Zawartość dodana przez rwIcIk
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> Fajnie, że cruz jest na platformie opla ale zapewne połowa części okaże się być inna. Znajomy > przerabiał to w lancii niby fiat a jednak nie do końca.... Lacetti to jeszcze nie "Opel" a jeszcze "Nubira" i obecnie nie ma najmniejszego problemu z częściami. Większe problemy z czasem dostawy miało ASO na gwarancji. Obecnie oddaję auto do warsztatu rano i odbieram wieczorem > A jestem wyczulony bo w firmie znajomego w 2008 roku wpadli na genialny pomysł zakupu kii magentis > z silnikami cdri. Od początku 2012 roku przez pół roku bujali się z ich sprzedażą a poszły w > cenie fiata punto z tego rocznika w wersji bieda...... Takie auta kupuje się w miarę tanio i należy jeździć min. 7 lat by nie było żal straty na wartości.
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> Ciekaw tylko jestem jak długo zamierzasz tym cruzem jeżdzić. Bo jak następne 15 lat to spoko ale > jak za 5 ma być zmiana to sądzę, że będziesz miał bardzo dużą utratę wartości. Nie czarujmy > się auta na dość egzotyczne Już nie. Obecnie sa robione na tej samej platformie co Ople. Sprzedawane na świecie w setkach tys. egz. ... Cruze chyba już 1,5 mln przekroczył. W Polsce w tym roku sprzedało się ponad 10 tys. Chevroletów.
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> A pod każdym! I niech mi tutaj ktoś podskoczy i wyjedzie z lepszym... No dajesz... Nie spamujcie, bo znów wątek przepadnie na HP
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> Cruze to wyzsza klasa kompaktow jest? > Pod jakim wzgledem? To subiektywne odczucia
-
Dakar 2013
> Dakar sie rozpoczyna a tu cisza. Dakar i Małysz
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> 1,6 - 124 konie, ale ja już się nie ścigam . Samochód waży 1300 kg. Dlaczego? - po prostu wsiadłem > do tego auta i "przykleiłem" się do siedzenia, a samochód stał się rozszerzeniem mojego ciała. > Podobne wrażenie miałem jeszcze w nowej Pandzie, ale to jednak za mały samochód i czas > dorosnąć . No i to prawie Astra 4 Cruze sedan był pierwszy, potem Astra IV, potem Cruze hatchback i teraz kombi - wszystko jedna platforma
-
Epica i 100kkm
> Łeee, a taka fajna "dyskusja" była, jak to "starsza beeemka jest duużo lepsza od epici " > A co trzeba zrobić żeby dostęp do HP mieć? Jakaś skrzynka piwa dla modów? Zapytam Po jakims czasie dostęp powinien być z automatu.
-
Epica i 100kkm
> Dziwne. Było by dobrze jak tutaj byłby ten tekst Czary mary - poniżej tekst kolegi Ryb No i mamy kolejne podsumowanie tym razem 100kkm w Epice. Poniżej szczegółowy opis auta. Pacjent: Chevrolet Epica 2.0 VCDi sedan, wersja LMV r. prod. 2009. Po drogach jeździ od 2010r. Nadwozie: Wygląd super. Wielkie, masywne, stosunkowo wysokie jak na sedana. Linia okien wysoko, same okna wielkie, widoczność do przodu niezła, do tyłu beznadziejna. Jeśli za mną stoi małe auto, to czasem znad mojego bagażnika widzę tylko jego dach. Fabryczne czujniki parkowania ratują trochę sprawę. Wielkie światła z przodu, duży pysk sprawiają, że maruderzy bez oporów uciekają z lewego pasa - fajnie. Patrząc z tyłu auto wydaje się trochę za wysokie. Moim zdaniem należało trochę niżej poprowadzić dół zderzaka. Nowe światła po