Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 03.06.2026 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. 3 punkty
    Technologia Stellantis, co moze pojsc nie tak
  2. Doskonale rozumiem, ja bym chcialbym pojezdzic spalinowym, bez tego stresu zasiegiem i degradujacej baterii, ale sie boje, bo mam sporo do czynienia z silnikiem spalinowym. Uzywam regularnie kosiarki spalinowej, ciezko sie uruchamia (szczgolnie po dluzszej przerwie), trzeba recznie podpompowywac paliwo, bardzo wibruje, halasuje i smierdzi, musze kupowac specjalne paliwo, bo benzyna ze stacji psuje silnik, a po serwisie rok temu autentycznie dziala gorzej. Ja wiem, ze podobno samochody spalinowe to cud orzeszki, ale jednak i tu i tu silniki spalinowe. Fizyki nie oszukasz.
  3. 2 punkty
    Dostałem do Jaga dwie gaśnice bez terminu ważności. To chyba załatwia temat?
  4. Trzeba po prostu kupić elektryka. Ja kupiłem jednego z tańszych i w sumie nienajnowszego technologicznie EV i jest to na razie najlepszy samochód na dojazdy do pracy, jaki miałem Nie ukrywam, ze dopłata 35 tysi, stanowiąca 40% ceny mi pomogła, ale gdybym się za dużo zastanawiał, to nadal bym myślał nad elektrykiem, zamiast nim jeździć A jeździ się świetnie
  5. Zapytajmy niezależnych ekspertów :) Temu człowiekowi chodzi głównie o nieufność wobec trwałości akumulatorów w samochodach elektrycznych. W skrócie jego wywód jest taki: Ma doświadczenia z akumulatorami litowo-jonowymi (telefony, ogniwa 18650, baterie laptopów, rowery elektryczne) i zauważył, że z czasem wszystkie tracą pojemność, nawet jeśli są rozsądnie użytkowane. Uważa, że chemii i fizyki nie da się oszukać – każde ogniwo starzeje się zarówno podczas używania, jak i podczas leżenia. Przyznaje, że akumulatory w autach elektrycznych są lepiej zarządzane (chłodzenie, ogrzewanie, kontrola ładowania), ale mimo to nie wierzy, że będą trwałe przez bardzo długi czas. Sam trzyma samochody długo (około 10 lat), więc interesuje go nie to, jak auto działa po 3–4 latach, tylko jak będzie wyglądało po 8–12 latach. Obawia się, że: małe akumulatory będą szybciej się zużywać, długie postoje (3–6 tygodni) mogą szkodzić baterii, zimą zasięg mocno spadnie, ogrzewanie będzie dodatkowo zużywało energię, po latach zasięg może stać się niewystarczający do codziennego użytkowania. Dlatego dochodzi do wniosku, że elektryk nie jest dla niego oczywistym wyborem. Mimo to rozważa zakup EV, bo ma fotowoltaikę, ale raczej: używanego, a nie nowego, żeby nie ryzykować dużej utraty wartości i ewentualnych problemów z baterią po wielu latach. Krótko mówiąc: jego główny argument brzmi „wszystkie baterie się starzeją, więc dlaczego miałbym wierzyć, że bateria w elektryku po 10 latach nadal będzie wystarczająco dobra?”. To nie jest krytyka samych elektryków jako takich, tylko obawa o długoterminową degradację akumulatora i związane z tym koszty. Częściowo ma rację, ale miesza ze sobą kilka różnych zjawisk i wyciąga z nich zbyt daleko idące wnioski. Gdzie ma rację ✅ Baterie litowo-jonowe starzeją się niezależnie od używania. To prawda. Zachodzi tzw. starzenie kalendarzowe. Nawet ogniwo leżące na półce po kilku latach będzie miało mniejszą pojemność. ✅ Wysoka temperatura szkodzi bateriom. To jeden z głównych czynników degradacji. Dlatego aktywne chłodzenie baterii w samochodzie jest bardzo ważne. ✅ Szybkie ładowanie przyspiesza