Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Średni przebieg silników w samochodach...

Featured Replies

Napisano

Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ? Chodzi tu o przebiegi do kapitalnego remontu silnika. Najbardziej interesuje mnie:

CCS 1,1

Ford Fiesta 1,0 - 1,8

SC 900

Opel Corsa 1,2

Pegout 106 1,1 - 1,4

Napisano

wszystko zalezy od kierowcy. Można silnik zakatowac w 100tkm , a można spokojnie dokulać się do 250-300tkm

Napisano
  • Autor

> wszystko zalezy od kierowcy. Można silnik zakatowac w 100tkm , a

> można spokojnie dokulać się do 250-300tkm

Wiem wiem, ale mówię tak ogólnie, średio. Z jakimi przebiegami te auta są do kapitalki. Przerażają mnie samochody z przebiegami 200k km na benie, a w dieslu 350k km jak to dzisiaj na allegro widziałem. Dlatego moje pytanie zostało zadane.

Napisano

> Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ?

> Chodzi tu o przebiegi do kapitalnego remontu silnika.

>> Ford Fiesta 1,0 - 1,8

Swego czasu czytałem, że Ford wprowadził silniki (mała pojemność-benzyna), które są obliczone na przebieg rzędu 300.000 km. Remontu kapitalnego nie przewiduje się.

Napisano

> Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ?

> Chodzi tu o przebiegi do kapitalnego remontu silnika.

> Najbardziej interesuje mnie:

> CCS 1,1

Sportek z definicji użytkowej będzie miał krótszą trwałość :-D

Natomiast w/g opinii serwisowej Fiata silniki te przy ok 200 kkm wymagają remontu głowicy (uszczelniacze, dotarcie/wymiana zaworów etc), remontu dołu spowodowanego wyeksploatowaniem nie odnotowano (pomijam remonty spowodowane zarżnięciem/zatarciem/inną "radosną twórczością" użyszkodników).

> SC 900

Znam osobiście takie auta z nalotem rzędu 200 kkm, bez odchyłów od parametrów fabrycznych.

Edit: ale co Ty się przejmujesz kapitalką ?

Przecież to naprawdę nieduże koszta.

Koszta idą na pady osprzętu silnika, a nie na kapitalki.

Zupełnie nie rozumiem, czemu ludzie jakoś tak z czcią nabożną podchodzą do kwestii "bo 300 do kapitalki dokulał", a nie biorą pod uwagę ile kasy na naprawy wszystkiego innego oprócz kapitalki utopili...

Napisano

> Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ?

> Chodzi tu o przebiegi do kapitalnego remontu silnika.

> Najbardziej interesuje mnie:

> CCS 1,1

> Ford Fiesta 1,0 - 1,8

> SC 900

> Opel Corsa 1,2

> Pegout 106 1,1 - 1,4

Wszystkie chyba podobnie z tych co podales

To zalezy czy auto bylo jezdzone w miescie czy w trasach, oraz przez ile lat ten przebieg rosl.

Jesli silnik robil tylko trasy i przez 3 lata zrobil 300tys km, to moim zdaniem moze miec jeszcze 2x tyle przed soba wink.gif

Jesli jednak te 300tys robil przez 20 lat i to w miescie, to cud ze sie jeszcze kreci zlosnik.gif

Napisano

> Wiem wiem, ale mówię tak ogólnie, średio. Z jakimi przebiegami te

> auta są do kapitalki. Przerażają mnie samochody z przebiegami

> 200k km na benie, a w dieslu 350k km jak to dzisiaj na allegro

> widziałem. Dlatego moje pytanie zostało zadane.

W benzynie silnik nie doładowany myślę że powinien dociągnąć do 300kkm. Kiedyś dostałem jako samochód zastępczy R19 właśśhjie z takim przebiegiem silnik 1,8 i chodził jak marzenie...

Inna sprawa że jakoś cięzko mi uwierzyć że np silnik z Renaulta 1,5 DCI (dojedzie do 300-400kkm)

Myślę że silniki w najnowszych autach tyle nie pociągną.

Napisz w czym to ma być.

IMO np 1,5 dCi i i MB 300D to zupełnie inne światy - a może nawetk inne kosmosy....

