Zawartość dodana przez Pito
-
Dlaczego japońskie auta gniją
Jeśli tylko to jest powodem odrzucenia, to dolicz po prostu 2000 na konserwację. I podejrzewam dalej cena za całość będzie konkurencyjna. U mnie tyle liczy za usługę ASO.
-
AAA Auto - sprzedawal im ktos auto?
Mniej więcej na podobnej zasadzie kolegę zrobili. Przez telefon ustalona cena, auto tip top. Kolega zastrzega, że w ciul mu nie pasuje do nich jechać i żeby nie było krzywych akcji. Przyjeżdża, czeka z godzinę, ktoś tam przychodzi, przeprasza, że jeszcze chwilę potrzebują, po czym zaczyna rozmowę z cena o 10-15% niższą niż ustalona na wstępie. Kolega zrypal ich na funty i pojechał w pizdziec, po czym sprzedał na drugi dzień chyba za więcej niż ustalił na wstepie z aaaAuto. To był jakiś kaszkai za około 55 tys. PLN.
-
Gdzie kupię takie sprężyny jak podam wymiar i "wagę" ?
Lata temu, jak pracowałem jako projektant maszyn, to kupowaliśmy w fcpk Bytów. Nie było problemu z zakupem nawet jednej sprężynki. Mieli dobry katalog, może coś znajdziesz dostępnego w standardzie.
-
6 letnie zimówki czy opony M+S?
Tak, to na pewno. Teraz przeglądając całoroczne, brałbym takie, które są jak najlepsze w zimie i na śniegu. Bo przy normalnej emeryckiej jeździe zachowanie na mokrym czy suchym nie ma aż takiego znaczenia. Z tym że te GY Vector mają super opinie, na szczycie testów, cena też najwyższa (drugie po Michelin CC) - a jednak, w moim przypadku nie do końca się sprawdzają, czym jestem bardzo zaskoczony.
-
6 letnie zimówki czy opony M+S?
Już założyłeś, ale dla potwierdzenia powiem, że w Astrze miałem zimówki, produkcja 2014, jeździły jeszcze w tym roku, w pełni przewidywalne, bieżnika ponad 6 mm. Nie miałem żadnych obaw założyć ich nawet w tym roku, ale Astra już poszła w dobre ręce na drugi koniec kraju. Edit: Aha, opony Fulda ?Kristal Montero?, nie jakieś premiumy.
-
6 letnie zimówki czy opony M+S?
Good year vector 4s gen 3, nalot miały ok 15 kkm. I nie mówię że całoroczne są złe, żona jeździła na Nexenach pare dobrych lat, te też wydawało się że się sie sprawdzały. Nawet teraz do mamy, do jazdy typowo miejskiej, założyliśmy całoroczne. Ale trzeba mieć w głowie, że to jednak całoroczne i nie do każdych warunków się nadają. Nagle przyjdzie taki dzień, że weryfikuje wszelkie internetowe testy i 20 aut odjeżdża, a ty zostajesz sam w środku lasu. Zresztą miałem już wcześniej sygnały, bo Astra na 8 letnich zimówkach szła bez problemów, a po kilku minutach, na tej samej trasie, na całorocznych, podobnym co do masy autem, zaskoczony pod nosem, pytałem 'ło da fak?' (tyle że po polsku )?
-
6 letnie zimówki czy opony M+S?
Taka zima zastała mnie po drodze ze słonecznej i bezśnieżnej Warszawy do Krakowa w lutym tego roku. Po tej traumie, jaką przeszedłem na calorocznych, do Swifta już wjechały nowe zimówki, do Vitary planuję następnej zimy. Obecne całoroczne będą robiły za letnie. Po płaskim jeszcze jakoś szło, górki były nie do przejścia.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Lekko przejechane pastą ścierną, do tego 2 warstwy ceramiki. Pod palcem już nie czuć, nie rzuca się też aż tak w oczy. Niestety wygląda to na uszkodzenie bazy pod klarem, ale teraz to już trzeba się postarać, żeby to znaleźć na dachu.