zużycie. Przyspiesza, ale zwykle znacznie mniej, niż wielu osobom się wydaje. Nie jest to różnica typu „bateria umrze po 5 latach zamiast po 15”. ✅ Zimą zasięg spada. To fakt. Przy mrozach rzędu -10°C do -20°C spadek zasięgu o 20–40% nie jest niczym niezwykłym. Gdzie przesadza ❌ Porównuje baterię samochodu do baterii telefonu. To największy błąd. Bateria w telefonie: jest mała, często pracuje między 0 a 100%, nagrzewa się, nie ma aktywnego chłodzenia, wykonuje setki pełnych cykli rocznie. Bateria w nowoczesnym EV: ma ogromny bufor energetyczny, zwykle nie widzi faktycznego 0% i 100%, jest monitorowana przez zaawansowany BMS, jest chłodzona i ogrzewana, przy codziennych przebiegach wykonuje stosunkowo niewiele pełnych cykli. To trochę jak porównywanie silnika kosiarki z silnikiem ciężarówki. ❌ „Postój szkodzi bardziej niż lekkie używanie”. Nie bardzo. Dla współczesnego EV dużo gorsze jest: stanie przez miesiące na 100% naładowania, stanie w upale. Natomiast postój 3–6 tygodni przy 40–60% naładowania jest praktycznie normalnym scenariuszem. Wiele samochodów stoi tyle na parkingach dealerskich albo lotniskowych i nic złego się nie dzieje. ❌ Małe baterie z początku ery EV potwierdzają, że elektryki źle się starzeją. To wybiórczy przykład. Rzeczywiście pierwsze: Nissan Leaf, Mitsubishi i-MiEV, Citroën C-Zero potrafiły tracić pojemność szybciej, zwłaszcza Leaf bez aktywnego chłodzenia baterii. Ale współczesne konstrukcje są znacznie lepsze. Co pokazują dane z rzeczywistej eksploatacji Dla większości nowoczesnych EV obserwuje się: około 5–10% utraty pojemności przez pierwsze lata, potem tempo degradacji zwykle zwalnia, po 8–10 latach często zostaje 80–90% pojemności. Wiele egzemplarzy Tesla Model 3 i Tesla Model S po przebiegach 250–400 tys. km nadal ma ponad 80% pierwotnej pojemności. Gdzie trafia w ważny problem Jest jedna rzecz, którą często bagatelizują entuzjaści EV. Jeżeli ktoś: robi małe przebiegi, trzyma auto 10–15 lat, kupuje nowe za własne pieniądze, nie zmienia aut co 3–4 lata, to degradacja baterii rzeczywiście ma dla niego znaczenie. Dla takiej osoby pytanie nie brzmi: tylko: To całkowicie rozsądne pytanie. W jego konkretnym przypadku Jeżeli żona dojeżdża 50 km dziennie, a on 30 km, to nawet auto, które po 10 latach straci 20% pojemności, prawdopodobnie nadal spełni te potrzeby. Przykładowo: nowy EV ma realnie 350 km zasięgu, po 10 latach zostaje 280 km, zimą zostaje np. 180–220 km. Przy codziennych trasach 30–50 km nadal jest ogromny zapas. Dlatego powiedziałbym, że jego obawy są oparte na prawdziwym zjawisku (degradacji baterii), ale skala problemu w nowoczesnych samochodach elektrycznych jest prawdopodobnie dużo mniejsza, niż sobie wyobraża. Najbardziej myli go utożsamianie doświadczeń z telefonami, laptopami i pojedynczymi ogniwami 18650 z dużymi, aktywnie zarządzanymi bateriami trakcyjnymi.
  6. Czyli podsumowując, ekonomia Pandy z LPG, właściwości terenowe Sherpa N1200, komfort Maybacha, osiągi Porsche, zasięg na jednym tankowaniu na poziomie Airbusa A350-1000... Czyli jak każdy Twój samochód, po prostu najlepszy. Zdziwilibyśmy się gdyby było inaczej Enjoy
  7. Przeczytałem dwa razy. Czego Ty chcesz? Jeździsz często ale krótko, masz gdzie ładować to EV. Walisz trasy jak przedstawiciel handlowy Thermomixa diesel. Masz 150 lat taxi. Wszystko pomiędzy benzyna w miękkiej hybrydzie.