Jeździłem kiedyś ładą 2107 sprzedałem ją przy przebiegu 170kkm silnik b7ył bez zarzutu. Parę lat potem widziałem ja na parkingu i na liczniku miała 33 kkm. Czyli przejechałe pewnie 233kkm...

Delco

ps edit widzę że odbiegłem od tematu.

Silnik Fiatowski 900 jeździł w Fiacie 127 i podobno był nie do zajechania.

Znam parę osób co w leciwych uniakach miały też 1,1 i przy nalotach przekraczających 200kkm nie zgłaszały większych problemów silnikowych.

Ale też znam SC sporting w którym silnik 1,1 (seria bez tuningu) po ok 60000km wyszedł bokiem...

Napisano

> Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ?

> Opel Corsa 1,2

jak sprzedawalismy corse z tym silnikiem miala prawie 170 kkm i miala 10 lat z czego zona nakulala nia jakies 70 kkm od nowsci do 2002 roku 100 kkm zostalo zrobione w 3 lata... nie dzialo sie nic

silnik nie ciekl i nie zuzywal oleju od poczatku jezdzil na mobil1

> Pegout 106 1,1 - 1,4

1.1 rocznik 1993 ma braciszek nakrecone olera wie ile bo auto kupione z gazem...

szacuje jego przebieg na 250 - 300 kkm smile.gif zrobiony remont silnika tylko dlatego, ze auto mialo zagrzany silnik... jezdzi...

pozdr.

M.

Napisano
  • Autor

z jakim silnikiem pytasz....

Ja chce zmienić sobie autko pod koniec wakacji na jakieś małe wymiarowo CC, pług 106, ew corsa B. Cena max 6-7 tysięcy ze wszystkimi opłatami, ale znając życie będę miał mniej o ok 2 tysięcy. Dlatego pytam jakie przebiegi mogą mieć spokojnie te silniki. W tej cenie są auta z dość dużym przebiegiem i dlatego moje zapytanie, czy warto np kupić auto z przebiegiem podchodzącym pod 200k km.

Napisano

> z jakim silnikiem pytasz....

> Ja chce zmienić sobie autko pod koniec wakacji na jakieś małe

> wymiarowo CC, pług 106, ew corsa B. Cena max 6-7 tysięcy ze

> wszystkimi opłatami, ale znając życie będę miał mniej o ok 2

> tysięcy. Dlatego pytam jakie przebiegi mogą mieć spokojnie te

> silniki. W tej cenie są auta z dość dużym przebiegiem i dlatego

> moje zapytanie, czy warto np kupić auto z przebiegiem

> podchodzącym pod 200k km.

podstawowe pytanie - jak stwierdzisz, ze auto rzeczwsywiscie ma przebieg jak na liczniku ???

patrz na stan techniczny - weź auto do mechanika i niech się wypowie przed zakupem

nie sugeruj się zbytnio licznikiem

Napisano

> Przerażają mnie samochody z przebiegami

> 200k km na benie, a w dieslu 350k km jak to dzisiaj na allegro

Jeśli chce się czymś pojeździć dłużej niż dwa lata, to raczej nie warto brać niczego z nalotem ponad 100 kkm.

Tak, zaraz mnie tu zabiją, ale powtarzam - pakowanie się w coś, co ma więcej REALNYCH przejechanych kilometrów to świadoma decyzja, że do ceny paliwa i ubezpieczenia trzeba będzie doliczać naprawy i naprawy wink.gif

Napisano

> z jakim silnikiem pytasz....

> Ja chce zmienić sobie autko pod koniec wakacji na jakieś małe

> wymiarowo CC, pług 106, ew corsa B. Cena max 6-7 tysięcy ze

> wszystkimi opłatami, ale znając życie będę miał mniej o ok 2

> tysięcy. Dlatego pytam jakie przebiegi mogą mieć spokojnie te

> silniki. W tej cenie są auta z dość dużym przebiegiem i dlatego

> moje zapytanie, czy warto np kupić auto z przebiegiem

> podchodzącym pod 200k km.

Nie rozumiem takiego podejścia - trzeba obadać konkretny egz., a nie uśredniać odpowiedzi z AK.

Jeden zarżnie auto przy 100 tkm, odpicuje do sprzedazy i nawet licznika nie będzie musiał "skręcać".

