Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.12.2025 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Potwierdzam - jestem mechanikiem. Zawsze zalecam by usługa była całościowo kupowana w warsztacie. Raczej nie będzie taniej. Ale całościowo jeśli wyjdą problemy to będzie taniej.
  2. Tabliczka to tabliczka, możesz zdemontować i załozyć inną, imo chodzi o numery nabite na karoserii.
  3. To taki wpis dla kogoś kto rozważa zakup tego samochodu. Będzie mocno subiektywnie, pewnie niektóre rzeczy dla mnie fajne są dla kogoś nieistotne, a mocno przeze mnie krytykowane nie mają znaczenia, ale do rzeczy. Samochód użytkuję jako auto służbowe, jeżdżę nim od bodajże 3 listopada - niby niewiele, ale na liczniku stuknęło wczoraj 10000 km, więc już co nieco mogę powiedzieć. Jeśli będą porównania to głównie do A4, którym jeździłem od kwietnia do 3 listopada, nakręciłem niecałe 70000 km. Auto w wersji kombi, oznaczenie modelu A5B10 - jest to bezpośredni następca A4, nazwa została zmieniona jako chwilowy eksperyment Audi z podziałem parzyste/nieparzyste EV/Pb. Silnik podstawowy 35TFSI, pojemność 2.0, moc 150KM, żadnych hybryd, skrzynia S-Tronic 7. Wersja wyposażenia to baza plus pakiet promocyjny Business (z tego co widzę jest już niedostępny). Pierwsze wrażenie po przesiadce (a była bezpośrednia, zwrot auta w salonie i odbiór kolejnego) to taniość. Widać oszczędności na wykończeniu wnętrza na każdym kroku - schowki w drzwiach pasażera z plastiku, który ugina się jak pociągniesz, nie są już niczym wyściełane wewnątrz. Wykończenia podsufitki schodzące po szybach w dół odstają miejscami, są niedokładnie spasowane. Po zamknięciu drzwi było wyraźnie głośniej niż siedząc obok w A4, również z wyłączonym silnikiem, co później tylko się potwierdziło podczas jazd. Zespół napędowy jest dokładnie ten sam, a auto w tej wersji waży 1710 kg w porównaniu do 1410 kg A4 (niektóre źródła podają 1470 kg). Możecie sobie sami odpowiedzieć, jak to jeździ. W A4 było na styk, A5 niestety jest mułem, co w połączeniu z przednim napędem i obecną pogodą daje nam auto do dostojnego poruszania się, każda próba bycia dynamicznym to ślizganie przedniej osi. Spalanie - A4 generalnie schodziło poniżej 7 litrów, średnia jak oddawałem była z kilku tysięcy kilometrów 6.7, tutaj nie jestem w stanie zejść poniżej 7 w ogóle, teraz mam 8.1 a jeżdżę dość spokojnie. IMO ten silnik powinien wypaść z oferty, bo w aucie cennikowo za 200k osiągi typu 9.8 do setki to żałość. HOLD - kolejna rzecz. Trzeba naprawdę mocno wcisnąć pedał hamulca żeby auto stanęło na HOLD, w żadnym aucie do tej pory tak nie miałem, dociśnięcie jak przy hamowaniu awaryjnym. Ale za to jak chcesz zaparkować przodem pięć centymetrów od bramy garażu to HOLD działa wyśmienicie i nie pozwala podjeżdżać, trzeba dodać dużo gazu, wtedy agresywnie wyrywa do przodu i znowu trzyma... Wyposażenie - tutaj jest dramat. Niektórych rzeczy w ogóle nie ma co w aucie teoretycznie segmentu premium jest szokiem, niektóre są ale lepiej żeby ich nie było. Konkrety: Brak keyless. Było w A3, było w A4, w nowych A3 które teraz wydajemy handlowcom jest, w A5 nie ma. To największy mój problem, bo autem podróżuję non stop, co chwila wyłażę z walizką i garniturem na wieszaku czy koszulami i muszę szukać kluczyka żeby zamknąć czy otworzyć auto. Nie wiem kto wpadł na taką oszczędność, ale klnę codziennie. W zasadzie wstępnie