Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

ghost2255

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez ghost2255

  1. Dlatego napisałem na początku, ze psują sie TYLKO drobiazgi. Mimo, ze to auto na F, to nie ma wiele typowych usterek, do tego nie rdzewieje i jeździ nawet na kiepskiej instalacji LPG. Miałem 2szt, wiec uważam, ze mogę sie wypowiadać. Powtórzę jeszcze raz: chodziło mi o to, ze ryzyko awarii idącej w tysiące złotych jest znikome. Drogi jest kpl hamulec ręczny elektryczny, ale można dorobić linki. Droższe, niż zwykle są tylne tarcze z lozyskami, ale są tacy, co wymienia same łożyska. Silnik benzynowy jest bezproblemowy. W 1.6 koło zmiennych faz rozrządu potrafi halasowac, ale poza hałasem nic więcej.
  2. > OC to element eksploatacji auta tak jak olej czy paliwo.naprawy -zwlaszcza drobiazgi za kilkaset zl > juz nie No to ja Panowie przy was wymiekam. Znacie jakieś auto, którego naprawa zamyka sie w niższych kwotach? Pomijając Tico? Bo dla mnie takie kwoty są zupełnie normalne, żeby nie napisać niskie. Posiadając np passata b6 ze słynnym 2.0 tdi może pójść głowica, turbo, pompowtryski, dwumas. Każda rzecz kosztuje nieporównywalnie więcej. Kupując auto za kilkanaście tysięcy zł trzeba liczyć sie z pakietem startowym na poziomie 2-3 tys.zł. Do tego trudno zakładać, ze nic sie nie zepsuje. Jeśli na większość napraw wystarczy zawsze kilkaset złotych, to moim zdaniem nie ma tragedii. Przywołany powyżej passat nie daje już takiego komfortu psychicznego. Jeśli kupujcie 10- letnie auta i nie inwestujecie w nie takich kwot, to albo jesteście wyjątkowymi szczęściarzami i nabywacie tylko auto po pełnych, dużych przeglądach, albo jeździcie trupami ledwo trzymajacymi sie kupy.
  3. > No to faktycznie tani w naprawie jak drobiazgi za kilkaset złotych. np. licznik: 200zł, naprawa karty: 150zł, cewki: 30-60zł/szt(BERU/NGK), zawieszenie w typowych cenach. Większość typowych awarii to sporo poniżej 1000zł. Jakich cen się spodziewasz? Ty swój samochód naprawiasz za kilkadziesiąt złotych? Kilkaset to dla ciebie taki kosmiczny koszt? Na opłacenie OC bierzesz kredyt?
  4. Też polecam SCENICA II. Nie rdzewieje, łatwo się gazuje. Psują się drobiazgi po max kilkaset zł. FORDA bym się bał właśnie ze względu na korozję. PICASSO powinna być też w miarę bezproblemowa i tania w naprawach, tylko wygląd nie każdemu pasuje. TOURAN w benzynie 1.6(nie FSI), taki do zagazowania, jest rzadszy od jednorożca.
  5. > Betonowy filar na węźle murckowskim. Ma się dość dobrze, można powiedzieć, że nie przejął się tym > za bardzo. Czyja wina?
  6. ghost2255 odpowiedział gorex na temat - Motokącik
    A ja wróciłem do PZU. OC x3, AC x1 i mieszkanie Ceny praktycznie takie same jak u najtańszej konkurencji, a przynajmniej nie jest to firma "kogucik"
  7. > W tej chwili zimówki ale to pomijam, lato to 14 cali 155 na ileś tam (nie pamiętam w tej chwili) > Trzeba będzie zainwestować w coś lepszego. Zmień felgi na większe i opony na szersze i niższe. Ja kupiłem up!-a na 165/70R14 i po założeniu 185/55/15 jest ogromna różnica.
  8. > Chodzi o taki przycisk plastikowy w drzwiach do ich blokowania > http://img546.imageshack.us/img546/7101/mf7p.jpg > Mogę gdzieś go kupić (złamał się)? Nie mogę znaleźć na necie :/ A w Polsce nie ma ASO HONDY?
  9. > Test ASG A jaka jest alternatywa dla nowego auta, żeby był jakikolwiek automat, nowy z salonu i nie przekroczył 35-37 tys.zł? Znasz jakieś auto z DSG spełniające te kryteria? Niestety, ale mając niewielką gotówkę i szukając "automata" jesteś skazany na zautomatyzowane skrzynie.
  10. > 1. Skrzynie zautomatyzowane mają zaprogramowany tryb pełzania (toczenie się na półsprzęgle). > Jeśli pełzanie zniknie albo zacznie szarpać przy ruszaniu, to trzeba skalibrować automatykę > sprzęgła. > 2. Podobno nie ma dobrych skrzyń zautomatyzowanych (jednosprzęgłowych), a znośnie działają tylko w > trybie ręcznym (gdy kierowca decyduje o momencie zmiany biegu i zdejmie nogę z gazu przed > zmianą). Nie wszystkie skrzynie zautomatyzowane mają tryb pełzania. Moja np. nie ma. I wcale mi tego nie brakuje. Pełzanie obciąża mocno sprzęgło, które dużo szybciej się ściera. Można bardzo precyzyjnie ruszać i podjeżdżać na centymetry. Co do samej jazdy, to jak kierowca wie, czym jedzie, to wcale nie jest źle, tylko nie można spodziewać się szybkości DSG. Ja jeżdżę rok i kupiłbym po raz drugi to samo. Z tego, co czytałem, to ASG od VAG zbiera lepsze opinie od C1/107.
