Zawartość dodana przez blue_
-
Zestawy Rozrządu DAYCO
> A zdarza się, zdarza, paski dobre, tylko ludzie różnie to montują no więc nie pasek winny, tylko mechanik, a to spora różnica tak samo moge dać przykład conti, który mi zjadło po 2 tygodniach, bo żle rolke założyli. dobrze, ze obudowa rozrządu była pęknięta i trociny wylatywały, bo tak to bym miał głowice do roboty
-
Zestawy Rozrządu DAYCO
dedykowane głównie do fiata.w sienie zakładałem, teraz w pandzie i problemów nie ma żadnych, a cena faktycznie bardzo dobra
-
Niezły kamuflaż Policji
> Ludzie, ale czy wy wiecie, że zagrożenie nie wynika z zajętej reki, tylko z dekoncentracji dzwoniącego? a dupa jaś. pomijam, ze gadając można się rozproszyć. ale jak gadasz przez głośnomówiący, to masz ręce wolne, a bardzo często widzę, jak ktoś jedzie przedemną i trzyma się za ucho- to albo kierunku nie włączy, albo zmienia pas bez spojrzenia w lusterko i na dodatek jedzie 20 na godz. i chyba o to tu przede wszystkim chodzi
-
Niezły kamuflaż Policji
> Sprawny zestaw głośnomówiący to ok.150 PLN. > Wygląda na to , że zasłużenie przepłaciłeś słuchawka bluetooth to 50 pln dlatego popieram takie akcje. niech trzepią ile wlezie. a już najlepiej wygląda osoba jadąca autem za 200 tys+ i trzymająca sie za ucho
-
Kupno takiego wynalazku to duża głupota ?
> chwalona pod niebiosa Panda wcale tak mało nie pali. żal ci dupe ściska, ze pasek ci wciąga hektolitry
-
Małe, tanie do nauki
> Z tego co przeglądam, to za te pieniądze można kupić micrę, saxo/pug 106, matiza, forda ka, fiestę, uno, punto I. wszystkie z roczników około 95-2000. > Nie biorę pod uwagę seicento, tico bo chyba jest za małe i strach trochę tym jeździć. przeczytaj to jeszcze raz i sie zastanów. sejem strach jeżdzić, ale matiz, czy ka jest na liście ''bezpieczniejszych'' w tej kasie, nawet jakbys golfa kupił, to bezpiecznie nie bedzie, więc tak jak juz napisano- nie szukaj marki, tylko w jak najlepszym stanie cokolwiek. zresztą jak widze jak baby jeżdżą, to prędzej sie komus coś stanie, niż im samym
-
palio weejend 1.4
nikt nie wspomniał o tym, ze można chłodnicę zgubić, bo belka pod nią mocno gnije. zresztą w zasadzie wszystko. ja miałem sienę, ale to to samo. pod maską też więcej rudy, niz lakieru. jak dla mnie to najbardziej nieudane auto fiata. psuło się wszystko po kolei i w 5 lat włożyłem w to guano dużo więcej niż cena zakupu. a kupując dzisiaj za 2 tys, to nie mozna sie spodziewać bezawaryjnej jazdy, tym bardziej, ze najmłodsze bedzie miało 14 lat
-
Auto rocznik 2009 lub nowsze do 25 tysięcy
> jak mnie pamięć nie myli między 3 a 4,5kzł to jest za duży rozrzut. pozatym 3 - 3,5 tys to nie jest dużo, bo szybko sie zwróci
-
"noje" mondeo
> poprzedni mondeo był rewolucyjny? > to? > ten jest dokładnie takim samym nijakim "cholera wie czym" jak poprzedni. do tego nadal ma nadwagę. no i po co to piszesz? Tobie sie nie podoba, a dla mnie jest to jeden z ładniejszych współczesnych samochodów gust jak doopa
-
Małe, niezawodne, klima, małopalące
> Jak to auto służbowe to nic dziwnego ze zaraz się rozleci. nie, to nie auto służbowe. moja szefowa ma to od nowości, ale czasami jeżdżę jej zatankować, stąd wiem jaki to szmelc. pomijam ze fajnie się to prowadzi, jest w miare wygodne, ale jest po prostu w środku tak głośno jak w koparce
-
Małe, niezawodne, klima, małopalące
> VW Lupo 1.7 sdi. > Mały na zewnątrz, wygodny dla dwóch osób w środku, pali 3.5-5.5 l. opału, osiągi zadowalające. podałeś plusy, ale to wozidło ma jeden duży minus: jest strasznie głośne. niestety jestem zmuszony tym czasami jeżdzić w pracy i wiem, ze za darmo bym tego nie chciał. buda się tak trzęsie, jakby sie miała zaraz rozlecieć
-
Auto dla osiemnastki :)
> Moja miała powiedziane jak chcesz jeździć to masz też obowiązki ale pewnie sobie sam gotujesz. bo jakoś nie wierze, zeby w domu wszystko porobiła i jeszcze dała rade przy aucie
-
Auto dla osiemnastki :)
> Ojciec bohaterki wątku mówił, że dziewczyna nie jest szczególnie techniczna. Wg mnie czas, który poświęci i chęci na poznanie podstaw techniki może sprawić, że stanie się - poważnie myślisz, ze poświęci temu jakikolwiek czas? tym bardziej w wieku nastoletnim. staryyyyyyy, nie znam zadnej laski, albo kobiety, która by przykładała wagę do tego, w jaki sposób auto się porusza, z czego jest zbudowane, nie wspominając już, zeby coś w nim zrobić, posprzątać itp. nie wiem, moze są takie dziewczyny, ale ja nie znam. moja żona jeżdzi nieprzerwanie 17 lat i w życiu swojego auta nie sprzątała, nie tankowała, że już nie wspomnę o podnoszeniu maski. dla niej to tylko wozidło. ma odpalić i ją dowieżć na miejsce. wydaje mi się, ze większość taka jest
-
Auto dla osiemnastki :)
> Fizyki nie oszukasz dlatego gdyby trafiło na mnie to wolałbym przydzwonić w Megance a nie Twingo no własnie ja w ten sposób nie myślę, bo nie od budy wszystko zależy. mój były szef zginął w mercu s klasy na prostej drodze, a mój kuzyn przywalił w drzewo maluchem i nawet zadraśnięcia nie miał
-
Czy w domowym garażu
> o ile w lecie mozna tramwajem czy autobusem, a ostatecznie pieszo to w zimie zaczal sie robic powazny klopot to w zimie u was tramwaje nie jeżdżą?
