Zawartość dodana przez bengamin
-
Abonament na uslugi/opcje/funkcje zwiazane z autem
A jest to dość ciekawe. Z racji wyboru najwyższego możliwego wyposażenia wszystkie (bez jednej-więcej o tym poniżej) "płatne" funkcje pojazdu zostały aktywowane w samochodzie bezterminowo. Na forum marki nieraz ludzie szukają kontaktów do nieautoryzowanego odblokowania części funkcji bo można to zrobić zdalnie kodem aktywacyjnym lub po kablu. We-Connect działający po Bluetooth jest aktywowany bezterminowo. Ale już We-Connect plus aktywowali tylko na 3 lata, osobiście raczej to przedłużę bo daje mi to zdalne funkcje do samochodu, powiadomienia, czy chociażby zdalne otwieranie/zamykanie samochodu z aplikacji, domykanie szyb czy dachu, powiadomienie że dach/szyby otwarte a że czujnik deszczu wykrył opady, zdalne statystyki, rejestr otwierania/zamykania samochodu, statystyki przebiegu/spalania. Tak bawi mnie to i używam tego. Jedyna funkcja która nie została aktywowana to VW obsługa głosowa - ale po włączeniu Android Auto, mam wyłączone "OK GOOGLE" a ustawiłem że Gemini ma reagować tylko po naciśnięciu przycisku na kierownicy lub dotknięciu palcem ikony mikrofonu na wyświetlaczu środkowym. Widzę że jedyna możliwa "ponad wyposażeniowa opcja/niewpływająca na funkcjonowanie pojazdu" to wykupienie dodatkowego WIFI Hot Spota z dostepem do internetu dla pasażerów. poniżej zrzuty ekranu: Upgrades - niewykupiona dodatkowa obsługa głosowa Aplikacje In-Car App - nie można zakupić bo wszystkie zostały aktywowane bezterminowo Edit: aha. Po okresie gwarancyjnym można aktywować funkcje niedostępne z powodów przepisów w UE (zdalne zagrzanie pojazdu czy uruchomienie klimatyzacji), w aplikacji nie wyświetlają się te funkcje ale magicy na forum marki rozpracowali jak to uruchomić.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Nie KIA Nie chcę celowo wskazywać i demonizować marki patrząc ile tego jeździ do okoła i szok że te systemy nawet u takiego producenta są tak upierdliwe. Odpowiadając też ten asystent zmęczenia dwa razy odpalił rano, koło 10tej może 11tej jak tylko wyjechałem po śniadaniu 🤨 Tak raz to wszystko wyłączyłem i wszystko się za kolejnym uruchomieniem silnika powłączało samo. Aha, i jakbym za każdym razem miał to wyłączać to jakaś masakra, po prostu podgłaśniałem MP3 żeby od tego nie oszaleć i jazda.
-
Frustracja systemami bezpieczeństwa w nowych samochodach
Sprawa wygląda tak. Czytałem opinie czy komentarze i nie zdawałem sobie sprawy z powagi problemu. Tak potwierdzam że mam samochód który przeszedł proces homologacji w 2020 roku i mam to "cudowne" wyposażenie. U siebie jakoś nie narzekam i wszystkie asystenty mam zawsze włączone a konkretnie (asystent pasa ruchu, asystent utrzymania toru jazdy, czytanie znaków ale bez aktywnego tempomatu tyko wyświetla aktualną prędkość bez reakcji w prowadzenie pojazdu, asystent odległości którego czułość można ustawić, asystent wjazdu i wyjazdu, asystent zmęczenia ale po wciśnięciu przycisku można go zignorować). Jakoś od roku przyzwyczaiłem się i nawet sobie to chwalę. Ale ................... właśnie wracam z 8 dniowego urlopu na którym trafił mi się nowy samochód z wypożyczalni. Jest mi niezmiernie przykro ale muszę tu wylać swoje żale. Ze świadomością nie chcę napisać co to był za samochód, ale dodam że bardzo popularny. Jak go odbierałem to miał przejechane 650km i zrobiłem nim przez urlop 1500km po Hiszpańskich drogach. To jest jakaś masakra. To gówno non stop piszczało z pierdyliona powodów. -Chcąc być bezpiecznym chciałem utrzymywać prędkość taką samą jak sznur samochodów, każdorazowe przekroczenie prędkości o 1km/h powodowało pikanie, każda zmiana predkości na znakach