Zawartość dodana przez Koonrad
-
Bus a bezpieczeństwo pasażerów
> Wsadzić 20 stajaków w Sprintera to niezły wyczyn i zdarza się to bardzo rzadko. Na luzaka wchodzi > 6, przy 10 są już sardynki kilka lat jeździłem busami, sporo się naoglądałem przeszedłem drogę od poczciwych nysek, po nowe sprintery i vario bywało że sprinterem jechało 40kilka osób 20 na stojaka w sprinterze to faktycznie już skrajność, ale te 15 to co rano się zdarzało przy samym kierowcy stały 4-5, zero widoczności w prawo, kierowca pytał ludzi czy może jechać
-
Bus a bezpieczeństwo pasażerów
> Autobusy miejskie, przynajmniej w Białymstoku mogą poruszać się z Vmax=40km/h. Nie jest to co > prawda ograniczone żadną blokadą a nakazem pracodawcy. W autobusach zainstalowane są > tachografy i za każde przekroczenie prędkości jest wezwanie na dywanik. To mówiłem ja - syn > kierowcy autobusu. ale ja pisze o czym innym, o tym że nie da się podzielić (na etapie rejestrowania) pojazdów na miejskie i pozamiejskie tzn teoretycznie dać się da, ale w praktyce to że przewoźnik karze, OK ale inny wręcz zmusza do szybkiej jazdy a np większość busów tacho nie ma, tak jak stare ikarusy
-
Bus a bezpieczeństwo pasażerów
> miejski z zasady jeździ po mieście/w terenie podmiejskim i w DR mu to wpiszesz ? > a myślisz, że nie jest? a jest ? ma wpisane w DR, blokadę licznika > fantazja Cię chyba "trochę" ponosi. Autobus i 120km/h? a nie widziałeś? ile pojedzie sprinter ? (przypominam że autobus to taki co wiezie nawet 10os)
-
Bus a bezpieczeństwo pasażerów
> MPK to trochę inna sprawa. Tam prędkości są inne no i jednak mniejsza szansa na czołówkę przy > 90km/h i tu jest problem, a co jak bus jeździ po mieście ? autobusy miejskie mają ograniczenie prędkości ? może tak to powinno być rozwiązane, tzn miejski Vmax 60km/h - można stojące, turystyczny Vmax 100km/h nie można stojących ? dziś busy jeżdżą po mieście jak MPK, ale za chwilę taki bus jedzie w trasę i gna 120km/h
-
Bus a bezpieczeństwo pasażerów
> miejsca stojące zlikwidować, bo to parodia bezpieczeństwa W MPK też ?
-
Bus a bezpieczeństwo pasażerów
> Ale to też moja sprawa, czy ty, siedząc za mną połamiesz oparcie mojego fotela podczas lotu i przy > okazji mój kręgosłup... > A co do busa: jesteś pewien że miał w DR miejsca stojące? Bo raczej to była opcja "konserwa", właź > jak się zmieścisz... najbardziej popularne na PL drogach mają do 10miejsc stojących (napis obok drzwi np 28+10) inna sprawa że często na stojąco jedzie 20 przykład http://www.superbus.com.pl/flota.html
-
Ruska myśl techniczna - wydanie offroadowe
> jak da się zmoty to i to się uda, kwestia znalezienia przyjaznego diagnostę co wypatrzy w tym > cudzie patrola, LC albo samuraia. zmoty to raczej mają papiery od dawców, pyatnie jak potem z przeglądem
-
jak nie Suzuki GV to co? a może TUCSON?