-
Auto dla osiemnastki :)
> w 1998 roku ucieszyło mnie to że "dostałem" trabanta 601 kombi od ojca no dokładnie. moja żona w 98 zrobiła prawko i czasami się karnęła ojca maluchem z bananem. ja musiałem ciężko na malucha zapracować, bo moich starych na rower stać nie było nawet. a teraz nie dość, ze ojciec chce kupić, to jeszcze wymagania
-
Auto dla osiemnastki :)
> Ma to sens, bo zakładamy ze laska nie będzie jakos bardzo szalec wiec na latarni się nie zawinie, a > systemy sa konieczne żeby auto jej trochę pomoglo na sliskim przy miejskiej predkosci widzisz, mój kumpel w zeszłym roku na wiosne kupił auto córce- tyle co odebrała prawko. zamarzyło jej się żółte megane coupe. znalazł w pobliżu na full wypasie ze wszystkimi systemami bezpieczeństwa, ale... 2.0 16V. pomijam juz fakt, ze on sam przesiadł sie na autobus, bo nie było go stać na paliwo do swojego, jak ona zaczeła jeżdzić tą renówką, to doszły do tego mandaty, po 3 miesiącach auto zaczęło się strasznie sypać i kolejne setki poleciały w niego, aż wreszcie niedawno, jak posypało śniegiem, to zawinęła sie na słupie. kompletnie żaden system sie nie przydał, poza poduszką. miała szczęście,i nic jej nie jest. prędkość była nieduża, bo poniżej 60 i ogólnie rozgarnięta dziewczyna, ale to o niczym nie świadczy. teraz jeżdzi rowerem, bo cała kasa poszła w coupe, które teraz jest przerabiane na żyletki. duże auto, czy małe, mocne czy słabe, ładne, czy brzydkie.... mozna sobie dopisywać. wszystko jest kwestią przypadku. jeden zginie w samolocie, drugi w hammerze, a jeszcze inny na chodniku, czy przystanku kupuje sie to co sie podoba i na co kogoś stać. reszta to jakieś fanaberie
-
Zamarznięte auto? Jak otworzyć?
a wazelina brudzi?
-
Zamarznięte auto? Jak otworzyć?
> Chyba że kupiłem jakąś lipną, w tubce była w tubce jest dobra, ale pasta do zębów. wazelina z puszki i paluszek
-
Zamarznięte auto? Jak otworzyć?
> przed zimą rozwiązuje takie problemy lepsza jest wazelina. wystarczy posmarowac uszczelki i nigdy nie przymarzną
-
Budżetowy akumulator.
> polecam ten Premium Plus -100% to samo co centra plus a do tego cena 30% niższa. no ciekawe gdzie tak jest? bo na znanym portalu ceny są identyczne. przynajmniej dla takich parametrów jakich ja potrzebuję
-
nowy rok nowe pomysły?
przestań pisac pierdolety. po prostu polacy nie umieją jeżdzić, a potem sie czyta takie brednie jak tutaj, ze do wyprzedzenia tira potrzeba 200 koni na wiosne byłem moją octavią 102KM w Budapeszcie w 4 osoby z pełnym bagaznikiem i nigdy nie miałem problemu z dostosowaniem sie do sytuacji na drodze, bez problemu wyprzedziłem kogo tylko chciałem, ale.... to juz poza Polską granicą. tam ludzie jadą normalnie, nikt sie nie pcha, nie wyprzedza na chama, nie zajeżdża drogi. to tylko u nas są mistrzowie kierownicy i każdy musi mieć auto 200KM+, zeby być pierwszym, i żeby wogóle pokonać trasę 500 km to chyba dla takich wprowadzili pendolino
-
nowy rok nowe pomysły?
100-150KM wystarczy
-
nowy rok nowe pomysły?
> Używając auta 143 KM, chciałbym żeby następne było 200+KM, a najchętniej 250+KM. i po co ci to? do miasta? chyba ze masz prywatny tor i bedziesz sie tam wyżywał
-
Pedał gazu z linką i bez.
> bo to Panda mylisz się jezdziłem wieloma autami z elektronicznym gazem i zawsze jest gorzej, niz na lince. elektronika to zło !