  11. ghost2255 odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > To spark będzie fajny. Naprawdę porządne auto. Tylko szukaj z mocniejszym silnikiem. Jak jeździłeś wcześniej TICO albo MATIZEM, to będzie. Jak jednak siedziałeś w czymś większym, to już nie. Poza tym jakoś CHEVROLET/DAEWOO nie zasłynął z dobrych blach. Jak ma być auto na lata, to bym jednak poszukał czegoś ocynkowanego.
  12. ghost2255 odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Alto powinno kosztować góra 20 tys. Splash 30. Przekraczając te kwoty na pewno warto kupić > cokolwiek innego. Oba samochody są beznadziejne, mimo że na pierwszy rzut oka wydają się > obiecujące. Przecież ALTO wygląda jak podrasowane TICO.
  13. > Tego to nie wiem niestety. Tylko z automatem, który tak naprawdę był zautomatyzowanym manualem. Psuje się stosunkowo często, ale są magicy od naprawy. Trzeba dbać, kalibrować i można jeździć.
  14. ghost2255 odpowiedział maro_t na temat - Motokącik
    > Nie wymieniłeś ani Alto, ani Splasha. To na początek bym obejrzał. Splash na pewno nie będzie wśród najtańszych maluchów. CITIGO można mieć za trochę ponad 30tys.zł. Jeździ się nim przynamniej jak "dorosłym" samochodem. 107/aygo/C1 to stara konstrukcja, i10 może być ciekawy, ale to wchodzący model, to może być ciężko z rabatem. PANDA-trzeba spróbować. Mi wyjątkowo nie podeszła, zwłaszcza w środku. Dodatkowo salon-w porównaniu z VW i SKODA to jakbym był w sklepie z gwoździami.
  15. > Witam > Zmierzam kupić auto z komisu sprowadzone z Niemiec od prywatnego właściciela ( tak jest w brifie ) > na niemieckich tablicach ( niebieskich). Dostanę z komisu FAKTURA VAT - MARŻA, opłaconą akcyzę > i tłumaczenie co jeszcze będę musiał zapłacić? Czy FAKTURA VAT - MARŻA to vat trzeba będzie > opłacać jeszcze? ktoś to przerabiał? Nas Fakturę VAT-marżę sprzedaje sie uzywane przedmioty zakupione przez firmę na umowę od osób fizycznych(bez VAT-u).
  16. > Witam > Czy jest sens kupowania białego golasa? > Za kolor chca 8000 pln. > Jak by jeszcze za te pieniadze była w kolorze to może? Kupowanie nowego zawsze ma sens. W naszym kraju, gdzie każdy chce cię wydymac a auta nie przekraczają nigdy 200tys.km dodatkowa wartością jest właśnie pewność nowego z salonu. Miałem i jeździłem bardzo wieloma autami, ale muszę stwierdzić, ze nowe to zawsze jest nowe. Jak nie masz na lepsza wersje, to pomyśl o kredycie. Będzie się przyjemniej jeździć z lepszym wyposażeniem a za klika lat dużo łatwiej sprzedać.
  17. > Czyli dalej argumentujesz wypożyczaniem. Ja odpadam, bardziej interesuje mnie ten konkretny > przypadek niż poświęcanie się teoretycznym dyskusjom. Myślę, że jeśli zobowiąże się do spłaty wszystkich pozostałych rat i wykupu na wcześniej ustalonych warunkach, to leasingodawca powinien zgodzić się na odstąpienie od żądania zapłaty za naprawę.
  18. > Jedziesz w trasę, np 500km i samochód psuje Ci się kilometr od celu. Mam rozumieć, że nie czujesz, > że jesteś już prawie na miejscu tylko zamawiasz lawetę i holujesz z powrotem pod dom? W końcu > samochód może się zawsze zepsuć i nieroztropne jest zakładanie najbardziej optymistycznego > scenariusza o pomyślnym dojechaniu Złe porównanie-wyjeżdżasz pożyczonym samochodem w 500-kilometrową podróż. 1km przed celem z jakiegoś powodu uderzasz w betonowy słupek i auto nie nadaje się do jazdy. Właściciel wysyła ci taksówkę, czy każe oddać auto i zapłacić za naprawę?
