Zawartość dodana przez camel00
-
Można ubezpieczyć auto na pół roku?
> Chodzi o OC, czy ma wpływ na to wiek auta? W sensie czy historyczne czy nie? Na pewno można ubezpieczyć z płatnościami w 2 lub 4 ratach. Pytanie co jeśli nie opłacisz stawki
-
[KzAK] Range Rover 4,6 V8 HSE ~2000 r.
> Ostudzili mój entuzjazm. Poczytałem wczoraj trochę wątków dotyczących P38 i historie o biodegradowalnej elektronice wywarły podobny skutek O ile mechanika, spalanie czy eksploatacja ogólnie są do przeskoczenia, o tyle realne zagrożenie nie-odpalenia samochodu z bliżej nieokreślonych przyczyn skutecznie mnie zniechęcają.
-
[KzAK] Range Rover 4,6 V8 HSE ~2000 r.
> Odpuściłem Ok, im więcej się zastanawiam, tym bliżej jestem zakupu, albo przynajmniej wycieczki w celu obejrzenia. Sprawdziłem ceny podstawowych materiałów eksploatacyjnych (amortyzatory, filtry, świece, opony) - nie ma tragedii. Wyleczcie mnie proszę bo mam wolną sobotę i niedaleko do Warszawy. Albo powiedzcie na co zwracać uwagę przy oględzinach i o co pytać przez telefon
-
doradzicie do 10 tyś
> A Twoj Hultaj z 2009 jest czy starszy? > Rozwazasz mozliwosc, ze teraz wszyscy producenci w pogoni za zyskiem z jakoscia sa na bakier i moze > taki nowy Hultaj tez nie bylby tak nieawaryjny? Mój Hultaj był (sprzedałem) z 2004. Stilo miałem z 2001 i raczej nie potwierdzało reguły starszy=mniej awaryjny Honda z 2006r - odpukać, na razie jeździ. W Suzuki z 2007r - przy przebiegu 90k km skończył się silnik Mam w firmie nowego i30, ale póki co ma za mały przebieg żeby cokolwiek stwierdzić (poza tym, że jest tandetny w środku) Generalnie nie ma reguły, są ludzie którzy chwalą Alfy za bezawaryjność, są tacy którzy zajechali stare VW 1.9 TDi; ale patrząc szacunkowo na ilość usterek w popularnych markach niemieckich czy francuskich, to stereotypowo można założyć, że samochody koreańskie i japońskie są zdecydowanie mniej awaryjne. Inna sprawa, to eksploatacja; jeden kupuje olej w Tesco, chińskie opony i zmienia biegi przy 2k rpm, drugi serwisuje samochód zachowując przynajmniej minimum rozsądku technicznego. Osobna kategoria, to ludzie tacy jak ja, którzy po prostu nie lubią popularnych modeli dlatego przed zakupem sprawdzam tylko czy samochód jest "naprawalny" i przecieram szlaki następcom. W ten właśnie sposób kupiłem FR-V, która całkiem przypadkiem okazała się samochodem przegenialnym Poprzedni Getz zresztą -w swojej klasie- również.
-
doradzicie do 10 tyś
No co usterki może nie są jakieś dramatyczne ale o większości tych rzeczy w swoich samochodach nawet nie słyszałem może w Oplu to standard. [edit] > Uszczelniacz wału i rozrząd przy 50 tys km. Skończ bajki opowiadać. Kumpel siedzi koło mnie. Pisałem to co mówił. A... dopytałem i edytowałem: aktualny przebieg to 80k km. Ale awarie były wcześniej.