to było pikanie, chwilami jak jechałem przepisowo to lokalni sfrustrowani przyklejali mi się do zderzaka i to byłoby niebezpieczne jakbym musiał przyhamować -Na wąskich drogach czy jakichś serpentynach jak widziałem że z daleka pusto za mną i pusto przedemną przez kolejne 2 zakręty na dystansie 500m, przy prędkościach 50km/h zdarzało mi się przyciąć jakiś zakręt. To gówno tak piszczało jakby nie wiem co mu się działo. -Android Auto nie miał wyświetlacza na desce, nie było prowadzenia z google jak u mnie, nie było pokładowej nawigacji tylko na centralnym radiu miałem google maps, rzut oka na nawigację i piszczek od razu darł ryja -ktoś coś ewidentnie niedopracował bo 2 razy mi się zdarzyło że 15 i 20 minut z rana po rozpoczęciu jazdy sugerował że czas na przerwę (???). Miało to sens po 3 godzinnej jeździe za trzecim razem ale że dwa razy wywaliło ten komunikat tuż po rozpoczęciu jazdy. Musiałem to napisać bo moja frustracja była wysoka. Z drugiej strony nie dziwię się jak byle "orangutan" może dostać prawo jazdy i zdebilniałe społeczeństwo na być chronione przez pojazd, zamiast przyłożyć się do jakości szkolenia kierowców. Kiedyś były podstawy podstawy obsługi pojazdu a teraz ostrzeżenie żeby nie pić kwasu z akumulatora. Co do moich uwag to nawet żona przyznała mi rację na wyjeździe a ona jest zwolenniczką tych wszystkich dodatków bezpieczeństwa. Miała okazję też jechać jako pasażer jakoś miesiąc temu z koleżanką jakimś nowym elektrykiem. Przez kilka godzin twierdzi że auto też pikało jak "poj...ne". A tak w kwestii tematu, całkiem z przypadku pojawił się artykuł NCAP i widzę że pojawiają się jakieś oznaki buntu.
-
Rejestrator 70mai dash CAM
Jak dla mnie obraz z tej kamery idealny, przód 4K tył FHD, Zero problemów z nagraniami, ładnie wszystko w pętli. Mam natomiast dwa problemy z tą kamerą. Problem 1) Aplikację do kamery mam na telefonie (i tak być powinno), zdalny dotęp do kamery działa. Problem pojawia się jak chcę zrobić aktualizację albo jeżeli bym chciał podłączyć telefon bezpośrednio do kamery. Żeby połączyć się z nią totelefon trzeba połączyć z HotSpotem kamery. Włączam zapłon łączę się z kamerą a telefon wrzeszczy że sieć nie ma połączenia internetowego i sam przełącza się na bezprzewodowy Android Auto. Nawet jak ręcznie przełączę i w telefonie wybiorę ręczne wybieranie sieci to po zapłonie bluetooth i tak mi wymusza połączenie z samochodem po WiFi. Nie mam możliwości połączenia się bezpośrednio z kamerą tak na codzień. Znalazłęm natomiast 3 rozwiązania: -aktualizację robię jak kamerę odpinam, zabieram do domu i podłączam pod ładowarkę do telefonu lub -kamerę podłączam w samochodzie pod PowerBank, włączam ją ręcznie i aktualizuję lub najlepszy sposób -mam zapasowy telefon, z aplikacją ale urządzenie nie jest powiązane z samochodem, włączam zapłon i wtedy na innym telefonie robię aktualizację (jako plus to w pierwszym i drugim przypadku nie mogę zaktualizować oprogramowania do modułu LTE a w tej metodzie aktualizuję zarówno kamerę jak i LTE) Problem 2) W trybie parkingowym, i przy włączonym LTE kamera potrafi zabić nowy akumulator w tydzień. Żeby nie było to od nowości tak zawsze miałem. Akumulator jeszcze fabryczny - roczny ale od zawsze tak było. Już teraz włączam przyciskiem LTE i parking tylko jak zostawiam samochód w miejscu gdzie mam obawy. Ta kamera zabija akumulator jak szalona.
-
Dwutygodniowy postój hybrydy, czy odpali ?
No ciekawe jest to wybudzanie. Właśnie też zauważyłem że w nowym VAGu po otwarciu drzwi kierowcy na sekundę włącza się pompa paliwowa. Z tego też powodu odpuściłem odcięcie pompy staromodnym pstryczkiem jako dodatkowym zabezpieczeniem i wymyśliłem coś innego.