-
Naprawa silniczka wentylatora
O ile dobrze widzę, to podobny silniczek naprawiałem kumplowi z 20 lat temu w Mastercooku. Cewkę masz sprawną , a poza tym nie bardzo ma się co popsuć. U niego wirnik zapiekł się w tulejach mosiężnych. Oczyściłem dokładnie wirnik i tulejki i śmigał. Musi się kręcić bez żadnych oporów. Może coś tam się przestawia po rozgrzaniu i rozosiowuje?
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Tam wyżej napisałem, zaproponowali nawet trochę więcej niż się spodziewałem. Wstępnie coś tam mówili o 1000, na co na pewno byśmy się nie zgodzili. Liczyłem na 2500 zl, dali 3000 sami od siebie, nas to zadowala.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Dzisiaj dzwonili z salonu. Finalnie stanęło na tym, ze opuszczą 3000 z pakietu serwisowego. Według mnie uczciwa propozycja. Dzięki wszystkim za rady.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Myślisz że to realna kwota przy tym aucie i takich uszkodzeniach?
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Zgadza się, o takiej kwocie mniej wiecej rozmawialiśmy, bo pakiet serwisowy z gwarancją był porównywalny do samej gwarancji w Suzuki (2400). I przychodzimy w grudniu, a gość wyskakuje z kwotą jak napisał @ZUBERTO , tak mi się właśnie kojarzy coś koło 6000. Ponoć centrala to wprowadziła, ale sam przyznał, że zaraz zejdą z tej ceny, bo nikt tego nie będzie kupował. Co chyba się wydarzyło, bo teraz to 'tylko' 4700.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Rozważaliśmy z żoną Clio jakoś w październiku 2022 i ten pakiet był duuuzo tańszy. W grudniu weszła jakaś zmiana i podskoczyło znacząco, coś do 5 (bardziej mi się kojarzy 6) tysięcy, do tego Clio też podrożało, były jakieś problemy z wyposażeniem (tzw. opcje minus), finalnie kupiliśmy swifta - do pewnego momentu ceny były porównywalne, a po tym grudniu zrobiła się różnica pod 10 tys. A żonie i tak podobał się Swift, wiec tylko ułatwiło decyzję.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Wymiana zderzaka w vitarzez lakierowaniem to prawie 7000. Ciekawe jak to wycenią. Pasuje wybrać się do jakiegoś innego warsztatu , żeby mieć porównanie. Tyle że tu mogą kombinować, że to bez marzy, bo naprawa gwarancyjna itd
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Taki pakiet to koszt 4700, ciekawe ile opuszczą. Ile może kosztować rynkowo taka naprawa dachu?
-
Studnia chłonna przestała pić wodę
Ja mam glinę i zrobione tak: - wykopany dół ok 3x6m, na głębokość 3 metry - włóknina, a na to metr żwiru - studnia z 4 kręgow fi 120 działająca jako bufor i inspekcja - reszta dołu zasypana żwirem, wrzucone jeszcze dwa zwoje rury drenażowej, żeby zwiększyć bufor - na górę włóknin, zasypane cienko ziemią Działało 10 lat, po czym miałem awarie oczyszczalni, nie kapnąłem się że jeden mamut się zepsuł i cały ściek z pierwszego zbiornika przelewał się przez drugi i szedł prosto do dołu chlonnego. Wyspałem Kreta, pianę aktywną, próbowałem to płukać jakoś, ale zatkało się na amen, nie chłonie nic, ile wody się wleje, tyle stoi. Póki co od zeszłego roku radzę sobie tak, że zrobiłem rurę naokoło ogrodzenia i podlewam tuje, jak wyłączam pompę, to woda się cofa do studni wiec nie zamarznie w rurach. Rzadko kiedy jest więcej jak 3-4 dni mrozu, a na tyle mam pojemności w buforze. Jak tej zimy się nie sprawdzi, to podłączam się do kanalizacji, tylko szkoda mi tej wody w lecie, bo do podlewania ogródka jak znalazł i za darmo. Dzwoniłem do wykonawcy, w szoku w ogóle że to 10 lat wytrzymało, mówi że zdarza się, że jeździ na instalację, gdzie do końca gwarancji się innym zatyka, jak wykonawca pójdzie na łatwiznę.