Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

futrzak

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez futrzak

  1. futrzak odpowiedział 115750 na temat - Motokącik
    >> Tak czy nie? >> Pytanie było chyba dość jasne "Sugerujesz, że skrzyżowanie odwołało D1?". > Tak. Ale pewny nie jestem, bo.. - Skoro tak, to jak mniemam, masz jakieś wsparcie w przepisach > ->...czy gdzieś to jest tutaj powiedziane, pokazane to oznakowanie(?), przepraszam ale nie > widziałem. Sugeruję się tylko rysunkiem i tym, co na nim jest nabazgrane i nie mam pojęcia > gdzie stało/stoi to D1. Oprócz obrazka jest też dokumentacja video
  2. Łódź ~2,44, na większości stacji przy głównych traktach (BP, Orlen, Lukoil) =.
  3. futrzak odpowiedział 115750 na temat - Motokącik
    > witam > odpowiem pod Twoim postem bo tak > w tej sytuacji zabrakło elementarnej kultury na drodze. Byłbym ostrożny w takiej ocenie > koleś zawraca, widząc pow. wyłączoną i że > są dwa pasy więc pojedziemy bezkolizyjnie, Nie ma prawa tego zakładać - jak byk ma A7, ma patrzeć, a nie kitować się na ślepo. > a tu sie okazuje że koleś skręcający ładuje się na > lewy pas jadąc kolizyjnie, egzekwując pierwszeństwo- w sumie taka jazda "na stłuczkę" Skąd taki wniosek? > - a mógł widząc zawracającego trzymać się prawej strony- Był przystanek, autobus ruszał, mógł zająć dowolny pas > tak się jeździ w sposób cywilizowany. W cywilizowany sposób to się jeździ różnie i jednak gościa nie stuknął
  4. futrzak odpowiedział 115750 na temat - Motokącik
    > Nie wiem. Tak czy nie? Pytanie było chyba dość jasne "Sugerujesz, że skrzyżowanie odwołało D1?". > Po prostu nie jestem przekonany, że zielony był na prawie pierwszeństwa jak twierdzi tu > większość. Nie wiem czy był "na prawie", ale jak najbardziej poruszał się drogą z pierwszeństwem przejazdu - wynika to z oznakowania. > Rozumiem, że na normalnym, klasycznym skrzyżowaniu można wybrać sobie przy skręcie > dowolny pas, ale tu nie można, bo już się z niej zjechało jedynym dostępnym pasem. Jak nie można, skoro to jest normalne, klasyczne skrzyżowanie? > No chyba, > że zielony ma po zjechaniu z drogi z pierwszeństwem D1, "Sugerujesz, że skrzyżowanie odwołało D1?" > a czerwony po nawrotce A7. Miał przed i miał wszystkim ustąpić. Nie wnikam w kulturę, dobre maniery i ratowanie lasów amazońskich
  5. futrzak odpowiedział 115750 na temat - Motokącik
    > Pewnie tak i wszystko byłoby jasne. Powiedzmy. > Mnie natomiast ciekawi, jak ma tutaj zastosowanie definicji > drogi z pierwszeństwem, skoro zielony wg mnie tak naprawdę z niej zjechał już w prawym górnym > rogu rysunku, Sugerujesz, że skrzyżowanie odwołało D1
  6. > bez przesady nie jest aż tak źle, choć to pewnie zależy od samochodu. Generalnie to od lat samochody posiadają dwuobwodowe układy hamulcowe i hamować jednym obwodem się daje, tylko wrażenie dziwne, szczególnie jak np. podział jest przód/tył. > Zrobiłem kilkanaście km po strzale w normalnym ruchu, więc nie jest to 1-2. hamowania. Wiesz, mi kiedyś w warszawie pękł sztywny przewód na moście i hamowanie zasadniczym się skończyło w ogóle po drugim depnięciu - tam jak była dziura, to sobie wszystko wyciekało i ciśnienia nie było nigdzie Też dojechałem po strzale w normalnym ruchu Znajomy miał gorzej (zna pies jeszcze gorzej) - pies mu wybiegł (też warszawa, wziął chyba od ojca), depnął, samochód niespecjalnie na to zareagował, za to pedał został w podłodze Po tej akcji zostało takie powiedzenie, "kierowca świeży, pies leży"
  7. > Zahamujesz raz może dwa póki nie przepompujesz całego płynu i nie zapowietrzysz układu. Eee tam, dramatyzujesz. Najgorsze jest tylko pierwsze hamowanie jak coś strzeli nagle, później się zwalnia i daje się spokojnie w sposób awaryjny dojechać, a całego płynu nie przepompujesz. Cudów oczywiście się spodziewać nie należy i jak najbardziej należy zadbać o to, by to się nie stało (wymiana przewodów).