liftingu z 2009r. trochę poprawiają sprawę dzięki poziomej listwie, która optycznie poszerza auto. Same lampy też fajne. Poprzednie przypominały podróbę Passata, te są oryginalne. Jak pisałem wyżej auto jest bardzo wielkie. Utrudnia to manewrowanie i parkowanie. Trudno - coś za coś, duży rozmiar ma też zalety. Ale o wadach - wsiadanie też nie jest łatwe na wąskich parkingach, drzwi są wielgachne (zwłaszcza tylne) i potrzeba sporo miejsca żeby je szeroko otworzyć. Bagażnik spory (niby 480l ale wydaje się większy), otwierany pilotem. Drzwi i bagażnik zamykają się z przyjemnym dźwiękiem, są grube i ciężkie - super. Moje auto stoi na fegach 16. Niby przydałoby się 17 (były w wersji LT) ale przez niski profil rozwaliłem już kilka opon w Lacetti, więc nie zależy mi na dużych felgach. Zwłaszcza, że te obecne nie wyglądają źle. Wnętrze: Pierwsze wrażenie: mnóstwo miejsca i wygoda. Wielkie fotele (bardzo szerokie), łatwa do dopasowania pozycja, spory zakres regulacji - na długie trasy nie można chcieć więcej. Zanim wsiadłem do Epiki większość foteli samochodowych wydawała mi się dobra. Teraz inne wydają mi się wąskie. Trzymania bocznego specjalnie nie mają, ale to auto i tak nie skręca (o tym później). Na długie trasy - rewelacja! Podłokietniki, schowki (fajny ten w desce rozdzielczej), uchwyty na kubki, wszystko jest tak jak na tę klasę przystało. Minusy to brak kieszeni w tylnych drzwiach i brak chłodzonego schowka (dziwne bo w Lacetti jest). Bardzo fajne audio. Wygląda brzydko i niepozornie, ale wydobywa z siebie naprawdę niezłe dźwięki. Zmieniarka na 6 płyt, MP3, wbudowany zestaw HF i A2DP Bluetooth, wszystko sterowane z kierownicy. Znów wygoda. Bogate wyposażenie auta: tempomat, półskórzana tapicerka, czujnik deszczu (doskonale działający!), zestaw 8 poduszek i kurtyn, klimatronik, ESP, elektrochromatyczne lusterko i inne takie. Ciekawy gadżet to prawe lusterko zewnętrzne obniżające się automatycznie po wrzuceniu wstecznego biegu. Aha, lusterka są składane elektrycznie, co przy wymiarach auta bardzo się przydaje. No i materiały: uwaga - miłe w dotyku i miękkie(!). Najlepsze jednak zabrzmi trywialnie, ale trzeba o tym wspomnieć: auto ma fantastyczne zegary. Moim zdaniem to najważniejsza rzecz jaką zmieniono w Epice i był to strzał w dziesiątkę. Czytelność, grafika, jakość wskazań - moim zdaniem to absolutny wzorzec! Łyżką dziegciu w tej beczce miodu niech będzie to, że niestety nie zmieniono przy okazji podświetlenia wyświetlaczy radia i komputera, które nieładnie kontrastuje in minus z nowymi zegarami. Układ jezdny: Silnik: nie będę się rozpisywał, bo już pisałem na ten temat elaboraty przy Lacetti. Krótko: jest to jeden z najlepszych diesli w tej klasie. Niezbyt ceniona firma VMotori spisała się na medal. Silnik jest cichy, dynamiczny, oszczędny(!!!) i absolutnie bezawaryjny. Minusem jest zaledwie pięć biegów w skrzyni, choć poza tym sama skrzynia jest bez zarzutu, a biegi dobrze zestopniowane. W porównaniu do Lacetti inne jest przełożenie główne, co skutkuje niższymi prędkościami obrotowymi przy analogicznych prędkościach/biegach. Auto sprawia wrażenie mniej dynamicznego (choć takie nie jest), za to jest oszczędniejsze. Pedał gazu jest jakby gumowy: każdy jego ruch przedkłada