-
Dwutygodniowy postój hybrydy, czy odpali ?
W środę zostawiam na 2 tygodnie Berlingo 2014 Multispace na 2 tygodnie na parkingu lotniskowym. Ja tam nie mam wątpliwości że odpali bez problemu. lokalizator GPS zostawiam włączony, kamery przód/tył w trybie parkingowym nigdy nie wyłączałem, zdalne sterowanie Webasto przez telefon wyłączyłem na wiosnę. Aha, w klamce pod osłoną jest ukryty zamek na kluczyk.
-
Jakie zabezpieczenie na topie 2025
Moje podpowiedzi: Pierwsza to tak jak napisałeś coś na topie, CANLOCKA można ukryć w każdym miejscu w samochodzie, jest malutki, nie wymaga dostępu, faktycznie blokuje. Dobrze mieć też ostrzeżenie w dobrze widocznym miejscu, żeby już na wstępie zniechęcić potencjalnych zawodników --- Oczywiście niezastąpiony jest zwykły klasyczny przycisk gdzieś pod tapicerką, najlepiej płaski żeby był słabo wyczuwalny pod wykładziną, odciąć coś co unieruchomi silnik. --- A teraz moja teza, która jest dość niepopularna na autokąciku. Celowo jak zamawiałem samochód to odmówiłem opcji keyless. Delaer wyraźnie pytał się przy zamawianiu samochodu trzy razy czy jestem pewien. Ze świadomością wybrałem fizyczny klucz ze staromodną stacyjką. Obecnie ścierwa są wygodne, podchodzą z elektroniką i odjeżdżają, są nieprzygotowani na mocowanie się z fizycznymi blokadami.
-
Audi S5 - no more torsen...
18 lat jeździłem A6 Quattro z Torsenem, przyznam że najlepiej to jeździło porównując do pozostałych które też miałem w domu którymi żona jeździła a mianowicie: Outlander, LR Freelander, RR Sport HSE Od roku przesiadka na VW 4motion ale nie z Haldexem a "Torque Vectoring" z dwoma sprzęgłami w tylnym moście. Powiem tak - to jest inna liga. Z Torsena byłem bardzo zachwycony ale to jak ten system VW się zachowuje to jest ogromna różnica. Nie mówię tu o wyjechaniu spod domu w trybie LOCK ale tak jak lubię, wykorzystania mocy na śliskim śniegu czy mokrym asfalcie. Tego nie da się wytłumaczyć, to trzeba spróbować, tył tak niesamowicie pcha i poprawia tor jazdy że jestem zaskoczony. Nie da się tego porównać do haldexa montowanego w takim samym modelu w normalnych wersjach. Odnośnie trwałości to się nie mogę wypowiedzieć bo dopiero dobiłem do 5 cyfrowego przebiegu. Trzy filmiki z tym o co mi chodzi. LINK1 LINK2 LINK3
-
Żywot ropniaka, czyli prawdy i mity diesla. [2.0d 136KM PSA]
Audi 3L TDI, kod silnika BMK, Jak tylko gwarancja mi się skończyła to zrobiłem program na 280km. Samochodem robiłem w pierwsze 8 lat 230.000km potem przez kolejne 10 lat robiłem po 5000km rocznie. Przebiegi były typowo: rano 5km do szkoły/przedszkola zatrzymanie samochodu i powrót, po południu to samo, takie jazdy niecodziennie ale kilka razy w tygodniu. Samochód wiecznie niedogrzany, jak już zdarzyło mi się jechać do miasta do biura (16km czasowo 1 godzina) to zdarzało mu się raz na 3 miesiące wypalać DPFa stojąc w korku. Przez 18 lat z samochodem nie działo się kompletnie nic, podobno w tym silniku lubi dzwonić rozrząd (nie miałem takiego przypadku), podobno w tym silniku lubią paść wtryskiwacze (nie miałem takiego przypadku). Przez 18 lat tylko opony, klocki, tarcze, olej i paliwo. ZERO problemów, silnik zapalał zawsze ładnie. Z racji że mało nim jeździłem to raz na 2 miesiące na noc podpinałem samochód pod prostownik żeby doładować akumulator. Niestety wiek zrobił swoje, błotniki/maska/drzwi aluminium jeszcze dawało radę pomimo że już było sporo rys, zawieszenie było idealne ale podwozie już było dość pokryte rdzą i przy podnoszeniu samochodu na lewarku do zmiany opon była obawa czy podnośnik nie wejdzie do progu. Co ciekawe kupił go człowiek, który sobie go posprawdzał i powiedział że ma taki sam ale rozbity samochód, swoją blacharkę już naprawił ale najbardziej zależy mu na moim silniku bo jego po kolizji już nie odpalił i będzie przekładał go do swojego samochodu. Czyli potwierdzam 280.000 i silnik pracował idealnie.
