Zawartość dodana przez Toost
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> W jakiż to sposób T.U. Krzak może naprawić uszkodzenia? > Czasu nie cofnie, młotkiem nie popuka, może Ci jedynie wypłacić odszkodowanie. Naprawic uszkodzony samochód > Nawet tego nie skomentuję. No to sorry.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> pierdu pierdu. No to na to już nie poradzę. > są. i o to chodzi. Taaa, ile % wartości?
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> odcieniem np.? spasowaniem? cokolwiek... Przy profesjonalnej naprawie nie ma problemu ze spasowaniem i odcieniami. Takie rzeczy są po naprawie w "stodole". > ja nie pisze o tym konkretnym przypadku. ja piszę o utracie wartości rynkowej auta z powodu > naprawy - nie z Twojej winy i zasadnym oczekiwaniu od ubezpieczyciela rekompensaty z powodu > tego faktu. Takie odszkodowanie są wypłacane. Jak na razie w dość nowych autach, ale nie spodziewaj się, że kolizja w starym samochodzie zmniejszy znacząco jego wartość przy sprzedaży.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> No i? Jak już mówiłem, firma ubezpieczeniowa ma mi za to wypłacić odszkodowanie z OC sprawcy > umożliwiające naprawę tych drzwi (a nie pół naprawy czy 1/4 naprawy). > Ja to odszkodowanie mogę przepić lub rozdać ubogim. To moja sprawa. I to jest właśnie błędna filozofia. Odszkodowanie ma naprawić uszkodzenia. Jak chcesz topić w kieliszku przebyte wrażenia to wystąp o odszkodowanie za straty moralne.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Dlaczego kupno nowego akumulatora zamiast wyprostowania drzwi to "wałek"? Bo akumulator nie ucierpiał przy kolizji i nie wchodzi w skład odszkodowania.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> lakier nie będzie. Bo? Jak dadzą nowy zderzak i polakierują to czym się będzie różnił?
-
gdzie szukać używanego silnika
> Podjedź do Podkowy Leśnej, kupowałem tam z kumplem jak mu w Y20DTH wał pękł. Dają gwarancję > rozruchową. > Ale tanio nie będzie. A jest tam jakiś adres czy tylko audiotele na stronie?
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> w sumie to jest. należy Ci się naprawienie szkody i ew. rekompensata utraty wartości pojazdu, który > jest już naprawiany (w przeciwienstwie do stanu przed - gdy np. był pełen oryginał). > masz prawo dochodzic tej rekompensaty, i zrobić z nią co chcesz. Jak w aso wstawią oryginalne elementy to dalej będzie oryginał.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Tyle że on wcale nie musi naprawiać tego auta. > Ma dostać odszkodowanie które będzie równowartością naprawy tego samochodu zgodnie ze sztuką > (proszę bardzo, może być i w ASO). Jak najbardziej, tyle żeby ograniczyć wałki z "nowym akumulatorem" trzeba to robić wyłącznie bezgotówkowo w wybranym przez siebie warsztacie. > Przerabiałem x-lat temu wypłatę kwoty bezspornej, potem oględziny w warsztacie, następnie > kalkulację w jakimś tam ogólnie funkcjonującym systemie na podst. której kwota do wypłaty > wyszła 3-4 razy większa niż to co wyliczył ubezpieczyciel. > Wniosek - na początku zaproponowano mi kwotę żebym się odwalił i posklejał auto na druty. I takim > drutexem jeździł po drodze. To realia w których żyjemy.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Najlepiej pominąć bezproduktywne dochodzenie roszczeń od ubezpieczyciela. > By moc to zrobić wystarczy praktycznie jedno odwołanie. > Wtedy szybki pozew o odszkodowanie od sprawcy( nie od ubezpieczyciela) > Sprawca ma oczywiście prawo przypozwać ubezpieczyciela, ale nie ma takiego obowiązku. > Sad opiera sie na opinii rzeczoznawcy ktorego sam powoła ,a wyceny "fachowców" z TU ma delikatnie > mówiąc w poważaniu > Droga kilkukrotnie przeze mnie sprawdzona, polecam Jak to kolorowo wygląda. Pozew cywilny, opłacenie rzeczoznawców, opłata sądowa, rozprawa, odwołanie i dopiero po jakimś czasie (często liczonym w latach) wyrok. A z wyrokiem to już tylko do komornika.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Ten sam warsztat ,jak zaprowadzę do niego samochód i zapłacę gotowką otrzymaną od ubezpieczyciela, > nie zrobi tego zgodnie ze sztuką i nie zapłaci podatku ??? > Wytłumacz mi to miszczu od ogarniania Zwykle naprawy za gotówkę robione są w innym warsztacie. Jak klient ma zapłacić z podatkiem i zgodnie ze sztuką to równie dobrze może odstawić do aso.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Nie zdziwiło Cię skąd sie nagle wzieła brakująca kwota i dlaczego tym razem nie było oporów ze > strony ubezpieczenia przy jej pokryciu Warsztat musi jeszcze zapłacić podatki, a naprawę robi zgodnie ze sztuką co kosztuje.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Zdradź kolego ścieżki Twoich myśli ,bo nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak do tego doszedłeś I tak byś nie ogarnął.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Likwidacja szkody powinna polegać wyłacznie na materialnym pokryciu strat powstałych w wyniku > szkody, nic wiecej. Znaczy wypłacą Ci materialną wartość stłuczonej lampy, np 20zł i sobie naprawiaj.