> no właśnie kolega pozazdrościł mi Suzy i też by sobie coś 4x4 kupił gabarytowo podobne > za? przeciw? jakieś inne propozycje? tak do 35tys? a czemu nie suza ? sportage liberty forester to moi faworyci po GV (nie licząć hultaja)
-
pokaże mi ktoś przyczepę z hamulcem
> Nadinterpretujesz IMVHO. ja czy ITD ? która szuka dziury w całym cała EU jeździ przyczepami z hamulcem najazdowym, a u nas ktoś próbuje znowu wyjść przed szereg
-
pokaże mi ktoś przyczepę z hamulcem
> Też się nad tym zastanawiałem. > Nie znam żadnego rodzaju przyczepy z hamulcem do samochodu osobowego niż z hamulcem najazdowym. > Najazdówki mogą być mechaniczne lub hydrauliczne, ale to nadal są najazdówki. i teraz pytanie czy najazdówka jest hamulcem sterowanym z miejsca kierowcy ? IMO tak, bo uruchamiając hamulce w holowniku, uruchamiasz hamulec w przyczepie "b) dokonywania hamowania z miejsca kierowcy bez użycia rąk; w odniesieniu do pojazdu inwalidzkiego dopuszcza się użycie jednej ręki;" najazdówka nie spełnia tego warunku ?
-
BzAK - z piwnicą czy bez ?
> Inaczej: z jednej strony nie przychodzi mi do głowy nic po co miała by mi być niezbędna. Gdybym > palił węglem, to rozumiem, żeby nie robić syfu w domu. Gdybym miał jakiś mini warsztat, jak > mój dziadek, który do tego właśnie wykorzystywał tę piwnicę, na którą teraz narzekam, to > rozumiem. > Z drugiej strony jestem zniechęcony do wszelkich dziur w ziemi po okolicy, w której mieszkam. Mimo > że mieszkam na górze to mam wodę w piwnicy. Każdy w okolicy kto ma jakąś dziurę w ziemi, typu > piwnica, czy nawet kanał w garażu, ma wodę. Było kilku "cwaniaków" co się chwalili, że oni > zrobili taką technologią, takie cuda, że żadna woda nie wejdzie. Dzisiaj każdy ma wodę. > Niektórzy już nawet zasypali kanał w garażu, żeby mieć wreszcie spokój. Woda zawsze wejdzie. A > problemów z nią jest mnóstwo. Dlatego jestem trochę zrażony. jeśli faktycznie mieszkasz na górce to drenaż powinien rozwiązać problem ja mieszkam w korycie wisły i problem z wodą jest większy, jak jest mokro to woda stoi na łąkach (w piwnicy jest sucho, chyba że woda gruntowa jest na powierzchni pół roku, tak było w 2010r.) mnie tam piwnica pasuje, jest spiżarka, jest skład na opał, jest miejsce na badziewie w domu rodziców jest jeszcze garaż i pralnia
-
BzAK - z piwnicą czy bez ?
> Co do skladu drewna w piwnicy to chyba zly pomysl. Czy to bedzie dobrze schlo w piwnicy? Jakies > pralnie, suszarnie, pokoj kinowy to pewnie tak. Ale skladu drewna bym nie zrobil. Tak samo jak > garazu. jak kocioł jest w piwnicy to o wilgoć bym się nie martwił u mnie przynajmniej nie było z tym problemu
-
Lodówka samochodowa
> Hmm przeglądając kiedyś aukcje widziałem że sporo lodówek miało wbudowaną poziomicę, myślałem że > może podczas jazdy korzysta z ogniwa peltiera a podczas postoju z kompresora. > Ale skoro można podczas jazdy korzystać z kompresora to fajnie są jeszcze lodówki absorpcyjne, te właśnie najczęściej występują w przyczepach/kamperach (zasilane gazem, 12 i 220V) podobno ich skuteczność zależy od prawidłowego wypoziomowania u siebie tego nie zauważyłem niestety lodówki absorpcyjne tez nie sa super wydajne tutaj duże znaczenie ma podłączenie elektryczne, cienki przewód idący z auta do przyczepy potrafi znacznie obniżyć napięcie a tym samym wydajność jeśli ma być coś skutecznego, to niestety tylko sprężarkowa
