Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

twinsen

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez twinsen

  1. > -uwazacie, ze jakakolwiek walka o swoje prawa jaka klienta to ZLO, > -bo klienta lepiej traktuja w Oz, na Bermudach, w Alaska etc - dobra co z tym robisz, zeby sie > inaczej traktowali? OZI, bo ja nie lubię jak ktoś mi wchodzi w tyłek. Ja chcę kupić auto jak ziemniaki na targu i więcej do sprzedawcy nie przychodzić. Dlatego to podejście u nas jest dla mnie OK. Auta są tanie, bo nie ma obsługi, ale właśnie dlatego, że jest taniej. A naprawię taniej niż w ASO, u kogoś kto nie będzie mi proponował bezsensownej kawy i gadki, tylko zrobi swoje, skasuje mniej i mogę jechać. Coś co mnie wkurza strasznie, to jest ta cała "otoczka", ta procedura. Że np. w ASO nie mogę przyjść, powiedzieć co jest i dać kluczyki, tylko siedzę w kolejce, potem pan otwiera jakiś program, gdzie wpisuje po kolei co mi się zepsuło, drukuje zlecenie dla serwisu (no bo przecież on pracuje w obsłudze klienta i nawet nie musi wiedzieć co to jest samochód). Często bywa u nas tak, że moje uwagi trafiają do /dev/null, czyli to co poprosiłem o zrobienie dodatkowo, nawet do mechanika nie dociera. W Polsce, zwłaszcza w takich miejscach gdzie Ty oddajesz samochody w OZ, mechanik taki naprawdę dobry jest jeden, może dwóćh - a reszta to uczniowie z samochodówek. U nas uczą się na Twoim samochodzie. Jak coś spaprają, to ew. ten lepszy poprawia po nich i tyle. Dlatego ja nie chcę takiej obsługi, wolę sobie to zorganizować samemu tam, gdzie wiem że pracuje ktoś kto ma pasję i naprawi mi to auto, bo lubi, a nie bo musi. Ten schemat jest dobry, pod warunkiem że go wszyscy zaakceptują, a więc jest taniej, ale nie będziemy Ci zawracać głowy wchodzeniem do tyłka. A na gwarancji, samochody naprawia się przecież wymieniając podzespół a nie naprawiając go ani nie regulując. A to potrafi każda małpa która ma trochę siły odkręcić śrubę mocującą ów podzespół. To jest zderzenie dwóch kultur i nie nazwałbym tego że u nas jest gorzej, a u Ciebie lepiej. Po prostu ludzi się u Ciebie rozpieszcza, a potem jęczą że jak mu kawy nie dali to zła obsługa jest i idzie do konkurencji...
  2. > cos duzo tych wtop zaliczyl VW, 2.0 TDI, 1.4 TSI 122, 1.8 TSI 160, problemy z DSG .......... No i kto mądry kupuje auta z silnikami bądź skrzyniami które mają problemy? Wiadomo przecież, że jak TDI to 1.9, a jak DSG to DSG6, a najlepiej manual. Kolega zanabył właśnie Golfa Plusa 1.9 TDI, szwajcarski z salonu, ze zwykłą 5-biegową skrzynią ręczną. I nie narzeka, a wręcz jest zachwycony.
  3. > W Europie VW się nie psuje Bo się nie psuje. Z wszystkich ludzi którzy mieli/mają VW i są mi znajomi, żaden nie miał problemu z tym autem, jakiegokolwiek. Także z obsługą klienta. Może w Australii zatrudnili jakichś gnomów?
  4. > Dziwne, bo w EU całkowita cisza. Czyżby tylko konfiguracja dla "kangurów" miała takie problemy. Aż > się wierzyć nie chce. > Jestem przekonany że za kilka miesięcy wybuchnie afera w EU Nie wybuchnie, to IMO nic się nie dzieje aż takiego, a OZI panikuje. Pewnie jakaś drobna usterka mechatroniki.
  5. > Natomiast w vagowym maxidocie można sobie wprowadzić korektę samodzielnie mówiąc komputerowi, że > ma się założone koła zimowe o innym profilu. Ooo to jest ciekawe. Posznupię w Fiat Mutliecuscan. Ale wątpię.
  6. > No, 150kkm to trochę słabo. Ja mam obecnie 166 tys, do 2006. Myślę że nie słabo, bo gdyby mi Fiat dał tyle, to bym do ubiegłego roku mógł go za darmo serwisować i to w ASO...
