Zawartość dodana przez camel00
-
Hyundai Coupe 2,7 V6 warte to coś ?
> bedziesz na slasku too sie zgłoś > mozemy pojezdzic 2.0 z 99 > se obejrzysz Se obejrzy I generację a interesuje go II-ga
-
Hyundai Coupe 2,7 V6 warte to coś ?
> Jak spisują się silniki i jak wygląda walka z rudą ? auto 2005 rok Nie wiem jak silnik, bo doświadczenie mam tylko z wersją 2.0, ale sam samochód jest jak każdy inny Hyundai. Prowadzi się w miarę dobrze, wykonany jest względnie solidnie, wygląda całkiem nieźle, części są w sumie tanie/dostępne, awaryjność jest całkiem mała. Auto poprawne, bez emocji. Ot... po prostu jest. Z minusów - kierownica jak w Getz średnio pasuje do sportowego coupe. Wersja 2.0 sporo pali. Zawsze coś-gdzieś poskrzypuje, popiskuje, rezonuje. Z plusów - wygląd, cena, przyzwoite prowadzenie, względnie niska awaryjność, w wersji którą jeździłem - fajna skórzana tapicerka z czerwonymi przeszyciami. Jedyna śmieszna rzecz to taka, że siedząc przodem za kierownicą jesteś w stanie sięgnąć ręką tylnej szyby.
-
Poszukuję taniego i dobrego sposobu
> ... na przechowywanie oleju do smażenia. Standardowe butelki po kilku użyciach są tłuste. Macie > jakieś sprawdzone i niedrogie pojemniki/butelki niekapki? Szukałem w Ikea ale mieli tylko > takie małe 180 ml a ja potrzebuję chociaż półlitrowe. Butelka/karafka z lejkiem do oliwy/octu. Wzory, pojemność i cena - zróżnicowane. Dostępność - wszędzie.
-
stare szybkie sedany
> cos jeszcze przychodzi Wam do glowy? Maserati Quattroporte III (1979-1990) Fiat Croma 2.0 Turbo (1985-1996)
-
zakup auta - kolejne madre pomysly
Głupie z potencjałem: Mercedes 600 SEL Z tych które podałeś - Civic będzie najrozsądniejszym wyborem.
-
Jaki miernik grubości lakieru?
> Kupiony MGR-10-S-AL > Dziękuję Będzie służył Miernik Cinos'a -dokładnie taki jak kupiłeś- pomógł w zakupie samochodu połowie klubowiczów z Łodzi i okolic. W tym mnie dwukrotnie
-
Jaki miernik grubości lakieru?
> Kupiłbym sobie na własność jakiś miernik lakieru. Taki żeby miał dobry stosunek cena/jakość. Ile > trzeba dać za taki? 100zł? 150zł? MGR-10-S-AL MGR-11-S-AL
-
zawieszona hydraulika...
> rorusznik bardzo szybko krecil.... A taka banalna sprawa jak "sklejony" rozrusznik? W Fiatach (przynajmniej tych starszych) to chyba częsta przypadłość. Kwestię zaworów pomijam bo może to następstwo nieudanej próby uruchomienia.
-
SUV (musi być 4x4) do 40kzł
> Za 40 to już idealną znajdzie znaczy 30+10k remont > kumplowi szukam do 25 tys to nawet w takich cenach jest wybór X5 nawet Touarega ciężko znaleźć w > tej cenie Jay, autor nie ma zbyt wielu obostrzeń jeżeli chodzi o poszukiwany samochód, ale przeczytaj sobie pierwszy post jeszcze raz (pierwszy raz?), zobacz dlaczego odpadł Jeep Liberty, a następnie sprawdź ile wynosi dopuszczalna masa całkowita X5.