-
wertykulacja trawnika - sprzęt?
No ja niedzielne popołudnie spędziłem na spacerze z wertykulatorem.
-
Cena nowego Mercedesa w salonie
No to zależy. C180 brane z placu w październiku - wersja golas. Urwane 15% z ceny katalogowej + roczne ubezpieczenie + komplet opon zimowych
-
Berlingo/Partner/Doblo/Combo 1.5 diesel 130KM A/T
Jestem na kilku ale na tych się najwięcej dzieje: LINK1 ; LINK2 ; LINK3
-
Cena nowego Mercedesa w salonie
A co Cie to dziwi, bo mnie nie. Dokładnie takie same manewry odstawiałem 3 lata temu. Co prawda wymyśliłem sobie VW ale cennikowo po kalkulatorze wychodziło już ponad 300k Osobiście byłem u dwóch lokalnych dealerów VW w Krakowie i negocjowałem rabat na to co sobie wydrukowałem z kalkulatora online. Rozmawiali ale byli bardzo mało chętni żeby sprzedać samochód. Wysłałem zapytanie mailem po całej Polsce (Łódź, Warszawa, Poznań, Gdańsk) i Gdańsk mi dał 13% rabatu na cenę z katalogu z podstawieniem samochodu pod dom do Krakowa. Już miałem zamawiać i ktoś mi podpowiedział że Porsche Kraków (Libertów) też sprzedaje VW - i co? Poszedłem do nich i byli na tyle chętni do rozmowy, że jak zobaczyli zdecydowanego klienta co przychodzi i wie co chce to zamówili mi samochód z 13,5% rabatem. A na tyle się z nimi dobrze rozmawia że proszę: zdjęcie Google z czerwca z 2024 roku - i rozładowują dwie Audice na zdjęciu LINK
-
Berlingo/Partner/Doblo/Combo 1.5 diesel 130KM A/T
Ale wieczne problemy z elektryką są od czasów "królowej lawet" po dzisiejsze egzemplarze, Pamiętam jak miękki był Partner w 2000 roku, naście lat później dalej "robią je na miękko" - czyli dalej dość wygodnie ale nie załadujesz za dużo Nie wiem na ile można w nich wpaść w studnie z mokrym paskiem rozrządu, ale na forum Peugeot/Cytryna są wieczne narzekania że zbyt szybko zużywa się napinacz.
-
Berlingo/Partner/Doblo/Combo 1.5 diesel 130KM A/T
Ja w październiku kupiłem jako 3 samochód w domu. Bardziej jako na zapas ale żonie tak przypasował że go używa jako daily. Ale w naszym przypadku szukaliśmy chwile wersji osobowej. W tym przypadku jednak potrzeba nieraz jechać w piątkę, wyciągnięcie tylnego rzędu siedzeń zajmuje dosłownie 4 minuty i masz ogromną przestrzeń. Każde siedzenie mocowane jest do podłogi niezależnie, możesz sobie na przykład wyciągnąć dwa skrajne a zostawić środkowe, lub zostawić jedno skrajne i dwa wyciągnąć. Żona ma alergię na gnojówkę więc w grę wchodziła tylko benzyna. Co ciekawe argumentem było żeby była ta tylna szyba w klapie otwierana do góry żeby można było jechać z czymś dłuższym. I tak trafiła nam cię 10 letnia cytryna w wersji multispace z gazem, przebieg 160.000 Samochód dużo bardziej pojemny niż jakiekolwiek kombi czy większość SUVów. Cytryna jest bardzo miękka, fajnie jeździ jak zwykła osobówka ale 40m2 paneli podłogowych na raz nie załadujesz bo tył siada. Silnikiem 2L w benzynie/gazie nie poszalejesz - jest słaby ale wystarczający. Typowe bolączki to drzwi gniją od spodu, w naszym egzemplarzu były robione ale po zimie trzeba będzie poprawić. Żona nie szanuje auta to już musiałem wymienić łączniki stabilizatora (35 minut roboty całość a łączniki po kilkanaście złotych). Pająk od wycieraczek żyje swoim życiem, chciałem wymienić ale są 3 ROŻNE RODZAJE, po VIN się nie udało dobrać, trzeba będzie rozebrać i zamówić. Jak na każdego francuza elektryka - żarówka w tylnym reflektorze raz działa raz nie, styki poprawiane, czasami wystarczy popukać palcem w lampę i znowu 2 tygodnie działa. Kostka pod fotelem od bocznej poduszki powietrznej w oparciu fotela tak samo, poprawianie pinów nie pomaga, kostki pospinałem opaskami zaciskowymi i jest lepiej ale jak ktoś kopnie nogą pod fotelem to bywa że się zaświeci kontrolka. Silnik lubi olej, trzeba te 0,6L na 1000km liczyć. Wymiana uszczelniaczy zaworowych czy pierścieni na cylindrach podobno niewiele daje, Ten Model Tak Ma. Pozatym fajnie autko, dobrze jeździ że pani używa go na daily.
