeżyli?

tego sie już nie dowiemy.

Oczywiście jechał za szybko i zapłacił życiem swoim i kol., dobrze że nie zginą jeszcze ktoś.

Dawniej jeździli maluchami itp i nie było tak łatwo wykręcic 100 na liczniku, dlatego teraz więcej ląduje na drzewach, mostkach, czy kombajnach.

Co do kombajnów, to stanowią niestety spore zagrożenie, sam miałem śmierć w oczach, jak po wyjściu z łuku środkiem drogi (wojewódzkiej) pomykał sobie kombajn.

IMO jeżeli nie mieści się na połowie jezdni, to niech ma pilota.

Napisano

> Nie widzisz - nie jedziesz.

Święte słowa.

A gdyby zdjął heder i mijał właśnie stado krów? Albo gdyby go wyprzedzał maluch (mając 80 metrów widoczności i uznając, że można)? A gdyby tam było przedszkole w przyszłości?

A gdyby kombajn miał pilota i oni przywalili w pilota confused.gif

Napisano

> ['] ['] ['] klik

> Uważajmy...

Przepsi o tym że kombajny mają jeździć po drogach publicznych bez hedera uważam za...martwy.

Przeciez jakby rolnik musiał co chwila odpinac i zapinac heder to by zwariował. Mam rodzine na wsi, sam nie razm miałem okazję przejechać się Bizonem i wiem ile - nawet wytrawnemu driverowi - shodzi czasu na podpięcie/odpięce hedera...

Napisano

> tu nie ma co rozwazać kto winien, takich debili z uzbrojonymi

> kombajnami jest masa....jadąc z Kalisza codziennie się natykam

> na takie cuś, raz zadzwoniłem na gliny to mi kretyn nr

> rejestracyjny kombajnu spisac polecił

niestety ja jeszcze nie widzialem bez zdemontowanego "headera" zadnego.

Ale ma byc tanio musi byc szybko....

Napisano

> Święte słowa.

Coż z tego, jezeli wiele osób tego nie stosuje na drogach?

> A gdyby zdjął heder i mijał właśnie stado krów? Albo gdyby go

> wyprzedzał maluch (mając 80 metrów widoczności i uznając, że

> można)? A gdyby tam było przedszkole w przyszłości?

To by został mordercą nienarodzonych fortepianów frown.gif

> A gdyby kombajn miał pilota i oni przywalili w pilota

Pisałem wcześniej, że podobnych wypadków dochodzi w sumie

dość czesto, tylko w znakomitej wiekszości wypadków po drugiej

stronie nie jest kombajn, tylko ktoś inny...

Nie zamierzam usprawiedliwiać kierowcy kombajnu za sam fakt jazdy

z headerem, niemniej nie to było przyczyną wypadku.

Dziwi mnie (albo i nie dziwi), że tyle osób próbuje na tysiące metod

usprawiedliwić faktycznego sprawce tego wypadku poprzez zepchnięcie

odpowiedzialności na kombajnistę.

Napisano

> Dziwi mnie (albo i nie dziwi), że tyle osób próbuje na tysiące metod

> usprawiedliwić faktycznego sprawce tego wypadku poprzez zepchnięcie

> odpowiedzialności na kombajnistę.

Swojego bronia, usprawiedliwiajac poniekad wlasne wyczyny, byc moze "na zapas".

Napisano

a kto i gdze napisal ze "golf jechal ok, cholerny komabajn-morderca mu wyskoczyl"?

to nie tak. jak pisalem, nie lubie takich ludzi jak Ci w golfie (przypominam ze to byli gowniarze, bodaj 18-22 lata) i dobrze ze nie zabrali kogos innego ze soba.

sprawa kombajnu to dla mnie troszeczke oddzielny temat.

pozdro

fosfor

Napisano

> Swojego bronia, usprawiedliwiajac poniekad wlasne wyczyny, byc moze

> "na zapas".