  8. > Wszystko się zgadza, tylko nikt za darmo nie będzie sobie robił dodatkowej roboty, a klient chce > jak najtaniej i stąd takie patenty Czyli wracamy do punktu wyjścia - zamiast poprawnie wykonanej naprawy mamy druciarstwo, ponieważ to taniej
  9. > Zapewne chodziło o złączki a nie opaski Być może, ale to nadal jednak naprawa zalatująca druciarstwem, a obcięty przewód trzeba zarobić. > W niektórych autach wymiana całego przewodu nie jest prostą sprawą, bo trzeba np. bak demontować Ba, a skąd wiesz jaki jest stan przewodu ukrytego pod/nad bakiem? Skoro jest częściowo skorodowany to należałoby sprawdzić całość, więc i tak wychodzi na to, że naprawa bez zdemontowania takich elementów to druciarstwo. Oczywiście, generuje to pewne koszty, ale chociaż daje gwarancję poprawności naprawy, a za tym jednak odpowiedni poziom bezpieczeństwa.
  10. > Wybacz, ale Ty jesteś kłótliwym ekstremistą ze skłonnością do dramatyzowania, więc ile byś > przerażonych ikon nie wstawił to i tak nie uwierzę. Wybacz, ale naruszasz regulamin, a wierzyć nie musisz - rozmawiamy nie o Twojej prywatnej opinii o mojej osobie, a o opisanej przez Ciebie metodzie naprawy układu hamulcowego. > Może źle zrozumiałem całą ideę naprawy - dopytam dzisiaj. Być może źle zrozumiałeś, ale już wydałeś oświadczenie
  11. > Oglądałem spód mojego auta i wygląda, że przewody hamulcowe nie wyglądają najlepiej. Miejscami dość > konkretnie zjada je rdza. Mechanik powiedział, że na wiosnę można by powycinać wątpliwie > wyglądające fragmenty i uzupełnić MIEDZIANĄ rurką wraz z odpowiednimi opaskami. Powycinać fragmenty i uzupełnić MIEDZIANĄ rurką wraz z odpowiednimi opaskami > Więc pytanie, czy taki sposób naprawy to nie jest druciarstwo? Z drugiej strony komplet oryginałów > od Forda pewnie przekroczy wartość samochodu... Przyzwoite warsztaty dorabiają miedziane w "całości", ewentualnie ktoś im dorabia zgodnie ze wzorem, bądź zakupują gotowe. Żadnego sztukowania.
  12. futrzak odpowiedział Iwin na temat - Motokącik
    > Estetyka to jedno ale bardziej mnie interesowało uszkodzenie lakieru i erozja felgi w miejscu > ciężarka. Przewrażliwiony jakiś jesteś Skąd erozja, skoro te ciężarki są z materiałów, które w kontakcie z felgą ze stopu nie powinny powodować takich zjawisk? Co do uszkodzenie lakieru - większe szanse na uszkodzenie z przyczyn eksploatacyjnych niż z racji użycia ciężarka. Ten lakier nie jest z plasteliny, w przeciwieństwie do ciężarków, które w opinii niektórych gumiarzy potrafią same odpaść po 10 kilometrach > Gdyby to był jakiś stary gruchot, to bym scen nie robił ale nówka sztuka i mnie > bardzo raziło, na tyle, że pojechałem wyważyć na nowo klejonymi. No to pisałem - "jak ktoś taki esteta"
  13. futrzak odpowiedział Iwin na temat - Motokącik
    > Dokładnie! Jak kupowałem nowe Renault, to też miałem na alu fabrycznie nabite ciężarki. Ale nie > powiem żeby to było estetyczne rozwiązanie. Od wewnętrznej strony chyba nie ma z tym problemów Od zewnętrznej jak najbardziej można przykleić, jak ktoś taki esteta
  14. futrzak odpowiedział Iwin na temat - Motokącik
    > ps. kto mądry Ci w alu nabił odważniki na rant alufelgi...? Mądry, a nie udający mądrego - felgi aluminiowe są w różnych wydaniach i jak najbardziej są felgi (jak ta) do których stosuje się ciężarki na rant (inne niż do stalowych). Tutaj przykład:
  15. futrzak odpowiedział Iwin na temat - Motokącik
    > Skleić cyjanopanem. Od środka można wzmocnić kawałkiem plastiku wyciętym z butelki PET i będzie jak > nowa W ramach uzupełnienia, proponuję owinięcie wężem ogrodowym. Posiadając zapas w bagażniku, można się nie obawiać problemów w dłuższej trasie
  16. > W jakim kraju i jakie problemy? Nie śmiałem pytać, ale chętnie na odpowiedź poczekam
  17. futrzak odpowiedział mira na temat - Motokącik
    Zasadniczo jak reflektor ma zwaloną geometrię (ten Twój piękny zamiennik) to nic mu nie pomoże, a co do określenia tak widocznej różnicy nie ma, zdecydowanie powinieneś napisać, że jej nie odczuwasz, o czym pisałeś dalej. Tak, wiem, czepiam się, ale różnice są naprawdę spore, a to że subiektywnie ich nie widać
  18. futrzak odpowiedział mira na temat - Motokącik
    > zasada jest imho taka, że w dobrym reflektorze nawet słaba żarówka będzie świecić dobrze i różnice > między zwykłą żarówką a super hiper 100% będą niewielkie. Natomiast w kiepskim reflektorze, > który po prostu nie świeci za dobrze, założenie lepszych żarówek daje zauważalne rezultaty. Nie wiem skąd te rewelacje, ale prawdą powyższe nie jest. Założenie lepszych żarówek daje wyraźnie lepsze efekty w dobrych reflektorach, niż w kiepskich. Jak reflektory są kiepskie (w sensie stare, wypalone) to nic nie pomoże, poza ich wymianą/regeneracją. Można się jeszcze wyspać - to również daje zadziwiające efekty > Oczywiście opowieści producentów o 100% czy 200% więcej światła to są bajki, To nie są bajki, to wzrost strumienia w pewnych punktach pomiarowych. Oczywiście mamy tutaj efekt marketingowy > ale różnice są, są zauważalne i często spore Tak, są mocno zauważalne, a skoro są takie, to najwyraźniej spore. Problem w tym, że im bardziej te żarówki są poprawiane, tym żywotność krótsza. Coś za coś.