-
panele winylowe - czy można przyklejać?
Do przyklejania - panele winylowe naścienne używa się specjalnego kleju który "pracuje". Podłogowe pływające można kupić ze zintegorwanym podkładem ale pod spód i tak się daje folię. Podłogowe nie mogą być przycisnięte meblami (przykładowo szafkami w kuchni) Tak to wygląda jak na zdjęciach poniżej Tu link do efektu końcowego OTODOM
-
Apoca parking
Żona dostała. Paragon za bułki jest ale dla "zabawy z nimi", w ramach zajęcia się czymś podczas nudnych spotkań w pracy i chęci wypróbowania AI w codziennym życiu, pojawiło się kilka rozwiązań. Odpisałem że na parkingu przez nich zarządzającym doszło do uszkodzenia pojazdu. W samochodzie nie można podnosić wycieraczki bez włączenia trybu parkingowego bo są schowane pod maskę silnika. Napisałem że mam dowód w postaci zarejestrowanego zdarzenia na kamerze w samochodzie (70mai w trybie parkingowym). Poprosiłem o podanie mi ich numeru policy OC 😀 Dostałem od nich odpowiedź, jakby przygotowaną przez pseudoprawnika na którym to było napisane że sam sobie jestem winny, bo samochód stał na parkingu bez opłaconego bileciku za szybą. Odesłałem im zdjęcie paragonu z wezwaniem do odpowiedzi z propozycją ugody lub sprawę zgłoszę odpowiednim władzom. Przysłali mi odpowiedź że: 1) Anulują wezwanie do zapłaty, bo paragon wystarczy do zamknięcia procedury "egzekucji" 2) Zanim podadzą numer polisy proszą o przesłanie kopi nagrania ze zdarzenia 3) Proszą o przesłanie zdjęć uszkodzeń. Bawimy się dalej 😀
-
Gniazdka sterowane przez WIFI
Dokładnie jestem z tym samym problemem. Żona mnie poprosiła o całościowy SMART na jej nowy projekt. Docelowo nowy właściciel ma sobie założyć własny internet i router ale na czas sprzedaży trzeba pokazać jak to działa. Pomysł jest żeby na szybko żeby dostarczyć internet to karta SIM - do telefonu i HotSpot ale właśnie dotarłem do problemu że ten telefon "z odzysku" ma ten limit 10 urządzeń. Przetestowałem w weekend inne rozwiązanie i DZIAŁA. Mam testowy Router Cisco RV130W. Można na nim ustawić nawet 4 sieci i zrobić routing między tymi sieciami. Żeby wszystkie urządzenia były w jednej WiFi to jakiś inny WiFi SSID na telefonie, jedną WiFi a routera dopinam się do telefonu, na drugim SSID sieć dla SMART i routing między tymi sieciami. Za 120 PLN można sobie rozszerzyć sieć teoretycznie nawet na 750 urządzeń zakładając 3 osobne WiFi. Mój labowy router musi leżeć na półce ale identyczny używany już idzie z Allegro.
-
Etoll
Gorzej jak ktos przejazdem nie ma profilu zaufanego, nie ma w drodze dostępu do komputera. Jeżeli osoba w punkcie obsługi na granicy mówi, eeeee to lekkie, a tak naprawdę to sam RR to 3200kg, Esprit 1600kg i do tego jeszcze laweta.