-
doradzicie do 10 tyś
> No to co mu się tam psuje? Tak na szybko: Ostatnio uszczelniacz i piasta wału Wcześniej: np. chłodnica klimatyzacji Poza tym wyciągnął się łańcuch rozrządu Skorodował też cały przód maski
-
doradzicie do 10 tyś
> Ale ty jesteś namolny z tym Daihatsu , być może to jest dobre auto, ale jednak egzotyka. W kazdym > wątku je polecasz. > ... > A dla autora wątku, może Getz Taka ciekawostka: jak kilka lat temu kupowałem Getz'a, to na Allegro było może z 5 ogłoszeń sprzedaży tego modelu, a do chwili zakupu, na żywo nie widziałem żadnego. Wrodzone zamiłowanie do eksperymentów sprawiło, że przez kolejne 80k km (przebieg 105-185k km) jedyną awarią była przepalona żarówka prawego stopu. Dla porównania, kolega ma Corsę z 2009r. Kupiona jako nówka. Przebieg jakieś 50k km. [edit: mea culpa: przebieg 80k km] Jak słyszę co mu się psuje w tym samochodzie, to przypominają mi się czasy Fiata Brava 1.4 (gdzieś tak od przebiegu 180k km) Chociaż nie... Fiat przynajmniej nie korodował > Ludzie szukają za małą kasę auta prostego i taniego w naprawie, gdzie części kupią w każdym mieście > gminnym i powiatowym i każdy kowal je naprawi. Ludzie to tępa masa. Kupują to co ma sąsiad. Sęk w tym, że te samochody nie są ani bezawaryjne ani tanie w eksploatacji.
-
[KzAK] Range Rover 4,6 V8 HSE ~2000 r.
> pewnie rodzynek Cena ok, ale nie chce diesela Poza tym to Range Rover Sport a nie Range Rover.
-
[KzAK] Range Rover 4,6 V8 HSE ~2000 r.
Teoretycznie, ukierunkowałem się już na zakup Kia Sorento 3.5 z rocznika ~2005, ale... przeglądając ogłoszenia trafiłem na nastoletnie Range Rovery jakiś tam poglądowo. Kia Sorento wydaje się być rozsądnym połączeniem wszystkiego czego oczekują od następnego samochodu. Duży, względnie bezawaryjny, z zapleczem części, ucywilizowanym wnętrzem i przystępną ceną. Pytanie kontrolne: ilu z tych założeń Range nie spełni i jak głupim pomysłem jest pakowanie się w zakup takiej skarbonki?
-
No i jest wyrok - samochody RHD w Polsce.
> mam nadzieje, ze kwoty za ubezpieczenie odstrasza. Natomiast cieszy mozliwosc legalniego kupienia i > uzywania auta, ktore nie mialo wersji z kierownica po prawidlowej stronie To akurat można było zrobić do tej pory
-
Lakierowanie przedniej szyby?
> Było kilka wątków o polerowaniu szyb. A ja spytam, czemu właściwie nie .można by takiej porysowanej > szyby polakierować? > Roberto, co Ty na to? > Są takie tward e lakiery? Nowa szyba kosztuje 200-400zł. Czasem wystarczy odpowiedzieć sobie w pierwszej kolejności na pytanie czy w ogóle jest sens rzeźbić w kale.
-
5w/40 co polecacie?
> Ewentualnie jakiś inny o tej samej specyfikacji lepkościowo-jakościowej, co w/w? Ja w swojej Hondzie po zakupie rok temu zalałem Motul 8100 eco-nergy 5W30. Kupiłem bo podobała mi się nazwa, zgadzały się parametry i wg. producenta nadaje się do Hondy. Działa dokładnie tak samo jak każdy olej który miałem w innych samochodach. Z ciekawości zapytam - jeżeli znasz parametry, to jakie ma znaczenie co wlejesz w silnik? Zakładam, że samochodu używasz do jazdy "cywilnej" a jego pojemność i moc można przyrównać do lepszej kosiarki
-
Kia Sorento 3.5 v6
Zdecydowałem się na zakup Sorento z rocznika ~2005r., miał ktoś z Was doświadczenie z modelem? Na co zwracać uwagę przy oględzinach? Jakieś typowe bolączki?
