Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jakie dodatki obniżają wartość auta?

Featured Replies

Napisano

Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia buraków na targ, na przykład).

Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił zagazowanego auta).

Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w dół? hmm.gif

Proszę czytać ze zrozumieniem: chodzi o dodatki, nie stan techniczny samochodu!

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

opony niskoprofilowe zlosnik.gif

tlumik sportowy zlosnik.gif

przyciemniane szyby zlosnik.gif

i reszta tjuninkoof hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

Modyfikacje tuningowe: obnizone zawieszenie, stozek w dolocie, dlubany silnik itp.

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

Duża ilość właściceli

Naprawy blacharskie na gębę (brak faktur i gwarancji na naprawe)

Zaniedbane wnętrze

Obdrapane elementy karoserii

Zaniedbane przeglądy i naprawy (alej, filtry, klocki, elementy zawieszenia)

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

1. Dziwny lakier - np. jeśli "prawie seryjny" opel corsa został pomalowany w barwy "kameleona"

2. Spojlery i dokładki wszelkiej maści - szczególnie jeśli noszą ślady spotkań z krawężnikiem

3. Nietypowe przeróbki (np. świateł przednich, agresywny bad look) które mogą utrudnić przegląd

Nie wiedziałem że hak jest taką dużą wadą. Niektórzy zakładają hak wręcz w "celach obronnych", a przyczepki ciągną "od wielkiego dzwonu".

Napisano
  • Autor

> Nie wiedziałem że hak jest taką dużą wadą. Niektórzy zakładają hak

> wręcz w "celach obronnych", a przyczepki ciągną "od wielkiego

> dzwonu".

Tego nie ma jak zweryfikować... takich "obronnych" będzie na pewno mniej niż choćby tych, którzy mają przyczepę kempingową i jeżdżą raz do roku na wakacje. Natomiast spora większość po coś w ten hak inwestowała, prawda?

Napisano

> Nie wiedziałem że hak jest taką dużą wadą. Niektórzy zakładają hak

> wręcz w "celach obronnych", a przyczepki ciągną "od wielkiego

> dzwonu".

Bez względu na powód i częstotliwość używania - będzie to argument in minus. Kupujący nie uwierzy/nie będzie chciał uwierzyć, że było inaczej, bo to daje pole do negocjacji.

A co do "celów obronnych" - nie ma teraz obowiązku zdejmowania haka, jak jedziesz bez przyczepki...? hmm.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

- Tjunink - w zasadzie dyskwalifikuje u mnie auto.

- Ślady po petach.

- Zwierzęce futro na siedzeniach.

- Różne pseudofunkcjonalne dodatki szpecące auto - domowej roboty schowki, półeczki...

EDIT:

- Ślady przewożenia dzieci w wieku destrukcyjnym zeby.GIF

Napisano

> Bez względu na powód i częstotliwość używania - będzie to argument in

> minus. Kupujący nie uwierzy/nie będzie chciał uwierzyć, że było

> inaczej, bo to daje pole do negocjacji.

Sprawa weryfikowalna w 5 sekund.

Jeżeli hak ma jeszcze fabryczną farbę na kuli, to logiczne, że przyczepę to tylko na obrazku widział.

> A co do "celów obronnych" - nie ma teraz obowiązku zdejmowania haka,

> jak jedziesz bez przyczepki...?

U nas nie ma.

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

zuzycie wnetrza, jak i zewnetrza czyli blachy

wielu wlascicieli

brak wszystkich(ksiazki serwisowej, instrukcji, wszystkich kluczykow itd) papierow od auta

slady po paleni papierosow

brud w bagazniku, wnetrzu jak i pod np tylna kanapa

zachowanie sprzedajacego, np. przyjechania na pelnym bucie na spotkanie autem z T i zgaszenie go odrazu po zatrzymaniu.

Napisano

> Tego nie ma jak zweryfikować... takich "obronnych" będzie na pewno

> mniej niż choćby tych, którzy mają przyczepę kempingową i jeżdżą

> raz do roku na wakacje. Natomiast spora większość po coś w ten

> hak inwestowała, prawda?

Hmmm....

No nie wiem.

Na kilkanaście samochodów "zahaczonych" jakie posiadają krewni i znajomi królika ŻADEN nie targa przyczepy częściej niż 2-3 razy do roku i bynajmniej nie są to 2-tonowe kempingi...