  19. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Sęk w tym że widocznie nie funkcjonują odpowiednie procedury weryfikujące i odsiewające takich > osobników. Funkcjonują. Taki mały przykład > Bo tacy są wszędzie ale nie wszędzie musza pracować. Dodatkowo w służbach > mundurowych chyba istnieje przyzwolenie na takie postawy funkcjonariuszy. Całe szczęście, że napisałeś "chyba"
  20. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Sęk w tym, że niektórzy w mundurach nie muszą. Sęk w tym, że wywodzą się ze społeczeństwa, więc nic dziwnego, że trafiają się tacy co muszą, a nie są, a "gdyby ludzie chcieli być uczciwi wobec siebie i innych, to żadne "emile" by nie maiły racji bytu. ".
  21. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Może i fakt, ponieważ (odpukać w niemalowane ) nie miałem nigdy okazji otrzymać foty, a rocznie > pokonuję nawet 50-80kkm Osobiście też nie mam takich pamiątek, ale niektórzy bliżsi i dalsi znajomi się czasem się załapią i metody na "emila" czy "motyla" średnio się sprawdzają, a propozycje przychodzą szybko i sprawy są jednoznaczne itd. Oczywiście medialnie wypływają jakieś tam jednostkowe historie, rozdmuchane w sezonie ogórkowym i tyle.
  22. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Tylko dzięki "Emilom" jest szansa na poprawę tej sytuacji. Nieprawda - gdyby ludzie chcieli być uczciwi wobec siebie i innych, to żadne "emile" by nie maiły racji bytu.
  23. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Dobra, dobra. Do mnie w tym roku przyszło "szybko" po 5 miesiącach: wykroczenie w lutym, mandat w > lipcu. Wystawiający to ITD (radar w cywilnym aucie). Generalnie mowa była o stacjonarnych, a na podstawie pojedynczych przypadków ciężko o uogólnienia. Jakoś ludzie niespecjalne chcą się chwalić, że dostali "fotki" i płacić trzeba, a jest ich sporo.
  24. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    > Tam fotoradary są dla utrzymania bezpieczeństwa, u nas do podnoszenia wioskowych budżetów. Nie jest prawdą, jakoby. Patologia oczywiście czasem się pojawia, ale są to jednostkowe przypadki i parę osób za takie rzeczy poleciało. Zacznij jeździć w zabudowanym względnie zgodnie z przepisami (tak jak w Austrii, Niemczech itd.) to szybko zobaczysz, że nie taki diabeł straszny, jak Emil opowiada
  25. futrzak odpowiedział wesol na temat - Motokącik
    >> A ile czasu czekasz w takiej Austrii na fotkę - dwa dni, no może tydzień, trochę bardziej >> prewencyjne niż zachodzenie w głowę kto pół roku temu się zbytnio rozpędził obok firmy - >> zeszyt nic nie dał, tego dnia 4 z 5 pracowników wyjeżdżało z firmy tym autem, niektórzy kilka >> razy > Wiem,że wyraziłem niepopularną opinię i sam nie byłbym szczęśliwy ze zdjęcia Tutaj się zgadzam i > to pokazuje niedopracowane przepisy, nieudolność całego systemu itd. Zgadzasz się ze stwierdzeniem, które nie jest prawdziwe. Obecnie propozycja mandatu przychodzi dość szybko - kilka tygodni, bywa i szybciej. Oczywiście jest określony maksymalny termin na 180 dni, ale to magiczna granica do jakiej w ogóle można ścigać - pewnie podobna jest w innych krajach.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.