A inny robi regularne trasy np. daleko do pracy, czy gdzieś po świecie, dba o auto, serwisuje, regularnie wymienia dobry olej - takie auto może mieć i 200 tkm na liczniku i przekula drugie tyle.

Nie ma "magicznej granicy" przebiegu nawet dla konkretnego auta - takie granice istnieją tylko w niektórych ogłoszeniach sprzedaży (np. 100 tkm "do kościoła w ndz" wink.gif)

Pozdr. P.

Napisano

> z jakim silnikiem pytasz....

> Ja chce zmienić sobie autko pod koniec wakacji na jakieś małe

> wymiarowo CC, pług 106, ew corsa B. Cena max 6-7 tysięcy ze

> wszystkimi opłatami, ale znając życie będę miał mniej o ok 2

> tysięcy. Dlatego pytam jakie przebiegi mogą mieć spokojnie te

> silniki. W tej cenie są auta z dość dużym przebiegiem i dlatego

> moje zapytanie, czy warto np kupić auto z przebiegiem

> podchodzącym pod 200k km.

200tkm to ja mam w meganie z silnikiem 1,4 ( taki sam jak były do clio wkładane) . Grubo ponad połowa tego przebiegu na gazie tras nie za wiele, głównie miasto a silnik suchutki, pracuje równo, oleju nie bierze i myślę, ze ma się jeszcze bardzo dobrze.

ttakże 200tkm to jeszcze nie jest żaden wielki przebieg

Napisano

> Jeśli chce się czymś pojeździć dłużej niż dwa lata, to raczej nie

> warto brać niczego z nalotem ponad 100 kkm.

hahaha.gif

i dlatego pod takich klientów jak Ty liczniki są cofane zlosnik.gif

> Tak, zaraz mnie tu zabiją, ale powtarzam - pakowanie się w coś, co ma

> więcej REALNYCH przejechanych kilometrów to świadoma decyzja, że

> do ceny paliwa i ubezpieczenia trzeba będzie doliczać naprawy i

> naprawy

te naprawy, to i tak grosze w porównaniu z pozostałymi kosztami utrzymania auta zlosnik.gif

Napisano

> Jeśli chce się czymś pojeździć dłużej niż dwa lata, to raczej nie

> warto brać niczego z nalotem ponad 100 kkm.

> Tak, zaraz mnie tu zabiją, ale powtarzam - pakowanie się w coś, co ma

> więcej REALNYCH przejechanych kilometrów to świadoma decyzja, że

> do ceny paliwa i ubezpieczenia trzeba będzie doliczać naprawy i

> naprawy

Pytanie jeszcze, ile będzie jeździł rocznie?

Np. przy moich 10-15 tkm rocznie kupno auta powiedzmy z przebiegiem 150 tkm i dobicie do 200 tkm, to jakieś cztery lata... Także nie ma co panikowac... biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> podstawowe pytanie - jak stwierdzisz, ze auto rzeczwsywiscie ma

> przebieg jak na liczniku ???

> patrz na stan techniczny - weź auto do mechanika i niech się wypowie

> przed zakupem

> nie sugeruj się zbytnio licznikiem

Wiadomo że tego nie stwierdzisz, ale pytam ogólnie, przy normalnym użytkowaniu bo przecież każdy może mieć cofnięty licznik.

Napisano

> Wiadomo że tego nie stwierdzisz, ale pytam ogólnie, przy normalnym

> użytkowaniu bo przecież każdy może mieć cofnięty licznik.

to może być w zalezności od egzemplarza od 150 do 500 kkm

i raptem taki remont to koszt kole 2000zł w przypaqdku rzędowego 4-cylindrowego silnika benzynowego

Napisano
  • Autor

> Jeśli chce się czymś pojeździć dłużej niż dwa lata, to raczej nie

> warto brać niczego z nalotem ponad 100 kkm.

uwierzysz w przebieg 80k km przy aucie 10-16 letnim z zagranicy?