-
SUV (musi być 4x4) do 40kzł
> Ta kontrolka zaświeciła mi się przy awarii katalizatora (sporo osób miało ten problem w okolicach > 60kkm). Poza tym auto nie do zabicia, zawieszenie pancerne jak w czołgu. Auto godne polecenia > ze wszech miar. Katalizator został wymieniony w ciągu pół roku po zakupie, przy 90k km przestał trzymać ciśnienie na jednym z cylindrów (spadło do poziomu 6 ATM), na kolejnym silniku (używany, z mniejszym przebiegiem) po około 60k km zapaliła się kontrolka silnika, ale on sam pracuje ok. Stawiam, że silnik jednak źle znosi instalację lpg (gazownik jest ogarnięty i od -nastu lat nie było nigdy problemów z instalacjami które zakładał w różnych samochodach). Jeżeli chodzi o resztę, to poza beznadziejnymi fotelami (przez beznadziejne, mam na myśli główną nagrodę w kategorii Taboret Roku), samochód rzeczywiście jest godny polecenia.
-
SUV (musi być 4x4) do 40kzł
> Suzuki SX-4 z niezniszczalna japońską benzyną 1600 120 KM Tak, drugi silnik sprawuje się nieźle... no, może poza świecącą się kontrolką "Check Engine"
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
> niestety... znaleźć dobrego mechanika nie jest łatwo, większość zna tylko podstawy i rzeźbi jak coś > naprawić, albo naciągacze na kasiore, dlatego kupiłem nowe auto, kupę kosztowało, jest małe i > do jeepa się nie umywa, ale jeździ Ja mam swojego od 10 lat, tani nie są (ojciec i dwóch synów), ale fachowcy z nich przedni. Pech chciał, że ten który ogarnia Jeep'a (miał kiedyś swojego) zdążył zrobić mi tylko podstawowy przegląd, zaproponował, że w kilku miejscach poprawi fabrykę, powiedział, żebym kupił jakąś tulejkę, klocki na tył i ...poszedł na urlop. Zasugerowałem się więc opiniami z forum Jeep'a i -po raz pierwszy od bardzo dawna- uderzyłem do obcego warsztatu. Wydałem 150 na lawetę, 250zl na "naprawę", po jednym dniu problem wrócił. Morał z tego taki, że umówiłem się ze swoim mechanikiem, jak trzeba będzie to poczekam i zobaczymy co wyjdzie.
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
> Doprowadził go do rozpaczy i pozbył się paścia > Masz stos faktur więc pewnie większość powymieniał Ty powymieniasz resztę i będziesz miał spoko > auto. Sprawdzałem, wymieniane były rzeczy nie związane w aktualną usterką. Głównie eksploatacja, zawieszenie i jakieś ponadprogramowe historie pokroju nowej chłodnicy. I to jest właśnie najgorsze, że samochód jest w przyzwoitym stanie, skaszaniła się jakaś pierdoła i wstawienie auta do nieznanego mechanika jest równoznaczne z wystawieniem się bez wazeliny. Przez dwa tygodnie nie mam samochodu, bo znalezienie kogoś kto naprawi samochód lepiej niż na gumę do żucia i zapałki, okazuje się niewykonalne.
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
> spokojnie, chyba nie zakładałeś, że auto będzie śmigać jak nówka? Pakiet startowy na początek nie > obejmuje tylko $$$ ale i czas na naprawy . Płacąc cenę ponad rynkową i kupując od prywatnego, wiarygodnie brzmiącego właściciela od którego poza umową otrzymałem stos faktur za przeprowadzone wymiany, miałem przynajmniej nadzieję, że ew. awarie nie będą się wiązały z unieruchomieniem samochodu Oględziny zaraz po zakupie, zdarzały się potwierdzać moje nadzieje. Zakładam jednak, że usterka nie wystąpiła ponownie, tylko nie została należycie/w ogóle naprawiona u paproka do którego wstawiłem samochód więc cierpliwie poczekam na swojego mechanika aż wróci z urlopu i ogarnie problem. Stawiam, że to jednak jest jakaś wtyczka albo kabelek za kilka zł a nie turbo awaria do której trzeba wyjmować silnik. Pożyjemy, zobaczymy. A swoją drogą - w UsAutomania usłyszałem, że do wymiany wtryskiwacza trzeba wyjąć silnik. Ja się do nich dostałem przy pomocy jednej grzechotki z nakładami 8, 10, 13mm i klucza z Ikea (do poluzowania klem na akumulatorze)
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
> A jak odłączysz ten wtryskiwacz to zmienia się praca silnika? Nie próbowałem. Zerknę wieczorem. Swoją drogą - można przejechać kilka km bez jednego wtryskiwacza?