się na reakcję auta z małym opóźnieniem, niezależnie od obrotów. Lacetti wydaje się przy nim niemal sportowy, z natychmiastową reakcją na gaz. Turbodziura jest poniżej 1600-1800rpm, ale nie wkurza, skoro i tak wszystko tłumi gumowy gaz. Reasumując - auto fajnie ciągnie do przodu, ale początkowo sprawia wrażenie ciężkiego. Chcąc mieć ogień od razu lepiej zredukować. Spalanie: i tu pozytywne zaskoczenie. Auto pali mi 6-7l/100km w jeździe mieszanej. W trasie ok. 6l (da się zejść poniżej!), na autostradzie 7-7,5l/100km. Najwięcej komputer pokazał 12,5l/100km przy tempomacie ustawionym na 200km/h. Najmniej pokazał 3,9l/100km (!) po dość długiej jeździe z tempomatem ustawionym na 70km/h. Biorąc pod uwagę gabaryty auta spodziewałem się większego spalania. Zawieszenie i układ kierowniczy: zawieszenie jest super. Ciche, miękkie a przy tym sprężyste, nie gumowate. Moim zdaniem zasługuje na bardzo wysokie oceny. Auto przejeżdża przez dziury tak komfortowo, że początkowo zdarzało mi się celowo w jakąś wjechać żeby to poczuć (;-)). Zawieszenie na piątkę. Układ kierowniczy: najpierw plusy - bardzo dobrze działające progresywne wspomaganie. Bardzo silne przy małych prędkościach (wygodne przy manewrowaniu tym słoniem), przy większych się utwardza. Teraz minusy - nic to utwardzanie nie daje, bo auto nie daje wyczucia i nie skręca. Miękkie zawieszenie, duże koło kierownicy, brak wyczucia zniechęcają do skręcania. Auto jest stworzone na autostrady, nie na górskie serpentyny. Cóż, nie można mieć wszystkiego na raz. W testach łosia pomaga bardzo skuteczne ESP, w hamowaniu bardzo gorliwy elektroniczny asystent. Podsumowując: wjedź na autostradę i ciesz się komfortem. Gdy coś się wydarzy zostaw to elektronice. A do zabawy w kierowcę rajdowego kup inne auto. Wyposażenie/cena: W cenniku stał za 93tys. Ale Chevrolet dawał duże rabaty. Do tego ogromna utrata wartości i można mieć takie auto za śmieszne (w stosunku do tego co oferuje) pieniądze. Gdyby nazywało się Passat ludzie zabijaliby się za nim na rynku wtórnym. Konkludując: za te pieniądze auto nie ma konkurencji w kategorii wygoda podróżowania/wyposażenie. Eksploatacja: Przyzwyczaiłem się już, że 100 tysięcy km to dla Chevroletów żaden przebieg. I nic tu się nie zmieniło. Mogę każdemu wmówić, że auto ma przejechane 10 tysięcy. Żadnych niedomagań, żadnych śladów zużycia. Przeglądy w ASO co 15kkm kosztują ok. 1000-1200zł. Wymiana rozrządu (co 90kkm) to ok. 1500zł. Awarie/wymiany/usterki: - Coś rozerwało gumową osłonę przegubu napędowego, uciekł olej, przegub zaczął hałasować. Wymieniono gumę, nie pomogło, wymieniono przegub (gwarancja). - Pojawiły się ledwo wyczuwalne stuki przy mocnym kręceniu kierownicą (przy manewrach na parkingu). Serwis nie bawił się w szukanie przyczyny i wymienił przekładnię kierowniczą (gwarancja) - Padł jeden łącznik stabilizatora z przodu. Wymieniłem oba. Nie jest to wynik znany z Lacetti (gdzie nie działo się absolutnie nic), ale nie mogę powiedzieć żeby auto było szczególnie awaryjne. Podsumowując: jestem zachwycony. W kategorii "superwygodna jeżdżąca kanapa za rozsądne pieniądze" Epica nie ma sobie równych. Czy kupiłbym jeszcze raz to auto? Absolutnie tak!
-
Nowy lub prawie nowy samochod w okolicy 50 tysi...