Jakoś nie bardzo chce mi sie wierzyć że ktoś robił autem mniej niż tysiąc kilometrów w ciągu roku

> Tak, zaraz mnie tu zabiją, ale powtarzam - pakowanie się w coś, co ma

> więcej REALNYCH przejechanych kilometrów to świadoma decyzja, że

> do ceny paliwa i ubezpieczenia trzeba będzie doliczać naprawy i

> naprawy

Lepiej zakupić auto z realnym przebiegiem niż z cofanym. takie moje zdanie.

Napisano
  • Autor

> to może być w zalezności od egzemplarza od 150 do 500 kkm

> i raptem taki remont to koszt kole 2000zł w przypaqdku rzędowego

> 4-cylindrowego silnika benzynowego

przy samochodzie o wartości 5-7 tysięcy to 2 tysiące to jest dość spory wydatek.

Napisano

> Jakoś nie bardzo chce mi sie wierzyć że ktoś robił autem mniej niż

> tysiąc kilometrów w ciągu roku

chyba mniej niż 10tkm

Napisano

> Zupełnie nie rozumiem, czemu ludzie jakoś tak z czcią nabożną

> podchodzą do kwestii "bo 300 do kapitalki dokulał", a nie biorą

> pod uwagę ile kasy na naprawy wszystkiego innego oprócz

> kapitalki utopili...

nie sposób sie nei zgodzić

w fiatach czesto pada alternator - którego ksozt jest równa kosztowi kapitalki głowicy

z ta roznica , ze nowy altek nic CI nei wniesie , a kapitalka zawsze to zmniejsza zurzycie paliwa, zwieksza/zwraca moc itp

Napisano

> nie sposób sie nei zgodzić

> w fiatach czesto pada alternator - którego ksozt jest równa kosztowi

> kapitalki głowicy

> z ta roznica , ze nowy altek nic CI nei wniesie , a kapitalka zawsze

> to zmniejsza zurzycie paliwa, zwieksza/zwraca moc itp

Hehe, akurat tydzień temu robiłem alternator, to wiem, że kapitalka alternatora (łożyska, szczotki, reg napięcia) stoi 220 zeta. Za tyle to sory, ale nie zrobisz głowicy, bo same śruby i UPG więcej kosztują.

Ale nie o to chodzi.

Właśnie na takich pierdach, typu "coś się spsuło", czy najzwyczajniej pod słońcem ZUŻYŁO idą koszta i to niemałe.

I ew kapitalka to przy tym mikuś mały, zwłaszcza, że w takim wypadku taniej i prościej kupić używany silnik w całości i się nie p....

Napisano

Daj spokój z tym przebiegiem, bo aktulnie to już prawie 100% aut ma kręcone liczniki. Oceniaj po stanie technicznym bo przebieg za wiele Ci nie powie. Chyba, że będzie egzemplarz z pzrebiegiem ok. 300-400kkm udokumentowany to będziesz wiedział żeby raczej nie brać.

Pzdr!

Pozdrawiam!

Napisano
  • Autor

> chyba mniej niż 10tkm

no masz rację, mój błąd. Wierzysz w takie ptrzebiegi ? Zauważ że co drugie auto sprowadzone ma taki przebieg hehe.gif

Napisano
  • Autor

dobrze że dodałeś prawie. Są auta z przebiegiem 38 tysięcy w ciągu 10 lat. Wiem bo mój dziadek ma malucha z przebiegiem 38 k km z 97 roku, a więcej przejechał ten maluch gdy ja lub mój tta był kierowcą w trakcie awarii własnego sprzętu. Ale przy takim przebiegu auto w środku jest jak nowe i to nie ulega wątpliwości. Silnik w nim ma oryginalnie przykręcone śrubki i to widać, czy było coś robione. Wiadome jest, że lepiej nie kupować samochodu z mytym silnikiem.

Napisano

> no masz rację, mój błąd. Wierzysz w takie ptrzebiegi ? Zauważ że co

> drugie auto sprowadzone ma taki przebieg

ja w żadne przebiegi nie wierze.

jak mam kupić auto to patrze na jego stan rzeczywisty a nie na cyferki za liczniku. Wole popatrzeć na silnik posłuchac go, zobaczyć czy nie ma przedmuchów, poobserwowac spaliny i to mi znacznie wiecej powie niż jedno spojrzenie na zegary

Napisano
  • Autor

> ja w żadne przebiegi nie wierze.