Ja też targam cokolwiek b. rzadko, a hak to u mnie podstawa.

Aaa, nie, przepraszam, mój mechanik tarmosi swoim T-4 Adrię wielkości dwóch owych T-4, aczkolwiek 2 x do roku (na początku i na koniec wakacji)...

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

wszelkiego rodzaju tuning, od nalepek po większe przeróbki blacharskie etc.

także wiek użytkującego/właściciela, nie zawsze jest to w pełni wiarygodne

ale pomocne bywa

Napisano

> Tego nie ma jak zweryfikować... takich "obronnych" będzie na pewno

> mniej niż choćby tych, którzy mają przyczepę kempingową i jeżdżą

> raz do roku na wakacje. Natomiast spora większość po coś w ten

> hak inwestowała, prawda?

Ano prawda.

Z drugiej strony - po haku będzie widać jak bardzo intensywnie był używany.

Jeszcze jedno mi przyszło do głowy - stan wykładziny w bagażniku - jeśli jest nadzwyczajnie brudna, płyta pod wykładziną ma plamy i odgniecenia to może świadczyć o bardzo "roboczym" wykorzystaniu auta.

Ponadto zaniedbane wnętrze - noszące ślady długoletniego zabrudzenia również będzie elementem odpychającym.

Napisano

> Sprawa weryfikowalna w 5 sekund.

> Jeżeli hak ma jeszcze fabryczną farbę na kuli, to logiczne, że

> przyczepę to tylko na obrazku widział.

Nie zrozumiałes, nie chodzi o weryfikowalność, tylko argument za zbiciem ceny.

Bez względu na farbę czy cokolwiek innego, kupujący będzie traktował to in minus, nawet jeżeli w duchu będzie się cieszył, że już będzie miał hak do holowania przyczepki na działkę. Analogicznie, jak z wykończeniem mieszkania - rzadko który kupujący przyzna się, że podobają mu sie Twoje plytki, czy zabudowa - zawsze będzie marudził o zmianie...

> U nas nie ma.

Tak mi się coś o uszy obiło... hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Sprawa weryfikowalna w 5 sekund.

Po głębszym zastanowieniu wydaje mi się, że hak w celach obronnych ma sens tylko w jakiś padakach typu Golf II czy duży Fiat... przecież jeśli są strefy zgniotu, to to nie zadziała w oczekiwany sposób.

> U nas nie ma.

Ale nie wiem czy od 1 stycznia nie będzie można montować tylko demontowalnych haków.

Napisano

"drewno" nalepiane na deskę sick.gif

młody wiek poprzedniego właściciela

Napisano

> Po głębszym zastanowieniu wydaje mi się, że hak w celach obronnych ma

> sens tylko w jakiś padakach typu Golf II czy duży Fiat...

> przecież jeśli są strefy zgniotu, to to nie zadziała w

> oczekiwany sposób.

Z tymi "obronnymi" hakami, to też tak nie do końca - lekkie uderzenie nie zaszkodzi, ale jak walniesz mocniej, to uszkodzisz miejsca mocowania haka... hmm.gif

Napisano

> Po głębszym zastanowieniu wydaje mi się, że hak w celach obronnych ma

> sens tylko w jakiś padakach typu Golf II czy duży Fiat...

> przecież jeśli są strefy zgniotu, to to nie zadziała w

> oczekiwany sposób.

Zgadza się, no i co z tego ? ;-D

Cele obronne to bezsens, bo ocalisz "święty zderzak" a uwalisz podłużnice - warto ?

> Ale nie wiem czy od 1 stycznia nie będzie można montować tylko

> demontowalnych haków.

AFAIK to montować tylko z odejmowaną kulą trzeba od 01 maja 2004.

Pytanie, czy pojawi się obowiązek demontażu kuli podczas "jazdy luzem".

Napisano

> Z tymi "obronnymi" hakami, to też tak nie do końca - lekkie uderzenie

> nie zaszkodzi, ale jak walniesz mocniej, to uszkodzisz miejsca

> mocowania haka...