poradziłem sobie z tym problemem, po prostu przestałem zamykać samochód. Klimatyzacja - w standardzie jest jednostrefowa. No qwa, nie pamiętam samochodu po Scenicu I FL, w którym miałbym jednostrefową klimę, w A4 które oddawałem była trzystrefowa z osobnym panelem z tyłu, a auto było w tym samym pakiecie. Jestem z tych którzy korzystają z tego wynalazku namiętnie, bo ja lubię zimno a żona ciepło i jest to duży spadek komfortu. Audio - no tutaj to już poszli po bandzie. Najpierw cytat ze strony Audi: "Audi sound system z 8 głośnikami, w tym głośnik centralny i subwoofer, z 6-kanałowym wzmacniaczem o mocy całkowitej 180 W oferuje zbalansowany dźwięk stereo na wszystkich miejscach siedzących oraz głębokie, czyste brzmienie." A teraz wyobraźcie sobie taką sielankę, jesteście u babci na wsi, słońce świeci, jest pewnie 1985 albo 1990 rok, niebieskie niebo, cieplutko, babcia skończyła pranie w wielkiej metalowej balii, wylała wodę i oparła ją o płot do wysuszenia. Wtedy wpada rozwrzeszczany starszy brat albo kuzyn dzierżący w ręku plastikową miskę jak do sałatki jarzynowej na święta i zaczyna z całej siły napiedralać plastikową miską w blaszaną balię drąc się przy tym w niebogłosy. No, to w Audi jest trochę gorzej. Bas zniekształca wszystko, brzmienie jest płaskie i denne, do tego na 2/3 głośności zaczynają trzeszczeć elementy wnętrza. Ciekawostką jest też to, że całość repertuaru równie dobrze słychać na zewnątrz jak w środku. No kurde, mam porównanie z roczną 3er od BMW i tam nie dość że auto wygłusza dźwięki dla otoczenia, to w środku jest naprawdę przyjemny, ciepły dźwięk. I znowu - w A4 był podstawowy zestaw audio, a grał o niebo lepiej. Tutaj w zasadzie nie da się słuchać muzyki, którą człowiek lubi bo serce boli jak to zniekształca. Dalej, przyciski na kierownicy. Qwa, nie dość że piano black, średnio spasowane, to jeszcze jednocześnie mechaniczne i dotykowe - nie wiem jak to nazwać, ale wystarczy lekkie muśnięcie a Audi zaczyna do kogoś dzwonić, albo ścisza muzykę ( w sumie to akurat ok przy tym audio), zmienia wygląd zegarów... Przyciski nieintuicyjne, średnie spalanie trzeba przeklikiwać, nie można ustawić żadnej wersji choćby zbliżonej do tradycyjnych zegarów, tylko jakieś wymyślne świecące. Wykrywa tankowanie i pyta czy skasować zegar, po czym próba skasowania wywala do menu - za każdym razem. Ekran główny połączony jest z wyświetlaczem przed kierowcą w jeden dość zgrabny plastik, ale nie da się go wyłączyć. Z racji odległości i ilości spotkań, jeżdżę często nocami, więc muszę przykrywać ekran szalem od małżonki bo daje po oczach a do niczego się nie przydaje. ROLETA - no to jest qrestwo o dużej rzadkości występowania w środowisku. Roleta nad przestrzenią bagażową jest w pełni elektryczna. Zamykasz klapę, po chwili zamyka się roleta. Do czasu. A dokładnie o 6 stopni powyżej zera. Jak jest zimniej, to roleta wykonuje pierwszy trzysekundowy ruch i podjeżdża do góry zasłaniając widok przez szybę tylną. I nic z tym nie zrobisz. Ręcznie nie zaczepisz, bo nie ma zaczepów, działa tylko dzięki napędowi. Jak zostawisz otwartą ręcznie to i tak podjedzie. Możesz albo zdemontować roletę, albo po godzinie jazdy jak się już zagrzeje, zjechać na parking i otworzyć i zamknąć klapę bagażnika, wtedy zadziała. Start - stop - kolejna rzecz, trzeba jeździć na ustawieniu "dynamic" bo tylko wtedy start-stop nie działa, a jest tak czuły, że