  8. Jest tak - postanowiłem zmienić ładowarkę do samochodu - zamiast takiej na 40A założyłem mocniejszą, na 48A. Jednak trochę się bałem że może czegoś wystarczająco dobrze nie dokręciłem + jak się wszystko będzie zachowywało w sensie termicznym. Stać tam przez pół nocy i sprawdzać czy się coś nie przegrzewa mi się jednak nie chciało. Rozwiązanie: SONOFFSONOFF SNZB-02LD IP65 Zigbee LCD Smart Thermometer (Probe...Accurately track temperatures in liquids or enclosed spaces using a waterproof probe and LCD screen. With Zigbee 3.0 support, perfect for tanks, pipes, refrigerators, and more. Zainstalowałem takowe a ich czujniki przykleiłem w newralgicznych miejscach gdzie się może grzać, podpiąłem pod HomeAssistant i teraz mogę spać spokojnie. Tak, temperatura się podnosi w czasie ładowania, ale w rozsądnych granicach: Mam w planach pozakładać więcej tych czujników - na wszelkie urządzenia elektryczne dużej mocy typu pompy itp. żeby wiedzieć jaki jest normalny zakres temperatur w których działają i umieć wykryć jak coś się zaczyna przegrzewać.
  9. Nie ma co zaklinać rzeczywistości - napęd EV jest po prostu pod każdym względem lepszy od spalinowego. Problemem jest zasilanie napędu i jego infrastruktura. Jak kupiłem dom z kawałkiem działki, to po jednorazowym użyciu kosiarki spalinowej uznałem, ze elektryczna jest lepsza - tylko ja mam warunki, aby cala działkę na 20 m kablu ogarnąć. Teść ma hektar działk - czyli 10000 m2, to używa kosiarki na baterie pod domem, a na resztę ma traktorek z kosiarką na tradycyjną benzynę. I to się sprawdza. Najważniejsze dobrać naped do potrzeb.
  10. Jak to nie widziałem, jak rozważałem nawet kupno Citroena AMI ? T03 z dopłatą wpasował mi się w budżet i potrzeby - finalnie kosztował 41 kpln (dopłata już zatwierdzona) a jest całkiem poprawnym samochodem z wszystkimi zaletami EV. Testowałem kilka małych EV z salonów - Dacia Spring, MG4, Citroen eC3 i Leapmotor T03 i ten ostatni mi najlepiej podpasował pod kątem ceny, zwinności miejskiej i ceny. Gdybym teraz kupował takie autko bez dopłaty, to bym brał używkę w podobnej cenie - a już jest spory wybór sensownych autek EV w tej cenie. Najważniejsze - dobrać samochód do potrzeb, a czasami lepiej i taniej mieć dwa auta dla różnych potrzeb, niż jedno uniwersalne.
  11. jakoś nie widzę perspektyw zmiany wakacjowozu Espace 4 na EV. Duet - mały EV na codzień + Espace 4 w trasy jest dla mnie optymalny.
  12. Nie zmieniłem poglądów na powszechną elektryfikację, która na chwile obecna nie ma perspektyw, tylko kupiłem EV, który jest odpowiedni do moich potrzeb i możliwości uzupełniania zasięgu. Zawsze uważałem, że napęd elektryczny jest lepszy od spalinowego, tylko baterie i infrastruktura są słabe. Dziś baterie są już ok, ale infrastruktura ładowania jest znośna jak się ma własny punkt ładowania i maksymalnie dwa razy do roku w trasę jedzie. A jak się ma dom, nawet bez fotowoltaiki i codziennie robi do 100 km, korzysta z parkingów miejskich, to grzech nie mieć elektryka Dla mnie najważniejsze było - zwinność miejska, taniość jazdy i darmowe parkingi w strefie w Warszawie. Dzięki temu do pracy zamiast kolejką i autobusem za 10 zł dziennie i 50 min jeżdżę autkiem w 30 min za 5 zł. to jest realna i mierzalna poprawa komfortu życia.