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
Zamieniłem cewki 7 i 1 miejscami, przez chwilę silnik pracował ok, później problem wrócił w tym samym miejscu. Czyli wiemy, że cewki są ok. Postępowałem zgodnie z instrukcją Wymiana/demontaż cewki i (trochę lepiej opisane) Wymiana świec W związku z chwilowym ustąpieniem problemu, zastanawiam się czy winne może być złącze elektryczne na cewce. Ew. do głowy przychodzi mi jeszcze uszkodzona wiązka wtryskiwaczy albo sam wtryskiwacz (z tego co czytam w Internecie, to raczej mało prawdopodobne). W skrócie - otwarty na stałe wtryskiwacz + błąd p0207 Jakieś pomysły?
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
> stosuj ta sama metode co Flanel - wyminienili mu 3 razy telefon a on dalej twierdzi ze nie jest > awaryjny, tylko mial pecha > ps. pisz na jeep.org Nie stosuję żadnej metody, auto kupiłem w poniedziałek, w środę wjechał mi w nie sąsiad (całe szczęście w miarę nieszkodliwie), od czwartku do soboty nie jeździłem, w sobotę się zj... popsuł, przestało do poniedziałku aż otworzą warsztat (na dodatek obcy bo mój mechaniki poszedł na urlop), odebrałem w środę, dzisiaj mamy piątek i znowu będzie stało przez weekend. Nadzieja tylko w tym, że winę ponownie ponosi wspomniana cewka a ogólno-polecany (na jeep.org.pl) mechanik okazał się paprokiem.
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
Kupiłem auto, zrobiłem sobie problem Kilka dni temu, po kilkudniowym postoju, w samochodzie po odpaleniu zapaliła się kontrolka silnika, pracował nierówno, czuć było zapach paliwa, kluczykowanie pokazało błąd wtryskiwacza na 7 cylindrze (p0207). Auto na lawetę, do mechanika (UsAutomania w Łodzi). Diagnoza - zaciął się wtryskiwacz na skutek bliżej nieokreślonego błędu i cały czas ładował paliwo w silnik. Coś-tam zrobili, auto jeździło ...dwa dni. Przed chwilą problem pojawił się ponownie. Telefon do poprzedniego właściciela - mówi, że miał podobną sytuację półtora miesiąca temu, wymienił cewkę, problem ustał. Pytanie za 100pkt - felerna cewka, walnięty wtryskiwacz, błąd komputera, czy może coś innego? Po 10 dniach (z czego więcej przestał niż przejeździł) posiadania amerykańskiej myśli motoryzacyjnej, powoli wyrabiam sobie o niej bardzo złą opinię.
-
Klimatyzacja automatyczna vs manualna
> hipotetycznie szukacie "nowego" auta dla siebie... Moje priorytety idą w tej kolejności: - klimatyzacja ma przede wszystkim być - silnik powinien być wystarczający aby nie czuć spadku mocy przy włączonym AC - lepiej aby sterowanie było automatyczne - przy okazji min. dwustrefowe A poza konkursem - równie ważne jest możliwość ustawienia ogrzewania na określoną temperaturę. W skrócie - zdecydowanie wolę regulację w zakresie np. LO/16-30/HI, niż 1-2-3-4
-
45-50 tys. co warto kupić?
