Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

akcja znicz jak cholera

Featured Replies

Napisano

Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory, powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I ani jednego radiowozu nie widzialem.

Druga sprawa naliczylem okolo 15 aut bez ktoregos swiatla. A to przedniego, a to tylnego. Q#$% jak tak mozna? Czy tylko ja tego nie rozumiem? niewiem.gif

Napisano

> Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory,

> powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I

> ani jednego radiowozu nie widzialem.

> Druga sprawa naliczylem okolo 15 aut bez ktoregos swiatla. A to

> przedniego, a to tylnego. Q#$% jak tak mozna? Czy tylko ja tego

> nie rozumiem?

też mam za sobą ok 60 km podróży poza miastem, co prawda nie związane to było

z odwiedzaniem cmentarzy, ale policji zero (może obstawiają okolice cmentarzy?)

za to mnóstwo kapeluszy i baranów oszczędzających światła, mruganie nie pomagalo

w większości przypadków spotykałem się z wybułaszonymi gałami ... dalem sobie spokój zlosnik.gif

Napisano

> Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory,

> powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I

> ani jednego radiowozu nie widzialem.

Na trasie Kielce - Busko Zdroj - Nowy Korczyn i dalej (jakies 100km) nawet raz radiowozu nie widzialem. Cala masa scigantow i popalonych zarowek pomimo deszczu oslabiony.gif

Napisano

> Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory,

> powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I

> ani jednego radiowozu nie widzialem.

> Druga sprawa naliczylem okolo 15 aut bez ktoregos swiatla. A to

> przedniego, a to tylnego. Q#$% jak tak mozna? Czy tylko ja tego

> nie rozumiem?

wszyscy policjanci w okolicach cmentarzy?

Napisano

> Na trasie Kielce - Busko Zdroj - Nowy Korczyn i dalej (jakies 100km)

> nawet raz radiowozu nie widzialem. Cala masa scigantow i

> popalonych zarowek pomimo deszczu

No to ja sie przyznam ze dwa dni temu tez smigalem z jednym okiem ale to dlatego ze to mojej toyoty wsadzili nietypowa zarówe HB4 ktorej nie moglem dostac nigdzie po godz 18.00. Wczoraj kupilem dwie na zapas i jez mam sprawne autko ok.gif

Napisano
  • Autor

> wszyscy policjanci w okolicach cmentarzy?

to co to za akcja skoro pilnuja zeby sie nie korkowaly cmentarze, a na drogach gina ludzie....

swoja droga mijalem 2 (co prawda mniejsze) cmentarze przy trasie i tam tez ich nie bylo

Napisano

> No to ja sie przyznam ze dwa dni temu tez smigalem z jednym okiem ale

> to dlatego ze to mojej toyoty wsadzili nietypowa zarówe HB4

> ktorej nie moglem dostac nigdzie po godz 18.00. Wczoraj kupilem

> dwie na zapas i jez mam sprawne autko

Ale czym innym jest nagle przepalenie i koniecznosc dojechania do stacji a czym innym ignorowanie spalonej zarowki. Bo nie wierze, zeby wiekszosc z tych aut o ktorych mowa jechala do najblizszej stacji wink.gif

Napisano

a czym innym ignorowanie spalonej zarowki.

, jadac w czoraj z rawy do łodzi też kilkunastu takich widziałem i zastanawiam się czy ludzie to nie sprawdzaja podatawowych rzeczy przy ruszaniu w drogę i doszedłem do wniosku że to zwykłe k...a lenistwo

Napisano

> Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory,

> powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I

> ani jednego radiowozu nie widzialem.

> Druga sprawa naliczylem okolo 15 aut bez ktoregos swiatla. A to

> przedniego, a to tylnego. Q#$% jak tak mozna? Czy tylko ja tego

> nie rozumiem?

Policjanci też wyjechali na cmentarze, a żeby kierowcy za bardzo nie szaleli, to ogłosili akcje znicz grinser006.gif.

Z zasady jak jest akcja, to nie ma policjantów, dotyczy to wszystkich akcji policyjnych biglaugh.gif

Napisano

Poludnie polski. 200km w trasie, 4 cmentarze po drodze mijalem i... ani jednego policjanta rotfl.gif

Policja robi akcje znicz.. wszyscy policjanci pojechali z rodzinami znicze zapalac na grobach devil.gif

Napisano

> Poludnie polski. 200km w trasie, 4 cmentarze po drodze mijalem i...