  13. A więc finalnie kupiłem golfa kombi i ujeżdżam go od soboty. Nakręcone już 350km ;) Jestem zadowolony z zakupu. Wygląda na to że ja też jestem nudny bo mi przypasował ;) Plusy: lubie ten napęd 1.5 tsi + DSG7 - w sam raz do tego auta. dobrze działające multimedia choć fizycznych przycisków i pokręteł brak. przydatni asystenci - ciągle sie nimi bawię. Sam skręca na łukach, rondach, rusza spod świateł, bardzo ładnie hamuje przed korkiem. możliwość jeźdżenia po parkingu stojąc na zewnątrz bawiłem się nim jak ośmiolatek zdalnie sterowanym autkiem ;) także można odpalić klime zdalnie aplikacją pierwszy raz mam auto z autohold - ja pierdziele jakie to proste i genialne pasuje mi to sprężyste zawieszenie zamówiłem jakiś dziwny kolor którego nikt nie zamawiał (dodatkowy rabat na ten kolor) - crystal ice blue - w zalezności od światła wydaje się biały srebrny lub niebieski - podoba mi się - w życiu bym nie zaminił na jakiś szary czy srebrny Minusy: Auto z 2026 to już skomplikowane urządzenie. Jestem technofilem, uwielbiam nowinki techniczne a jeszcze wszystkiego nie rozkminiłem. Większosć ludzi nie użyje nigdy połowy funkcji tego auta. Przykładowo moja koleżanka z roboty - doktor inżynier która wyklikała sobie arone za 140k i była w szoku jak jej opowiadałem dzisiaj co ona umie :D Dużym utrudnieniem jest warunkowość niektórych funkcji - trzeba znać i spełnić warunki żeby coś zadziałało tak jak trzeba. Stąd pierdzielenie niektórych ludzi że to nie działa lub przeszkadza. Mi działa i nie przeszkadza Chłodnica bez osłony. Atrapa jest tak rzadka że w zasadzie jej nie ma. Już czytałem o lawetach z powodu dziury w chłodnicy od kamienia. Radar też na wierzchu. Brakuje mi paru pierdół ze skody typu usb w lusterku wewnętrznym, schowki Ale ogólnie jest git. Myślę że będę miał długo to auto.
  14. Dodam od siebie, że nadal wyszukujesz tylko problemy na siłę, ale to dość naturalne przy dużej asertywności ;) Mała bateria bez chłodzenia mogłaby mieć znaczenie, o ile ktoś by wpadł na pomysł regularnego jeżdżenia takim autem w długie trasy wymagające więcej niż 1-2 ładowań. Jeśli masz taki plan, to nie z autem problem tylko z Tobą ;) Nie ma się co podniecać tym 40-60%, głównie rozchodzi się, że jeśli ma być postój wielotygodniowy, warto zadbać, by auto nie miało blisko 0%, ani blisko 100%. Jeśli tego nie jesteś w stanie ogarnąć ani zaplanować, to problem nie jest z autem tylko z Tobą ;) Trafione trafione, bateria w telefonie działa w skrajnie niekorzystnych warunkach, w EV wręcz przeciwnie. Tak, świat szybko idzie do przodu. Na horyzoncie już baterie 150 kWh, a 100 kWh zaczyna być normalnością. Jak pisałem, weź na warsztat przedliftowego Leafa do 2014 roku, na nim oprzyj wszystkie tezy i ciężko będzie się zdecydować na EV przez najbliższe stulecie ;) Natomiast jak weźmiesz na warsztat Leafa po 2014 roku i dobrze przeanalizujesz temat, to dojdziesz do wniosku, że nawet nieźle się starzeje jak na tak prymitywną konstrukcję. Jak pisał @maras77 najgorszy pierwszy krok, później już idzie. Zobacz do chłop wypisuje o EV teraz, a co pisał przez ostatnie lata
  15. 1 punkt
    Kiedyś znajomi rodziców mieli takie Yugo, nasz Lanos z porównywalnego rocznika to był przy tym luksusowy pojazd, i nowocześniejszy o jakieś 30 lat
  16. Zacznij od obdzwonienia salonów i pożyczenia jednego autka na weekend. Może byc dowolny, a potem ten, którego byś kupił. Ja tak się przekonałem.do leapmotora T03 - wziąłem.go do domu na długi.weekend 11 listopada. I uznałem, że chce go mieć na dluzej. Odwiozłem autko i od razu złożyłem zamówienie
  17. 1 punkt
    U mnie na badaniu technicznym wymieniają gaśnice.
  18. Miałem okazję jeździć takim Raptorem w ubiegłym roku tylko w wersji benzynowej. Świetne auto. Byłem mocno zaskoczony jak tym się fajnie jeździ po autostradzie, spodziewałem się wyższego hałasu. Tylko to spalanie...
  19. spalanie raczej w normie w aucie za 300k. fajne autoko, nie w moim typie ale rozumiem ze moze sie podobac
  20. Na razie z pierwszych 7kkm wychodzi średnia 10,3l/100km. Ale tam było załadowane auto i autostrady. Drugi komputerek zresetowałem jakiś czas temu pod domem (może jakieś 2kkm od tego czasu zrobiłem) i ten pokazuje 9,8l z kręcenia się wokół komina. W poprzedniku średnia z ponad 100kkm to było 9,6 więc jest nieźle, biorąc pod uwagę szersze opony i większe gabaryty auta.
