Zawartość dodana przez futrzak
-
Opony zimowe latem
> Dla ułatwienia dodam, że cała Chorwacja jeździ na zimówkach cały rok Tak, Chorwacja w realnym świecie, a MK w wirtualnym
-
Niezły kamuflaż Policji
> Również licytować się nie zamierzam, proszę poczytaj tylko sobie troszkę o reakcjach naszego mózgu > na wielozadaniowość, o jego pracy w stresie. Zrób kilka eksperymentów na sobie. Chyba się lekko zapędziłeś Inna sprawa, że wolę takie rzeczy w skali makro zostawiać specjalistom > Ja pozostanę przy swoim zdaniu i absolutnie nie zgodzę się, że zestaw głośnomówiący nie rozprasza > uwagi. Niczego takiego nie napisałem (dyskutujesz ze swoim wyobrażeniem o tym co niby napisałem) - napisałem że rozmowa bez zestawu wielokrotnie bardziej dekoncentruje (jest niebezpieczniejsza) od rozmowy przez zestaw: Quote: jak najbardziej taki gadający z łapki jest parę > razy bardziej zdekoncentrowany od gadającego przez zestaw > Być robi to w znacznie mniejszym stopniu niż telefon przy uchu jednak wymierny wpływ na > to co robimy za kółkiem ma. Co nie przeszkadza mi korzystać z niego w czasie jazdy. Nie być może, a właśnie w znacznie mniejszym stopniu Ludzie próbują temu oczywiście zaprzeczać, ale to z wiadomych przyczyn
-
Opony zimowe latem
> + wiekszy halas Powielasz wiesz co Hałas jest uzależniony od konkretnych opon, a nie od ich sezonowości.
-
Opony zimowe latem
> Czy skutkuje jazda na oponach zimowych latem ? Gorsze prowadzenie ? Szybsze zużycie ? Przy normalnej, cywilnej jeździe różnicy w prowadzeniu raczej nie zauważysz, w zależności od konkretnych opon może występować szybsze zużycie, czasem może bardziej zapiszczą.
-
Niezły kamuflaż Policji
> Nie przytoczę ale kilka razy spotkałem się w jakimś portalu czy prasie z informacjami, że czy > zestaw, czy ręka nie ma znaczenia. Tak czy siak człek ma reakcje jakby miał coś koło pół > promila. Poparte to też było jakimiś naukowymi wywodami. Napiszę tak - w żadne licytacje bawić się nie będę, a napisałem to na podstawie nie doniesień medialnych i różnych dziwacznych źródeł, tylko na podstawi badań prowadzonych w Holandii i Niemczech (było ich więcej) przez poważne instytucje naukowe. Opowieści i jakieś badania o bliżej niesprecyzowanej metodologii oraz wiarygodności, "że czy zestaw, czy ręka nie ma znaczenia" pozwolę sobie włożyć między bajki, a kto tego używa jako "argumentu" to wiadomo od dawna.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> podejrzewam, że to będzie tak jak w przypadku tablic zniszczonych na wskutek wypadku/stłuczki, > wniosek o wydanie nowej, kwestia jaką procedurę ma urząd- czy skasuje wnioskodawcę za nową, > czy na tej "zdrapce" będzie się bujał do czasu zrobienia nowej Czy w przypadku wypadku/stłuczki zwracałeś uszkodzoną przed otrzymaniem nowej?
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> No więc czekałem aż to napiszesz bo coś tam wiesz ale nie do końca. Czekałeś jedynie na to, by gdzieś dziurę znaleźć i pozwolić sobie na taki komentarz. Średnio mnie interesuje co się działo przy czarnych tablicach (te nawet farbą mogłem sobie poprawiać nie 20, a 30 i może więcej lat temu, dorobić 3 etc.), ale sytuacja obecna. Jeżeli ktoś bardzo chce sobie realizować nowy nadruk "wybiórczy" bez dotykania okolic naklejki legalizacyjne - jego wybór. Tak czy inaczej, jest to ingerencja w oryginalną tablicę rejestracyjną i w obecnej sytuacji zdecydowanie jestem przeciwny takim zabiegom - co innego zgłoszenie się do WK po nowe, ze stosownym uzasadnieniem.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> I dopóki jeździsz po kraju jest wszystko OK. Schody zaczynają się podczas kontroli poza > granicami... Pamiętasz jeszcze o czym jest wątek?
