Zawartość dodana przez Pito
-
Jaki basen ?
Koło 16 000 bez pompy ciepla. Ze wszystkim co na zdjęciu. Robota własną.
-
Jaki basen ?
Też się łamałem, w końcu w tym roku się wziąłem i jest. Taka robótka na wiosnę. Basen kanadyjski, 5.5 x 3.7, wkopany. Do tego pompa ciepla, ale nie chodzi ciągle, raz nagrzala i trzyma ciepło. Teraz po 2 tygodniechburlopu było 24 stopnie, PC pochodziła w niedzielę i z powrotem jest 28 stopni. Korzystamy praktycznie codziennie odkąd pogoda się zrobiła w czerwcu.
-
Co kupić, albo jak zrobić? Wiszący kanister
Dokładnie tak jest zrobiony zbiornik paliwa w podkaszarce Partner/Husqvarna, czyli nie jakaś podla chinszczyzna. Rurka wciśnięta na chama do zbiornika. Po ok. 10 latach podkaszarka zaczęła przerywać, okazało się że właśnie w przejściu wężyk się zdezintegrowal, kupiłem nowy, wcisnąłem i działa.
-
Malowanie płotu impregnatem i czy dawać grunt na surowe drewno
Ja pod drewnochron zawsze daje ten bezbarwny impregnat przeciwko zgniliznie i pleśniom. Dopiero później kolor. Aleee.. Cała podbitkę, krokwie, murlaty malowałem 2x jakimś marketowym zamiennikiem drewnochronu i od 2009 się to trzyma.
-
Małe auto rodzinne 2+2?
Do wspomnianych przeze mnie wyżej Włoch pakowanie na 2 tygodnie to bielizna, 2 pary skarpet, z 8 białych podkoszulków, 2x shorty i 2x kąpielówki. Żona podobnie, z tym że jej rzeczy zajmują objętościowo zrywkę z Biedronki. Najwieksza to byla kosmetyczka, czy tam nawet ze 3. Dzieci łącznie do torby z Decathlona 30 litrów.
-
Małe auto rodzinne 2+2?
Popatrz na Swifta. Mimo niewielkich rozmiarów zewnętrznych, w środku jest więcej miejsca niż w Clio, jest też dość głęboki bagażnik. Rodzina 2+2, dzieci jeszcze w fotelikach, wszystkie weekendowe wyjazdy, a nawet raz 2 tygodnie we Włoszech obskakujemy Swiftem, mimo że w domu jest jeszcze wieksze auto. O, znalazłem nawet zdjęcie z wyjazdu do Wloch. Torby, 2 hulajnogi, woda i jakieś jedzenie na rozruch, a nawet kwiaty z rocznicy ślubu się zmieściły:)
-
Brak konieczności zgłoszenia dla altanki/garażu poniżej 25m2???
I 3 m od granicy, z tego co pamiętam. Jak chciałem budkę gospodarczej, to chyba kazali normalnie pnb robić.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Miło wiedzieć, że nie jestem sam. Szczotka, gąbka, pędzelek, i nawet te napisy wewnątrz felgi nie mają prawa być brudne. Żona już się ostatnio pytała, czy to da się leczyć
-
Pracuje/pracował ktoś z was serwisie ASO?
Serwisantem nie jestem, ale w Suzuki jest bezpłatna wymiana po 1000 km. Potem, po 15000 km olej w benzynie jest jeszcze żółty. W Clio wymieniłem po 9000 km, mimo, że instrukcja zaleca po 30 000 km lub 2 lata. To co wyciągnąłem, to była czarna woda. Zerknij sobie do tego tematu Link Nie wiem czy przedłuży to żywot, ale koszt pomijalny, oba auta z przeznaczeniem na długie użytkowanie.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
Tak. Były identyczne warunki dla wszystkich, miałem praktycznie nowe opony, zachwalane przez wszystkich jako niedościgniony wzór wielosezonowych, była reprezentatywna próba ok 30 aut. Inne auta mogly mieć opony w stanie takim jak moje lub starsze i z mniejszą ilością bieznika. Nie sądzę, żeby wokół mnie było zebranie osób, którzy wyjechali prosto od wulkanizatora na nowych oponach. Dodatkowo vitara to relatywnie lekkie auto, jechałem na pusto z 50 kg żoną i 10 kg dzieckiem.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
To nieprawda. Wielosezonowych używałem od 2014 r, aż pewnego dnia zostałem w lesie sam, podczas gdy 30 innych aut na zimówkach pojechało bez problemu. Po prostu jeszcze nie trafiłeś w warunki, ktore obnażyłyby słabość wielosezonowych. Dodatkowo, ja stalem na lekkim wzniesieniu, a auta przede mna ruszaly pod spore wzniesienie. Mi tylko rzucalo przodem lewo/prawo. Opisywalem juz tutaj moja przygode. Vitara, roczne GY Vector 4s z nalotem ok. 15 kkm. Właśnie wczoraj wróciły na auto jako letnie, na zimę mam na obu autach prawdziwe zimowki od tego czasu.