gaśnie jak podjeżdżasz np. do miejsca parkowania równoległego i zanim zmienisz bieg na wsteczny to ten już gaśnie, wyłączając przy okazji wspomaganie kierownicy i jak idiota tracisz 3-4 sekundy blokując ruch, bo ten oszczędza paliwo. Oczywiście ustawienia "dynamic" zapomina po kolejnym odpaleniu silnika, bo nie pamięta ustawień kierowcy, a powinien bo ma wpisanego kierowcę i żeby zaczytał poprzednie ustawienia, każdorazowo po wejściu do auta muszę na wyświetlaczu wpisać PIN. Tak samo ustawień tempomatu adaptacyjnego nie pamięta, dobrze że startuje z odległości nr 3 w swojej skali do 5, bo na 5 to trzyma jakiś kilometr od poprzedzającego pojazdu. Do tego da się jeździć tylko na "dynamic" bo nawet jak zmienisz ustawienia odległości na 1 (a trzeba uważać, bo 1 i 2 to odległości za które dostaje się mandat na A2, sprawdzone), to przy innym niż "dynamic" ustawieniu następuje ciekawa sekwencja zdarzeń. Otóż Audi kończy wciągać dym z cygara, wypuszcza go powoli wpatrując się w dal autostrady i z cichym "oh, well..." odkłada szklaneczkę z whisky i przystępuje do redukcji biegu, a następnie delikatnie muskając gaz w jakieś dwie minuty wyrównuje prędkość do poprzedzającego auta. Co się dzieje za naszymi plecami wolę nie opowiadać. Praca asystentów też nie powala, nie da się puścić kierownicy i liczyć że utrzyma środek pasa ruchu w czasie kiedy chcemy się wysmarkać czy sięgnąć po kanapkę. Tucson dawał możliwość zjedzenia dwudaniowego obiadu i przy deserze sygnalizował żeby zwrócić uwagę na drogę. Do tego mamy z minusów głośność zawieszenia - samo auto nie jest źle wyciszone, choć IMO gorzej niż A4, ale coś jest nie tak z pracą zawieszenia - idzie taki głuchy rezonans na drogach gorszej jakości, nie potrafię tego nazwać, jakby dudnienie. Być może to kwestia kombi - dawno nie miałem, może dlatego dźwięk się tak rozchodzi. Dobra, plusy. Zawieszenie jest świetnie zestrojone, lepiej niż w A4. Mam zimowe opony, auto jest ciężkie, a zakręty pokonuję z łatwością bez ingerencji żadnych systemów - jest to zdecydowanie najlepiej prowadzące się auto w zakrętach jakie miałem. Testuję sobie pewien szybki łuk na połączeniu A4 z A1, jest tam ograniczenie do 60 km/h i do tej pory każdym samochodem wchodziłem tam do 100 km/h max, tym ostatnio przejechałem 120 km/h na luzie. Wyciszenie też jest specyficzne, bo przy niższych prędkościach, tak do 100-110 jest głośniej niż w A4, ale później utrzymuje tą ciszę bardzo ładnie. Można rozmawiać ściszonym tonem przy śpiących dzieciakach mając 165 na tempomacie. VMax nie testowałem bo nie byłem nim jeszcze za granicą, ale rewelacji nie będzie. A3 dochodzi z tą samą mocą (choć mniejszym silnikiem) dochodzi do 235 km/h licznikowych, A4 do 222. Oczywiście na bezpiecznej, niemieckiej autostradzie. Fotele są komfortowe, jest to jakaś wersja sportowych ze zintegrowanym zagłówkiem, podgrzewanych i z czterostopniową regulacją podparcia lędźwiowego. Widoczność super, lusterka duże, miejsca wystarczająco choć bagażnik wydaje się mniejszy, ale znacznie lepiej ustawny w A5 niż w sedanie A4. Podsumowując: Oczywiście jestem wdzięczny pracodawcy za możliwość podróżowania nowym Audi, aczkolwiek własnych pieniędzy bym na to nie wydał. Widząc jednak ceny zakupu a następnie odsprzedaży na wolnym rynku poprzednich modeli wiem skąd taka decyzja - te auta w zasadzie nie tracą na wartości. Chętnie odpowiem na pytania wszelakie.