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Czyli jakie zabiegi ?? pokrycie nową folią ?? przecież to nie przestępstwo > Ponieważ ?? ja podałem system jak to się robi i wiem że można to poprawić na tej maszynie. > Tablicy Ci nie dorobią ale nową folię nakleją "Foliując" to razem z naklejką legalizacyjną - nie jest tak jak w oryginalnej. > A Ty myślisz że pani z okienka zregeneruje Ci tablicę od ręki ?? Z całą pewnością, szczególnie że tablic na miejscu nie tłoczą > Jeżeli uznają reklamację to odeślą do firmy z której biorą i nie trwa to jeden dzień Odeślą? Nalepki legalizacyjne też odeślą? Z całą pewnością nikt tych tablic nie będzie poprawiał, tylko trzeba będzie wytłoczyć nowe + otrzymać nowe naklejki legalizacyjne. Zwrot "starych" można dokonać przy odbiorze nowych.
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Przychodzi pacjent do WK z "używanymi" tablicami. Wyjaśnia pani, co go sprowadza - chce nowe > tablice. Pani mówi: OK, nie ma sprawy, proszę zostawić tablice i przyjść po odbiór odnowionych > za miesiąc... Na jakiej niby podstawie? Ja wiem, że bredzenie jest w cenie, ale bez przesady > Znając nasze realia - autor zostanie spuszczony na drzewo, ew. otrzyma propozycję zakupu nowych > tablic, z nowym n-rem i nowym DR... Nawet w przypadku kradzieży tablic można uzyskać te same, bez nowego numeru oraz bez wymiany DR.
-
Wymiana tablic rejestracyjnych po zakupie
> Masz rację; poprzeglądałem sobie świeże PoRD i faktycznie nie ma tam mowy o takim obowiązku. > Formalnie tak to powinno się odbywać - Nie, nie powinno > sam dałem sobie dokładnie 10 lat temu wcisnąć kit z > próbnymi i 50 zł poszło na wypożyczenie tablic z czerwonymi znakami - bo bałem się jazdy bez > ważnego badania, a lawety brać nie chciałem (zresztą, kto wie, czy laweciarz na mniej by mnie > skroił). Lat temu 10 a nawet więcej, to pobieranie blach czerwonych/żółtych miało miejsce nawet w przepadku przerejestrowania pojazdu - niezgodnie z prawem jak się okazało
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Była legalizowana i A co mówią o tym przepisy? > A drugi opony przeglądał Tak przypadkiem?
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> nie do końca legenda, Wiesz, "w każdej legendzie kryje się ziarno prawdy" > zatrzymany dowód za opony bez ''c'' w ''ciężarowym'' kangoo Ważności gaśnicy nie sprawdzał?
-
Wymiana tablic rejestracyjnych po zakupie
> Dowodu nie masz, bo policja zabiera. > Z tą lawetą to nie wiem... Myślę, że policjanci wydają jakieś zaświadczenie i pozwalają odjechać, > chociaż nie nadążam za tymi zmianami przepisów i nie wiem, czy nadal tak jest. > Piszę tylko, co mi diagnosta powiedział. W szczegóły nie wnikałem. Aha, i wierzysz tak diagnoście, bez wnikania w cokolwiek? Życzę szczęścia. Poszukaj może podstaw prawnych do tych opowieści, to będzie zdecydowanie sensowniejsze > Prawdopodobnie w sytuacji, kiedy > jesteś przyłapany w samochodzie bez ważnego badania, diagnosta może przedłużyć ważność > wyłącznie na tymczasowy numer rejestracyjny. Nie zdziwiłoby mnie to. Jw. - poczekam i jak sądzę wiele osób jest zainteresowanych
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> A co ma niby robić ?? > Odświeżyć sobie litery w punkcie który takowe robi to przestępstwo ?? już nie przesadzajmy... Jakoś średnio widzę w aktualnej sytuacji prawnej takie zabiegi > rozumiem żebym doradził malowanie pędzelkiem albo "znikające" wyklejanki tak jak u ruskich ale > zrobienie tego tak jak było zrobione oryginalnie nic tej tablicy nie ujmie. Nie zrobisz tego tak jak na oryginalnej > Zawsze może zareklamować i albo go spuszczą na drzewo albo mu naprawią uziemiając auto na cirka > 7-14dni, ciekawe czy wtedy będzie szczęśliwy Możesz wyjaśnić ten pomysł z uziemieniem na 7-14dni?