  7. Dość wysoki jest ten koszt ubezpieczenia. Te 4 tys. ubezpiecza Cię do jakiej sumy kwot napraw?
  8. twinsen odpowiedział Markin na temat - Motokącik
    Piękna
  9. Sztucznie to jakoś rozdmuchane. Nadal nie zgłosił się ŻADEN właściciel pojazdu z DSG, z którym to DSG miały problem, a tym samym potwierdził sytuację. Tutaj, na AK. Mamy tu przekrój właścicieli różnych marek, VW to dość spora grupa użytkowników AK. I co, żaden? Nic? A ten tam, CEO - to pewnie miał lufę wycelowaną między oczy Albo - powszechnie mówi się, że Fiaty to zło, awaryjne i się psują. I nie było żadnej afery? Nie wołają na wymiany? A podobno w Fiatach wg niektórych wymienić by trzeba wszystko?
  10. > Ale to "tylko" 550km drogi. > I chyba będę musiał zrobić wycieczkę. Nie znam jeszcze przypadku, żeby ktoś narzekał. Przynamniej sprawdzi co mu tam siedzi, będziesz wiedział czy to wtryski są zwalone, czy ktoś grzebał za bardzo w ECU i wrzucił jakieś bzdury...
  11. Jedź do CINEK_ i napraw sobie to auto w końcu
  12. > Przeca napisałem. Zostały przeniesione na tył silnika. No to niech przeniosą tam gdzie były latami. Jakiż to problem?
  13. > Widzisz okazuje się że czasem jest problem by go dobrze zrobić... Ale ja nie rozumiem tematu. Te łańcuchy były od lat robione dobrze, nagle coś się popsuło - co?
  14. > Ale że niby co mamy zmieniać? Są producenci, którzy stawiają na miękkie plastiki, a są producenci, > którzy uważają, że wazniejsza jest jakość techniczna i są klienci, którzy to doceniają. Bez > problemu kupisz nowy samochód, producent którego skupia się raczej na jakości technicznej, niż > na miękkich plastikach i gdzie masz porządny silnik N/A z łańcuchem rozrządu i komputerem przy > ściance działowej Masz wybór Któren. Konkretnie pokaż mi auto.
  15. > Oczywiście, że mają! Ale zwykły łańcuch rozrządu bez problemu przejeżdża 300 kkm, a olej zmienia > się się co 20 kkm i jakoś nic się nie dzieje. To stara, sprawdzona technologia, po jaką > cholerę pakować się w jakieś paski i temu podobne? Żeby klient kupił część zamienną? A dlaczego łąduje się wszystkie newralgiczne podzespoły pod plastikowy zderzak, a nie gdzieś bardziej od strony grodzi? Księgowi rządzą i tego nie zmienimy
  16. > Stawiali Ci pieczątki w książce nie robiąc przeglądów? > ASO - Autoryzowana stacja oszustów No wiesz, przegląd to niby był, przy mnie - pan wchodził na kanał i świecił latarką, wszystko było już zrobione, płaciłem i wbijali pieczątkę
  17. > Nie na ak. Tu ludzie którzy kupili szajs napiszą jakie to wspaniałem. Po prostu mało kto się > przyzna że umoczył, z osób nie krepujacych się znam siebie i Gorexa. A mnie nie? Ja też kupiłem guano. Bo na Golfa mnie nie było stać To jak Stilo jest wykonane i spasowane, jakie ma zawieszenie - to mógłbym opowiadać godzinami. Szczerze zaczynam nienawidzić ten samochód. Najnowsza usterka: przestała działać tylna wycieraczka i pokazuje brzydki gest ludziom z tyłu
  18. > Tłins chociaż tutaj odpuść. > Napisz - ja nie potrafię ewentualnie nie wiem jak > Ale to jest prowokacja, więc nie ma tematu Może faktycznie jak jeździ niebezpiecznie na ogonach TIRów. Ale tak normalnie, bez jakiejś napinki nie do osiągnięcia.