  4. Z racji, iż koniec epoki EV coraz bliżej wpadł pomysł szybkiej zmiany auta. Rynek obserwowałem od jakiegoś czasu, ale plan wymiany auta był za 1-2lata. Z racji niemal całkowitego braku tanich EV (nieCHRL) zadzwoniłem do dealera VW bo pojawiła sie ... 1szt . Był jeszcze jeden, nieaktualny i drugi w Katowicach (nie dzwoniłem). Po chwili dostałem ofertę i w sumie przerosła moje oczekiwania, 20k rabatu (VW + dealer). Wersja w sumie spoko, bo Pure+plus, czyli dość sporo w podstawie, z dołożoną opcją pompa ciepła. Do tego srebny kolor i dość ciekawe felgi (18"). Niby wszystko pasuje, tylko nie byłem przekonany co do zakupu ID. Skoda przez 5lat super się sprawowała i w sumie nadal sprawuje. Podzwoniłem troche i okazało, się, że brak aut w okolicy. Brałem jeszcze pod uwagę EX30 - brak tanich wersji + wyższa cena, EV3 - podobnie brak i jakieś 20-30k drożej. Puma się żonie nie za bardzo podobała. Skoda za duża, Reno - nie i to w sumie tyle. Chciałem też auto RWD. Po szybkim namyśle stanęło jednak na ID3 My26 (prod 25). Auto po upustach wyszło 130k, jak się uda dostać dofinansowanie to będzie równe 100k. Co ciekawe mniejszy w środku Golf, najtańszy z automatem i rabatami wychodzi 135k. Nawet najtańsza wersja z manualem wyjdzie 105k. Auto wczoraj odebrane: Taki galimatias w salonie i ja w biegu, że ledwo zdjęcie krzywo zdążyłem zrobić. Od razu wleciały opony wielosezonowe, udało mi się kupić Vredesteina, dedykowane do EV. Dziś wysłałem wniosek po dotację (288xx). Po Świętach może coś więcej opisze nt auta, ale póki co jest bardzo dobrze. 170KM w mieście w zupełności wystarczy, bardzo żwawo to jedzie (ok 8s do 100). Bateria 52kWh też luz, bo przy 80% pokazuje ponad 300km. Miejsca w środku morze .. IMO porównywalnie z XC60. Promień skrętu super. Wkurzające jest trochę sterowanie, ale to kwestia przyzwyczajenia, w Volvo też mam w większości dotykowe od lat. Nie wiem jeszcze co zrobię z ładowarką 230V jak sprzedam Skodę. Są takie na 20A/ 4.4kW ? Na razie nie chcą wallboxów, po 230V i tak trzeba mieć, żeby się z gniazdka u kogoś naładować. Też nie wiem czemu mi znaczek Reno wyświetla z lusterek
  5. jeżdżę używanymi autami, raczej już nie pierwszej młodości i w pakietach startowych jest między innymi wymiana olei w skrzyni i mostach. Nie są to czynności robione od razu ale w perspektywie kwartału. I możecie pisać sobie co tam chcecie, że to wymysł, niepotrzebne etc. ale po wymianie jest poprawa. A były, auta francuskie, niemieckie, japoński, koreańskie...