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Nie miałem kiedy pojechać i się jeszcze raz temu przyjrzeć. Ale chyba tak trzeba będzie zrobić, szkoda to ruszać, jak to tylko bezbarwny. Zniżka na przeglądy będzie super. A z tym oklejaniem dachu dobry pomysł, zapomniałem. Zwłaszcza że ktoś tam że znajomych mamy tym się zajmuje, to w razie czego zrobi po kosztach.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Jak patrzę na poprzednie auto mamy, to tam chyba nie ma elementu bez wgnieceń. Poobijany z każdej strony. A co do lokalizacji tych wad - właścicielka nawet nie zauważyła, wzrost nie ten
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
To jest dobra opcja. Akurat nie było mnie przy tym, ale ponoć sam sprzedawca to zaproponował jako alternatywę, nawet nie wiedziałem. Teraz ciekawe jak wycenią:) muszę się przejechać na wycenę do jakiegoś niezależnego salonu. I też żeby obiektywnie stwierdzili, czy to co jest może generować jakieś problemy.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Ta cena to już 3 piętra nad zakładanym sufitem. Wstępnie rozważana młoda używka, ale po przeglądzie cen, budżet z 40 k naciągnięty do 70, potem jeszcze trochę, do tego opony, ubezpieczenie, pakiet serwisowy i gwarancja... nie ma szans na dołożenie czegokolwiek.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Problemy są dwa. Po pierwsze, już zarejestrowany, ubezpieczony i odebrany. Po drugie, nawet jakby nie był, to są już ostatnie sztuki sprzed liftu, poliftowe są droższe o jakie 5k minimum. Wiec nie bardzo byłby wybór.
-
Odbiór nowego auta - uszkodzenia lakieru na dachu/masce - co robić
Cześć Pacjent Renault Clio, nówka z salonu, kolor czerwony metalic. Przy odbiorze okazało się, że w kilku miejscach na dachu są niewielkie, ale jednak, wady lakieru. Jest to kilka (5-6) punktów, średnicy ok 2-5 mm, tak jakby coś nachlapało na auto. W większości to wygląda jak zmatowienie, ale 2 te punkty wyglądają jakby się złuszczył lakier, tak jakby ktoś wcisnął paznokieć, nie ma takiej gładkości. Może jutro uda mi się zrobić zdjęcia, o ile w ogóle coś uchwycę. Próbowali to spolerować na miejscu, ale się nie udało, są to ponoć ubytki bezbarwnego, podejrzewam ptaka albo jakiś żrący sok z drzewa, ewentualnie coś się chemicznego chlapneło. I teraz pytanie co robić - wizualnie - nawet tego za bardzo nie widać, natomiast obawiam się , czy po jakimś czasie nie skończy się większą wadą, jakąś punktową korozją itp. Salon wyceni te wady i alternatywy są dwie: 1. Zostaje na poprawki - co najpewniej wiąże się ze zmatowieniem kawałka dachu i maski w jednym miejscu, po czym pryśnięciem bezbarwnym. I tu mam obawy - czy taki zabieg nie jest jeszcze gorszy niż te dwa niewielkie ubytki, czy za parę lat się to nie złuszczy i nie odejdzie całym płatem... 2. Za wycenioną kwotę można sobie dobrać jakieś akcesoria.... tylko w sumie nie bardzo mam pomysł co by można dobrać (pewnie to będą jakieś listwy w kosmicznej cenie, bagażnik dachowy itp. bzdety), nie mówiąc już, że właścicielce auta nie potrzebne do niczego. Jak radzicie?
-
Kompakt do 90 tys.zł
To w sumie ciekawe co piszesz, kolega ujeżdżał dwa kolejne i30 przez 4, może 5 lat, zrobił setki tysiecy i nie narzekał. Teraz dostał Oktavie i strasznie tęskni za Hyundaiem. Zresztą pokazywał mi jak działają multimedia i kamera cofania, która zatrybila jak już zawrócił, ponoć ciągle jakieś zawiechy.