> No dobra , ja tez jestem po długich poszukiwaniach nowego następcy Lanosa . Na początku było 40 > tys. Ale zniesmaczony ofertami z tego zakresu podniosłem pułap do 50. W końcu dzisiaj stanęło > już na 100% na Chevrolecie Cruze . Nikt, dosłownie nikt nie da mi za 52 tysiące takiego > fajnego samochodu! Będzie brązowy deep espresso i wyprodukowany w Korei (KL...) Z ciekawości - jaki silnik i dlaczego? Tez myślę nad zakupem Cruze
-
Cruze 1,8 + LPG
> 1.8 bez gazu bym nawet nie bral pod uwage ... > ale ten 1.4T wzial bym bez zatanawiania Tez przekonuję się do 1,4T ... bo za gazem nigdy nie byłem. Diesel jakoś mnie nie rajcuje. po pierwsze nie cierpię klekotu, po drugie mam w domu już jednego, po trzecie wychodzi sporo drożej, a że przebiegi robię niezbyt duże, to zwróciłby mi się, gdy będę sprzedawał auto
-
Epica i 100kkm
> Tez mam Epice wlasnie stukneło 100 tys. Czemu nie mozna obejrzec > testu? > Wciskam link i otwiera sie strona z > "Nie masz prawa dostępu do tego forum." Bo dyskusja zeszła na manowce i moderatorzy MK przenieśli wątek na HP - a tam nie wszyscy mają dostęp. Interweniowałem u moderatorów, by na przyszłość zostawiali cześć merytoryczną, a przenosili tylko czcze dyskusje. Poproszę kolegę, by tutaj jednak zamieścił swój tekst.
-
Cruze 1,8 + LPG
> Ja użytkuję 1,8 + LPG. Powiem szczerze, że na początku byłem dość sceptyczny co do zakładania gazu > ale powiedzmy dostałem go w "prezencie" Niedługo potem pojawiły się drobne kłopoty. Czuć > było gaz w kabinie (dwie wizyty i nic, dopiero zmiana serwisu pomogła) - nieszczelność króćca > przy reduktorze. Potem błąd polegajacy na okresowym spadaniu wskazówki paliwomierza do zera i > zapalaniu się przy tym lampki "serwis". Miał pomóc EMULATOR, który zamówiłem przez serwis > bodajże w pażdzierniku. Miałem czekać dwa tygodnie. Czekam do dziś... > Samo spalanie całkiem nieźle. Jakieś 10 (czasami 11) literków polskiego gazu. Autko zbiera sie dość > dobrze i nie widać rożnicy między benzyną a gazem. Nawet w lecie z włączoną klimatyzacją. > Przełączenie na gaz bez szarpania. Z tej strony jestem zadowolony. Z ciekawości - jakiej firmy instalka?
-
Cruze 1,8 + LPG
> Znowu lacetti z forum zniknie bo sprzedajesz jak rozumiem? Jeszcze nie zdecydowałem Z pewnych względów dobrze byłoby zmienić w najbliższym czasie, ale znów brak kasy i szkoda oddawać Lacetti, gdy nim można by jeszcze pojeździć rok-dwa Zobaczymy ...
-
Cruze 1,8 + LPG
> Moment wyzszy o 25 zniweluje go wieksza masa na dodatek polozony wyzej Wiec moze byc wolniej niz w > lacetti. > looknij Szkoda. Trzeba by się tym przejechać i to z kompletem pasażerów na pokładzie. > IMO nie odczujesz roznicy tak jak ja nie czulem na jezdzie probnej pomiedzy 1.6 a 1.8. Oczywiscie > bedzie skok jakosciowy, bedzie ciszej, wygodniej i lepiej. Ten 140konny też nie daje odczuć mocy? Ja swoje 109 jak rozbujam na wysokich obrotach powyżej 4000, to nawet nieźle ciągną, gdy jadę sam . > Zastanow sie nad turbo zwlaszcza w trasie bez redukcji i pilowania bedziesz mogl wyprzedzac. Jak turbina rozkręcona, to tak. > Poza tym nie upalany bedzie spalal mniej. To zdaje się jest zaleta małych silników turbo. Nie ciśnięte mało palą, a przyciśnięte dają odczuć moc.
-
Jakie wycieraczki?
> Ja kupiłem na zimę do obu aut płaskie Motgumy i jak na razie są super. Ja miałem klasyczne.
