Zawartość dodana przez Pito
-
Renault - Arkana
Ten sam szok przeżyłem u mamy w Clio. Jeździliśmy próbnie, pokazywało dystans do pojazdu, można było coś tam ustawić kiedy ma alarmować. Wziąłem za pewnik, że to ma aktywny tempomat. I jak już prawie zaczalem wjeżdżać w tyle poprzedzającego pojazdu, zorientowałem się że jednak nie ma 😀.
-
Polecane Assistance na Europe na kilka dni
Wtedy miałem jakiś podstawowy assistance na Polskę, tylko holowanie przy awarii, chyba za darmo było w pakiecie OC i AC. Od tego czasu sprawdzam dokładnie, włącznie z owu i zawsze biorę z hotelem, autem zastępczym i powrotem po auto do miejsca naprawy. Ale co ciekawe, w większości owu jest zapis, że auto odholowuja i jeżeli naprawa nie jest możliwe w ciągu xx godzin, wtedy przysługuje auto zastępcze. Ja dziękuję czekać w szczerym polu przez xx godzin aż warsztat wyda opinie, czy naprawią czy nie. Ale podobno, mimo tego zapisu, w większości przypadków wygląda to tak jak @wujek napisał, czyli od razu laweta zrzuca nam zastępcze, a zabiera zepsute.
-
Polecane Assistance na Europe na kilka dni
Ja miałem 2 przygody z assistance. Raz w Krakowie, wtorek rano, padła mi cewka, laweta była momentalnie, odholowali mnie do warsztatu i po sprawie. Ale to żaden wyczyn, sam bym to ogarnął też w kilkanaście minut. Za to jak naprawdę potrzebowałem pomocy, to była jakaś farsa. Auto mi padło na trasie, gdzieś między Mazurami a Warszawa, powrót z wakacji, 4 osoby na pokładzie, sobota 16. Laweta przyjechała po godzinie i gość się pyta gdzie ma zawieźć auto. Ja mu na to, że nawet do końca nie wiem gdzie jestem.. Zaproponował że możemy jechac do Ostrowii Mazowieckiej i gdzieś zrzuci pod jakimś losowym warsztatem, a ja w poniedziałek zadzwonię zapytać czy mi naprawią:) Jednym słowem - kretyn. Na szczęście kolega przeszedł się po okolicy, znalazł numer do lokalnego warsztatu, tam nas laweta zawiozła, gość się zlitował i naprawił nam na poczekaniu, po części jechałem 30 km z jego żoną do jakiegoś sklepu w okolicy czynnego w sobotę do 20. Fartem się udało, ale pomoc assistance praktycznie żadna.
-
Klocki hamulcowe. Nowy rekord.
W Astrze G przejechałem pod 100 kim, a nie wiem kiedy je zmieniał poprzedni właściciel. Jak kupowałem to miała przebieg 108kkm.
-
Jak założyć trawnik przed domem?
Na 5.5 a trawnika, 4 sekcje, wyszło mi za materiały kolo 2000zl. Do tego piątek popołudniu, sobota do obiadu i jeszcze jakoś w tygodniu 1 dzień na dokończenie. Powiedzmy 3 dniówki. Warunek konieczny - jak to glina, to po połowie kwietnia lepiej sobie odpuścić i poczekać na przyszły rok i robić zaraz po zimie. To co na zdjęciach poniżej, plus trochę za plecami, zrobione w sobotę od rana do obiadu. Po przykryciu darnią ogródek znowu czysty jak na zdjęciu niżej, a po tygodniu praktycznie nie ma śladu po kopaniu.
-
Kontrłaty
Do tych Y pierwsze co, to trzeba dodać z pół metra pręta i zagiąć fajkę. Domek dla dzieci posadziłem bez dodawania pręta, wiec jest zalane w betonie na ok 15 cm. Słupy się bujały, usztywnily dopiero po zrobieniu całego domku. Ale domek niski, ciężki, wiec nie ma ryzyka że to zdmuchnie. O typową altanę to bym się bał.
-
Drobna kolizja
W 15 letniej corsie za uszkodzony zderzak i wgnieciony błotnik dali 2200 zł. Zderzak porysowany pod spodem wiec przypolerowalem co się dało i olałem temat, a błotnik kupiłem w kolorze za 150 zł i przekręciłem w godzinę. Zwrocilo się praktycznie 4 lata płacenia AC.
-
Sprawdzenie nowego auta z salonu
Jak odbierałem Vitarę, znalazłem zmatowienie na zderzaku chyba, spolerowali. Po chwili euforii, na pierwszym serwisie po 1000 km zgłosiłem krzywe spasowanie drzwi i problemy z ich domykaniem, naprawili. Za to u mamy w Clio znalazłem kilka niewielkich wad lakieru na dachu. Dali za to gratis pakiet serwisowy wartości coś około 5 tysięcy, wiec bardzo fajnie. Te odpryski to ledwo widoczna pierdoła, a parę serwisów będzie za darmo. Warto obejść i popatrzyć czy wszystko ok. Dzisiaj odbierając auto, takie drzwi na pewno bym zauważył, ale człowiek nieświadomy, spodziewał się, że z fabryki jest tip top.