-
Idealna Vectra - do oceny
> Witam > Ponieważ jestem mocno zainteresowany Oplem Vectrą B 1.8 16V proszę o pomoc czy warto pojechać prawie 300km po taki egzemplarz? Ujmę, to tak: ja osobiście lubię jeździć na wycieczki i zdarzało mi się robić po 800km tylko po to, żeby zawinąć się na pięcie na sam widok "perełki", ale -na Boga- przeczytaj jeszcze raz ten opis Dawno już nie widziałem takiego nagromadzenia stereotypowych tekstów handlarza-Mirka Witam, mam na sprzedanie przepiękną , wyjątkową , absolutnie bezwypadkową , sprowadzoną i opłaconą Vectrę. Opel w stanie idealnym, wyszukanym, wyjątkowym. Auto wygląda i jeździ jak nowe i nie ma w tym grama przesady. Jest absolutnie bezwypadkowe, z absolutnie oryginalnym bardzo małym przebiegiem potwierdzonym oryginalną książką serwisową. Przyjechała z Niemiec gdzie miała jednego właściciela pana z 1949roku, jeden jedyny wpis w briefie. Cały czas serwisowane , wymieniane wszystkie elementy na bieżąco, silnik w doskonałej kondycji, pali na dotyk, nie puść najmniejszego dymka czy zimny czy ciepły, rurka wydechowa czysta bez grama osadu, sam silnik suchy nie myty bez najmniejszego wycieku, zawieszenie sztywne bez luzów czy stuków, prowadzi się idealnie ma bardzo przyjemne przyśpieszenie, przy umiarkowanym zużyciu paliwa, pali średnio 7-8 litrów. Całe bogate wyposażenie absolutnie sprawne, a wnętrze to po prostu gabinet, bez oznak zużycia , fotele gruby welur, jak nowe, kierownica , podsufitka wszystko idealne ! Po wymianie tarcz i klocków hamulcowych, oleju w silniku, amortyzatorów przednich, nie wymaga żadnych nakładów finansowych. Lakier oryginalny bez rys i zagniotków, lśni jak nowy, bez najmniejszej kapeczki korozji, nadkola , ranty wszystko oryginał, felgi aluminiowe bez rys. Bardzo ładne opony. Takich Vectr po prostu już nie ma, zapraszam z najodleglejszych miejscowości w kraju, proszę również nie dzwonić z rozterkami sercowymi że gdzieś ktoś kiedyś widział taką za 6 tys, ( jechać, oglądać, kupować) to auto to inna liga, dla najwybredniejszego klienta. Posiadam, wszystkie dokumenty, książki, książką serwisową, dwa kpl. kluczyków, samochód jest po wszystkich opłatach, pozostaje koszt zarejestrowania w swoim wydziale komunikacji ( ok 250zł), nie tracicie państwo czasu i nerwów związanych z załatwianiem formalności i opłatami auta sprowadzonego z zagranicy, wystawiam fakturę, udostępniam profesjonalny czujnik pomiaru grubości lakieru.Auto posiada oryginalne tablice gratis ubezpieczenie na drogę do domu. Serdecznie zapraszam do obejrzenia i na jazdę próbną, gwarantuję że warto. Ten samochód nie były w opisanym stanie nawet na zdjęciach w prospekcie reklamowym 15-lat temu.
-
maskowanie kabli do TV
> a on tam sobie tylko stoi czy jest podpiety i gra ? Bo przy takiej konfiguracji to on chyba tylko > trzesie scianą a nie gra... Akurat ludzki narząd słuchu -raczej- nie jest w stanie określić kierunku pochodzenia fal niskiej częstotliwości.
-
Używane za 20-30 tyś zł
> V50 2.0d - fajne na trasy, względnie wygodne, beznadziejnie się prowadzi w mieście. Jedyne auto w którym czułem podczas np. zmiany pasa, że przód ciągnie tył, a ten z kolei średnio nadąża. Chyba żadnej większej awarii nie było. > Honadą Accord? 2.2 Pb - ładnie się zbiera, wygodne w środku, przyzwoicie się prowadzi (trochę twardo, ale koła były 18") z tego co pamiętam do przebiegu 250k km poza sondą lambda nic "poza-eksploatacyjnego" się nie zepsuło. Sedan niepraktyczny, kombi brzydkie. Oba samochody "firmowe" więc jeździli różni kierowcy w różny -nie zawsze delikatny- sposób. Serwisowane na bieżąco. Salonowe.