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Ale taksiarz ma prawie ciągle gorący silnik. A takie dojazdy 5-7km spowodują, że przez połowę roku > w klimacie jaki tu panuje silnik bedzie niedogrzany. to zależy ile ma kursów > Poza tym była jeszcze mowa o zakorkowanym > mieście, diesle z racji przełożeń i z reguły ciężej pracującego sprzęgła są tu na gorszej > pozycji. a tu się nie zgodzę, mnie w korku lepiej się jeździ dieslem (obecnie berlingo) właściwie używam tylko sprzęgła, rusza bez gazu i utrzymuje niższą prędkość niż c-max
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Jaki Sharan? Przecież to Zafira jest.. patrzyłem z daleka, wydawało mi się że coś z trojaczków ciekawe czy kopciuch
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Zostawiłem w zeszłym tygodniu samochód u mecha. I jechałem w dwie strony - dwoma różnymi farciarz http://goo.gl/maps/uXiz7 http://goo.gl/maps/lrW4J dwa postoje, jak widać grupa VW rządzi, zwłąszcza na Lubelskiej sharan, golf, pasek i audi
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Większość z nich to W123. A on bezproblemowo jeździ na oleju z Biedronki > Taksówka mimo wszystko większość czasu jeździ. Więc tam z dieslem raczej nie ma problemów. gdzieś Ty widział beczke na taryfie w oststnim czasie, 124 już coraz rzadziej widać IMO TDI rządzi
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> I tak źle i tak nie dobrze. ano właśnie, diesel też nie jest bezawaryjny mam drugie auto na LPG, służbowo diesla, prywatnie jeszcze auto na noPB i jednak chyba wolę LPG, które sam sobie ogarnę w razie problemów obecnie c-max ma 80kkm na LPG, instalacja BRC z problemów, kilka razy zapaliła się kontrolka silnika, "naprawiłem" sam, wprowadzając korekty w sofcie ale benzyna bez gazu też miała problemy, prawdopodobnie szwankuje przepływomierz ... koszt używki to kilka stówek służbowy diesel ma dopiero 70kkm, więc to prawie nówka sztuka, poza problemami z odpalaniem (słaby aku) to na razie cisza
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Dlaczego nie ma sensu? Chyba że piszesz o samochodach nowych. też nie rozumiem, sporo taxi jeździ na ON focus 1.6 na taxi palił max 6.5L ON 406 1.8 LPG pali do 13L LPG w tych samych warunkach auta mają chyba podobną masą, pug ma dodatkowo klimę
-
DMC samochód i przyczepa
> A ja dla spokoju zrobiłęm jakiś czas temu B+E i ..., przestałęm jeździć z przyczepą > Ale jeszcze się przyda Ty jeździłeś z lawetą chyba ? a te lubią być kontrolowane przez kempingiem zrobiłem już dobre kilkadziesiąt tyś km i to nie tylko po PL, do tej pory nie było problemów z " samym B" zaczyna być problem jakbym chciał zmienić przyczepke, bo te nowe coraz cięższe ... więc chyba kupie kampera
-
DMC samochód i przyczepa
> IMO zle interpretujesz dopisek o kodzie, jest on wlasnie po to, zeby ciagnac zestawy pow 3.5t z > ograniczeniem 4.25t.Natomiast dobrze tj bylo przed nowelizacja, czyli do 3.5t i lekka to B, > pow to B+E. hmm, przecież to jest dość proste, trzeba tylko przeczytać ze zrozumieniem Quote: zespołem pojazdów z przyczepą inna niż lekka, którego dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 t , czyli jak masa zespołu przekracza 3.5T to musimy mieć B96 jeśli mieścimy się do 3.5T to można na B a jeśli przekraczamy 4.25T to obowiązkowo B+E egzaminy na B96 już ludzie zadają, z tego co pamiętam wygląda to podobnie jak na E, tyle że bez teorii powyższe dotyczy oczywiście przyczepy innej niż lekka z lekką chyba zostało po staremu, czyli max zespołu to 4.25T na B ? tak samo jak nie zmieniły się chyba pozostałe zapisy dotyczące ograniczeń na B (MW holownika większ od DMC przyczepy) tego nie drążyłem bo mnie nie dotyczy wiem że mogę legalnie na B ciągnąć autem 1400kg MW, przyczepę o DMC 1000kg
-
Rejestracjaprzyczepy podłodziowej-co i jak?