-
Jaki automat dla starszej osoby
Popatrzyłem teraz i rzeczywiście... Trzymają cenę, ciężko cokolwiek poniżej 70 k znaleźć.
-
Jaki automat dla starszej osoby
Nie wiem jak cenowo, ale jakaś Vitara z hydrokinetykiem? Ponoć skrzynie wieczne, auto wysokie, konstrukcyjnie proste i niezawodne
-
Wyposażenie auta - must have?
Nie no, wiem które auto ma dokładane, a które ma fabryczny automat. We mgle problem jest taki, że może być całkiem jasno, jak mgła jest niska, ale w poziomie widoczność masz na kilkadziesiąt metrów. Przykładowo u mnie w Vitarze muszę w takich warunkach ręcznie włączyć mijania, zresztą w deszczu też. Większość aut na tych oczkach LED to były wczoraj w miarę nowe auta. Edit: A ci co mają dokładane światła dzienne to też w większości zapalają mijania, jak słońce już jest w zenicie w Australii. Zasada prosta - jest dzień, są dzienne, niezależnie czy pada, jest zamieć śnieżna, mgła, zmrok, jazda spod słońca, autostrada itp.
-
Wyposażenie auta - must have?
- automatyczne hamowanie - ACC i utrzymanie pasa - martwe pola w lusterkach - kamera cofania i czujniki tył - poduchy - grzana kierownica (niestety nie mam) - grzana przednia szyba (też niestety nie mam i mało kto to oferuje) - Android Auto To są rzeczy z których korzysta się na co dzień Fajnie mieć: - bezkluczykowy dostęp - automatyczne wycieraczki - grzane fotele (ale to bajer, używam bo mam, ale wolałbym kierownicę) - światła LED Automatyczne światła powinny być zabronione prawem, wczoraj spotkałem masę baranów jadących na ledowych oczkach i nieoświetlonych z tyłu w 50 metrowej mgle. Strach wyjechać na główną droge bo takie zombi popyla 100, a widać go 2 sekundy wcześniej. Ludzie są totalnie odmóżdżeni, dawniej tego nie było, jednak wszyscy zapalali te światła mijania, bo innych nie mieli. Reszta to jak dla mnie zbędne bajery. Oczywiście jakieś klimy, el. lusterka itd nie wymieniam, bo to już raczej standard.
-
Grill gazowy co polecacie
Tego sobie odpuść, naprawdę. Ja to zamówiłem, jakieś złe spasowanie zawiasów było, ale jak go składałem, to już żałowałem co kupiłem. Na szczęście oddali kasę. Blachy cieniutkie, wszystko tak liche że aż strach używać. Myślę, dołożę. Poszedłem do marketów, budżet do 1500... Pierwsze co, cena grilli ma niewiele wspólnego z jakością. Był jakiś ciężki, z grubszej blachy w okolicy tysiaka, ale niestety ostatnia sztuka niekompletna. A tych za 1500 to nawet nie chciałem - szjas, tyle że droższy, a jakościowo gorszy od tego tańszego. Finalnie kupiłem Proficook, poczytałem na niemieckich forach, raczej ludzie chwalili, a cena była przystępna. W 2020 kosztował coś koło 800zl. Stoi na tarasie czwarty rok, nie zardzewiał, na sporadyczne używanie super. Pod spód wchodzi butla amerigas nano z propanem 8kg. Następny będzie pewnie broil king, ale nie zanosi się na to zbyt szybko.
-
Najazdy samochodowe do przydomowych napraw i obsługi aut
Ja jak raz robiłem z progami, to wziąłem długą kantowke 14*14, dałem długa deskę po której wjeżdżałem i cały bok uniesiony. Po tym zamiast najazdów właśnie wymyśliłem coś a'la rwicik opisał - metrowa kantówka, zeskosowana piłą łańcuchową.ale jeszcze nie było potrzeby robić
-
Rzeźba w hydraulice
A co najbardziej lubię w miedzi, że można sobie wszystko poskładać na sucho i potem pyk pyk polutować hurtem. I nie trzeba aż takich bruzd rozpieprzac jak przy zgrzewaniu, można też lutować w zakamarkach takich, gdzie nie dojdzie żadnym kluczem ani zaciskarką. Za małolata robiłem trochę jako instalator, najbardziej lubiłem w miedzi.