Prędzej elementy konstrukcyjne pojazdu

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

Ja sobie hak zamontowałem a jeszcze żadnej przyczepki nie ciągnąłem ale hak przy kupnie byłby dla mnie zaletą smile.gif

A co do dodatków itp. to:

- instalacja LPG

- akcesoria tuningowe i szeroko rozumiany tuning

- biały kolor samochodu zeby.GIF

Napisano

> Ja sobie hak zamontowałem a jeszcze żadnej przyczepki nie ciągnąłem

> ale hak przy kupnie byłby dla mnie zaletą

No właśnie. To po co montowałeś hak? Na wszelki wypadek? hmm.gif

Napisano

> Prędzej elementy konstrukcyjne pojazdu

A hak nie jest mocowany do "elementów konstrukcyjnych pojazdu"...? hmm.gif

Napisano

> Nie zrozumiałes, nie chodzi o weryfikowalność, tylko argument za

> zbiciem ceny.

> Bez względu na farbę czy cokolwiek innego, kupujący będzie traktował

> to in minus, nawet jeżeli w duchu będzie się cieszył, że już

> będzie miał hak do holowania przyczepki na działkę.

No wiem, ale jest też piękny kontrargument.

A do mnie nigdy tego typu argumenty za zbijaniem cen nie docierają - wiesz, ja twardogłowy jestem...

> Analogicznie, jak z wykończeniem mieszkania - rzadko który

> kupujący przyzna się, że podobają mu sie Twoje plytki, czy

> zabudowa - zawsze będzie marudził o zmianie...

Taaaa.

Powaliło mnie kiedyś jedno mieszkanie "świeżo po remoncie" chlapnięte na kolor "eyefuck orange" i to z tynkiem strukturalnym...

I te ochy i achy sprzedającego... :-D

Napisano

> A hak nie jest mocowany do "elementów konstrukcyjnych pojazdu"...?

Przy nadwoziach samonośnych zazwyczaj do tylnych podłużnic.

Napisano

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

Szpachla zlosnik.gifhehe.gif

mnie by zniechęciło oprócz tuning-bajerów jeszcze dużo różnych pierdół wewnątrz auta np. jakieś uchwyty na telefon komórkowy, gałki tuningowe, fotele sportowe w ostrych kolorach mega spojler, krzykliwe kolory wewnątrz (ludzie lubią sami malować elementy) - to zdecydowanie nie dla mnie smile.gif

Napisano

> Modyfikacje tuningowe: obnizone zawieszenie, stozek w dolocie,

> dlubany silnik itp.

A to zalezy.. w moim przypadku chetny na autko sie raczej ucieszyl z w/w niz zmartwil wink.gif

Napisano

> dużo różnych

> pierdół wewnątrz auta np. jakieś uchwyty na telefon komórkowy,

A dlaczego...? hmm.gif

Jak kierowca jeździ przepisowo rozmawiając przez zestaw, to chyba dobrze o nim świadczy... niewiem.gif

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

> Proszę czytać ze zrozumieniem: chodzi o dodatki, nie stan techniczny

> samochodu!

Auto od kobiety spineyes.gif

potem reszta którą już w tym wątku inni wymienili zlosnik.gif

Napisano

> A dlaczego...?

> Jak kierowca jeździ przepisowo rozmawiając przez zestaw, to chyba

> dobrze o nim świadczy...

dobra ale niech to wywali przed sprzedażą smile.gif nie wnikam jak rozmawia przez telefon - po prostu nie chciałabym mieć tego w dopiero co kupionym aucie bo i tak bym to wywaliła.

Napisano
  • Autor

> A to zalezy.. w moim przypadku chetny na autko sie raczej ucieszyl z

> w/w niz zmartwil

Bo są osoby, które tego szukają - natomiast mi chodzi o "szarych pożeraczy asfaltu"

Napisano

> Chodzi mi o spojrzenie z punktu widzenia osoby, która chce kupić

> samochód używany do normalnych zastosowań (nie do wożenia

> buraków na targ, na przykład).

> Wiadomo, że klienci patrzą niechętnie na haki. Dla niektórych

> instalacja LPG będzie wręcz dyskwalifikujące (sam bym nie kupił

> zagazowanego auta).

> Ale co jeszcze z rzeczy dodawanych do samochodu po jego kupnie

> (absolutnie nie mówię o opcjach fabrycznych!) może zniechęcić

> kupującego lub być podstawą (pretekstem) do negocjacji ceny w

> dół?