-
Gniazdka sterowane przez WIFI
Nieograniczone możliwości żeby nie było to wszystko na WiFi -Światła w ogrodzie same się zapalają i gasną -Czujnik ruchu włącza oświetlenie w strefach -Jak zbiornik na deszczówkę pełny to w lecie zamiast z wodociągu to na nawadnianie włącza się pompa i zawór odcina kranówkę -tak jak było wyżej to można TV wyłączyć jak "ktoś jest niegdzeczny" i pilot już nie działa -rekuperacja już nie sterowana timerem tylko ładnie smartem -już nie wspomne o otwieraniu furtki mega komfort jak dojeźdżasz do domu, wciskasz przycisk na kierownicy i mówisz "OK Google, coming back home" i jak już dojedziesz to brama rozsunięta i garaż otwarty 🚀 - tylko tutaj już Android Auto z Googlem to sterowania głosowego, Samsung Smart Things do obsługi i profil spięty z eWelLnk do obsługi urządzeń.
-
Który z tej trójki najcichszy?
kolejna reinkarnacja kolegi "pseudo" sprzed kilku lat? nie pamiętam jak to się skończyło czy to nie jeden z kolegów sobie zrobił jaja żeby rozruszać forum? 🤣
-
Etoll
Powiem Ci że tych co wymyślili ten system, zaakceptowali i wprowadzili powinno się WYKASTROWAĆ żeby więcej takich debili nie rodziło się na tym świecie. Mój przypadek 1) samochód osobowy zarejestrowany w UK, na brytyjskim dowodzie jest tylko data pierwszej rejestracji - nie ma daty produkcji (chyba że teraz po 10 latach coś się zmieniło), samochód z 2005 Roku - Euro 4 Przyczepa campingowa 1,5T Całość DMC w okolicach 4T, ale wydając mi VIA TOLL na granicy w punkcie obsługi powiedzieli że załapię się na największą stawkę jak za duże, ciężkie, ogoniaste TIRy bo nie ma daty produkcji samochodu w dokumentach. Zabrałem, płakałem, dwa dni później im oddałem bo więcej mi nie było potrzeba. W drogę powrotną już jechałem bez przyczepy. Mój przypadek 2) samochód Range Rover zarejestrowany w UK, brytyjski dowód. Na haku laweta, na lawecie Lotus. Lotusa na trasę zawinąłem pokrowcem tak że ładnie zachodził za lawetę. W pracy odbieraliśmy jakieś serwery i było kilka kontenerów folii bombelkowej do wyrzucenia 😀 Nie chciałem żeby plandeka fruwała po drodze i uszkodziła lakier to samochód od zewnątrz - na kwadratowo cały osłoniłem folią, miejscami nawet po 30-40cm. Samochód bardzo niski i górna granica dachu ledwo dochodziła do granicy szyb w RR. Myślałem że będzie ta sama przeprawa z nimi a tym razem w punkcie Via Toll powiedzieli mi że samochód co prawda nie ma daty produkcji ale datę pierwszej rejestracji, natomiast ta lekka przyczepa "towarowa" napewno ma poniżej 750km 🤪 i nie łapie się na Via Toll. Do dnia dzisijeszego nic nie przyszło, żadne upomnienie czy mandat a sumując DMC było ponad 5T
-
Który z tej trójki najcichszy?
Zdecydowanie A4, Q3 bardziej szumi a osobiście Camry bym odrzucił właśnie przez CVT (mnie to jednostajne jęczenie silnika nie odpowiada)
-
Co głupiego wymyślili konstruktorzy w waszym samochodzie...?
No jest to dość ciekawe bo zgłębiałem temat. Takie samo wyposażenie jak ja mam w podobnych pojazdach w USA - można odpalić silnik zdalnie, można zdalnie schłodzić ale żeby klima odpaliła to silnik musi się włączyć, zagrzać też można z apki ale tak samo silnik musi odpalić. Sprawdzali mi i wyposażenie mam identyczne: głównie chodzi o czujnik CO2 jakby samochód odpalił silnik w garażu i czujnik jakości powietrza (podobno to ma jakieś powiązanie). To co mi na innym forum znaleźli to że prawo EU nie zezwala na to żeby silnik pracował jak nie ma w pojeździe kierowcy. Można to "odblokować" ale muszę czekać aż do końca gwarancji. Opcja zarówno z pilota jak i z aplikacji LINK
-
Greenway "spółdzielnia"
Jeżeli coś wam podpowiedzieć to mieliśmy drobne problemy w biurze. Nie wnikając w szczegóły, chłopaki kupiły LINK i teraz możemy mieć ile chcemy breloczków/kart niemalże na poczekaniu.