-
a może jednak rekuperacja
Mam teraz 50 mm. Jak będzie źle, to przykryje to kołderką z wełny, mam akurat jakieś resztki z docieplenia strychu, poza tym zwykła wełna jest śmiesznie tania w porównaniu z tą lamelowa. Kurcze, żałuję że tu nie zapytałem od razu, ale też popełniłem kardynalny błąd w obliczeniach i wstępnie spodziewałem się, że wystarcza mi 2 rolki, a weszły 4 I jeszcze braknie. A błąd wyniknął z tego, że do liczenia obwodu wziąłem średnicę rury, a powinieniem zewnętrzna średnicę izolacji.
-
a może jednak rekuperacja
A jest to jakoś odczuwalne w pomieszczeniu, jak siedzisz w pobliżu nawiewu? Zakładam że nawiew ma u ciebie jakieś 16-17 stopni w tak niekorzystnych warunkach (czy mniej?)
-
a może jednak rekuperacja
Teoretycznie ma bilansować nawiew i wywiew w różnych cu warunkach, wiec nie będzie podciśnienia ani nadciśnienia w domu. Tak w teorii.
-
a może jednak rekuperacja
Jak masz zwykły wymiennik to cała wilgoć wykropli się właśnie w wyrzutni. Teraz mam już porobione nawiewy do pokoi, ale jeszcze nie ma reku. Efekt jest taki, że powietrze z pokoi wyciąga na strych, a z rur to się praktycznie leje.
-
a może jednak rekuperacja
Prawdę mówiąc, zastanawiałem się czy tak nie zrobić. A na pewno tak zrobię na odcinku od czerpni do ręku bo... mi brakło tej lamelowej wełny na 1.5 m rury. Tylko owine potem zwykłą folią. W sumie nie wiem po co ta wełna ze sreberkiem, może bardziej odcina wilgoć ze strychu? A że robię pierwszy raz, wolałem prawilnie, jak w książce pisało.
-
a może jednak rekuperacja
Oczywiście, rekuperator to najbardziej kosztowny element. Ja zacząłem od tych z O3Ozon od Paruszewskiego. Ale jak poczytałem, to okazało się, że lepiej wziąć ciche i energooszczędne wentylatory. Potem doszedł wymiennik entalpiczny. I zrobiło się z 7 tysięcy. Poczytałem dalej i jako minimum przyzwoitości polecają te izzi. Ten O3ozon być może ma fajne produkty, może nawet ma taki z wentylatorami i entalpią, ale chaos na stronie i w opisach skutecznie mnie zniechęciły. Wolę trochę dopłacić do firmy gdzie wszystko ma ręce i nogi Tak, robione na rurach spiro.
-
Zamek w drzwiach - nietypowo
Tylko podpowiem, że z tym trzeba ostrożnie pod kątem ubezpieczenia domu. Jeżeli drzwi są oszklone, to ubezpieczyciel może się wypiąć na wypłatę odszkodowania po włamaniu. Mam gdzieś taką klauzulę, że drzwi nie mogą dać się otworzyć po rozbiciu oszklenia. Jak będą dwie gałki w środku no to wiadomo....
-
Myjka ciśnieniowa ?
Też właśnie reanimowalem mojego. Nie spodziewałem się że koszt pompy jest tak niski. A już się zasadzałem na nową, lepszą myjke i niepotrzebnie wpisałem w Allegro "pompa Nifilsk". Nie lubię wyrzucać w sumie sprawnych rzeczy.
-
a może jednak rekuperacja
Oj, może być problem w dyszce. Jestem na bieżąco. Mam 4 nawiewy ze strychu do pomieszczeń na poddaszu i jeden na dół do salonu, wykorzystując istniejący komin. Do tego 3 wyciągi - 2 z dołu i jeden z górnej łazienki. Rury i kształtki to ok 2000 zł, izolacja wełna lamelowa 5 cm to 1500 zł, jakieś drobiazgi, typu taśmy, piany do wypełniania otworów kolo 300 zł i rekuperator izzi 302 z modułem stałego przepływu to 9200 zł. Robocizna własna, już ze 4 soboty i kilka popołudni po godzince. Został już tylko montaż reku, czekam na dostawę. Najbardziej czasochłonne i upierdliwe to oczywiście izolowanie rur. Na prostym idzie szybko, ale wszelkie kolana, trójniki to straszna dłubanina.
-
Rzeźba w hydraulice
Też nie lubię zgrzewanych. Gdzie się da to daje PEX skręcane, ale pod posadzkę bym nie ryzykował, skądś te wytyczne są. Ale w sumie nie wiem w czym problem, bo na kilkadziesiąt złączek, przy rozdzielaczach, pod kaloryferami, podejścia do bojlerów itp nic mi się nigdy nie rozszczelniło. Za to zgrzewana złączka, w bardzo kijowym miejscu, ciężko było podejść, nie przeszła mi próby szczelności, wyrwało rurę z trójnika. Potem wszystko już zrobiłem w miedzi, nie lubię tych zgrzewanych.