-
Cruze 1,8 + LPG
> IMO nie zobaczysz roznicy w porownaniu z 1.6 wiec jak nie zalezy Ci na LPG to nie ma sensu go brac. > Jezdzilem jednym i drugim i nie widze roznicy. IMO jak zmieniac to na 1.4T i go zagazowac > jezeli trzeba albo smigac bez lpg. Pokusilbym sie jeszcze na tego dieslea 2.0 bo to swietny > silnik ale tam sie moze duzo rzeczy wysypac + malo znany silnik przy serwisie poza ASO moze > byc problem. > A jak silnik bez T to moze astra IV 1.6? w podobnej cenie bedzie. > Co do lpg to kiedys mialem i nie wiem czy znow bym sie zdecydowal. Spalanie duze, zdrowy nowy > silnik zaczal brac duzo oleju. Jak dla mnie to duzy minus. LPG raczej niechętnie bym zakładał. 1,8 teraz ma 141 KM, więc w porównaniu z moimi 109KM powinien być postęp Muszę popatrzeć jeszcze na 1,4T - to może być oszczędniejsza opcja.
-
Jakie wycieraczki?
> Teraz kupiłem ALCA i narazie jestem zadowolony. Te czasem kiedyś kupowałem i rzeczywiście nie były złe.
-
Jakie wycieraczki?
> kupilem motogumy i jest tragedia. Pierdza nawet nie na mrozie ale juz przy +2-3 stopniach i > generalnie kiepsko zbieraja. > Czekam do marca i kupuje cos normalnego a te poleca na smietnik... Miałem podobnie i już nie kupuję MotGumów. Kupuję tańsze i lepsze
-
Jakie wycieraczki?
> Może motgum tam pcha? Wątpię, to nawet jest jakoś markowane, ale nie pomnę jak. Pięknie zbierają, nie skaczą. Motgumy są gorsze od nich - guma szybciej twardnieje i skaczą.
-
Cruze 1,8 + LPG
> Ceny 1,4T i 1,8LPG są właściwie takie same. Wydaje mi się, że 1,4T da sporo więcej frajdy z jazdy > przy zauważalnie mniejszym spalaniu. Nie powinien być też rażąco droższy w utrzymaniu No dobra, a ktoś w ogóle użytkuje nowy 1,8 140KM - daje to radę w hatchbacku? Jak z gazem w tym silniku? A inne motory, jak się sprawują?
-
Jakie wycieraczki?
> Wybor tylko dwoch producentow - Valeo Silencio XTrim czy Champion Conntact? > Bosch odpada bo niestety mam fatalne z nim doswiadczenia z przeszlosci. Dodatkowo byl zamontowany w > fabrycznie nowym samochodzie i wycieraczki smuzyly okrutnie > Zawsze bylem bardzo zadowolony z Valeo ale o Championach slyszalem duzo dobrego... Od kilku lat kupuję tanie wycieraczki w Selgrosie - kosztują w okolicy 10zł za sztukę i sprawują się super.
-
Cruze 1,8 + LPG
> Jest sens brać auto na kredyt? Zdąży ci się znudzić a jeszcze raty zostaną do spłaty Raptem 2 lata i będzie spłacony
-
Evanda-check silnika i objawy
> No to teraz zalamka jak diabli > Oby tylko ten czarny scenariusz sie nie sprawdzil bo chyba pozostanie mi tak jezdzic z tym checkiem > jak okaze sie ze ECU walniete,bo narazie zadnych ubocznych objawow nie zaobserwowalem Trzeba znaleźć sprytnego technika elektronika, który to weźmie, zidentyfikuje usterkę i wymieni wadliwy element.
-
Cruze 1,8 + LPG
> Przymierzalem sie do Astry IV i czulem sie w niej jakbym dostal klaustrofobii, jednak wole starszy > styl wewnatrz i troche miejsca wokol siebie. W Cruze jakby deko lepiej. No to jest jeszcze Astra III - jeździłem czasem i jest w ciut starszym stylu ... ale czy o to chodzi
-
Cruze 1,8 + LPG
> Z tym rozliczeniem to daj sobie spokoj, ale podjedz niech wycenia a wtedy znasz swoje minimum > wartosci, wiec 2-3 wiecej wyciagniesz dajesz ogloszenie otomoto.pl W sumie powinienem chyba dać najpierw ogłoszenie o sprzedaży Lacetti. Ale najpierw muszę zmienić świece żarowe w drugim aucie