> Proszę czytać ze zrozumieniem: chodzi o dodatki, nie stan techniczny

> samochodu!

Wszelakie dodatki tuningowe zarowno wew jak i zew.

Napisano

> dobra ale niech to wywali przed sprzedażą nie wnikam jak rozmawia

> przez telefon - po prostu nie chciałabym mieć tego w dopiero co

> kupionym aucie bo i tak bym to wywaliła.

I zostana dziurki w tapicerce, ew. pourywane przy demontazu zapinki od plastyków... biglaugh.gif

Ja zrobiłem inaczej - zmieniłem telefon! ok.gifhehe.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Auto od kobiety

ode mnie mógłbyś spokojnie kupić skromny.gif

Ja nie kupiłabym od młodziana w wieku do 25 lat - potem faceci mądrzeją hehe.gif

Napisano

> A to zalezy.. w moim przypadku chetny na autko sie raczej ucieszyl z

> w/w niz zmartwil

Kwestia kto by kupowal, ja bym sie nie ucieszyl i nie kupil.

Napisano

> I zostana dziurki w tapicerce, ew. pourywane przy demontazu zapinki

> od plastyków...

no i o to właśnie chodzi, fatalnie jest dziury sa w widocznym miejscu :/

> Ja zrobiłem inaczej - zmieniłem telefon!

No ja kupiłam zestaw słuchawkowy smile.gif

Napisano

> ode mnie mógłbyś spokojnie kupić

> Ja nie kupiłabym od młodziana w wieku do 25 lat - potem faceci

> mądrzeją

ja napisałem ogólnikowo oczywiście i zapewne zdażaja sie też kobiety zdolne motoryzacyjnie zlosnik.gif

ale zazwyczaj słabo oj słabo u Pań z technicznymi sprawami...

mój Brat jest instruktorem i bywam przy nauce gdy sie dziewczęta uczy gdzie czego dolewac....

zapamiętać, wspomaganie, chłodziwo i olej to straszna sprawa spineyes.gif

a otwieranie maski niczym czarna magija zlosnik.gif

Napisano

> ja napisałem ogólnikowo oczywiście i zapewne zdażaja sie też kobiety

> zdolne motoryzacyjnie

słusznie kolego skromny.gif

> ale zazwyczaj słabo oj słabo u Pań z technicznymi sprawami...

> mój Brat jest instruktorem i bywam przy nauce gdy sie dziewczęta uczy

> gdzie czego dolewac....

Weź nie mów bo MÓJ brat (29 lat) wlał płyn do spryskiwaczy do chłodnicy zeby.GIF Co najważniejsze na zbiorniczkupłynu do spryskiwaczy był obrazek... to było jego 4 AUTO hehe.gifhehe.gif

Napisano

> Bo są osoby, które tego szukają - natomiast mi chodzi o "szarych

> pożeraczy asfaltu"

W moim przypadku to raczej chodzi o to, ze wiadomo, kto dlubal, wiec jest kogo zapytac, co tak naprawde tam sie pod maska dzieje.

Stozek nie daje 500 kuniuuufff wiecej, ale dzwiek jest duzo ladniejszy - lda koneserow. Zwykly pozeracz asfaltu moze nawet nie wiedziec, ze to nie tak mialo byc wink.gif

A moj wklad w dyskusje: LPG, ciemne szyby i spojlery jak wieszaki

Napisano

1.Ciemne szyby

2.Pierdzacy wydech

3.Wyklejki wnetrza, lub malowania

4. Dziwne tuningowe naklejki na karoserii

5. (to nie dodatek jako taki) wnetrze smierdzace petami

6. Cokolwiek co mozna podciagnac jako "wlasciciel pomyslowy dobromir"

To sa rzeczy ktore tak dyskwalifikuja auto, ze nawet go dalej ogladal nie bede wink.gif

Napisano

> 1.Ciemne szyby

> 2.Pierdzacy wydech

> 3.Wyklejki wnetrza, lub malowania

> 4. Dziwne tuningowe naklejki na karoserii

> 5. (to nie dodatek jako taki) wnetrze smierdzace petami

> 6. Cokolwiek co mozna podciagnac jako "wlasciciel pomyslowy dobromir"

> To sa rzeczy ktore tak dyskwalifikuja auto, ze nawet go dalej ogladal

> nie bede

i tak ja szukalem samochodu w necie ok.gif

no tych petow to sie wyczuc nie da hehe.gif

Napisano

ja własnoręcznie założyłem komputer pokładowy, fotele od Astry GT, kanape z podłokietnikiem w welurze, dyskwalifikuje to auto? z ciekawości pytam smile.gif

Napisano

> Jeszcze jedno mi przyszło do głowy - stan wykładziny w bagażniku -

> jeśli jest nadzwyczajnie brudna, płyta pod wykładziną ma plamy i

> odgniecenia to może świadczyć o bardzo "roboczym" wykorzystaniu

> auta.

