Zawartość dodana przez twinsen
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
bla bla bla, w Europie nie mamy takich problemów
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
> PS zaraz się okaże że to nie VW, a Ty okrzykniesz że nie szkodzi, najważniejsze że to jego wina A co ciekawe, Audi ZTCW też wkłada DSG i tam nie ma problemu z nimi Tylko nazywają ją S-Tronic, ale jest to taka sama skrzynia, jak w złym VeeDub
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Diesel jest genialny w jeździe autostradowej, szczególnie jakieś 2.0 TDI z długą skrzynią, wersje > 110 KM np. w Octavii II. > I do czego chcesz to teraz porównać ? Ogólnie do jazdy samochodem, niezależnie od silnika i budy. Liczy się najlepszy wynik Lub jedne z tych lepszych.
-
Co byście wybrali...
> ...gdybyśice mieli wybór pomiędzy: > 1- Hyunadi Sonata 2.0 CRDI Automat 140KM 2006 > 2- Toyota Avensis 2.0 D4D Manual 116KM 2004 ? > Wyposażenie podobne, HY 2 tysie tańszy. Sonatę. Ładna jest, Avensis to japońska brzydota. Każda wersja.
-
Instalacja wodorowa
Woda powoduje bowiem korozję i takie silniki były mocno nietrwałe.
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
> 3. Czyli mamy w najlepszym wypadku "criminal negligence" - nie wiem jak to po PL przetlumaczyc "karalne zaniedbanie"
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
> To z VeeDub bedzie podobnie, wywal i licz, ze w nastepny ci nie stanie[...] W Polsce klient, który dochodzi swoich racji, nazywany jest pieniaczem, tak jak w średniowieczu nazywano szlachtę wzniecającą kłótnie i zamęt, a później krewkich posłów na mównicy
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
Wszystko spoko, ale ten VW naprawdę jest ładny, zwłaszcza Golf. Nadal bym kupił, dla bezpieczeństwa z manualem Nie wiem co ona robiła, ale wydaje mi się że coś musiała ta pani zrobić źle, auta się same nie zatrzymują, a nawet jak stanie silnik nadal można zahamować, albo zjechać na bok...
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
> [...]Pewne rzeczy mogą się zacinać i psuć, > Ale tak nie ma prawa byc. Jak ci sprzedadza ser w sklepie i ci sie zepsuje na drugi dzien, to co > wyrzucasz do kosza, czy idziesz do nich i mowisz - sprzedaliscie g..., dawac $$$ z powrotem. No może i masz rację OZI, ale mnie tak wychowano, może ma na to także kraj w jakim żyję - ja ten ser wywalam do kosza. I zmieniam sklep, albo liczę na to, że następnym razem będzie OK. Szkoda mi energii marnować na latanie po sklepach z reklamacjami, bo bym do domu nie wracał, tyle możnaby się dopatrzeć wad w kupowanych u nas produktach. A tak, albo kosz, albo klej "kropelka" i sprawy nie ma
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
Ty OZI nie rozumiesz jednego. Pewne rzeczy mogą się zacinać i psuć, a my tu w Polsce nic z tym nie robimy. Ot, radzimy sobie jakoś dookoła. Jakby te DSG powodowały codziennie śmierć, to może by VW coś zrobił, a jakoś nie czytam o awariach spowodowanych DSG, przynajmniej na naszych portalach motoryzacyjnych. Wydaje mi się, że wzniecasz panikę. Sam dla świętego spokoju wolałbym wymienić 380 tys. skrzyń i mieć tyłek obity blachą. Wierzysz w to, że tyle osób osobiście zgłosiło się by im to wymienili? Pewnie nawet nie są do dziś świadomi, że mają jakąś straszną usterkę...
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
> Widzisz, prawo nie nie stwarza obowiazku myslenia (ergo wrzuc "N"), inaczej na kazdym kubku kawy > nie bylo by napisu - "Uwaga! Srodek jest goroacy" No u nas nie ma na wielu rzeczach żadnych napisów, a jednak ludzie się nie zabijają. Tak czy siak, najpierw muszą udowodnić. Jakoś nie widzę sytuacji kiedy auto zatrzymuje się tak gwałtownie.
-
Smierc przez DSG - VW objety sledztwem...
Czy są dowody na to, że to była DSG?
-
Ząbkowanie opon
> Ale to nie jest nic nienormalnego. Tutaj wykonanie dość amatorskie ale jak najbardziej są > profesjonalne urządzenia do tego przeznaczone. Nie uwierzę, jak nie zobaczę...
-
Stabilność boczna - czy dystanse poprawią sytuację?