> jak mam kupić auto to patrze na jego stan rzeczywisty a nie na

> cyferki za liczniku. Wole popatrzeć na silnik posłuchac go,

> zobaczyć czy nie ma przedmuchów, poobserwowac spaliny i to mi

> znacznie wiecej powie niż jedno spojrzenie na zegary

czy ja gdzieś napisałem że dla mnie przebieg jest najważniejszy ? Dałem pytanie z ciekawości co i jak. Skoro silnik ma przekręcone do tych 140k km to wiadome jest że zrobione jest na nim sporo więcej. Pytam ile wytrzymują silniki, a nie mówię że patrzę tylko na licznik przy zakupie auta.

Napisano

> dobrze że dodałeś prawie. Są auta z przebiegiem 38 tysięcy w ciągu 10

> lat. Wiem bo mój dziadek ma malucha z przebiegiem 38 k km z 97

> roku, a więcej przejechał ten maluch gdy ja lub mój tta był

> kierowcą w trakcie awarii własnego sprzętu. Ale przy takim

> przebiegu auto w środku jest jak nowe i to nie ulega

> wątpliwości. Silnik w nim ma oryginalnie przykręcone śrubki i to

> widać, czy było coś robione. Wiadome jest, że lepiej nie kupować

> samochodu z mytym silnikiem.

Ile jest takich aut na rynku?

Teść ostatnio sprzedawał SC 900, 99r, 34kkm, ser. ASO, bezwyp., na progu od pasażera była jeszcze folia.

Takie auta idą za wyższą kasę od "rynkowej".

Napisano

> uwierzysz w przebieg 80k km przy aucie 10-16 letnim z zagranicy?

W tej kategorii cenowej po prostu nie masz już żadnego wyboru.

Ja pisałem o sytuacji w której możesz kupić samochód z realnym przebiegim <100 kkm

> Lepiej zakupić auto z realnym przebiegiem niż z cofanym. takie moje zdanie.

A to bez dwóch zdań racja.

Napisano

> uwierzysz w przebieg 80k km przy aucie 10-16 letnim z zagranicy?

Ale za kasę jaką podałeś można wyhaczyć SC krajowe z nalotem w bliskich okolicach 100 000 km i w dobrym stanie technicznym.

Pytanie, czy bardziej zależy Ci na stanie technicznym auta, czy na tym, żeby był "duuuuży i dobry, niemiecki".

Napisano

> i dlatego pod takich klientów jak Ty liczniki są cofane

Przecież piszę wyraźnie o REALNYCH kilometrach.

Jeśli do auta nie ma wiarygodnej dokumentacji potwierdzającej przebieg (książka serwisowa, faktury za przeglądy), to na drzewo.

Nabywca mojego Toledo dostanie książkę, do której jestem wpisany jako drugi właściciel, z zaznaczonymi przeglądami i komplecik faktur na wszystko (na każdej przebieg w momencie jej wystawiania). Licznika nie mam zamiaru cofać, do sprzedaży i tak nie nakręcę więcej niż 150 kkm (dziś mam 57).

Napisano

> Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ?

> Chodzi tu o przebiegi do kapitalnego remontu silnika.

Dla większości silników można przyjąć spokojnie 300kkm. Mam na myśli np: 1.6 16V z Astry.

Przy ok 170 kkm miałem sprawdzaną kompresję i robioną głowicę z powodu jazdy na zubożonej mieszance LPG. Kompresja wyszła w okolicach wartości dla silników prosto z fabryki. Gładź cylindrów bez progów rys itp. W/g mechanika 300 kkm zrobię spokojnie. Auto jeździ głównie w mieście. Kupiłem je jako 2 letnie z przebiegiem 60 kkm i fakturami na naprawy w 2 różnych ASO więc mam powody przypuszczać że przebieg jest oryginalny. Jako ciekawostkę dodam że znajomy w firmie jeździł passatem TDI głównie w trasach do Holandii i zrobił od nowości do sprzedaży ponad 480 kkm.

Napisano

> Jakie są średnie przebiegi silników w poszczególnych samochodach ?

> Chodzi tu o przebiegi do kapitalnego remontu silnika.