  6. Ja walczę właśnie korzystając z wolnego świątecznego . Mam krzywe ściany po ręcznym tynku c/w i nie znoszę tandetnych listew z pcv, a jeszcze bardziej tych końcówek i narożników . Padło na listwy z nie wiem czego, jakieś twarde tworzywo, tnie i obrabia się jak drewno. Jutro jak wyschnie klej na łączenia poleci biały akryl i powinno być o.k. . Jest trochę zabawy z docinaniem, obrabianiem pilniczkiem i dociskaniem, ale sama radość bo robię dla siebie .
  7. VW nieźle ściąga spodnie Byłem o malutki krok od wynajmu id4 (ten z małą baterią) Oferta była naprawdę dobra ale po rachu sumienia doszliśmy do wniosku że nam nie jest kompletnie potrzeba tak duże auto do miasta. To jest dramat że obecnie nie ma nic (ładnego) na rynku z klasy A Twardo czekamy na pierwsze jazdy nowym twingo [emoji123] Wysłane za pomocą Tapatalk
  8. W lanosach też. Kazdy kto czytał forum lanosa (pozdrawiam )zaraz po zakupie wymieniał olej w skrzyni bo inaczej w zimie był zonk z biegami (ja też)
  9. Olać. To ładowarka pokładowa ustala natężenie prądu na fazach, więc tak po prostu potrzebuje działać.
  10. Witam wszystkich w te wigilijne popołudnie Wpadł Mikuś i przytargał pod choinkę Forka ,tak że ten tego witam
  11. Mówisz o najpiękniejszej BZ4X?
  12. Tego nikt nie wie. Widać, że boją się konkurencji z CHRL, stąd te obnizki. Pewnie większe rabaty dostanie się od dealera, bo sprzedaż EV siądzie po wyczerpaniu puli dotacji, ale rabaty nie wyniosą tyle co wynosi dotacja. Materiały w środku, przekonstruowany przód, inne koła. Nowy, poprawiony IF z większym wyświetlaczem. Dodali możliwość manualnego wymuszenia grzania baterii, na co skarżyli się użytkownicy w poprzednich rocznikach. Wg testów jest dużo lepiej.
  13. Nareszcie jakieś ID na kąciku. Jeśli mnie pamięć nie myli, to chyba dopiero drugie po moim dawnym ID4. Mam nadzieję, ze poprawili całe stado małych i wielkich baboli. Bardzo jestem ciekawy, jak się będzie sprawował. Promień skrętu wymiata.
  14. Ja najmu nie chce, bo nie wychodzi to korzystnie jak auto ma zostać na kilka lat. Mam nadzieję, że z 5lat u nas pojeździ. Tak patrzę na Pumy i wg Otomoto jest 19szt, w tym 1 w Warszawie. Nie wiadomo czy są dostępne, czasem dealerzy dają ogłoszenia na zaś. Ceny 130-150kzł, czyli podobnie. Jeszcze jedna rzecz mi nie pasowała w Fordzie, bateria ta std ma 43kWh, czyli deko więcej niz w Skodzie. Żonka robi 2-3x na rok traskę 215km do mamusi. Skoda dojeżdżała, ale zimą na styk. Ostatnio jak jechała i ją nastraszyłem to nawet radia nie włączyła . W iD bateria jest 53kWh, idealna, bo trasę taką robi bez problem 300km na raz. 2026r produkcja to rabat ok 4kzł a nie 20kzł. To spora róźnica. Jeszcze Ci z początku lutego może się załapią na dotację. Potem trzeba będzie czekać. AFAIR ten rabat jest duży bo tak daje VW w Europie. Zobaczymy jak będzie za rok. Mnie tak straszono 5lat temu, że zaraz takie auta będą za pół darmo, tak się nie stało, nawet pomimo dopłat. Idka za ok 180kzł bym nie kupił a tyle kosztował jeszcze do niedawna.