Nie chciałem tego w ten sposób napisać, niemniej zgadzam się z ta interpretacją.

Widać to zresztą po wielu wypowiedziach. W zasadzie każdy mandat to dyskusja

jak ominąć płacenie, jazda lewo/prawoskrętem na wrost to normalka, niech se kapelusze

czekają w koreczku, wydech + zasmołowane szyby to norma, home made Xenon by Zenex

to nic złego, drogi są fatalne, to trzeba zapierniczać ile wlezie, by nadrobic ograniczenia...

Przykłady można by mnożyć. Statystyka wypadkowa tylko to potwierdza - bezkarność itd.

Napisano

> Co do kombajnów, to stanowią niestety spore zagrożenie, sam miałem

> śmierć w oczach, jak po wyjściu z łuku środkiem drogi

> (wojewódzkiej) pomykał sobie kombajn.

Smierc w oczach to pewnie miales z powodu niedostosowania predkosci do uksztaltowania drogi.

Napisano

> a kto i gdze napisal ze "golf jechal ok, cholerny komabajn-morderca

> mu wyskoczyl"?

Przeczytaj watek - wiem, że długi, ale przeczytaj.

> to nie tak. jak pisalem, nie lubie takich ludzi jak Ci w golfie

> (przypominam ze to byli gowniarze, bodaj 18-22 lata) i dobrze ze

> nie zabrali kogos innego ze soba.

Uderz w stół?

> sprawa kombajnu to dla mnie troszeczke oddzielny temat.

Cieszę się, że potrafisz jednak podejść do tematu racjonalnie...

Napisano

> Przeczytaj watek - wiem, że długi, ale przeczytaj.

czytalem smile.gif z reguly zanim sie gdzies wypowiem to czytam co bylo pisane wczesniej. pare razy odstapilem od tego na HP wink.gif

> Uderz w stół?

w sumie tak, pamietam ze wlasnie z Toba wymienialem uwagi na ten temat. dlatego uznalem ze masz na mysli wlasnie mnie smile.gif

> Cieszę się, że potrafisz jednak podejść do tematu racjonalnie...

ja tez:) i ciesze sie ze ostatnio nic mnie nie wqrza za kierownica smile.gif naprawde pelen relaksik niezaleznie od liczby kratkowozow smile.gif

pozdro

fosfor

  • 2 miesiące później...
Napisano

> Przepsi o tym że kombajny mają jeździć po drogach publicznych bez

> hedera uważam za...martwy.

> Przeciez jakby rolnik musiał co chwila odpinac i zapinac heder to by

> zwariował. Mam rodzine na wsi, sam nie razm miałem okazję

> przejechać się Bizonem i wiem ile - nawet wytrawnemu driverowi -

> shodzi czasu na podpięcie/odpięce hedera...