-
Kotwy chemiczne
Kotwilem belkę 4.5 m i drugą ok 4 m. Na 4 szpilkach. Styropian 15 cm. Wierciłem tak, żeby wcelowac w beton w wieńcu, nie pustaki. Wiercisz, najważniejsze- wsuwasz jakąś rurkę i wydmuchujesz syf. Potem na rurkę mieszającą przedłużka z jakiejś rurki (ja chyba używałem tych sztywnych pneumatycznych). Wszystko musisz mieć przygotowane, nie ma czasu na przerwę. Wpuszczasz w pierwszy otwór, wkładasz pręt, lecisz do kolejnego. Na pręty dałem nakretke i podkładkę, na których opiera się belka. Zagłębiłem je trochę, tak że belka delikatnie dociska styropian. Stoją obie konstrukcje z 8 - 12 lat.
-
Jazda testowa - jak wygląda?
Nie pomyślałbym, że może być brak możliwości poprowadzenia samemu. Doświadczenia mam krótkie: - w suzuki dali vitare na godzinkę, sami z żoną jechaliśmy. Potem dali jeszcze raz na całe popołudnie, oddawałem rano o 8 - inną vitara, z automatem, jechałem z handlowcem, on jako pasażer - swifta dali w 2 salonach żeby się samemu przejechać. W drugim to wręcz nalegali - w renault clio dali na godzinę, za rok byłem z mamą, tak samo, zero problemów - w Toyocie dali yarisa i Aygo, oba po godzinie. Z mamą jeździłem. - w VW gość z nami pojechał jako pasażer. Ogólnie VW dałbym jako przykład wzorowego podejścia. Sprzedawca bardzo dużo opowiadał o aucie, potem z nami na spokojnie usiadł, skonfigurował, za kilka dni dzwonił czy jest decyzja, pogratulował zakupu vitary i polecił się na przyszłość. W moim Suzuki nigdy nie oddzwaniają, czy to z salonu, czy z serwisu. Jeżdżę do Tarnowa, tak mnie wkurzyli raz w Krakowie.
-
Jak tam u Was ze zmianą opon? Już zrobiona?
W zależnosci od pogody, staram sie przed majówką mieć zmienione, choc raz die nie udalo . A na zimowki zmieniam z początkiem października. Wychodzi po pół roku na komplet. Jedyne co mnie teraz wkurza, to zimowki pala z pół litra więcej i kusi już zmienić na letnie
-
Uszkodzenie szyby
Ale w takim razie jaki jest sens płacić dodatkowa składkę za szyby i w razie W wymieniać na zamiennik, zamiast normalnie zmienić z AC na oryginał, skoro zniżki i tak lecą? @AkuQ pomożesz?
-
Szkoda z Ac, a utrata znizek
Ja myślę, że oni się domyślili jak to było i co by się mogło stać jakby nie wypłacili odszkodowania. Wjechanie w nowke z salonu 20 letnim tryplem, na wlasnym podjezdzie, raczej nie jest to wyłudzenie, a sytuacja grożąca rozwodem. I przy AC to ma znaczenie jak się swoim w swoje wjedzie? Chyba nie.... Rownie dobrze można w płot czy słupek przysadzić i też oddadzą. Edit: AC działa w takim przypadku https://mubi.pl/poradniki/kolizja-dwoch-aut-tego-samego-wlasciciela/ I w sumie ciekawe czy ubezpieczyciele patrzą na typ zdarzenia... Byłoby uczciwie, bo jak ktoś coś nawywija na drodze, wymusi pierwszeństwo itp., no to ewidentnie przyczynia się do zdarzenia. A na takie dziki czy drzewo wpływ mamy żaden.
-
Szkoda z Ac, a utrata znizek
Ja likwidowałem 2 szkody, jedna 2020 na ok 2300 zł, druga w 2022 na ok 8000 zł. Nie odczułem jakiejś wielkiej zwyżki, o ile w ogole jakas byla. Nadal najtaniej miałem w Warcie., ale inne oferty bardzo zbliżone. Nie wiem czy patrza też na rodzaj zdarzenia, bo tu nie była to żadna brawura, tylko za pierwszym razem dziki, za drugim obcierka swoim autem drugiego swojego na podjeździe
-
Uszkodzenie szyby
Podłącze się pod temat, bo mi się przypomniało, że też mam miniaturowy odprysk. Jak to jest z ubezpieczeniem jak mam wykupione dodatkowo w AC szyby? Jak zgłoszę to ma to wpływ na zniżki AC? Pytam, bo ostatnio dałem za naprawę 100 zł, a jak mam za stówkę potem dopłacać do AC obu aut, to mi się nie kalkuluje.