  15. id5 to nie wiem. Id4 to AFAIR ok 140kzł. Cennik masz tutaj: https://cenniki.volkswagen.pl/Cennik-ID-4.html masz uwzględnione rabaty VW, od tego można uciąć 2-3kzł od dealera., czyli cena od jakiś 120kzł w górę. Oczywiście produkcja 2025. Można też obserwować na www dostępne od ręki. Czasem się pojawiają nowe. W tym salonie był biały id3 (za 125k) co klient zrezygnował, ale widać od czwartku już się sprzedał bo nie ma go na stronie.
  16. ID3 trochę bardziej mnie przekonuje, bo auto zbudowane od zera jako ev, a nie konwersja z ice. No i dla większości tu najważniejsza kwestia - nie jest fwd (dla mnie nie najważniejsza, ale odnotowuję 😉) Nawet pomimo wpadek z softem na początku ID wydaje mi się lepszym wyborem za te 130k. Ale widziałem te oferty na pume też.
  17. Ja też bym wybrał id3 albo id4/5 za taką kasę dokładnie w tej wersji (tzn teraz to pewnie nie ma, ale jak weszły nowe cenniki vw to był większy wybór). Jeszcze R5 brałem pod uwagę, ale tu miałbym 2 osobowe auto za w sumie niewiele mniej kasy. Kolejną opcją byłaby kia ev6 lub ioniq 5 w podstawce, ale to już 3 dychy drożej więc tylko pod warunkiem dopłaty 40k. 200k nie mam zamiaru wydawać na samochód - żaden.
  18. Kiedyś w Chevrolecie z Korei zmiana oleju z fabrycznego, na o podobnych parametrach, ale firmowy dawała poprawę szczególnie zimą
  19. Dlaczego ? W cenie do tych 130k nie powybrzydzasz. Chciałem mniejsze auto ala kl B ale dzieci juz duże a ten wchodzi do garażu z min luzem.
  20. Ostatnio tu pisałem. Miałem takie przydrapane felgi na Corsie, poszpachlowalem, wyszlifowalem i w warunkach garażowych machnąłem baza + klar 2 składnikowy. Robiłem pierwszy raz w życiu lakierowanie, jeździły bez żadnych odprysków kolejne 6 albo 7 lat, zima i lato. Proszkowo pewnie lepiej, ale to moje lakierowanie było zadziwiająco trwałe, nie spodziewałem się.
  21. No nie ma, ale i tak bilans jest na plus: - dalej jedziesz autostradą; - Brzecław jeszcze nigdy mi się nie zakorkował; - po stronie austriackiej masz ze 3 miejscowości i pustą drogę krajową z limitem 100km/h - nie utkniesz na rondach w Drasenhofen Inna dobra informacja - zjazd 25 przed B-sława już pozwala na skręt "w dół" bez konieczności kombinacji zaznaczonej na czerwono.
  22. …to w manualu jest olej?
  23. Ja mam nieco inną historię z SKP. Podjeżdżam na przegląd i zaczyna się cyrk... - diagnosta: 'gdzie jest VIN' - ja 'o tu, widoczny przez szybę' - d 'nie ten taki nabity na trwałym elemencie nadwozia' - ja: 'nie wiem' - d 'to jak pan kupił to auto' - ja 'zdalnie' - d konsternacja 'ja musze mieć VIN na trwałym elemencie' - ja 'to niech pan szuka, ja nie pracuje w SKP' poszedł szukać w internetach - d 'jest na progu, trzeba zdjać nakladkę progowa' - p 'to niech pan zdejmuje, rozumiem ze jak sie polamie, albo potem bedzie odstawac to doprowadzi pan to do stanu sprzed operacji? - d konsternacja nr 2 'wystarczy ten widoczny przez szybe'
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.