Zawartość dodana przez twinsen
-
Okrajanie motoryzacji
> Pomijając wszystko inne, to argument dotyczący "taniości" do mnie nie trafia. Auta są coraz > droższe. Mniej więcej przeciętny kompakt jest o 20% droższy, niż analogiczny kompakt tej samej > marki 10 lat temu. Może to dlatego, że zamiast "mięska" motoryzacyjnego, coraz więcej kasy idzie w kieszenie prezesów?
-
Okrajanie motoryzacji
> Nie masz kupić, masz chcieć kupić. Tzn. masz być na tyle zadowolony z pojazdu, że naturalnym dla > Ciebie, będzie nabycie jego następcy w linii. > Szkoda tylko, że to się przestało liczyć. Nie tylko dla Citroena, ale praktycznie dla każdego > producenta. Może poza Porsche, Ferrari czy Astonem. Nie wiem na ile to głupota, a na ile przywiązanie do marki, ale jakimś cudem mam same Fiaty, bo... (moze poza 126p), dobrze mi się nimi jeździ
-
A mnie dziś Stilacz...
Sprzedałbym paścia
-
A mnie dziś Stilacz...
Mój tak nie robi, bo ostatnio elektryk porobił dodatkowe masy do wszystkiego
-
Okrajanie motoryzacji
> Skoro marka taka jak np renault mając technologie i potężne zaplecze na opracowanie nowego espace > wydaje ok 600 milionów złotych to cięzko byłoby zarobić na modelu którego sprzedadzą 20 > tysięcy sztuk. Ktoś musiałby chcieć wydać kilkaset tysięcy na auto zupełnie nierozpoznawalne > jak avantime... to sie nie uda... chyba, że zrobi to aston czy lambo Ale nie trzeba nic opracowywać, tylko znaleźć ludzi, którzy kupią to co już jest opracowane i nie okrojone przez księgowych. Te poprzednie wersje aut, które to niby nie znajdowały nabywców. Może, gdyby przeprowadzić to sprawnie, to jednak udałoby się je sprzedać w takim modelu biznesowym?
-
Okrajanie motoryzacji
Na przykładzie Citroena: http://www.zlomnik.pl/index.php/2015/06/12/co-jest-najsmutniejsze-w-tym-wszystkim/ Quote: Citroen po 60 latach rezygnuje z zawieszenia hydropneumatycznego w swoich samochodach. Mówiło się o tym już od jakiegoś czasu, wskazywały na to wszystkie znaki na niebie i ziemi. Najpierw następcy nie doczekał się C6, potem w II generacji C5 dano wybór: można było mieć wersję z hydropneumatyką lub bez, a teraz, gdy przyszedł czas na następcę C5, rozwiązanie to przejdzie do historii. Co jest w tym wszystkim najsmutniejsze? Na pewno nie donośny rechot historii: gdy z jednej strony rezygnuje się z hydropneumatyki, która była znakiem rozpoznawczym dużych i średnich Citroenów od lat 50., zarazem powołuje się nową, pseudoprestiżową markę DS, nawiązującą w swej nazwie do pierwszego samochodu Citroena z hydropneumatyką (Traction Avant miał nieco wcześniej hydraulikę w tylnej osi). A spróbujcie we współczesnych, oficjalnych materiałach Citroena znaleźć coś o przełomowych rozwiązaniach technicznych w oryginalnym DSie. Nic takiego tam nie było, po prostu był piękny i wspaniały i zamknąć mordy. Nazwanie nowej marki DS to jest istny policzek w twarz fanów Citroena, ludzi którzy faktycznie kupowali CX-a, XM-a, C5 – kupowali je dla superkomfortowego zawieszenia, teraz proponuje im się żenującego DS5 na belce skrętnej. Dobrze że nie ma resorów piórowych, panie Tavares, mogłoby być jeszcze taniej. To jest taki ruch, jakby BMW zrezygnowało ostatecznie z