Ioniq jest długi i rower do środka pięknie wchodzi, a nawet dwa
Z hakiem nie wiem w sumie, nie miałem potrzeby.
Raczej Ioniq. Jedyna awaria, która potrafi się przydarzyć, to łożysko silnika wysiada, ale już to ogarniają niezależne warsztaty.
Ciężko stwierdzić, teoretyczne Golf, ale mój Ioniq bardzo ładnie wyglądał od spodu, także też jest dobrze zabezpieczony.
Stawiam, że zdecydowanie Ioniq. Bateria chłodzona aktywnie, do tego bardzo dobra chemia.
Golfa ogólnie nie warto 🤪, a w Ioniqu powyżej 400.000 - 500.000 km już można myśleć, że bateria będzie zmęczona.
To musisz przetestować osobiście.
Golf ma kanciasty kształt i może być wygodniej.
Ioniq jest zdecydowanie lepszym autem elektrycznym.
Jedyna przewaga Golfa, to na pewno jest lepiej wyciszony.
W Ioniqu warto wyciszyć we własnym zakresie bagażnik, zwykła pianka wyciszająca taka ze 4 mm, różnica jest kolosalna.
Do przemyślenia jeszcze Ioniq 38 kWh poliftowy, zdecydowanie większy bazowy zasięg, aplikacja na tel do obsługi zdalnej, trochę lepsze multimedia.
Na minus wyraźnie wolniejsze ładowanie od wersji 28 kWh, i zwrócić uwagę, czy wymieniona bateria na gwarancji, bo miały akcję serwisową.
Tyle.
Radziłbym się przymierzyć do obu przed zakupem.