-
Fotelik dla rocznego dziecka (przodem do kierunku jazdy)
> Cześć, > mój synek wyrósł już z fotelika dla niemowlaków i teraz myślimy o zakupie czegoś większego. Z tego > co sprawdzałem to są przedziały 9-18 lub 9-25 lub 9-36 kg Myślę raczej drugim lub trzecim > przedziale wagi. > Fajnie gdyby miał własne szelki bo mały jest strasznie ruchliwy i pasy samochodu go nie zatrzymają > Czekam na Wasze opinie. > Pozdrawiam, > T Większe foteliki mogą nie mieć opcji uchylania, a dla malucha to ważne. Własne pasy są imo dla roczniaka bezsprzecznie niezbędne.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> nie chce Chce gotówkę w kwocie , która mi się należy . Potem zdecyduje jak zlikwiduję szkodę. Mam > do tego pełne prawo. To idź do sądu.
-
Walka z ubezpieczycielem , wielki początek .
> Naprawy gotówkowe powinny zostać zlikwidowane - to główna przyczyna konfliktów z TU i traktowania > klientów jak złodziei. > Likwidacja szkody powinna służyć wyłącznie naprawie auta. Nie chcesz naprawiać - nie uruchamiamy > polisy sprawcy. I za co by nowe akumulatory kupowali?
-
Co to za element i do czego służy?
> nie, mam jedynie 2 kluczyki do odpalania auta To najprawdopodobniej przycisk serwisowy, po wstukaniu kodu (odpowiednia ilość przyciśnięć) dezaktywuje alarm i możesz samochód odstawić do serwisu. Może to być też zwykły przycisk wyłączający alarm po otwarciu drzwi bez "piknięcia" pilotem, tylko powinien być wtedy jakoś schowany.
-
Co to za element i do czego służy?
> a może wiesz coś więcej? (do czego służy przycisk, lub jaki producent alarmów stosował takie > elementy) A masz kluczyk serwisowy, taki co można odpalić auto ale nie otworzyć schowka lub bagażnika?
-
Co to za element i do czego służy?
To jest miejsce na dodatkowe przełączniki. To może być wszystko.
-
silnik toyoty 2.2 diesel 177KM
> Ktoś z AK oglądał u nich auto rzekomo bezwypadkowe. Ja kupiłem i nie narzekam i mój kolega kupił i też nie narzekał. To są samochody z rynku wtórnego (flota, wymiany), zawsze się może druciarnia trafić.
-
Bezczelność handlarza
> Witam. Chciałem zapytać czy ma ktoś do dyspozycji takie coś? > http://geometriakol.katowice.pl/gallery1/010.jpg nie wiem czy dobrze rozumiem, to sluzy do > laserowej geometri kół tak? czy zwykły śmiertelnik jest w stanie zrobić coś takiego sam w > domu? (tzn może bardziej na podwórku;p) To co na zdjęciu to nie wszystko.
-
do techników i mądrych głów
> przegięcie pałki wiórowanie takich klocków to się tnie na kawałki, rozwala łuparką i jest na zimę Chyba, że masz piec na trociny
-
fotka z fotoradaru Straży Gminnej - Słynny Człuchów
> Nie chcę Cię martwić ale wg googla to miejsce jest Tutaj Wskazane miejsce jest poza obszarem zabudowanym, chyba że od czasu zrobienia zdjęcia przez google przesunęli tablice.
-
fotka z fotoradaru Straży Gminnej - Słynny Człuchów
> Chyba zastosuję tą metodę, bo na początku lipca jechałem z W-wy do Krakowa i w Pamiątce jest > skrzyżowanie, gdzie w każdym rogu jest fotoradar. Dostałem lampą po oczach (swoją drogą taki > błysk oślepia i może doprowadzić do wypadku). Po tygodniu przyszła jakaś korespondencja z SG w > Tarczynie - niestety nie mogłem odebrać i listonosz zostawił tylko awizo. Nawet nie mam > możliwości sprawdzenia co tam zostało zarejestrowane. > Co myślicie o metodzie "do nothing"? I w Tarczynie i w Pamiątce są radary stacjonarne. Straży Gminnej nic do nich.