> ani jednego policjanta

> Policja robi akcje znicz.. wszyscy policjanci pojechali z rodzinami

> znicze zapalac na grobach

przed chwilą wróciłem

200 km

okolice rzeszowa

co cmentarz to radiowóz

nawet w mieście ruchem kierowali..... tylko nie wiem po co jak sygnalizacja działała.... grinser006.gifgrinser006.gif

grinser006.gif

może nie wiedzieli, że działa hehe.gif

Napisano

> nawet w mieście ruchem kierowali..... tylko nie wiem po co jak

> sygnalizacja działała....

Pierwszeństwo ma policjant, więc bez sensu pytanie... 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Pierwszeństwo ma policjant, więc bez sensu pytanie...

wiem o tym

ale przez to ich kierowanie ruchem tworzył się gigantyczny korek

Napisano

> Poludnie polski. 200km w trasie, 4 cmentarze po drodze mijalem i...

> ani jednego policjanta

> Policja robi akcje znicz.. wszyscy policjanci pojechali z rodzinami

> znicze zapalac na grobach

i tylko co jakis czas helikopter przelecial nad drogami zeby dziennikarze mili o czym pisac/mowic

Napisano

> a czym innym ignorowanie spalonej zarowki.

> , jadac w czoraj z rawy do łodzi też kilkunastu takich widziałem i

> zastanawiam się czy ludzie to nie sprawdzaja podatawowych rzeczy

> przy ruszaniu w drogę i doszedłem do wniosku że to zwykłe k...a

> lenistwo

Nie dziw sie az tak bardzo: od czasu jak do wymiany żarówki potrzeba zdemontować pół przodu albo odkręcić koło i zdemontować nadkole, to są tego wyniki!

Napisano

> Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory,

> powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I

> ani jednego radiowozu nie widzialem.

> Druga sprawa naliczylem okolo 15 aut bez ktoregos swiatla. A to

> przedniego, a to tylnego. Q#$% jak tak mozna? Czy tylko ja tego

> nie rozumiem?

ITS w cytowanym przez GW raporcie o stanie bezpieczeństwa na drogach domaga się dodatkowych pieniędzy na badania. Bo jak widać bez badań, podstawowych rzeczy się nie da stwierdzić. Sądzę, że powinieneś się też poubiegać o grant unijny, bo przynajmniej Twoje obserwacje są prawdziwe zlosnik.gif

Napisano

573 kilometry dzisiaj

-3 suszarki kittrające się w zaparowanych szybach zlosnik.gif

-Duze cmentarze obstawione z policjantami kierującymi Ruchem na skrzyżowaniach (mowa o wiekszych miastach) Trasa Wrocław-Zawiercie

Napisano

> Nie dziw sie az tak bardzo: od czasu jak do wymiany żarówki potrzeba

> zdemontować pół przodu albo odkręcić koło i zdemontować nadkole,

> to są tego wyniki!

serio? nie zauwazylem zeby pol przodu trzeba bylo rozbierac wink.gif

Napisano

50 km - wczoraj i beli zlosnik.gif

Jeno, ze akurat lac zaczelo i schowali sie z lizaczkiem pod daszek przystanku zlosnik.gif

Dzisiaj 70 km i... wszyscy przy cmentarzach biglaugh.gif

Napisano

180 km..

trasa Katowice-Bielsko-Żywiec-Bielsko-Katowice

1 patrol drogówki przy drodze.... ale chyba spali hehe.gif

Napisano

> ITS w cytowanym przez GW raporcie o stanie bezpieczeństwa na drogach

> domaga się dodatkowych pieniędzy na badania.

I jak te pieniadze dostaną to zrobia badania z których będzie wynikąlo że im wiekszy ruch tym sie gorzej jeździ, oraz tam gdzie gorsze i bardziej zatłoczone drogi tam wiecej wpoypadków.

Delco

ps przypomina mi to pewna historie z przed ok 10 może 12 lat, kiedy jeden z instytutów badawczych Min Zdrowia otrzymał Grant KBNowski w kwocie cos 4 miliardy starych złotych.

Po 2 latach i wydaniu tej kasy wynik badań można było stwierdzić jednym zdaniem" że w populacji polskij wraz z wiekiem rośnie częstość wystepowanie dolegliwości bólowych ze strony kregosłupa..."

A jeszcze bardziej łopatologicznie ...im ktoś starszy tym go częsciej strzyka...