tylnego napędu i powołało nową markę RWD z samymi autami przednionapędowymi i silnikami 3-cylindrowymi. Albo tak jakby Subaru zrezygnowało z silników bokser i powołało nową markę STI, która robiłaby 3-cylindrową Imprezę 1.2 turbo o mocy 115 KM i z napędem na przód, ale za to byłaby też niebieska. Jest to po prostu beka z lojalności klientów. Odnosząc się do tego tekstu, spytam tak: dlaczego marketingowcy, w związku z powyższym nie wpadną na bardzo prosty pomysł - robienie aut wg starych klasycznych wzorców, nie okrojonych z tego wszystkiego co drogie, co było wyznacznikiem danej marki - dla tych ... którzy tego chcą i chcą za to zapłacić? Nie odwrotnie. Nie tak jak do tej pory - produkujemy milion aut i mamy nadzieję że się sprzedadzą. Odwrotnie - zbierzmy zamówienie na 20 tys. aut w pełnym wypasie, od ludzi którzy chcą po staremu, mieć wszystko to co teraz jest z aut kastrowane - weźmy nawet od nich przedpłaty, a potem im sprzedajmy. I będzie zysk. Na pewno znajdą się ludzie gotowi zapłacić. To mogłoby dodać własnie marce prestiżu, a gdyby zaczęli tak robić wszyscy, to może trend by się odwrócił, bo firma i tak wychodziłaby na swoje? Takie luźne dywagacje, zapraszam do dyskusji
-
Jaki kraj ma najmniejsze opłaty związane z posiadaniem auta?
> To jak robisz listę, to wpisz Danię... Na samym dole... No właśnie wątek powstał w sumie dzięki Tobie Przypomniałem sobie, jak bardzo bez sensu jest posiadanie przez Ciebie auta w tym kraju
-
Jaki kraj ma najmniejsze opłaty związane z posiadaniem auta?
Mnie jednak interesuje - gdzie teoretycznie można się przeprowadzić, zarabiać tam i wydawać jak najmniej na rzeczy które wymieniłem, w stosunku do zarobków. Albo - jak napisałem - zarabiać w Polsce i mieszkać gdzieś, gdzie w stosunku do naszych zarobków będzie taniej z rejestracją i ubezpieczeniem.
-
Jaki kraj ma najmniejsze opłaty związane z posiadaniem auta?
> zależy > czy chcesz porównać do pensji w PL > czy do pensji miejscowych > pewnie w jakiś afrykach tanio Wg siły nabywczej, oraz - specjalnie dla nas - wg naszych pensji. Przypuszczam, że w krajach na wschód, może być niezłe przebicie...
-
Jaki kraj ma najmniejsze opłaty związane z posiadaniem auta?
Taka refleksja mnie naszła - w jakim kraju Europy, najtaniej jest utrzymać auto, pod względem opłat za nie? Nie chodzi o paliwo, bardziej o kupno, rejestrację, ubezpieczenia. Bo tak wielu z nas narzeka, a boję się że może się okazać, że u nas wcale nie jest drogo?
-
No to się chłop długo nie nacieszył nowym autem....
> a to ta słynna część eksploatacyjna w VAGach > ale jak ktoś napisze, że mu wahacz padł we włoskim lub francuskim to złom Albo łączniki, czy tuleje
-
Luźny temat: Auto dla weta? Nowe używane?
Co to jest "Auto dl weta"
-
Fiat AEgea
> no popacz. zupełnie jak lexus. > może Fiat chce być jak Lexus! Oby nie. Zacznie mieć wtedy światła o kszałtach fallicznych, albo rozmazanego kleksa, a grill będzie wyglądał jak klepsydra
-
Podkaszarka Flora - problem z deklem
Przepraszam, ale przeczytałem tylko drugą część tematu i myślę że masz rację. Aa to nie HP, więc dodam, że będzie lepiej jak kupisz nową. Będzie bezpieczniej
-
Lepsze gniazdka 230V do puszek?