  21. Bronco po demo z małym przebiegiem można mieć od ok. 230-240k. Auto jest genialne na zdjęciach ale do normalnego użytkowania się nie nadaje. W stosunku do Rangera jest przepaść na niekorzyść Bronco. Jedyne co Bronco ma lepsze to kąt tylnej kanapy. No i ten wygląd... Też rozważałem czy go nie kupić bo ten wygląd przysłania wszystkie wady. Na szczęście jak na moje potrzeby to on ma za mały bagażnik - ale dalej chciałbym takiego mieć, choćby po to żeby sobie na niego czasem popatrzeć.
  22. Wszedłem na ford.pl, okazuje się, ze bronco w pl sprzedają Jakoś na ulicach tego nie widać Zacznę testy chyba od niego
  23. 1 punkt
    Paradoksalnie taki Ranger PHEV prowadzi się lepiej od wszystkich pozostałych Rangerów (poza Raptorem ale ten ma inną konstrukcję) właśnie dlatego, że z tyłu pod paką siedzi bateria i poprawia rozkład mas.
  24. Super, dzięki za szczegółowa odpowiedz Poszukam test drive ;)
  25. Ja juz tych zakończeń leasingów trochę przerobiłem i każdy leasingodawca i też TU maja inaczej Dziwne, ze fakturę docelową dostaniesz tylko po dacie zakończenia leasingu… Pogadaj z leasingiem. Ja kilka ostatnich umów, po zakończeniu, dostawałem fakture kilka dni po zaksięgowaniu ostatniej raty i kwoty wykupu, czyli przed data zakończenia No i pogadaj tez z TU, jak do tego się zabrać lepiej, powinni doradzić Chyba ze właśnie sa ustawieni na to, zeby koniecznie zawrzeć te odnowienie poliszynela nadzieja na to, ze człowiekowi nie będzie się chciało kombinować.
  26. Piszesz, bo szukasz głównie problemów. Jeśli oprzesz poszukiwania i zgłębianie wiedzy na przedliftowym Leafie do 2014 roku z wadliwą chemią, to już masz gotowy materiał do poparcia swoich tez Dla fizola nie ma nic lepszego jak Panda lub Citigo z LPG, tylko nie ma pewności, że to jedyne kryterium. Poczytaj jeszcze trochę, może dla odmiany mniej o problemach
  27. 1 punkt
    jakas zadbana alfa z LPG do 3k by mi sie marzyla
  28. Tak, wszystkie dotychczasowe stały się najlepsze dopiero pod wpływem mojej aury. Ten jest wyjątkowy bo ma własną aurę, która nadała mu różnych cech najlepszości jeszcze przed jej połączeniem z moją.
  29. Na moje oko jakieś 180cm. Ale ludzie wożą pikapami motocykle z otwartą klapą. Nawet przy podwójnej kabinie się mieści, a z tą krótszą to już będzie komfort.
  30. prawie 18% rabatu, dobry rabat mi za 232.400 katalogu zaproponowali 206 z hakiem i 203 z hakiem jak w kredycie, czyli lekko ponad 11 i 12, a o mojej grupie zawodowej i wieku nie chcial chyba wpisac a sam kredyt jest nizej oprocentowany niz lokata w banku, wiec nie rozumiem na czym oni zarabiaja
  31. Żeby tam wozić motocykle na wyjazdy, byłoby zdecydowanie przyjemniej, niż na przyczepie (ze względu na idiotyczne ograniczenia prędkości, które w przypadku lekkiej przyczepki z jednym motorem moim zdaniem nie mają żadnego sensu). Jazda autostradami w Europie z prędkością 80 km/h jest wyjątkowo frustrująca.
  32. A ja mam ogniwa ze śmietnika w helpdesku w firmie, już 9 lat, jak je pozyskałem, a w laptopach były pewnie tez kilka latek - i używam je w rowerze elektrycznym i nie zauważyłem degradacji. Pewnie wynika to z tego, że zamontowałem tam ogniwa, które już przeżyły inne.