Napisano

> Przed chwila zrobilem 80km. Trasa Wladek-Gdynia-Wladek. Ruch spory,

> powiedzialbym nawet, ze duzy, do tego padajacy deszcz. I co? I

> ani jednego radiowozu nie widzialem.

> Druga sprawa naliczylem okolo 15 aut bez ktoregos swiatla. A to

> przedniego, a to tylnego. Q#$% jak tak mozna? Czy tylko ja tego

> nie rozumiem?

ja jechalem przez poznan o 21 i widzialem raptem w sumie 10 samochodow na odcinku 20 km zeby.GIF wiec zle nie jest zeby.GIF

fakt ze padal ten deszcz ze sniegiem i niedzielni w portki sikali pewnie i nie wyruszali na szczescie na droge smile.gif

generalnie dzis przez caly dzien nie odczulem tego swieta na drogach smile.gif

rok temu bylo gorzej, duuuzo gorzej

Napisano

Odniosłem podobne wrażenie, trasa katowice - siewierz rano około 9 jade a tam zero radiowozów ani jednego nie spotkałem, potem widziałem jeden ale nie na trasie tylko przy cmentarzu + samochód z widerejestratorem stał dziwnie zaparkowany koło cmentarza zlosnik.gif

Napisano

Ja tam nie narzekam...

Dziś, koło 8.00 na Pułkowej przed Wóycickiego najpierw ITD czesała TIRy, zrobił się koreczek niewielki, zmełłem w zębach przekleństwo i turlałem się dalej. A tu misie-rysie w żółtych kamizelkach ustawili się w sile 3 radiowozów przed krzyżówką i czesali kerownyków. Nie udało mi się przejechać, zostałem poproszony na pobocze przez pana z wydatnym brzuszkiem i obdarowany białym ustnikiem, który musiałem włożyć do maszyny robiącej pppiiinnnggg a potem dmuchnąć... Pierwszy raz dmuchałem taką maszynę. zlosnik.gif Niestety maszyna okazała się niezaspokojona. 0,0. A musze przyznać, że byłem trochę ciekawy co pokaże, bo wczoraj uraczyłem się dwoma piwami Faxe 10% i sporawym łykiem martini.

Generalnie jestem pod wrażeniem, bo to pierwsza moja kontrola trzeźwości, a przez 10 lat rumakowania trochę przejechałem.

Sama kontrola trzeźwości, żadnego suszenia czy grzebania po bagażnikach w poszukiwaniu zaginionego trójkąta tudzież wczytywania się w pieczątki na dokumentach. Szybko i sprawnie im to szło, tak na oko co 5 kerownyk musiał dmuchać maszynę. A i policjant miły i uprzejmy, zupełnie nie pasujący do AKowskiego stereotypu chama i gbura z krótkim fiutkiem i długą pałką... grinser006.gif

EDIT:

Właśnie dowiedziałem się z Trójki, że padłem ofiarą akcji "Trzeźwy poranek" a nie "Znicz". To zdecydowanie zmienia postać rzeczy zlosnik.gif

Napisano

31.10 o 17 wyjechałem z Łodzi do Wolina za Szczecinem, najpierw autostrada A2, niewiele samochodów, pomyślałem, nie chca placić wiec jadą innymi drogami. Potem trasa Poznań-Gorzów Wlkp.-Szczecin i prawie zero samochodów. Wracałem tą samą drogą 1.11 i ani jednego patrolu nie widziałem a aut na prawde niewiele.

Chyba akcja znicz zrobiła swoje wszyscy zostali w domu albo pojechali pociagami. Być może odwiedzili groby w weekendy a że Wszystkich Świętych w środku tygodnia to odpuścili.

Musze przyznać jednak, ze kierowsy których spotkałem na drodze jechali bardziej ostroznie.

Napisano

> Chyba akcja znicz zrobiła swoje wszyscy zostali w domu albo pojechali

> pociagami. Być może odwiedzili groby w weekendy a że Wszystkich

> Świętych w środku tygodnia to odpuścili.

Raczej nie akcja znicz a akcja pogoda wink.gif bo było k... (bardzo) zimno.

> Musze przyznać jednak, ze kierowsy których spotkałem na drodze

> jechali bardziej ostroznie.

A to też zauważyem, większość jechała spokojnie smile.gif

Napisano

> ps przypomina mi to pewna historie z przed ok 10 może 12 lat, kiedy

> jeden z instytutów badawczych Min Zdrowia otrzymał Grant

> KBNowski w kwocie cos 4 miliardy starych złotych.