-
Basen pielęgnacja
Jaką masz pompę ciepła? Cicho to chodzi?
-
Co lepsze Boiler czy przepływowy ogrzewacz wody
Ja mam 6 kW przy umywalce w garażu, bateria z normalną wylewką. Woda, zwłaszcza w zimie, to jest letnia. W lecie, jak na dopływie jest cieplejsza, to nawet działa. Tak czy siak, prysznica sobie nie wyobrażam, chyba że z użyciem słuchawki co mocno dławi przepływ, ale spłukanie długich włosów zajmie z godzinę.
-
Gniazdka sterowane przez WIFI
Zalezy z jakiego daleka. Jak dojeżdżam do domu to mówię "Hej gugel, włącz podjazd" i zapala mi światło na drodze dojazdowej. Po 10 minutach sam wyłącza. Drugie zastosowanie - klimę mam przez gniazdko, więc teoretycznie jest możliwość włączać dalnie klimę/grzanie tym gniazdkiem. Ale nie testowałem i nie wiem czy wstanie po powrocie zasilania.
-
Wasze auta. Jednozdaniowe podsumowanie?
126 pierwsze auto w rodzinie, wycieczka na wakacje w Bieszczady 4 os i sprzęt żarcie Skoda 105, po maluchu, cisza, komfort, ciepełko Znowu maluch, pierwsze auto po zdaniu PJ, wycieczki wszędzie, nie psuło się o dziwo, 130 na Zakopiance Jetta II 1.8 i jakos jeszcze swap silnika - ależ to zap..d.la..lo WV T3 - zapinasz 4ke i jedziesz na koniec świata, czy masz 1.5 m, czy jesteś 2m grubasem, wsiadasz, nic nie trzeba ustawiać Żuk- porażka, padlina, żre paliwo, walka o utrzymanie w pasie, zero hamulców, tragedia na kołach, trauma na całe życie, jak coś takiego w XXI wieku moze się poruszać po drodze i nazywac samochodem Astra f 1.4 - super komfort, słaby silnik, ciągle drobne usterki Lanos - fenomenalne auto, 12 latek, zrobione 60 kkm na gazie, zero usterek Astra G - przebiła Lanosa, do dziś za nią płacze, ale poszła w dobre ręce do forumowicza Corsy B i C - małe szatany, królowe szos, super autko dla kobiety na start Vitara - rewelacyjny stosunek jakość cena, ma wszystko co potrzeba w nowoczesnym aucie, prostą, pancerna, znikome spalanie Swift - mały gokart, super prowadzenie, zaskakująco dużo miejsca, nawet dla 4 os rodziny, brakuje 6tki
-
Wielosezonowych czy jednak zimówki
Przejeździłem jeszcze całą poprzednia zimę na nich. I tak, to bardzo dobre opony, w 99.9% przypadków da się jechać po śniegu, tylko snieg śniegowi nierówny. I nadejdą takie warunki, że nie pojedziesz, u mnie ta jedna sytuacja przeważyła na decyzji, że nie założę wielosezonu. Bo w moich okolicach i na trasach na jakich jeżdżę to się może jeszcze nieraz zdarzyć, mieszkam przy drodze gminnej utrzymywanej na biało, 50 m od domu mam stromy podjazd, do domu mam 40 m drogi, która muszę sam odśnieżać. To jest indywidualna decyzja każdego, i po kilku (bardzo udanych) próbach jednak wróciłem do opon sezonowych. Wolę mieć zimowki i nie musieć ich użyć, niż raz powtórzyć tą sytuację w której znalazłem się w czarnym lesie. Mam miejsce na trzymanie kompletu, dla mnie żadna różnica, zmiana to 20 minut, z korzyścią dla zdrowia. Ale rozumiem użycie i nawet polecam wielosezonowe, ale warto zdawać sobie sprawę, że jednak to kompromis.
-
Wielosezonowych czy jednak zimówki
Koło roku
-
Wielosezonowych czy jednak zimówki
No miałem raz okazję się przekonać. Ze 20 aut pojechało, ja zostałem. Na GY Vector 4s 3 gen, z nalotem koło 15 kkm. W czarnym lesie, na zadupiu koło Miechowa, z czasem oczekiwania na lawete kilka godzin. Od tego czasu mam na obu autach zimowki. I nie upieram się, że zimowki to must have (mamie, ktora jeździ po mieście kupiłem wielosezon), ale trzeba wybrać stosownie do przewidywanych tras. Mam bezpośrednie porównanie jak auto zachowywało sie ruszając pod górkę spod domu, myszkujac przodem lewo-prawo, a jak pewnie jest teraz na zimówkach.