> Najbardziej interesuje mnie:

> CCS 1,1

> Ford Fiesta 1,0 - 1,8

> SC 900

> Opel Corsa 1,2

> Pegout 106 1,1 - 1,4

nie wazny przebieg a faktyczny stan techniczny, i to jak kto dbał i szanował auto ok.gif

Napisano

> ja w żadne przebiegi nie wierze.

> jak mam kupić auto to patrze na jego stan rzeczywisty a nie na

> cyferki za liczniku. Wole popatrzeć na silnik posłuchac go,

> zobaczyć czy nie ma przedmuchów, poobserwowac spaliny i to mi

> znacznie wiecej powie niż jedno spojrzenie na zegary

Zgodzę się z tym a kolega podpowie jak sprawdzi podczas takej wstępnej diagnozy przed kupnem czy silnik nie ma przedmuchów???

Napisano

> Przecież piszę wyraźnie o REALNYCH kilometrach.

to dziwne, że nie kupiłbyś auta z przebiegiem realnym ponad 100kkm

po 100kkm REALNYCH - normalnie eksploatowane auto jest w stanie prawie jak nowe - ledwo dotarte

Napisano

> to dziwne, że nie kupiłbyś auta z przebiegiem realnym ponad 100kkm

> po 100kkm REALNYCH - normalnie eksploatowane auto jest w stanie

> prawie jak nowe - ledwo dotarte

hehehe

Tak, tak, ooooszywiście.

Napisano

> to dziwne, że nie kupiłbyś auta z przebiegiem realnym ponad 100kkm

> po 100kkm REALNYCH - normalnie eksploatowane auto jest w stanie

> prawie jak nowe - ledwo dotarte

Nieeeeeeeeeeeeeeeeee sciana.gif

Jeśli ma 100 tys. po trzech latach od nowości, to jeździło w trasie. Takie auto odpada, bo będzie ciężko je potem sprzedać - "po mnie" miałoby powiedzmy 7 lat i 200 kkm przebiegu.

Jeśli ma 100 tys. po pięciu, sześciu latach, to jeździło raczej po mieście i o wiele bardziej dostało w tyłek. Tym bardziej nie należy się w nie pakować, tym bardziej że "już ma swoje lata".

Napisano

> hehehe

> Tak, tak, ooooszywiście.

Bez przesady.

Są oczwywiscie fleje, że zarżną auto w expresowym tempie. Ale normany użytkownik, jeżdżący z głową i dbający o przeglądy i wymiany nie zużyje auta w widoczny sposób - taki 5-latek z przebiegiem bliskim 100kkm będzie wygladał jak nówka.

Znam wiele takich aut.

Nawet mocno eksploatawane auta słuzbowe u mnie w firmie po przebiegu 200-300kkm źle nie wyglądają i są w dobrym stanie technicznym.

Napisano
  • Autor

> Ile jest takich aut na rynku?

> Teść ostatnio sprzedawał SC 900, 99r, 34kkm, ser. ASO, bezwyp., na

> progu od pasażera była jeszcze folia.

Są takie okazję

> Takie auta idą za wyższą kasę od "rynkowej".

I po tej cenie można faktycznie sprawdzić ten przebieg. Mało kto się odważy kręcony licznik sprzedać za fortunę.

Napisano

> Nieeeeeeeeeeeeeeeeee

> Jeśli ma 100 tys. po trzech latach od nowości, to jeździło w trasie.

> Takie auto odpada, bo będzie ciężko je potem sprzedać - "po

> mnie" miałoby powiedzmy 7 lat i 200 kkm przebiegu.

> Jeśli ma 100 tys. po pięciu, sześciu latach, to jeździło raczej po

> mieście i o wiele bardziej dostało w tyłek. Tym bardziej nie

> należy się w nie pakować, tym bardziej że "już ma swoje lata".

raczysz chyba żartować hahaha.gif

przestań

Napisano
  • Autor

> W tej kategorii cenowej po prostu nie masz już żadnego wyboru.

to fakt

> Ja pisałem o sytuacji w której możesz kupić samochód z realnym

> przebiegim

no niby tak.

> A to bez dwóch zdań racja.

20.GIF

Napisano

> Zgodzę się z tym a kolega podpowie jak sprawdzi podczas takej

> wstępnej diagnozy przed kupnem czy silnik nie ma przedmuchów???