  33. Wynająć na dwa-trzy lata, oddać i włala. Z braku na rynku kolejnych Jagów zaczynamy się z żoną zastanawiać nad wynajmem elektrycznej mydelniczki*. * Nie, nie Tesli. Aż tak nisko nie upadliśmy.
  34. Można kupić samochód nawet dzisiaj, który z dużą dozą prawdopodobieństwa będzie jeździł jak nowy za te 10 lat, ale to jest właśnie kwestia priorytetów. Myślę że taki powiedzmy jakiś Yaris czy ogólnie jakaś Toyota jest dużą szansą na powodzenie takiego przedsięwzięcia. Odnośnie baterii. Ja miałem podobne rozkminki przy eGolfie. Do dzisiaj żałuję i to bardzo, sprzedania tego samochodu. Spełniał idealnie założenia auta dookoła komina i na krótkie trasy. A od biedy jakąś do 300km się nim zrobiło ze 2x i nie było bólu. Bałem się właśnie o baterię, chociaż jak auto sprzedawałem to miało 5 lat i jakoś degradacji nie było czuć wcale. Jak człowiek szuka problemów to na pewno jakieś znajdzie.
  35. Byłoby to dla mnie zagadnienie, gdyby współczesny silnik spalinowy po 10 latach nadal jeździł jak nowy i nie wymagał wymiany połowy osprzętu, albo jak w przypadku astry teścia całego silnika po 4 latach. Zakładam po prostu, że 10 letni samochód będzie wart między 10groszy/kg a 10% ceny zakupu.
  36. Nie wiem czy mi się chce zajmować głos w tej dyskusji...
  37. Jest takie powiedzenie, że "jakbyś się nie obrócił do d00pa z tyłu" Samochód to nie jest jakas inwestycja. Z reguły, bo unikatowego nowego modelu Ferrari nie kupujesz aby stało w garażu chyba, co nie? Po 10 latach taki EV nadal będzie jeździł. Czy będzie miał 80 czy 90% baterii? Aż tak Ci to robi? Nadal będzie jeździł, a potrzebujesz auto dookoła komina. Najtaniej na pewno wyjdzie Tico z LPG. Korepetytor mojego syna dojeżdża czasem Clio pierwszą edycją, a jak mu ten padnie, to jakimś busikiem Mitsubishi, też pewnie z początku lat 90tych. Czasem dojeżdża, ale już nie odjeżdża. Twierdzi że te auta są tanie w eksploatacji i ja mu wierzę. To jest zawsze kwestia priorytetów. Ja bym np dookoła komina chętnie miał 911, ale zwyczajnie zderza się z profilem mojego codziennego użytkowania. A elektryk wypada wysmienicie.
  38. No to skończyłem (no prawie, jeszcze trochę muszę dopieścić szopkę na narzędzia): Machnąłem też poliwęglan na taras: Muszę jeszcze się pobawić z obróbkami blacharskimi, itp.
  39. 1 punkt
    Co to jest, 200kg ;) Na niektórych pickupa-ach to nawet wskazane wozić ze soba kilka worków cementu, żeby zawieszenie się zrobiło „w miarę do użytku” A, mając plug-in, przeważnie masz „pod nogą” trochę więcej, porównując do zwyklej hybrydy i nie musisz kalkulować, gdzie jest „odpowiednia do zasięgu” stacja ładowania, jadąc w dłuższą trasę, porównując do full electric ;) Ja tam, polecam, mam już trzeciego plug-in
  40. Dokładnie, w środku siedzi szeregowo 5 ogniw, z reguły 18650 (takie, jakie kiedyś dawali do laptopów), których napięcie się podaje jak przeciętną wartość w trakcie pracy - czasami 3.6V, czasami 3.7V, a prawda jest taka, że w pełni naładowane mają 4.2V, a rozładowane 3V i mniej. 5x 3.6V = 18, 5x4V = 20, 5x4.2V = 21V - jak ktoś chce naciągnąć fakty to podaje napięcie 20V albo nawet 21V, ale to tylko marketing i nadal w środku jest to samo, co w produktach na których jest napisane 18V.
  41. 18V i 20V to w 99% to samo napięcie baterii, tylko jedni podają przy pełnym naładowaniu, inni przy nominalnym - nic nie uwalisz.
  42. Po co Ci to pięto. Będę stawiać 2 dom i ponownie 100% parter Schody to zło ! Wysłane za pomocą Tapatalk
Ten Ranking ustawiony jest na Warszawa/GMT+02:00

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.