  19. > Ja nie dyskutuję o leasingu tylko o tym konkretnym przypadku jakiego dotyczy wątek i tu są jeszcze > te dodatkowe okoliczności. Chcesz mnie uświadamiać czym jest leasing i podawać formułki- > proszę bardzo, nawet przyznam Ci rację. Ale jakie okoliczności? Klient wziął w używanie cudzy przedmiot. Płacił za jego wynajem. Potem go popsuł(nie wnikamy, czy świadomie, czy nie). Właściciel chce, żeby zapłacił za jego naprawę. Jak zapłaci, to sobie wydzierżawi kolejny. I dalej sobie będzie raty leasingowe wpisywał w koszty i odpisywał VAT. Dla mnie to bardzo proste.
  20. > Swoją wypowiedź argumentujesz założeniami wypożyczalni samochodów a ten samochód wypożyczony nie > był. Ty naprawdę nie wiesz co jest na końcu leasingu czy świadomie to pominąłeś? A w terminie > jaki tutaj został podany akurat takie postępowanie jest wyjątkowo korzystne dla leasingodawcy, > to też nie ma znaczenia dla Ciebie? http://pl.wikipedia.org/wiki/Leasing Wikipedia ma podobne zdanie do mojego. Ideą leasingu jest odpłatne oddanie do używania na określony termin w zamian za zapłatę. Koniec, kropka.
  21. Leasing to nie kredyt. To dzierżawa. Właścicielem cały czas jest leasingodawca i nie ma się co dziwić, że chce decydować o losie swojej własności. Leasigobiorca płacił co miesiąc raty za wynajem auta, aż go uszkodził. Właściciel uznał, że nie zadbał o jego własność i chce ją z powrotem w stanie jakiego oczekuje. Nie wiem, co w tym dziwnego? Postawcie się w roli leasingodawcy: czy podobałoby się wam takie traktowanie waszej własności użyczonej komuś, kto o nią nie dba? To nie jest kredyt, gdzie stajesz się właścicielem samochodu na spółkę z bankiem tylko w celu zabezpieczenia spłaty. Klient chciał sobie odliczać koszty z działalności, choć pewnie samochód do pracy był wykorzystywany w max 10%, a 90% to wykorzystanie prywatne, a teraz, jak ryzyko okazało się realne, to lament. Przecież skoro wziął auto w leasing, to teoretycznie po to, żeby wykorzystywać je do pracy? Więc co za problem oddać to auto właścicielowi i wziąć następne nowe? Czyż nie na tym polega idea leasingu? A że była szkoda, za którą nie odpowiada TU? To już ryzyko używania cudzej rzeczy.
  22. > W nawiązaniu do ciągnącego się wątku o serwisowaniu w ASO.. > Kończy mi się 2-letnia gwarancja i mam dylemat - nie zależy mi na ASO, ale chciałbym utrzymać > gwarancję antykorozyjną i mieć pieczątki z przebiegiem (bo mało jeżdżę i chcę go mieć > udokumentowany). > Czy jeśli będę serwisował u swojego mechanika, ale raz w roku wymienię olej w ASO przywożąc swój i > filtry to utrzymam gwarancję? > Czy muszą być wykonywane u nich wszystkie planowane operacje (płyny, klocki itp.) oraz nieplanowane > (awarie)? > Jak w ogóle ASO patrzy na takiego 'skąpca' co przyjeżdża ze swoimi materiałami? > Sorry, ale za ich cenę litra oleju ja mam butlę 5l tego samego ze sklepu.. Do utrzymania gwarancji antykorozyjnej konieczne jest wykonywanie przeglądów lakieru. To jakby "osobna" gwarancja od mechanicznej.
  23. > Jutro poproszę go o pełny skan i wrzucę do wglądu i co dalej w tej sprawie?
  24. > Mam dziś lenia i nie chce mi się jechać na stację po szampon samochodowy, a stary się skończył. > Poczciwego Ludwika mam za to do wyboru do koloru, chyba z 5 butelek. > Czy można tym umyć samochód - w drodze wyjątku? > Mył ktoś? > Lakier metalik. Zmyjesz brud i wszystko co masz na lakierze-wosk.
  25. > Witam, > Co kupić w tej cenie. Warunki trudne poniżej: > 1/ kompakt, ew. klasa B kombi; > 2/ benzyna pow. 100KM dobrze współpracująca z LPG; > 3/ ogólna trwałość mechaniczna; > 4/ niskie koszty serwisowania; > 5/ nie podatne na rdzę. > Czy są jeszcze takie auta??? Jak ma być odporne na rdzę, to FOCUS odpada. Te założenia spełnia CLIO kombi. Jak na klasę B jest dość duże, silniki 1,6 albo 1,2 turbo. Oba bez problemu chodzą na LPG, auto nie rdzewieje. Ew. GOLF V ale tylko 1,6. też się nadaje do LPG, nie rdzewieje, tanie części, dużo zamienników. Nie wiem, czy z tym silnikiem były kombi. Niezbyt urodziwa, ale spełniająca kryteria jest też FABIA II. Poza silnikami TSI wszystkie benzynowe pojadą na LPG. Też nie rdzewieje prawie w ogóle(są pojedyncze przypadki, ale jest ich tyle na rynku, że zawsze znajdzie się jakiś bubel).

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.