> to teraz zobacz jeszcze raz w katalogu producenta... > za 1,5 dokupisz "pierścień" wypełniający > jutro Ci foto wstawię Szukałem w Praktikerze tego ale nie było, wstawisz numer katalogowy, albo fotkę?
-
Różne ciekawe mechanizmy wycieraczek
> Mercedes w126 o d 1:44 W tym mercu ta prawa jest kompletnie po nic
-
jaka pompa wody?
> A tak z ciekawości co się z nią stało? Chyba się łożysko rozsypało, bo oś jest krzywo w stosunku do łopatek. Łolpatki zatarły się na obudowie pompy, bym powiedział - spiłowało je...
-
jaka pompa wody?
Mnie Ruville padła po roku...
-
Lepsze gniazdka 230V do puszek?
Jak już ustalono, ta ramka tak ma - tak została zaprojektowana, by dawała efekt cienia. Gniazdko jest zamontowane poprawnie, nic nie odstaje z powodu innego niż zaprojektowany przez producenta gniazdka.
-
Różne ciekawe mechanizmy wycieraczek
Tyle lat żyję na świecie, a dopiero wczoraj zauważyłem takie oto kuriozum: Tak, naturalną pozycją tych wycieraczek jest pion: No i to mnie natchnęło do pytania, czy znacie jeszcze jakieś "dziwne" mechanizmy we współczesnych autach? W jakimś Mercedesie jest jedna wycieraczka, która na ćwiartkach się wydłuża coby dostać do rogów. Ale może jeszcze coś ciekawego? Historyczne auta mile widziane (wycieraczki "na tramwaj" czyli z góry).
-
Lepsze gniazdka 230V do puszek?
> Krawędź tej puszki nie jest czasem powyżej lica ściany? Nie, krawędź jest nawet o 5 mm do środka ściany. Taka głęboka wnęka. Gniazdko bez obudowy jest równo ze ścianą, idealnie spasowane.
-
Lepsze gniazdka 230V do puszek?
> Taki typ. Ma dawać efekt odstawania i cienia. > Trzeba było zwykłe kupić. A bo ja to wiedziałem, człowiek nie patrzy dokładnie, chciałem dobrej jakości gniazdko, bez gumek na ostrza, więc o ile weszło w ścianę pięknie i przy dokręcaniu i rozpieraniu ostrzy super się chowało dalej, tak ramka mnie nieco zasmuciła Jeszcze gipsu mogę napchać i to można malować
-
Lepsze gniazdka 230V do puszek?
> Coś jest wyraźnie skwaszone... > Co to jest to pomiędzy gniazdkiem a ścianą i dlaczego jest mniejsze od gniazdka? To jest to samo co jest to co odstaje - to jest ramka. Taka zatrzaskowa. To jest gniazdko firmy Deco: I do tego dają ramkę: I ona taka jakaś właśnie jest, że z niewiadomych dla mnie przyczyn ma taki odstęp na obwodzie:
-
Lepsze gniazdka 230V do puszek?
W końcu zamontowałem puszkę, kupiłem lepsze gniazdko, takie z wymienną ramką i co się okazało: Ramka dolega do ściany, ale ma rant z niewiadomych przyczyn który od ściany odstaje. I teraz myślę jak to estetycznie zrobić. Silikonem i pomalować?
-
radio do samochodu - odczyt z pendriva
> U mnie tak niema. U mnie uruchamia się na tel akpa JVC i pokazuje jaka leci stacja w radiu (lub z > pena). No więc myliłem się że we wszystkich radiach z Bluetooth tak jest, skoro mówicie że u was jest inaczej. Otóż ja mam Alpine 173BT (pisałem 183, pomyłka) i tam tak właśnie jest, opcji do tego nie ma...