Zawartość dodana przez twinsen
-
Jeździłem dziś Teslą Model S
> Tesla daje gwarancję na 8 lat bez limitu przebiegu. A czytałes, że jak zapomnisz naładować akumulatory i ich poziom naładowania spadnie poniżej jakiejś tam wartości, to masz dość drogą cegłę?
-
Kupno auta przez osobe fizyczna od firmy
> Nie musi. Sprzedaje środek trwały, a nie samochód. Gdyby obracała autami wtedy tak. Czyli wystarczy zwykła umowa K-S i zdjęcie środka trwałego z listy? Podatek i jaki ktoś płaci?
-
Używacie lusterka wstecznego?
> Dlaczego ? Przeciez masz 3 lusterka i idealnie widzisz co jest za Toba, co jest z Twojej prawej > strony, co jest z Twojej lewej strony. Tak, ale koordynacja jest słaba, bo koła skrętne są wtedy z tyłu, a manewry na same lusterka wówczas są utrudnione. Łatwo można w coś wjechać, dlatego jak mam zamiar pojechać po dłuższej prostej, czy też łuku, robię to "po staremu". Cóż może jestem kiepskim kierowcą, ale tak mi najlepiej. Lusterek za to używam najczęściej w jeździe do...przodu
-
Używacie lusterka wstecznego?
> Co w nim niebezpiecznego? Ja nie wiem, bardzo ułatwia sterowanie autem w jeździe do tyłu, mnie uczyli tego na kursie na PJ i na egzaminie też to było wymagane. Jeśli teraz nie jest, to współczuję kierownikom. Cofanie na same lusterka grozi wjechaniem w przeszkodę z gracją
-
Używacie lusterka wstecznego?
Używam wszystkich trzech. Jednak się przydaje to wsteczne często.
-
Kupno auta przez osobe fizyczna od firmy
> Nie odprowadzasz podatku PCC3 > idziesz z fakturą do WK i rejestrujesz Czy firma musi mieć w działalności sprzedaż pojazdów? Bo mam problem - moja mama prowadzi DG i jest to biuro projektów. Chce mi pojazd podarować, ale niby jak, skoro jest to pojazd firmowy na DG i jest w środkach trwałych wpisany. Jakie kroki należy wykonać, by pojazd był na osobę fizyczną = moja rodzicielka, by można dokonać darowizny -> zarejestrować na mnie już ostatecznie.
-
ja swoje a auto swoje
A w piątek. Ok, można skasować moje posty
-
ja swoje a auto swoje
> a w piatek padalo ? Ale dziś padało i w sumie pada non stop
-
klocki hamulcowe. ... od kiedy są żyletkami?
> a takie to co do wymiany, czy jeszcze panie ze 3 lata bedom? To ja od 2008 jak pisałem na SSP, mam 2x tyle co Ty, na przodzie i na tyle.
-
Świst powietrza
Guma z latami parcieje, "kurczy się" i teraz w porównaniu do tego jak auto było nowe to świszczy non stop > 90, pomaga na to tylko muzyka, głośna.
-
ja swoje a auto swoje
Moje jak popada ostatnio dostawało braku tylnych lamp jak hamowałem Także, wszystko jest możliwe. Obstawiam nie tyle wilgoć, co po prostu zalanie się czegoś, jak tak pada to woda jest wszędzie. Zrób to co ja: ja wyjąłem szczypcami każdy bezpiecznik i włożyłem z powrotem. KAŻDY. Od tamtej pory koniec z problemami. Może u Ciebie też jakaś elektryka znika.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Ty naprawdę nie masz zupełnie pojęcia w tym temacie Ja po prostu widzę co oni robią. Byle szybciej, byle więcej kasy zarobić, bo klient wymaga... Świat powinien nieco zwolnić, a takie prawo jak Unia chce wprowadzić jest mi na rękę - a jakie jest zdanie przedsiębiorców, to mnie nie interesuje. Ma być bezpieczniej dla mnie
-
91 000 aut z przekładnią DSG wezwane do serwisu
> A powaznie, ta przy takim % padzie DSG to powinni dostac $mil > Volkswagen jako koncern globalny idzie tylko na dno-> zaczynają wszędzie i wszystko produkować, ale > te cięcia budżetowe pewnie uzasadnione są wysoką ceną tych produktów Czyli nie ma już czegoś takiego, jak solidne niemieckie auto?
-
91 000 aut z przekładnią DSG wezwane do serwisu
Te, mądraliński - to jakie skrzynie automatyczne są niezawodne i jaka jest ich zasada działania? Czy są to skrzynie "takie jak DSG", tylko innego producenta, czy jakieś bezstopniowe? Np. jaką masz skrzynię w tej twojej kwadratowej Toyocie?