  19. > inaczej twierdziłeś wtedy > a jak to ma się do tego, że ty lubisz przyśpieszać wolno, jak taksówki? Tak się ma, że odkryłem że ludzie robią to jeszcze wolniej niż ja, mimo że już jeżdżę na taksówkarza, to nadal bywam pierwszy Ja potem jadę 50-60, a oni mnie doganiają oczywiście, bo ja już szybciej nie jeżdzę po mieście
  20. > To Twinsen daje sobie na głowę wchodzić. A nie wszyscy są tacy, nawet w PL. > Chociaż prawda - jeśli walczysz o swoje prawa to patrzą na Ciebie jak na wariata. > Ja tam bym się przyznał. Problem w tym, że u nas niewiele wskórasz. Prawo nie stoi po stronie > konsumenta, a korporacje zwykle mają droższych prawników. Przykład Liwka, że tak zejdę nieco z tematu - pokazuje że da się wygrać z korporacją i wymieniają sprzęt (tutaj akurat robot kuchenny Kenwood), ale musiał się z nimi kopać niczym z koniem. Trwało to chyba 3 miesiące i w końcu dali mu nowy sprzęt. Ale nie wszyscy są tak zdeterminowani. Dam swój przykład: w 2006 roku kupiłem to moje klekocące Stilo. Jako NOWE. Po wyjeździe od dealera auto jechało krzywo. Znosiło je w prawo. Próbowali mi to robić od razu na gwarancji trzy razy. Wymienili wahacze, coś tam jeszcze i nic, auto nadal jechało w prawo. Nic nie płaciłem, ale wada nadal nie była usunięta. Pojechałem więc wkurzony do mojego sprawdzonego warsztatu gdzie poprawnie ustawiono geometrię i było OK. Zapłaciłem, ASO olałem i więcej akurat do tego ASO w Rybniku nie pojechałem (Euromot). Po prostu nie chciało mi się walczyć z tym całym systemem, bo potrzebowałem autem po prostu jeździć. Zastępczych nie mieli, albo nie chcieli dać. Ozi pewnie by więcej Fiata w tym przypadku nie kupił, a ASO doprowadził do bankructwa
  21. > I dzwoni do Samsung i mowi, ze jest nie zadowolona - pralka moze z 4 miesiace. I Samsung sie pyta, > czy wymiana na nowa ja zadowoli? > Dwa dni pozniej, dostalismy nowa pralke, a stara wzieli. > Widzisz, roznice miedzy podejsciem jednej korporacji a drugiej? Dla mnie to chore, nie ma uzasadnienia taka wymiana, bo klient ma focha. Przestań, to jest naprawdę to co napisałem. Rozpieścili was i teraz byle co i wymieniają. Niby dlaczego? Bo tak??? Ej przestań. Wiesz, tak naprawdę o problemach z jakością VW przeczytałem dopiero w Twoim wątku. Bo to że stare strucle z Niemiec po dziadku który jeździł tylko do kościoła, się sypią to wiadomo. Ale zaglądam czasem na podforum VW nawet tutaj u nas na AK i nie ma jakichś specjalnych lamentów. Ot, jeździ to. To złe przyszło do was z USA chyba, tam to dopiero jest kretynizm, że kupują, potem używają, a potem oddają i jeszcze się sprzedawcy w pas im kłaniają. To jest przeinaczenie i wykorzystywanie systemu, a przedsiębiorca nie zarabia wtedy. A tą waszą pralkę pewnie sprzedali innemu klientowi, o czym pewnie się nigdy nie dowiesz :>
  22. > A Tobie ile Stilon Pali? No najmniej jeżdżąc w trybie kapelusz taksówkarz, miałem 4,6. Ale nie 3 coś!
  23. > KLIK z jednej strony. Cała masa kłopotów! Obawiam się jednak, że problemy z VW mogą też wynikać z braku kultury technicznej - akurat Oziego o to nie posądzam, ale ludzie są różni... A potem płacz i zgrzytanie zębów, bo DSG się wyjprało...
  24. Format też ma VW, tylko w innej budzie. I ma TSI, ale niestety chyba ma manual. Mam wrażenie, że TY nadal nie wiesz, że Skoda = VW, co do jednej śrubki, tylko jest inna blacha wytłoczona. 90% komponentów Audi, to VW. Podobnie Seat. Ale Seatów to u was nie ma Jednostkowe przypadki, nawet zakończone śmiercią to nie jest ŻADEN wyznacznik tego, że marka ma jakieś problemy. To trzeba najpierw udowodnić. A pozostali krzyczą, bo taka jest natura ludzka, a może i perfidia jakichś lobby. Te auta wcale się tak nie psują jak Ty czytasz w tej swojej prasie i na forach. Mamy tutaj na Motokąciku na pewno bardzo wielu użytkowników VW z lat różnych. Ja proponuję by powiedzieli, co im się tak naprawdę psuje w tych VW No, posiadacze np. VW z DSG - macie jakieś problemy?
  25. > Już to wrzucałem kiedyś, ale pacjent zbliża się do melona > Fabia 1.9 TDI Nie da się osiągać takich wartości spalania. To jest niemożliwe.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.