Nie ważne czy jest martwy czy nie smile.gif Przepis jest przepisem smile.gif Jak widzisz ograniczenie prędkości (kompletnie nieuzasadnione), a przekraczasz tę prędkość musisz liczyć się z konsekwencjami, że dostaniesz mandat smile.gif Nie rozumiem dlaczego w Polsce jest takie przyzwolenie na łamanie prawa sick.gif Czytałem kiedyś posta na AK jak kącikowicz opisywał historię jak jechał autem i spotkał po drodze traktor, który wjechał do rowu na jego oczach. Okazało się, że facet w traktorze był kompletnie pijany. Oczywiście kącikowicz zadzwonił na policję. Szybko się znaleźli jacyś znajomi i rodzina tego prowadzącego traktor i chcieli żeby uciekał. Policja w końcu przyjechała obadała sprawę i skuli gościa w kajdanki bo się jeszcze opierał. A żona tego traktorzysty miała pretensję do kącikowicza, że zadzwonił na policję i mówiła coś w stylu, że ona ma dzieci i jak ona teraz będzie żyła i takie tam i jeszcze powiedziała, że przecież nikomu nie zrobił krzywdy. Nie ważne, że gościu mógł doprowadzić do jakiegoś poważnego wypadku na drodze. Zauwazylem, ze szczegolnie na wsi jest przyzwolenie na nieprzestrzeganie prawa i to nie tylko w ruchu drogowym, ale i w innych przypadkach. Jestesmy po prostu jeszcze spoleczenstwem niedojrzalym. Czytalem tez o jakiejs dyskotece w jakiejs malej miescinie, gdzie wlasciciel robil niezle przekrety i mial ochroniarzy, ktorzy prowokowali bojki i czesto sie zdarzaly tam burdy, a policja byla tam jakas zbratana z tym wlascicielem i ile razy byla wzywana przez tych pobitych to nic nie zrobili wlascicielowi, byc moze mieli z tego jakies korzysci. To juz jest w ogole patologia sick.gif Ale co niektorzy doniesli jakims wyzszym szczeblom i mieli sie zajac tymi policjantami. Teraz nie pamietam czy to czytalem, czy slyszalem w TV, ale wiem, ze takie cos mialo miejsce. Dopoki ludzie wychowani w poprzednim ustroju beda zyc, to niewiele sie zmieni w naszym kraju. Musi minac jeszcze z 50 lat zanim jakos sie polepszy w Polsce sick.gif

Napisano

Dawno nie spotkalem kombajnu na drodze bo w sumie rzadko sie poruszam poza tereny miejskie, ale jak bylem maly tzn. mialem cos okolo 10 lat, duzo podrozowalem z rodzicami po Polsce i czasami tez z dziadkiem i babcia i wiele razy wtedy sie zdarzalo spotkac kombajn na drodze. Nie wiem czy wtedy przepisy byly inne niz teraz. Ile razy spotykalismy kombajn to ZAWSZE!!!!! mial zalozony ten header czy jak to sie tam zwie. Predkosci jakie my osiagalismy wiadomo, ze nie byly duze bo samochody byly inne zlosnik.gif typu duzy fiat albo polonez zlosnik.gif Powiem wam, ze wiele razy mi sie cieplo zrobilo, jak nagle za zakretem sie pojawial kombajn. Zawsze trzeba bylo uciekac na pobocze a i jeszcze kombajn musial zjezdzac ile sie dalo na prawo. Nie raz mijanki byly prawie na styk. Takze nikt mi nie wmowi, ze taki kombajn nie stanowi potencjalnego zagrozenia nawet jesli jedzie tylko 20km/h i dlatego uwazam ze ten header powinien byc zawsze zdejmowany skoro taki przepis istnieje, a nawet gdyby nie istnial to prowadzacy kombajn powinien go zdemontowac chociazby ze zdrowego rozsadku, no ale to wymaga pracy clown.gif a wiadomo ze na pewno bedzie mu sie chcialo clown.gif Polak zawsze pojdzie na latwizne, byle sie nie narobic, nawet jesli stanowi to potencjalne zagrozenie sick.gif "A moze nic sie nie stanie i dojade jakos z tym" .....

Napisano

W tym wypadku zginal ktos z rodziny zony kolegi z pracy.

A ztcw ten kombajnista sie powiesil.

Napisano

> Dawno nie spotkalem kombajnu na drodze bo w sumie rzadko sie poruszam

> poza tereny miejskie, ale jak bylem maly

Nie wiem, jak teraz, ale jak ja byłem mały, to kombajnami ścinało się zboże, a w trzeciej klasie podstawówki uczyli, że może to być na przykład pszenica albo żyto, i że zbiera się je w wakacje - w dobrym tonie było nawet pomagać rolnikom (wieśniakom), będąc na wakacjach.

Ale był też dowcip: co się najpierw zbiera w PGRze, kiedy śnieg przysypie żyto, pszenicę i owies?

Odp.: Egzekutywa PZPR. biglaugh.gifzakrecony.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.