> Po 2 latach i wydaniu tej kasy wynik badań można było stwierdzić

> jednym zdaniem" że w populacji polskij wraz z wiekiem rośnie

> częstość wystepowanie dolegliwości bólowych ze strony

> kregosłupa..."

> A jeszcze bardziej łopatologicznie ...im ktoś starszy tym go częsciej

> strzyka...

Widzisz, bo u nas środowisko naukowe to taki klub wzajemnej adoracji (co również tłumaczy ich obsesję na punkcie swoich tytułów, jak nie dodasz przed nazwiskiem to się obrażą). Profesorowie bardzo często nie znają się na rzeczy - są tylko dydaktykami. Ale mają wpływy i zgarniają granty - a służą one tylko do wyciągania pieniędzy. Profesorowie się nie starają, bo uważają, że jak są już profesorami to już nie wiadomo co.

Uczelnie się świetnie ustawiły, jeżeli firma chce dostać dodacje n a jakieś działanie badawczo-rozwojowe to w praktyce musi w ten projekt wpisać uczelnię lub inną jednostkę badawczo-rozwojową, inczej pieniędzy nie będzie lub będą dużo mniejsze. Oczywiście część tych pieniędzy trafia do uczelni. W praktyce ta pomoc uczelni jest znikoma i opłaca się jedynie dzięki zwiększeniu dotacji.

Najwięksi specjaliści w danych dziedzinach to nie profesorowie, ale doktorzy i magistrzy - tak wynika z praktyki. Profesorowie tylko podpisują ekspertyzy pisane na zamówienie firm przez... same firmy... Tak jest w wielu dziedzinach, szczególnie przy nowych zagadnieniach.

Kolejną sprawą jest przydatność naszych badań naukowych. Mamy pełno nic nie wnoszących opracowań, a tak naprawdę liczy si.ę liczba wdrożeń i patentów, a z tym u nas jest totalne dno. Ponieważ sami profesorowie nie za bardzo wiedzą twóczą mogą się pochwalić, to powstają kolejne prace naukowe potwierdzające stan dzisiejszej wiedzy, niepotrzebne statystyki, nieprzydatne analizy czy przedstawiające historię danej dziedziny...

I dlatego liczba patentów i wdrożeń na zachodzie jest kilkakrotnie wyższa niż u nas, jak nie kilknasto lub kilkadziesiąt. Po prostu przepaść. I to widać również w dziedzinie Inżynierii Ruchu Drogowego. Marazm, zastój, brak wiedzy i przede wszystkim chęci.

Oczywiście uogólniam tutaj, nie wszyscy profesorowie. Jest sporo "trzeźwo myślących", działających, aktywnych, starających się, specjalistó w swojej dziedzinie. I znam takich. Ale większa ich część (wiem to z autopsji) jest po prostu taka, jak opisane powyżej. I to jest przykre, bo marnuje się potężny potencjał. A młodym za bardzo nie dane jest się wychylać...

Napisano

> a czym innym ignorowanie spalonej zarowki.

> , jadac w czoraj z rawy do łodzi też kilkunastu takich widziałem i

> zastanawiam się czy ludzie to nie sprawdzaja podatawowych rzeczy

> przy ruszaniu w drogę i doszedłem do wniosku że to zwykłe k...a

> lenistwo

nie inaczej, ale to lenistwo może być szybko ukarane bo współczesne żarówki mają zblizona żywotnosc więc jak się 1 przepali to wkrótce i 2-ga, zwłaszcza że , jak ostatnio ustalaliśmy na kąciku, na tej drugiej wzrasta napięcie

No i oczywiście delikwent może dostać mandat (jak nie ma zapasowych żarówek)

Napisano

> za to mnóstwo kapeluszy i baranów oszczędzających światła, mruganie

> nie pomagalo

dokładnie. Wczoraj przejechałam łacznie ponad 120 km i ani jednego radiowozu shocked.gif zero... co prawda ruch mniejszy (pewnie przez to że pogoda nie dopisała) no ale przecież była akcja znicz.

> (może obstawiają okolice cmentarzy?)

no nie wiem... przejeżdżałam w pobliżu 3 dużych cmentarzy i miśków nie było.