> ale zgodnie z zespołem nie przekraczam 4coś tam ostatni punkt wytłuszczony? ale musisz zdać egzamin > Q1=1600 max masa całk przyczep z ham > Q2=750 ----------//--------------bez ham > F1=2276 max masa calk > F2=2276 dopuszcz masa calk pojazdu > F3=3936 -----------//----------zespolu pojazdow czyli przekraczasz 3.5T możesz zmieścić się na w 4.25 ale wtedy trzeba zdać egzamin i dostać wpis do PJ nie wiem co z warunkiem że MW auta musi być większa od DMC przyczepy ? > A jak "kupić"/ "sprowadzić" ;-) przyczepę, ktorą juz de facto mam =zalegalizować? a w temacie > Ale że jak: lekki ciągnik i cięższa przyczepa? oczywiście pomyłka, ciągnik ma być cięższy
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> chodzi pewnie o to, że przy IIgen można odpalać na gazie bez kombinowania, choć nie jest to zdrowe dla kogo ? IMO w dodatnich temp spokojnie można jeździć tylko na LPG na mrozie od biedy też, wymiana membran to groszowe sprawy
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Quote: > i pytanie co za auto, bo IIgen możesz jeździć tylko na LPG > możesz jaśniej, bo nie wiem czy chodzi Tobie o to, że nie można w ogóle na noPB jeździć przy tej > instalacji? > Sam mam podciśnieniówkę czyli II i nie mam problemu żeby jeździć tylko na noPB czy samym LPG. benzynę oczywiście możesz nadal używać, ale po co ?
-
Koszty paliwa: ON vs. Pb+LPG
> Pewnie wątek taki już był, ale mam nadzieję, że nie wyleci od razu. > Pacjenci: > - turbodiesel o średnim spalaniu w mieście 8.5l/100km > - benzyna+LPG o średnim spalaniu w mieście 12l/100km gazu > Oba sprawne technicznie. > Warunki: duże (jak na Polskę) i zakorkowane miasto (Wrocław), odcinki 5-7km > Ceny: > - ON ok. 5.6zł/l > - Pb ok. 5.6zł/l > - LPG ok. 2.2zł/l > Próbuję dojść do tego, jak wygląda relacja kosztów paliwa (bez uwzględnienia kosztów przeglądów, > filtrów etc.) przy założeniu niedużych odcinków w mieście i pewnej ilości benzyny potrzebnej > na rozruch (latem prawie 0km, zimą pewnie 1? 2? 3? km - trzeba przyjąć jakąś średnią). > Spalanie benzyny w takich warunkach oczywiście nijak się ma do średniej, bo silnik chodzi na > ssaniu, więc mam problem to obliczyć, ale może ktoś ma dane empiryczne? dużo zależy czy silnik wystygnie jeździłem odcinki ok 25km, rocznie wychodziło coś koło 20-25kkm spalanie gazu ok 10-11L, benzyny szło niewiele 50zł/miesiąc max teraz auto jeździ na odcinki 5km i postój, rocznie nie wiem czy wyjdzie 10kkm spalanie 100zł gazu/100zł noPB na miesiąc czy w tym drugim wypdaku LPG się opłaca ? mnie tak bo instalacja dawno się zwróciła ale oszczędności są rzędu 100zł/miesiąc ? dla 1000zł/rok na pewno nie bawił bym się w LPG zresztą vitara która robi 5kkm/rok gazu nie dostała więc zacznij od tego ile to auto zrobi w ciągu roku, a jeśli kupisz auto z instalacją to raczej taniej wyjdzie LPG, bo ON jednak też spala trochę więcej na krótkich odcinkach ? i pytanie co za auto, bo IIgen możesz jeździć tylko na LPG