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> No to jak trafisz na nadgorliwego na drodze, który sprawdzi Ci najmniejszy szczegół w aucie to > zobaczysz Tak, legendy się maja dobrze
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> rdzewiały. Ale przy dzisiejszym trzepaniu przez , poiprawki malarskie na pewno nie przejdą. Jakim trzepaniu?
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> znajdź punkt gdzie dorabiają tablice to Ci przelecą nową folią, czas operacji 5 min. Chyba sobie żarty robisz - z tablicami nic nie wolno robić, a drugiej strony niby z jakiej racji jeszcze dopłacać do tego biznesu?
-
Schodząca farba z tablicy rejestracyjnej, a reklamacja...
> Z czego? Jak farba zejdzie na tyle, że tablica będzie nieczytelna, to wyłapie mandat i jeszcze DR > zabiorą. To raczej trzeba reklamować w WK
-
ciągłośc polisy OC
> Poniosło Cię, Jak bym to nazwał wręcz zaklinaniem rzeczywistości > Casco jest Twoim "zabezpieczeniem" i właśnie najlepiej się przydaje w przypadkach, > które przytoczyłeś. > Potencjalny problem z wyegzekwowaniem regresu nie jest i nie może być podstawą odmowy uznania > roszczenia z AC. > Sytuacje, w których Casco nie działa są nazwane i wymienione w OWU, regresu tam nie ma (u > wszystkich ubezpieczycieli). Pełna zgoda. Abstrahując od teorii, to wielokrotnie sprawdzone empirycznie - w tym z pijanym ucieczkowiczem, gdzie sprawa się toczyła w sumie chyba parę lat
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Zapłacisz mandat. Co to za pytanie? A co z psem?
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Chodzi o wybór w ogóle, bo jak pamiętasz tłem wątku jest histeria, że diesle nie spełniają norm > czystości spalin. > Otóż łatwo udowodnić, że da się nie jeździć dieslem i nie martwić się o eko-przepisy. I to > niezależnie od budżetu. W tej materii akurat się z Tobą zgadzam, niemniej otwartym pozostaje pytanie, co nasi mistrzowie wymyślą w Polsce
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> Śmieszne jest to, że 20kilkuletnia benzyna jest bardziej ekologiczna niż kulkuletni diesel Wiesz, niektórzy właściciele tych diesli będą twierdzić, że to podstęp, kłamstwo i co tam jeszcze można sobie wymyślić Dodatkowo niekoniecznie chodzi o ekologię wprost, a o emisję elementów wprost szkodliwych dla człowieka. > Dobrze, że nie mam diesla Ba, tylko obecnie wybór pojazdów benzynowych jest dość ograniczony
-
Kolejny pomysl zeby Polacy kupowali nowe auta
> w sprawie: > http://automobilownia.pl/miasta-dla-bogatych/ Bardzo fajny materiał, warto przejrzeć też materiały do których się odnosi/na których się opiera (np. jakiś tekst ).
-
Polska dieslem stoi-jeździ!!??
> najlepsze jak tankujesz do pełna, idziesz płacić a gość pyta "zbliżeniowo" A jaki widzisz w tym problem? Za pełny bak benzyny czy gnojówki tak nie można?