Napisano

> I jak te pieniadze dostaną to zrobia badania z których będzie

> wynikąlo że im wiekszy ruch tym sie gorzej jeździ, oraz tam

> gdzie gorsze i bardziej zatłoczone drogi tam wiecej wpoypadków.

> Delco

> ps przypomina mi to pewna historie z przed ok 10 może 12 lat, kiedy

> jeden z instytutów badawczych Min Zdrowia otrzymał Grant

> KBNowski w kwocie cos 4 miliardy starych złotych.

> Po 2 latach i wydaniu tej kasy wynik badań można było stwierdzić

> jednym zdaniem" że w populacji polskij wraz z wiekiem rośnie

> częstość wystepowanie dolegliwości bólowych ze strony

> kregosłupa..."

> A jeszcze bardziej łopatologicznie ...im ktoś starszy tym go częsciej

> strzyka...

Tak niestety wygląda wiele naszych "badań".

Mnie tylko zastanawia co innego - dlaczego "grantodawcy" nie analizują na co poszły ich pieniądze, nie wyciągaja wniosków i nie żądają w przyszlości rzetelnej pracy?

Napisano

> Mnie tylko zastanawia co innego - dlaczego "grantodawcy" nie

> analizują na co poszły ich pieniądze, nie wyciągaja wniosków i

> nie żądają w przyszlości rzetelnej pracy?

Ależ to proste. Dlatego, że to zwykle nie ich kasa...

mar00ha

Napisano

> A to też zauważyem, większość jechała spokojnie

Debilnie spokojnie. sick.gif Za jednym takim pajacem jadącym 60 km/h zrobił się dwukilometrowy sznur samochodów. Oczywiście wszyscy się bali wyprzedzić. sciana.gif Jechałem grzecznie, ale mnie szlag trafił i wziąłem to całe towarzystwo na 3 razy. grinser006.gif Z naprzeciwka sporadycznie jechał samochód, a oni się bali wyprzedzać. sick.gifsick.gifsick.gif

Napisano

> Debilnie spokojnie. Za jednym takim pajacem jadącym 60 km/h zrobił

> się dwukilometrowy sznur samochodów.

Dlatego pajac bo jechał 60km/h?

dranio

Napisano

> Dlatego pajac bo jechał 60km/h?

> dranio

też miałem o to zapytać... screwy.gif

Napisano

> Debilnie spokojnie. Za jednym takim pajacem jadącym 60 km/h zrobił

> się dwukilometrowy sznur samochodów. Oczywiście wszyscy się bali

> wyprzedzić. Jechałem grzecznie, ale mnie szlag trafił i wziąłem

> to całe towarzystwo na 3 razy. Z naprzeciwka sporadycznie

> jechał samochód, a oni się bali wyprzedzać.

no i hmm.gif

jechał, to jechał - tak jechał, jak warunki pozwalały w stosunku do swoich możliwości

inni jechali za nim, to jechali - wolno im

a Twoje umiejętności pozwoliły wyprzedzić towarzystwo, więc w czym problem hmm.gifzlosnik.gif

Napisano

> Dlatego pajac bo jechał 60km/h?

> dranio

Chyba jednak pajac skoro przed nim było pusto a za nim 2km kolejka...

Napisano

> Chyba jednak pajac skoro przed nim było pusto a za nim 2km kolejka...

...widzisz... możnaby inaczej... "trafił się jeden 'pajac' który wyprzedzał, skoro większość jechała spokojnie" ....dajcie se ludzie spokój z tymi epitetami, bo już się... echh...

bez odbioru wink.gif

Napisano

> Debilnie spokojnie. Za jednym takim pajacem jadącym 60 km/h zrobił

> się dwukilometrowy sznur samochodów. Oczywiście wszyscy się bali

> wyprzedzić. Jechałem grzecznie, ale mnie szlag trafił i wziąłem

> to całe towarzystwo na 3 razy. Z naprzeciwka sporadycznie

> jechał samochód, a oni się bali wyprzedzać.

masz troche racji bo czasem rzeczywiscie jakiś zestresowany kierowca tarasuje cały przejazd, ale ok niech sobie jedzie bezpiecznie byle pozwalał sie wyprzedzić innym

a z drugiej strony też czasem jade w deszczu czy we mgle czy na nieco śliskiej drodze i mi "sie spieszy" potem przez chwile sie zastanaowie czy te kilka min zbawią mnie i że pewnie bede chciał cofnąc czas jesli po tym manewrze wyląduje w rowie

warto sie nad tym zastanowic

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.