Ja mam czysta wykladzine, sucho i bez plam ale wykladzina odksztalcona bo zamiast dojazdowki woze pelnowymiarowe kolo, to tez dyskfalifikuje jako ze ciezko eksploatowany?

Napisano

> ja własnoręcznie założyłem komputer pokładowy, fotele od Astry GT,

> kanape z podłokietnikiem w welurze, dyskwalifikuje to auto? z

> ciekawości pytam

Fotele i kanapa nie. Ten komputer to zalezy czy fabryczny wink.gif

Bardziej mi chodzilo o jakis "super uchwycik" zupelnie mi niepotrzebny, 10 dodatkowych swiatel stopu, zmiana koloru oswietlenia zegarow itp zlosnik.gif

Napisano

> Proszę czytać ze zrozumieniem: chodzi o dodatki, nie stan techniczny

> samochodu!

WSZELKIE odstępstwa od stanu fabrycznego.

Tak w skrócie.

Jeżeli auto na ten przykład ma malowane zderzaki (a w oryginale nie), wszelkiego rodzaju "tuninki", ze szczególnym uwzględnieniem wieśtuninka, jakieś dziwne, niefabryczne i niedemontowalne akcesoria, zwłaszcza niedemontowalne, jakieś dziwne pokrowce na siedzeniach. Pomijam porządnie uszyte - chodzi o takie gównożerskie szmaciaki lub - o zgrozo - "koszulki" z napisem "tunink" albo "rejsing sport" :-D .

Generalnie zniechęca mnie to, a nie powoduje chęć negocjacji ceny, bo wychodzę z założenia, że chcę kupić sprzęt DOBRY i odpowiadający moim wymaganiom, a nie potem pluć sobie w brodę, że oszczędziłem 100-200 pln a mam wynalazka.

Napisano

Ja bym się wystrzegał dziur w desce po taxometrach itp...

Szukał jakichś śladów na lakierze po naklejkach, taxi, firmowe itp.

Co do gazu, to jeśli ktoś chce oszczędzać i sam by wsadził do tego wozu gaz to może to być plus, po oględzinach u zaufanego gaziarza...

Podobnie hak, sam miałem go w felce...

Jak sprzedawałem samochód jak miał niecałe 4 lata to ten hak nie miał styczności z przyczepką...

Po co więc się tam zanlazł, jako odbierałem nówke z salonu to była promocja że montowali za ok 15% ceny, wyszło niecałe 50zł, sądziłem że się kiedyś sprzyda, niestety było inaczej...

Oczywiście takich ja ja z tym hakiem to ze świecą szukać jednak jest ich pewien odsetek...

Napisano

Wszelkiej maści tuning choć sam jeżdżę tuningowanym autkiem ale sam wiem co zrobiłem a nie jakaś wiocha crazy.gif

Jakieś dodatki malowane w aucie na różne kolory

Instalacja lpg jesli jest juz na niej dosc duzy przebieg zrobiony

Napisano

kompuetr fabryczny, 3 stop jeszcze zakładałem ale też fabryczny

Napisano

> Wszelkiej maści tuning choć sam jeżdżę tuningowanym ....

Wlaśnie , wielu z nas tuninguje , dłubie i przerabia wydając na modyfikację dużą kasę , jednocześnie wkładając w to dużo własnej pracy , a tymczasem nikt nie chce kupic auta już po tuningu - oczywiście mówię o Tuningu a nie "profanacji " Więc jak to jest ? niewiem.gif nikt nie łyka auta zrobionego ze smakiem nie wymęczonego , innego niż seria confused.gif

Napisano

kwestia co się komu podoba, to raz, dwa najczęściej takie auta mają ciężkie życie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.