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Ale sam ogranicznik prędkości nic by nie zmienił. Chyba, że byłby sprzężony z gpsem i płynnie > zmieniał wartość ograniczenia do prędkości obowiązującej na danej drodze. I jeszcze żeby > sprzężony był z czujnikiem deszczu i odejmował z dychę lub dwie, gdy wykryje opady. Starczy ograniczenie do 120, albo programowe obcięcie mocy w silniku do np. 80KM. Starczy im.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Który dostawczy tyle poleci ? Czepiliście się zupełnie nie tego o co mi chodziło. Bardziej chodzi o to że oni po prostu jadą jak przecinaki, nie licząc się z niczym, a już najmniej z zużyciem paliwa. Przecież gdybym zarządzał taką flotą, to bym od razu sprawdził średnie spalanie we flocie i założył elektroniczne ograniczniki we własnym zakresie. Do 120 km/h... Jak nie do 90, jak ciężarówki.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> Jak mogą?! Przecież 140km/h+ jest zarezerwowane tylko dla twinsena. Ja jadę 140+-5 km i tyle naprawdę starcza. Zapina się tempomat i tylko przed takimi wariatami trzeba albo hamować, albo przypieszać, bo albo nie dojedziesz do kogoś kogo chcesz wyprzedzić i musisz się schować, albo musisz przyspieszyć, bo chowanie się byłoby zbyt niebezpieczne. Jak ja jadąć owe 140 km/h mam z tyłu dyskotekę, bo pan musi bez zwalniania jechać Katowice-Wrocław, to mnie szlag trafia...
-
Ząbkowanie opon
Ja nie moge kierunkowych. Ile razy takie załóżę, to auto pływa po drodze jak chce. U mnie tylko bieżnik asymetryczny się sprawdza.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> to tylko kwestia czasu, kiedy auto dzięki netowi i gps nie będzie mogło przekraczać dozwolonej > prędkości. Ten pomysł rozwinąłbym i dostawczaki obniżył do 90 km/h. Różnica w czasie dojazdu znikoma, a poprawa bezpieczeństwa znaczna. Tylko kierowców firmy musiałyby zrewidować, z niedopchnietych nerwusów, na normalnych kierowców z doświadczeniem.
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
> To może leasingu zabronić i będzie bezpieczniej Nie sądzę. Chodzi tu głównie o dostawczaki np. Mercedesa, czy Forda, które po prostu "jadą na krechę". Zwykle mają logo jakiejś firmy, rejestrację z Warszawy i mocny silnik. I nie ma siły, jadą ile fabryka dała. Dlatego podoba mi się ten przepis
-
Duże spalanie - znowu
Pytanie proste - dajesz mu czasami w palnik?
-
kolejny Unijny farmazon już w drodze
Jestem absolutnie za tym. Obecnie dostawczaki potrafią na autostradzie pędzić 200 km/h, zwłaszcza te w leasingu.
-
Wymiana prawie nowych kół
> A kół od 7 lat w obecnym pojeździe nie pompowałem - robi to oponiarz przy zamianie lato/zima. Takie podejście uważam jest nieodpowiedzialne... Sama różnica temperatur może spowodować, że będziesz miał albo beton, albo kapcia prawie...
-
Lexus....
> chyba nie powiesz, ze ten LS jest brzydki? > ta ostatnia linia to owszem - nie należy na najładniejszych - mogli sobie podarować wymyslne grille > w GSie i LSie Byłby ładniejszy, jakby na dole świateł nie było takich wyciągniętych kątów ostrych... Co oni mają z tymi światłami...
-
Lexus....
Ja będę konsekwentny. Lexus jest niezawodny i diabelnie precyzyjny, ale linie nadwozia mają koszmarne. Ten Lexus w tym filmiku jest ...ładny. Tak, w latach 80-tych wzornictwo jak powiedział redaktor było takie-sobie, wszystko było kanciaste i kwadratowe, ale ten konkretny model jest naprawdę ładny i do dzisiaj nie można temu nadwoziu nic zarzucić. A to co nastąpiło potem... Te ostre kąty świateł, te wydziwy, obłości nie tam gdzie by wynikało z proporcji, koszmar. Wszystko jest kwestią gustu, no niestety mnie nie podchodzą wizualnie dzisiejsze Lexusy, mimo że są przypuszczalnie technicznymi cackami... A szkoda. Albo i nie szkoda - nie stać mnie, więc skoro wg mnie są brzydkie, to będę spokojniej spał