> Dokaldnie, przy takiej kwocie darowalbym sobie wszystkie auta sprowadzane na handel > Szanse na przekret beda pewnie na poziomie 99,9% > Jezeli juz to mozna rozwazyc wyjazd samemu. Z drugiej strony, wpisałem podane przez autora założenia i odrzucając niemieckie, francuskie i inne awaryjne, do wyboru została tylko Mazda 3 Z tym, że nie wiem jak silniki tolerują gazunek.
-
45-50 tys. co warto kupić?
> Przyszedł czas na rekonesans po rynku samochodowym > Do wydania jest 35-45k. Szukamy autka 4-5 lat, segment C lub D, benzyna z możliwością instalacji > LPG, silnik powyżej 150-160KM. Proponowałbym się ograniczyć do auta krajowego, od pierwszego właściciela. Na zdjęciach zwracać uwagę na otocznie (domek jednorodzinny, czysta kostka, brak 14 rozbitych samochodów w pobliżu), podać parametry które Cię interesują i gwarantuję, że zostanie około 20-30 ogłoszeń (łącznie, na kilku portalach), z czego 5 sensownych, wśród których wybierzesz ze dwa do obejrzenia i jeden kupisz To jest recepta na kupienie dobrego samochodu w kilka minut, bez jeżdżenia po kraju przez kilka miesięcy.
-
Kto ma terenowke?
> LINK > LINK2 > dostępne na allegro lub w sklepach internetowych dziękować z tego co widzę, to trzeba wykręcić reflektor żeby wymienić żarówkę? ew. wyjąć akumulator. > z tego co widzę masz gaz więc nie marudź > auto będzie paliło kwotowo tyle co nowy mocny kompakt a frajdy będzie dostarczało dużo więcej Nie narzekam, poprzedni palił 9-12l Pb, więc na jedno wychodzi Stwierdzam nawet, że miło było zostawić na stacji 130zł a nie 3-stówy
-
Jakie auto nie zmieści się na wysokość do garażu
> Jakie auta osobowe są wyższe od 205 cm? Lincoln Navigator - 1984 mm, Toyota Land Cruiser - 1880 mm, Ford F150 - 1920 mm, ...i tak dalej. 10cm na antenkę lub bagażnik dachowy to trochę mało a podejrzewam, że bez problemu znajdziemy coś wyższego. Poza tym, praktycznie każdy terenowy/SUV z dobrym liftem bez problemu osiągnie 2m z hakiem.
-
Hyundai do oceny
> Przecież pokazał rachunek z ASO, na ostatnim zdjęciu... Nie zauważyłem. W takim razie ujmę to tak - w tym samochodzie nie ma za dużo rzeczy które mogły by się popsuć ale ten który sprzedawałem - z przebiegiem 185k km, nie wymagał znacznej części z przedstawionych tutaj wymian, a pozostałe - robiąc na dobrych częściach u solidnego mechanika - wyszły by znacznie taniej. Pomijam, że wymiany były przeprowadzane 8 miesięcy temu, więc niektóre i tak trzeba będzie powtórzyć. Jeżeli chodzi o samego Getz'a - polecam. Nie wiem jak sprawuje się AT ale myślę, że w połączeniu z włączoną klimatyzacją, może zamordować osiągi samochodu.
-
Hyundai do oceny
> Witajcie, > Spojrzeć proszę na poniższe ogłoszenie, może coś się Wam rzuci w oczy niepokojącego. > Silnik i skrzynia sa problematyczne ? > LINK Obłędnie kosmiczna cena. W zeszłym roku sprzedałem technicznie idealny egzemplarz z 2004r za 8500zł. Z tym, że skrzynia manualna. Nie bardzo też wiem co trzeba zrobić, żeby wydać 3000zł na części eksploatacyjne. Nawet licząc wymianę wszystkich ulegających zużyciu elementów zawieszenia, sprzęgła, rozrządu, filtrów i olejów - na częściach z górnej półki - 2000zł to max (chyba, że ktoś robi w ASO albo ma drogiego mechanika)