-
"zaleta" TSI
> Ale nadal to dobry silnik, taki jego urok. W Stilo na 10 tys chlał mi ok 0,4 l ale to większość w > trasie jak go pilowales. Poszukaj w Internecie legend ile bierze Stilo 1.8 Nie pamiętam ile dolewałem do swojego, ale w ciemno mogę zapewnić, że każda z historii które wyszukasz będzie mocno prawdopodobna
-
CRV, outback, forester, xc70
> Dodge Nitro > 3.7 210 KM To jest ta sama benzyna co w JGC? Trochę mały ten Dodge w środku
-
Volvo do oceny
> Cena trochę wygórowana, już zszedł na 20k ale to i tak za dużo W takim razie ile powinno kosztować V50 z 2005r?
-
Skoda Vision C
Na wizualizacjach wygląda jak Audi Ninja RS W realu będzie to kolejna Skoda StaraAczwórka
-
DIY - uchwyty, obudowy - jakie znacie metody wykonania
Nie wiem co chcesz zrobić ale może włókno szklane /ew. węglowe ale to chyba ciężej wykonać
-
ktoś przeżył wystrzał poduszki kolanowej?
> Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy mają spięte klucze od domu razem z samochodowymi. Pierwsza > sprawa, że to strasznie niewygodne, mega duże i ciężkie - jak to nosić np. w kieszeni? Gdybym nosił sam kluczyk od samochodu oddzielnie, to prawdopodobnie bym go zgubił. A tak, mam klucz do auta, dwa do domu, pestkę do drzwi w firmie i kluczyk do skrzynki na listy. Całość mieści się w zamkniętej dłoni. Inna sprawa, że ja np. nigdy nie kumałem noszenia kluczy na smyczy albo doczepiania zbędnych breloczków. Poza tym, tak się teraz zastanawiam, że chyba w żadnym z samochodów nie trzymałem kolan na wysokości stacyjki ani niczego co by z niej zwisało. Zakładając, że wisiorek nie ma 15cm, a kierowca 2.5m wzrostu, to stacyjki są za kierownicą i uderzenie w te okolice noga, wydaje się praktycznie niemożliwe.
-
Jak wyrównać drewniana podłogę pod panele?
> To jest opcja do przemyślenia. Teraz na pewno pójdą panele, bo już je mam. > Czy sosna nie jest zbyt miękka na podłogę?? Miałem podobny problem, blok z lat 50'. Chciałem zostawić starą podłogę, ale wszyscy mi to odradzali. Opcja poprawna polegała na zerwaniu starych desek, położeniu płyt osb i paneli/desek na górę. Opcja szybka - wyrównanie podkładem pod podłogę pływającą i położeniu nowej warstwy. Opcja na która wówczas nie wpadłem to przybicie nowych desek na stare. Zależało mi na czasie więc poszedł podkład i deski bambusowe. Zgodnie z zasadą - mądry Polak po szkodzie: - żałuję, że posłuchałem i nie próbowałem odratować oryginalnych desek. - żałuję, że wybrałem opcję z podkładem na stare dechy, bo teraz wszystko "chodzi" - żałuję, że nie wpadłem na opcję z deską sosnową. > Nie wiem tylko czy chciałbym mieć "podłogę na zawsze" Ja częściej zmieniam mieszkania niż podłogi, więc raczej się nie przywiązuję
-
Jak wyrównać drewniana podłogę pod panele?
A jakbyś zamiast paneli przybił na stare deski nowe, sosnowe? Ew. zdjął stare deski i w ich miejsce położył nowe. Będziesz miał przyjemną, drewnianą podłogę, cenowo wyjdzie podobnie/taniej, trwałość nieporównywalnie lepsza, odpowiednia ilość gwoździ załatwi kwestię przemieszczania. Całość wycyklinować, polakierować, zapomnieć o problemie.
-
Kobita zleciła wymianę 1 amortyzatora
> zastanawia mnie dlaczego tak ściąga. - Skaszanili coś przy wymianie amortyzatora - Skończył się jakiś element zawieszenia - Siada opona Wybierz sobie