> Jak w starej Warszawie? Nie wiem jak było w starej Warszawie, ale jak jest ostra pochyłość w prawo, czyli prawa strona jezdni jest niżej niż lewa, to kierownicę mam tak z 5 stopni w lewo, no i odwrotnie. Przegląd przeszedłem wczoraj i diagnosta uważa że wszystko jest w porządku. Pamiętam, że jak auto było nowe, to tak nie było.
-
Stabilność boczna - czy dystanse poprawią sytuację?
To jest nic. Ja jak jadę w lekkim zakręcie, to kierownicę mam wychyloną w przeciwnym kierunku, inaczej wleciałbym do środka zakrętu. To jest ciekawe dlaczego tak się dzieje...
-
Pióra wycieraczek
Mam podobny problem, ale nie zbieram paragonów, to nie mam co reklamować, ale podobno można czymś przetrzeć pióra, żeby nie przeskakiwały po szybie. Roztwór gliceryny 5% da radę?
-
Koniec świata - Car & Driver zdetronizował BMW 335i M Sport
Nie, w końcu udało im się dziennikarzom dobrze zapłacić Chyba nie wierzysz, że jakikolwiek test w gazecie jest obiektywny
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Jak Ci ruszę moim jeden-dwa z trójki w ten sposób to postawisz flachę? Nawet dwie - pod warunkiem że nie spalisz sprzęgła
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Tłins, naprawdę skorzystaj z jazdy próbnej i wtedy będziemy dyskutować Ja wiem że to może wydawać się dziwne, ale "zrywne" auto to IMO wada. Jak przesiadłem się z Punto II 60 KM do mojego Stilo, to pierwsze co "błogosławiłem" to tą krowiastość przy ruszaniu. Mnie o wiele lepiej się tak jeździ, spokojniej, bez napinki. Sprężarka jest mi potrzebna znacznie powyżej 90 km/h, do tego momentu mogę mieć "Żuka". Przypuszczam, że dlatego ludzie którzy mają TDI/JTD i inne je mają, bo też to lubią. A tego TSI to pewnie bym sam brał, ale dla jakby miała prawo jazdy I tylko dlatego, że narzeka że wszystko się w kabinie trzęsie na jałowym...
-
Fenomen passsata
> Widzę, że przeoczyłeś np. to Pewnie zepsuło się kilka, a oni dmuchając na zimne wymienią wszystkim. W końcu stać ich na to. Toyota też wymieniała wszystkim pedał gazu czy co to tam było, mimo że tak naprawdę nic się nie zepsuło.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> Jak na taką pojemność to 1.2TSI zrobił na mnie ogromne wrażenie. To auto w ruchu miejskim naprawdę > przyjemnie jeździ. > W trasie lepszy będzie TDI ale różnica w kulturze pracy tych dwóch jest dramatyczna. Opowiedz mi o szczegółach. Konkretnie o jakie różnice Tobie chodzi.
-
Fenomen passsata
> pewnie tak jak mojemu koledze tylko ze w seacie - jaka franca przy/w skrzyni dsg - bagatela 10 tys > - szczescie w nieszczesciu ze uznano w ramach gwarancji bo samochod na lawecie przywizl > doslownie 3 dni po koncu gwarancji Może jakoś szarpał i wyżywał się na aucie. Nie mogę sobie wyobrazić, że spokojnie traktowane auto może przejechać 10 tys. do jakiejś awarii DSG.
-
Fenomen passsata
> Te auta mówią do kierowcy "Jesteś przeciętny, pogódź się z tym". Do mnie nic takiego one nie mówią. A VW to bardzo porządne auta, po Stilo mam nadzieję mieć jakiegoś i to ze skrzynią DSG, która mi się nie popsuje
-
Fenomen passsata
> Wydaje mi się, że nigdy nie jechales Passatem. A już na pewno nie TDI. No właśnie jechałem i to było tak przesiadłem się z F126p do Punto-II kiedyś.
-
Co wybrać: 1.2 TSI czy 1.6 TDI
> A jak przejedziesz się Jettą TSI to będziesz myślał, że jedziesz Phaetonem Ja właśnie strasznie nie lubię tego benzynowego "parcia do przodu", a pewnie o tym chcesz mi powiedzieć. Nie lubię, ba wręcz boję się tego. Kumpel przewiózł mnie kiedyś A4 z 1,8 turbo benzyna i wysiadłem z auta na miękkich nogach. Dlatego właśnie nie chcę benzyn. Strach w oczach. Diesle są "dostojniejsze". Wolniej się rozpędzają, przynajmniej mój, a pazur pokazuje tam gdzie jest mi potrzebne bezpieczeństwo, czyli w trakcie wyprzedzania. A tak, to toczy się dostojnie i dlatego nie chcę żadnych wynalazków typu TSI.