Wyjmuję bagnet i patrze czy spaliny nie wypluwają oleju.

sam olej ma prawo wypryskiwac raz na jakiś czas kropelka, ale jak wyczuwalny podmuch wypluwa olej to z silnika już za wiele nie wyda

Napisano
  • Autor

> Ale za kasę jaką podałeś można wyhaczyć SC krajowe z nalotem w

> bliskich okolicach 100 000 km i w dobrym stanie technicznym.

Dlatego też biorę go pod uwagę.

> Pytanie, czy bardziej zależy Ci na stanie technicznym auta, czy na

> tym, żeby był "duuuuży i dobry, niemiecki".

Mam takie kryteria:

Ma mi sie podobać,

mało palić,

bardzo mało awaryjny,

ma być MAŁY, preferowane wersje 3 drzwiowe

ma być głównie na miasto.

Napisano
  • Autor

> wiecej wydasz na paliwo i ubezpieczenie

Ja nie zarabiam kokosów, nie należę do młodych osób, którym zależy na bmw czy golfie zdechłym. Ja chce auto do jeżdżenia, a że mam taki fundusz to już trudno. W/g mam w czym wybierać.

Napisano

Ja nie mówię, że auto po 100 kkm to się zaraz zdezintegruje.

Ja po prostu stwierdzam, że to nie jest "ledwie dotarty".

To ok 2/3 przebiegu auta w którym jest ono autem bezinwestycyjnym i bezproblemowym.

Później coraz bardziej staje się skarbonką, bo po prostu część elementów osiągnie po prostu kres swych możliwości i najzwyczajniej się ZUŻYJE...

Napisano

> Dlatego też biorę go pod uwagę.

> Mam takie kryteria:

No to bierz SC i tyle.

Ew majoneza.

SC 1,1 ujeżdżam 3 lata / 50+ kkm i mogę z czystym sumieniem polecić.

Wzór bezawaryjności to to nie jest, ale i kieszeni nadmiernie nie drenuje.

Ot - rzeczy eksploatacyjne.

Co prawda przy 2-3 krotnie mniejszym nalocie niż w tzw uznanych markach, ale i koszta śmiesznie niskie...

Napisano

> Ja nie zarabiam kokosów, nie należę do młodych osób, którym zależy na

> bmw czy golfie zdechłym. Ja chce auto do jeżdżenia, a że mam

> taki fundusz to już trudno. W/g mam w czym wybierać.

oczywiscie należy starać się wybrać auto, do którego dołożysz jak najmniej - czego Ci życzę

ale też nie obawiałbym się zbytnio napraw

a że jakieś wydatki na początku ekploatacji będą, to pewne

zresztą i tak na poaczątku na wstepny przegląd i wymiane filtrów, oleju, płynów, klocków, rorządu, ew. el. zawiechy ... musisz mieć z 1500zł

Napisano
  • Autor

> No to bierz SC i tyle.

> Ew majoneza.

> SC 1,1 ujeżdżam 3 lata / 50+ kkm i mogę z czystym sumieniem polecić.

> Wzór bezawaryjności to to nie jest, ale i kieszeni nadmiernie nie

> drenuje.

> Ot - rzeczy eksploatacyjne.

> Co prawda przy 2-3 krotnie mniejszym nalocie niż w tzw uznanych

> markach, ale i koszta śmiesznie niskie...

Jeśli z silnikiem 1.1 to stać mnie tylko na CCS

Napisano

> Ja nie mówię, że auto po 100 kkm to się zaraz zdezintegruje.

> Ja po prostu stwierdzam, że to nie jest "ledwie dotarty".

> To ok 2/3 przebiegu auta w którym jest ono autem bezinwestycyjnym i

> bezproblemowym.

> Później coraz bardziej staje się skarbonką, bo po prostu część

> elementów osiągnie po prostu kres swych możliwości i

> najzwyczajniej się ZUŻYJE...

wiadomo - jakieś elementy zawieszenia, czy jakieś łożysko moze polecieć ... ale do 200kkm byłbym spokojny, ze coś zacznie się seryjnie sypać

takie wymiany, to i przed 100kkm trzeba robić

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.